Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Strony naukowe i popularnonaukowe
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-18, 11:48   



"Zignorowane zagrożenie. Ten wirus zabił miliony. W jaki sposób doszło do największej pandemii w dziejach?" - pisze Jeremy Brown:



Cytat:
Wirus zaatakował dwiema falami. Pierwsza rozpoczęła się wiosną 1918 roku, kiedy przeszło 110 tysięcy amerykańskich żołnierzy rozlokowano na froncie europejskim. Było to trzy i pół roku po wypowiedzeniu wojny Niemcom i Austro-Węgrom przez Wielką Brytanię i Francję.

Cytat:
Od 1917 roku armia Stanów Zjednoczonych wysyłała rzesze młodych mężczyzn przez Atlantyk do wielkich, przeludnionych obozów wojskowych, które stanowiły znakomite środowisko rozwoju wirusa grypy. Latem 1918 roku ciasnota w koszarach stała się śmiertelna. Zmutowany wirus okazał się szczególnie groźny dla ludzi w młodym wieku. Żołnierze leżeli jeden przy drugim w ogromnych salach chorych, oddzieleni od siebie jedynie rozwieszonym prześcieradłem.

Cytat:
Nie wiemy, ilu cywilów zachorowało i zmarło podczas pierwszej fali. W tamtych czasach lekarze nie mieli obowiązku przekazywania informacji o grypie. Państwowe i rejonowe instytucje administrujące służbą zdrowia były nieliczne, a te istniejące - często źle zarządzane. Możemy jednak zyskać pewien pogląd, zaglądając do statystyk wojskowych.

Cytat:
Sytuacja w Europie była bardziej dramatyczna. Jeden z oficerów medycznych pisał, że w jego dywizji szaleje grypa, a żołnierze nie są zdolni do marszu. Do wiosny zachorowało 90 procent żołnierzy 168. Pułku Piechoty armii amerykańskiej. Do czerwca 1918 roku choroba rozprzestrzeniła się na wojska francuskie i brytyjskie. W Wielkiej Brytanii odnotowano ponad 31 tysięcy przypadków grypy wśród żołnierzy, co oznaczało sześciokrotny wzrost zachorowań w porównaniu z poprzednim miesiącem. Na kontynencie europejskim ponad 200 tysięcy brytyjskich żołnierzy nie było w stanie zameldować gotowości do walki.

Cytat:
Wśród najwcześniejszych doniesień o drugiej fali znalazła się relacja z bazy Camp Devens, położonej niecałe trzydzieści mil na zachód od Bostonu. W koszarach przewidzianych na 36 tysięcy żołnierzy stacjonowało teraz ponad 45 tysięcy. Grypa wybuchła 8 września i szybko się rozprzestrzeniała. Do izby chorych zgłaszało się 90 pacjentów w ciągu dnia. Potem już pięciuset dziennie. Wreszcie 1000 dotkniętych grypą każdego dnia. Lazaret był ogromny, mógł pomieścić do 1200 pacjentów, niebawem jednak okazał się za mały. W końcu przebywało w nim 6000 ofiar grypy. Łóżko przy łóżku. Szereg za szeregiem.

Cytat:
W 1918 roku Filadelfia miała ponad 1,7 miliona mieszkańców. Jak w większości rozwijających się miast na początku XX wieku, mieszkali oni przeważnie w przeludnionych kamienicach czynszowych. Byli szczególnie narażeni na grypę, ponieważ większość filadelfijskich lekarzy i pielęgniarek przebywała za oceanem, zajmując się ofiarami wojny. Kiedy wybuchła epidemia, na obszarze wielkiego miasta pozostawała tylko garstka specjalistów. Nie byli oni przygotowani na to, co miało nastąpić.

Cytat:
Tymczasem wirus szykował się do wielkiego skoku na cywilów, a częściową winę ponosiły za to obligacje skarbowe. Już w kwietniu 1918 roku w Nowym Jorku odbyła się wielka parada, propagująca obligacje wojenne, znane pod nazwą Liberty Bonds.

Cytat:
Parada zachęcająca do nabywania obligacji okazała się zwycięskim marszem wirusa grypy. Ulicą Broad Street ciągnęli marynarze wśród wiwatów wielkiej rzeszy widzów.

Cytat:
Zaledwie dwa dni po wspaniałej paradzie ponad 100 osób zmarło na grypę w ciągu doby. W krótkim czasie liczba ta zwiększyła się sześciokrotnie. Codziennie funkcjonariusze służby zdrowia ogłaszali, że epidemia ustępuje, a w ślad za tym szły coraz bardziej ponure statystyki.

Cytat:
Żniwo śmierci w Filadelfii osiągnęło szczyt około połowy października, a potem, prawie tak nagle, jak się pojawiła, zaraza zniknęła. Należy zaznaczyć, że grypa nadal się zdarzała, lecz liczba zgonów z jej powodu wróciła do zwykłego poziomu. Miasto powoli odzyskiwało swoją dawną zdrową tożsamość.

