Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Anonimowy Grzybiarz - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10188
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-04-28, 08:39   

Ha! :mrgreen: Jan Sławiński nie zgadniecie o czym. No dobra, nie będę Was trzymać w niepewności - o "Avengers: Endgame" :-D :



Cytat:
"Endgame" ma wszystkie wady i zalety wielkich komiksowych eventów. Multum bohaterów, wydarzeń, atrakcji i dość pretekstowa linia fabularna, która łączy je wszystkie. To zwieńczenie ponad dwudziestu filmów, które oglądaliśmy na przestrzeni ostatniej dekady, a w trzygodzinnym metrażu twórcy starają się upchnąć bardzo wiele. Wychodzi im to naprawdę sprawnie (dzieje się, oj dzieje!), jednak przez nadmiar atrakcji nie wszystko ma okazję wybrzmieć z należytą mocą. Od wczorajszego seansu nieustannie wracam myślami do wielu scen z tego filmu, ale jednocześnie trudno mi oprzeć się wrażeniu, że dostaliśmy coś na kształt "best of MCU" - porywającą kompilację, którą jednak trudno nazwać samodzielnym filmem. A dzieje się tak przynajmniej z dwóch powodów.


"Avengers: Engame"
Poprzedni materiał z samego rana.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10188
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-04-28, 14:34   

Recenzja na niedzielę - "Dni pośród nocy" (Neil Gaiman, Dave McKean, Mike Mignola i inni):



Cytat:
"Dni pośród nocy" to pięć historii - najstarszy tekst pochodzi z 1985 roku, najnowszy jest dekadę młodszy. W trzech z nich Gaiman składa hołd "Sadze o Potworze z Bagien" Alana Moore'a, ponadto opowiada też o Johnie Constantinie i dwóch inkarnacjach Sandmana - współczesnej, z jego własnej serii, i pulpowej z lat 30. XX wieku. Jest więc dość różnorodnie, tym bardziej, że za stronę graficzną każdego shorta odpowiada inny rysownik.

Jak to ze zbiorami starych historii bywa - poziom jest dość nierówny. W najlepszych momentach "Dni pośród nocy" uwodzą niesamowitym klimatem mglistego Londynu i grozy, czającej się gdzieś na granicy kadru. Tak jest w historii "Przytul mnie", w której John Constantine musi pomóc samotnemu duchowi, a całość w niesamowity, wywołujący niepokój sposób, uchwycił na ilustracjach Dave McKean. Innym razem przenosimy się do lat 30. XX wieku by zagłębić się szpiegowską intrygę w przededniu II wojny światowej, śledząc poczynania bohatera w płaszczu, kapeluszu i z maską przeciwgazową na twarzy. Niezły pulpowy klimat i charakter retro opowieści (napisanej wspólnie z Mattem Wagnerem) podkreślają wytłumione kolory i pastelowa oprawa graficzna Teddy'ego Kristiansena.

Gorzej niestety wypadają trzy pierwsze historie -; widać w nich małe doświadczenie Gaimana w materii pisania scenariuszy. Opowieści z uniwersum Potwora z Bagien są przegadane, bełkotliwe, nieudolnie naśladują styl Moore'a. Polityka miesza się w nich z metafizyką, a więcej opowiada się tu słowem niż obrazami. Te ostatnie - nawet mimo Mike'a Mignoli ("Hellboy") na pokładzie - to kwintesencja lat 80. w mainstreamowym komiksie, z okropnymi pstrokatymi kolorami na czele.

"Dni pośród nocy" to zbiorek, który można przeczytać na zasadzie ciekawostki. Miłośnicy Neila Gaimana z pewnością muszą go mieć na półce, by przekonać się, jak ich ulubiony autor zaczynał przygodę z komiksami. Cała reszta może po niego sięgnąć ze względu na świetną historię o Johnie Constantinie. A czy warto kupić cały album dla 24 stron (tyle właśnie liczy "Przytul mnie") - na to pytanie każdy będzie musiał odpowiedzieć sobie samodzielnie.

