Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nerdheim i Geek kocha najmocniej - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14668
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-08-16, 17:17   



"W zielonym Ci nie do twarzy Steve" czyli Jurek Kiryczuk opowiada o drugim tomie komiksu "Kapitan Ameryka. Steve Rogers":



Cytat:
Jedną z rzeczy, których nie cierpię w komiksach Marvela, jest fakt, że nie da się w spokoju przeczytać pojedynczej serii. Zawsze następuje połączenie historii z innym bohaterem albo powstaje wielkie wydarzenie, które dotyka całe uniwersum i ma wpływ na aktualnie czytany cykl.

Cytat:
Najlepszą opcją podczas czytania jest podążanie za odpowiednią kolejnością zeszytów. Trzeba tutaj docenić wydawnictwo Egmont za zapewnienie nam tej możliwości poprzez załączenie wszystkich potrzebnych historii. Skłamałbym, mówiąc, że opłaca się to przeczytać bez Tajnego Imperium. Te komiksy po prostu tworzą idealną kontynuację i są w pełni zależne od siebie, w końcu pisał je ten sam autor.

Cytat:
Historie Sama Wilsona pisane są przez Donny’ego Catesa. Po wymienieniu tego nazwiska chyba nie muszę dodawać nic więcej, prawda? Jest on cudownym dzieckiem Marvela i wraz ze Spencerem tworzą najlepszy duet, jaki mógł znaleźć się w jednym tomie. Nic dodać, nic ująć.

Cytat:
Liczba artystów pracująca przy tym tomie jest ogromna. Nie będę próbował nawet zgadywać, kto rysował dane strony. Tak naprawdę wszystkie rysunki były na bardzo dobrym poziomie. Jeśli coś zasługuje na specjalne wyróżnienie, to są to na pewno pierwsze strony. Zostały narysowane w kompletnie odmiennym stylu od pozostałych, który nawiązuje do nastrojów w historii. Tak jak wspomniałem, wszystkie grafiki w komiksie są najwyższej jakości, a koloryści dają z siebie wszystko.


:-D

"Kapitan Ameryka. Steve Rogers" #2
Trzy poprzednie omówienia
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14668
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-01, 17:41   



"Metaforyczna metafikcja" - Michał właśnie do nas przysłał - ale fajnie :-D - swoje omówienie komiksu "Przyjaciele":



Cytat:
Nie jest co prawda idealnie, niemniej "Przyjaciele" to intrygująca ciekawostka, której na rodzimym rynku opowieści obrazkowych dla dzieci chyba jeszcze nie mieliśmy.

Cytat:
"Przyjaciele" to dobry komiks, ale autorzy mogli jeszcze intensywniej wykorzystać zarówno jego metafikcyjny, jak i metaforyczny potencjał. Tym bardziej, że widać tu potencjał satyryczny (znajdziecie tu wiele elementów, które kupią dorosłych, sporo niedopowiedzeń, sugestii i klimatu, który przez dzieci będzie zupełnie inaczej odbierany).


:)

"Przyjaciele"
Pierwszy artykuł
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14668
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-05, 13:58   



"Przyjaciele z Dzikiego Lasu". I tutaj także dzisiaj Michał - z omówieniem zatytułowanej "Mistrz Ryś" drugiej odsłony "Bardzo dzikiej opowieści :-D :



Cytat:
Jak można było się spodziewać po Samojliku, jest to jednocześnie rzecz złożona z uwielbianych przez niego schematów – te zresztą znane będą każdemu, kto w swoim życiu zetknął się z chociaż kilkoma opowieściami o zwierzętach broniących swojego domu – i podlana zwyczajową dla niego dawką odwołań do popkultury. Czyta się to bardzo, bardzo przyjemnie i przy okazji lekko, czyli właśnie tak, jak powinno. Można się tu pośmiać, można powzruszać, na pewno da się wciągnąć i zaciekawić, a całość zyskała bardzo przyjemną dla oka oprawę graficzną. Kreska jest tu odpowiednio uproszczona, ale i nie brak jej pewnej dozy realizmu. Stonowany kolor dobrze to wszystko uzupełnia, a jako całość "Bardzo dzika opowieść" okazuje się być spójna i udana.


:-D

"Bardzo dzika opowieść" #2: "Mistrz Ryś"
Uwagi od Andrzeja
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14668
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-06, 04:48   



"Godny wróg" czyli Łukasz "Kisiel" Krzeszowiec opowiada będąc piątym o pierwszym tomie "Batmana, Który Się Śmieje":



Cytat:
Kadry przepełnione mrokiem oraz zabawa cieniami czynią ten album wyjątkowo pięknym. Plansze wypełnione akcją są dynamiczne i szczegółowe, a Jock nie szczędzi dłoni w staraniach, by w najlepszy dla siebie sposób zaprezentować tytułowego protagonistę.

