Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Elif Safak "Bękart ze Stambułu"
Autor Wiadomość
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2010-04-07, 01:25   Elif Safak "Bękart ze Stambułu"

Pani Safak, jak wieść niesie, jest obecnie (no, zaraz po panu Pamuku) pierwszym piórem Rzeczpospolitej Tureckiej. Ba, ponoć także najostrzejszym. Z powodu tytułowej książki spotkał ją w rodzimym kraju proces za rzekomą obrazę tureckości (powodem kwestia poruszania w książce masakry Ormian, w Turcji wciąż spowitej zasłoną milczenia), co zresztą samej powieści wcale nie zaszkodziło, a może wręcz przeciwnie.
Wieści o wspomnianym procesie podsuwały mi wyobrażenia szytej grubymi nićmi dydaktyki zawartej w książce, a równie mało optymistycznie nastrajało mnie to, że w recenzjach jakie czytałem "Bękarta..." określano mianem literatury feministycznej. 'Literatura feministyczna' siłą rzeczy kojarzy mi się bowiem z panią Jelinek.
Jednym słowem bałem się, że to będzie konkretny gniot.

Nic z tych rzeczy.

"Bękart ze Stambułu" to powieść napisana przyjemnym dla oka i ucha, dowcipnym językiem. Powieść, którą czyta się lekko, mimo że porusza delikatny temat wzajemnych relacji ormiańsko-tureckich. Powieść alegoryczna, którą miejscami można czytać niczym baśń z tysiąca i jednej nocy.

To także faktycznie powieść o kobietach. Ale napisana mądrze, bez przesadnego jadu, czy nienawiści do realiów mocno 'zsamczonego' kraju, jakim jest Turcja. To raczej rzecz o tym jak fascynującymi, jak silnymi i kruchymi jednocześnie istotami są kobiety. Rodzaj hołdu dla nich. Uśmiech podziwu i sympatii posłany przez autorkę.

Można tę książkę czytać w taki sposób. Można także jako próbę zmierzenia się z bolesną przeszłością, jaka do dziś dzieli Ormian i Turków. Wreszcie można ją czytać po prostu jako dziejącą się współcześnie historię dwóch rodzin o powikłanych losach. Nie będę spoilerował, więc powiem tylko, że czyta się świetnie, a Elif Safak ma znacznie lżejsze pióro niż jej rodak-noblista.

Mnie spodobał się ponadto pewien zabieg konstrukcyjny autorki - tytuły poszczególnych rozdziałów to składniki pewnego tureckiego deseru (każdy z nich ma związek z treścią książki), pojawiającego się na scenie w kluczowym momencie powieści. Dla ciekawych - w książce jest dokładny przepis, z proporcjami, zatem także miłośnicy sztuki kulinarnej mogą znaleźć tu coś dla siebie ;-)


Warto, ja po przeczytaniu wiem, że do książek Elif Safak na pewno jeszcze wrócę.
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2010-05-01, 10:57   

Interesująco wygląda z tego, co piszesz. Jak do tej pory z literaturą turecką się nie zetknąłem, więc może, jeśli książka nawinie mi się pod rękę warto będzie spróbować. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2010-05-03, 23:12   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Interesująco wygląda z tego, co piszesz. Jak do tej pory z literaturą turecką się nie zetknąłem, więc może, jeśli książka nawinie mi się pod rękę warto będzie spróbować. :)


Zdecydowanie polecam, warto jednak pamiętać, że moja ocena może być kapkę nieobiektywna - wszystkim historiom, które rozgrywają się w Stambule daję oczko wyżej za samo miejsce akcji ;-)
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2010-05-04, 09:39   

Paleolog napisał/a:
wszystkim historiom, które rozgrywają się w Stambule


Cóż takiego ciekawego jest zatem w tym mieście? :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2010-05-04, 21:22   

Jest tak smutne, że aż piękne ;-)

A tak poważniej: cóż, to kwestia osobistej fascynacji. Swoją drogą, ciężko podać lepszy przykład miejsca, gdzie Wschód spotyka się z Zachodem, zatem i o ową fascynację nie było specjalnie trudno.
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2010-05-05, 09:42   

Wschodnie miasta są na swój sposób piękne. Są inne niż nasze europejskie. Czuć wprost, że stoją tu od wieków i są częścią historii wielkich starożytnych cywilizacji.

