Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Planeta Marvel
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10187
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-05-31, 17:11   

I jeszcze jeden dzisiaj materiał od tego serwisu - podziękowania :-D :

Gra "Marvel Puzzle Quest" (ponad) rok później..." - analizuje "Buarey":



Cytat:
Dla przypomnienia, Marvel Puzzle Quest jest grą multiplatformową, opartą na modelu free-to-play, w której łączymy minimum 3 elementy w linii poziomej lub pionowej. Całość okraszono komiksowymi motywami, superbohaterami oraz elementami RPG.

Cytat:
Najczęstszym błędem popełniany przez nowych graczy jest otwieranie każdego zdobytego tokena. Z reguły kończy się to tym, że fajny bohater przepada, ponieważ wygasł jego czas oczekiwania, a my nie mamy HP, by kupić nowe miejsce. Doświadczyłem tego wielokrotnie.

Cytat:
Jeśli będziecie sumiennie grać, to zyskujecie sporą szansę na nagrody rankingowe. Wejście do pierwszej 300 na wyższych poziomach daje nam dodatkowe 100 HP za wydarzenie. Przy tej okazji wspomnę jak bardzo ważny jest dobry, aktywny Alliance (Sojusz), gdzie dwudziestu graczy działa pod jedną flagą. Korzyści są jasne i proste. Jeśli wszyscy grają, to każdy zyskuje dodatkowe nagrody. Jednak należy pamiętać, że lepsze sojusze będące wysoko w rankingach będą stawiały wymagania przed swoimi graczami.


"Marvel Puzzle Quest" (ponad) rok później..."
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10187
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-07, 06:02   

"Kocica ucieka" - "WKP" omawia "Black Cat" #1 - dziękujemy :-D :



Cytat:
Black Cat zadebiutowała w roku 1979 na łamach #194 zeszytu Amazing Spider-Mana i od tamtej pory stała się częścią jego bogatej miologii, która przez lata nieustannie powracała. Doczekała się nawet wspólnej miniserii z Pająkiem, po polsku wydanej w albumie Spider-Man i Czarna Kotka: Zło, które ludzie czynią. Rzecz swoją drogą jest świetna i ukazuje nieznane fakty z młodości Felicii. Po nieporuszane wcześniej elementy jej przeszłości sięga także ta miniseria i to jest jej najjaśniejszy punkt. Szkoda, że to ledwie dodatek a nie motyw przewodni.


"Black Cat" #1
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-06-13, 18:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10187
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-08, 16:27   

Na podwieczorek w dniu dzisiejszym dwa nowe prezenty od tego serwisu - dziękujemy z uśmiechem :-D :

1. "Deadpool - Najlepszy komiks świata!" #3: "Deadpool kontra Sabretooth" - pisze "Buarey":



Cytat:
Kreska z zeszytów opowiadających o przygodzie z Sabertoothem to aktualny standard dla komiksów o Deadpoolu. Kreska jest wyraźna i prosta. Nie jest to równoznaczne z tym, że kadry są ubogie w detale. Natomiast ostatnie strony prezentują styl, który może wydawać się niechlujny, mało precyzyjny. Oba są bardzo przyjemne w odbiorze.

Cytat:
Autorem scenariusza jest wciąż Gerry Duggan. Odpowiada za obie historie i jest w tej kwestii niezawodny. Oferuje nam pozornie prostą opowieść, przemycającą kilka trudnych wątków związanych z psychiką bohaterów. Znajomość Grzechu pierworodnego może dać Wam większą przyjemność z odbioru niuansów, jednak nie jest obowiązkowa dzięki delikatnym "przypominajkom" ukrytym w dialogach między postaciami. Nie zabrakło żartu typowego dla Deadpoola, podawanego z wyczuciem i we właściwych miejscach.


"Deadpool - Najlepszy komiks świata!" #3: "Deadpool kontra Sabretooth"

2. "Hulk znów chce umrzeć" - "The Incredible Hulk: Last Call" #1 (2019) - opowiada "WKP":



Cytat:
Banner ma dość bycia Hulkiem. Znów. Ma właściwie dość bycia w ogóle. Wszelka nadzieja praktycznie umiera, jednak wkrótce wszystko się zmienia...
Odnośnie tego albumu mam właściwie jeden tylko zarzut – David się powtarza.