Cytat:
Moim zdaniem Batman, Który się Śmieje nie należy do grona komiksów wybitnych, ale plasuje się wysoko w mojej hierarchii pozycji godnych przeczytania choćby raz. Zgrabnie przeprowadzona historia, plansze Jocka oraz główny protagonista stanowią o sile tej pozycji. Cieszy też wykorzystanie potencjału tak kultowych postaci jak Alfred Pennyworth i komisarz Gordon.


:)

"Batman, Który Się Śmieje" #1
A tutaj jeszcze artykuł Sebastiana Smyka.
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-09-14, 08:37, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14668
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-13, 14:12   



"Jak żył, tak i umarł" - Adam "Sumo" Loraj opiniuje zatytułowaną "Życie i śmierć Conana" księgę pierwszą "Conana Barbarzyńcy":



Cytat:
Komiks, jak wskazuje na to sam tytuł, ukazuje nam przekrojowo życie barbarzyńcy. Składa się z sześciu historii, dziejących się na przestrzeni wielu lat.

Cytat:
Wszystkie ze wspomnianych przeze mnie historii utrzymane są w duchu howardowego pierwowzoru. Chociaż proste, wyraźnie inspirowane wcześniejszymi przygodami Conana, dostarczają przyjemności podczas lektury. Aaron świetnie rozumie, za co pokochano postać barbarzyńcy i serwuje czytelnikom dokładnie to, czego pragną.

Cytat:
Rysunki Mahmuda Asrara, zdobiące większość komiksu, prezentują się fantastycznie. Grube, jakby ciosane kreski wyraźnie podkreślają atletyczną sylwetkę Conana, górującego nad wszystkimi wokół. Na każdym z kadrów przedstawiających barbarzyńcę, czytelnik jest w stanie dostrzec drzemiącą w nim dzikość.


:-D

"Conan Barbarzyńca: Życie i śmierć Conana" księga pierwsza
O tych przygodach czytamy po raz czwarty.

+ uzupełnienie:
- pisał Jacek Murawski
- pisał Paweł Deptuch
- pisał Tomasz Nowak
- pisał "Diesel"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14668
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-14, 12:13   



"Wypoczywać trzeba umieć" - Karolina "fitgeekmama" Kosek omawia zatytułowaną "Smerfy na letnisku" 27 część przygód "Smerfów":



Cytat:
Bardzo ciekawym aspektem tego tomu jest możliwość przyjrzenia się zachowaniom smerfów w sytuacjach nerwowych, a nawet kryzysowych. Kiedy większość mieszkańców wioski wypoczywa
na letnisku, robi się tam bardzo tłoczno. W warunkach, gdzie każdy na siebie wpada i nie ma miejsca nawet na rozłożenie ręcznika na plaży, dochodzi do kłótni i sprzeczek. Smerfy zaczynają być bardziej zmęczone wypoczynkiem niż codzienną rutyną w wiosce. Nerwowa atmosfera narasta, a kiedy dochodzi do punktu kulminacyjnego i wszyscy chcą wrócić do domu, okazuje się, że czeka tam na nich Gargamel.

Cytat:
Smerfy pokazują nam jak można wypoczywać bez nowych technologii. Dzięki nim możemy się przekonać, że wakacje bez używania tabletu czy smartfona również mogą być atrakcyjne i ciekawe. Pływanie, opalanie się, granie w piłkę lub inne aktywności na świeżym powietrzu sprawiają, że smerfy są szczęśliwe. Pozytywny nastrój i ogólne zadowolenie skłaniają czytelnika do wypróbowania takiej formy spędzania czasu.


:-D

"Smerfy" #27: "Smerfy na letnisku"
O tym tomie czytamy po raz czwarty.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14668
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-16, 14:02   



"Kategoryczny, nie skategoryzowany" czyli "Orwell" w także w uwagach Łukasza "Justina" Łęckiego:



Cytat:
Imponuje sposób, w jaki Christin poddał obróbce tak bogaty materiał biograficzny. Dla zasłużonego francuskiego scenarzysty (seria "Valerian") twórca "Folwarku zwierzęcego" jest ciągłą inspiracją, co najbardziej do tej pory uwidoczniła jego współpraca z innym kontynuatorem Orwellowskiej myśli, Enki Bilalem, przy "Falangach Czarnego Porządku" i "Polowaniu". Poza faktem, że nie pomija żadnej sytuacji z życia pisarza istotnej dla rekonstrukcji "ideowego testamentu", uświadamia czytelnikowi, szczególnie niezaznajomionemu z biografią Orwella, w jak mocnej styczności z różnego kalibru problemami i zagrożeniami tamtych czasów (niezmiennie jednak współczesnymi) tenże pozostawał. Wyszczególnione maszynową czcionką fragmenty narracyjne, będące głównie cytatami z publicystycznego dorobku Orwella, zaostrzają apetyt na bliższe zapoznanie się tą dziedziną jego twórczości - odsłaniają oblicze nie tylko nieprzejednanego krytyka rzeczywistości, pesymisty, ale i obrońcy małych przyjemności życiowych, rodzimej kultury i języka.