6/10

Komiks ukazał się nakładem wydawnictwa Egmont Polska.


Artykuł od "Mamonia" wraz z dodatkowymi materiałami
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10188
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-04, 04:51   

"Potężna Thor" #1: "Grzmiąca krew" / "Runaways", tom 3 - wypowiada się Jakub Izdebski:



"Grzmiąca krew":

Cytat:
Aaron w satysfakcjonujący sposób rozwija wątki z poprzednich tomów o Foster i Niegodnym Thorze. Osoby nie znające ich mogą mieć problem ze śledzeniem fabuły – rozpoczęta zostaje tylko historia Lokiego, reszta toczy się od dłuższego czasu. Na szczęście scenarzysta kilkukrotnie udowadnia, że potrafi zaskoczyć.


"Runaways" #3:

Cytat:
Kolejne przygody Uciekinierów czyta się z przyjemnością, ale również z zerowym poczuciem, że autor dąży do jakiegokolwiek celu. Ot, niezobowiązująca lektura na wolny wieczór lub dłuższą podróż. Tylko tyle lub aż tyle. Zależy czego oczekujecie.


:-D

"Potężna Thor" #1: "Grzmiąca krew" / "Runaways", tom 3
O "Grzmiącej krwi" kilka zdań było wcześniej u Artura a o trzeciej części "Runaways" u "Dee Dee".
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-05-10, 04:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10188
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-08, 10:31   

"Jessica Jones" #1: "Wyzwolona" / "Bękarty z Południa" #4:



Cytat:
Trudno nie patrzyć na "Wyzwoloną" inaczej niż przez pryzmat poprzednich albumów o zadziornej i zmęczonej życiem pani detektyw. Ci, którym nie do końca podobał się kierunek, w jakim podążyła historia w "Pulsie", mogą odetchnąć z ulgą - w "Wyzwolonej" autorzy wracają do brudnego kryminału osadzonego gdzieś na obrzeżach świata Marvela, a więc do tego, za co czytelnicy pokochali "Alias". Mniejsza skala i powrót na ulicę zdecydowanie wyszły komiksowi na dobre.

Cytat:
Czwarty tom "Bękartów z Południa" to wielki finał opowieści o zaściankowym hrabstwie Craw, trenerze lokalnej drużyny futbolowej i złu, które tkwi w ludziach. Wydarzenia toczą się z zaskakującą prędkością, zwłaszcza w porównaniu do leniwej fabuły tomu trzeciego. Wszystko jest tu konsekwencją wydarzeń trzech poprzednich odcinków serii: trener Boss przegrywa mecz za meczem, powoli traci kontrolę i uprzywilejowaną pozycję, a do akcji w końcu wkracza córka Earla Tubba. I robi się naprawdę nieprzyjemnie.


"Jessica Jones" #1: "Wyzwolona" / "Bękarty z Południa" #4
No to trzeba odszukać materiały porównawcze
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10188
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-05-12, 17:10   

"Transmetropolitan" #4:



Cytat:
Jeśli czytaliście poprzednie tomy "Transmetropolitana" to raczej wiecie czego się spodziewać. Fabularna jazda po bandzie, brak tematów tabu oraz zjadliwa satyra polityczna – a co najbardziej przerażające: wciąż boleśnie aktualna (fragmenty o konstytucji budzą ciarki na plecach...). Tym razem Ellis bierze na warsztat między innymi temat dziecięcej prostytucji i spuszcza na Miasto niemal biblijną Apokalipsę.


"Transmetropolitan" #4
Pierwszy artykuł plus informacje o poprzednich tomach
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10188
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-05, 14:04   

Po raz drugi na forum "Hawkeye: Odmieniony" #1:



Cytat:
Wątki współczesne są przeplatane historią z przeszłości Hawkeye’a – jego relacją ze starszym bratem Barney’em, ich ucieczką od przybranego ojca-alkoholika i przyłączeniem się do wędrownego cyrku, gdzie trafili pod opiekę Swordsmana. Zabieg prosty, ale Lemire wyciska z niego ile tylko się da.

