Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wielkie Archiwum Komiksu
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-12, 17:14   

Dariusz Cybulski tak nam przybliża tytuł "Zimny dół - gorące serca":



Cytat:
"Zimny Dół Gorące Serca" to komiks stricte historyczny i w całości oparty na faktach, w którym nie ma głównego bohatera, ale jest tzw. bohater zbiorowy. Akcja komiksu rozpoczyna się 1 września 1944 roku. Żołnierze Samodzielnego Batalionu Narodowych Sił Zbrojnych im. Brygadiera Czesława Mączyńskiego pod dowództwem ppor. Floriana Kuskowskiego pseudonim "Szary" rozpoczęli działania zaczepne i osłabiające Niemców wokół Stolicy.

Cytat:
Na planszach pokazano wszystkie ważne momenty, w tym przeobrażenie się wojska w Kompanię Leśną im. "Szarego"! Na planszach pokazano także kluczowe fazy frontu działań, w tym mocnego, bohaterskiego wsparcia Powstania Warszawskiego (na odzew rozkazu dowódca Armii Krajowej, gen. Tadeusz Bór-Komorowskiego), aż po rozbicie Kompanii i odwrót w Świętokrzyskie. Taką oto opowieść znajdziesz na kartach tego komiksu. Ujęta przejrzycie i bez patosu!

Cytat:
Na temat oprawy graficznej także można rozpisywać się w samych superlatywach. Dawid Żabiński ma styl graficzny mocno podobny do stylu ilustratorki Riyoko Ikeda. Szczególnie podobny, niczym z okresu, kiedy tworzyła "Aż do nieba".
Ta mangowość nadaje (w komiksie wydanym w formacie A4, na grubej kredzie, w kolorze) swoistej ekspresji.


:idea:

"Zimny dół - gorące serca"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-14, 05:38   

Od "Mamonia" w dniu dzisiejszym "Joe Shuster. Opowieść o narodzinach Supermana" - pozdrawiamy "WAK" :-D :



Cytat:
Biografia Shustera to lektura obowiązkowa. Po pierwsze, dla miłośników samego Supermana. Po drugie, dla miłośników trykotów zza oceanu. Po trzecie, dla fanów komiksu w ogóle. "Opowieść o narodzinach Supermana" nie jest bowiem tylko i wyłącznie historią Shustera, ale znacznie szerszym spojrzeniem na przedwojenne Stany Zjednoczone, migrantów dla których Ameryka stała się drugim – lepszym - domem, ale też branżę komiksową i kolesi, którzy nie zawsze grają do końca fair. A to podsuną do podpisania niezbyt intratną umowę, a to zaszantażują autorów, by tylko wydusić z nich jak najwięcej jak najmniejszym kosztem.


:!:

"Joe Shuster. Opowieść o narodzinach Supermana"
Dotychczasowe spojrzenia na ten album
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-19, 10:26   

"Mamoń" właśnie podrzucił - dziękujemy koledze :-D - swój artykuł o... "Trylogii Nikopola"!:



Cytat:
Świat wykreowany przez Bilala potrzebuje raczej nowego Zbawiciela. Egipscy bogowie okazują się być takimi samymi skurwielami jak dyktatorzy.

Cytat:
Czytając "Trylogię Nikopola" widzimy nie tylko zmiany w życiu bohaterów, ale – co bardziej istotne - rewolucyjne zmiany w charakterze komiksów Bilala. Nie dziwi to.

Cytat:
Czytając cykl za jednym zamachem widać też - jak z odcinka na odcinek - zmienia się klimat opowieści.


:brawo:

"Trylogia Nikopola"
Poprzednia wypowiedź... rano ;)
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-19, 22:05   



A w nocy - bo już jest po 23 następny artykuł od "Mamonia" - dzięki :-D :

"Clifton" #3:



Cytat:
Tradycją już jest, że w paczce (czyli twardej oprawie) dostajemy cztery albumy z wąsatym agentem.