Cytat:
To niezła, świetnie i realistycznie zilustrowana opowieść akcji z nieco depresyjną nutą. Dzieje się dużo, szybko i konkretnie, skoro akcja zamknięta jest na trzydziestu planszach, ale to tym lepiej. Autorzy serwują nam udaną rzecz, którą czyta się szybko i fani Hulka będę zadowoleni.


"The Incredible Hulk: Last Call" #1 (2019)
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10187
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-10, 18:52   

"Nikt się nie spodziewał Technologicznej Inkwizycji..." Minęły dwa dni i następny artykuł od "Planety Marvel" - o pierwszym tomie "Doktora Strange'a" pisze "Zireael" - dziękujemy :-D :



Cytat:
Podobnie jak większość dzieł Aarona (z małymi wyjątkami) także i Doktor Strange schematem ociera się o powtarzalność (czyt. wróg zagrażający tylko tym bohaterom z całego uniwersum, którzy posiadają konkretne cechy/umiejętności – brzmi znajomo prawda?). Mimo to gwarantuje kawał solidnej rozrywki, wciąga od pierwszych stron i, co istotne, pozwala cieszyć się historią wszystkim czytelnikom, nie tylko tym, którzy Najwyższego Ziemskiego Maga Domu Pomysłów poznali już wcześniej.


"Doktor Strange" #1

Niedawny artykuł Michała Ochnika:

Cytat:
Kiedyś przeszkadzało mi to dość mocno, teraz – gdy przywykłem już do tej kampowej wyrazistości – nieco mniej, a w tym komiksie prawie w ogóle nie miałem z tym problemu. Między innymi dlatego, że Aaron nawet jeśli nie jest utalentowany, to na pewno jest… umiejętny i potrafi rozegrać przedstawione przez siebie pomysły w takim stopniu, by po zakończeniu lektury dzieła czytelnikowi nie towarzyszyło rozczarowanie.


"Doktor Strange" #1
Pierwsze trzy analizy
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-07-30, 20:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10187
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-18, 20:34   

"Milion sposobów, jak zginąć na Alasce" - od "Planety Marvel" na dobranoc - czyli "Powiało Chłodem" analizuje "Wolverine: The Long Night Adaptation" (2019):



Cytat:
Komiks Wolverine: The Long Night powstał jako adaptacja podcastu/słuchowiska o tym samym tytule stworzonego przez Benjamina Percy’ego. Marvel nie tylko postanowił przenieść ten pomysł do innego medium, ale i zatrudnić przy jego realizacji autora pierwotnego scenariusza. Tym samym dał nam możliwość poznania historii od zupełnie innej strony.

Cytat:
Każdą scenę, każdy ważny wątek, stanowi opowieść jakiejś konkretnej postaci. Chociaż opowieść dotyczy naszego ulubionego mutanta, sam pojawia się rzadziej niżbyśmy sobie tego życzyli. Zdaje się, iż musimy go śledzić razem z tajnymi agentami, którym przyszło prowadzić śledztwo. Brak tu jednego, wszechwiedzącego narratora, czy konkretnego bohatera opowiadającego o swoich losach i przemyśleniach.

Cytat:
O sile Wolverine: The Long Night stanowi nietuzinkowa forma przedstawienia fabuły. Scenariusz śledztwa i poszczególnych przesłuchań, pozwala dłużej utrzymać w tajemnicy główne wątki. A te, trzeba to przyznać, w ogóle nie zaskakują.


"Wolverine: The Long Night Adaptation" (2019)

Dziękujemy :-D
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10187
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-06-28, 18:04   

"Pająk i... Reptilianie?". "WKP" napisał a redakcja "Planety Marvel" nadesłała - bardzo się cieszymy oczywiście :-D - artykuł o "Spider-Man: Reptilian Rage" #1 (2019):



Cytat:
Po prostu wraca Lizard, a Spider-Man musi stawić mu czoła. I cóż więcej można dodać? Chyba tylko tyle, że najlepsze opowieści o Jaszczurze nie są zagrożone, ale ten one-shot czyta się całkiem znośnie.