Cytat:
Lemire zrywa z przyziemnym klimatem opowieści Fractiona. Jednocześnie pozostaje przy tematach podejmowanych przez poprzedniego scenarzystę serii: miejscu łucznika w świecie Marvela i jego relacji ze swoją podopieczną.


"Hawkeye: Odmieniony" #1
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10188
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-07, 18:48   

"Kaczogród. Carl Barks. Kamień filozoficzny i inne historie z lat 1955–1956" - przedstawia Jakub Izdebski:



Cytat:
Podczas lektury "Kaczogrodu", ciekawe jest porównanie perspektywy dziecka i dorosłego człowieka. Jako kilkulatek myślałem, że historie kreślone przez Carla Barksa mają miejsce we współczesnym świecie – tymczasem powstały one często ponad czterdzieści lat przed moim pierwszym zetknięciem się z nimi.

Cytat:
Zawarte w czwartym tomie "Kaczogrodu" historie cieszą swą różnorodnością. Barks zaprasza czytelników do wspólnego poszukiwania skarbów z wujkiem Sknerusem, by później razem z Donaldem opiekować się siostrzeńcami lub szukać pracy. Wszystkie opowiastki są mało skomplikowane, co niektórym może przeszkadzać. Dla mnie ta prostota była strzałem nostalgii.


"Kaczogród. Carl Barks. Kamień filozoficzny i inne historie z lat 1955–1956"
Artykuł od Michała Lipki
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10188
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-17, 05:43   

Jan Sławiński jest drugim, który omówił księgę pierwszą tytułu "Promethea":



Cytat:
W "Promethei" brytyjski scenarzysta pochyla się nad znaczeniem mitów i sile płynącej z opowieści.

Cytat:
Moore nie tylko tworzy nową wersję bohaterki, która jest obecna w kulturze od dwustu lat, ale czyni poprzednie jej wcielenia integralną częścią swojej historii.

Cytat:
Ta metanarracja czyni całość nie tylko bardziej skomplikowaną, pogłębioną, ale i atrakcyjniejszą dla czytelnika.

Cytat:
W parze ze scenariuszowymi fajerwerkami idzie fenomenalna oprawa graficzna J.H. Williamsa III.


"Promethea" księga pierwsza
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-06-27, 07:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10188
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-25, 18:03   

"Outcast: Opętanie" tomy - czwarty: "Pod diabelskim skrzydłem" i piąty: "Inwazja":



O czwartym:

Cytat:
Gdyby był to kolejny przegadany tom, ocena byłaby zapewne znacznie niższa. Na szczęście tym razem Kirkman postawił na akcję. A czyny jego bohaterów często mówią o nich więcej, niż poprzednie trzy tomy rozmów. Po raz pierwszy w czasie mojej przygody z "Outcastem" czekałem z niecierpliwością na kontynuację losów Kyle’a i Andersona.


A tutaj wcześniej.

O piątym:

Cytat:
A ta - tom 5, "Inwazja" - przedstawia zmianę nastawienia Kyle’a i jego towarzyszy do walki z siłami ciemności.

Cytat:
Już w "The Walking Dead" Kirkman udowodnił, że potrafi pisać wyrazistych antagonistów, a każdy kolejny złol może być gorszy od poprzedniego. Tak jest też w tym przypadku.


A tutaj wcześniej.

"Outcast: Opętanie" tomy - czwarty: "Pod diabelskim skrzydłem" i piąty: "Inwazja"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10188
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-02, 17:07   

"RECENZJA NA SOBOTĘ - Batman: Mroczny książę z bajki - Marini":



Cytat:
Sięgając po najnowszy komiks wydany w linii DC Deluxe, "Batmana: Mrocznego księcia z bajki", miałem nadzieję na coś świeżego. Zamknięta historia i europejski twórca mierzący się z legendą Batmana - mogła to być miła odmiana od tworzonych taśmowo komiksów z Nietoperzem z głównej serii. Co więc poszło nie tak?

