Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wielkie Archiwum Komiksu
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15508
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-11-03, 04:34   

"W trasie" - Andrzej "Mamoń" Kłopotowski i tekst o "Trasie promocyjnej" - podziękowania :-D :



Cytat:
Każdy pisarz - po wydaniu książki - marzy o trasie promocyjnej z prawdziwego zdarzenia. W taką też trasę jedzie bohater "Trasy promocyjnej". Przynajmniej tak mu się wydaje...

Cytat:
Absurd zaczyna gonić absurd. Mit wydawcy – jaki ma w głowie Fretwell – szybko pada w gruzy. Podobnie jak i mit księgarza. Do tego dochodzi jeszcze wątek kryminalny, w którym główną rolę odgrywa niejaki morderca z walizką. I nie jest to przypadkowa walizka, ale ta jedna, ta konkretna, dobrze znana Fretwellowi. Jest i śmieszno, i straszno. Ale im lepiej bawi się czytelnik, tym gorzej ma się bohater.

Cytat:
Poszczególne plansze, stworzone cienką, prostą kreską, wyglądają jak przed nałożeniem na nie tuszu. Uproszczona kreska - gdyby nie lekko przybrudzony drugi plan - byłaby swoistym ligne claire. A tak mamy plansze będące czymś pomiędzy tą techniką, a grafikami ze starych, prasowych publikacji komiksowych z końca XIX i początku XX wieku.


:brawo:

"Trasa promocyjna"
Znajdujące się pod wypowiedzią "Mamonia" uwagi "wkp" zamieściłem 10 października - natomiast tu po kolei.
Plus opinia Magdaleny Skalskiej.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15508
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-11-05, 19:40   

"Wybryki Mxyzptka" - Andrzej "Mamoń" Kłopotowski i pierwszy u nas tekst o zatytułowanym "Młot Sprawiedliwości" piątym tomie cyklu "Czarny Młot/ Liga Sprawiedliwości" - jesteśmy bardzo zadowoleni :-D :



Cytat:
Taki crossover to samograj, by zachęcić do sięgnięcia po komiks i fanów "Czarnego Młota", i "Ligi Sprawiedliwości". Zastanawia mnie tylko do czego potrzebne to jest Jeffowi Lemire, który ma wyrobione już nazwisko i pozycję na rynku komiksu amerykańskiego. Artystycznie - pomijam kwestie rysunków, bo tu nie ma się czego czepiać - nie jest to dobra rzecz. Ot, fabularny, superbohaterski przeciętniak, za którym stoi Mister Mxyzptlk.

Cytat:
Ortodoksyjni fani "Czarnego Młota" nie odpuszczą. Ci, którzy lubią ambitnego Lemire mogą sobie odpuścić.


;)

"Czarny Młot/ Liga Sprawiedliwości" #5: "Młot Sprawiedliwości"
Szczegółowe informacje, obszerny opis i przykładowe plansze
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15508
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-11-06, 05:26   

"Auguste Rodin. Portret niepełny" - czwartek zakończyliśmy artykułem od Andrzeja natomiast piątek rozpoczynamy recenzją od... Andrzeja - dzisiaj jest to tekst o albumie "A.Rodin. Portret intymny" - cieszymy się oczywiście :-D :



Cytat:
Nie powiem, spodziewałem się po tym albumie czegoś więcej. Wydawcy polscy przyzwyczaili nas w ostatnim czasie, że komiksy poświęcone ludziom sztuki odnoszą się do ich twórczości.

Cytat:
Tymczasem Joel Alessandra pozostał przy swojej stylistce, znanej czytelnikom ze wspaniale zilustrowanego albumu "Wyprawa przez Morze Czerwone”. Pozostał przy swoich pastelach z płynną kreską i kolorami. Można więc uznać, że to impresja - wszak Rodin to ikona rzeźbiarskiej impresji właśnie - ale coś w niej mi zgrzyta. Wolałbym realistycznie zrealizowany komiks z impresjami w chwilach, gdy Rodin zanurza się w tworzeniu czy też szuka - wiadomo, sposoby na to są różne - inspiracji.

