Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Mezotyda - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9966
Skąd: Puławy

Wysłany: 2017-12-12, 07:23   

"Koziorożec" #8: "Tunel"



Cytat:
W niniejszym epizodzie nasileniu podlega wątek romantyczny, nieśmiało i z rzadka sygnalizowany w poprzednich odcinkach serii. Za sprawą tegoż zabiegu pogłębieniu ulega portret charakterologiczny głównego protagonisty.


"Koziorożec" #8: "Tunel"

I od razu dawniejsza recenzja, którą napisał Tomasz Nowak:

"Koziorożec" #8: "Tunel"



Cytat:
Przebywający w przepastnych podziemiach Nowego Jorku buntownicy – wielkie pole do zastosowania ukochanych przez Andreasa szerokich planów widzianych z góry – próbują znaleźć pomysł na pokonanie Konceptu. I nagle odnajdują ślad.


"Koziorożec" #8: "Tunel"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9966
Skąd: Puławy

Wysłany: 2017-12-25, 20:35   

Te materiały, które dzisiaj proponuję - Przemysław Mazur opublikował ongiś na portalu "Paradoks". Nie było tutaj wtedy tego tematu - zatem fajnie, że zamieścił je na swoim blogu.

1. "Batman" #4: "Rok zerowy - tajemnicze miasto":



Cytat:
Po kilku latach nieobecności dziedzic fortuny Wayne'ów powraca do rodzinnego miasta. Wzbogacony o wiedzę i umiejętności nabyte w trakcie podróży m.in. po Azji Południowo-Wschodniej rozpoczyna realizacje swojej misji. Myliłby się jednak ten, kto sądzi, że już wówczas dysponował on w pełni skonkretyzowanym planem działania. Stąd młody Bruce wyraźnie improwizuje usiłując przy tym zachować swój powrót w ścisłej tajemnicy.


"Batman" #4: "Rok zerowy - tajemnicze miasto"

A poniżej też zaległy artykuł z "DC Maniaka" - nie opublikowany we właściwym czasie z tych samych względów - pisze Dawid Scheibe:

"Batman" #4: "Rok zerowy - tajemnicze miasto":



Cytat:
Głównym przeciwnikiem Bruce'a jest Gang Red Hooda, który sieje postrach w mieście i dziwnym trafem obrał sobie za cel rodzinę Wayne'a. Członkami gangu są podobnie jak w przypadku Trybunału Sów elity miasta, a lider grupy okazuje się kimś znacznie ważniejszym dla przyszłych losów Batmana, niż by się mogło na początku wydawać.


"Batman" #4: "Rok zerowy - tajemnicze miasto"

2. "W poszukiwaniu Ptaka Czasu" #8: "Rycerz Bragon":



Cytat:
Zdawałoby się, że bohaterowie zyskują na charakterologicznej złożoności, a wobec narastającego zagrożenia trudno przejść z obojętnością. A jednak "Rycerz Bragon" nie wybija się ponad przeciętność frankofońskich produkcyjniaków.


"W poszukiwaniu Ptaka Czasu" #8: "Rycerz Bragon"

A poniżej też zaległy artykuł z "Gildii Komiksu" - nie opublikowany we właściwym czasie z tych samych względów - pisze Mirosław Skrzydło:

"W poszukiwaniu Ptaka Czasu" #8: "Rycerz Bragon":



Cytat:
Bolączką recenzowanego dzieła jest zbyt szybkie zakończenie wątku ocalenia Rayi oraz potraktowana po macoszemu skomplikowana relacja Bragona z Marą. W komiksie dzieje się wiele, stanowczo za dużo, jak na stosunkowo krótką opowieść. Lepiej wypada rozrastający się kult mrocznego boga Ramora oraz coraz śmielsze działania złowieszczego Zakonu Znaku.


"W poszukiwaniu Ptaka Czasu" #8: "Rycerz Bragon"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9966
Skąd: Puławy

Wysłany: 2017-12-31, 13:02   

Drugi na forum artykuł na temat "Jupiter's Legacy - Dziedzictwa Jowisza" #1:



Cytat:
Tytułem podsumowania w przypadku "Dziedzictwa Jowisza" mamy do czynienia z wartką, nie wolną od niekiedy sardonicznego humoru, współczesną sagą rodową, w której nie brak typowych m.in. dla twórczości Calderona, Marlowe’a i Szekspira fabularnych zawirowań, zatracenia w ambicjonerstwie oraz osobliwie pojmowanego mesjanizmu.