Marini, włostki artysta znany na naszym rynku z takich serii jak "Orły Rzymu" czy "Cygan", zawodzi przede wszystkim jako scenarzysta. Fabuła "Mrocznego księcia z bajki" jest do bólu sztampowa - porwanie dziewczynki, kradzież drogocennego naszyjnika i kolejne starcie z Jokerem. Niby pojawiają się tu jeden czy dwa plot twisty, które mogą uchodzić za kontrowersyjne względem mitologii Mrocznego Rycerza, ale powiedzmy sobie szczerze - skoro historia osadzona jest na uboczu głównego uniwersum, to i tak niewielkie ma to znaczenie, a sposób opowiadania jest na tyle nieciekawy, że po zamknięciu komiksu szybko o nim zapomnimy.

Już tłumaczę dlaczego. Dostajemy tu przegląd obowiązkowych elementów dla niemal każdej generycznej fabuły z Batmanem (brutalne przesłuchanie podejrzanego z użyciem pięści w ciemnym zaułku, pojawienie się na dachu komisariatu i nagłe zniknięcie – te i inne sceny, które widzieliśmy w przygodach Batmana już setki razy przestają robić wrażenie). Dialogi są na zmianę naiwne i patetyczne, z kolei postaci najzwyczajniej w świecie nie grzeszą inteligencją (dotyczy to zarówno Alfreda, który rzuca idiotycznymi żartami, jak i pomocników Jokera, a także Catwoman i Gordona, którzy nie potrafią połączyć najprostszych faktów - serio, kto temu wąsaczowi dał odznakę?!).

Na szczęście całość ratują rysunki. O ile fabuła jest przewidywalna i nudna, tak włoska wrażliwość Mariniego dodaje komiksowi smaku i wyróżnia go na tle wielu trzaskanych od sztancy zeszytówek z amerykańskiego mainstreamu. Nie oznacza to oczywiście, że i tu nie brak sztampowych, nomen omen, obrazków, jednak pastelowe z ducha barwy i dobre oko do architektury sprawiają, że to "europejskie" Gotham ogląda się z przyjemnością. Włocha czasem ponosi z fanservice'em - na palcach jednej ręki można policzyć kadry, na których Harley Quinn nie pokazuje majtek.

"Batman: Mroczny książę z bajki"; to rozczarowanie, które boli tym bardziej, że pokazuje zmarnowany potencjał na przynajmniej niezły album. Dla hardkorowych fanów Nietoperza i fanów Mariniego będzie to być może przyjemna w odbiorze ciekawostka, dla całej reszty - rzecz do łyknięcia między wódką a zakąską, którą się zapomni równie szybko, co przeczyta.

5/10

Komiks "Batman: Mroczny książę z bajki" ukazał się nakładem wydawnictwa Egmont Polska

Pierwsze trzy omówienia + dodatkowe wiadomości
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10188
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-27, 17:58   

"Criminal" #1: "Tchórz/Lawless":



Cytat:
Z pozoru obie fabuły mogą przypominać proste, nieco naiwne i pisane od sztancy "pulp fictions" - "gówniane czytadła", kryminały wydawane na tanim papierze, z krzykliwymi okładkami w pierwszej połowie ubiegłego wieku. Brubakerowi i Phillipsowi udaje się jednak to, co dwadzieścia pięć lat temu udało się również Quentinowi Tarantino w "Pulp Fiction" (1994).

Cytat:
Choć każdą z postaci da się opisać w trzech słowach, to w trakcie przerzucania kolejnych stron ze zdziwieniem odkrywamy, że mają one ukryte motywacje, niejednokrotnie determinowane wydarzeniami z przeszłości, o których nie wiedzieliśmy jeszcze chwilę temu.

Cytat:
Seria doskonale się sprawdza jako prosta rozrywka zbudowana na kryminalnym gruncie, jednak każdy, kto szuka w komiksach czegoś więcej, też powinien być usatysfakcjonowany.