Cytat:
Schemat spróbował przełamać scenarzysta Eddy Simon. Zawarł w komiksie najważniejsze chwile życia artysty. "Pokleił" je w scenariusz (ich wyliczankę dostajemy na końcu wydania). Spróbował też pokazać Rodina przez pryzmat najważniejszych kobiet w jego życiu - Rose, Camille i Claire. To akurat ciekawy zabieg, odbrązawiający rzeźbiarza, pokazujący go jako hulakę.


;)

"A. Rodin - Fugit Amor, Portret intymny"

Od razu wypowiedź "Uleczkii38":

Cytat:
Twórcy niniejszego działa w osobach Eddy'ego Simona i Joel'a Alessandry, postawili sobie za cel ukazanie postaci Auguste'a Rodina, jako wielkiego artysty, ale też i człowieka z krwi i kości, który kochał kobiety, życie i piękno. I ten cel udało im się tutaj niewątpliwie osiągnąć, oddając w nasze ręce tyleż historię o życiu tego wielkiego artysty, co i trzech kobietach, bez których to być może nigdy nie zyskał by on tak wielkiej sławy i nie stworzył tak wspaniałych dzieł, jak chociażby "Myśliciel", "Pocałunek", "Brama piekieł"...

Cytat:
To niezwykle ciekawa, odważna w swej graficznej postaci i przesycona duchem sztuki, opowieść. Opowieść nie tylko dla miłośników historii sztuki, ale też i wszystkich tych czytelników, którzy lubują się w relacjach i przewrotności ludzkich losów...

Cytat:
Na wielkie słowa uznania zasługuje ilustracyjne szata tego dzieła, którą stworzył Joel'a Alessandra. Oddał on w nasze ręce bardzo charakterystyczne w swej kredowej postaci, pociągnięte surową kreską, nie koniecznie nazbyt szczegółowe, ale przez przypominającą rzeźby samego Rodina, rysunki. Rysunki, które oddają sobą klimat tamtych czasów, naturę głównego bohatera i coś na wzór metafizycznego ujęcia życia i sztuki francuskiego artysty. Ogromną rolę w tym względzie odgrywają niezwykle stonowane, nieco wyblakłe, ale też i piękne w swej postaci, kolory.


:)


"A. Rodin - Fugit Amor, Portret intymny"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15508
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-11-06, 23:42   

"Rewolwery i wężogłowi". Na pożegnanie obecnej doby jeszcze raz Andrzej. Z uwagami dotyczącymi zatytułowanego "Nie kula, lecz upadek" siódmego tomu "Szóstego rewolweru" - brawo kolego :-D :



Cytat:
Połączenie westernu i komiksu grozy okazało się na tyle nowatorskie, że seria zaskarbiła serca czytelników. Spodziewający się strzelanin dostali je. Ci, którzy liczyli na odrobinę czarnej magii i ponadprzeciętne siły sterujące bohaterami też powinni być usatysfakcjonowani. Podobnie jak miłośnicy żywych trupów. I miłośnicy tajemniczych postaci - jak przybliżona w tym tomie Szara Wiedźma.

Cytat:
Siódmy tom przynosi nam powrót do miasteczka Brimstone. Tym razem zaatakowane zostało przez wężogłowe kreatury Jesupa polujące na naszych bohaterów. Czarodzieja, rzezimieszka, łowcę, szamankę, anioła i demona. Ekipę od rewolwerów, o które walka - między siłami dobra i ciemnej mocy - ciągle trwa. Ale też rewolwerów, które mają coraz większy wpływ na Drake’a...

Cytat:
Seria, dla której powyższe założenia -odnoszące się do legendarnych żądz - są swoistym credo w sumie okrzepła już na naszym rynku na tyle, że ma grono stałych czytelników. Wydawcy nie pozostaje więc nic innego jak co pewien czas dostarczać grupie tej kolejnej partii strawy.




"Szósty rewolwer" #07: "Nie kula, lecz upadek"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe plansze
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15508
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-11-08, 06:15   

"Baranowski puszcza dymki. Z Tintina" - Andrzej "Mamoń" Kłopotowski i premierowa recenzja albumu "Dymki z TinTina, jak dymek z komina" - brawo :-D :



Cytat:
Absurd w przypadku tego autora nie dziwi.

Cytat:
Baranowski wszak znany jest z surrealistycznych i nieco absurdalnych komiksów, w których główne role grają równie absurdalni bohaterowie.

