Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Komiks - POLTERGEIST - Zrodzony z fantastyki
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9663
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-15, 07:48   

1. "Świt komiksu młodzieżowego" - Balint 'balint' Lengyel recenzuje "Całkowite zaćmienie serca" czyli pierwszy tom "Nomen Omen":



Cytat:
Zamiast pieszczącej wyobraźnię fabuły, odbiorcy otrzymali zręby jakiejś mitologii - tutaj pojawiają się istoty z irlandzkim rodowodem, ale intuicja mówi, że nie jest to bynajmniej ostatnie słowo autorów - opakowane w konwencję znaną z serii "Zmierzch" oraz innych utworów z kategorii "young adult".

Cytat:
Olbrzymim dysonansem poznawczym zaowocowało połączenie raczej młodzieżowej fabuły z kadrami i słownictwem, jakiego świadomie raczej nie wolelibyśmy serwować nastolatkom.

Cytat:
Pewną osłodą pozostaje oprawa graficzna: lekka i wyrazista, w sposób oczywisty czerpiąca pełnymi garściami z mangi, co jednak nie jest żadnym zarzutem.


"Nomen Omen" #1: "Całkowite zaćmienie serca"
Materiałów nam przybywa z czego bardzo się cieszymy :)

2. "Droga przez mękę" - Joanna 'Shadov' Walczak dzieli się uwagami po przeczytaniu drugiej odsłony "Lady Killer":



Cytat:
W wielu momentach w zrozumieniu toczących się wydarzeń pomaga nam sama protagonistka, dostarczając wielu własnych przemyśleń. To właśnie dzięki nim wydaje się bardziej otwarta i łatwiej zrozumieć trud, jaki wkłada w połączenie domowych obowiązków z fachem przestępcy. Zaczynamy lepiej rozumieć trudy związane z pracą zabójcy, jak i wymagające pomysłowości sytuacje, w których często się znajduje.

Cytat:
Graficznie Joele Jones nadal zachwyca swoja kreską. Chociaż nie mamy już tak erotycznych kadrów jak w tomie pierwszym, to rysunki w tym perspektywa, ujęcia i prezentacja bohaterów są na podobnym poziomie. Nadal więc towarzyszą nam dynamiczne, fajne kadry i zamiłowanie do detali.


"Lady Killer" #2
Dotychczasowe omówienia obydwóch części
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9663
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-20, 16:55   

"Lara Croft ponownie" - to przygotowany przez Joannę 'Shadov' Walczak tekst o "Zarodniku" - czyli pierwszym tomie "Tomb Raider":



Cytat:
Wyraźnie widać, że scenarzystka starała się stworzyć historię sensacyjną z nadnaturalną nutą i elementami pogłębiającymi charakter Lary Croft. Większość scen wzbogaca osobisty komentarz protagonistki, który odgrywa kluczową rolę w zrozumieniu emocji towarzyszących jej podczas brawurowych akcji. Niemniej łatwo dostrzec nierówność fabularną – niektóre wydarzenia słabiej trzymają w napięciu, a nieraz zupełnie są go pozbawione.

Cytat:
Główny ilustrator Phillip Sevy starał się oddać klimat "Rise of the Tomb Raider" zarówno w szczegółach (elementy stroju, wyposażenia Laury), jak i w monumentalizmie jaskiń w południowej części Junnan. I w tych rysunkach jest to najbardziej widoczne.

Cytat:
Swoją cegiełkę dołożył Michael Atiyeh. Kolorysta nie bał się eksperymentować z barwami, szukając zarówno kompromisu pomiędzy oddaniem klimatu gry, a nadaniem całości integralnego charakteru. I momentami osiągnął naprawdę świetny efekt.


"Tomb Raider" #1: "Zarodnik"
Pierwsze omówienie
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9663
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-23, 04:41   

"Ptaki inne niż zwykle" - "Audubon. Na skrzydłach świata" w artykule Joanny 'Shadov' Walczak:



Cytat:
Scenarzysta nie bał się wprowadzić kilku świetnych zwrotów akcji, które całej wyprawie nadały bardziej niesamowitego charakteru. Podróż Audubona jest pełna tajemnic i dziwnego uroku, jaki roztacza natura. Zwłaszcza w tym ostatnim przypadku, kiedy protagonista przemierza nieraz dziewicze tereny, dopiero dostrzega piękno przyrody i ucztujących w niej ptaków.