Zupełna inna atmosfera panuje u nas, powiedzmy w Londynie, Paryżu czy Berlinie a inaczej świat wygląda gdy jesteś w Bagdadzie czy Damaszku. Może Stambuł również się w tę zasadę wpisuje, choć jeszcze książki dziejącej się w tym mieście nie czytałem.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2011-04-14, 21:44   

Elif Safak "Lustra Miasta".

Kolejna książka, tureckiej autorki, w której wiodącą rolę odgrywa Stambuł. Zarówno dla Safak jak i Pamuka miasto to ma znaczenie symboliczne.
Stambuł. Czarodziejska kraina, rodem z baśni tysiąca i jednej nocy. Porównanie całkiem trafne, bo snuta przez autorkę opowieść miejscami przypomina baśń właśnie. Są to zresztą najlepsze fragmenty książki. Książki przekombinowanej i rozczarowującej.

Za mało tu bowiem Safak z poprzednich przetłumaczonych na polski powieści, a za dużo... Murakamiego. Przynajmniej ja miałem takie wrażenie, na co wpłynęła ilość dziwactw - choć nadal skromna w porównaniu do Japończyka - i symboliki, w dużej mierze trudnej do odczytania; miejscami zrozumiałej chyba jedynie dla samej autorki.

Nie jest to oczywiście książka całkowicie nieudana - są w niej i fragmenty godne uwagi. Jak kapitalna opowieść o poecie i gwiazdach - rozsypanych słowach opowieści, czy piękne ostatnie zdanie. I przede wszystkim zauważalny tu i ówdzie klimat z baśni.

Wszystko to jednak nie wystarcza.

"Lustra Miasta" i radość jaka towarzyszyła wyszperaniu ich na półce księgarni przywodzą mi na myśl inny tytuł: "Wielkie nadzieje", Dickensa.
Niestety, tym razem są to nadzieje zdecydowanie niespełnione.
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2011-04-15, 11:34   

Skonczylam czytac "Lustra miasta" niecale dwa tygodnie temu. Ksiazka jest interesujaca, pelna niespodzianek, momentami zaskakuje. Klimat powiesci wydal mi sie ciezki, mroczny, momentami wrecz przytlaczajacy. Symbole i metafory w tekscie urzekly mnie. Chociaz akcja rozgrywa sie w kilku miastach to rzeczywiscie inne miasta sa jedynie tlem dla Stambulu. Generalnie to mam mieszane uczucia jesli chodzi o powiesc. Z jednej strony ta opowiesc zaczela zyc w mojej wyobrazni, ale z drugiej mam takie poczucie niedosytu jakby zabraklo w tym wszystkim spojnosci, pewne watki wydaja sie chaotyczne, wioda do nikad, sa jak slepe uliczki. Mam wrazenie ze mozna by wyciagnac wiecej z tej historii. Chcialabym zeby ja napisala Karen Blixen. W formie opowiadania. Ciezko mi powiedziec czy siegne po inne powiesci tej autorki. Zanim siegnelam po "Lustra miasta" przeczytalam wiele recenzji jej dziel i przyznam ze bylam zachwycona. Teraz moj entuzjazm nieco opadl.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
castagna 



Dołączyła: 25 Wrz 2016
Posty: 203
Wysłany: 2016-09-25, 21:32   

uwielbiam Safak! <3 tej pozycji nie miałam okazji czytać (jeszcze wszystko przede mną), ale Czterdzieści zasad miłości jest po prostu wspaniałe! mieszanka historii i nowoczesności połączona miłością, naprawdę niezły majstersztyk <3 <3 <3

czytałam również Pchli pałac, klimat Turcji genialnie oddany i te historie ludzi świetnie ukazanie, Elif naprawdę "rozpiernicza system", jest genialna

na półce czeka na mnie Czarne mleko, ale mam zamiar przeczytać jej wszystkie książki, bo normalnie się zakochałam, a czytał ktoś z was tą najnowszą powieść - Uczeń architekta? niezły szum zrobiła wokół siebie :D
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12