Cytat:
To, co się zdarzyło w Filadelfii, powtarzało się w całych Stanach Zjednoczonych i na świecie. W San Francisco szczyt epidemii też nastąpił w październiku. W tym miesiącu zmarło ponad 1000 osób, niemal jeszcze raz tyle co normalnie. Grypa dotarła do Juneau na Alasce, gdzie próbowano zapobiec szerzeniu się choroby przez zarządzenie kwarantanny.

Cytat:
Horror pod kołem podbiegunowym miał później dopomóc w zwalczaniu wirusa. Zmarłych grzebano w lodowatej ziemi, a miejsce spoczynku w wiecznej zmarzlinie konserwowało zwłoki.

Po osiemdziesięciu latach umożliwiło to badaczom ekstrakcję próbek wirusa z 1918 roku i zidentyfikowanie po raz pierwszy jego kodu genetycznego.

Cytat:
Kiedy alianci przygotowywali zmasowaną ofensywę na froncie zachodnim, grypa atakowała okręty wiozące żołnierzy na europejskie pola walki. Siała śmierć w szeregach Amerykańskiego Korpusu Ekspedycyjnego w szczytowym okresie bitwy o Las Argoński w północno-wschodniej Francji.

Cytat:
W Wielkiej Brytanii panował nastrój, który można podsumować słowami "zachowaj spokój i rób swoje".

Cytat:
Początkowo w gazetach nie pojawiały się prawie żadne wzmianki o grypie, a jeśli już, to ukryte na wewnętrznych stronach. Rząd brytyjski i przychylna mu prasa przyjęły wspólną taktykę ograniczania informacji o grypie, aby nie przygnębiać społeczeństwa i tak już udręczonego wojną światową wkraczającą w swój czwarty rok.

Cytat:
Wydaje się, że lekarz naczelny kraju też miał opory przed zepsuciem komuś śniadania. Udzielał oszczędnych wskazówek, by nosić maseczki na twarzy, dobrze się odżywiać i wypijać pół butelki lekkiego wina. Królewskie Kolegium Lekarzy przyjęło podobną postawę i zapewniało, że wirus wcale nie jest groźniejszy niż zwykle.

Cytat:
W grudniu 1918 roku, gdy pandemia dogasała, londyński "Times" skomentował , że "nigdy od czasu czarnej śmierci podobna zaraza nie szalała na oczach świata, lecz chyba nigdy dotąd nie przyjmowano zarazy z takim stoickim spokojem".

Cytat:
Niezależnie jednak od postawy Brytyjczyków, żniwo pandemii było ogromne. Do czasu jej wygaśnięcia zaraziła się jedna czwarta populacji. Zmarło ponad 225 tysięcy osób. W Indiach, będących nadal terytorium brytyjskim, grypa okazała się bardziej śmiertelna, współczynnik umieralności przekraczał średnią dla Imperium, wynoszącą 10 procent. Wśród hinduskich żołnierzy był dwukrotnie wyższy. Łącznie w wyniku pandemii grypy zmarło około 20 milionów Hindusów.

A prócz tego była Australia i Nowa Zelandia, Hiszpania i Japonia oraz kraje afrykańskie. Wszystkie ucierpiały, pozostawiając nam zatrważające, niemal apokaliptyczne statystyki: w sumie od 50 do 100 milionów ofiar śmiertelnych na całym świecie.

Cytat:
Nie wiadomo, dlaczego burza wystąpiła u tych, a nie u innych chorych i dlaczego zdarzała się szczególnie często u osób pomiędzy dwudziestym a czterdziestym rokiem życia. Specjaliści od chorób zakaźnych uważają, że to największa nierozwiązana tajemnica pandemii. Jeśli uda nam się ją rozwikłać, będziemy się mogli obronić przed kolejnym atakiem złośliwej grypy.

Cytat:
Stało się to w epoce, w której ludzie mieszkali stłoczeni w kamienicach czynszowych lub koszarach, a jednocześnie byli wyjątkowo mobilni, bo wielka wojna rozpraszała zarażonych żołnierzy po Europie i poza jej granicami. W rodzinach robotniczych sypiano we wspólnych łóżkach. Żołnierze w koszarach spali na pryczach jeden przy drugim, a podróże na statkach odbywali w najtańszej klasie. Gdyby ludzie nie mieszali się ze sobą jak w ­kotle, wirus grypy, choć śmiercionośny, nie szerzyłby się tak szybko.


...

"Zignorowane zagrożenie. Ten wirus zabił miliony. W jaki sposób doszło do największej pandemii w dziejach?"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-18, 19:42   



"Niezwykła historia śladów sprzed 10 000 lat. Wędrowiec idąc na północ niósł dziecko, ale wracał już sam" - informuje Katarzyna Grzelak:



Cytat:
Ponad 10 000 lat temu kobieta lub młody mężczyzna wyruszył w deszczu w podróż na północ, przemierzając teren dzisiejszego Parku Narodowego White Sands w Nowym Meksyku. Na rękach niósł dziecko, jednak gdy wracał, był już sam. To tylko część historii, którą udało się odczytać badaczom z odkrytych śladów.