Cytat:
Trochę akcji, sporo gadania i zanim na dobre rzecz może się rozkręcić, mamy już ostatnią stronę. Zasadniczy plus jest taki, że całość nie nudzi – głównie ze względu na długość zeszytu. Drugim pozytywem są rysunki, nie wybitne, ale znośne i pasujące do fabuły.


;)

"Spider-Man: Reptilian Rage" #1 (2019)
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10187
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-01, 04:37   

Na dzień dobry od "Planety Marvel"- dziękujemy :-D - artykuł o "Silver Surfer: Black" #1 (2019). Autorem tekstu jest "Buarey":



Cytat:
Pierwszy zeszyt solowej przygody Silver Surfera to dzieło bardzo specyficzne. Skupione wokół jednego bohatera i jego przeżyć. Kusi powiedzieć, że Donny Cates stworzył scenariusz będący spowiedzią Norrina Radda. Nie jest to rzecz oczywista. Wymaga pełnego skupienia nad każdym kadrem i wypowiedzią bohatera, który przeżywa ponownie wszystkie momenty swojego istnienia, w których stał i nie reagował na krzywdy wyrządzane przez Galactusa. Introspekcja Surfera jest motywem przewodnim pierwszego zeszytu, jednak finałowy kadr należy do kogoś innego. Będę wtórny, kiedy stwierdzę: Donny nie zawiódł moich oczekiwań!

Oprawa graficzna jest fenomenalna i bardzo mocno psychodeliczna. Kreska jest gruba, jakby niechlujna. Jednak po głębszej analizie okazuje się być bardzo precyzyjna i bardzo dobrze oddaje klimat scenariusza.


"Silver Surfer: Black" #1 (2019)
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10187
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-04, 16:26   

Natomiast dzisiejszego dnia napisany przez "Rose (Vombelkę)" artykuł o "Niezwyciężonym Iron Manie" - pozdrawiamy "Planetę Marvel" :-D :



Cytat:
Szczerze to mam problem z tym wielkim tomiszczem. Z jednej strony opowiadanie faktycznie mnie wciągnęło i zafascynowało. Nie brakowało w nim intrygujących zwrotów akcji czy zabawnych dialogów między postaciami, które zapamiętam na długo. Z drugiej strony, w pewnym momencie historia zmienia tory i nie jestem pewna czy przekonał mnie taki zabieg. Zresztą odnoszę takie same wrażenia jeśli chodzi o wizualną stronę Niezwyciężonego Iron Mana.

Cytat:
Generalnie lubię, jak dzieje się dużo w komiksie, ale wątków było zatrzęsienie i odnoszę wrażenie, że nie zostały należycie domknięte.

Cytat:
Co jeszcze mi przeszkadzało to kolorystyka. Styl rysowania po czasie również się drastycznie zmienił, na szczęście nie na tyle, żeby mnie to jakoś odrzuciło. Barwy były tak ciemne, że ciężko czasami przyszło mi rozszyfrować, co się dzieje w poszczególnych kadrach. Wszędobylski mrok nie ułatwiał lektury komiksu.


"Niezwyciężony Iron Man"
Artykuł od Michała Lipki
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10187
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-05, 02:43   

Piątek rozpoczynamy oczywiście od kolejnych materiałów nadesłanych :

Na początek "Epilog trzeciej fazy MCU i... nowy początek?" - "SQ" opowiada jako czwarty o filmie "Spider-Man: Far From Home" czyli "Spider-Man: Daleko od domu":



Cytat:
Pomijając to, iż fabuła brzmi do granic pretensjonalnie, a przede wszystkim maksymalnie nieskomplikowanie, jest ona do niebywale wciągająca. Przede wszystkim dlatego, że świetnie ukazuje się tu widzowi ogromny problem, a raczej problemy, z którymi zmaga się młodociany protagonista, będący rozerwanym pomiędzy tym, co chciałby, co musi, a co wypadałoby zrobić.

