Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nie tylko gry i Geek kocha najmocniej - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9714
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-02, 20:42   



"Niech rozpocznie się wielki turniej!" - na dobranoc ;) w dniu dzisiejszym Szymon "Naboki" Junde z omówieniem początku "LastMana" :) :



Cytat:
Sama historia dość świadomie czerpie ze znanych nam już wzorców, gdzie niepokorny zawadiaka otrzymuje pod opiekę młodego, wciąż niedoświadczonego życiem ucznia, który jest wpatrzony w niego jak w obrazek. Tak naprawdę to ich relacja jest osią napędową całej fabuły. Jej prostota nadaje płynności i lekkości czytania. I tu na pewno oklaski należą się scenarzyście Yves’owi Bigerelowi. Ogląda się to jak klatki wyjęte wprost z filmu animowanego.

Trzeba przyznać, że rysunek jest bardzo dynamiczny, a jednocześnie na każdej stronie widać dużo szczegółów i odpowiednie dawkowanie najistotniejszych detali.


"LastMan" #1
To czwarta wizyta tego tytułu.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9714
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-08, 13:27   



"Antypatie i animozje" - tak swój materiał o pierwszym tomie "Astonishing X-Men" zatytułował Rafał "yaiez" Piernikowski:



Cytat:
Joss Whedon napisał mutantów na tyle dobrze, że pomimo starć i skrajnie różnych charakterów, (prawie) nikt nie jest tutaj bezpośrednio wkurzający. Większość najbardziej skrajnych zachowań jest zrozumiała, więc nawet Wolverine nie bije innych po gębach tylko i wyłącznie dlatego, że jest żywym wcieleniem włochatego stereotypu bomby testosteronowej. Już od pierwszych stron czuć ten sznyt, którym Whedon wypełnił dwie pierwsze części kinowych Avengersów – nawet najbardziej pozbawione sensu wątki prą do przodu dzięki bohaterom, a okazjonalny, bardzo ostrożnie wprowadzany humor zapobiega zbytniemu patosowi, który byłby żenujący przy tak bardzo trykociarskiej fabule. Ten album jest po prostu perfekcyjnie lekkostrawny, unikając jednocześnie nużącej miałkości.


"Astonishing X-Men"
A tutaj to co już Wam proponowałem do lektury.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9714
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-14, 11:02   



"Ich troje" - Piotrek recenzuje dwie części mangi "Magic Knight Rayearth":



Cytat:
Trzymając ten komiks w rękach po raz pierwszy, od razu poczułem, że to dzieło nie jest tylko wytworem rąk sprawnych w swoim fachu rzemieślniczek. Fabuła wydała mi się w pierwszej sekundzie wręcz prostacka, ale szybko wyczułem, że tu chodzi o coś więcej. Bohaterki pomimo uczęszczania do różnych szkół, nie pałały do siebie niechęcią i chętnie uczą się być zespołem. Dało mi to wiele pozytywnych uczuć, przez co nie trudno mi sympatyzować z bohaterkami, odkrywającymi równolegle ze mną ten dziwny świat przedstawiony. Odczułem też odrobinę skondensowanie fabularne, co dla niektórych może być wadą, dla mnie jest perfekcyjnie obojętne.


"Magic Knight Rayearth" #1-2
Vide wczoraj i nie tylko ;)
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9714
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-15, 17:52   



"Jak się odnaleźć" - Agnieszka "Fushikoma" Czoska recenzuje tom szósty "Sagi":



Cytat:
Ten tom jest wręcz przepełniony energią i kolorami. Potem przekonacie się, że to jeszcze nie wszystko, na co stać Fionę Staples, ale już jest wspaniale. Twarze postaci są ekspresyjne jak nigdy, niektóre kadry z tego tomu (na przykład Hazel patrząca w oczy Klarze) stały się wizytówkami Sagi.

Cytat:
Vaughan także mistrzowsko rozwija… nie tyle historię (ten tom mimo wszystko ma dłużyzny, które bez magii Staples byłyby naprawdę nużące), ile filozofię Sagi. Kolejnym kultowym kadrem i cytatem z tego tomu jest stwierdzenie, że osoby, które znajdują wszystkie odpowiedzi w jednej książce – po prostu za mało ich przeczytały.


