Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Strony naukowe i popularnonaukowe
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14319
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-22, 04:43   



"Wiktoria 1920": 15–21 maja:



Cytat:
Sowieci od połowy maja czynią intensywne przygotowania do kontrofensywy na Ukrainie oraz decydujących działań na Białorusi. 16 maja sowiecka 12 Armia rozpoczyna działania zaczepne. Wódz Naczelny Józef Piłsudski 17 maja wydaje dyrektywę o utworzeniu Frontu Północnego, a następnego dnia przyjeżdża do Warszawy, gdzie witany jest - przez władze polityczne i społeczeństwo - jako wielki strateg i heroiczny zwycięzca.

Por. Aleksander Mazaraki (członek Wojskowej Misji Japońskiej) w raporcie z podróży na front:
Cytat:
Bolszewicy po zajęciu Żytomierza przez Wojsko Polskie nie byli pewni powodzenia na prawej [zachodniej] stronie Dniepru. W ciągu tygodnia ewakuowali Kijów, wywożąc co się da i zacierając wszelkie ślady swych zbrodni.

Nikołaj Murałow (członek bolszewickiej Rady Wojskowo-Rewolucyjnej 12 Armii) w raporcie:
Cytat:
Nie tylko Prawy Brzeg [Dniepru], ale też gubernia połtawska i część czernihowskiej są niby wrzący kocioł, gdzie kłębią się bandyci, podpuszczani przez agentów Petlury, Denikina i Polaków.

Michał Kossakowski (dyplomata, zastępca komisarza generalnego Zarządu Cywilnego Ziem Wschodnich):
Cytat:
Powrócił do Warszawy z Kijowa Piłsudski. Zebrał się rząd na stacji, by powitać zwycięzcę. Dziwnie mi było. Miałem w sercu żywe uczucie wdzięczności i uznania dla tego człowieka, który ożywił tradycje Kircholmu i Wiednia. Odczułem wrażenie silne, gdy wysiadał z wagonu pod dźwięki hymnu "Boże, coś Polskę".


:brawo:

"Wiktoria 1920": 15–21 maja
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14319
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-22, 05:26   



"Wojna falklandzka: Imperium kontratakuje, czyli bitwa o Darwin i Goose Green" - wydarzenia przypomina Przemysław Mrówka:



Cytat:
Lata 70. Zjednoczone Królestwo kończyło jednym z najpoważniejszych kryzysów gospodarczych w swojej historii. Wzrost cen ropy na światowym rynku nieoczekiwanie wzmocnił funta szterlinga, czyniąc tym samym eksport nieopłacalnym, co wywróciło do góry nogami brytyjską gospodarkę. Zjednoczone Królestwo, dla którego nie był to pierwszy cios od końca II wojny światowej, stanowiło cień dawnego imperium.

W tym samym czasie na drugim końcu świata z równie poważnymi, acz wynikającymi z innych przyczyn, problemami borykała się Argentyna. Wzrastało jej zadłużenie zagraniczne, gospodarka wahała się od inflacji do deflacji, zaś gdy w 1980 roku doszło do apogeum kryzysu i inflacja sięgnęła 100%, system finansowy Argentyny załamał się.

Cytat:
2 kwietnia 1982 roku na Falklandach wylądowały siły argentyńskie, zaś po krótkich walkach cały archipelag znalazł się pod okupacją.

Cytat:
Albion nie mógł tego puścić płazem, nie miał ku temu żadnych przesłanek. Premier Margaret Thatcher nie mogła sobie pozwolić na taką skazę na wizerunku, Royal Navy miała szansę uratować się przed cięciami budżetowymi, utrzymanie statusu liczącego się państwa nie licowało z utratą terytorium, no i, co najważniejsze, sami Brytyjczycy nie zaakceptowali by tego, co, nie licząc przejściowej okupacji Guernsey, nie miało miejsca od 1066 roku: udanej inwazji na należące do Korony terytorium. Wybuchła wojna o Falklandy.


...

