Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Anonimowy Grzybiarz - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9023
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-04-28, 09:39   

Ha! :mrgreen: Jan Sławiński nie zgadniecie o czym. No dobra, nie będę Was trzymać w niepewności - o "Avengers: Endgame" :-D :



Cytat:
"Endgame" ma wszystkie wady i zalety wielkich komiksowych eventów. Multum bohaterów, wydarzeń, atrakcji i dość pretekstowa linia fabularna, która łączy je wszystkie. To zwieńczenie ponad dwudziestu filmów, które oglądaliśmy na przestrzeni ostatniej dekady, a w trzygodzinnym metrażu twórcy starają się upchnąć bardzo wiele. Wychodzi im to naprawdę sprawnie (dzieje się, oj dzieje!), jednak przez nadmiar atrakcji nie wszystko ma okazję wybrzmieć z należytą mocą. Od wczorajszego seansu nieustannie wracam myślami do wielu scen z tego filmu, ale jednocześnie trudno mi oprzeć się wrażeniu, że dostaliśmy coś na kształt "best of MCU" - porywającą kompilację, którą jednak trudno nazwać samodzielnym filmem. A dzieje się tak przynajmniej z dwóch powodów.


"Avengers: Engame"
Poprzedni materiał z samego rana.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9023
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-04-28, 15:34   

Recenzja na niedzielę - "Dni pośród nocy" (Neil Gaiman, Dave McKean, Mike Mignola i inni):



Cytat:
"Dni pośród nocy" to pięć historii - najstarszy tekst pochodzi z 1985 roku, najnowszy jest dekadę młodszy. W trzech z nich Gaiman składa hołd "Sadze o Potworze z Bagien" Alana Moore'a, ponadto opowiada też o Johnie Constantinie i dwóch inkarnacjach Sandmana - współczesnej, z jego własnej serii, i pulpowej z lat 30. XX wieku. Jest więc dość różnorodnie, tym bardziej, że za stronę graficzną każdego shorta odpowiada inny rysownik.

Jak to ze zbiorami starych historii bywa - poziom jest dość nierówny. W najlepszych momentach "Dni pośród nocy" uwodzą niesamowitym klimatem mglistego Londynu i grozy, czającej się gdzieś na granicy kadru. Tak jest w historii "Przytul mnie", w której John Constantine musi pomóc samotnemu duchowi, a całość w niesamowity, wywołujący niepokój sposób, uchwycił na ilustracjach Dave McKean. Innym razem przenosimy się do lat 30. XX wieku by zagłębić się szpiegowską intrygę w przededniu II wojny światowej, śledząc poczynania bohatera w płaszczu, kapeluszu i z maską przeciwgazową na twarzy. Niezły pulpowy klimat i charakter retro opowieści (napisanej wspólnie z Mattem Wagnerem) podkreślają wytłumione kolory i pastelowa oprawa graficzna Teddy'ego Kristiansena.

Gorzej niestety wypadają trzy pierwsze historie -; widać w nich małe doświadczenie Gaimana w materii pisania scenariuszy. Opowieści z uniwersum Potwora z Bagien są przegadane, bełkotliwe, nieudolnie naśladują styl Moore'a. Polityka miesza się w nich z metafizyką, a więcej opowiada się tu słowem niż obrazami. Te ostatnie - nawet mimo Mike'a Mignoli ("Hellboy") na pokładzie - to kwintesencja lat 80. w mainstreamowym komiksie, z okropnymi pstrokatymi kolorami na czele.

"Dni pośród nocy" to zbiorek, który można przeczytać na zasadzie ciekawostki. Miłośnicy Neila Gaimana z pewnością muszą go mieć na półce, by przekonać się, jak ich ulubiony autor zaczynał przygodę z komiksami. Cała reszta może po niego sięgnąć ze względu na świetną historię o Johnie Constantinie. A czy warto kupić cały album dla 24 stron (tyle właśnie liczy "Przytul mnie") - na to pytanie każdy będzie musiał odpowiedzieć sobie samodzielnie.

6/10

Komiks ukazał się nakładem wydawnictwa Egmont Polska.


Artykuł od "Mamonia" wraz z dodatkowymi materiałami
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9023
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-04, 05:51   

"Potężna Thor" #1: "Grzmiąca krew" / "Runaways", tom 3 - wypowiada się Jakub Izdebski:



"Grzmiąca krew":

Cytat:
Aaron w satysfakcjonujący sposób rozwija wątki z poprzednich tomów o Foster i Niegodnym Thorze. Osoby nie znające ich mogą mieć problem ze śledzeniem fabuły – rozpoczęta zostaje tylko historia Lokiego, reszta toczy się od dłuższego czasu. Na szczęście scenarzysta kilkukrotnie udowadnia, że potrafi zaskoczyć.