"Saga" #6

Poprzednie omówienia były tak dawno temu, że warto je przypomnieć - pisali:

Jerzy Łanuszewski:

Cytat:
Vaughan nie traci pary. Narracja wciąż jest płynna i bardzo angażująca. Mimo że fabuła nie należy do przesadnie oryginalnych, a pisarz pożycza sobie wiele motywów z innych dzieł, to jednak układa się to w taki sposób, że nie można się do niczego przyczepić – Saga jest po prostu bardzo dobrze opowiedzianym komiksem.

Cytat:
Tak jak lubię scenariusze Vaughana, tak samo podobają mi się rysunki Fiony Staples (Archie, Jonah Hex). Kanadyjska artystka robi niezłą robotę, jednak nie da się nie zauważyć, że jej plansze nie zawsze są tak udane jak być powinny.


"Saga" #6

Maciej Rybicki:

Cytat:
Na obecnym etapie coraz bardziej oczywiste wydaje się, że mamy do czynienia z niekończąca się opowieścią, w której zmieniają się scenerie, pojawiają się nowe wyzwania i trudności, a jednak sam trzon rodziny naszych bohaterów powoli, ale sukcesywnie wykrawa swój kawałek wszechświata. I nawet jeśli mamy poczucie, że w repertuarze scenarzystów coraz mniej miejsca na element zaskoczenia, to wcale nam to nie przeszkadza. Przed nami tom szósty "Sagi". I fajno.


"Saga" #6

Rafał Pośnik:

Cytat:
Autorzy, Brian K. Vaughan i Fiona Staples, nadal snują swoją opowieść, ale osiągnęła ona stabilny niezmienny poziom. Byłem fanem serii, zanim pojawiła się na polskim rynku. Uważam, że miała ona swoje wzloty i upadki, a do niektórych części cyklu sięgam ponownie z przyjemnością. By w pełni zrozumieć niektóre tomy, musiałem przeczytać je wielokrotnie. Niestety, wszystko co napisałem o poprzednim tomie, mogę spokojnie powtórzyć i odnieść też do tego albumu. "Saga" osiągnęła stabilny poziom i go utrzymuje. Nie jest on zły, ale dla mnie niewystarczający.


"Saga" #6

Marcin Waincetel:

Cytat:
Vaughan roztacza przed nami galaktykę pełną pomysłów. Marko i Alana będą mieli wreszcie okazję do tego, aby działać wspólnie w słusznej sprawie, czyli sprowadzić do domu swoją córeczkę. Coraz częściej do głosu dochodzi zresztą również sama Hazel. Małoletnia bohaterka dopiero wykształca swoją osobowość, jednak proces dojrzewania sam w sobie jest czymś interesującym. A przecież jest ona owocem zakazanego związku.

Cytat:
Jak zawsze udanie wypadają prace Fiony Staples, która z pewnością przyzwyczaiła się już do tej rodzinnej sagi. Autorka kreśli bardzo zajmujące wizerunki konkretnych postaci, szczególną uwagę przykłada zaś do emocji na twarzach bohaterów, a mniej miejsca poświęcając na scenograficzne zdobienia. Styl to znany i – nie ma co ukrywać – całkiem udany.


"Saga" #6
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9714
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-17, 19:03   



"Powrót do Marvela" - Rafał "yaiez" Piernikowski opowiada o "Wyzwolonej" stanowiącej tom pierwszy "Jessicy Jones":



Cytat:
Wiedziony poczuciem przyzwoitości porzuciłem pomysł o zrecenzowaniu tego komiksu w stylu "opowiem, czy można czytać bez znajomości poprzednich", bo takim lenistwem kapkę gardzę. Ogarnąłem, o dziwo zachwyciłem się i od razu zabrałem się za nasz dzisiejszy eksponat.

Cytat:
Przy czytaniu nie ma większych zgrzytów, ale też trudno się naprawdę zaangażować, poza momentami dotyczącymi ściśle protagonistki, a tych jest trochę za mało. Bendis już tutaj zdaje się troszeczkę gubić, więc przy szczególnie rozwleczonych monologach można z całkowitą pewnością stwierdzić, że nikt w rzeczywistości tak nie mówi.

