Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
W pajęczej sieci - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13355
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-09-05, 03:00   

Na dzień dobry ciemną nocą od Artura - dziękujemy :-D - "Barakuda" #04: "Rewolty":



Cytat:
Akcja rozciąga się już na kilka dobrych lat, mamy tutaj przeklęty skarb w postaci drogocennego klejnotu, wiedźmy, Hiszpanów i walkę o władzę. Słowem - rasowy komiks przygodowy w klimatach korsarskich, z dużą domieszką brutalności. Dotąd trup padał gęsto na lewo i prawo, zaś w czwartym tomie jest go jeszcze więcej. Jednak, co dla mnie było najważniejsze, mamy ogrom istotnych zwrotów akcji, które sprawiły, że znów z większym zainteresowaniem zacząłem śledzić losy głównych bohaterów.


"Barakuda" #04: "Rewolty"
Pierwszy artykuł + dodatkowe wiadomości
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13355
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-09-08, 11:16   

Dzisiaj Artur także nadesłał materiał - o bardzo ważnym tytule: "Zakładnik. Historia ucieczki" - podziękowania dla Niego :) :



Cytat:
Komiks opowiada losy Christophe'a, jego przemyślenia gdy był w niewoli i ucieczkę oraz powrót do domu. Wydawać by się mogło, że takie dzieło kupi mnie od razu, bo uwielbiam literaturę tego typu, ale niestety główny bohater tego dramatu, trochę mnie irytował. Nie zrozumcie mnie źle. Nie uważam się za Rambo czy Jamesa Bonda, ale nie umiałbym w jego sytuacji tak biernie się zachowywać licząc na cud, który faktycznie nadszedł, bo Christophe uciekł tak naprawdę dzięki monstrualnemu szczęściu.

Cytat:
Naprawdę niewielu ludzi ma na tyle siły psychicznej oraz przeszkolenia, aby móc reagować w sytuacji zagrożenia. Dlatego nie potępiam zachowania bohatera tego komiksu. Wręcz mu współczuję i cieszę się, że miał tak niebotyczne szczęście i dzięki nieuwadze swych porywaczy oraz chwili przytomności umysłu, która pomogła mu pokonać strach, zachował się zdroworozsądkowo, co pozwoliło mu uciec. Za tą postawę należą się mu ogromne brawa, tak samo za powrót do pracy w kolejnych misjach humanitarnych. To dowodzi, że Christophe potrafił się przełamać, potrafi walczyć. Teraz pozostaje zadać tylko jedno pytanie. Ilu z nas potrafiłoby uczynić to samo?


"Zakładnik. Historia ucieczki"
To z czym Was jak dotąd zapoznawałem
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13355
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-09-08, 13:56   

I chwilę później następny! "Bug" #1:



Cytat:
Komiks świetnie pokazuje chaos w społeczeństwie i na politycznej arenie, spowodowany nagłym brakiem informacji. Część elementów jest tutaj przedstawiona w prześmiewczej formie, jak choćby przywódca Północno-Wschodniej Korei, który ma kody startowe do rakiet balistycznych w sejfie cyfrowym, a kod do tego sejfu również jest w jego środku. Jednak większość relacji pomiędzy przywódcami najważniejszych mocarstw, jest pokazana dość realistycznie. Ameryka, Chiny, Rosja, Zjednoczone Kalifaty Arabskie i każdy większy gracz, chce zagarnąć dla siebie tajemniczego astronautę, nie bacząc na koszta. Do tego dochodzi labirynt kłamstw, zwany potocznie dyplomacją, jednak gdy cały świat pogrążony jest chaosie, ta bywa wyjątkowo brutalna. Dodajmy do tego mafie, ugrupowania militarne i tak dalej, a wyjdzie nam rasowy Armageddon.


"Bug" #1
Poprzedni materiał w styczniu.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13355
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-09-10, 12:34   

Artur przed momentem podesłał - cieszymy się bardzo - takie oto przemyślenia po lekturze "Trylogii Nikopola" :-D :



Cytat:
Czytając ten komiks osobiście miałem wrażenie, że jest to mieszanka "Gwiezdnych wrót" z "Człowiekiem demolką" i "Żoną astronauty". Niemniej ta mieszanka się udała i wszystko ma sens. O ironio prace nad komiksem trwały od 1980 do 1992 roku, więc wyprzedziły wcześniej wspomniane filmy.

