Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kapuściński, Ryszard
Autor Wiadomość
alibaba 


Wiek: 75
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2365
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-05-02, 20:08   

Dzięki Uczniu. Ale co Ty robisz tak wcześnie rano i to w niedzielę!? Idziesz dopiero spać /co mnie się czasem zdarza/ czy już wstałeś?
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2010-05-03, 03:45   

alibaba napisał/a:
Ale co Ty robisz tak wcześnie rano i to w niedzielę!? Idziesz dopiero spać /co mnie się czasem zdarza/ czy już wstałeś?


Wstałem wcześnie. :) Czasami mi się to zdarza, np. jeśli akurat pójdę wcześniej spać z jakiegoś powodu.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Atłasowa 



Wiek: 31
Dołączyła: 20 Wrz 2011
Posty: 581
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-03-27, 10:30   

Tak sobie czytam i nie łapię do końca zbulwersowania życiem Kapuścińskiego. No bo co to za różnica? Książki są dobre, a autor i tak nie żyję. Ja postanowiłam bardziej zagłębić się w "Imperium", mianowicie pisze o nim pracę magisterską.
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2012-05-09, 17:23   

Atłasowa napisał/a:
Tak sobie czytam i nie łapię do końca zbulwersowania życiem Kapuścińskiego. No bo co to za różnica? Książki są dobre, a autor i tak nie żyję. Ja postanowiłam bardziej zagłębić się w "Imperium", mianowicie pisze o nim pracę magisterską.


Są dobre, jako opowieści. Nie są, jako reportaże, bo po prostu miejscami (uogólniając, nie zamierzam spierać się o proporcje) nie są prawdziwe.
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Atłasowa 



Wiek: 31
Dołączyła: 20 Wrz 2011
Posty: 581
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-05-10, 09:20   

Paleolog napisał/a:
nie są prawdziwe.


Owszem, ale takie są założenia reportażu literackiego.

Cytat:
reportaż literacki «reportaż zbeletryzowany, łączący materiał autentyczny z fikcją fabularną»


Rzecz kryje się w proporcjach, żeby elementy fikcyjne nie wykrzywiały obrazu całości. Tzn. postacie mogą być zmyślone, ale obraz kraju powinien pozostać zgodny z rzeczywistością. Kapuściński sam przyznawał, że zmyślał postacie np. poprzez łączenie kilku średnio ciekawych opowieści w jedno i wymyślanie osoby, która ją opowiada. O ile rewolucja, o której jest opowieść jest prawdziwa to mnie to nie przeszkadza.
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2012-05-13, 13:39   

Cytat:
reportaż literacki «reportaż zbeletryzowany, łączący materiał autentyczny z fikcją fabularną»


Nie dla mnie. Wolę tę definicję:

Cytat:
gatunek pisarski z pogranicza dziennikarstwa i literatury pięknej, charakteryzujący się reporterskim podejściem do treści przekazu, a literackim do jego formy. Wszystkie opisywane w nim zdarzenia i osoby muszą być prawdziwe, a do ich przedstawienia autor wykorzystuje techniki zaczerpnięte z literatury pięknej: rytm, metaforę, zmienny punkt widzenia, kompleksowość, wielowarstwowość, introspekcję, monolog wewnętrzny, parabolę czy alegorię
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Atłasowa 



Wiek: 31
Dołączyła: 20 Wrz 2011
Posty: 581
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-05-14, 11:36   

Mamy zatem problem ideologiczny, czym powinien być reportaż literacki. Mnie bardziej Twoja definicja pasuje do reportażu jako takiego, który choć jest formą literacką (i to często wysokich lotów) opowiada o prawdziwych bohaterach i wydarzeniach. Dopuszczanie elementów fikcyjnych byłoby dla mnie wyznacznikiem odróżnienia reportażu jako takiego od reportażu literackiego. Gdyby zastosować Twoją definicję, każdy reportaż byłby literacki. Ciężko wyobrazić sobie reportaż napisany no właśnie nie w formie literackiej.
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2012-05-15, 18:18   

No cóż, dla mnie każdy reportaż powinien spełniać właśnie takie kryterium. A o przynależności gatunkowej niech decyduje tematyka samego reportażu. Oczywiście możemy mieć jednak różne zdania ;-)
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
kfoker


Dołączył: 21 Maj 2012
Posty: 13
Wysłany: 2012-06-30, 12:05   

Na jego reportażach można robić studia. Każdy kto czytał jego dzieła wie, że to mistrz w opisywaniu rzeczywistości..
_________________
Narzędzie Google Analytics to absolutny niezbędnik, bez którego pozycjonowanie stron http://ditum.org nie miało by prawa istnieć. Dostarcza ono wszystkich informacji pomagających w optymalizacji strony pod kątem użytkowników.
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2012-06-30, 16:04   

kfoker napisał/a:
Każdy kto czytał jego dzieła wie, że to mistrz w opisywaniu rzeczywistości..


Ja czytałem, a nie wiem.

To może jednak wicemistrz? ;-)
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Pazzak 
I Love Looking Good



Wiek: 27
Dołączył: 04 Maj 2013
Posty: 489
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-05, 20:11   

Czytałem sporo Kapuścińskiego, ale jestem daleki od stawiania go na piedestale, jak na mnie jest równy Cejrowskiemu czy Pałkiewiczowi
_________________

"Widzę piękne miasto z białego marmuru"
 
 
     
rafalhetman



Dołączył: 09 Wrz 2013
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-09-13, 10:15   

Pazzak napisał/a:
Czytałem sporo Kapuścińskiego, ale jestem daleki od stawiania go na piedestale, jak na mnie jest równy Cejrowskiemu czy Pałkiewiczowi


Nie no, śmiech na sali. To jak ty to czytałeś? Cejrowski pisze jak kabareciarz w porównaniu z Kapuścińskim.
_________________
www.CzytamRecenzuje.pl - blog na temat literatury faktu
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2013-09-13, 10:29   

rafalhetman napisał/a:
Nie no, śmiech na sali. To jak ty to czytałeś? Cejrowski pisze jak kabareciarz w porównaniu z Kapuścińskim.


Cenię sobie książki i Cejrowskiego i Kapuścińskiego, ale jak napisał Rafał, to zupełnie inna liga.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Deina Eldathiel 
Hen Ichaer



Wiek: 37
Dołączyła: 17 Sty 2013
Posty: 784
Skąd: Dol Angra
Wysłany: 2013-09-13, 12:39   

Zgadzam się, porównanie zupełnie chybione. I liga inna, i założenia/stylistyka też zupełnie różne.
Chociaż i tak lepszy Cejrowski, niż dajmy na to marketingowa pacynka w stylu Martyny Wojciechowskiej;)
_________________
Czytam bez opamiętania i dobrze mi z tym.
 
     
rafalhetman



Dołączył: 09 Wrz 2013
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-09-13, 16:17   

Martyny Wojciechowskiej nie czytałem, ale Cejrowskiego tak. On fajnie pisze, ale to jest czytanie rozrywkowe. A Kapusciński to jest w większości super literatura, a potem dobry reportaż i informacje.

Porównywać Cejrowskiego do Kapuścińskiego to tak jakby porównać "Stairway to heaven" Led Zeppelin do "Ona tańczy dla mnie".
_________________
www.CzytamRecenzuje.pl - blog na temat literatury faktu
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 13