Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Dzika Banda - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9915
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-26, 06:09   

W dniu dzisiejszym dwukrotnie Tomasz Miecznikowski:

1. "Początek niezwykłej komiksowej podróży" - "Promethea" księga pierwsza:



Cytat:
Cóż, na pewno wiele osób się od dokonania Brytyjczyka odbije, wielu może również nie docenić jego głębi. Na szczęście na pierwszym planie mamy tu quasisuperbohaterską historię z tytułową heroiną, dziejącą się w Nowym Jorku 1999 roku, ale totalnie futurystycznym.

Cytat:
Pierwszy tom to tak naprawdę rozbiegówka, tak dla fabuły, jak i dla bohaterki, także dla obu twórców, rysownika i scenarzysty. Prawdziwe cuda, szczególnie graficzne, będą dziać się dopiero dalej.


"Promethea" księga pierwsza
To szósta wizyta tej historii.

2. "Infidel - intrygujący horror społeczny":



Cytat:
Mamy bohaterkę, muzułmankę w skomplikowanej roli życiowej, mamy krąg jej bliskich i przyjaciół. Dina zmaga się z własną przeszłością, zmaga się z teraźniejszością, zmaga się wreszcie z poglądami bliskich, które równie dobrze mogą być prawdziwe jak i wyobrażone.

Cytat:
Oto rzeczywistość początku dwudziestego wieku, w którym ludzkie lęki i demony po strasznych doświadczeniach wieku poprzedniego dalej szaleją w najlepsze. I to chyba zostało w komiksie uchwycone najlepiej.


"Infidel"
O tej opowieści możecie przeczytać po raz piąty.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9915
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-28, 18:43   

"Kojąca, śmiertelna fala". Tomasz Miecznikowski - a jakże - dzisiaj także On :-D - wypowiada się o "Płyniemy z prądem" czyli trzeciej części "Royal City":



Cytat:
Miasteczko, rodzina, muzyka i stare odbiorniki radiowe. A także złość, cierpienie i wreszcie więcej niż tylko odrobina nadziei. Kilka dni po lekturze "Royal City", kartkowanie albumu Jeffa Lemire’a pozwala zachwycać się szczegółami, na które pochłonięci wcześniej historią mniej zwracamy uwagę. Pomińmy chmurki tekstu, spójrzmy na same obrazy, uznajmy, że Lemire wielkim artystą jest, bo to w samych rysunkach, na których Tommy zaczyna przypominać w trzecim tomie Kurta Cobaina, w nich samych zawarta jest cała pasja z kreacji tej historii, oraz morze współczucia dla całej rodziny Pike’ów, której Lemire, po odkryciu nowych rodzinnych koligacji, daje wreszcie trochę oddechu.


"Royal City" #3: "Płyniemy z prądem"
To piąte omówienie tego tomu.
Spróbujmy teraz odnaleźć materiały o pierwszych dwóch - o już .
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9915
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-08-05, 16:01   

Oczywiście, że Tomasz Miecznikowski :-D . Dzisiaj o "Batman Metal" #2: "Mroczni rycerze":



Cytat:
Mimo ciekawego pomysłu na środkową część cyklu znów daje znać o sobie swego rodzaju narracyjna toporność, która nie pozwala należycie cieszyć się z lektury. Tę sytuację ratuje ostatni zeszyt, w którym wreszcie dokopujemy się do ukrytego przez mroczne siły Batmana.

Cytat:
Snyder bowiem ponownie z lubością zanurza się w superbohaterskiej mitologii, sięga wprost do początków tej komiksowej postaci próbując ją na nowo zdefiniować albo też udowodnić (czego chyba w 2019 roku nie musi już udowadniać), że superbohaterowie to obecnie najwięksi bohaterowie zbiorowej wyobraźni.