Cytat:
Akcja nabiera rozpędu, tarapaty stają się coraz większe. Clifton zaczyna wręcz przypominać Bonda! (ba, za Bonda zostaje nawet wzięty w Irlandii). Gdyby nie rysunki, utrzymane w cartoonowej stylistyce, mielibyśmy nowe, nieznane przygody agenta 007 w służbie jej królewskiej mości.


"Clifton" #3



Od razu omówienie autorstwa Wojciecha Lewandowskiego:

Cytat:
Bob De Groot i Michele Rodrigue bawią czytelnika obrazem Brytyjczyka widzianego oczami Francuzów i Belgów. Wygrywają wszelkie stereotypy oraz korzystają z dziedzictwa brytyjskiej kultury popularnej (ach, ten Sherlock) przetwarzając jej w pełne ciepłego humoru opowieści. Nic zatem dziwnego, że przygody Harolda Wilberforce’a Cliftona cieszyły się sporą popularnością po drugiej stronie Kanału Angielskiego.

Rysunki Michele'a Rodrigue'a płynnie wpisują się w dotychczasowy plastyczny styl serii, jednak artysta postanowił nadać całości bardziej satyryczny, cartoonowy rys. Jego wizja Anglii, czy Szkocji jest miła dla oka. Szczególnie udane są zaś rysunki starych modeli samochodów, dzięki którym, co zauważa we wstępie Jacques Pessis, artysta mógł doskonalić swój warsztat.


"Clifton" #3
Nasze zasoby dotyczące dwóch pierwszych odsłon
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-24, 08:31   

"Geralt z Ameryki. Po raz czwarty" czyli "Wiedźmin" #4: "Córka płomienia" - pisze "Mamoń":



Cytat:
Najlepsze są te plansze, gdy bohaterowie chowają się w cieniach i mrokach, kiedy pojawiają się na nich potwory, kiedy chwytają za broń. Między nimi, kiedy wychodzi słońce, jest różnie. Takie jednak wymogi rynku amerykańskiego, że musi być kolor. Pod nim skrywa się kawał porządnej, rysowniczej roboty. A że lekko zepsutej? Szkoda.

Cytat:
Fabuła? Nie zawodzi, choć do tekstów Andrzeja Sapkowskiego trudno ją porównywać. Obecnie "Wiedźmin" komiksowy ma być niejako dopełnieniem gry z tym bohaterem. Scenariusz nie jest więc szczególnie skomplikowany, choć dobrze "siedzi" w wiedźmińskim uniwersum.


;)

"Wiedźmin" #4: "Córka płomienia"
Jak dotychczas trzykrotnie czytaliśmy o tym tomie.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-05, 05:13   

1. "Kapitan Szpic" #3" "Kapitan Szpic i popielniczka z negatywką" - pisze Dariusz Cybulski:



Cytat:
Tu każdy element, a zawarty w tym komiksie był przemyślany i nawiązuje do okresu dzieciństwa autorów, czyli czterdziestolatków i maniaków komiksu i dobranocek! Taki miszmasz fabularny, a łączący klimaty żbikowe z pełnokrwistą opowieścią w klimatach stylu mistrza Tadeusza Baranowskiego, ba takie zestawienia - to nie spotyka się nader często. A "Oni" - autorzy tego komiksu podołali! Ile w tym wszystkim jest radości i nadbudowywania fabuły!


"Kapitan Szpic" #3" "Kapitan Szpic i popielniczka z negatywką"

2. "Powroty" - opowiada "Mamoń":



Cytat:
"Powroty" są historią stworzoną przez dwójkę portugalskich autorów. Wymyślił ją Pedro Moura (w notce o autorach pojawia się wspomnienie jego choroby). Zilustrowała z kolei Marta Teives. Jej realistyczne rysunki pełne są detali i szczegółów związanych z ilustrowanymi miejscami. Ale jednocześnie z każdą kolejną chwilą spędzaną przez Madalenę w Corvelo stają się coraz bardziej plastyczne i przesiąknięte naturą, by w finale scalić się w jedno…

Są "Powroty" niewątpliwie o walce. O walce z chorobą. Z wizjami podsuwanymi przez własną, niesubordynowaną głowę. Walce o siebie. O swoje miejsce i swoje zasady. Walką z punktu widzenia ogółu skazaną na porażkę. Ale czy Madalena to, co się dzieje ostatecznie nazwałaby porażką?