Cytat:
Wyzwolona nie jest fatalnym komiksem, ale cierpi przez odejście od najmocniejszych elementów narracji poprzedników. Klimatyczna oprawa graficzna nie jest w stanie ukryć tendencyjności, bezcelowych wątków i postawienia na przesadne trykociarstwo.


"Jessica Jones" #1: Wyzwolona"
Już kilkoro recenzentów się o tym tomie wypowiadało
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9714
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-18, 08:05   



"Dragon Ball" – "Historia poboczna: Odrodzony jako Yamcha" - pisze Michał Lipka - super :) :



Cytat:
Dragon Ball – Historia poboczna: Odrodzony jako Yamcha sprawiał wrażenie jedynie ciekawostki dla zagorzałych fanów. Rzeczy, która samodzielnie się nie obroni, będzie za to typowym odcinaniem kuponików od legendy. Nic bardziej mylnego. Dragon Garrow Lee, który dostał od wydawnictwa zlecenie stworzenia takiego mangowego spin-offu, wziął wszystko, co z Yamchą najlepsze, podlał to solidną dawką sentymentu i humoru i stworzył kawał świetnego komiksu, którego nie powstydziłby się sam Akira Toriyama. Rysunkowo rzecz zresztą wygląda tak, jak by wyszła spod jego ręki. Lee doskonale oddaje wszystkie niuanse jego stylu, zaczynając od cartoonowych uproszczeń wczesnych prac Toriyamy, po nieunikający szczegółów dynamizm jego późniejszych ilustracji. W te sposób znane nam kadry i sceny powracają w nowej odsłonie, ukazując, jak mogłaby się potoczyć akcja i budząc niejedne wspomnienia.


"Dragon Ball" – "Historia poboczna: Odrodzony jako Yamcha"



I od razu recenzja Jarosława Kowala, którą niestety źle oceniłem ale Wy możecie to zmienić :)

Cytat:
Największą wadą mangi jest jej długość. Akcja zaczyna się pod koniec sagi Pilafa, kończy w trakcie Gry Cella, a całość (wraz z kilkoma dodatkami i wstępem) zajmuje raptem sto czterdzieści stron. Zostaje niedosyt i pewnie każdy, kto wychował się na "Dragon Ballu" mógłby dopowiedzieć jeszcze jakąś historyjkę - jak Yamcha nie porzucił treningów i wziął udział w turnieju zrujnowanym przez opętanego Vegetę albo jak nie dał zmienić się w czekoladę przez Buu - tylko czy odtworzenie scenariusza krok po kroku okazałoby się lepszym rozwiązaniem? W końcu nawet najśmieszniejszy żart staje się nudny, kiedy powtarza się go zbyt często.


"Dragon Ball" – "Historia poboczna: Odrodzony jako Yamcha"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9714
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-21, 08:32   



1. "Frajerem być" - Jurek Kiryczuk tak pisze o pierwszym tomie "Kick-Ass":



Cytat:
Wspomniałem wcześniej, że komiks rozłożył mnie na łopatki w porównaniu z tym, co zaprezentowano w filmie. To przede wszystkim za sprawą nieszablonowych rozwiązań wątków, które powodują jeszcze większą immersję w świat komiksu.

Cytat:
Nie bójmy się tego stwierdzić – Mark Millar jest scenarzystą wybitnym, a jego dziecko przepełnione satyrą, dekonstrukcją często występujących tropów, pozornego urealnienia oraz masą brutalności jest jedną wielką przyjemnością do czytania.


"Kick-Ass" #1
Cofamy się do kwietnia

2. "Dysfunkcja w rodzinie" - Łukasz "Kisiel" Krzeszowiec bierze na tapet "Suitę apokaliptyczną" czyli pierwszą odsłonę "Umbrella Academy":



Cytat:
Umbrella Academy to nie tylko opowieść o heroicznych wyczynach, ale przede wszystkim obraz dysfunkcyjnej rodziny – zlepka przypadkowych dzieciaków z supermocami. Każdy z bohaterów ma inny charakter, co tylko podsyca wewnętrzne konflikty. Mamy tu też klasyczny przykład mentora, instrumentalnie traktującego swoich wychowanków.

Cytat:
Umbrella Academy to kameralna historia z elementami steampunku oraz superhero. Ponadto ukazuje ona trudne relacje osób odrzuconych przez swoje rodzicielki i szukających odpowiedzi na trudne pytania.