"Runaways" #3:

Cytat:
Kolejne przygody Uciekinierów czyta się z przyjemnością, ale również z zerowym poczuciem, że autor dąży do jakiegokolwiek celu. Ot, niezobowiązująca lektura na wolny wieczór lub dłuższą podróż. Tylko tyle lub aż tyle. Zależy czego oczekujecie.


:-D

"Potężna Thor" #1: "Grzmiąca krew" / "Runaways", tom 3
O "Grzmiącej krwi" kilka zdań było wcześniej u Artura a o trzeciej części "Runaways" u "Dee Dee".
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-05-10, 05:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9023
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-08, 11:31   

"Jessica Jones" #1: "Wyzwolona" / "Bękarty z Południa" #4:



Cytat:
Trudno nie patrzyć na "Wyzwoloną" inaczej niż przez pryzmat poprzednich albumów o zadziornej i zmęczonej życiem pani detektyw. Ci, którym nie do końca podobał się kierunek, w jakim podążyła historia w "Pulsie", mogą odetchnąć z ulgą - w "Wyzwolonej" autorzy wracają do brudnego kryminału osadzonego gdzieś na obrzeżach świata Marvela, a więc do tego, za co czytelnicy pokochali "Alias". Mniejsza skala i powrót na ulicę zdecydowanie wyszły komiksowi na dobre.

Cytat:
Czwarty tom "Bękartów z Południa" to wielki finał opowieści o zaściankowym hrabstwie Craw, trenerze lokalnej drużyny futbolowej i złu, które tkwi w ludziach. Wydarzenia toczą się z zaskakującą prędkością, zwłaszcza w porównaniu do leniwej fabuły tomu trzeciego. Wszystko jest tu konsekwencją wydarzeń trzech poprzednich odcinków serii: trener Boss przegrywa mecz za meczem, powoli traci kontrolę i uprzywilejowaną pozycję, a do akcji w końcu wkracza córka Earla Tubba. I robi się naprawdę nieprzyjemnie.


"Jessica Jones" #1: "Wyzwolona" / "Bękarty z Południa" #4
No to trzeba odszukać materiały porównawcze
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9023
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-12, 18:10   

"Transmetropolitan" #4:



Cytat:
Jeśli czytaliście poprzednie tomy "Transmetropolitana" to raczej wiecie czego się spodziewać. Fabularna jazda po bandzie, brak tematów tabu oraz zjadliwa satyra polityczna – a co najbardziej przerażające: wciąż boleśnie aktualna (fragmenty o konstytucji budzą ciarki na plecach...). Tym razem Ellis bierze na warsztat między innymi temat dziecięcej prostytucji i spuszcza na Miasto niemal biblijną Apokalipsę.


"Transmetropolitan" #4
Pierwszy artykuł plus informacje o poprzednich tomach
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9023
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-05, 15:04   

Po raz drugi na forum "Hawkeye: Odmieniony" #1:



Cytat:
Wątki współczesne są przeplatane historią z przeszłości Hawkeye’a – jego relacją ze starszym bratem Barney’em, ich ucieczką od przybranego ojca-alkoholika i przyłączeniem się do wędrownego cyrku, gdzie trafili pod opiekę Swordsmana. Zabieg prosty, ale Lemire wyciska z niego ile tylko się da.

Cytat:
Lemire zrywa z przyziemnym klimatem opowieści Fractiona. Jednocześnie pozostaje przy tematach podejmowanych przez poprzedniego scenarzystę serii: miejscu łucznika w świecie Marvela i jego relacji ze swoją podopieczną.


"Hawkeye: Odmieniony" #1
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9023
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-07, 19:48   

"Kaczogród. Carl Barks. Kamień filozoficzny i inne historie z lat 1955–1956" - przedstawia Jakub Izdebski:



Cytat:
Podczas lektury "Kaczogrodu", ciekawe jest porównanie perspektywy dziecka i dorosłego człowieka. Jako kilkulatek myślałem, że historie kreślone przez Carla Barksa mają miejsce we współczesnym świecie – tymczasem powstały one często ponad czterdzieści lat przed moim pierwszym zetknięciem się z nimi.

Cytat:
Zawarte w czwartym tomie "Kaczogrodu" historie cieszą swą różnorodnością. Barks zaprasza czytelników do wspólnego poszukiwania skarbów z wujkiem Sknerusem, by później razem z Donaldem opiekować się siostrzeńcami lub szukać pracy. Wszystkie opowiastki są mało skomplikowane, co niektórym może przeszkadzać. Dla mnie ta prostota była strzałem nostalgii.


"Kaczogród. Carl Barks. Kamień filozoficzny i inne historie z lat 1955–1956"
Artykuł od Michała Lipki
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9023
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-17, 06:43   

Jan Sławiński jest drugim, który omówił księgę pierwszą tytułu "Promethea":



Cytat:
W "Promethei" brytyjski scenarzysta pochyla się nad znaczeniem mitów i sile płynącej z opowieści.

Cytat:
Moore nie tylko tworzy nową wersję bohaterki, która jest obecna w kulturze od dwustu lat, ale czyni poprzednie jej wcielenia integralną częścią swojej historii.