"Powroty"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe grafiki

3. "Przygody pewnego japońskiego pracownika biurowego" - recenzuje "Mamoń":



Cytat:
Piekło w placówce pocztowej. Jaskinia zamieszkała przez rodzinę Yeti. Tybet. Wnętrze potwora. Podły motel przy bocznej drodze. Spiżarnia pełna trupów… „Uśmiechnij się! Jesteś w ukrytej kamerze”. Oto miejsca, jakich nie powstydziliby się najwięksi komiksiarze-undergroundowcy. Przechodzimy przez nie linearnie. Ciągle do przodu. Ale to tylko jedna z płaszczyzn komiksu. Drugą jest tło. I to, co na nim się dzieje. Te wszystkie poukrywane w kącikach kadrów smaczki. Dziejące się rzeczy, które na akcję nie mają wpływu, ale sprawiają, że czytelnik na dłużej chciałby zatrzymać się w kadrze. Na przekór pędzącej do przodu akcji.


"Przygody pewnego japońskiego pracownika biurowego"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe grafiki
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-06, 04:51   

"Mamoń" wczoraj nadesłał - dziękujemy :-D - taki oto tekst o albumie "The Lisbon Studio antologia":



Cytat:
Wystawa "Pozdrowienia z Lizbony. Wizyta w The Lisbon Studio kiedyś i dziś" była jedną z ekspozycji przygotowanych z okazji 30. Międzynarodowego Festiwalu Komiksu w Łodzi. Portugalczycy nie wzięli się w mieście włókniarzy znikąd. Już w 2010 roku zostali zaproszeni do udziału w projekcie "City Stories". Wraz z twórcami z Polski zrealizowali wtedy komisy osadzone w łódzkich klimatach. Teraz pokazali szerzej swą twórczość. Kto był w Łodzi, mógł zobaczyć więcej. Kto nie – musi zadowolić się katalogiem "The Lisbon Studio Antologia". W środku, na blisko stu stronach, sześć prac. Każda w innej stylistyce. Każda w innej tematyce. Z inną ekspresją.


:idea:

"The Lisbon Studio antologia"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe grafiki
Na "Krainie komiksu" dnia następnego.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-08, 05:34   

A co w dniu dzisiejszym od "Mamonia"? I za co Mu dziękujemy :-D - ano to:

"Negri z Mocambos. Ludzie wolni" czyli "Angola Janga" - "Opowieść z Palmares":



Cytat:
To komiks wymagający przynajmniej pobieżnej znajomości historii Brazylii i jej kolonizacji przez Portugalczyków. A także wiedzy o grupie niewolników ściągniętych tu z Afryki. W swym dziele Marcelo D’Salete przywołuje bowiem jedną z tragicznych kart w historii swego kraju. Cofa się do XVII wieku, by przedstawić historię tytułowego Angola Janga. Tzw. Małej Angoli stworzonej przez niewolników z terenów dzisiejszej Angoli i Kongo. Historię tych, którzy zbiegli i stworzyli liczne mocambos. Wolne miejsca wolnych ludzi. Ludzi, którzy byli w stanie stanąć przeciwko Portugalczykom, by walczyć o swoją godność.


:!:

"Angola Janga" - "Opowieść z Palmares"
Szczegółowe informacje, obszerny opis i przykładowe plansze
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-13, 05:55   

"Mamoń" wczoraj podrzucił - dziękujemy :-D - taki oto artykuł o drugim albumie "Jeża Jerzego. Dzieł zebranych":



Cytat:
Czy Jerzego trzeba przedstawiać? Wymyślony przez Rafała Skarżyckiego (scenariusz) i Tomasza Leśniaka (rysunki) bohater stał się poniekąd symbolem całego pokolenia. Walczył z głupotą, dresiarstwem i faszystami. Chociaż… Tak naprawdę to chciał chyba tylko, by tylko nikt nie przeszkadzał mu w jeżdżeniu na desce, piciu browarów i zajaraniu - od czasu do czasu – czegoś zielonego. I taki jest właściwie przez całą serię. Serię, która odwołuje się do popkultury. Ale też serię, która pełna jest obserwacji polskich realiów z przełomu XX i XXI wieku.