"Umbrella Academy" #1
A tutaj do soboty
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-07-15, 11:15, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9714
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-24, 05:37   



"Nie ufaj ludziom w kapeluszach" - Piotrek recenzuje "Niesamowite opowieści pana Shiranui":



Cytat:
Ta jednotomówka prezentuje nam siedem opowieści grozy, które łączy osoba pana Shiranui. Jak sam na początku mówi, interesują go tajemnicze i ludowe historie, które ewidentnie bada z zamiłowaniem.

Cytat:
Moja wyobraźnia niejednokrotnie dorabiała sobie coraz to bardziej makabryczne dalsze losy bohatera i choć autorka miała inne, nieco mniej drastyczne rozwiązania, to nie powiedziałbym, że byłem zawiedziony. Zakończenia poszczególnych historii były bardzo kompetentne.

Cytat:
Jak na kompilację kilku krótkich historii, jest to dosyć cieniutki tomik, ma odrobinę mniej niż dwieście stron. Pod obwolutą znajduje się jej odbicie, ale w tonacji zielonej. Ostatnia historia w tomie została specjalnie przygotowana na potrzeby tej książki. Na końcu znajduje się posłowie, w którym autorka dzieli się z nami kilkoma szczegółami na temat swojej twórczości.


"Niesamowite opowieści pana Shiranui"
O tej historii było ostatnio w ubiegłym roku

A poniżej jeszcze dwa artykuły:

"Suzy":

Cytat:
Same historie są w porządku, jednak szybko się kończą i - przynajmniej w moim przypadku - nie pozostawiają po sobie śladu na dłużej. Kto wie, może inaczej by było, gdybym najpierw zadbała o odpowiedni klimat - sama w pokoju, w nocy, przy lampce… ale czy naprawdę dobra historia z dreszczykiem nie powinna sobie poradzić i bez tego? A może dla mnie są po prostu za krótkie? Nie zmienia to jednak faktu, że właściwie nie miałabym nic przeciwko poznaniu kolejnych opowieści z kolekcji naszego tajemniczego wędrowca. Podobnie jak i szczątkowych choćby informacji o nim samym.


"Niesamowite opowieści pana Shiranui"

"Martycji":

Cytat:
Prawie wszystkie historie są klimatyczne (tylko dwuczęściowa "Opowieść o demonie" odbiega nastrojem od pozostałych opowiadań). Niektóre są zaskakujące, inne straszne, a jeszcze niektóre mogą przyprawić o gęsią skórkę (tak, piję do "Zeszytu przyjaciół" aż mam ochotę sobie taki zeszyt narysować :P ). Kreska Kaoru Inai jest ładna i przyjemna dla oka, widać że mangę narysowała kobieta, jednak w momentach grozy, obrazki potrafią zaniepokoić, zaskoczyć, a nawet przestraszyć (zależy kto czego się boi).


Niesamowite
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9714
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-25, 07:54   



"Kosa w oko" - Rafał "yaiez" Piernikowski opowiada o pierwszym albumie "The Goon: Kolekcja":



Cytat:
"The Goon" to, nie owijając w bawełnę, kwintesencja tego, czego oczekuję od komiksu (powiedzmy) rozrywkowego. Rozpoznawalny styl graficzny, potwory, radosna brutalność i możliwie oszczędne, choć wyraźnie obecne wątki introspekcyjne.

Cytat:
Co to była za podróż! Ledwie zacząłem lekturę, a już przestałem się dziwować, czemu autor wyłapał za tę serię aż pięć nagród Eisnera.

Cytat:
Pierwsze skrzypce gra tutaj epizodyczny charakter przeważającej większości historii – grube tomiszcze jest zbiorem samodzielnych opowieści, do których śmiało można wracać w dowolnej kolejności.

Cytat:
Niemalże doskonale prezentuje się też wizualna strona tej groteski.

Cytat:
Słabsze graficznie momenty przewijają się przez tom niemalże niezauważalnie i toną w ekstremalnie łatwym w odbiorze, humorystycznym freak show.


"The Goon: Kolekcja" #1
Rekomenduję się cofnąć by porównać.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9714
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-27, 16:20   



"Walka o równość". Drugie dzisiaj pośród nas omówienie "Olimpii de Gouges":



Cytat:
Duet Catel Muller i José-Louis Bocquet stworzyli kawał dobrej biografii, podanej w sposób lekki i żywy, wciągający i nieprzeładowany.