Cytat:
Cały pierwszy tom, zatytułowany "Targi nieśmiertelnych" jest zawiłą walką o władzę nad totalitarnym Paryżem i jego zasobami. Przyznaję, że scenariusz został naprawdę ciekawie skonstruowany, a postacie są wyraziste oraz przykuwały moją uwagę.

Cytat:
Co do pozostałych dwóch tomów, to są one bardzo luźno powiązane z "Targami nieśmiertelnych" i krążą głównie koło niebieskowłosej dziennikarki oraz jej dość krwawych perypetii.


"Trylogia Nikopola"
Pierwsze omówienie
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13355
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-09-11, 05:42   

"Kasia i jej kot" #2 na powitanie wtorku od Artura - uśmiechamy się do kolegi :-D :



Cytat:
Ogólnie sporo się zmienia w życiu małej dziewczynki i jej nader energicznego kota. A zmiany nieraz wychodzą na dobre, bowiem nie można tkwić w miejscu. Stagnacja nikomu nie służy, gdyż wrzuca nas w szpony rutyny, a ta zabija kreatywność.


"Kasia i jej kot" #2

Wcześniej pisali:

- "Katarzyna i dziewczynki":

Cytat:
Wiele sytuacji i żartów zrozumieć można tylko, gdy się na co dzień z kotem mieszka pod jednym dachem ;)

Cytat:
Drugi tom można nazwać opowieścią drogi, bo już nie tylko domowe pielesze są miejscem akcji.

Cytat:
Do tego komiksy uczą innego sposobu odbioru - połączyć trzeba tekst z informacjami "wyczytanymi" w obrazkach, dostrzec mimikę, gesty, zwrócić uwagę na wyrazy dźwiękonaśladowcze.


"Kasie i jej kot" #2

- Michał Lipka:

Cytat:
Scenarzysta serii, Christophe Cazenove, doskonale znany polskim czytelnikom z serii "Sisters", serwuje nam kawał uroczego, zabawnego i interesująco komiksu. Nie ma tu ciętej satyry, która dodałaby całości mocy, ale i tak czytanie perypetii Kasi i Sushiego daje sporo przyjemności, nawet jeśli jest to głównie lekka i niezobowiązująca lektura, jaka najbardziej spodoba się najmłodszym. Najbardziej, ale – jak już wspominałem – nie jedynie. Sam mam w końcu trzydzieści wiosen na karku i wciąż dobrze się przy serii bawię.


"Kasia i jej kot" #2
Wypowiedzi o pierwszym tomie

A tutaj jeszcze jedna - "Katarzyny i dziewczynek":

Cytat:
Kolejność bohaterów nie jest przypadkowa - w istocie to Sushi gra tu pierwsze skrzypce! Wokół niego kręcą się domowe sprawy, dla niego tata montuje kolejne drzwiczki, on testuje nową kanapę, od jego humorów zależy, kiedy do skutku dojdzie wakacyjny wyjazd.

Cytat:
Choć posiadacze kotów pokiwają głowami czytając o psotach, których autorem jest Sushi, to jednak nie jest to cała prawda o tych uroczych zwierzętach - zatem nie zniechęcajcie się! Komiksowe przygody są przejaskrawione, ale dzięki temu niesamowicie zabawne i skłaniające do dzielenie się wyczytanymi historiami.


"Kasia i jej kot" #1
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13355
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-10-21, 10:23   

Dwukrotnie Artur Tojza :-D

1. "Tetris":



Cytat:
Większa część komiksu przedstawia czytelnikowi zagmatwane losy walki o prawa do dystrybucji "Tetrisa" na rynkach amerykańskich i azjatyckich. To była prawdziwa wojna, bowiem każdy chciał zarobić na grze będącej niczym narkotyk. Tak, "Tetris" pochłaniał ludzi do tego stopnia, ze nieraz pracodawcy zakazywali instalowania go na komputerach w pracy.