"Jeż Jerzy. Dzieła zebrane" #2
A w ubiegłym roku dwa omówienia tomu pierwszego
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-15, 15:19   

Dariusz Cybulski jako pierwszy omawia "Rabusiów dyliżansów" :-D :



Cytat:
"Rabusie dyliżansów" to szósty familijny kolorowy zeszyt opublikowany przez Komendę Główną Policji. Tym razem wydany, także z okazji 100-lecia powstania Polskiej Policji.


Cytat:
Młode postacie przenoszą się na skrzydłach fantazji w czasie, do roku 1919 i 1928. Będą musiały tam zmierzyć się z gangsterami, z bandą Szczypiora i z gangiem Bornsteina (Ślepym Maksem). W tle pojawią się historyczne miejsca Łodzi i wybitne postacie z tego okresu np. nadkomisarz Stanisław Weyer, prezydent miasta Bronisław Ziemięcki, pierwszy komendant główny policji – pułkownik Janusz Jagrym-Maleszewski, ale także pierwsza kobieta w Policji – Pani aspirant Maria Marońska.

Opowieść rozpoczyna się współcześnie, lecz przechodzi, także w obrazie (pod postacią sepii) do czasów międzywojennych, a z każdą stroną rozkręca się. Takie rozplanowanie schematu fabularnego powoduje, iż familijny czytelnik utożsamia się z Klarą, Olkiem i Miłoszem, a jeszcze dodatkowym aspektem budującym, ten pozytywny przekaz i płynący z lektury jest zastosowanie dowcipnych szyków dialogowych, które skaczą po tematach niczym Kamil Stoch na turnieju zorganizowanym, wróć planowanym na Stadionie Narodowym. Znaczy się, jest ciekawie, sympatycznie i jest zabawnie!


"Rabusie dyliżansów"

Brawa dla Komendy Głównej Policji :-D
A tutaj oprócz informacji także przykładowe plansze.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-17, 15:28   

Od "Mamonia" w dniu dzisiejszym - dziękujemy z uśmiechem :-D - recenzja "Jasia Ciekawskiego. Podróży przez dżunglę":



Cytat:
Historyjka jest prosta. Ot, bohater wychodzi z domu (nie, nie do końca wychodzi), by przeć do przodu przez kolejne plansze. Plansze, gdzie autor pokazał co w dżungli piszczy, syczy, śpiewa i przestrasza. Pokazał motyle, ptaki, gady. Wymyślił liście, drzewa, krzewy. I nie byłoby to nic nadzwyczajnego, gdyby nie formalny patent, jakim się posługuje. Cały, no prawie cały komiks wykonany jest w podwójnych kreskach – niebieskiej i czerwonej – które nakładają się dając trójwymiarowy efekt po skorzystaniu z okularów. I w tym tkwi siła "Jasia Ciekawskiego”.


:-D

"Jaś Ciekawski. Podróż przez dżunglę"
Artykuł od Michała Lipki
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-23, 01:35   

Od "Mamonia" na interesujące rozpoczęcie środy taki oto materiał - podziękowania dla kolegi :-D :

"Kas na wojnie trzydziestoletniej" - "Plansze Europy" #53: "Bez twarzy":



Cytat:
Nie mówię, że scenariusz komiksu „Bez twarzy” jest zły. Nie. Jest to sprawnie wymyślona i sprawnie opowiedziana historia. Historia, która pokazuje absurd wojny. Tylko, że dorosłego czytelnika nie trzeba do tego przekonywać. Młodszego? Może i tak. Tylko, że grafiki Kasa są wykonane z myślą o odbiorcy starszym. Dlatego razi nieco infantylność fabuły. Bo to, co dobre w scenariuszu dla nastolatka, nie zadowoli starszego. Zadowolą do natomiast doskonałe rysunkowo i kolorystycznie plansze.