Cytat:
Olimpia de Gouges to także świetna ilustracja tamtych czasów, skupiona co prawda na problemach braku praw kobiet, ale nieograniczona jedynie do nich. Nie powinien dziwić więc fakt, że album w 2012 zdobył wyróżnienie Grand Prix littéraire de l'Héroïne Madame Figaro dla najlepszej biografii/dokumentu.

Cytat:
Czarno-białe ilustracje, uproszczone, z nieco cartoonowym designem postaci - i taką też prezentacją ich mimiki -ale nastrojowe i w znakomitym stylu oddające detale tła (nocne sceny z zalanym deszczem miastem przypominają mi prace Eddiego Campbella z Prosto z piekła).


Olimpia de Gouges"

Od Michała jak najbardziej :-D
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9714
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-28, 10:46   



Nowy dzień i nowy artykuł Michała - dziękujemy :-D :

"Dzień Mimików" - to o pierwszym tomie mangi "All You Need Is Kill / Na skraju jutra":



Cytat:
All You Need Is Kill w zasadzie to prosta opowieść. Ma intrygującą zagadkę, jednak sama w sobie jest mocno nieskomplikowana. Autor doskonale zdawał sobie z tego sprawę, więc zamiast pójść w kierunku pseudofilozoficznego bełkotu, skupił się na akcji. Dlatego mangę czyta się znakomicie, bo akcja i kolejne zgony bohatera robią wielkie wrażenie, a jeszcze przyjemniej całość się ogląda. Już w poprzednich pracach Obata udowodnił nam, że jest genialnym ilustratorem.


"All You Need Is Kill / Na skraju jutra" #1

Pradawna recenzja Przemysława Pawełka:

Cytat:
Trudno mi wyrokować, bo nie czytałem powieści, ale jestem gotów założyć się, że manga jest bliższa pierwowzorowi niż film.

Cytat:
Ktoś gdzieś kiedyś napisał w internecie, że ta opowieść tak naprawdę dotyczy gracza, który zaczyna grę jako n00b, by potem masterować swoją technikę i wymiatać w cyfrowej rozgrywce.

Cytat:
Sama historia wciąga, opowiedziana jest sprawnie i wcale nie przeszkadzała mi znajomość amerykańskiej adaptacji. Osoby, które lubią militarne SF z zakręconą fabułą, mogą sięgać po tę pozycję w ciemno, ale i ci, którzy znają (i lubią) tę historię, nie powinni się zawieść.


"All You Need Is Kill / Na skraju jutra" #1
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9714
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-01, 15:08   



"Brom z szarego nieba" - Łukasz "Justin" Łęcki jest kolejnym, który przygotował materiał o "Bromie":



Cytat:
W tym leży siła komiksu Odyi – cokolwiek się wydarzy, opowieść nie potyka się na fałszywych stopniach, nie pompuje się też atmosferą niesamowitości, która pozostaje w równowadze względem obyczajowych wątków.

Cytat:
Ten swojski charakter świetnie wydobywa też czarno-biały rysunek. Odya wyraźnie czerpie z mangi w tym oszczędniejszym wydaniu, nie naddaje znaczeń i emocji.

Cytat:
Na stronach albumu autorka porozmieszczała sporo intrygujących śladów, smaczków, które, poza niewątpliwym wzbogaceniem treści, wykazują bardzo osobiste podejście Odyi do demonologii i folkloru.

Cytat:
Bo po lekturze Broma Unka Odya jawi mi się jeśli nie wprost jako wiedźma, to przynajmniej osoba dążąca do restytucji tej szacownej niegdyś profesji.


:mrgreen:

"Brom"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9714
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-04, 16:51   



A w dniu dzisiejszym takie trzy artykuły:

1. "Refleksyjnie, spektakularnie" - o "Good Country" pisze Rafał "yaiez" Piernikowski:



Cytat:
Mamy do czynienia z komiksem wielowarstwowym, jakby pretensjonalnie to nie brzmiało. Pod płaszczykiem epickich mordobić skrywa się tona refleksji na temat przemijania, odpowiedzialności i godzenia się z pragmatyczną rzeczywistością. Prawdy na temat życia, miłości i rodziny, nawet te nieprzyjemne, podane są w naturalny, nienachalny sposób. Co ważniejsze – ta głębia objawia się nie tylko przez ukazanie relacji amerykańskiej rodzinki, ale również przez pryzmat mocno abstrakcyjnych problemów panteonicznych okrutników z kosmosu.