Cytat:
Zespół naukowców udokumentował skamieliny śladów i orzekł, że to najdłuższa ścieżka ludzkich tropów, jakie kiedykolwiek znaleziono. Na trasie znaleziono ponad 400 odcisków stóp, w tym kilka małych odcisków pozostawionych przez dziecko. Odkrycie opisano w nowym badaniu opublikowanym w Quaternary Science Reviews.

Cytat:
Badacze odkryli, że stopa wędrowca ślizgała się po błocie, co oznacza, że kiedy tędy przechodził, najprawdopodobniej padał deszcz. Kiedy wędrował na północ miał też ze sobą dziecko - wskazują na to odnalezione ślady. Jednak, kiedy wracał na południe, takich tropów już nie znaleziono, co może oznaczać, że wracał samotnie.

Cytat:
Większość śladów mogła pozostawić kobieta w wieku 12 lat lub starsza, niewykluczone też, że mógł to być młody mężczyzna. Ustalono to na podstawie porównania długości śladu ze śladami współczesnych ludzi. W co najmniej trzech punktach wzdłuż głównej ścieżki pojawiają się także małe ślady stóp, świadczące o obecności dziecka w wieku poniżej trzech lat.


:!:

"Niezwykła historia śladów sprzed 10 000 lat. Wędrowiec idąc na północ niósł dziecko, ale wracał już sam"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-19, 05:29   



"Cudów nie ma, czyli Lourdes w czasach pandemii" - wrażeniami z wycieczki dzieli się Dorota Chojnowska:



Cytat:
Ulica prowadząca do sanktuarium odżyła po lockoucie. Nie cała. Działa nieco ponad połowa sklepów. Zaledwie w kilku hotelach palą się światła. Cisza. Na ulicy spotykam zaledwie kilku zbłąkanych pielgrzymów. Mijam puste restauracje, wchodzę do pustych sklepów, z Maryjami albo buteleczkami w kształcie Madonny do nabrania cudownej wody.

Cytat:
Za bramą muszę założyć maskę. Bezwzględny obowiązek ich noszenia obowiązuje na terenie całego sanktuarium. Cuda przytrafiają się bowiem zdecydowanie rzadziej niż COVID-19. Dlatego na terenie całego sanktuarium wprowadzono nowe zasady bezpieczeństwa.

Cytat:
Wciąż jednak dzwony mają tu komu bić. Wciąż przybywają tu pielgrzymi. Indywidualni, jak ja, ale są. Kłaniają się Pani w Grocie, a potem siadają w ławkach na miejscach oznaczonych białą kropką i zastygają w modlitwie.

Cytat:
Są jeszcze kropki wyrysowane na ziemi, dla tych, którzy zdecydują się stać. Przy tej bowiem ilości pielgrzymów dla każdego starczy miejsc siedzących. Każdy znajdzie dla siebie miejsce siedzące jeżeli tylko chce. Jeśli chce postoi w kółku. Jeśli chce spojrzeć w oczy Madonnie z mozaiki nad ołtarzem w bazylice, musi przed wejściem zdezynfekować dłonie żelem antybakteryjnym. Stoi przy wejściu, na stoliku tuż przy suchej kropielnicy.

Cytat:
Większość właścicieli sklepików, restauracji i punktów usługowych położonych poza główną ulicą nie liczy na cud. Zamknęli swoje biznesy na tyle dawno, że szyby zdążyły zmatowieć, a witryny pokryła gruba warstwa kurzu.


...

"Cudów nie ma, czyli Lourdes w czasach pandemii"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-19, 05:54   



"Co warto zobaczyć w Tykocinie? (przewodnik)" - oprowadza Przemek:



Cytat:
Tykocin to kolejne ciekawe miasteczko na Podlasiu, które warto odwiedzić podczas objazdówki po tym regionie. Oprócz rynku warto zwiedzić miejscowy zamek oraz synagogę. Zapraszam do lektury przewodnika po atrakcjach Tykocina.

Cytat:
Tykocin położony jest na zachód od Białegostoku. Prawa miejskie uzyskał w 1425 roku, ale w 1950 roku je utracił. Odzyskał je ponownie w 1993 roku.

Kojarzycie serię filmów “U Pana Boga za miedzą”, czy “U Pana Boga w ogródku”? Część ze scen kręcona była w m.in. w Tykocinie. Miejscowa restauracja Alumnat była w filmie Gospodą Zapiecek. Jest to jednocześnie najstarszy budynek w mieście.