"Wojna falklandzka: Imperium kontratakuje, czyli bitwa o Darwin i Goose Green"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14319
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-22, 05:56   



"Kto i dlaczego sprowadził krzyżaków do Polski? To największy błąd w historii Polski?" - odpowiedzi próbuje udzielić Wojtek Duch:

Cytat:
Sprowadzenie krzyżaków do Polski przez Konrada Mazowieckiego miało na celu pomoc w walce z pogańskimi plemionami Prusów. Jednak wkrótce zakon krzyżacki uniezależnił się zagarniając na wyłączność ziemię chełmińską. Zaproszenie krzyżaków, którzy wkrótce wyrośli na potęgę, okazało się być jednym z największych błędów w historii Polski.




Cytat:
Przyczyn zaproszenia w 1226 r. krzyżaków do Polski należałoby wiązać przede wszystkim z problemem plemion Prusów, którzy zajmowali tereny na północ od Mazowsza. Współcześnie są to co do zasady tereny województw warmińsko-mazurskiego i kujawsko-pomorskiego. Próby chrystianizacji i podbicia tych terenów były już organizowane za czasów Bolesława Chrobrego. Mimo kontynuowania tej misji przez kolejnych władców Polski, u progu XIII w. ziemie te nadal zachowały niezależność państwową i religijną. Będą jednocześnie istotnym zagrożeniem dla Mazowsza.




"Kto i dlaczego sprowadził krzyżaków do Polski? To największy błąd w historii Polski?"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14319
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-22, 06:30   



"Specjaliści prezentują pomysły, jak znaleźć czarną dziurę krążącą w Układzie Słonecznym" - powiadamia Mariusz Błoński:



Cytat:
W październiku ubiegłego roku informowaliśmy, że Dziewiąta Planeta, hipotetyczny nieznany dotychczas obiekt wchodzący w skład Układu Słonecznego, może nie być planetą. Astronomowie Jakub Scholtz z Durham University i James Unwin z University of Illinois at Chicago zaproponowali hipotezę mówiącą, że to... pierwotna czarna dziura. Teraz Edward Witten z Princeton University zauważa, że takiego obiektu nie można by wykryć za pomocą teleskopów, jednak stwierdza, że można by go zauważyć wysyłając w kierunku jego domniemanego położenia setki lub tysiące niewielkich sond.

Cytat:
Witten oblicza, że do wykrycia w ten sposób czarnej dziury potrzeba by było sygnałów, których opóźnienie lub przyspieszenie byłoby mniejsze niż 10-5 sekundy na rok. Taką dokładność można bez przeszkód uzyskać za pomocą współczesnych zegarów atomowych. Jednak trudno wyobrazić sobie umieszczenie zegara atomowego w pojeździe ważącym zaledwie 100 gramów. Witten przyznaje, że jego propozycja jest bardziej teoretyczna niż praktyczna. Nie wiem, ani czy taki pomysł da się zrealizować, ani czy - gdyby było to możliwe to realizacji - jest to najlepszy sposób.


:mrgreen:

"Specjaliści prezentują pomysły, jak znaleźć czarną dziurę krążącą w Układzie Słonecznym"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14319
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-22, 07:16   



"Bory Tucholskie w 1 dzień? Genialna piesza wycieczka z Tlenia wokół Zalewu Żurskiego" - oprowadza Kasia Marczewska:



Cytat:
Wdecki Park Krajobrazowy, który leży w najbardziej na wschód wysuniętej części Borów Tucholskich, odsłonił w zeszłym roku przed nami swe zalety. Niczym skromna panna, nie narzuca się nikomu swoim urokiem, cierpliwie czeka, aż zostanie jeszcze bardziej odkryty przez turystów. Początkowo był dla nas wielką zagadką, ale kilka tygodni wystarczyło, abyśmy poznali się lepiej.

Cytat:
Gdy wyjdziesz z Tlenia ulicą Topolową i Sosnową, szukaj oznaczeń zielonego szlaku nordic walking "Na Perłowym Szlaku". Dotrzesz nim nad jezioro Mukrza. To jezioro ma swoje oficjalne i strzeżone w sezonie kąpielisko - ale po drugiej stronie. Tu, gdzie będziesz przechodzić, między drzewami dostrzeżesz dziką plaże.