"Good Country"
Poszerzają nam się omówienia tej opowieści.

2. "I gdzie te demony?" - Łukasz "Kisiel" Krzeszowiec jest... niech policzę... czternastym, który przybliża nam otwarcie Hellblazera":



Cytat:
Za scenariusz do wszystkich opowiadań odpowiada znany między innymi z serii 100 naboi – Brian Azzarello. Kwestie wizualne to już z kolei robota Richarda Corbena (Cage), Marcelo Frusina (Loveless), Steve’a Dillona (Preacher) oraz Dave’a V. Taylora. Każda z historii różni się od siebie pod względem graficznym, ale najlepiej prezentuje się Piekło zamarznie.

Cytat:
Opowiadania do zbiorczego wydania zostały dobrane tak, że w ani jednej historii nie spotkamy się z tym, z czego John jest znany – egzorcyzmami. Czy stanowi to minus? Niekoniecznie. Ciężki klimat, wątki obyczajowe oraz złożoność postaci sprawiają, że tom 1 Hellblazer to pozycja godna uwagi.


"Hellblazer" #1

3. "Ile procent duszy?" - po raz drugi dzisiaj Rafał "yaiez" Piernikowski - o także już przedstawianym drugim tomie "The Goon: Kolekcji":



Cytat:
Zagęszczenie narracji sprawia, że tracą one trochę na samodzielności, układają się w logiczny ciąg pogrywający z emocjami czytelnika. Najbardziej odczuwałem te zmiany, wertując sceny retrospekcji, odsłaniające coraz bardziej szczegółową, przygnębiającą genezę pokrytego bliznami antybohatera. Smutek, kalecząca strata i pretensja do świata nabierały na sile, a Zbir w moich oczach stał się postacią stuprocentowo tragiczną. Od dołującej historii miejscowej drużyny sportowej, aż do odsłonięcia kurtyny skrywającej tajemnicę pierwszej miłości wrażliwego paskudnika – dowiadujemy się, skąd wzięły się bruzdy na jego gębie i co zasiało mu duszy ziarno kaleczącej dekadencji.


"The Goon: Kolekcja #2
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9714
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-05, 08:35   



"Walka z czasem" - Michał Lipka opowiada o drugim tomie "All You Need Is Kill / Na skraju jutra":



Cytat:
Manga jest dobra, a nawet bardzo dobra. Jej twórcy nie próbują oszukiwać nas, że chcą zrobić coś innego niż dynamiczną rozrywkę, taką krwawą wariację Dnia świstaka z wiecznie powracającymi motywami i miotaniem się bohatera.

Cytat:
Akcja jest konkretna, dynamiczna i naprawdę świetnie poprowadzona. Wątki obyczajowe, choć skąpe, udane. Postacie nieźle skrojone, często sympatyczne i zapadające w pamięć. Świetny klimat, nuta erotyki i lejąca się krew dobrze to wszystko uzupełniają, a wprost rewelacyjna szata graficzna jeszcze bardziej podnosi poziom tej dwutomowej opowieści.


"All You Need Is Kill / Na skraju jutra"
Recenzja tomu pierwszego
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9714
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-06, 05:17   



"Gołębie rządzą" - od Michała tym razem recenzja tytułu "Opowieść gołębia" stanowiącego czwarty tom cyklu "Bajka na końcu świata":



Cytat:
W każdej opowieści dla dzieci znajdziecie postacie, które kradną serca widzów, choć trudno jest nazwać je wiodącymi. Shrek miał gadatliwego osła, Epoka lodowcowa wiewióra Skrata, który uganiał się za żołędziem, a Madagaskar mógł pochwalić się cwanymi pingwinami i Mortem – lemurem z fetyszem stóp. Dla Bajki takimi bohaterami stają się gołębie. Niby nie są jakieś niezwykle, ot gadatliwe ptaszyska, ale mają w sobie coś takiego, co sprawia, że po prostu się je uwielbia. Ten humor, z jakim zostały wykreowane, ich lekkość i nonszalancję. Cała seria i wszystkie postacie kupują tu serce czytelnika, ale żadna nie zrobiła jeszcze tego w takim stopniu, jak te stworzenia – nawet wzorowana na żonie autora Wiktoria czy pies będący cartoonowym wcieleniem psa przez Podolca posiadanego.