Cytat:
Ale w latach 80. Tadeusz Baranowski próbował swych sił także na rynku zachodnim. Swoje prace publikował w legendarnym magazynie "Tintin”. Na jego potrzeby charaktery wymieszał, sylwetki znad Wisły poddał liftingowi, by wykreować niby starych, ale jednak nowych bohaterów. Takich, którzy mogliby odnaleźć się na rynku frankofońskim, wśród zupełnie nowych czytelników. Wynikało to też poniekąd z faktu, że humor Baranowskiego z książeczek - pełen surrealistycznych odniesień do polskich realiów - okazał się nieprzekładalny na nowe warunki, w jakich miałby zafunkcjonować. Stąd np. niektóre komiksy napisali mu Jean Dufaux, Mythic czy Michael Bom.

Cytat:
"Dymki z Tintina...” pokazują szerokie spektrum bohaterów, w jakim poruszał się autor. Pokazują też graficzne możliwości Tadeusza Baranowskiego. To - jakby nie patrzeć - prace z okresu, kiedy wypracował już swój styl. Jego znakiem rozpoznawczym stały się bujna roślinność, gargamelowate domy, bogata kolorystyka i swobodne podejście do kompozycji plansz. Dlatego też ogląda się te prace z przyjemnością. Ale album ten dowodzi też, że ich potencjał został niewykorzystany na rynku frankofońskim.


:-D

"Dymki z TinTina, jak dymek z komina"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe plansze
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15508
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-11-17, 01:05   

"Zawód wizjoner" - na rozpoczęcie doby od Andrzeja "Mamonia" Kłopotowskiego uwagi po lekturze albumu "Robert Moses. Ukryty władca Nowego Jorku" - cieszymy się :-D :



Cytat:
Robert Moses to człowiek-instytucja. Wizjoner, który na dobre zmienił oblicze Nowego Jorku. Dość powiedzieć, że działał od lat 20 do lat 70. XX wieku. Załapał się więc na czasy prosperity, upadku i ponownego podnoszenia ku górze. Na swym koncie ma parki, budynki, drogi i autostrady, mosty, place zabaw. To on wymyślał baseny, zagospodarowywał plaże i przekształcał nieużytki w tętniące życiem przestrzenie. Aż jego filozofia - i słusznie - wyczerpała się.

Cytat:
Christin wyłapał najważniejsze momenty z życia wizjonera od architektury i planowania przestrzennego. Ustawił je chronologicznie, tworząc portret z jednej strony artysty i kreatora, z drugiej – szczególnie w starszym wieku – oszołoma, który nie może pogodzić się z odrzucaniem jego coraz bardziej szalonych wizji. A w komiksowe kadry scenariusz przełożył Olivier Balez. Złapał w nich i biedę slumsów, i międzywojenną elegancję, i powojenny postęp liczony ilością wieżowców oraz nowych kilometrów dróg. Jest w kadrach i modernistyczna prostota, i kolory art-deco, i wyrysowane w szczegółach auta, grające w komiksie przecież ważną rolę. Niekoniecznie pozytywną.


:idea:

"Robert Moses. Ukryty władca Nowego Jorku"
Trzy wcześniejsze artykuły

A tutaj jeszcze jeden - Olgi Szmidt:

Cytat:
Oglądanie komiksu (omijam słowo "czytanie" celowo - tłumaczenie uważam za nieudane) stanowi wielką przyjemność. Zarówno w tych częściach, w których dominują przedstawienia miasta, jak i w skupionych raczej na biografii samego kreatora.

Cytat:
Jednym z ważnych wątków, sygnalizowanym w tytule książki wydanej przez Centrum Architektury, jest władza Mosesa. Caro pisze wręcz, że wpłynął on na losy wszystkich miast dwudziestowiecznej Ameryki. Może zdawać się to figurą retoryczną rodem z kinowych billboardów, wydaje się jednak, że w refleksji tej zaznacza się nie tylko indywidualny wpływ Mosesa i wszechwładność jego wizji, ale także dostrzeżenie istotności urbanistyki w ogóle.

Cytat:
Moses był idealistą, wizjonerem, wielkim planistą, jednocześnie nieczułym na losy maleńkich, ruchomych kropeczek widocznych z lotu ptaka. Wielki projekt, którego korekty domagała się Jane Jacobs - faktyczna bohaterka ostatniej części komiksu - i jej ideowe dzieci, budzi skojarzenia nie tylko z wielkimi miastami Ameryki. I może myliłam się, że Nabierieżnyje Czełny nie stworzą takiej postaci. Może czekają na kontestatorkę przerastającą twórcę.