Cytat:
Spodoba Ci się, że przez całą wędrówkę będziesz miał na czym zawiesić oko. Pierwszy etap to prześwitujące między drzewami jezioro Mukrza, potem grobla oddzielająca je od macki Zalewu Żurskiego i most między tą macką a jeziorem Wierzchy. Jak okiem sięgnął - jeziora. Wodny krajobraz. A dookoła cisza i słyszysz tylko muchy brzęczące w powietrzu oraz odgłos samochodowych silników mknących od czasu do czasu asfaltową drogą. Ten asfaltowy odcinek to najgorszy fragment trasy. Ale trudno, nie da się przejść inaczej. Na szczęście natężenie ruchu jest tam znośne, a do przejścia tylko kilkaset metrów.


:-D

"Bory Tucholskie w 1 dzień? Genialna piesza wycieczka z Tlenia wokół Zalewu Żurskiego"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14319
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-22, 07:35   



"Antropolog: milenialsi traktują swój dom jako świat intymny, zazdrośnie strzeżony" - pisze Ludwika Tomala:



Cytat:
Pokolenie milenialsów (ur. w latach 80.-90.) traktuje swoje mieszkanie jako świat intymny, zazdrośnie strzeżony. Osoby te - w odróżnieniu od pokolenia swoich rodziców czy dziadków - ze znajomymi wolą spotykać się w przestrzeni publicznej, gdzie każdy może czuć się jak u siebie - mówi PAP antropolog kultury prof. Wojciech Burszta.

Cytat:
Naukowiec zwraca uwagę, że dla starszych pokoleń zapraszanie się do domów było czymś oczywistym. "Imieniny, święta, uroczystości rodzinne, odwiedziny w dni wolne od pracy... To wszystko były imprezy domowe" - wymienia.

Przypomina, że czasy PRL były czasami kultury niedoboru, stąd dom był wtedy niezwykle istotnym miejscem.

Cytat:
Jego zdaniem pokolenie milenialsów (to osoby urodzone w latach 80. i 90. XX wieku), które nie pamięta już tych czasów niedoboru, wyszło z domu. Te osoby chętniej niż ich rodzice spotykają się w knajpach, kawiarniach czy przestrzeni miast. "A dom to ich +macica+. To przestrzeń, do której niechętnie się zaprasza. To świat intymny, zazdrośnie strzeżony" - mówi.


;)

"Antropolog: milenialsi traktują swój dom jako świat intymny, zazdrośnie strzeżony"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14319
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-22, 08:20   



"Las Wolski: prawie jak nie Kraków, prawie jak nie las" - spacerowała Zofia Jurczak:



Cytat:
Las Wolski to więcej niż drzewa. Więcej niż kilometry szlaków i rezerwaty przyrody. Dorzucam zaskakującą architekturę, zamek (a nawet dwa), pustelnię kamedułów, ogród zoologiczny, winnicę, kopiec, najwyższy punkt Krakowa, wymieniać dalej?

Cytat:
Blisko czterysta dwadzieścia hektarów buczyny z domieszką dębów, brzóz, lip, wiązów, jesionów, grabów, rzadziej sosny czy świerków.

Cytat:
O tym, że w Krakowie kopce są cztery wie każdy (wie?). Kopiec Piłsudskiego (nazwany również Kopcem Niepodległości) w tym gronie występuje jako ten największy oraz najmłodszy.

Cytat:
Po wojnie kopiec staną ością w gardle władzy ludowej, która była zrobić wiele, by pozbyć się go z Lasu Wolskiego. Zalesiono więc jego zbocza i polanę dookoła, a stok rozjeżdżono czołgiem.

Cytat:
Ogród zoologiczny. Obok Kopca Piłsudskiego klasyk nad klasykami Lasu Wolskiego.

Cytat:
Konkrety: w krakowskim zoo mieszkają przedstawiciele dwustu siedemdziesięciu gatunków (w tym stu zagrożonych).

Cytat:
Klasztor Kamedułów na Srebrnej Górze to fenomen pod każdym względem. Pustelnia w prawie milionowym mieście. Jeden z dwóch nadal działających w Polsce kamedulskich eremów.

Cytat:
Za kamiennym murem toczy się bogobojne życie długobrodych mnichów.

