Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Evzen Bocek
Autor Wiadomość
Deina Eldathiel 
Hen Ichaer



Wiek: 37
Dołączyła: 17 Sty 2013
Posty: 784
Skąd: Dol Angra
Wysłany: 2018-10-23, 21:19   

Córka Lavransa napisał/a:
Deina Eldathiel napisał/a:
leliją bez kręgosłupa

A ile ma dzieci...? Bo wiesz, ja mam dwójkę i czasami już naprawdę nic mnie nie obchodzi i chcę mieć tylko święty spokój... :lol:


Jedno, fakt, że irytujące, ale do pomocy nianię i gospodynię, które do spółki jeżdżą jej zdrowo po głowie, bo nie znaczenia słowa "nie" i generalnie we własnym domu zajmuje ostatnie miejsce w szeregu;)
_________________
Czytam bez opamiętania i dobrze mi z tym.
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1256
Wysłany: 2019-01-03, 22:21   

Z końcem roku przeczytałam "Dziennik kasztelana". To pierwsza książka Bočka, napisana kilkanaście lat przed "Arystokratką..." . I choć sceneria i postaci, a także styl podobne, to nastrój inny. Nie jest to beczka śmiechu, jak perypetie Kostków. Humor się pojawia, ale więcej jest wydarzeń dramatycznych i smutnych, a chwilami wieje grozą. Książka liczy około 200 stron i jak na mój gust, kończy się za wcześnie i pozostawia uczucie niedosytu.
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2423
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2019-01-07, 13:10   

A ja zapomniałam podzielić się wrażeniami z kolejnych tomów ;)

Drugi był spoko, podobał mi się chyba nawet bardziej niż pierwszy. Także mogę podpisać się pod opinią Procelli. Jak dla mnie był najrówniejszy, może poza końcówką -
trochę nudnawą

Trzeci najsłabszy nie da się ukryć, ale nadal zabawny, choć już bez salw śmiechu... Długość rzeczywiście porażająca. Coś między gazetką Lidla, a świątecznym katalogiem Avonu.

Ogółem cała seria na plus. Podeszłam z bardzo pozytywnym (i rzadko u mnie spotykanym) nastawieniem, także żadnego pomieszania uczuć ani zmysłów nie doznałam. Było tak jak miało być - lekko i przyjemnie. Co prawda długość trzeciego tomu nasuwa myśli o odcinaniu kuponów, ale od gorszych gniotów odcinano i nadal się odcina kupony ;)

Przy okazji "Arystokratkę" przeczytała też moja siostra, dwie koleżanki i syn jednej z nich, który uważał, że książki są głupie, złe, nudne, a tu niespodzianka. To zaliczam na plus ^^
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2019-03-01, 17:25   

Przeczytałam dziś część czwartą - "Arystokratka i fala przestępstw na zamku Kostka" (dzięki, Tifciu! :* ) i przyznam się szczerze, że tak dobrze nie bawiłam się na żadnej z poprzednich części.
Ekipa Majerów i Sony i Andżela pięknie ożywili nieco stęchłe już dowcipy ekipy kostkowej i otarli się - według mnie - o geniusz pierwszych utworów Chmielewskiej. To była pierwsza książka z serii, przy której rzeczywiście żałowałam, że taka krótka.
Polecam! :-D
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Deina Eldathiel 
Hen Ichaer



Wiek: 37
Dołączyła: 17 Sty 2013
Posty: 784
Skąd: Dol Angra
Wysłany: 2019-03-01, 23:43   

A ja kilka dni temu skończyłam pierwszy tom. Zasadniczo bawiłam się dobrze, ale bez porównania z wczesną Chmielewską. Żadnego głośnego parskania śmiechem, niestety. No, może raz, przy jednym zdaniu o Denisce, które mnie rozbroiło:) Miejscami maniera autora mnie drażniła (stół się złamał, nie ojciec i tak dalej) i nie podobał sposób traktowania zwierząt (chociaż wiadomo, konwencja). I co z tą Dianą? Akcja zaczyna się w 1996 roku, więc jest już po rozwodzie i ogólnie trudno tu mówić w jej przypadku o życiu usłanym różami, a na dodatek kostucha czai się za rogiem.
Niemniej na kolejne części zapoluję chętnie:)
_________________
Czytam bez opamiętania i dobrze mi z tym.
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1874
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2019-03-02, 11:54   

Deino, jeżeli chcesz to mogę pożyczyć Ci pozostałe części. Tylko podaj adres. :)
Ta część jest dla mnie porównywalna do "Arystokratki w ukropie". Śmiałam się, ale minęły trzy tygodnie i musiałam chwilę przypominać sobie fabułę. Rzeczywiście książka była stanowczo za krótka i skończyłam ją w kilka godzin. Chorowałam wtedy w domu i wyszłam tylko do kiosku odebrać paczkę z księgarni. A potem leżałam, czytałam i jak to powiedziała moja współlokatorka "śmiałaś się i kaszlałaś jakbyś miała wypluć płuca", ale było warto. Mejerowie, Sony i Andżela i ich przygody z Kostką, co coś co zdecydowanie warto poznać. Tak jak napisała Córka, ożywili fabułę. Co do Diany, to w następnych częściach pojawia się tak jak w pierwszym tomie, wspominana i wychwalana przez mamę Marii.
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2019-03-04, 10:23   

Deina Eldathiel napisał/a:
No, może raz, przy jednym zdaniu o Denisce, które mnie rozbroiło:)

"Spieprzyła się Deniska"...? Powiedz, że tak... :hehe:

Deina Eldathiel napisał/a:
Miejscami maniera autora mnie drażniła (stół się złamał, nie ojciec i tak dalej) i nie podobał sposób traktowania zwierząt (chociaż wiadomo, konwencja). I co z tą Dianą? Akcja zaczyna się w 1996 roku, więc jest już po rozwodzie i ogólnie trudno tu mówić w jej przypadku o życiu usłanym różami, a na dodatek kostucha czai się za rogiem.