Cytat:
Jeremie Royer fantastycznie operuje barwami, jak i kadrami, tak aby proste sylwetki bohaterów dopełniały przepiękne rozległe panoramy przyrodnicze.


"Audubon. Na skrzydłach świata"
Materiał w audycji, poprzednie recenzje wraz z dodatkowymi materiałami
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-08-05, 09:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9663
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-24, 07:41   

"Z wizytą wśród więźniów" - "Tyler Cross" #2: "Angola". Pisze Marcin 'Karriari' Martyniuk:



Cytat:
W gruncie rzeczy Nury stosuje w Angoli podobne sztuczki co wcześniej, ale dzięki odmiennej scenerii komiks nadal czyta się z dużą przyjemnością. Zwłaszcza że autor nie stroni od dorzucania humoru do więziennej codzienności. Tylera też nadal da się lubić, mimo że na ścieżkach, jakimi podąża, trup ściele się doprawdy gęsto.

Cytat:
Uroczo cartoonowa kreska Bruno nadal przyciąga wzrok i może się podobać pomimo umowności. W dalszym ciągu dostajemy proste grafiki i plansze nasycone różnymi, często kontrastującymi ze sobą barwami.


"Tyler Cross" #2: "Angola"
Pierwszych pięć recenzji

Oraz znaleziona teraz - pisał Konrad Dębowski:

Cytat:
Jeśli czytaliście jakąkolwiek więzienną opowieść, to pewnie domyślacie się już, jakim torem będzie się toczyć fabuła. Wpadka, zmagania ze skorumpowanymi strażnikami i brutalnymi współwięźniami, ucieczka, zemsta. Nury nie wychodzi poza konwencje i archetypy znane z setek podobnych historii.

Cytat:
Dużą rolę odgrywa też główny bohater. Tyler to charyzmatyczny, ale zepsuty do szpiku kości gangster, dla którego liczy się wyłącznie on sam. Wszyscy inni to rekwizyty i pionki w jego planie.

Cytat:
Scenariusz został zilustrowany przez Brüno w jego cartoonowym stylu. Mógłby być trochę mniej zachowawczy w kadrowaniu i kompozycji. Mniej realistyczny, bardziej abstrakcyjny.


"Tyler Cross" #2: "Angola"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9663
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-27, 08:20   

A. "Stare ale jare" - Balint 'balint' Lengyel omawia "Draculę":



Cytat:
Gwoli ścisłości, komiksowa wersja opowieści o wampirze wszechczasów nie jest przełożeniem powieści Brama Stokera na plansze komiksu, lecz adaptacją znakomitego obrazu Francisa Forda Coppoli. To jednak zmienia niewiele, bowiem amerykański reżyser z pietyzmem przeniósł książkę na taśmę filmową; w rezultacie pomimo inspiracji komiksu filmowym scenariuszem, udało się zachować wszelkie elementy właściwe dla powieści autorstwa irlandzkiego pisarza.

Cytat:
Komiks ocieka klimatem, dokładnie takim, jakim powinna cechować się opowieść o najsłynniejszym wampirze świata. "Dracula" porywa od pierwszej do ostatniej strony, zapewniając przyjemność niezależnie od znajomości filmowego, czy nawet książkowego pierwowzoru.


"Dracula"
A tutaj i poprzednio to z czym już Was zapoznawałem.

B. "Kto tak naprawdę się buntuje?" - Joanna 'Shadov' Walczak recenzuje tom pierwszy tytułu "Aliens Bunt":



Cytat:
Scenarzysta porusza aspekt moralny uczuć. jakimi maszyna może darzyć człowieka i na odwrót. W dodatku pozostawia ogromne pole do snucia własnych domysłów i teorii. Ale w żadnym razie nie mamy tu do czynienia z ckliwą historyjką. U Briana Wooda wszystko jest mroczniejsze i bardziej "pierwotne", takie jakie fani powinni pamiętać z "Ósmego pasażera Nostromo". Zwłaszcza że autor puszcza oczko do fanów, dając do zrozumienia, skąd czerpał inspiracje.