Cytat:
Wszystkie te scenariuszowe zabiegi bez zarzutu realizuje rysownik, Sébastien Verdier. Dawno nie miałem okazji spotkać się z tak klasycznym stylem pośród współczesnych twórców, było to wręcz odświeżające. Realistyczne, wyraziście tuszowane czarno-białe ilustracje podkreślają dokumentalny charakter całości, pamiętając przy tym, że obiektyw aparatu może uchwycić nie tylko tempo zewnętrznych zmian, ale i stałość osobistych pragnień.


:idea:

"Orwell"
Całkiem zacne mamy już zasoby.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14668
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-26, 13:44   



"Pyrrusowe zwycięstwa" - tak swój tekst o noszącym tytuł "Grzesznicy/Ostatni niewinny" trzecim tomie "Criminala" zatytułował jako trzeci Rafał "yaiez" Piernikowski:



Cytat:
Trzeci tom "Criminal", czyli znowu to samo od tych samych ludzi, nadal strony przesiąknięte zbrodnią tak bardzo, że niezależnie od panującej sytuacji epidemiologicznej chce się je wertować w masce i lateksowych rękawiczkach. Dłuższa seria, która jakościowo jakimś cudem utrzymuje wyrównany poziom, to dla czytelnika złoto. Dla kogoś uważającego się za recenzenta jest to z kolei prawdziwy dramat.

Cytat:
Powtarzalność i narracyjne zawijasy są przecież już uznanym trzonem scenariusza tego kultowego tytułu.

Cytat:
Brubaker nie porzuca całkowicie wniosków pierwotnie wbitych w fundament "Criminal". W zakłamanym świecie romantyzowanej zbrodni nie ma prawdziwych zwycięzców, a każde zwycięstwo obarczone jest ogromnymi konsekwencjami. Po prostu tym razem obie historie kończą się nieco inaczej, niż moglibyśmy się spodziewać nauczeni dotychczasowym kierunkiem bliźniaczo podobnych wątków.

Cytat:
Brubaker prowadzi nas z premedytacją za rączkę w ciemność i wciąż doskonale wie, kiedy i jaką informacją skazić nasze niewinne móżdżki.


:mrgreen:

"Criminal" #3: "Grzesznicy/Ostatni niewinny"

No to dokładam analizy:
- Tymoteusza Wronki
- Przemysława Mazura
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14668
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-09-30, 16:13   



"Historia napisana przez zwycięzców" - Marcin "Martinez" Turkot omawia "Leona I Wielkiego - Pogromcę Attyli":



Cytat:
Fabuła, gdyby nie to że oparta o faktyczne źródła, wydawać by się mogła iście fantastyczna. Najazdy, intrygi, morderstwa i grabieże - muszą, przyznać, że w komiksie wiele się dzieje, a bohaterowie są na tyle zindywidualizowani i wyraźnie nakreśleni, że nie miałem problemu ze śledzeniem poszczególnych wątków. Historię piszą zwycięzcy (w tym wypadku przedstawiciele kultury judeochrześcijańskiej basenu Morza Śródziemnego), więc należy wziąć poprawkę na to, że niektóre fakty dziejowe zostały przedstawione wedle kościelnej wykładni - stąd przeciwnicy Leona są nikczemni i krwiożerczy; prawda zapewne była bardziej złożona.

Cytat:
Najazdy, przewroty, zdrady. Czasami tylko pojawiają się sztuczne, ekspozycyjne dialogi, wprowadzające czytelnika w kontekst dziejowy; niekiedy przewijają się nieznaczące dla głównej intrygi sceny (dotyczące Galii - zapewne dlatego, że oryginalne wydanie jest francuskie).


:!:

"Papieże w historii" #2: "Leon I Wielki"
Cofamy się do czerwca gdyż warto
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14668
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-06, 11:59   



"Wszyscy skrywamy sekrety" - Adam "Sumo" Loraj jest czwartym, który recenzuje zatytułowany "Pewnego dnia zostanę fantastykolożką" tom pierwszy "Czaroliny":



Cytat:
Fabuła jest przyjemna i pełna niewymuszonego humoru, który może spowodować uśmiech również u starszego czytelnika. Pozbawiona jest też infantylności. Jasne, charaktery postaci stanowią znane wszystkim archetypy, a ich zachowania ani razu nie wychodzą poza ciasne ramy, ale nie przeszkadza to w polubieniu nastoletnich bohaterów.