Cytat:
Dopiero po upadku ZSRR, przeniesieniu się do USA i założeniu własnej firmy, prawa do Tetrisa wróciły do jego autora. Na szczęście miał ludzi, którym ufał, a oni naprawdę go cenili i walczyli dla niego na zagmatwanym rynku praw autorskich.


:-D



2. "Deadpool" #5: "II wojna domowa":



Cytat:
Owszem, jest w tym wszystkim kilka udanych zagrywek, śmiesznych gagów, szczególnie gdy Deadpool walczy z Czarną Panterą (najlepszy wątek w tym albumie), ale to było za mało, abym się dobrze bawił.

Cytat:
Nie wiem czy Dugganowi kończą się pomysły, czy też cały konflikt II Wojny Domowej, jest zwyczajnie tak nudny i kiepsko skonstruowany. Nawet powody jego wszczęcia niespecjalnie do mnie przemawiają. Wątek z Deadpoole w przyszłości od samego początku był dla mnie drętwy i nadal taki pozostaje.


:mrgreen:

"Deadpool" #5: "II wojna domowa"
Jak dotąd czterokrotnie czytaliśmy o tym tomie.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13355
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-11-09, 03:57   

Trzy najnowsze teksty Artura Tojzy ;) :

1. "Batman. Biały Rycerz":



Cytat:
Oczywiście to nadal komiks superbohaterski, więc mamy armię złoli, nowego Jokera, w osobie zranionej kobiety, zwącej się Neo-Joker, czy widowiskowe batalie na ulicach Gotham. Tak, to wszystko jest, a nawet więcej, więc fani klasycznej akcji spod znaku trykociarzy powinni być bardzo zadowoleni. Mimo wszystko nie uciekał mi podczas lektury najważniejszy wątek, czyli korupcja. A w zasadzie korupcja i szaleństwo, które przecież potrafią dosięgnąć nawet największego bohatera.


"Batman. Biały Rycerz"
Wczoraj również było o tej pozycji.

2. "Batman Detective Comics" #6: "Upadek Batmanów":



Cytat:
Serię nadal dobrze mi się czyta, choć zaczyna trochę się ciągnąć. Mam wrażenie, że dało się to bardziej sprasować, gdyż w tym tomie kilka scen jest, może nie tyle zbędnych, co raczej trochę przydługich. Jedno dobre, że względem poprzednich albumów, ten nie cierpi już na rozwlekłe i krwawe batalie, które wydaja się nie mieć końca. Natomiast ogromnym plusem jest dodatkowa historia, związana oczywiście z Basilem, znajdującą się na końcu obecnego tomu.


"Batman Detective Comics" #6: "Upadek Batmanów"
To co jak mniemam przeczytaliście wcześniej

3. "Liga Sprawiedliwości. Bez Sprawiedliwości":



Cytat:
Prezentowany tutaj album czytało mi się dobrze, ale nie oszukujmy się - te huczne zapowiedzi o zupełnie nowym zagrożeniu są zrobione mocno na wyrost.

Cytat:
Serio, absolutnie nic, ale to nic tutaj mnie nie zaskoczyło. Czy to źle? W sumie nie bardzo, bo nawet nie liczyłem na jakiś szczególny zwrot wydarzeń.


"Liga Sprawiedliwości. Bez Sprawiedliwości"
Wczoraj też Wam to proponowałem
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13355
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-12-26, 14:11   

"Murena" #10: "Uczta":



Cytat:
"Uczta" to w zasadzie czysto polityczna rozgrywka, która mimo fikcji literackiej, mocno trzyma się wydarzeń jakie miały miejsce w Rzymie za czasów Nerona. W zasadzie pod koniec jego panowania, co jest w tym cyklu mocno uwypuklone.

Cytat:
Jeśli zaś idzie o warstwę wizualną, to nadal jest rewelacyjnie. Czuć tutaj atmosferę Starożytnego Rzymu, spisków politycznych oraz brutalnego zderzenia biedoty żyjącej na zgliszczach z rozpustą i bogactwem sfer wyższych.