"Jupiter's Legacy - Dziedzictwo Jowisza" #1
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2018-06-22, 18:18, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9966
Skąd: Puławy

Wysłany: 2018-01-05, 11:58   

Również Przemysław Mazur zmierzył się ze stanowiącym trzecią odsłonę "Outcasta. Opętania" "Światełkiem":



Cytat:
Rozwlekłość narracji, źle pojmowana "ekonomia" pomysłów (czyt. ich przesadna oszczędność), wtórność, laicka nachalność, a przy tym przekonanie o niskim stopniu intelektualnej percepcji przeciętnego, współczesnego odbiorcy (a co za tym idzie: obniżania przysłowiowej poprzeczki w wymiarze scenariusza) sprawia, że trudno opędzić się od poczucia rozczarowania.


"Outcast: Opętanie" #3: "Światełko"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9966
Skąd: Puławy

Wysłany: 2018-01-15, 14:00   

I także on napisał artykuł będący omówieniem siódmego tomu "Sagi":



Cytat:
Wydawało się, że przy tak znacznym nasyceniu potencjalnie interesującymi składnikami fabuła siódmego wydania zbiorczego niezmiennie popularnej "Sagi" przyczyni się do odzyskania dynamiki tej serii jaką zwykli wspominać jej fani w kontekście trzech pierwszych odsłon serii.


"Saga" #7
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9966
Skąd: Puławy

Wysłany: 2018-01-19, 10:02   

Wczoraj Dominik Szcześniak dzisiaj Przemysław Mazur - "Potter's Field: Cmentarz Bezimiennych":



Cytat:
Owładnięty zdecydowanie nietypową obsesją usiłuje on (John Doe) ustalić tożsamość osób pochowanych na tytułowym Cmentarzu Bezimiennych, usytuowanej na obrzeżach Nowego Jorku nekropolii przeznaczonej dla zmarłych anonimowo nieszczęśników. Trudno orzec jaki to imperatyw kieruje rzeczonym. Pewne jest natomiast, że w niektórych przypadkach wykazuje się on dedukcją godną doświadczonych oficerów śledczych.


"Potter's Field: Cmentarz Bezimiennych"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9966
Skąd: Puławy

Wysłany: 2018-02-01, 15:21   

"Jeremiah" #05: "Laboratorium wieczności":



Cytat:
W przypadku opisywanego albumu tym razem większość czytelniczej uwagi skoncentrowano przede wszystkim na postaci Kurdy’ego. Bez nadmiernego wchodzenia w szczegóły warto nadmienić, że za sprawą tego zabiegu zasygnalizowano pewne epizody z jego przeszłości oraz ponownie dano wyraz życiowej zaradności tego protagonisty


"Jeremiah" #05: "Laboratorium wieczności"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9966
Skąd: Puławy

Wysłany: 2018-02-07, 10:56   

Przemysław Mazur przypomina swoją recenzję "Ligii Niezwykłych Dżentelmenów: Stulecia 1969", którą opublikował ongiś na Paradoksie - nie zamieściłem jej wtedy gdyż właściwego tematu nie było jeszcze na forum - nie rozumiem tylko dlaczego zmienił tytuł albumu? No nic - ja zachowuję pierwotny...:



Cytat:
Ludzkość zdaje się dojrzewać do przyjęcia Antychrysta stopniowo pogrążając się w zezwierzęceniu. Bez względu na ogólnie dekadencki klimat tej opowieści autorska spółka nie oparła się pokusie zasygnalizowania pewnej dozy sentymentu wobec niewątpliwie barwnej epoki jaką był czas hegemoni "dzieci-kwiatów", jakże odmienny od sceny punkowej, która miała zdobyć "rząd dusz" młodych Brytyjczyków w toku kolejnej dekady.


"Liga Niezwykłych Dżentelmenów: Stulecie 1969"

A tutaj teksty innych recenzentów:
Jakuba Koisza, Zacharego Zepsutego, Krzysztofa Pawłowskiego i Charlesa Monroe
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9966
Skąd: Puławy

Wysłany: 2018-02-11, 08:57   

Dzisiaj również wspomnieniowy materiał: "Kamień przeznaczenia" #1:



Cytat:
Co też jednak miałoby skłonić potencjalnego czytelnika do zainteresowania niniejszą propozycją wydawniczą? Z pewnością jej wartkość i dynamika. Bowiem już pierwsza scena stanowi "wizytówkę" ogólnego klimatu tej opowieści. I chociaż zamysł fabuły nie powala szczególną oryginalnością stanowiąc raczej zbiór aż nazbyt dobrze znanych klisz fabularnych (inspirowanych zwłaszcza "Terminatorem" i "Piątym Elementem") dynamika poszczególnych scen oraz spójnie poprowadzona narracja sprawia, że trudno oderwać się od lektury tegoż tytułu.


"Kamień przeznaczenia" #1

A tutaj także nieopublikowane przeze mnie w stosownych sytuacjach recenzje napisane przez: Dominika Szcześniaka, Macieja Gierszewskiego, Mirosława Skrzydło, Kubę Jankowskiego i Michała Misztala.