"Criminal" #1: "Tchórz/Lawless"
To już dziewiąty raz czytamy o tej historii.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10188
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-08-10, 10:14   

1. "All-New Wolverine" #2: "II wojna domowa":



Cytat:
W tle niby mamy jakąś superbohaterszczyznę, ale wszyscy wiemy, że chodzi przede wszystkim o relacje między postaciami.

Cytat:
Scenarzysta Tom Taylor świetnie wpisuje przygody Laury w komiksowy świat. W tomie roi się od znanych twarzy, nie tylko z cyklu o X-Men.

Cytat:
Taylor naciąga charakter niektórych herosów, by pasował mu do fabuły. Szczególnie bolesne jest to w wypadku Kapitana Ameryki. Ale to właściwie jedyna wada tomu.


Szczegółowe informacje, opis i przykładowe plansze

2. "Ultimate Spider-Man" #4:



Cytat:
Bendis potrafi pisać dramę, a tutaj ma sporo okazji, żeby poszargać uczuciami swoich bohaterów. Sympatycznie kontynuuje wątek licealnej miłości Mary Jane i Petera, daje także pięć minut cioci May, która dotychczas pozostawała na drugim planie. Swoją chwilę otrzymuje także J. Jonah Jameson, który okazuje się mieć całkiem sensowny powód swojej niechęci do Spider-Mana i innych zamaskowanych bohaterów.

Narzekałem przez trzy akapity, ale prawda jest taka, że "Ultimate Spider-Man" wciąż jest bardzo przyjemną i szybką lekturą, a po kolejne tomy sięgnę na sto procent.


Recenzja Michała Lipki

"All-New Wolverine" #2: "II wojna domowa", "Ultimate Spider-Man" #4
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10188
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-17, 10:15   

Jakub Izdebski tak nam przedstawia "Upadek Batmanów" czyli szósty tom "Batman Detective Comics":



Cytat:
Pisany przez Jamesa Tyniona IV tytuł to typowa drużynowa superbohaterszczyzna - niewybitna, ale też miła i nieirytująca. We wszystkich tomach ładnie gra większość obsady.

Cytat:
Główne skrzypce gra duet Batwoman i Spoiler oraz ich wątpliwości dotyczące funkcjonowania Batmana. Ładnie uzupełnia ich wątek przyjaźni Orphan i zreformowanego Clayface’a oraz długo nieobecny Tim Drake, na którego powrocie skupiał się ostatni tom.

Cytat:
Chociaż scenarzyście udaje się dobrze zarysować większość relacji Batmana i jego podopiecznych, niemal zawsze nie trafia z zagrożeniem. Tak jest i tym razem.


;)

"Batman Detective Comics" #6: "Upadek Batmanów"
To czwarty artykuł o tym tomie.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10188
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-20, 12:10   

Jakub Izdebski pisze o "Ms Marvel" #6: "II wojna domowa":



Cytat:
Druga "Wojna domowa" dotarła do New Jersey i Kamala Khan musi opowiedzieć się po jednej ze stron konfliktu. Pozornie nie powinna mieć problemu. Przecież na czele stronnictwa chcącego wykorzystać moce przepowiadającego przyszłość Ulyssesa do zapobiegania przestępstwom zanim zostaną one popełnione, stoi Captain Marvel. Jednak nic nie może być takie proste, a Kamala szybko trafia na kurs kolizyjny ze swoją mentorką.

"Wojna domowa II” okazała się wydarzeniem wybitnie niepotrzebnym. Podobnie jak w ostatnim "All-New Wolverine", wszystko, co najgorsze w szóstym tomie "Ms Marvel", wynika właśnie z założeń niefortunnego crossovera. Chodzi mi przede wszystkim o zachowanie Carol Denvers, która – podobnie jak Tony Stark podczas pierwszej "domówki" – przedstawiana jest jedynie w negatywnym świetle. Boli także zebrana przez nią grupa pomagierów. Chociaż początkowo wydaje się nawet intrygująca, ostatecznie wątek ten okazuje się jedynie zapychaczem.