Cytat:
Czym byłby jakikolwiek kinowy Spider-Man bez wyśmienitej choreografii walk i powodujących całkowity opad szczęki efektów specjalnych? Miejmy nadzieję, że odpowiedzi na to pytanie nigdy nie otrzymamy, bo Far From Home błyszczy nie tylko świetną fabułą, umiejętnym budowaniem atmosfery i ludzkimi bohaterami z problemami, ale i właśnie segmentem wizualnym.

Cytat:
Spider-Man: Far From Home w moim odczuciu zwyczajnie nie ma wad. To prawdziwie rozgrzewający serduszko film praktycznie dla każdego, traktujący o zwyczajnie ludzkich problemach osoby, która nie radzi sobie z podjętymi przez siebie wyborami i oczekiwaniami wobec niego, żyjąc z ich konsekwencjami, nie umiejąc przy okazji odpuścić, gdyż wie, że jeśli nie on, nikt nie podejmie się tego, co po prostu zrobić należy.


"Spider-Man: Far From Home"

Dziękujemy :-D
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10187
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-08, 22:21   

Następne dwie analizy od tego fajnego serwisu. Dzięki :-D :

1. "Wstyd to nazwać komiksem..." - "WKP" tak pisze o pierwszym tomie "Aero":



Cytat:
Spodziewałem się, że może Greg Pak, autor przereklamowanej, ale całkiem znośnej Planety Hulka zrobi coś niezłego, ale nie. Może to wina drugiego scenarzysty, ale historia jest tak sztampowa, że aż boli. Czyta się to niby szybko, a jednak komiks męczy i nuży. I zostawia po sobie niesmak.

Cytat:
Graficznie jest jeszcze gorzej. Amerykanom, mimo licznych prób, nigdy nie wychodziło naśladowanie mangi i nie wyszło tym razem.


:mrgreen:

"Aero" #1

2. "Dobry, zły i brzydki Wolverine" - "Powiało Chłodem opiniuje "Wolverine: Exit Wounds" #1:



Cytat:
W pierwszym zeszycie dostajemy trzy zupełnie różne od siebie historie. Kłóci się to nieco z tym, co dostajemy we wstępniaku, sugerującym skupienie tylko na jednej z nich. Kiedy przyjrzymy się stopce redakcyjnej dostrzeżemy, że za każdą z opowieści stoi inna ekipa twórców. Oczywiście przekłada się to nie tylko na jakość poszczególnych epizodów, ale i czytelnicze upodobania. Mnie nie wszystko przypadło do gustu.

Cytat:
Pierwszy zeszyt serii Wolverine: Exit Wounds jest dokładnie taki, jak napisałam w tytule – dobry, zły i brzydki, choć niekoniecznie w tej kolejności. Nie wiem, czy rozbicie go na trzy osobne opowieści było słuszną koncepcją, szczególnie, gdy prezentują tak nierówny poziom.

Cytat:
Dużo lepiej wypada strona graficzna komiksu, w której dwie na trzy ekipy, w moim mniemaniu, odwaliły kawał świetnej roboty. Kadry są dopracowane, wymuskane i wyrażają tyle treści, że dymki są niemal niepotrzebne. Niemal.


;)

"Wolverine: Exit Wounds" #1
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-08-18, 13:22, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10187
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-12, 22:33   

Na ciekawe rozpoczęcie nocnego nadawania proponuję takie oto dwa nowe artykuły z tego zaprzyjaźnionego serwisu - dziękujemy :-D :

1. "Secret Warps: Soldier Supreme Annual" #1 (2019) - analizuje "Rose (Vombelka)":



Cytat:
Szczerze mówiąc, to ciężko mi opisać swoje wrażenia po lekturze pierwszego woluminu. Ewidentnie akcja się dopiero rozkręca i nie bardzo wiadomo jeszcze, w jaką stronę fabuła zmierza. Tym bardziej, że całość podzielona jest na dwie części, które z pozoru wydają się odrębnymi historiami, ale zapewne połączą się w jedną konkretną opowieść. Na pewno ciekawym zjawiskiem jest połączenie nie tylko umiejętności Steve’a Rogersa i Stephena Strange’a, lecz także cech osobowości. Czuć tutaj zarówno patos, patriotyzm i mądrość Kapitana, jak również lekki sarkazm i dziarskość Doktora. Bardzo spodobał mi się taki zabieg i miło jest powoli odkrywać takie małe, aczkolwiek intrygujące zależności.