Uff ;)
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2018-03-12, 14:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9966
Skąd: Puławy

Wysłany: 2018-02-13, 11:46   

Czas na czwarty tekst poświęcony inauguracyjnej odsłonie opowieści graficznej "Empress. Cesarzowa":



Cytat:
"Cesarzowa" to dowód, że w ramach rozwijania swojego autorskiego uniwersum szkocki scenarzysta nie omieszkał sięgnąć po odmianę fantastyki znaną jako space opera. W dobie popularności kolejnych odsłon "Gwiezdnych Wojen" ta okoliczność nie zaskakuje. Zresztą, jak już wyżej zasygnalizowano, także Millar posłużył się "chwytem" fabularnym zastosowanym przez pomysłodawców sagi o rycerzach Jedi osadzając czas akcji "dawno, dawno temu" miast w odległej przyszłości. Już tylko tę okoliczność można uznać za swoistą przewrotność autora cyklu, który tym samym zdecydował się niejako "zagospodarować" ocean czasu poprzedzający "oficjalne" pojawienie się ludzkości.


"Empress. Cesarzowa" #1
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2018-05-11, 20:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9966
Skąd: Puławy

Wysłany: 2018-02-17, 18:17   

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie... co to będzie? Ano to:

"Descender" #1: "Blaszane gwiazdy":



Cytat:
Formułowane po wielokroć pytanie o możliwość uzyskania przez maszynę imitującą człowieka autonomiczną świadomość najwyraźniej nie przestaje nurtować (i fascynować zarazem) zarówno twórców kultury popularnej jak również odbiorców pochodnej ich talentu i wyobraźni. Toteż interesująco jawi się także ta próba zmierzenia się z wspomnianym motywem, nie wolnym przy tym od tzw. syndromu Golema (zjawiska buntu urządzenia wobec jego konstruktora) tak jak to miało miejsce m.in. w "2001: Odysei kosmicznej", "Terminatorze" i filmowej adaptacji powieści Philipa K. Dicka "Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?".


"Descender" #1: "Blaszane gwiazdy"
To trzecia recenzja tego tytułu.
A tutaj jeszcze jedna.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2018-08-18, 09:00, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9966
Skąd: Puławy

Wysłany: 2018-02-22, 17:22   

"Krucjata" #1: "Simoun Dja":



Te recenzje powinny być wcześniej... ale są teraz :P - chronologicznie od najświeższej piszą:

1. Przemysław Mazur (to zresztą przypomnienie recenzji również napisanej dawniej):

Cytat:
Niniejszy album to najprościej rzecz ujmując produkt rozrywkowy jaki w krainach uczciwie wynagradzanych ludzi rodziny zwykły fundować sobie - obok m.in. bułek, serów i leguminy - podczas wizyt w supermarketach jako jeszcze jeden element poobiedniej sjesty.


"Krucjata" #1: "Simoun Dja"

2. Artur Tojza:

Cytat:
Komiks jest przesycony mieszaniną realizmu i mistycyzmu. Z jednej strony sporo wydarzeń takich jak klęska wojsk chrześcijańskich w bitwie na pustyni, można wytłumaczyć naturalnymi zjawiskami, z drugiej sami autorzy nadają im magiczny, czy też jak to woli mistyczny, wydźwięk.


"Krucjata" #1: "Simoun Dja"

Maciej Gierszewski:

Cytat:
Stylizacja jest jednak na tyle wyrazista, że dajemy się zwieść; autor używa jej dla przedstawienia uniwersalności konfliktu między chrześcijanami a muzułmanami: brutalności, krwi, zdrady, wojennych sojuszy i intryg.


"Krucjata" #1: "Simoun Dja"

Sebastian Chosiński:

Cytat:
"Simoun Dja" Dufaux wykorzystał przede wszystkim do zaprezentowania postaci i wprowadzenia na arenę najważniejszych wątków – vide wojna o Jerozolimę, konflikt Roberta z Walterem, platoniczna miłość Syrii – co sprawia, że trudno w tym tomie o jakieś fajerwerki fabularne.


"Krucjata" #1: "Simoun Dja"

"KIMO":

Cytat:
"Krucjata" realizuje typową dla Jeana Dufaux konstrukcję opowieści, w której pewne wydarzenia historyczne stanowią luźną osnowę fabuły, a fakty zostają wymieszane z wątkami fantastycznymi, wśród których króluje magia i pradawne przyczajone, demoniczne zło.


"Krucjata" #1: "Simoun Dja"

Karol Sus:

Cytat:
W komiksie na próżno doszukiwać się można jednak faktów historycznych. Scenarzysta skupił się raczej na rozrywkowym ujęciu walk chrześcijan z muzułmanami, co wcale nie musi być wadą.