Cytat:
Wielka Synagoga została wybudowana w 1642 roku. W trakcie II wojny światowej została zdewastowana i służyła jako magazyn. W 1965 roku budynek spłonął. W latach siedemdziesiątych świątynia została wyremontowana. Obecnie obiekt udostępniony jest do zwiedzania.

Cytat:
Około 600 metrów od synagogi na zachód znajdują się pozostałości dawnego żydowskiego cmentarza. Kirkut powstał w 1522 roku, a najstarsza macewa pochodzi z 1791 roku. W sumie jest ich blisko 500.

Cytat:
Plac Stefana Czarnieckiego pełni funkcję miejskiego rynku. Zaprojektowany został tak, aby pełnić funkcje reprezentacyjne. Na jego środku stoi pomnik Stefana Czarnieckiego. Wzdłuż północnej strony rynku stoją zabytkowe chałupy, natomiast od wschodu mieści się kościół św. Trójcy Przenajświętszej z XVIII wieku.




"Co warto zobaczyć w Tykocinie? (przewodnik)"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-19, 07:17   



"Wino, śpiew i mnóstwo kobiet... To był prawdopodobnie najbardziej rozpustny papież w dziejach" - Klemensa VI przypomina Piotr Dróżdż:



Cytat:
Poprzednicy Klemensa potrafili żyć wystawnie oraz rozpustnie, ale chyba nikt nie podejrzewał, że... może być jeszcze gorzej. Wkrótce okazało się jednak, że nowy ojciec święty ma bardzo prostą receptę na sprawowanie pontyfikatu - zamierzał czerpać niczym nieskrępowaną radość z bogactw i pozycji, jaką dawała mu papieska tiara.

Cytat:
Klemens, mimo zabiegów teologów i delegacji rzymskiej, ani myślał wracać do Wiecznego Miasta. Marzyła mu się pełna niezależność od kurii. Aby zapewnić sobie stałe miejsce pobytu, wykupił od królowej Neapolu Joanny I dzierżawione do tej pory miasto Awinion.

Wkrótce awinioński pałac, szczodrze finansowany z papieskiego skarbca, stał się jednym z najwspanialszych przykładów świeckiej architektury doby gotyku. Na ścianach wisiały najdroższe gobeliny i jedwabie, a nieskromne freski z baraszkującymi nimfami i satyrami zdobiły całe komnaty. Złośliwi mówili, że konie ojca świętego nosiły czapraki ze złota, chociaż tak naprawdę z drogocennego kruszcu były jedynie ich uzdy...

Cytat:
Ojciec święty uwielbiał nie tylko dobrze zjeść i dobrze wyglądać - lubił też dobrze się bawić. Oczywiście w damskim towarzystwie... Jak podają przekazy, normalnym widokiem w pałacu były bankiety, w których brały udział liczne damy. Ich obecność nie ograniczała się jedynie do sali jadalnej - bo i papieska sypialnia stała dla nich otworem.

Cytat:
Awinion huczał od plotek na temat nadzwyczajnej zażyłości Klemensa z Cecylią, hrabiną Turenne. Miała ona pełnić nawet obowiązki pani domu w posiadłości głowy Kościoła, a znaczna część rozdzielanych przez papieża łask przechodziła przez jej ręce.


:mrgreen:

"Wino, śpiew i mnóstwo kobiet... To był prawdopodobnie najbardziej rozpustny papież w dziejach"



"Traktat wiedeński z 1515 roku, czyli jak Zygmunt Stary rozerwał niemiecko-moskiewski sojusz" - układ i jego znaczenie przypomina Wojtek Duch:



Cytat:
Szczególnie niebezpieczna była rywalizacja z Habsburgami o wpływy w Europie Środkowej. Tam zarówno w Czechach jak i na Węgrzech królem był Władysław II Jagiellończyk, brat króla Polski. Habsburgowie chcąc rozszerzyć swoje imperium chcieli uzyskać panowanie w Pradze i Budapeszcie. Stąd szukali sojuszników wśród wrogów Polski.

Cytat:
Złym zwiastunem dla sytuacji międzynarodowej Polski była wojna moskiewsko-litewska rozpoczęta w 1512 roku. Dodatkowo tego samego roku wielki mistrz krzyżacki Albrecht Hohenzollern spotkał się z cesarzem Maksymilianem, który polecił elektorowi brandenburskiemu oraz księciu pomorskiemu udzielania zakonowi zbrojnej pomocy.

Cytat:
Do konkretnych rozmów doszło w 1515 roku. Najpierw w Bratysławie, a następnie w dniach 15-26 lipca w Wiedniu. W rozmowach brali osobiście udział Zygmunt I Stary, Maksymilian I Habsburg oraz Władysław II Jagiellończyk.

Do podpisania układu wiedeńskiego doszło 22 lipca. Zgodnie z jego postanowieniami w razie wygaśnięcia linii Jagiellonów w Czechach i na Węgrzech te przypadną Habsburgom.