"Secret Warps: Soldier Supreme Annual" #1 (2019)

2. "Fantastic Four: The Prodigal Sun" #1 (2019) - wypowiada się "WKP":



Cytat:
Zacznijmy od tego, że jak na Petera Davida komiks ten, kolokwialnie mówiąc, nie urywa tego i owego – wszyscy wiedzą o czym mowa. Prodigal, kosmita, który tak, jak przed laty E.T., trafia na Ziemię i stara się wrócić do domu, już wyglądem nie jest zbyt oryginalny. I oryginalna nie jest sama fabuła, ale to całkiem niezła i sympatyczna rozrywka na parę minut z komiksem w dłoni. Takie coś do przeczytania i zapomnienia, co jest oczywiste i przewidywalne do bólu, ale nie pozostawia po sobie uczucia żalu, że poświęciło się całości nieco czasu.


"Fantastic Four: The Prodigal Sun" #1 (2019)
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-08-18, 13:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10187
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-12, 23:03   

Natomiast na interesujący początek soboty proponuję również materiał z tego serwisu :-D :

"Dni Fantastyki 2019 okiem Planety Marvel":



Cytat:
Podobnie jak w latach ubiegłych, tak i tym razem "Planecie Marvel" dane było uczestniczyć w festiwalu Dni Fantastyki, który rokrocznie organizowany jest dzięki uprzejmości "Centrum Kultury Zamek" mieszczącego się w Parku Leśnickim we Wrocławiu. W tym roku wspomniana impreza obchodziła już swoje piętnaste urodziny, czyli niejako była to edycja jubileuszowa. Sprawdźmy zatem, jak zdaniem naszych redaktorów wypadły tegoroczne DF-y.


"Dni Fantastyki 2019 okiem Planety Marvel"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10187
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-14, 11:50   

Następny materiał od Nich - oczywiście, że się szeroko uśmiechamy :-D :

"Mrok, krew i sekrety" - "Wolverine Vs. Blade" #1 & "Wolverine & Captain America: Weapon Plus" #1 - pisze "WKP":



Cytat:
Oba są różne pod względem wykonania, oba też eksplorują zupełnie inne elementy komiksowego świata Marevla, ale jakościowo są bardzo zbliżone. W pierwszym w ciekawy sposób wracamy do przeszłości Wolviego i sekretów, które wciąż mogą się tam kryć. W drugim czeka na nas mroczna, krwawa akcja, która wciąga i nie pozwala się nudzić ani na chwilę. Oba czyta się znakomicie, z sentymentem (ach, jak bardzo przypominają zeszytówki z lat 90.!) i z ochotą na więcej.

Cytat:
Szata graficzna też nie zawodzi. Prostsza w przypadku pierwszej opowieści, bardziej klasyczna, doskonale do niej pasuje. W przypadku historii z Blade’em mamy realistyczne, szczegółowe i pokolorowane wręcz z malarskim zacięciem (choć niestety na komputerze) grafiki, też dobrze dobrane do treści.


"Wolverine Vs. Blade" #1 & "Wolverine & Captain America: Weapon Plus" #1
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10187
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-14, 19:39   

"Ucieczka z ósmego miasta... Ucieczka z piekła!". "SQ" napisał a redakcja podrzuciła - brawo :-D - artykuł o zatytułowanym "Ucieczka z ósmego miasta" czwartym tomie "Nieśmiertelnego Iron Fista":



Cytat:
Nieśmiertelny Iron Fist #4 to prawdziwa gratka dla fanów tej, a raczej tych postaci (bo jak wiadomo, na przestrzeni dziejów było ich całkiem sporo). Mamy tu samobójczą misję do miejsca, z którego zasadniczo nie można się wydostać, a udać się tam musi team składający się z najznamienitszych wojowników, jakich widziała Ziemia. W dodatku każdy z nich reprezentuje jedną z siedmiu stolic nieba.