"Krucjata" #1: "Simoun Dja"

Tomasz "Szymek" Alicki:

Cytat:
Sama idea przywodzi oczywiście na myśl Ryszarda Lwie Serce. Mamy więc pozornie prostą historię, bitwę, mnóstwo krwi i walkę do upadłego. Potem jednak pojawia się charakterystyczny dla Dufauxa motyw metafizyczny.


"Krucjata" #1: "Simoun Dja"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9966
Skąd: Puławy

Wysłany: 2018-03-08, 12:21   

1. "Batman" #5: "Rok zerowy - Mroczne miasto":



Cytat:
Scott Snyder konsekwentnie kontynuuje swoją wizje początków aktywności Mrocznego Rycerza. Ów autorski koncept realizuje na własnych warunkach wykazując łatwo dostrzegalne ambicje na rzecz modernizacji zarówno wizerunku powierzonego mu bohatera jak i jego rysu psychologicznego. Siłą rzeczy nie wzbudza to nadmiaru entuzjazmu u czytelników przywiązanych do interpretacji Batmana w wykonaniu twórców z przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX w.


"Batman" #5: "Rok zerowy - Mroczne miasto"

Wcześniejsze recenzje - nieopublikowane przeze mnie na forum we właściwych terminach:
Jędzrzeja Skrzypczyka, Pawła Ciołkiewicza i "Bulleta"

2. "Chew" #08: "Przepisy rodzinne":



Cytat:
Nie psując zabawy ewentualnym czytelnikom wypada jedynie nadmienić, że stawka w zasadniczej intrydze cyklu znacząco wzrasta, a problem z ograniczoną dostępnością do konsumpcji drobiu zdaje się w kontekście niepokojących rewelacji co najwyżej marginalny.


"Chew" #08: "Przepisy rodzinne"
Pierwsza recenzja + dodatkowe materiały
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9966
Skąd: Puławy

Wysłany: 2018-03-12, 14:30   

Po przypomnieniu tomu pierwszego czas na odświeżenie wiadomości związanych z tomem drugim - pisze oczywiście Przemysław Mazur:

"Kamień przeznaczenia" #2:



Cytat:
W odróżnieniu od poprzedniego tomu - jakby na przekór okładce - dynamika niniejszej odsłony cyklu ulega wyraźnemu stonowaniu. Nie obyło się rzecz jasna bez scen konfrontacyjnych (np. retrospekcja z młodości Duxa), bo gatunkowa przynależność tego tytułu zobowiązuje. Miast tego znacznie więcej miejsca poświecono wyjaśnieniu niuansów świata przedstawionego, przeszłości "Anunnaki", genezy oraz przebiegu konfliktu który podzielił i dotkliwie przetrzebił tę społeczność.


"Kamień przeznaczenia" #2

A tutaj także nieopublikowane przeze mnie w stosownych sytuacjach recenzje napisane przez: Dominika Szcześniaka, Kubę Oleksaka (o dwóch częściach), Michała Misztala i Mirosława Skrzydło

:-D
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9966
Skąd: Puławy

Wysłany: 2018-03-20, 08:02   

1. "Amerykańska Liga Sprawiedliwości" #1: "Najbardziej niebezpieczni":



Cytat:
Teoretycznie zakres obowiązków tej formacji niczym nie różni się od typowych, superbohaterskich aktywności. W praktyce sens jej istnienia sprowadza się do czuwania nad poczynaniami dowodzonej przez Batmana drużyny. Co prawda trudno sobie wyobrazić, aby jakakolwiek organizacja zdołała oprzeć się połączonym siłom m.in. Supermana, Wonder Woman i wspomnianego chwilę temu lokatora Jaskini Nietoperza. Niemniej oddział obdarzonych nieprzeciętnymi właściwościami osobników na usługach rządu robi wrażenie.


"Amerykańska Liga Sprawiedliwości" #1: "Najbardziej niebezpieczni"
Recenzja zamieszczona pierwotnie na portalu "Paradoks" ale nie było tu wówczas odpowiedniego tematu.
I jeszcze dwie zaległe recenzje: Karola Susa (brak wtedy właściwego tematu) i Dawida Scheibe (nie było mnie jeszcze na forum).

2. "Lucyfer" #1: "Diabeł na progu":



Cytat:
Carey jest bardzo konkretny, sprawia wrażenie twórcy, który ściśle przemyślał założenia "Lucyfera", a przy tym umiejętnie dozuje napięcie emocjonalne. Widać to zwłaszcza w omawianym, pierwszym tomie, na którego kartach zapoznajemy się z istotnymi dla całości cyklu osobowościami.


"Lucyfer" #1: "Diabeł na progu"
Recenzja zamieszczona pierwotnie na portalu "Paradoks" ale mnie nie było jeszcze na forum ;)
A tutaj jeszcze wcześniejsza recenzja napisana przez Karola Susa.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12