Natomiast cesarz zobowiązał się do zerwana sojusz z Moskwą oraz nieudzielania pomocy zakonowi krzyżackiemu w sporze z Polską. Tym samym krzyżacy zostali pozbawieni swojego największego sojusznika. Dodatkowo cesarz zobowiązał się do zaprzestania sądom Rzeszy wzywania miasta pruskich przed swe oblicze oraz ściągnięcia banicji z Elbląga i Gdańska.

Cytat:
Z powodu śmierci Władysława II w 1516 roku, a następnie Ludwika w 1526 roku Jagiellonowie utracili Czechy i Węgry. Aczkolwiek w momencie podpisania układu trudno było przypuszczać, że tak szybko obaj Jagiellonowie umrą nie pozostawiając następcy. Udało się natomiast zażegnać niebezpieczeństwo sojuszu niemiecko-moskiewskiego. Efektem traktatu wiedeńskiego był także traktat krakowski i hołd pruski.


:!:

"Traktat wiedeński z 1515 roku, czyli jak Zygmunt Stary rozerwał niemiecko-moskiewski sojusz"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-19, 08:08   



"Śmierć ks. Jerzego Popiełuszki" - w rocznicę Jego zabójstwa pisze Wojtek Duch:



Cytat:
Ks. Popiełuszko został porwany 19 października, gdy wracał z nabożeństwa w Bydgoszczy. Wspólnie ze swoim kierowcą zostali zatrzymani na drodze, a następnie skrępowani przez trzech funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Przed śmiercią ks. Jerzy był bity i torturowany.

Cytat:
Pogrzeb zamordowanego, który odbył się 3 listopada w Warszawie, stał się wielką manifestacją - szacuje się, że wzięło w nim udział ok. 600 tys. osób.

Cytat:
Znana jest tożsamość samych zabójców, podobnie jak przebieg ich procesu, który został całkowicie zaplanowany przez komunistycznych dygnitarzy. Jak możemy przeczytać w większości publikacji dotyczących ks. Popiełuszki, dochodzenie sądowe miało zostać przeprowadzone tak, aby pokazało jedynie sam fakt uprowadzenia i morderstwa ks. Jerzego, bez odsłaniania kulis tych wydarzeń. Chodziło przede wszystkim o ukrycie rzeczywistych inspiratorów zabójstwa. Nie do końca się to jednak powiodło i wiele wskazuje na to, że mocodawcami byli esbecy usytuowani na najwyższych stanowiskach, bądź nawet osoby znajdujące się na szczytach władz PRL.


...

"Śmierć ks. Jerzego Popiełuszki"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-19, 10:34   



"Szaleństwa katalogowania - o XIX. edycji Fotofestiwalu" - autorką materiału jest Joanna Glinkowska:



Cytat:
Odbywający się już od prawie dwudziestu lat Fotofestiwal przyzwyczaił nas do prezentacji fotografii autorskiej, aktualnej, komentującej współczesne zjawiska, niejednokrotnie silnie zaangażowanej, będącej efektem długotrwałych artystycznych czy dokumentalnych projektów. Program tegorocznej edycji stawia to wszystko na głowie, zwacając się w stronę archiwów i proponując szersze spojrzenie na pojęcie autorskości. Pokazuje, że aktem twórczym, niemniej znaczącym od tworzenia fotograficznych obrazów, może być budowanie kolekcji, świadome gromadzenie i katalogowanie oparte na przyjętym przez kolekcjonera kluczu oraz praktyka kuratorska umożliwiająca budowanie narracji dzięki odpowiednio wyselekcjonowanym i skonfrontowanym ze sobą fotografiom.


:brawo:

"Szaleństwa katalogowania - o XIX. edycji Fotofestiwalu"
Witryna Fotofestiwalu
Fotofestiwal na facebooku
Fotofestiwal na instagramie
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-19, 15:15   



"202 roku p.n.e. miała miejsce bitwa pod Zamą" - starcie przypomina Jakub Sikora:



Cytat:
Była to jedna największych bitew kończących II wojnę punicką (218-201 p.n.e.) między Kartaginą i Rzymem.

Cytat:
Hannibal wrócił z Italii, ale szczęście przestało mu dopisywać i 19 października 202 p.n.e. Scypion Starszy zwany Afrykańskim pokonał kartagińskie wojska w bitwie pod Zamą. W bitwie wzięło udział 43000 Rzymian, którzy pokonali 48000 Kartagińczyków Hannibala. Rzymianie stracili 1500 wojowników, 4000 zostało rannych. Hannibal stracił wg Polibiusza 20000 wojów, a 15000 wzięto do niewoli.