Cytat:
Warstwa wizualna omawianego tytułu jest naprawdę świetna! Pełno tu dynamizmu i akcji, co przekłada się na niezwykle realistyczne i widowiskowe sceny pojedynków, gdzie krew się leje hektolitrami, kończyny wykręcane są do granic możliwości, a twarze bohaterów przyozdabiane są co chwilę grymasami złości i bólu.


"Nieśmiertelny Iron Fist" #4: "Ucieczka z ósmego miasta"

Dwie wcześniejsze recenzje:

- Bartosza Zalewskiego:

Cytat:
Czego my tu nie mamy! Antyczne klątwy, piekielne wymiary, magiczne portale, gladiatorskie pojedynki, miasta zmarłych, wieczne poświęcenie i wieczne tortury oraz, oczywiście, pięści, kopniaki, cięcia czy sztychy rozdawane na lewo i prawo w ilościach hurtowych. Poprzedni "Immortal Iron Fist" był narastającą epopeją w oparach opium. Teraz wchodzimy do chińskiego lunaparku, zagryzając pigułką ecstasy, która po pierwszych kilku atrakcjach okazuje się zmieszana z metamfetaminą i żenionym kwasem. Podróż tym wagonikiem jest szybka, brutalna, miejscami piękna, miejscami odrażająca. Oddech złapiemy dopiero po kulminacji tytułowej "Ucieczki z Ósmego Miasta".


"Nieśmiertelny Iron Fist" #4: "Ucieczka z ósmego miasta"

- Tomasza Drozdowskiego:

Cytat:
"Nieśmiertelny Iron Fist" tom 4: "Ucieczka z Ósmego Miasta" to mieszanka miejskich bijatyk z orientalnymi podróżami. Niemniej gdyby nie dalekowschodnie klimaty wszystko miałoby otoczkę płytkiej opowiastki, bez cienia jakiejkolwiek wiarygodności. Travel Foreman dobrze czuje się zarówno na ulicach Nowego Jorku, jak i na niezbadanych terytoriach Azji. Brakuje mi co prawda prac Davida Aji, lecz Foreman zdaje się tu być nawet bardziej odpowiedni, zwłaszcza w obrazowaniu Ósmego Miasta. Napomknąłem też o historii z udziałem Misty Knight, którą narysował Jason Latour. Polecam jego prace, jak i samą opowieść, nieco odrywającą czytelnika od reszty tomu, choć podobnie jak reszta albumu przenoszącą czytelnika w dobre czasy sprzed "Tajnych Wojen".


"Nieśmiertelny Iron Fist" #4: "Ucieczka z ósmego miasta"
Pokaz slajdów
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10187
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-16, 13:12   

Po raz drugi między koleżankami i kolegami "Deadpool – Najlepszy komiks świata!" #4: "Śmieciowa opowieść". Tym razem w artykule, który napisał "Buarey" - dzięki :-D :



Cytat:
Komiks nie jest zły. Wydany przez Egmont album jest zbiorem przeplatających się historii oryginalnie opublikowanych jako osobne zeszyty. Każdy charakteryzuje się indywidualnym podejściem do konceptu i unikalną kreską. W niektórych kadrach ukryto nawiązania do popkultury, mniej lub bardziej udane żarty oraz nawiązania do bardzo starych relacji między bohaterami a antagonistką. Oceniając całość uważam, że mamy do czynienia ze spójną historią z cyklu "przeczytaj, baw się dobrze przez chwilę i zapomnij". Śmieciowa Opowieść nie wprowadza nowych elementów do uniwersum.


"Deadpool – Najlepszy komiks świata!" #4: "Śmieciowa opowieść"l
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 14