:!:

"Robert Moses. Ukryty władca Nowego Jorku"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15508
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-11-21, 06:35   

"Rzecz kultowa" - Andrzej "Mamoń" Kłopotowski i artykuł o "Szninkielu" - dziękujemy :-D :



Cytat:
Bezwzględni przywódcy walczących ze sobą o wpływy na Daarze armii szalonych cyklopek, latających łuczników i ciężkozbrojnych Ernów. Zżerani przez trąd Nieśmiertelni. Postaci, z połączenia których powstaje heretyk N’om, który przed wiekami wkurzył do granic Boga-Stwórcę O’na.

Cytat:
Jean Van-Hamme stworzył bowiem historię nawiązującą do Biblii. Weźmy choćby wędrówkę przez pustynię, grupę szninkli, którzy chcą głosić z J’onem dobrą nowinę, że w ich świecie znów zapanuje pokój, walki gladiatorów przypominające te z aren starożytnego Rzymu, wieczerzę czy finałową scenę "ukrzyżowania” J’ona - nowego Chrystusa. Z tym, że Van Hamme przyprawił ją jeszcze odpowiednią dawką fantastyki (czy samą "Biblię" można zaliczyć do tego gatunku?), konwencji fantasy i odrobiną erotyki. Czerpiąc przy tym np. z "Hobbita” czy "2001: Odysei Kosmicznej”.

Zilustrowania scenariusza podjął się Grzegorz Rosiński. Panowie mieli już za sobą kilka lat wspólnej pracy nad "Thorgalem”. "Szninkiel” zaś stał się odskocznią od serii, która weszła już wtedy na właściwe tory. Rosiński wykreował gamę nowych, świetnych postaci, którzy wzięli na „barki” fantastyczny scenariusz. Wykreował zupełnie nowy świat. Ja wiem, że słowa „świetny”, „fantastyczny” są dziś niesamowicie wyświechtane. Ale w przypadku tego komiksu naprawdę tak jest. Ważny był jeszcze jeden aspekt. Grzegorz Rosiński na półkę odłożył też farby. Efektem była czarno-biała, rozłożona na około 150 stron, opowieść zatytułowana po prostu "Szninkiel”.


:idea:

"Szninkiel"
Prastara recenzja przygotowana przez Piotra Szczeponika
Szczegółowe informacje, obszerny opis i przykładowe plansze
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15508
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-11-22, 15:08   

"Kakofoniks mistrzem Galii" - "Asteriks. Złoty menhir" - za recenzję dziękujemy Andrzejowi :-D :



Cytat:
Nie powiem. Pomysł na fabułę jest oryginalny.

Cytat:
Rzecz jasna z historyjce nie brakuje potyczek słownych i bójek już prawdziwych. Nie brakuje żartów (zgadnijcie kto pękatym bukłakiem?) oraz Rzymian z obozu Delirium, którzy - nie zdając sobie sprawy - ściągają na siebie nieszczęście w postaci bardowskiego szlagieru.

Cytat:
Fabuła rozpisana została przez Goscinnego na role, tak też jest podana. Czyta się więc najnowszego Asterixa jak teatralną komedię. Dopełnieniem są pojedyncze obrazki Uderzo. I nie można o nich powiedzieć złego słowa, prócz stwierdzania faktu, że jest ich po prostu mało.


:-D

"Asteriks. Złoty menhir"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe plansze
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15508
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-11-24, 05:30   

"Depresja Bilala. Początek" - "Potwora" recenzuje Andrzej "Mamoń" Kłopotowski, który nam ten artykuł nadesłał - dziękujemy :-D :



Cytat:
Bilal przerysowuje dosłownie wszystko. Zabijanie podnosi do rangi sztuki. Sztuka staje się szaleństwem. Wariaci znów dochodzą do głosu, chcąc decydować o losach świata pogrążonego w chaosie. Świata, który pędzi ku katastrofie ekologicznej. Świata, nad którym unosi się obłok moru. Przerysowuje Nowy Jork, Paryż, Moskwę, Sarajewo, Belgrad czy pustynne tereny Arabii Saudyjskiej. Miesza znaną nam, charakterystyczną dla tych miejsc zabudowę z latającymi samochodami oraz kosmicznymi wyprawami. Krajobrazy niczym z "Piątego elementu” łączą się z postaciami - szczególnie, gdy ruszamy na rosyjski daleki wschód - przypominającymi bohaterów z "Mad Maxa".