:idea:

"Murena" #10: "Uczta"
Pierwszy artykuł
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13355
Skąd: Puławy

Wysłany: 2020-01-02, 23:24   

Również Artur Tojza pisze o "Końcu świata w Makowicach":



Cytat:
Brakuje prądu, paliwa, trzeba wodę ze studni przynosić i ręcznie zająć się obrabianiem pól. Do tego szwendają się podejrzane typy, uchodźcy z większych miast i uzbrojone patrole straży obywatelskiej. Nikogo nie można być pewnym, a gdy dołożymy do tego tarcia w samej rodzinie, albo między sąsiadami, to już mamy kryzys. Ten natomiast może doprowadzić do upadku małej enklawy mieszkańców.

Powstaje też pytanie: Skoro nikt się nami nie interesuje, nie ma pomocy ze strony Państwa, to czy nie możemy stworzyć własnego prawa? Niby to samo pytanie nad wyraz często pada we wszelkich grach o tematyce post-apo, ale tutaj zadano je w sposób o wiele bardziej... życiowy, jeśli mogę tak to ująć.


:idea:

"Koniec świata w Makowicach"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13355
Skąd: Puławy

Wysłany: 2020-01-03, 15:42   

Cała masa nowych analiz od Artura Tojzy - pięknie dziękujemy :-D :

1. "Lucky Luke" #16: "W górę Missisipi":



Cytat:
Morris i Goscinny w genialny oraz prześmiewczy sposób ukazali mieszkańców tego regionu, odwołując się tutaj do jego historii. Różnorodności rasowej, relacji pomiędzy poszczególnymi nacjami i sytuacji po zakończeniu Wojny Secesyjnej. Dominują jednak opisy samej Missisipi i jej kaprysów.


:)

"Lucky Luke" #16: "W górę Missisipi"
Wypowiedź od Michała Lipki

2. "Batman: Przeklęty":



Cytat:
Jeśli idzie o scenariusz, to skoro od samego początku czytelnik wie, że występuje w tej historii John Constantine, oznaczać to może tylko jedno. Magię, demony, duchy i potwory. Nikogo zatem nie powinien dziwić występ, choćby epizodyczny, Zatany, Swamp Thning albo Deadman'a. Oczywiście to nie pełen kalejdoskop postaci tutaj się przewijających, zaś główna antagonistka jest dla fanów uniwersum raczej łatwa do wytypowania. Choć mogę się mylić.


;)

"Batman: Przeklęty"
To czwarta recenzja tej historii.

3. "Smerfy i wioska dziewczyn" #3: Kruk":



Cytat:
Ten album to dobra przestroga, że nie zawsze tylko jedna strona nie jest w pełni odpowiedzialna za konflikt. Ten przedstawiony w komiksie wynikł w dużej mierze z powodu zapalczywego charakteru jednej z dziewczyn, chcącej wszystko załatwiać siłą. Nie twierdzę, że sam kruk też jest bez winy, bo w pewnym momencie celowo zaczyna siać niezgodę w społeczności smerfów, ale to po części wynikało z ochrony własnych interesów.


:idea:

"Smerfy i wioska dziewczyn" #3: Kruk"
Artykuł od Michała Lipki

4. "Grafield: Tłusty koci trójpak" #5:



Cytat:
Nie ukrywam, że sposoby Garfielda na pozbycie się konkurenta są coraz bardziej wyszukane. Owszem, część z nich się z czasem powtarza, w końcu to już piąty album zbiorczy z kolei, ale w każdym nasz rudzielec wymyśla garść nowych sposobów. Tak naprawdę ogranicza go tutaj tylko wyobraźnia jego twórcy, Jima Davisa, a jest on niezwykle kreatywnym facetem. Dzięki niemu i jego talentowi nie nudzi mi się ta seria. Tak, czasami wpadamy na powtórzone, pod kątem treści czy gagów, paski, ale i tak można do tego wracać i wracać i raczej nigdy się nie skończy nudzić.