Cytat:
Rysunki Paoli Antisny zachwycają, idealnie oddając bajkowość opowieści. Szczególne wrażenie robią krajobrazy. Nocne pejzaże przepełnione są różnymi odcieniami koloru niebieskiego i szarego, a inne barwy pozostają przytłumione. Zabieg ten świetnie podkreśla tajemniczość wyspy.


:)

"Czarolina" #1: "Pewnego dnia zostanę fantastykolożką!"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14668
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-08, 07:54   



"Skandynawski spleen" - Łukasz "Justin" Łęcki wypowiada się o "Ciemnościach Smalandii":



Cytat:
Ciemności Smalandii, prawdziwy graficzny bildungsroman, mają w sobie niewątpliwie coś ze skandynawskiej linii pisarstwa wyznaczonej już dawno przez Ibsena, Strindberga czy Hamsuna; pisarstwa reprezentującego różne estetyki, ale każdorazowo zaangażowanego i demaskującego łatwość, z jaką popadamy w konformizm, hipokryzję czy ignorancję.

Cytat:
Nie można jednak powiedzieć, że Bromander, pisząc między kadrami tego stylizowanego na (auto)biografię komiksu o kondycji demokracji w Północnej Europie, uderza w jednoznacznie moralizatorski ton. Bardziej prowokuje, odważnie, drwiąco, a momentami brutalnie wiodąc nas w ślepe zaułki ideologicznych sporów, które mają rozwiązywać kwestie społecznego ładu, tolerancji i wolności osobistej.


:idea:

"Ciemności Smalandii"
Materiały nam się powiększają
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14668
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-09, 16:40   



"Spotkania i konfrontacje" - Agnieszka "Fushikoma" Czoska omawia zatytułowany "Powstanie robotów" tom piąty "Descendera":



Cytat:
Jeśli nie irytuje was rwany, fragmentaryczny sposób opowiadania Lemire’a, być może zmartwi was jednak to, że w tym tomie nie znajdujemy nawet części odpowiedzi na liczne zagadki Descendera. A przecież to prawie końcówka! Pocieszę was, że tym razem akcja urwie się w scenie obiecującej nam poważną rozmowę o pochodzeniu robotów.

Cytat:
Bohaterowie Descendera rozpaczliwie poszukują odpowiedzi, które mogłyby im pomóc w zrozumieniu siebie, odzyskaniu przyjaciół, poukładaniu życia. Starają się przy tym, jak mogą, ale w sytuacji stanu wojennego akcja i działanie bardzo rzadko oznaczają krok w kierunku zrozumienia.

Cytat:
Łagodna, akwarelowa kreska Nguyena udźwignęła już mnóstwo wydarzeń, nieoczekiwanych spotkań i toczącej się na wielu płaszczyznach wojny.


;)

"Descender" #5: "Powstanie robotów"
Pierwsza wypowiedź plus dodatkowe wiadomości
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14668
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-11, 00:33   



"Komiks niemal doskonały" czyli Michał Lipka recenzuje "Niedoskonałości" - dziękujemy :-D :



Cytat:
Wyważone, wysmakowane, do bólu prawdziwe i na wskroś przenikliwe. Czasem emocjonujące, czasem sterylne, zaraz potem poważne, by po chwili przeszło w sarkastyczny komentarz do naszego życia i świata.

Cytat:
Czysta kreska, realistyczne grafiki, znakomite oddanie postaci i świata... To czarno-biały komiks, ale wcale nie wymaga bogatych barw, by czytelnik poczuł je swoimi zmysłami.


:idea:

"Niedoskonałości"
Dwa pierwsze omówienia
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14668
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-17, 14:53   



"Wspomnienie lata" - po raz drugi dzisiaj Michał Lipka - o "Końcu lipca" - fajnie :-D :



Cytat:
Nie powiem, że Koniec lipca jest dziełem idealnym, bo i rysunki czasem można byłoby dopracować i niektóre dialogi napisać żywszym językiem, ale tak czy inaczej rzecz jest zaskakująco udana. Bo przyznam, że chociaż cenię rodzime komiksy traktujące po prostu o życiu, obawiałem się co właściwie wyjdzie z tego konkretnego tytułu. A wyszło dobrze wyważone, dobrze prowadzone, niespiesznie podane dzieło, które w dorosłych obudzi niejeden sentyment. Ale nie jest to spojrzenie na wakacyjne losy dzieci przez pryzmat różowych okularów, a realistyczna (choć nieco ułagodzona pod względem słownictwa czy zachowania, dzieciaki w tym wieku są jednak wulgarniejsze) historia o lecie, które może zmienić wszystko... a jednocześnie równie dobrze może nie zmienić nic.


:)

"Koniec lipca"
Dwa pierwsze materiały
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 13