Nie przerysowuje tylko głównej trójki bohaterów. Prawdziwy do końca jest więc Nike Hatzfeld, który swe imię zawdzięcza butom, jakie miał wojownik, przy którym go znaleziono zaś nazwisko dziennikarzowi, który go odnalazł. Leyla Markovic-Zohary - astrofizyczka wychowywana przez miłośnika kosmosu. Amor Fazlagic - syn zabójcy ojca Nike’a… Postaci, które naprawdę mogłyby trafić w jednym czasie do sarajewskiego szpitala są bohaterami, którzy czują, żyją i potrzebują duchowej odnowy. Odnowy, która daje nadzieję. No i są bohaterami, za którymi swe lęki kryje też i Bilal.


:idea:

"Potwór"
Szczegółowe informacje, obszerny opis i przykładowe plansze
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15508
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-11-29, 00:17   

"Gra o tron" - na rozpoczęcie niedzieli od Andrzeja "Mamonia" Kłopotowskiego artykuł o drugim tomie "Złotym Wieku" - podziękowania :-D :



Cytat:
Rozpisaną na dwa tomy opowieść co próbach odzyskania tronu przez księżniczkę Tildę proponuje czytelnikom Cyril Pedrosa. Autor, którego polskiemu czytelnikowi rekomendować raczej nie trzeba.

Cytat:
Głównym przesłaniem znów pozostaje "wolność”. Pod hasłem tym może skrywać się i wolność myślenia, i walka o równouprawnienie, i walka o wolność dosłownym tego słowa znaczeniu. Kolejną prawdą jest "uczciwość”. Dalej gdzieś pojawia się „piętnowanie władzy” i pędu ku jej zdobywaniu czy wreszcie "honor". By o tym mówić wcale nie trzeba realizować realistycznej historii współczesnej, ale można też opowiedzieć ją pod przykrywką historii. "Złoty Wiek” jest bowiem komiksem przypominającym rycerskie eposy, przypowieści czy mity o dobrych władcach i czyhających na nich na każdym kroku niebezpieczeństwach.


:)

"Złoty Wiek" #2
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-12-15, 11:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15508
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-11-29, 18:07   

Wieczorem jeszcze dwa razy ten serwis - dziękujemy :-D :

1. "Papieże w historii" #4: "Święty Piotr. Zagrożenie dla Cesarstwa Rzymskiego" - piszą "Mamoń" oraz Dariusz Cybulski:



"Mamoń":

Cytat:
Komiks stanowią migawki z życia Piotra - jego poznanie z Chrystusem, scenę zawierzenia gdy zaczyna iść po wodzie, ostatnie spotkanie z uczniami i zdradę Judasza. Sceny te zostały wyjęte z Nowego Testamentu tak, by stworzyć obraz Piotra. Do tego dochodzi kilka faktów związanych z poszukiwaniem jego grobu.

Więcej dzieje się pod względem graficznym. Marc Jailloux specjalizuje się w realistycznym rysunku. Rzymianie odziani są więc w oddane w szczegółach uniformy, poszczególne postacie są rozpoznawalne. Podobnie jak ukazane miejsca i z terenów bliskiego Wschodu, i Rzymu.


:)

Dariusz:

Cytat:
Na marginesie. Mając sporą wiedze na ten temat, to Piotr był postacią bardzo interesującą, a nawet (z rzadka) odrobinę machiaweliczną. W zależności od miasta, lub części świata - Cesarstwa Rzymskiego, a w której przebywał po śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa Pana, to Piotr Apostoł przybierał różne poglądy.