"Plansze Europy" #53: "Bez twarzy"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe plansze
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-11-02, 04:23   

"Złoty Berlin" w artykule Dariusza Cybulskiego:



Cytat:
Cytując klasyka, tu nie ma litości dla... Hmm, lepiej resztę przemilczę! Tu jest zawarta esencja tamtych czasów. Bardzo, bardzo mocno podana z realiami epoki. Ba, jest to ten moment historyczny, przyczynek, obraz psychologiczny widoczny w obrazie zachowania tłumu, z których narodził się wielki kryzys i upadek narodu. Na tym ugorze później powstała ideologia faszystowska i zbrodniarz Hitler. Gereon Rath oprowadza nas po tym świecie. Czytając wciągasz się w ten jego świat!


:-D

"Złoty Berlin"
Wypowiedź Michała Lipki
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-11-13, 04:01   

Czas nadrobić "WAK" - dziękujemy :-D - autorem wszystkich dzisiejszych omówień jest "Mamoń":

1. "Malutki lisek i wielki dzik" #5: "Huk":



Cytat:
W albumie "Huk" bohaterowie wracają pod swoją ukochaną jabłonkę w dolince. Dolince, gdzie pojawiają się kolejni bohaterowie: zając, borsuk, jeż, mysz, sowa, wiewiórka, piżmak czy sroka. Dzięki temu autorka może rozbudować fabułę. Ale też może przemycać wiadomości o kolejnych zwierzakach i wzajemnych zależnościach między nimi - np. między bobrami a piżmakiem.

Cytat:
Nie da się nie zachwycić warstwą graficzną serii . Berenika Kołomycka maluje poszczególne plansze, stosuje odważną kolorystykę. Nieco psychodeliczną (momentami jej komiks przypomina przygody radzieckiego Kubusia Puchatka; kto nie widział niech poszuka w internecie), osadzoną w stylistyce lat 60. i 70.


:)

"Malutki lisek i wielki dzik" #5: "Huk"

2. "Bitwa":



Cytat:
Być z ludźmi Napoleona, słuchać co mówią, jak podchodzą do swego wodza. Dziwaka? Ogarniętego manią wielkości szaleńca? Stratega? Władcy? Wszystko po trochu. Ale ten dziwak i maniak wielkości nie jest też na pierwszym planie. Majaczy gdzieś po planszach, przechadza się po nich. Oddając miejsce innym.

Cytat:
Ivan Gil, hiszpański artysta, czuje epokę i klimat opowieści. stworzył nastrojowe kadry, gdzie zadbał o oddanie realiów, emocji, nastrojów.


:idea:

"Bitwa"
Recenzja od "Paradoksu"

3. "Krasnolud Nap" #3: "Śmiech nadejdzie jutro":



Cytat:
Śmiech nadchodzi w trakcie lektury wielokrotnie. Np. w chwili, gdy bohaterowie zaczynają dyskutować wykorzystując przysłowia i powiedzenia związane z psami. Śmiech nadchodzi też gdy Nap – spoglądając przez lunetę – dostrzega piratów wyjętych z serii o nieugiętych Galach. Nadchodzi też kiedy ludożercy (ha, jesienią 2019 za sprawą przywódcy pewnego państwa w Europie środkowo-wschodniej to temat wielce aktualny) debatują jak przyrządzić naszych bohaterów. Nadchodzi również kiedy bohaterowie muszą spełnić – wzorem złotej rynki – trzy życzenia rybaka, który wyciągnął ich z wodnych opresji. A to pierwsze chwile, gdy śmiech nadchodzi. Dzisiaj. Teraz. W trakcie czytania.