"Bajka na końcu świata" #4: "Opowieść gołębia"

Dzięki Michale :-D

Pierwszy artykuł plus przypomnienie wcześniejszych części

"Tarantino zrobiłby to lepiej". I raz jeszcze dzisiaj Michał Lipka - o "Nie przebaczaj":



Cytat:
Całość okazała się przyzwoicie napisanym thrillerem z elementami ludowymi, który czyta się szybko, choć raczej bezrefleksyjnie. Autor scenariusza postarał się o dobre zaplecze historyczne, z tym że przysłania je nieco sama akcja, której do oryginalności jest daleko. Plus opowieści jest taki, że czyta się ją bardzo szybko (główna w tym zasługa ograniczenia tekstu do niezbędnego minimum), momentami z napięciem i bez znudzenia. Nie powala na kolana – to w końcu nie Tarantino – ale też i nie zawodzi. Kto lubi tematykę, będzie bawił się całkiem nieźle.


"Nie przebaczaj"
Pierwsze trzy recenzje



Wieczorem jeszcze trzykrotnie ten serwis:

1. "Krótki przystanek w szalonej ucieczce" - Agnieszka "Fushikoma" Czoska pisze o tomie siódmym "Sagi":



Cytat:
Jak dobrze znany refren, w Sadze powraca podprogowy przekaz: wojna oznacza utratę. Życia własnego lub bliskich ludzi. Domu. Bezpieczeństwa. Wszystkich naszych zabawek, które zostaną w leju po bombie, mimo że odłożyliśmy je po prostu na półkę.

Cytat:
Vaughan i Staples opowiadają nam wojnę w czasach powszechnego dostępu do wszelkich dóbr oprócz pokoju i wolności od czarno-białych podziałów.

Cytat:
Więc czytając, trochę czujemy, że opowiada nam się o sensie życia – ale eskapizm wygrywa, więc przesłanie, bez moralizowania, wsącza nam się od razu gdzieś pod skórę.


"Saga" #7
Zaległy artykuł "Smoka"
A w ubiegłym roku dotychczasowe

2. "Nostalgia nie wystarczy. Przydługa recenzja komiksu Spider-Man" - jak w tytule - opowiada Rafał "yaiez" Piernikowski:



Cytat:
Ech, co ja wam będę dużo gadał, momentami to się naprawdę trudno czyta.

Cytat:
Ciężki klimat, prowadzony wewnętrznymi monologami i powtarzalnymi środkami narracji, czasem nawet wciąga, ale bardzo często wchodzi w rejony karykaturalnego przerysowania.

Cytat:
Przerost formy nad treścią i silenie się na głębokie przemyślenia przy zwykłym mordobiciu.


:mrgreen:

"Nostalgia nie wystarczy. Przydługa recenzja komiksu Spider-Man"

Zaległe wypowiedzi:

- Pawła Deptucha
- Piotra Pocztarka
- Bartłomieja Romanka

A tutaj dwie poprzednie.

3. "Urojenia ksobne" - również Rafał "yaiez" Piernikowski - na temat "Reborn. Odrodzonej":



Cytat:
Mark Millar musi być przeświadczony o swoim geniuszu, jeśli z taką pewnością próbuje wcisnąć nam zeuropeizowane isekai i nie przejawia jednocześnie ani grama samoświadomości. Trafiamy do świata fantasy – barwnego, różnorodnego i całkowicie niespójnego. Cały czas miałem wrażenie, że autor po prostu wybrał sobie najbardziej pasujące mu motywy światowej fantastyki i wrzucił je do jednego kubła. Bez planu, bez przekonania i bez większego pomyślunku. Lepszy wordbuilding pomógłby zaakceptować totalne położenie czegoś, o czym teoretycznie ten komiks powinien mówić – analizy teorii na temat życia po śmierci.


"Reborn. Odrodzona"
Wcześniejsze materiały
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-09-10, 10:16, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 12