Moja krew. Moja bratnia dusza. :*
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Deina Eldathiel 
Hen Ichaer



Wiek: 37
Dołączyła: 17 Sty 2013
Posty: 784
Skąd: Dol Angra
Wysłany: 2019-03-04, 14:31   

Tifo, chętnie pożyczę najnowszą część, jeśli można:)

Córko, a dokładnie to! "Spieprzyła się Deniska":D
_________________
Czytam bez opamiętania i dobrze mi z tym.
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1874
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2019-03-04, 16:44   

Deina Eldathiel napisał/a:
Tifo, chętnie pożyczę najnowszą część, jeśli można:)

Córka Lavransa ją teraz ma, więc do niej się musisz uśmiechnąć. :)
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2019-03-05, 10:10   

Lubię, kiedy Dei się do mnie uśmiecha... :-D
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Deina Eldathiel 
Hen Ichaer



Wiek: 37
Dołączyła: 17 Sty 2013
Posty: 784
Skąd: Dol Angra
Wysłany: 2019-03-06, 09:49   

To się świetnie składa, bo Dei lubi się uśmiechać do Ciebie i właśnie teraz to robi, o: :) :) :)
_________________
Czytam bez opamiętania i dobrze mi z tym.
 
     
Deina Eldathiel 
Hen Ichaer



Wiek: 37
Dołączyła: 17 Sty 2013
Posty: 784
Skąd: Dol Angra
Wysłany: 2019-03-13, 08:32   

Skończyłam drugi tom i uczucia mam nieco mieszane, to jest - w porównaniu do pierwszego wybuchałam śmiechem zdecydowanie częściej, ale z drugiej strony niepomiernie irytowało mnie wysokoprocentowe skąpstwo hrabiego, zwłaszcza w kontekście jego niechęci do wypłacania pensji zapieprzającym pracownikom - powiedzmy, że Józef to leń (też swoją drogą irytujący), ale wyobrażacie sobie, jak w istocie zapieprza pani Cicha i w gruncie rzeczy Milada też? Ale przede wszystkim pani Cicha, mimo słabości do orzechówki warta swojej wagi w złocie:) Córka też powinna dostawać uposażenie za to wszystko, co robi. Nadal nie kumam wątku księżnej Diany, zwłaszcza rozważań o tym, że Maria mogłaby zostać królową Anglii - w końcu następcą tronu jest jednak wiarołomny Karol, a zważywszy długowieczność tej rodziny...:D
Zabieram się za trzeci i czekam na przesyłkę z czwartym (dziękuję Córce i Tifie!)
_________________
Czytam bez opamiętania i dobrze mi z tym.
 
     
Deina Eldathiel 
Hen Ichaer



Wiek: 37
Dołączyła: 17 Sty 2013
Posty: 784
Skąd: Dol Angra
Wysłany: 2019-03-14, 11:04   

Trzeci tom za mną. Zdecydowanie najsłabszy - może kilka uśmiechów. Maria zaczęła się robić naprawdę nieznośna. Może to przez głodówkę. I na pewno przez nagły wybuch uczucia do szanownego Maksa (no, właściwie w jej przypadku nie taki nagły:)

Natomiast wątek Diany nadal mnie zdumiewa. To już jest 1997 rok, więc Diana jest po rozwodzie, spotyka się z Dodim i ginie tragicznie. W książce natomiast hrabina obawia się, że do rzeczonego rozwodu miałoby dopiero dojść. Nie przyjęła go do wiadomości, czy jak?
_________________
Czytam bez opamiętania i dobrze mi z tym.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2019-03-15, 16:29   

Deina Eldathiel napisał/a:
Natomiast wątek Diany nadal mnie zdumiewa. To już jest 1997 rok, więc Diana jest po rozwodzie, spotyka się z Dodim i ginie tragicznie. W książce natomiast hrabina obawia się, że do rzeczonego rozwodu miałoby dopiero dojść. Nie przyjęła go do wiadomości, czy jak?

Mnie podejście do Diany szokowało od pierwszych stron. Naprawdę, on tego przecież nie pisał na bieżąco, może mu się daty pochrzaniły? Nie mam pojęcia, ale kobieta wychodzi na typową amerykańską kretynkę. Zresztą, może taki był zamysł...?

Wątek Marii i Maksa był żałośnie nudny. Trzecia część była najsłabsza.

Czy czwórka do Ciebie dotarła?
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Deina Eldathiel 
Hen Ichaer



Wiek: 37
Dołączyła: 17 Sty 2013
Posty: 784
Skąd: Dol Angra
Wysłany: 2019-03-16, 00:21   

Właśnie dzisiaj. Razem z wymiarem podatku od nieruchomości;)

Swoją drogą ciekawa jestem pewnej rzeczy - czy w oryginale również występuje prozac, czy to interpretacja tłumacza. Ten opis książkowy pasowałby raczej do xanaxu - prozac to fluoksetyna, która nie działa doraźnie (jak wydaje się sądzić autor), ale stopniowo zwiększa poziom serotoniny, więc efekty są widoczne nawet po kilku tygodniach. Na pewno nie szeroki uśmiech po godzinie.
_________________
Czytam bez opamiętania i dobrze mi z tym.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12