Cytat:
Aleja Wędrowników to jedna z najpiękniejszych ulic Krakowa.

Cytat:
Nie ma przy niej zabudowań. Są tylko drzewa - głównie wiekowe kasztanowce oraz winnica. Jedyna w Krakowie, co samo w sobie brzmi kosmicznie. Nie, że jedyna, tylko, że winnica w Krakowie. W dodatku robiąca dobre wino.


:brawo:

"Las Wolski: prawie jak nie Kraków, prawie jak nie las"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14319
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-22, 10:38   



"Konstantyn Wielki i chrześcijańska rewolucja w Rzymie" - wypowiada się Stanisław Żuławski:



Cytat:
Uważa się go powszechnie, choć nie do końca słusznie, za inicjatora sojuszu tronu i ołtarza pod znakiem Krzyża. Co jest pewne, wyniósł on na wyżyny prześladowane dotąd chrześcijaństwo, by zmienić charakter pogańskiego Imperium. Proces ten okazał się jednak obustronny, bowiem nie tylko Rzym został "zrewolucjonizowany" przez nowo awansowaną religię, ale i ona sama pod wpływem jego dziedzictwa zmieniła się nie do poznania. Wystarczyło niecałe stulecie po czasach prześladowań, by radykalna religia męczenników przeobraziła, się przyoblekając imperialne szaty w konfesję autorytetu, hierarchii i tradycji.

Cytat:
Konstantyn to postać trudna do oceny, zagadkowa i niejednoznaczna, podobnie jak motywacje, które nim kierowały. Przyjęło się dawniej uważać jego konwersję jako powodowaną cyniczną kalkulacją polityczną, jednakże wiele wskazuje raczej na autentyczną, szczerą decyzję. Nie jest natomiast absolutnie prawdą twierdzenie, jakoby Konstantyn ochrzcił Imperium czyniąc chrześcijaństwo religią państwową. Z pewnością zainicjował ten proces kładąc fundamenty pod materialną potęgę Kościoła, wyposażył go też w niezbędne instrumenty władzy i niejako wymusił kodyfikacje doktryny. Jednakże, będąc raczej realistą politycznym, nie podniósł ręki na pogaństwo, konsekwentnie, aż do końca swych dni prowadząc politykę tolerancji religijnej.


:idea:


"Konstantyn Wielki i chrześcijańska rewolucja w Rzymie"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14319
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-22, 10:59   



Robert Poczobut: "Emergencja życia":



Cytat:
W filozofii biologii przez wiele stuleci dominował dualistyczny pogląd na temat natury życia. Zgodnie z jego wersją pochodzącą od Arystotelesa każda istota żywa zbudowana jest z materii i formy (hylemorfizm). Forma jest niematerialnym elementem organizującym i ożywiającym materię. Materia ożywiona różni się od materii nieożywionej specyficzną formą (zasadą organizacji). Nowożytni zwolennicy dualizmu, określanego mianem „witalizmu” (od vis vitalis, élan vital), jak Hans Driesch czy Henri Bergson, utrzymywali, że w każdym organizmie istnieje niematerialna siła sterująca rozwojem organizmu i jego regeneracją. Żywy organizm nie jest mechanizmem, jak uważał Kartezjusz, ponieważ zawiera niematerialny „pierwiastek życiowy”. Siła życiowa nadaje częściom organizmu specyficzną strukturę oraz zdolności charakterystyczne dla żywego organizmu. Siła ta jest czymś różnym od znanych oddziaływań fizycznych - skutki jej działania są przedmiotem badań biologii.


:mrgreen:

"Emergencja życia"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14319
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-22, 11:58   



"Biebrza - co strawił pożar?" - pisze Alicja Rapsiewicz:



Cytat:
W niedzielne popołudnie 19 kwietnia w okolicy miejscowości Polkowo ktoś zauważył unoszący się nad biebrzańskimi łąkami dym. Ogień szybko zaczął trawić kolejne połacie łąk, nieużytków i trzcinowisk. Brak śniegu zimą i deszczu w ostatnich miesiącach wysuszyły ten teren do tego stopnia, że paliły się miejsca, które o tej porze roku są podmokłe lub zalane wodą.