"Batman Metal" #2: ""Mroczni rycerze"
A tutaj i wcześniej to co już zamieściłem.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9915
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-08-08, 16:26   

1. "Miłuj Baśniowca swego" - "Grzeczna dziewczynka" czyli tom trzeci "Nienawidzę Baśniowa" również w wypowiedzi Tomasza Miecznikowskiego:



Cytat:
Czego tu nie ma! Mangowy z fucha wątek z grzybosamurajami, kpina z fanowskich konwentów oraz labirynt, od pokonania którego ważniejsza robi się kwestia ewentualnego zamążpójścia Gertrude. Zaś niewątpliwą ozdobą tomu jest przezabawna, ale i na swój sposób pouczająca faza mrzonki przewodnika bohaterki, Larry’ego, który zmęczony ciągłym trajkotaniem bohaterki, w półśnie wyobraża sobie, jak wyglądałoby jego życie bez tej nieznośnej, ponad trzydziestoletniej dziewczynki.


"Nienawidzę Baśniowa" #3: "Grzeczna dziewczynka"

2. "Działa tylko w połowie" - "Cicca Dum-Dum" część pierwsza tym razem w artykule Huberta Sosnowskiego:



Cytat:
Sama bohaterka się broni. Bywa rezolutna, nie ma oporów przed niczym, co pomoże jej przetrwać – co więcej, na swój sposób, mimo frywolności, potrafi się przywiązać do innych. To całkiem sympatycznie wykreowany charakter, który pewnie pociągnąłby lepszą serię.

... I na tym zalety komiksu w zasadzie się kończą. Coś, co miało być zabawnym ciągiem gangstersko-erotycznych przygód przebojowej kobiety wyszło zwyczajnie niesmacznie. Nieśmiesznie.


"Cicca Dum-Dum" #1
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9915
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-08-13, 17:45   

"Superabsurdalne superhereo" - Józef Śliwiński jako pierwszy omawia "Wilq Superbohater" #26: "Doktor Wyspa":



Cytat:
Muszę uważać, by nie popaść przy tym w przesadne "fanboystwo", ale sądzę, że za sukcesem stoi przede wszystkim niezwykły zmysł obserwacji i wyśmiewania otaczających nas realiów. Drugim, poważnym atutem jest familiarna forma. Nieodmiennie przywodzi mi ona na myśl szkolne realia.

Cytat:
Nie tylko styl, humor, ale i sami bohaterowie przywodzą na myśl szkolne czasy.

Cytat:
To seria, której nie wolno lekceważyć, chociażby dlatego, że to jedna z pięciu najśmiejszniejszych rzeczy na świecie.


:mrgreen:

"Wilq Superbohater" #26: "Doktor Wyspa"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9915
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-08-15, 13:52   

"Anielski alpinista schodzi z gór". Dzisiaj także Józek Śliwiński. I również z pierwszym materiałem. Tym razem o opowieści "Ratownik:



Cytat:
Autor umiejętnie wprowadza do gry interesujące postacie. Spragnioną atencji nastolatkę, mężczyznę, który odnalazł się w roli ulubieńca okolicznej młodzieży, matkę, która próbuje zrozumieć córkę... w ten sposób kryminał staje się dramatem poruszającym problematykę wychowania, a także zupełnie odmienną kwestię młodzieżowych struktur społecznych, do których dorośli zdają się nie mieć wstępu.


"Ratownik"

Prastara wypowiedź Pawła Panica:

Cytat:
W samej opowieści pojawia się dużo elementów rodem z kina sensacyjnego, a główny bohater, dzięki swemu sprytowi i sprawności fizycznej, jest w stanie zdziałać więcej niż nieudolna policja. Oczywiście w finale dokonuje najbardziej spektakularnego wyczynu, w którym kluczowe są jego niebywałe zdolności. Trochę szkoda, że historia, która zaczęła się jak rasowy kryminał z czasem przekształca się w opowieść o ostatnim sprawiedliwym, który podejmuje się misji niemożliwej. Niemniej, postaci w "Ratowniku" i tak są o wiele bardziej realistyczne niż w większości podobnych historii.