:!:

"202 roku p.n.e. miała miejsce bitwa pod Zamą"
Czytaj również u Piotra Radziejewskiego
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-20, 08:31   



"Rysunek ogromnego kota odkryty na wzgórzu Peru. Powstał przed naszą erą." - Zawiadamia Katarzyna Grzelak:



Cytat:
37 metrów długości ma kot, którego oblicze odkryli archeolodzy pracujący w Peru. Rysunek znaleziony na piaszczystym zboczu jednego ze wzgórz ukazuje ogromnego leżącego kota, który wygląda jakby wygrzewał się na słońcu. Geoglif najpewniej powstał około roku 200-100 p.n.e.

Cytat:
"Figura była ledwo widoczna i mogła zniknąć, ponieważ znajduje się na dość stromym zboczu, które jest podatne na skutki naturalnej erozji. W ciągu ostatniego tygodnia geoglif został wyczyszczony i zakonserwowany, przedstawia sylwetkę kota z profilu, z głową skierowaną do przodu” - podało w komunikacie ministerstwo kultury Peru.




"Rysunek ogromnego kota odkryty na wzgórzu Peru. Powstał przed naszą erą."
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-20, 14:10   



"Paleolityczni łowcy nie opuścili terenów obecnej Polski pod koniec epoki lodowcowej" - wyniki najnowszych analiz prezentuje Szymon Zdziebłowski:



Cytat:
Wraz z cofnięciem się lodowca na północ, na teren Skandynawii, obszary obecnej Polski stały się możliwe do zamieszkania dla większej liczby ludzi. Wcześniej zapuszczali się tam jedynie sezonowo łowcy reniferów - wędrowali za zwierzętami, które stanowiły podstawę ich egzystencji. Jednak wraz z wytopieniem się lodowca klimat zmienił się - temperatura znacznie wzrosła, a po kilku tysiącach lat od jego zniknięcia teren obecnej Polski porósł gęstymi lasami. Pojawiły się też liczne polodowcowe jeziora.

"Do tej pory naukowcy uważali, że zmiana ta spowodowała emigrację paleolitycznych łowców na północny-wschód - poza obszary Polski. Przez 150-300 lat od ok. 9500 lat p.n.e. nasze tereny miały być opuszczone przez ludzi. Dopiero potem na te obszary miała nadejść ludność z południa lub południowego zachodu Europy" - opowiada PAP dr hab. Tomasz Płonka z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Z jego analiz, przeprowadzonych wspólnie z Michałem Szutą z tej samej uczelni i Dariuszem Bobakiem z Fundacji Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego opublikowanych w prestiżowym periodyku "Journal of World Prehistory", wynika jednak coś zupełnie innego.

"Okazuje się, że obszar dzisiejszej Polski nie został opuszczony - z naszych badań wynika, że był ciągle zasiedlony" - podkreśla dr hab. Płonka.


:idea:

"Paleolityczni łowcy nie opuścili terenów obecnej Polski pod koniec epoki lodowcowej"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-20, 16:57   



"Kopalnia soli? Nie tym razem! 9 miejsc, które warto zobaczyć w Bochni" - oprowadza Zofia Jurczak:



Cytat:
Kopalnia w Bochni jest super, ale... nie tym razem! Zabieram was na spacer po mniej znanych atrakcjach miasta soli. Będą osobliwości, będą muzea, park, zabytki i od groma ciekawostek.

Cytat:
Z czym kojarzy się wam Bochnia? Pewnie z solą i... tyle. Mi też do niedawna. Ale ostatnio zbiór się rozrósł o motyle, sztukę afrykańską, ludowe Maryjki, Helenę Modrzejewską, koci zamek i tężnię solankową, w której zdrowotne opary wdycha się za friko. Oraz o wpadającą w oko mieszczańską architekturę. I pagórki. Bochnia to zaskakująco garbate miasteczko.

Cytat:
Aha, miejsca opisałam w kolejności jakiej je zwiedzałam. Po nałożeniu adresów na mapę wychodzi z tego gotowa trasa spaceru.

Cytat:
W ogóle Bochnia po względem mieszczańskiej zabudowy wypada ciekawie i różnorodnie. Na ulicach rozstrzał od drewnianych chatek, co trzymają się na słowo honoru po konkretne kamienice z dwudziestolecia międzywojennego. Ganki, werandy, dachy podwójnie łamane. Z Maryjkami lub innymi świętymi rozstawionymi po ogrodach.

Cytat:
Wiem, że szyb Sutoris nie wygląda na starca, ale schowaną pod budynkiem dziurę w ziemi zaczęto drążyć ponad siedemset lat temu.

Cytat:
To w niej miał znaleźć się legendarny pierścionek księżniczki Kingi.

Cytat:
W 2013 roku została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Cytat:
Muzeum w Bochni im. prof. Stanisława Fischera. Jest wspaniałe!

Cytat:
Niby to tylko muzeum regionalne, ale ekspozycje ma pierwszorzędne i zdecydowanie ponadregionalne. W tym z Afryki i Dalekiego Wschodu. Dwie sale zajmują cuda takie jak lalki teatru cieni z oślej skórki, niemalże barokowa biżuteria z nasion, hebanowe totemy, afrykańskie figurki zwierząt i chińskie wycinanki. Oraz przerażająca Madonna z Dzieciątkiem.




