Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
PIEKARA, Jacek - Cykl inkwizytorski i inne...
Autor Wiadomość
keram 



Wiek: 31
Dołączył: 08 Sty 2013
Posty: 18
Wysłany: 2013-01-17, 15:22   

Radament napisał/a:
zwłaszcza że mam spore odstępy pomiędzy czytaniem kolejnych książek Piekary.


To nie z własnego wyboru. Piekara wg mnie sobie pozwala strasznie, bo się sprzedaje dobrze, ale nie wiem czy tak długo jeszcze będzie mu się udawało...
_________________
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 25
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2013-01-17, 15:35   

keram napisał/a:
To nie z własnego wyboru. Piekara wg mnie sobie pozwala strasznie, bo się sprzedaje dobrze, ale nie wiem czy tak długo jeszcze będzie mu się udawało...

Nie no to akurat z własnego x] Nie mam parcia na te książki i potrafią przeleżeć w bibliotece zanim po nie sięgnę.
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
keram 



Wiek: 31
Dołączył: 08 Sty 2013
Posty: 18
Wysłany: 2013-01-17, 15:38   

Radament napisał/a:
keram napisał/a:
To nie z własnego wyboru. Piekara wg mnie sobie pozwala strasznie, bo się sprzedaje dobrze, ale nie wiem czy tak długo jeszcze będzie mu się udawało...

Nie no to akurat z własnego x] Nie mam parcia na te książki i potrafią przeleżeć w bibliotece zanim po nie sięgnę.


To źle się zrozumieliśmy... Chodziło mi o to, że obecnie długo nic nie wydaje i trzeba czekać...
Faktycznie po przeczytaniu pierwszych 4 tomów opowiadań, później nie ma na co "mieć parcia"
_________________
 
     
Jadeit



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 6
Wysłany: 2013-05-17, 23:39   

Paleolog napisał/a:
Z Piekarą mam twardy orzech do zgryzienia.

Podpisuję się pod tym zdaniem.

Z twórczością tego pana po raz pierwszy zetknęłam się, kiedy w ręce wpadło mi Imperium, autorstwa, jakże inaczej - Jacka Piekary. Było to strasznie dawno temu i nie pamiętam o czym było. Ach, racja. Smoki występowały. To mi się zakodowało w główce.
Później brat cioteczny pożyczył mi miesięcznik Fantasy (notabene prowadzony przez samego Piekarę), gdzie znalazło się opowiadanie Sługa Boży. Średnio, bardzo średnio przypadło mi do gustu. Mordimera uznałam za wrednego i zarozumiałego typka, taki typ bohatera, do którego ciężko czuć sympatię, nie mówiąc już o polubieniu go. Podobnie jak Chrystus schodzący z krzyża. Nie żebym zaliczała się grona osób mocno praktykujących swoją wiarę, ale ten łagodny, współczujący poświęcający się Chrystus miałby urządzić masakrę? I to wcale nie małą masakrę, jak wynika ze wzmianek umieszczonych w kolejnych opowiadaniach. Mój nastawiony na absolutnie dobrego Syna Bożego umysł natychmiast odrzucił ten pomysł.

Do świata inkwizytora wróciłam po pewnym czasie, a to dzięki temu, że podarowano mi pierwszy tom przygód Mordimera. Przeczytać, przeczytałam. Wciągnęło mnie. Może dlatego, że byłam starsza, a może dlatego, że podeszłam do zamysłu tego świata z większym dystansem. W każdym bądź razie, chętnie sięgnęłam po kolejne pozycje z tego cyklu. W miarę czytania nawet zdołałam polubić Mordiego. Widać przyzwyczaiłam się do niego albo to on stał się odrobię łagodniejszy. Takie odnoszę wrażenie.
Co do jednego macie rację - czyta się szybko, ale i szybko zapomina. Musiałabym teraz przelecieć cały cykl, żeby rozwodzić się nad szczegółami fabuły. Coś się pamięta, lecz nie wszystko.