"Aliens: Bunt" #1
To czwarta wizyta tej historii.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9663
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-30, 15:20   

"Żaglowcem przez gwiazdy" - "Balint 'balint' Lengyel" omawia zatytułowany "Labirynt śmierci. Siedmiu z Aromatery" szósty tom "Storma":



Cytat:
W przedmowie, jej niewymieniony z imienia i nazwiska autor – to doprawdy kuriozalna sytuacja! – podaje, że autorzy, pomimo dzielącego ich dystansu, spędzili mnóstwo czasu na telefonicznym omawianiu pomysłów i przekładaniu ich na końcowy efekt literacko-wizualny. I ten efekt widoczny jest na praktycznie każdej stronie, nawet jeśli sam scenariusz nie zawsze jest jednakowo interesujący.

Cytat:
W Stormie, jak w mało którym komiksie ostry miecz oraz szyszak może znajdować się w tym samym pomieszczeniu co opętany kapłan rozważający kwestie wpływu czarnej dziury na funkcjonowanie układu planetarnego. To z pozoru niedorzeczne połączenie sprawdza się fantastycznie i niezwykle łatwo jest wybaczyć ewentualne potknięcia scenariusza.


"Sstorm" #6: "Labirynt śmierci. Siedmiu z Aromatery"
Pierwszy artykuł... Cóż w 2017 roku.
:P
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9663
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-08-02, 09:35   

"Straine nie dla słabych". "Straine" #1: "Dystrykt Galicja" - opowiada Joanna 'Shadov' Walczak:



Cytat:
Z czystym sumieniem trzeba przyznać, że pomimo 17 lat od premiery historie się "nie zestarzały" i nadal robią piorunujące wrażenie, prezentując obrazoburczą wizję życia w Krakowie. W żadnym razie nie jest to spektakl dla osób o słabych nerwach. Prawie wszystkie przygody Straine'a są brutalna, obrzydliwe, krwawe, a momentami chorobliwie fascynujące. I chociaż dzisiaj, nowe pokolenie przyjmie je z większym dystansem, to początkowo budziły skrajne emocje. Niemniej nie każdemu dość wizja przesiąkniętego przestępstwem Krakowa przypadnie do gustu. Podobne klimaty trzeba po prostu lubić.


"Straine" #1: "Dystrykt Galicja"
Pierwsze trzy wypowiedzi
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9663
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-08-03, 16:31   

"Nienawidzę Baśniowa" #3: "Grzeczna dziewczynka". Recenzuje tym razem Marcin "Amaro" Martyniuk:



Cytat:
W zasadzie przy każdym tomie "Nienawidzę Baśniowa" można przywoływać te same zalety, jak i wady. Skottie Young nawet na moment nie odpuszcza i serwuje mnóstwo – zazwyczaj niewybrednych – żartów i dowcipów sytuacyjnych.

Cytat:
Spotkanie bohaterki z Miłoszem Miłośnikiem to niby tylko typowy absurd, do jakiego przyzwyczaił nas Young, ale wciąż wywołuje uśmiech na twarzy. Na deser dostajemy jeszcze kilkunastostronicowy fragment przedstawiający życie Larry'ego bez Gertrudy. To perełka w skali całego cyklu!


"Nienawidzę Baśniowa" #3: "Grzeczna dziewczynka"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-08-08, 15:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9663
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-08-08, 10:56   

"Czas na łowy!" - O zatytułowanym "Polowanie" drugim tomie wydania zbiorczego "Bloodshot. Odrodzenie" wypowiada się dzisiaj - tutaj dotychczas - "Balint 'balint' Lengyel":



Cytat:
Szczęśliwie akcja nabrała tempa i wydarzenia następują po sobie wartko i w tym elemencie nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Co więcej, tempo przynosi ze sobą wyraźnie zarysowany klimat - chociaż to oczywiście również zasługa ilustratora - umiejętnie budowane też jest napięcie, w związku z czym łatwiej przychodzi wybaczyć niespójną koncepcję bloodshot'ów. Sam protagonista dla odmiany nieco się uspokoił, nie jest targany na lewo i prawo zwidami, w związku z czym działa bardziej metodycznie, popychając tym samym akcję do przodu, ale bez wprowadzania niepotrzebnego chaosu.