Cytat:
Ogień niebezpiecznie zbliżał się do Grzęd. Te tereny znam. To właśnie tam znajduje się zachowawcza hodowla koników polskich i Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt. Pożar udało się w porę zatrzymać.

Akcja gaszenia pożaru trwała prawie tydzień. Spłonęło łącznie 5280 ha Biebrzańskiego Parku Narodowego i jego otuliny, czyli prawie 10% jego całej powierzchni.

Cytat:
Trudno obecnie oszacować wszystkie starty przyrodnicze jakie wyrządził pożar. Ptaki, które zdążyły założyć gniazda na otwartym terenie bagiennym, straciły je. Ogień wypłoszył też ptaki z brzezin i olsów, nawet jeśli w gniazdach były już złożone jaja. Czy podejmą kolejną próbę lęgu? Nie wiadomo.

Cytat:
Jak mówi chińska legenda, nawet najbardziej przykre wydarzenie ma w sobie początek czegoś pozytywnego. Trudno tutaj stwierdzić co by to mogło być. Na pewno szczęściem w nieszczęściu jest to, że torfy nie zapaliły się w głąb.

Nie ucierpiały też duże zwierzęta typu łosie (poza jednym, który prawdopodobnie się zaczadził) jelenie, wilki, czy lisy. Te zwierzęta zdążyły uciec z terenów, które płonęły.


...

"Biebrza - co strawił pożar?"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14319
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-22, 12:32   



"Jasna strona gniewu" - z Tomaszem Markiewką rozmawiał Jerzy Franczak:



Cytat:
Rozumiem, że kluczowe dla ciebie jest wyjaśnienie systemowe, społeczne, niemniej psychologia też może okazać się przydatna, a także filozofia, czy szerzej - humanistyka po zwrocie afektywnym. W swojej książce powiadasz, że "nie musimy wnikać w te subtelności, aby zrozumieć polityczną siłę sprawczą bardzo ogólnie pojmowanego gniewu”.

Cytat:
Jeżeli miałbym wygłosić ogólną tezę filozoficzną, to powiedziałbym, że gniew ma oczywiście zakorzenienie zarówno w biologii, jak i indywidualnych doświadczeniach oraz społecznych uwarunkowaniach, ale to, jak konkretnie będzie się on przejawiał na poziomie zbiorowym, zależy od tego, jak jest ukształtowana kultura i polityka w danym społeczeństwie.


:!:

"Jasna strona gniewu"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14319
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-22, 16:51   



"Rozbicie obozu NKWD w Rembertowie" - wydarzenie przypomina Adam Busse:



Cytat:
Decyzję o akcji odbicia więźniów z obozu w Rembertowie podjął komendant Obwodu Mińsk Mazowiecki AK "Mewa-Kamień", kpt. Walenty Suda ps. "Młot". Głównym celem operacji było uwolnienie więźniów, którzy 25 maja 1945 r. mieli zostać wywiezieni do Związku Sowieckiego. Osobą odpowiedzialną za opracowanie i przygotowanie planu działania był komendant IV Ośrodka Mrozy, kpt. Tadeusz Kalinowski ps. "Bicz". Do wykonania zadania wyznaczono ppor. Edwarda Wasilewskiego ps. "Wichura", któremu powierzono dowództwo nad własnym oddziałem, liczącym 32 żołnierzy, oraz 12-osobowym oddziałem ppor. Edmunda Świderskiego ps. "Wicher". Łącznie grupa mająca za zadanie rozbić obóz NKWD liczyła 44 partyzantów.

Cytat:
Między godziną 01:00 a 02:00 w nocy 21 maja 1945 r. rozpoczęto akcję. Po godzinie 01:00 miała miejsce zmiana warty Rosjan z podwójnej na zwykłą, co uśpiło ich czujność. W tym czasie żołnierze "Wichury" zdołali podejść pod bramę główną i opanować ten punkt, likwidując czterech enkawudzistów. Ponieważ nie unieszkodliwiono wszystkich wartowników z posterunków i wież strażniczych, Polacy zostali ostrzelani z broni maszynowej i obrzuceni granatami. Wskutek wymiany ognia dwóch żołnierzy "Wichury" zostało rannych. Jednocześnie do ataku ruszyła grupa wsparcia, która zajęła komendanturę obozu oraz zdobyła klucze do baraków, w których przetrzymywano ok. 1950 więźniów. Niestety nie udało się ani uruchomić zdobytych w obozie samochodów ciężarowych, którymi miano ewakuować uwalnianych, ani otworzyć wszystkich baraków.