Cytat:
Z moich obserwacji podobne postawy, niczym święty Piotr przedstawia obecny nam papież Franciszek. Dlaczego? Niestety, w obrazie całości świata współczesnego poglądy papieża Franciszka są podobne do działań pierwszego papieża. Strach papieża Franciszka przed konfrontacją z ludźmi o innych poglądach, powoduje rewolucje w Kościele Katolickim, np. jego działania dla diaspory żyjącej w Amazonii i dla rozmydlenia doktryn, powoduje u hierarchów i wiernych Kościoła spore zatrwożenie i zamieszanie. A taki obraz Świętego Piotra człowieka ułomnego z wszelkimi zaletami i wadami charakteru, zobaczysz w tym pierwszorzędnym komiksie. Koniec dygresji.


:)

"Papieże w historii" #4: "Święty Piotr. Zagrożenie dla Cesarstwa Rzymskiego"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe plansze

2. "Papieże w historii" #3: "Klemens V. Ofiara templariuszy" - ponownie "Mamoń" oraz Dariusz Cybulski:



"Mamoń":

Cytat:
Scenariusz - nieco przegadany - traktuje głównie o zamieszaniu wokół templariuszy. Ale komiks, do którego scenariusz napisał France Richemond, świetnie obnaża wieczne uwikłanie polityki w Kościół i Kościoła w politykę. Obok Klemensa V ważną rolę w rozgrywaniu partii kart odgrywa władca Francji Filip Piękny.

Cytat:
Graficznie "Ofiara Templariuszy” doskonale oddaje klimat średniowiecza. Podobnie jak w przypadku innych rysowników tej serii, tak i Germano Giormani świetnie wszedł w klimat naznaczony romańskimi klasztorami, gotyckimi katedrami a także kamiennymi zamkami.


:)

Dariusz Cybulski:

Cytat:
Niesamowicie esencjonalna, elektryzująca i wciągająca opowieść, a do tego wyłącznie oparta na faktach - obrazuje wiernie postać (żywot) papieża Klemensa V.

Człowieka schorowanego i ułomnego, a pomimo tego charyzmatycznego w swych przekonaniach, a za moment upadającego moralnie. Np. dopuszczającego do procesy Templariuszy i do procesu truchła papieża Bonifacego VIII, notabene bliskiego mu poprzednika.

Cytat:
A do tego graficznie jest równie dobrze. Germano Giorgiani należy do czołówki europejskich grafików i kolorystów. Proszę zwróć uwagę, jak Germano Giorgiani znakomicie oddaje ducha opowieści, tych zawiłych czasów - mroków Średniowiecza. Wiernie oddaje realia epoki, a do tego znakomicie kadruje. Tak! Bardzo dobrze się to wszystko ogląda!


:)

"Papieże w historii" #3: "Klemens V. Ofiara templariuszy"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe plansze
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-12-13, 16:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15508
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-12-01, 00:34   

"Och ta Andzia!" - Na rozpoczęcie nowego, komiksowego miesiąca od Andrzeja "Mamonia" Kłopotowskiego omówienie "Andzi" - cieszymy się :-D :



Cytat:
">Nie głaszcz, Andziu, tego kotka, / bo Cię drapnie<" – rzecze ciotka, / Andzia ciotki nie słuchała, / I koteczka pogłaskała. / Kotek drapnął ją pazurkiem, / krew się leje z szyi ciurkiem.” Tak zaczyna się pierwszy z wierszyków o małej, niesfornej Andzi. Pierwszy z dziewięciu. Wszystkie zostały napisane wierszem z prostymi rymami. W każdym z nich biskup próbuje nauczać dobrego wychowania, umoralniać, stawiać na swoim - czy to pod postacią ciotki, czy tatka, czy hrabiego. A Andzia za każdym razem pokazuje swoje różki. Dzięki temu też rymowanki biskupa Mańkowskiego mogą wypłynąć na wszelakie wody. I dosłownie, i w przenośni.

Cytat:
Raz są to zabawne historyjki, raz małe koszmarki-straszydełka. Andzia schodzi pod powierzchnię wody czy wylatuje w kosmos. A nawet - i to dosłownie - traci rozum. Od czego jednak rzeźnik, gdzie można kupić nowy...

Cytat:
W kilku momentach graficznie Trust nawiązuje do dokonań niemieckich ekspresjonistów. Zasadniczo jednak trzyma się tego, by prace wzorować na pełnych detali, gęstych od kresek, starych sztychach. Ale umiejscowienie na rysunkach nowinek techniki - samolotów, parowców, aut i amerykańskich wieżowców - sprawia, że bije z nich nowoczesność. W zestawieniu z mrokiem i diabelsko-kościelną scenerią mamy efekt w postaci nieco turpistycznej, choć komediowej publikacji.