Z przykrością stwierdzam, że prequel, czyli Ja, Inkwizytor jest słabszy od tych czterech książek, które wcześniej pojawiły się na rynku. Niby fajnie poprzyglądać się, jak kształtował się charakter Madderdina, jego poglądy i sposób bycia. Nie zmienia to jednak faktu, że prequel jest słaby i już. Za chlubny wyjątek uznaję w nim tylko Płomień i krzyż. Dowiedziałam się z niego więcej ciekawych rzeczy niż z trzech części prequela razem wziętych. Tak jak Mordimera polubiłam w miarę postępu fabuły, tak występującego w Pik Arnolda polubiłam od razu, gdy się pojawił. Nie wiem dlaczego. Chyba dlatego, że wydał mi się bardziej interesującą postacią niż nasz główny bohater.
Tak. Do Płomienia i krzyża autor się przyłożył.
Jeszcze z luźniejszych przemyśleń o cyklu:
Gdyby Illona nie była epizodyczną postacią, byłabym za sparowaniem jej z Mordimerem. Wiem, dziewczyna to biedna ofiara nikczemnych planów... no, zgadnijcie kogo?
Jednak z tych wszystkich panienek inkwizytora, najlepiej do niego pasuję. Zgaduję, że sprawdza się zasada, przeciwieństwa się przyciągają. Znaczy Illonka - niewiniątko i Mordi - drań, niegrzeczny chłopiec.
Dobra, o tym dosyć.

Warto także wspomnieć o Necrosis, chociaż wspominając o nim czuję się trochę jak w Strefie Mroku. A odpowiada za to duet Piekara - Kucharski. O ile da się z całą pewnością mówić o duecie, bo swego czasu pojawiły się podejrzenia, iż Kucharski w rzeczywistości jest nikim innym, jak Piekarą. Napisał książkę z samym sobą? Hmmm.... Co za dziwny manewr pisarski.
Jak mówiłam, motyw niczym ze Strefy Mroku - zastanawiać się czy nieistniejący autor może napisać książkę. Chyba, że ktoś bardziej jest w tej sprawie rozeznany i mnie oświeci. Byłabym wdzięczna. Co do opowiadań:
Podobały mi się te cztery pierwsze, ostatnie już znacznie mniej. Ogólnie opowiadania są klimatyczne i wciągające. Mamy motyw mrocznych sił podnoszących się i odzyskujących siły po wielkiej porażce, jakie spotkała jakiś czas temu. Mamy bohaterów - tych złych, tych niewinnych, tych naiwnych, którzy świadomie lub nieświadomie wplątują się w intrygę. Pytanie co dalej, bo jak wynika ze słów autora (autorów?) Necrosis stanowi pierwszy tom nowego cyklu. Taki wstęp. Dalszego ciągu raczej szybko się nie doczekamy, mimo to polecam sięgnąć, po to co jest.

Na sam koniec wymienię Zielone pola Avalonu. Krótkie opowiadanko, nie jakieś wybitne, ale biorąc pod uwagę o czym traktuje, na swój sposób przeczytanie go sprawia satysfakcję. A przynajmniej przeczytanie jego zakończenia.
 
     
andy 



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 672
Wysłany: 2013-05-18, 11:44   

No cóż nasi autorzy nie mają jednak szczęścia do fantasy. Sapek był niezły, ale na początku. U Mordki się cuś zapowiadało, u Komudy też. I można by tak wymieniać. Osobiście fantasy trawię tak sobie, no chyba, że tworzy jakiś spójny świat w tej konwencji. Na razie mi u polskich autorów tego brakuje. No blisko był Sapek w cyklu wiedźmiński, Bo reszta to raczej porażka.
_________________
Wszystko jest możliwe, jeżeli pozwalają na to prawa fizyki.
 
     
Kamil 



Wiek: 30
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2013-05-19, 18:25   

andy napisał/a:
Bo reszta to raczej porażka.

Spróbuj Roberta Wegnera, bardzo dobre. Stawiam niedaleko Sapkowskiego :)
 
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 23
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3348
Wysłany: 2013-05-19, 18:41   

Sapkowski>Grzędowicz>Wegner
Tak to na chwilę obecną widzę.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Kamil 



Wiek: 30
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2013-05-19, 18:53   

Grzędowicz lepszy od Wegnera? Czytałem tylko pierwszy tom PLO - średnio było. Ale obiecałem sobie do tego wrócić jak wyjdą wszystkie tomy, najwyższy czas :)
 
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 23
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3348
Wysłany: 2013-05-19, 18:59   

Pierwszy tom PLO - 8/10, dwa kolejne 7/10.
Wegnera znam tylko pierwszy tom, 7/10.
Matematyka jest uniwersalna ;)
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Kamil 



Wiek: 30
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2013-05-19, 21:49   

Raziel napisał/a:
Wegnera znam tylko pierwszy tom, 7/10.

drugi: 9/10
trzeci: 8/10
;)
 
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 23
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3348
Wysłany: 2013-05-19, 23:20   

Jak znowu będzie promocja 3 w cenie 2 to uzupełnię :mrgreen:
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Jadeit



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 6
Wysłany: 2013-05-20, 08:46   

andy napisał/a:
Bo reszta to raczej porażka.