:P

"Grafield: Tłusty koci trójpak" #5
Omówienie od Michała Lipki

5. "Lou!" #3: "Struktura kryształu":



Cytat:
Nie za bardzo czułem tutaj więź z główną bohaterką oraz jej przyjaciółmi. Każde sercowe załamanie toczyło się w wybitnie sztampowy sposób, natomiast tytułowy kryształ jest absolutnie wzięty z czapy. Serio, tego wątku w ogóle nie powinno być, gdyż wprowadza jakąś science fiction bzdurę, burzącą opowieść, która dotąd była ciekawa.


:mrgreen:

"Lou!" #3: "Struktura kryształu"
Także i w tym wypadku pierwszym był Michał Lipka

6. "Śmierć X":



Cytat:
Jeśli miałbym ocenić ten komiks jednym zdaniem, to bym powiedział: "Fajny i lekki, ale nieszczególnie zapadł mi w pamięci". Występuje tutaj ogrom postaci, w tym część z nich była dla mnie nowych, lub natrafiłem na nie w przeszłości epizodycznie.

Cytat:
Gdyby ten album był obszerniejszy w treść, z bardziej rozbudowaną fabułą, taki natłok postaci byłby dla mnie w pełni uzasadniony. Tymczasem scenariusz, mimo że ciekawy, gna bardzo szybko do przodu.


:P

Śmierć X

Dwa wcześniejsze artykuły:

- Adama Grochockiego:

Cytat:
Okładka jasno daje nam do zrozumienia, czyjej śmierci będziemy tutaj świadkami. Nie muszę, więc owijać w bawełnę.

Cytat:
Pomimo faktu, że wiemy czego się spodziewać "Śmierć X" wielokrotnie zaskakuje. Oprócz bardzo emocjonalnego finału mamy tutaj kilka momentów, w których można naprawdę docenić pracę scenarzystów. Bardzo podobało mi się, że Lemire i Soule nie wskazują "złych i dobrych".


"Śmierć X"

- Tomasza Drozdowskiego:

Cytat:
Oś rodzącej się wojny jest nie byle jaka. Chmury Terrigenu dla Inhumans są świętością, centralnym punktem niezwykłości ich rasy. Dla gatunku homo superior są trującym waporem, przed którym nie da się tak łatwo uciec. Jednocześnie obie nacje nie chcą rozwiązać problemu, skacząc sobie bezmyślnie do gardeł. Tu muszę pochwalić Soule'a i Lemire'a, że nie dopuścili do kolejnego starcia dwóch grup herosów.

Cytat:
Aaron Kunder i Javier Garron mają swoje wzloty i upadki. Gorsze momenty mają w przypadku mimiki niektórych postaci, miejscami wręcz karykaturalnej, pasującej może jedynie do Jokera i jemu podobnych. Panowie lepiej radzą sobie z kolei z ogólnymi pomysłami na rysunki.


"Śmierć X"
A tutaj pierwszy - "WKP".

7. "Sherlock Holmes Society" #3: "In nomine Dei":



Cytat:
Przyznaję, że ta seria od samego początku trzyma poziom. Szkoda, że częściej nie spotyka się takiego dbania o szczegóły w pracach gdzie miesza się zombiaki z klasykami literatury lub kina. Tu to jednak wypaliło, zaś domieszka postaci z innych dzieł literackich, tylko dodała całości uroku.

Cytat:
Trzeba przyznać, że na polu tajemnicy cała sprawa jest skonstruowana dość sprawnie, utrzymując poziom zagadek z poprzednich przygód. Oczywiście to nic wybitnego, ale czytelnik dostaje na tyle mało informacji, aby nie odgadł za szybko celów oraz wcieleń poszczególnych antagonistów. Z drugiej strony jest on zawsze o krok przed słynnym detektywem, co jakimś cudem tutaj wypada na plus.


:)

"Sherlock Holmes Society" #3: "In nomine Dei"
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-02-23, 11:59, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13355
Skąd: Puławy

Wysłany: 2020-01-04, 08:17   

Oczywiście w dniu dzisiejszym także jest coś od Artura - podziękowania dla Niego :-D :

"Yakari" #5: "Yakari i grizli":



Cytat:
Nic tutaj specjalnie nie zaskakuje, może poza opieszałością naszego tytułowego bohatera. Może gdyby całość działa się bliżej zimy i schowano by w tle jakieś rozbudowane motywacje głównego antagonisty, to miałoby to wszystko więcej sensu. A tak wyszło, że niedźwiedź niewolił innych, bo jest gburem.