"Kopalnia soli? Nie tym razem! 9 miejsc, które warto zobaczyć w Bochni"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-21, 07:21   



1. "Topniejący lodowiec wywoła megatsunami. Najpewniej do końca 2021 roku" - informuje Jan Sochaczewski:



Cytat:
Według obliczeń ekspertów działających w ramach grupy badawczej Barry Arm Landslide Working Group a przedstawionych w otwartym liście urzędnikom Wydziału Zasobów Naturalnych Alaski (ADNR), w przeciągu 12 miesięcy nastąpić może seria osunięć skalnych przez które powstanie gigantyczna fala tsunami. Będzie ona nawet wyższa niż 524-metrowe monstrum z 1958 roku.

Cytat:
Teraz problemem jest bardzo szybko znikający lodowiec Barry'ego w Zatoce Księcia Williama (ok. 100 km na wschód od miasta Anchorage).

Cytat:
Cofa się tak szybko, że górskie zbocza tworzące ściany fiordu nie są w stanie zaadaptować się do zmian geofizycznych, tłumaczy w dzienniku "The Guardian" geolog Bretwood Higman z organizacji Ground Truth Alaska, jeden ze współautorów listu. Nowe, widoczne na zdjęciach satelitarnych pęknięcia (ang. scarp) są zapowiedzią rychłego - jak się sądzi - zejścia lawiny.


:shock:

"Topniejący lodowiec wywoła megatsunami. Najpewniej do końca 2021 roku"

2. ""Szlak Wisły" ukończony. Mateusz Waligóra przeszedł pieszo prawie 1200 km":



Cytat:
Waligóra w swoją podróż wyruszył 2 września z trójstyku granic – polskiej, czeskiej i słowackiej. Potem odwiedził źródła Wisły na zboczach Baraniej Góry, a następnie kierował się na północ, by po 46 dniach dojść do ujścia rzeki do Morza Bałtyckiego. Wzdłuż brzegów rzeki przemierzył siedem województw, kilkadziesiąt miast, setki wiosek. Najczęściej spał w namiocie, a sprzęt ciągnął na przyczepce.

Cytat:
W ciągu 45 dni miał wiele przygód - odkrył piękno Puszczy Niepołomickiej, spał na pokładzie jedynej na świecie łodzi typu dubas, obok jego namiotu odbywało się rykowisko, a w okolicach Oświęcimia spotkał olbrzymiego jelenia. Nad Wisłą, jedną z ostatnich dużych dzikich rzek Europy, Waligóra widział setki tysięcy ptaków, ale też dziesiątki nielegalnych wysypisk śmieci. - "Czasami czułem totalną dzikość otoczenia, innym razem odwracałem wzrok, by ciągle nie zadawać sobie pytań, dlaczego ktoś wyrzuca starą lodówkę w krzaki. Mam za to inne pytania" - mówi podróżnik.


:brawo:

""Szlak Wisły" ukończony. Mateusz Waligóra przeszedł pieszo prawie 1200 km"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-21, 08:37   



"Lustro Twardowskiego i inne skarby Mazowsza" - opowiada i pokazuje Dorota Chojnowska:



Cytat:
Kościół to ostatnie miejsce, w którym szukałabym czarnoksięskiego lustra. A jednak! Wisi w zakrystii węgrowskiej fary. Na tyle nisko, by przeczytać okalający je napis: Bawił się tym lustrem Twardowski, magiczne sztuki czyniąc, teraz przeznaczone jest na służbę Bogu. Jak mówią miejscowi - lustro mimo lat spędzonych w nabożnym otoczeniu, wciąż lubi pokazywać przyszłość w ciemnych barwach. Każde spojrzenie na jego mętną taflę niesie ryzyko poznania własnej śmierci. Ponoć kiedy Napoleon zobaczył w nim swoją klęskę pod Waterloo, w złości wymierzył mu siarczysty cios. Lustro pękło na trzy części, ale nie zmieniło to biegu historii. Czuję strach przed spotkaniem z jego mocą. Z drżącym sercem parkuję rower i chwytam klamkę drzwi kościoła. Nie zobaczę dziś skarbu Mazowsza. Dziś fara jest zamknięta...

Cytat:
- Rozumiem, że zwierciadło jest “medialne”, ale klasztor węgrowski jest o wiele ciekawszy od lustra Twardowskiego - Marek Sobisz wie co mówi. Jako kustosz muzeum w podziemiach klasztoru zna niejedną tajemnicę tego miejsca. Był też świadkiem odkrycia kilku skarbów. Ostatnio?
- Podczas remontu w 2017 roku, pod jednym z obrazów przy ołtarzu odkryto skrytkę a w niej trzy puszki z sercami Krasińskich. Wśród nich znalazło się serce fundatora Jana Dobrogosta Krasińskiego. Odkrycie miało miejsce akurat, kiedy przypadała trzechsetletnia rocznica jego śmierci.