"Bloodshot. Odrodzenie" #2: "Polowanie"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9663
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-08-15, 07:47   

Raz:

"Krew, pot i łzy" - "Wojownicze Żółwie Ninja - Bodycount" - pisze Joanna 'Shadov' Walczak:



Cytat:
Niestety, efektowne rozlewy krwi to wszystko, co oferuje Bodycount i nie ma co szukać tu wyjątkowo ambitnej historii. Owszem, są momenty, w których scenarzysta postarał się bardziej emocjonalnie zakończyć spory, ale i w tym wypadku przeszedł ze skrajności w skrajność. Omawiany tu komiks pozostaje więc pospolitym akcyjniakiem podszytym bezsensowną jatką. Do tego poboczni obserwatorzy, w tym mafijni bossowie, jeszcze bardziej utwierdzają w przekonaniu, że mamy do czynienia z prostą wojną gangów.


:mrgreen:

"Wojownicze Żółwie Ninja - Bodycount"
Przybywa nam omówień tej historii

Dwa:

"Wtórnie, czy jednak nie wtórnie?" - ponownie Joanna 'Shadov' Walczak - o "Nie wariuj, Daisy" czyli szóstym tomie "Giant Days":



Cytat:
Scenarzysta nadal mniej przykłada się do prezentowania strefy życia akademickiego dziewczyn na rzecz problemów związanych z życiem uczuciowym, relacjami rodzinnymi i strefą towarzyską. Skupia się bardziej na pojedynczych zmaganiach każdej z dziewczyn, niż na ich wspólnych perypetiach. Chociaż tych drugich również nie brakuje. Nie wariuj, Daisy zabiera nas w meandry niebezpieczeństw, jakie niosą kradzieże i niespodziewani lokatorzy.


:P

"Giant Days" #6: "Nie wariuj, Daisy"

Dwa uzupełnienia:

- Tymoteusza Wronki:

Cytat:
Bohaterki - Susan, Esther i Daisy - pomimo wielu dzielących je różnic są przyjaciółkami. W tym tomie muszą między innymi uporać się z włamaniem do swojego domu. W swoim stylu, działając prędzej niż rozsądek zdąży zadziałać, próbują same odzyskać skradzione fanty, co oczywiście prowadzi do zabawnych (dla czytelnika) konsekwencji.


"Giant Days" #6: "Nie wariuj, Daisy"

- "Chestera":

Cytat:
Bardzo łatwo w przypadku historii o kilku studentkach i ich codziennych zmaganiach (wywodzącej się z komiksu internetowego, których żywot toczy się różnie) popaść w monotonię. Mam ogromną nadzieję, że to subtelnie wtłaczane dojrzewanie, będzie kontynuowane w dalszych woluminach. Utrata tak sprawnie rozegranych wątków, będzie ogromnym strzałem w stopę dla serii. Ile to już razy, wszelaka głębia została zalana przez powódź miałkich "heheszków", zabijających cały potencjał tkwiący w opowieści.


"Giant Days" #6: "Nie wariuj, Daisy"
A tutaj dotychczasowe materiały.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9663
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-08-19, 08:22   

"Odwilż w Wisconsin" - "Wezbrane wody" - część piątą serii "Odrodzenie" wziął także na tapet Adam Waskiewicz:



Cytat:
Po pierwsze, autorzy znów mnożą nadprzyrodzone wątki, obdarzając jedną z bohaterek nowymi, niezwykłymi mocami, których wcześniej nie posiadała; po drugie – każą powstawać z martwych nie tylko ludziom, ale i zwierzętom – tym jednak jako odrażające, bezrozumne monstra, bardziej przypominające klasyczne zombie.

Cytat:
Ostra linia, stonowane kolory, przetykane gdzieniegdzie żywszym akcentem – trudno może mówić o uczcie dla oczu, ale od strony graficznej Odrodzenie konsekwentnie trzyma poziom.


;)

"Odrodzenie" #5: "Wezbrane wody"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9663
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-08-25, 05:32   

Dzisiaj na dzień dobry takie oto cztery nowości z tego fajnego serwisu :) :

1. "Azymut dalej nie na swoim miejscu" - Joanna 'Shadov' Walczak recenzuje zatytułowany "Czarne chmary, biały żagiel" tom czwarty cyklu "Azymut":



Cytat:
Autor powoli otwiera swój świat przed czytelnikiem, dając odczuć, że w wielu aspektach rządzi się on swoimi mikro zasadami, które rządzą się kolejnymi nanozasadami. Lupino udowadnia, że Azymut to siły, które nieustannie starają się utrzymywać kruchą równowagę, pomiędzy dobrą, a złą energią.