"Ratownik"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9915
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-07, 19:50   

"Światy Aldebarana" - "Najlepsza fantastyka komiksowa na rynku" - ocenia Paweł Deptuch:



Cytat:
"Światy Aldebarana" to nie tylko próby socjologicznej obserwacji przedstawicieli ludzkości stojących w obliczu nieznanego, ale przede wszystkim zgrabne opowieści przygodowe, wypełnione trzymającymi w napięciu tajemnicami i zwrotami akcji, przez które w żaden sposób nie można odpuścić lektury, doprawione subtelną erotyką, wątkami romantycznymi i osadzone w przepięknie skonstruowanych, obcych światach.

Cytat:
Seria stworzona przez LEO to zdecydowanie najlepsza fantastyka komiksowa na naszym rynku ostatnich lat. Jej lektura wciąga, zachwyca i przywodzi na myśl najlepsze dokonania Briana W. Aldissa czy Larryego Nivena.


:-D

"Światy Aldebarana" - "Najlepsza fantastyka komiksowa na rynku"

Przypomnijmy sobie napisane przez różnych autorów przykładowe recenzje poszczególnych tomów:

"Aldebaran" - pisał Balint 'balint' Lengyel.
"Betelgeza" - pisał Dominik Szcześniak.
"Antares" #1 - pisał Przemysław Mazur.
"Antares" #2 - pisał Tomasz Miecznikowski.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-09-19, 15:16, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9915
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-17, 13:45   

Dwukrotnie Paweł Deptuch - cieszymy się :-D :

1. "Lemire tym razem na straszno" czyli "Gideon Falls" #1: "Czarna stodoła":



Cytat:
Lemire po raz kolejny z powodzeniem opowiada o małomiasteczkowych społecznościach trawionych lokalnymi problemami. Osadzenie ich w estetyce grozy sprawdza się jeszcze ciekawiej, bo udaje mu się wykreować zupełnie nową jakość. Tajemnica stodoły, wymyślona wokół niej mitologia i zaangażowani w nią bohaterowie autentycznie angażują i wzbudzają ciekawość.

Cytat:
Kolejnym atutem "Gideon Falls" są rysunki Andrea Sorrentino, który bardzo delikatną kreską kreśli obrazy zwykłej codzienności, ale dzięki specyficznemu nakładniu czerni, gdzie nie jest ona jednolita i przypomina efekt telewizyjnego szumu, są one przepełnione grozą, rozchwianiem i niepewnością.


:mrgreen:

"Gideon Falls" #1: "Czarna stodoła"
Wiadomości nam się powiększają :P

2. "Kolejny obcy funta wart" - "Aliens. Z prochu w proch":



Cytat:
Tak więc ponownie dostajemy opowieść o walce o przeżycie, ale powody inwazji oraz próba zaszczepienia jakiejś relacji między chłopcem a wyklutym z jego matki Obcym pozwalają spojrzeć na całość bardziej przychylnie. Da się tu dojrzeć podjętą próbę, całkiem zgrabną zresztą, pokazania tego uniwersum nieco inaczej i za to Hardmanowi należą się gratulacje. Szkoda tylko, aczkolwiek to już nie wina autora, że te małe cegiełki, które położył nie przekładają się na większy obraz całości czy jakąś konkretnie zaplanowaną intrygę z udziałem Weyland Yutani.


;)

"Aliens. Z prochu w proch"
A to debiut tego albumu u nas :)
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9915
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-19, 06:22   

Dziś także Paweł Deptuch - z drugim na forum omówieniem "Trylogii Nikopola" :-D :



Cytat:
Elementem łączącym te trzy różniące się od siebie stylistyką i tematyką opowieści są nie tylko bohaterowie i dominująca dyktatura ale też pamięć, którą można w prosty sposób utracić lub wymazać. To ona zdaje się być obsesją Bilala i stanowi najważniejszy, choć drugoplanowy, detal "Trylogii Nikopola", która w pełni zasługuje na miano jednego z najważniejszych dzieł współczesnego komiksu.

Cytat:
Graficznie Bilal eksperymentuje, czym zachwyca, a "Trylogia..." to najlepsze dzieło do obserwacji rozwoju talentu tego artysty.