Cytat:
Ta metanarracja czyni całość nie tylko bardziej skomplikowaną, pogłębioną, ale i atrakcyjniejszą dla czytelnika.

Cytat:
W parze ze scenariuszowymi fajerwerkami idzie fenomenalna oprawa graficzna J.H. Williamsa III.


"Promethea" księga pierwsza
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-06-27, 08:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9023
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-25, 19:03   

"Outcast: Opętanie" tomy - czwarty: "Pod diabelskim skrzydłem" i piąty: "Inwazja":



O czwartym:

Cytat:
Gdyby był to kolejny przegadany tom, ocena byłaby zapewne znacznie niższa. Na szczęście tym razem Kirkman postawił na akcję. A czyny jego bohaterów często mówią o nich więcej, niż poprzednie trzy tomy rozmów. Po raz pierwszy w czasie mojej przygody z "Outcastem" czekałem z niecierpliwością na kontynuację losów Kyle’a i Andersona.


A tutaj wcześniej.

O piątym:

Cytat:
A ta - tom 5, "Inwazja" - przedstawia zmianę nastawienia Kyle’a i jego towarzyszy do walki z siłami ciemności.

Cytat:
Już w "The Walking Dead" Kirkman udowodnił, że potrafi pisać wyrazistych antagonistów, a każdy kolejny złol może być gorszy od poprzedniego. Tak jest też w tym przypadku.


A tutaj wcześniej.

"Outcast: Opętanie" tomy - czwarty: "Pod diabelskim skrzydłem" i piąty: "Inwazja"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9023
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-02, 18:07   

"RECENZJA NA SOBOTĘ - Batman: Mroczny książę z bajki - Marini":



Cytat:
Sięgając po najnowszy komiks wydany w linii DC Deluxe, "Batmana: Mrocznego księcia z bajki", miałem nadzieję na coś świeżego. Zamknięta historia i europejski twórca mierzący się z legendą Batmana - mogła to być miła odmiana od tworzonych taśmowo komiksów z Nietoperzem z głównej serii. Co więc poszło nie tak?

Marini, włostki artysta znany na naszym rynku z takich serii jak "Orły Rzymu" czy "Cygan", zawodzi przede wszystkim jako scenarzysta. Fabuła "Mrocznego księcia z bajki" jest do bólu sztampowa - porwanie dziewczynki, kradzież drogocennego naszyjnika i kolejne starcie z Jokerem. Niby pojawiają się tu jeden czy dwa plot twisty, które mogą uchodzić za kontrowersyjne względem mitologii Mrocznego Rycerza, ale powiedzmy sobie szczerze - skoro historia osadzona jest na uboczu głównego uniwersum, to i tak niewielkie ma to znaczenie, a sposób opowiadania jest na tyle nieciekawy, że po zamknięciu komiksu szybko o nim zapomnimy.

Już tłumaczę dlaczego. Dostajemy tu przegląd obowiązkowych elementów dla niemal każdej generycznej fabuły z Batmanem (brutalne przesłuchanie podejrzanego z użyciem pięści w ciemnym zaułku, pojawienie się na dachu komisariatu i nagłe zniknięcie – te i inne sceny, które widzieliśmy w przygodach Batmana już setki razy przestają robić wrażenie). Dialogi są na zmianę naiwne i patetyczne, z kolei postaci najzwyczajniej w świecie nie grzeszą inteligencją (dotyczy to zarówno Alfreda, który rzuca idiotycznymi żartami, jak i pomocników Jokera, a także Catwoman i Gordona, którzy nie potrafią połączyć najprostszych faktów - serio, kto temu wąsaczowi dał odznakę?!).

Na szczęście całość ratują rysunki. O ile fabuła jest przewidywalna i nudna, tak włoska wrażliwość Mariniego dodaje komiksowi smaku i wyróżnia go na tle wielu trzaskanych od sztancy zeszytówek z amerykańskiego mainstreamu. Nie oznacza to oczywiście, że i tu nie brak sztampowych, nomen omen, obrazków, jednak pastelowe z ducha barwy i dobre oko do architektury sprawiają, że to "europejskie" Gotham ogląda się z przyjemnością. Włocha czasem ponosi z fanservice'em - na palcach jednej ręki można policzyć kadry, na których Harley Quinn nie pokazuje majtek.

"Batman: Mroczny książę z bajki"; to rozczarowanie, które boli tym bardziej, że pokazuje zmarnowany potencjał na przynajmniej niezły album. Dla hardkorowych fanów Nietoperza i fanów Mariniego będzie to być może przyjemna w odbiorze ciekawostka, dla całej reszty - rzecz do łyknięcia między wódką a zakąską, którą się zapomni równie szybko, co przeczyta.

5/10

Komiks "Batman: Mroczny książę z bajki" ukazał się nakładem wydawnictwa Egmont Polska

Pierwsze dwa omówienia + dodatkowe wiadomości
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 12