...

"Rozbicie obozu NKWD w Rembertowie"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14319
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-22, 17:47   



"Taneczna zaraza, czyli pierwsze rave party w historii" - wydarzenie przypomina Wojtek Antonów:



Cytat:
Choć ze zjawiskiem choreomanii (z greckiego choreos - taniec i mania - szaleństwo) można było spotkać się już wcześniej, to przypadek grupowego transu tanecznego, który zdarzył się w 1518 r. w Strasburgu, wydaje się najbardziej nieprawdopodobny, a zarazem dość dobrze udokumentowany.

Cytat:
Pląsająca bez powodu kobieta szybko stała się okoliczną sensacją. Chętnych do obejrzenia wariatki, jak ją nazywano, było wielu - ale już po kilku dniach okazało się, że Frau Troffea nie tańczy sama, a spontaniczny pląs jest zaraźliwy. Po tygodniu w stolicy Alzacji tańczyło 30 osób, po miesiącu 400, a wszystko wyglądało jak epidemia lub zbiorowe szaleństwo.


:!:

"Taneczna zaraza, czyli pierwsze rave party w historii"
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-05-23, 11:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14319
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-22, 19:12   



"Ulubieniec Zachodu. Jak krwawy dyktator oszukał demokratyczny świat" - o Robercie Mugabe pisze Anna Szczepańska:



Cytat:
Dyktatura, reżim, kryzys, katastrofa gospodarcza - to słowa, które niemal jako pierwsze przychodzą na myśl, gdy zapytamy kogoś, z czym kojarzy Republikę Zimbabwe. Niektórzy przypomną sobie, być może, o dawnej prosperity tego afrykańskiego państwa i o tym, że wiele lat temu o Zimbabwe mawiano, iż jest "spichlerzem Afryki". Postacią, która nieodłącznie będzie kojarzona z wszystkim, co o Zimbabwe można powiedzieć złego, jest bezsprzecznie Robert Mugabe - premier i wieloletni prezydent, rządzący krajem od 1980 do 2017 r. Jednak, jak to zwykle bywa, zła sława pojawiła się dopiero z czasem, po latach rządów. Warto pamiętać o tym, kim Robert Mugabe był i jak wyglądał jego wizerunek w pierwszych latach politycznej kariery.


...

"Ulubieniec Zachodu. Jak krwawy dyktator oszukał demokratyczny świat"
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-05-23, 10:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14319
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-23, 04:40   



"Koniec Rzymu. Jak upadało największe imperium Europy?" - historię przypomina Andrew Curry. Autorem zdjęć jest Robert Clark:



Cytat:
Podskakując na wybojach bawarskiego duktu leśnego, archeolog Claus-Michael Hüssen z Niemieckiego Instytutu Archeologicznego przygląda się drzewom po lewej stronie drogi. Wypatruje w gęstym lesie punktów orientacyjnych. Nagle zatrzymuje furgonetkę i wysiada. Rozkłada mapę topograficzną 1:50 tys. i nabija fajkę tytoniem.
Patrząc pilnie pod nogi, Hüssen z fajką w ręku przechodzi na drugą stronę i zapuszcza się w gęste zarośla. Po chwili znajduje ledwo widoczny niski kopiec w odległości 50 m od drogi. Wał ma mniej więcej metr wysokości i 6 m szerokości. Usiany jest płaskimi białymi kamieniami i biegnie przez las nienaturalnie prosto.
Blisko 2 tys. lat temu była to linia oddzielająca Cesarstwo Rzymskie od reszty świata. Ten niewyraźny nasyp w Niemczech jest pozostałością wysokiego niegdyś na 3 m muru, który biegł setkami kilometrów, pilnowany przez zakwaterowanych w wieżach legionistów.


:idea:

"Koniec Rzymu. Jak upadało największe imperium Europy?"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 13