:!:

"Trylogia Nikopola"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9915
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-20, 17:10   

No kto teraz? No oczywiście Paweł Deptuch:

1. "Klasyczny akcyjniak" - "Predator. Łowcy II":



Cytat:
O ile w pierwszym tomie Warner solidnie przyłożył się do pracy, o tyle w drugim poszedł na łatwiznę, całkowicie zatracając się w klasycznym schemacie. Nic w tej opowieści nie zaskakuje, nic nie pobudza, wszystko jest generyczne do bólu.

Cytat:
Rysunki Agustina Padilly są poprawne, nie wybijają się ponad średni poziom, choć sceny z udziałem Predatora, których jest niewiele, mogą robić wrażenie.


"Predator. Łowcy II"

Wcześniejsze omówienie tomu pierwszego autorstwa tego samego recenzenta:



Cytat:
Smuci mnie fakt, że Predator tak naprawdę nigdy nie był głównym bohaterem swoich komiksów, a od czasów kultowego albumu "Aliens vs Predator" Randy'ego Stradleya (przy okazji, Scream, poproszę o ładne wznowienie tego klasyka), nie starano się zbytnio pogłębić mitologii tych fascynujących drapieżców (no, trochę próbowano w ostatnim filmie Shane'a Blacka). Niemniej opowieści z ich udziałem, wpisane w ramy sensacyjnego thrillera, to kawał prostej acz solidnej komiksowej rozrywki, która dawkowana w odpowiednich odstępach dostarcza odrobinę radochy. Bo przecież najbardziej lubimy to co już znamy.


"Predator. Łowcy"
A tutaj cztery dotychczasowe.

2. "Bendis wyraźnie odzyskał formę" - czyli "Sekrety Marii Hill" stanowiące drugą opowieść o "Jessicy Jones":



Cytat:
Brian Michael Bendis wyraźnie odzyskał formę w tej serii. Ponownie napisał soczystą fabułę z zaskakującymi momentami, świetnie rozpisanymi bohaterami i doskonałymi dialogami. To już nie wypociny w stylu jego ostatnich tytułów superbohaterskich pisanych na odwal i na kolanie, a solidna robota, do której autor przyzwyczaił nas na początku swojej kariery. Dzięki temu pokręcone losy Jessici Jones wciąż śledzi się z wielką przyjemnością, tym bardzeij, żę na stanowisku rysownika wciąż przebywa Michael Gaydos. Jego grubo ciosana kreska i perfekcja w stosowaniu noirowych chwytów wizualnych nadaje fabule specyficznego cierpkiego posmaku.


"Jessica Jones" #2 "Sekrety Marii Hill"
Sprawdzamy co i kiedy o tym tomie czytaliśmy

I znowuż zaległy tekst o tomie pierwszym:



Cytat:
Bendis wraca do korzeni. Porzuca wielkie wątki z kosmitami i nadprzyrodzonymi mocami na rzecz intymnej, ulicznej atmosfery towarzyszącej głównej bohaterce podczas jej nie zawsze standardowych śledztw.

Cytat:
Album “Wyzwolona” czyta się jak starego dobrego Bendisa z początków kariery, kiedy serwował naprawdę dobre opowieści. Intryga może nie jest wielce wysublimowana, ale za to opowiedziana w sposób intrygujący i logiczny.


"Jessica Jones" #1: "Wyzwolona!"
A pod tym odnośnikiem dotychczasowe.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9915
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-27, 06:57   

"Urocza opowieść o walce z życiem" - Paweł Deptuch jako pierwszy recenzuje "Przygody Superhero Girl":



Cytat:
Nagrodzony Eisnerem w 2014 r. album autorstwa Faith Erin Hicks najprościej opisać jako mieszankę “Ms. Marvel” i “Giant Days” doprawioną znacznie większą ilością okruchów życia.

Cytat:
Hicks serwuje komiks tylko z pozoru będący parodią gatunku superhero, bowiem jego właściwą treścią są zwykłe ludzkie sprawy, które aby wybrzmieć z większą siłą, zostały przepuszczone przez pryzmat majtek na kalesony.


:mrgreen:

"Przygody Superhero Girl"
Informacje, opis i przykładowe plansze
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 14