:-D

"Krasnolud Nap" #3: "Śmiech nadejdzie jutro"

4. "Donżon - wydanie zbiorcze" #1:



Cytat:
Sagę wymyślali wspólnie Trondheim i Sfar. I zastanawiam się czy kreowanie kolejnych absurdalnych sytuacji, w jakie wrzucają Herberta i Marvina przychodzi im rzeczywiście z taką łatwością, czy też wspomagali się czymś, co rozszerzało im strumień świadomości.

Cytat:
Trondheim i Sfar odpowiadają też za grafikę w pierwszym tomie zbiorczym. Stylistycznie plansze nie odbiegają w nim od tego, do czego przyzwyczaił nas ten pierwszy.


:)

"Donżon - wydanie zbiorcze" #1
Poprzednie omówienie trzy dni temu.

5. "Darwin. Jedyna taka podróż":



Cytat:
Darwina poznajemy w roku 1852. Otoczony przez gromadkę dzieci zaczyna snuć im swą opowieść jak wsiadł na pokład Okrętu Jego Królewskiej Mości "Beagle" 27 grudnia 1831 w mieście Davenport. I zaczął swą wyprawę, w trakcie której zbierał dowody, by snuć następnie swe rozważania naukowe.

Cytat:
Ale "Darwin. Jedyna taka podróż" nie jest tylko komiksem o naukowcu. To też studium społeczne, z siłowym nawracaniem, wykorzystywaniem ludzi, poniżaniem. Jest próbą pokazania rządzących w XIX wieku światem reguł, na które dziś nie ma przyzwolenia, a wtedy były na porządku dziennym.


:!:

"Darwin. Jedyna taka podróż"
Wypowiedź Michała Lipki

6. "Czarna studnia":



Cytat:
Czytając "Czarną studnię" ma się wrażenie, że obcuje z dobrze napisanym tekstem scenicznym. Nie potrzeba do niego rozbudowanej scenografii. Wystarczy symboliczna, tytułowa studnia, kilka wizualizacji. To zasługa Igora Jarka.

Cytat:
Nikt nie mówi nawet jednego słowa za dużo. Doświadczenie pisarskie Jarka pozwoliło mu stworzyć intrygującą historię.

Cytat:
"Czarna studnia" obala kilka śląskich mitów.


:-D

"Czarna studnia"
Pierwszy artykuł

7. "Mistrzowie Komiksu. Nowa kolekcja" #89: "Kroniki metaliczne. Chaos":



Cytat:
To zbiór ilustracji, dopieszczonych grafik, szkiców, reklam (!), malowanych kadrów i króciutkich komiksów, które nie mieściły się w koncepcjach poprzednich albumów. To swoisty Artbook z pracami sygnowanymi przez Moebiusa.

Ale ileż patentów znanych z komiksów jest w tych grafikach! Ileż w nich postaci podobnych do tych, które przewijały się na planszach i w kadrach. Jak podobnie do kadrów komiksów rysowane są np. reklamy obuwia. Jak podobne są pojedyncze grafiki z kosmosu, pustyni, wnętrz... Ileż znanych z komiksów fantastycznych zwierząt w nich powraca.


:!:

"Mistrzowie Komiksu. Nowa kolekcja" #89: "Kroniki metaliczne. Chaos"
Pierwsza analiza
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10522
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-11-16, 17:36   

"Gdzie Syria, gdzie Francja…". Zatytułowany "Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1985-1987)" trzeci tom "Araba Przyszłości" - po raz drugi na forum - tym razem dzięki "Mamoniowi" :-D :



Cytat:
Wspomnienia z dzieciństwa okazały się być doskonałym materiałem na scenariusz komiksowy. Tym bardziej, że np. Syria wciąż pozostają swoistą Terra Incognita, a dochodzące z niej wieści nie nastrajają optymistycznie. Sam autor mówi, że to komiks o "dzieciństwie spędzonym w cieniu trzech dyktatorów - Mu'ammara al-Kadafiego, Hafiza al-Asada i własnego ojca". Ten trzeci dyktator powstaje w efekcie zasad, w jakich był wychowywany.


:idea:

"Arab Przyszłości" #3: "Dzieciństwo na Bliskim Wschodzie (1985-1987)"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 13