Cytat:
Rysunkowo Jean-Baptiste Andréaeas udowadnia, że nie ma sobie równych. Tworzy fantastyczne, lekkie rysunki, które prezentują niezwykle oryginalną faunę świata Azymutu.


"Azymut" #4: "Czarne chmary, biały żagiel"
Poprzednie cztery oceny

2. "Jak w pułapce" - Daga 'Tiszka' Brzozowska omawia zatytułowaną "Sonic Youth" drugą część "Royal City":



Cytat:
W "Sonic Youth" Lemire pokazał w całej krasie, dlaczego o tej serii mówi się, że jest jego najambitniejszym dziełem. Po zarysowaniu sytuacji- beznadziejnej, jakby nie patrzeć - w Krewnych, pokazał nam, kim bohaterowie byli przed śmiercią Tommy'ego -; momentem, który w całym pierwszym tomie stanowił punkt odniesienia dla Pike'ów. Jednocześnie autor doskonale naszkicował wszystkie najważniejsze rozczarowania życia, które spotykają tak bohaterów, jak i - nie bójmy się tego przyznać - czytelników. Widzimy nadzieje młodych i wiemy, że zostaną zniszczone: Patrick nie odniesie sukcesu, o jakim marzył, Tara nie będzie niezależna i spełniona, a Richie zmieni się z lubianego, pełnego uroku chłopaka w alkoholika. Brakuje nam ostatniego elementu układanki: dlaczego tak się stało i co zaszło pomiędzy adolescencją a dorosłością, podcinając skrzydła młodym Pike'om.


"Royal City" #2: "Sonic Youth"
To piętnasta wypowiedź o tym tomie.

3. "Porwana za młodu" - "Porwanie" analizuje Marcin 'Karriari' Martyniuk:



Cytat:
Sama historia odgrywa tu drugo, a właściwie trzeciorzędną rolę. Niby dowiadujemy się coś o motywacji porywaczy i tajemnicach posiadłości, ale są to jedynie strzępy nieszczególnie oryginalnej i angażującej historii.

Cytat:
W "Porwaniu" zawodzi przede wszystkim niska różnorodność zadań stawianych przed graczem.

Cytat:
Monotonię trochę niweluje oprawa – tematyka jest poważniejsza niż w poprzednich paragrafówkach i obrazki przypominają nam o tym na każdym kroku. Ciemne kadry z przebijającymi się jaskrawymi barwami całkiem nieźle oddają atmosferę poszukiwań uprowadzonej.


"Porwanie"

Inne analizy:

"Młodego Giercownika", Darii Chibner, Sylwii Smolińskiej,"trx", "Damy Gier"

4. "Cień dawnego lata" - "Regulamin na lato" w opinii "Camillo":



Cytat:
Mimo wszystko to wciąż tylko pojedyncze grafiki, na których na chwilę zatrzymujemy wzrok, by po kilkunastu minutach dotrzeć do końca albumu i odłożyć go na półkę. Czy jeszcze po niego sięgniemy? Raczej nie. Nie ma tu żadnej opowieści ani większej korelacji między kolejnymi obrazami, a warstwa tekstowa rozczarowuje i można podejrzewać, że została dopisana na siłę. Zresztą dziecięce wakacje mają to do siebie, że szybko zapomina się na nich o każdym regulaminie.


"Regulamin na lato"
Tą opowieść mieliśmy już okazję poznać ale dawno temu.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9663
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-03, 06:39   

"POLTERGEIST" razy trzy a więc:

1. "Przekraczając wzgórza i doliny" - "Reszta świata" w opinii Marcina 'Karriari' Martyniuka:



Cytat:
Jean-Christophe Chauzy kreśli senną opowieść, co na początku pasuje do leniwej scenerii małego miasteczka, lecz prędko zaczyna uwierać. Na przestrzeni ponad 100 stron niejednokrotnie obserwujemy pustawe kadry, które niewiele dodają do budowania napięcia czy kreacji postaci. Drażni to tym bardziej, że przebieg fabuły raczej nikogo nie zaskoczy, bo Chauzy eksploruje same utarte ścieżki o upadku człowieczeństwa i moralności.