Na szczęście scenarzystka G. Willow Wilson wychodzi obronną ręką z przymusu wpisania przygód Kamali w większe wydarzenie. Chociaż główny konflikt toczy się poza zasięgiem Ms Marvel, historia przez cały czas skupiona jest na nastoletniej superbohaterce oraz jej przyjaciołach. W wiarygodny sposób zostaje przedstawiony także początkowy zachwyt młodej heroski wobec perspektywy stałej współpracy ze swoją mentorką i jego stopniowe opadanie. Wilson wie jak pokierować fabułą, by nawet takiego starego chłopa jak ja w pewnym momencie ukuło w serduszko. Dobra teen drama wchodzi w każdym wieku.

Szósty tom przygód Kamali Khan odstaje nieco od poprzednich, ale to wciąż czołówka Marveli wydawanego obecnie w Polsce. "Ms Marvel" to obok "All-New Wolverine" i "Staruszka Logana” najlepszy tasiemiec z Domu Pomysłów. Na kolejną porcję przygód bohaterki z New Jersey czekam równie niecierpliwie, co na jej serial na Disney+.

7/10


Wcześniejsze wypowiedzi:

- Tomasza Drozdowskiego:

Cytat:
Władza deprawuje. Szczególnie taka, która stawia jednostkę w roli strażnika prawa. I choć nadgorliwość i histeria Kapitan Marvel nie były wynikiem zachłyśnięcia się władzą, to siły jej podległe uległy wpływowi nagłego zwiększenia kompetencji. Świetnie widać to na przykładzie rówieśniczki Kamali, która ze swoimi zausznikami mogłaby równać się z samym Pawlikiem Morozowem. Może odrobinę przejaskrawiam, ale młodociani aktywiście są niebywale radykalni i niedojrzali w swych działaniach. "Ms Marvel" tom 6: "II wojna domowa" pokazuje tym samym, że konflikty dorosłych często wciągają młodsze, nieprzygotowane do nich pokolenie. Konwencja serii nie pozwalała zapewne autorce na pójście w stronę brutalności choćby takiego Deadly Class. I nie to, że bym chciał krwi i flaków, ale przedstawione tu nastoletnie konflikty są dobre właśnie dla nastolatków i to we wczesnej fazie okresu dojrzewania.


"Ms Marvel" #6: "II wojna domowa"

- Małgorzaty Chudziak:

Cytat:
Fascynacja ukochaną idolką i bezkrytyczna wiara w nią sprowadziła na Kamalę niemałe kłopoty. Dziewczyna na szczęście potrafi spojrzeć z dystansem na całą sytuację i zrewidować swoje poglądy. Tym razem jednak robi to bardzo późno, przez co konsekwencje jej decyzji są dotkliwsze niż kiedykolwiek. Zmiana zdania nie naprawi relacji z wszystkimi zrażonymi do niej ludźmi, a za to rozczaruje sojuszników dziewczyny. Jak dalej potoczy się jej relacja z Kapitan Marvel? Mam nadzieję, że scenarzystka jeszcze powróci do tego wątku.

"II Wojna Domowa", której część rozegrała się także w New Jersey, wypadła w albumie Wilson bardzo dobrze. Konflikt pomiędzy wielkimi bohaterami oglądany jest oczami nastolatki, która początkowo widzi tę sprawę w czarnych i białych kolorach.


"Ms Marvel" #6: "II wojna domowa"
Pierwsze omówienie plus wiadomości
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10188
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-22, 12:56   

"Przedpremierowa recenzja na niedzielę" - Jan Sławiński omawia "Duchy Orwaldu" #1 Norberta Rybarczyka:



Cytat:
"Duchy Orwaldu" to jednocześnie pierwsza część sześcioodcinkowej serii, jak i historia osadzona w tym samym świecie co "Wpatrzeni ze Wzgórza" (2016). O ile w poprzednim albumie Norbert Rybarczyk przedstawiał losy bohaterów, których przygody możemy pamiętać jeszcze z magazynu komiksowego "Jeju" (2005-2009), tak tym razem zwraca się ku młodszemu pokoleniu.