Cytat:
Ot miła czytanka dla dzieci, zawierająca niewiele tekstu.


:)

_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13355
Skąd: Puławy

Wysłany: 2020-01-09, 23:22   

Artur dzisiaj nadesłał - dziękujemy koledze :-D - omówienie zatytułowanego "Człowiek z Waszyngtonu" 73 tomu przygód "Lucky Luke'a":



Cytat:
Nawet tabliczki informujące o wjeździe do danego miasta zostały odpowiednio sformułowane. Na przykład Teksas: Mamy ropę, mamy krowy, mamy banki, ale nie mamy poczucia humoru. Czyste złoto :)

Jest tego naprawdę dużo, ale przy tym gagi nie burzą przewodniego motywu fabularnego. Ten mocno nawiązuje do działań Hayes'a, które podjął jako prezydent. Pojawiają się też wątki poboczne związane z społecznością afrykańska lub Indianami, odnoszące się to prawdziwych postaci czy wydarzeń.


"Lucky Luke" #73: "Człowiek z Waszyngtonu"
Wcześniejsza wypowiedź
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13355
Skąd: Puławy

Wysłany: 2020-01-11, 14:03   

"Czwórka z Baker Street" #3: "Słowik ze Stepney" drugi raz wśród nas. Dzisiaj dzięki Arturowi Tojzie :-D :



Cytat:
Z każdym kolejnym tomem ta seria podoba mi się coraz bardziej i bardziej.

Cytat:
Tematem przewodnim jest sprawa wymuszeń w postaci "płacenia za ochronę" na ulicach East End'u. Kto nie płaci, ten traci lokal w tragicznym "wypadku". Proceder znany od wieków i po dziś dzień mający się nad wyraz dobrze.

Cytat:
Tak, ten album, jak i zresztą cała seria, trzyma wysoki poziom. Czytało mi się go bardzo dobrze i nie mogę się doczekać zagłębienia w następny tom.


:)

"Czwórka z Baker Street" #3: "Słowik ze Stepney"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13355
Skąd: Puławy

Wysłany: 2020-01-12, 23:46   

Na dobranoc w dniu dzisiejszym od kolegi Artura recenzja albumu "Eileen Gray. Dom pod słońcem" - podziękowania :-D :



Cytat:
Przeczytałem ten komiks trzy razy i za każdym razem absolutnie nic nie czułem. Bohaterka i jej wymarzony dom były mi zgoła obojętne, tak samo jak toksyczny związek, w który sama się wpakowała.

Cytat:
Wyszukałem w sieci zdjęcia owego przybytku i dla mnie jest kompletnie nijaki. Przykro mi, ale ja nie czuję w tym domu magii, o której rozpisują się autorki tego komiksu. Dla mnie, podkreślam kompletnego laika, jest to bezduszny kawał betonu, niejako "wycięty" z fragmentu nadbudówki statku wycieczkowego z pierwszej połowy XX wieku.


:mrgreen:

"Eileen Gray. Dom pod słońcem"
Ten album odwiedza nas po raz siódmy.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 13355
Skąd: Puławy

Wysłany: 2020-01-13, 19:37   

Dzisiejszego wieczoru od Artura materiał o znanych już "Falach" - dziękujemy :-D :



Cytat:
Zawsze lubiłem kolekcjonować "bezużyteczne" informacje, a "Fale" to naprawdę ogromna kopalnia wiedzy, dla takiego laika jak ja. Aj Dungo, scenarzysta i rysownik, w piękny i przejrzysty sposób przedstawił dwóch największych surferów wszechczasów, ich ogromny wkład pracy w rozwój tego sportu i poznanie jego historii.

Jednak "Fale" to też opowieść o chorobie młodej kobiety, która zmaga się z rakiem kości. To smutna opowieść, podobna do wielu innych i w tym tkwi jej tragizm.


:idea:

"Fale"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 12