Cytat:
Ewa Szadyna od ponad dwudziestu lat prowadzi w Żarnówce stadninę koni małopolskich “Konik Polski”. Z ciekawością spogląda na postępy prac w klasztorze, ale nie zgadza się z Markiem Sobiszem. Uważa, że Twardowski stanowi doskonały motyw przewodni promocji regionu. Kilka lat temu brała nawet udział w tworzeniu produktu turystycznego o nazwie “Kraina Mistrza Twardowskiego”. W 2013 roku zdobył on nagrodę na najlepszy produkt turystyczny województwa mazowieckiego.

Cytat:
Kolejna tajemnica, znajduje się tuż za stadniną w podwórku opuszczonego gospodarstwa. Ma postać krzyża z wyrytym napisem: “Ot powietsza głodó, ognia j woiny zachowai nas iezó”.
- Przecież to krzyż morowy! Miał uchronić od zarazy.
- To by się zgadzało... - Ewa przypomina sobie opowieść o żydzie. Ponoć przechowywali go podczas wojny właściciele opuszczonego gospodarstwa. Ten jednak zachorował na tyfus. Przerażeni zarazą, wywieźli go do lasu. Była zima. Do dziś ludzie sobie opowiadają sobie jak krzyczał, zanim skonał. Wtedy właśnie na podwórku stanął ten krzyż...

Cytat:
Zioła to nie tylko domena wiedźm, czarownic i dobrych czarodziejek.
- Wiele lat temu w Grębkowie leczył ziołami ksiądz Jan Kukawski. Pamiętam, że przyjeżdżali do niego ludzie z całej Polski - wspomina Wanda Miszczak, dyrektor miejscowej biblioteki. Cała okolica żyła z przyjezdnych. Jedni ich nocowali, inni im gotowali, jeszcze inni sprzedawali przepisane zioła. Wanda z segregatora wyciąga wydruki pożółkłych recept księdza Kukawskiego. Niewiele ich pozostało, jak na kilkanaście lat działalnosci. Pokazuje mi też broszurę ze wspomnieniami o księdzu pod tytułem “Ziołowa kraina”. Pracę nad stworzeniem broszury koordynowała Elżbieta Trojanowska - kierownik Warsztatu Terapii Zajęciowej w Jaworku. Dzwonię, umawiam się i już za chwilę wąska asfaltowa droga prowadzi mnie prosto do Jaworka.


:idea:

"Lustro Twardowskiego i inne skarby Mazowsza"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-21, 10:05   



"Witamy w Rzeczpospolitej Ptasiej! Park Narodowy "Ujście Warty"" - oprowadzają Kasia Łaskawiec i Tomek Sawirski:



Cytat:
Park Narodowy Ujście Warty to jedno z dwóch, obok Biebrzy, najważniejszych siedlisk i miejsc przelotów ptaków w Polsce. Od wiosny do jesieni ta kraina aż roi się od różnych zaśpiewów, świstów, gęgania, klangoru, świergotań i trelów, a każda pora roku pozwala obserwować inne gatunki ptaków i ich zwyczaje. Wiosną bataliony w godowym tańcu stroszą swe barwne pióra, w lato sprawne oko wypatrzy troskliwych rodziców przysposabiających młode do życia, a wraz z nadejściem wczesnej jesieni można obserwować przygotowania do odlotów i goszczenie przyjezdnych z północy Europy. Nawet zimą jest ciekawie, bowiem na terenie parku obserwuje się arktycznego łabędzia krzykliwego z charakterystycznym, żółto-czarnym dziobem.


:brawo:

"Witamy w Rzeczpospolitej Ptasiej! Park Narodowy "Ujście Warty""
Odwiedźcie również stronę Kasi Augustyn.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-21, 13:32   



"Jesienne wycieczki - 10 inspiracji blisko domu" - przed nami Renia i Mikołaj:



Cytat:
Prawie miesiąc jesieni już za nami. Skoro dalsze wyjazdy zostały na razie odsunięte na drugi plan, postawiliśmy na jesienne wycieczki niedaleko domu. Sprawdź, jak możesz spędzić czas aktywnie i przeżyć mini przygody tuż za rogiem.

Cytat:
Obecnie mieszkamy w Warszawie, więc większość naszych jesiennych wycieczek odbywa się w tym rejonie. Jednak nawet jeśli nie jesteś ze stolicy, pozwól się zainspirować. Nasze przykłady niech pokażą, jakiego rodzaju ciekawych miejsc warto poszukać w Twoim mieście. Skorzystaj z naszych rad i ruszaj w drogę!


:-D

"Jesienne wycieczki - 10 inspiracji blisko domu"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,4 sekundy. Zapytań do SQL: 12