"Reszta świata"
To co już Wam proponowałem

2. "Dobro jednostki czy ogółu?" - o trzecim tomie "Grass Kings" opowiada Balint 'balint' Lengyel:



Cytat:
Absolutnie intrygujące jest to, w jaki sposób Bruce układa kolejne elementy, tworząc z nich z wolna wyłaniający się, przerażający obraz. Prawdziwą wisienką na torcie są jednak kroki podjęte przez jego brata, Roberta - Kindt zaserwował wspaniały twist wieńczący ten świetny cykl. Tych wydarzeń nie należy wszakże zdradzać. Nieco słabiej wypada wątek interwencji sił rządowych: przyjechali, coś tam postrzelali, po czym zawarto rozejm. Aczkolwiek i tutaj uważny czytelnik znajdzie świetnie zarysowany, humanistyczny akcent o poświęceniu jednostki w imię przetrwania wspólnoty.


"Grass Kings" #3
Porównujemy gdyż warto

3. "Mroczna strona Barcelony" czyli "Jazz Maynard" #1: "Trylogia barcelońska" w wypowiedzi Balinta 'balinta' Lengyela:



Cytat:
Dwójka młodych hiszpańskich autorów: scenarzysta Raúl Anisa Arsís, podpisujący się na co dzień jako Raule, oraz ilustrator Roger Ibáñez, dla uproszczenia używający na okładce tylko imienia, stworzyła komiks sensacyjny na miarę hollywoodzkiego kina akcji z największymi jego tuzami. Droga do tego nie była jednak prosta, co wyjaśnia bardzo interesująca przedmowa odsłaniająca kulisy poszukiwania wydawcy, który zaufałby dwóm komiksowym żółtodziobom, niedysponującym do tego pełnym utworem.


"Jazz Maynard" #1: "Trylogia barcelońska"
Omówień nam przybywa
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9663
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-06, 07:57   

1. "Facet w czerni" - o "Fear Agent" #1 pisze Adam Waskiewicz:



Cytat:
Bohater dobrze wpisujący się w kanon awanturniczo-detektywistycznej historii to niewątpliwy atut serii, ale także fabuła nie zawodzi - to żonglowanie popularnymi motywami znanymi z popkulturowego kanonu s-f. Podróże w czasie - są. Armia robotów - jest. Inwazja obcych - nawet nie pytajcie...

Wszystko to jednak udaje się połączyć w przynajmniej w miarę spójną i logiczną całość, choć słowem kluczowym byłoby tu "w miarę".

Cytat:
Bardzo dobrze współgra z fabułą graficzna strona komiksu. Tak jak elementy opowiadanej historii to żonglerka sprawdzonymi motywami, tak w ilustracjach znajdziemy też nawiązania do znanej klasyki.


"Fear Agent" #1
A o co w tej opowieści chodzi mogliście się oczywiście przekonać również wcześniej

2. "Trochę inny koniec bogów" - tak swoją recenzję drugiej odsłony "Vei" określił Balint 'balint' Lengyel:



Cytat:
Rozgrywki pozasportowe idą w parze z efektowym mordobiciem, czego w finałowych rozdziałach nie brakuje; ostatecznym zwieńczeniem totalnej rozwałki jest Ragnarök. Po nim zaś następuje nowy początek i trzeba przyznać, że ostatnie kadry potrafią ścisnąć serce odbiorców.

Cytat:
Po zaprzyjaźnieniu się ze stylem graficznym Karla Johnssona – przywodzącym na myśl komiksy amerykańskie – trzeba przyznać, że ilustracje mogą się podobać: kreska jest wyraźna i czysta, zaś żywe, pastelowe kolory podkreślają mityczny charakter mitycznej krainy.


"Vei" #2
O tym tomie było ostatnio 21 sierpnia
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9663
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-08, 05:07   

"Gertrude w końcu w domu?!" - "Nienawidzę Baśniowa" #3: "Grzeczna dziewczynka" - wypowiada się Joanna 'Shadov' Walczak:



Cytat:
Scottie Young nie odmawia sobie wyrazistych rysunków, w których króluje przemoc i lejąca się strumieniami krew, w dodatku nadal momentami jest wręcz obrzydliwie. O dziwo przy trzeciej części ten obraz już nieco powszechnieje i nawet gnijące oraz zdeptane narządy wydają się nadawać całości urok.

Niemniej "Nienawidzę Baśniowa" to ukryta satyra, która wyśmiewa nie tylko pewne społeczne zachowania, ale także jasno nawiązuje do popkulturowych ikon.


:-D

"Nienawidzę Baśniowa" #3: "Grzeczna dziewczynka"
To dziesiąte odwiedziny tego tomu.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 12