:-D

"Andzia"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe plansze
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15508
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-12-06, 06:37   

"Jeszcze więcej dobra" - w "Mikołajki" od Andrzeja "Mamonia" Kłopotowskiego artykuł o drugim tomie wydania zbiorczego "Donżonu" - dziękujemy koledze z uśmiechem :-D :



Cytat:
Dzieje się więc. I to ile! Mamy w tomisku fantasy, romans, opowieść spod znaku płaszcza i szpady, ale też horror z zombiakami, sensację i historię supebohaterską. I wcale nie ma się wrażenia, że w barszczu tym jest za dużo grzybów! Przeciwnie. Trondheim i Sfar dalej z mozołem (ale i ze śmiechem) budują donżonowską mitologię.

Cytat:
Widać, że Trondheim i Sfar mieli spójny pomysł nie tylko na historię główną - z poprzedniego tomu - ale też na te wszelkie prequele, sequele czy spinoffy.

Cytat:
Tym razem jednak Trondheim i Sfar skupili się jedynie na fabule. Graficznie wspiera ich cały szereg rysowników.

Cytat:
Krainę Terra Amata i jej mieszkańców każdy interpretuje oczywiście nieco inaczej. Jednak nie na tyle, by skoki graficzne były jakoś mocno zauważalne.


:)

"Donżon" - wydanie zbiorcze, tom 2
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe plansze
Recenzje tomu pierwszego
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15508
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-12-07, 17:22   

"Strażnicy. Ciąg dalszy nastąpił" - po raz drugi w dniu dzisiejszym na temat "Zegara zagłady" - teraz w wypowiedzi od Andrzeja "Mamonia" Kłopotowskiego - podziękowania :-D :



Cytat:
To czytadło, które do "Strażników" - zamkniętej całości - nic nie wnosi. Już nawet "Strażników. Początek" można było tłumaczyć chęcią pogłębienia psychologicznego postaci wykreowanych przez Moore’a. Tu niby też jest trochę psychologii (syndrom bohatera, na który cierpieć ma według Batmana Veidt) i poruszania aspektów społecznych (brak perspektyw, kłamstwa polityków, działania wojenne, uchodźcy). Zasadniczo jednak nie mamy do czynienia z dopisanym ciągiem dalszym, co może jeszcze byłoby - przynajmniej dla mniej ortodoksyjnych fanów "Strażników" - do przyjęcia. W "Zegarze Zagłady" dostajemy klasyczny crossover. Typową dla amerykańskiego komiksu mieszaninę uniwersów i łączenie bohaterów.

Cytat:
Geoff Johns przedobrzył. No chyba, że takie dostał zlecenie... Tylko czy każde zlecenie trzeba brać? Nie tak dawno przerabialiśmy podobny zabieg w innym kawałku świata DC.


:mrgreen:

"Zegar zagłady"
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-12-08, 09:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15508
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-12-08, 02:00   

"Gauld naukowo" - Andrzej "Mamoń" Kłopotowski wraz ze swoim artykułem dotyczącym "Instytutu bombowych teorii" - dziękujemy :-D :



Cytat:
"Instytut bombowych teorii" to zbiorek jednoplanszówek (a często pojedynczych kadrów), w których Tom Gauld z przymrużeniem oka spogląda na tematy około naukowe. Poważne tematy obraca w żart. Badania niepoważne podnosi do poziomu niebotycznych odkryć. Ale za każdym razem czyni to inteligentnie, z brytyjskim - sam autor pochodzi ze Szkocji -poczuciem humoru.

Graficznie autor nie odbiegł daleko od stylistyki, do której przyzwyczaił już polskiego czytelnika. A przypomnę, że mieliśmy okazję obcować już z jego dwoma pełnometrażowymi komisami - to "Goliat" oraz "Mooncop”. Na identycznie skonstruowane, proste postaci i tła nałożył tylko dodatkowo kolor. No i sprowadził formę do krótkich historyjek.


:-D

"Instytut bombowych teorii"
Znajdujący się poniżej wypowiedzi Andrzeja tekst "wkp"opublikowaliśmy 24 listopada z innej strony a tutaj po kolei.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 13