Pająk Edward, Cyklop Ummo, Kret Kretyn - paczka kumpli, którzy mogą przesiedzieć całą noc na plaży popijając sok, wspólnie grać w kapeli, a gdy trzeba - uratują świat przed potworami z innego wymiaru. Dziś wiodą spokojne rodzinne życie, tylko Ummo wciąż poszukuje przygód. Gdy serce Embli zostaje skradzione, a brama między Orwaldem a mrocznym wymiarem staje otworem, bohaterowie znów będą mieli pełne ręce roboty. Tym razem po ich stronie stanie kapłanka prastarej bogini, legendarna wojowniczkę Koccinell, a w całą sprawę wplączą się dzieciaki.

"Wpatrzeni ze Wzgórza" urzekali melancholijnym klimatem, sporą dozą liryczności i zawsze aktualną refleksją o ogromnej mocy przyjaźni. "Duchy Orwaldu" to dwadzieścia stron czystej akcji. Trudno złapać oddech, a część wydarzeń znajdzie swe konsekwencje dopiero w kolejnych zeszytach. Choć fabuła wydaje się na razie niezbyt wyszukana (stare dobre ratowanie świata), to czuć tu Przygodę, która unosi się nad kadrami i właśnie ona sprawia, że z niecierpliwością wypatruję kontynuacji. Świat przedstawiony jest oryginalny, zachowanie Ummo ("wujka Ummo") jak zawsze wywołuje uśmiech na twarzy, a cliffhanger na końcu działa tak, jak powinien, więc naprawdę - nikt nie powinien być zawiedziony.

Największe wrażenie robi strona graficzna. Norbert świetnie czuje opowiadanie obrazem - komiks byłby zrozumiały nawet bez dialogów wpisanych w dymki. Kadry są dynamiczne, a przejścia pomiędzy kolejnymi scenami płynne. Projekty postaci urzekają swą dziwnością, zaś gotowe plansze - po brzegi wypełnione klimatycznymi barwami - chciałoby się powiesić na ścianie (wrzucam kilka w komentarze, sami sprawdźcie jaka to piękna robota). Cartoonowy styl, doskonałe wyczucie medium, dynamika, kolory - wszystko tu działa idealnie i wzajemnie się dopełnia.

"Duchy Orwaldu" to bardzo dynamiczna zajawka większej przygody, która spełnia swe zadanie - rozstawia pionki na szachownicy przyszłych wydarzeń i skutecznie kradnie uwagę czytelnika. Po lekturze pierwszego zeszytu czuję niedosyt i najzwyczajniej w świecie chcę więcej. Pierwszy raz od dawna mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć: "tęsknię za tobą, zeszytówko".

8/10

Komiks "Duchy Orwaldu" ukaże się nakładem AMAROK Comics. Premiera odbędzie się podczas "30. Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier "w najbliższy weekend. Za całe to zamieszanie odpowiada "Norbert Rybarczyk - Comics & Illustration".


:idea:

Wcześniejszy artykuł Macieja Jasińskiego:

Cytat:
Mocną stroną komiksu jest jego oprawa graficzna. Styl przypomina to, co Norbert Rybarczyk zaprezentował we Wpatrzonych ze wzgórza. Jednak kreska w Duchach Orwaldu jest bardziej dopracowana. Ilustracje są bardzo dynamiczne, a układ kadrów często oryginalny. Widać, że autor eksperymentuje, tworząc nietypowe, ciekawe kompozycje. Wszystko to wygląda naprawdę znakomicie.

Cytat:
Pierwszy zeszyt Duchów Orwaldu to liczące dwadzieścia stron takie wprowadzenie, zapoznanie z bohaterami i światem. I to początek bardzo udany, sprawiający, że chce się poznać dalszy ciąg tej historii. Jak zapowiada autor całość fabuły zamknie się w sześciu zeszytach, które zostaną wydane w ciągu dwunastu miesięcy. Pozostaje więc trzymać kciuki, żeby ten ambitny projekt udało się zrealizować.


:!:

"Duchy Orwaldu" #1
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 13