Niekoniecznie porażka, ale i też niczym szczególnym nie zaskakują. Poza paroma wyjątkami (np. Grzędowicz, Białołęcka) nie piszą powieści, które przyciągałyby do siebie tematyką. No, przynajmniej ja tak sceptycznie podchodzę do tych ich pomysłów. Jeden pisze sztampowe historie o czarownicach i wilkołakach, drugi wypisuje o niepokonanych wojownikach, trzeci jeszcze o czymś. Zdaję sobie sprawę, że podchodzę do tego trochę niesprawiedliwie. W latach 90 - tych polski rynek zalała fantastyka z zagranicy, stąd patrząc na tą polską, nie można oprzeć się wrażeniu, że podobne pomysły widziało się już gdzieś indziej, u jakiegoś zagranicznego autora. Nie mam pojęcia czy nasi pisarze naprawdę nie należą do zbyt oryginalnych czy to ja zapominam, iż w dzisiejszych czasach powtarzalność motywów to norma, ciężko wymyślić coś nowego, czego w jakimś stopniu nie wymyślił już ktoś inny.

PS. Miało być o Piekarze, a zrobił nam się offtop.
_________________
 
     
andy 



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 672
Wysłany: 2013-05-20, 14:43   

kenaz napisał/a:
Spróbuj Roberta Wegnera

Próbowałem. Nie idzie mi, ale jak pisałem fantasy trawię tak sobie
_________________
Wszystko jest możliwe, jeżeli pozwalają na to prawa fizyki.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8423
Wysłany: 2014-12-21, 18:52   

Przeczytałam ostatnio "Alicję" i "Alicję i Ciemny Las".
Część pierwsza mnie zaintrygowała, co prawda koncepcja przyjaźni czterdziestolatka z czternastolatką wydała mi się mało smaczna, ale akcja jakoś tak się toczyła, że byłam ciekawa, co będzie dalej, bo Piekara wzbudzał we mnie silne przekonanie, że coś być musi - niezliczonymi wtrętami w tym temacie.
Niespodziewanie skończył się pierwszy tom i nie wydarzyło się nic przesadnie ciekawego, więc sięgnęłam po "Ciemny Las".
Straszne to było. Polazł do tego lasu, posiedział w nim, wykonał ze dwa oklepane zadania i dobrnął do idiotycznego happy endu.
Te powieści pozostaną w mej pamięci jako zbiorek wyjątkowych bzdur logicznych i stylistycznych.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 25
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1846
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2015-11-01, 19:51   

Nabrałam ostatnio ochoty na polską fantastykę. Padło na Piekarę, ponieważ jego książki udało mi się zdobyć. :P Pierwsza z nich to "Płomień i krzyż". Czytało mi się ciekawie, choć książka zakończyła się w okropnym momencie, a widzę, że drugi tom jeszcze nie powstał. Styl pisarski Piekary ciężko mi jednoznacznie ocenić, bo w niektórych książkach jest naprawdę koszmarnie. Ale tutaj parę razy się uśmiechnęłam. :) Natomiast dzisiaj skończyłam "Ja, inkwizytor. Wieże do nieba" to dopiero był mały koszmarek. Dwa opowiadania, do których spokojnie można byłoby dopisać jeszcze dwa czy trzy i wtedy stworzyć całą książkę. A tak było krótko, nudno- intrygi nie porwały, postacie płaskie. A w dodatku młody Mordimer absolutnie różniący się od swojego starszego "ja" w tomach późniejszych. Zmienił się na lepsze co prawda, ale ciężko było mi uwierzyć, że to ta sama osoba.
Obawiam się tylko jednego, że już za kilka tygodni nie będę wcale pamiętała o tych książkach. Dzisiaj aby sprawdzić co już przeczytałam przejrzałam swój zeszyt, w którym zapisuję lektury od 2009 roku. I się okazało, że już znam "Miecz Aniołów", ale absolutnie nie mogę sobie przypomnieć czego dotyczyła fabuła.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 13