Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nerdheim i Geek kocha najmocniej - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10172
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-02, 04:33   



"Żywot Klausa wśród żywotów świętych". Recenzja komiksu "Klaus" - pisze Łukasz "Justin" Łęcki:



Cytat:
I choć nikt nie ma chyba wątpliwości, czyjej kariery początkom będziemy tutaj świadkować, gwarantuję, że w niczym to nie psuje zabawy towarzyszącej dalszej lekturze. Bo tak też należy potraktować wariację Morrisona na temat świętego Mikołaja – jako błyskotliwą zabawę w konwencji heroic fantasy, z wykorzystaniem bogatego źródłowego materiału, na który składają się nordyckie korzenie ogólnie znanych bożonarodzeniowych obrzędów, staroniemiecki folklor i druidzkie praktyki.


"Klaus"
Poprzednie materiały

A poniżej jeszcze zaległy, którego autorem jest Jakub Wołosowski:

Cytat:
Poświęcono sporo miejsca wątkom wykorzystywania biednych mieszkańców miasteczka przez złego barona, który za nic ma ludzkie życie. Czy jest w tym coś złego? Śmiem wątpić. Zwłaszcza że chociaż motyw to w gruncie rzeczy banalny, to jednak przedstawiony dosyć ciekawie. Święty Mikołaj jako wyzwoliciel z niewolniczych okowów. Warto jednak zaznaczyć, że nie mamy tu do czynienia z łopatologicznym podejściem.


"Klaus"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10172
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-02, 07:09   



"Ostatnie dni młodzieńczej wolności". A teraz zaległy artykuł Michała Lipki, Michał opublikował go ongiś na swoim blogu "Książkarnia" ale było to w czasach przedpotopowych zatem dobrze, że przypomniał go i na tej stronie:

"Ghost World":



Cytat:
To opowieść nostalgiczna, trochę smutna, trochę wesoła, czasem depresyjna, czasem pełna radości i podniecenia związanego z wkraczaniem na nieznaną ścieżkę. Ale przede wszystkim pełna obaw, co czeka nas za rogiem. I świadoma nudy, która płynie z monotonni dojrzałego życia. Bohaterki starają się zachować jak najwięcej z młodych siebie, coś z dzieci, coś z nastolatek. Nie chcą być dorosłe, ale muszą takie się stać. Rzeczywistość weryfikuje ich marzenia, plany...


"Ghost World"

I od razu inne, pradawne artykuły:

1. Jerzego Łanuszewskiego:

Cytat:
Narracja jest poprowadzona w taki sposób, że z błahych pozornie rozmów/pyskówek wyłania się obraz tego, co siedzi w głowach dorastających nastolatek. Dan Clowes przemycił również sporo celnych obserwacji obyczajowo-społecznych.

Cytat:
Najbardziej uderzyło mnie duże nagromadzenie wulgaryzmów. Nie, żebym był przeciwnikiem przekleństw w komiksach. Kłopot w tym, że jeszcze trzeba umieć je stosować.


"Ghost World"

2. "mo wie":

Cytat:
Ghost world to jeden z tych komiksów, do którego wracam i wracam. Robi ze mną coś takiego, czego nie robi chyba żadna inna książka. Budzi nostalgię za cielęcym wiekiem, w jakiś zupełnie magiczny sposób. A już ostatnia strona zawsze jest "zmoczona", jeśli wiecie co mam na myśli. Mimo, iż wcześniej jest sporo śmiechu.

Cytat:
Właśnie przyjaźń jest tu głównym tematem. Przyjaźń, jakiej już nigdy ani bohaterki, ani my – czytelnicy z dowodami osobistymi w kieszeni – nie doświadczymy. Tylko w tamtym momencie życia przyjaźń jest (lub wydaje się być) tak ważną życiową sprawą. Niezależnie, jak wielu i jak dobrych przyjaciół będziemy mieć później, w dorosłości. Nigdy przyjaźń nie będzie smakować tak jak wtedy, w wieku nastu lat. Dokładnie tak, jak śpiewał Boguś Linda. Już nigdy.


"Ghost World"

3. "Bartka "GODAI"-a Biedrzyckiego:

Cytat:
"Ghost World" jest pokraczny - jak każdy komiks o dorastaniu i wchodzeniu w dorosłość, bo samo to zjawisko jest pokraczne. Historia zilustrowana jest w sposób miejscami niemal groteskowy - rysunki są świetne, ale ludzie na nich przedstawieni wyglądają na wstrętnych.

Cytat:
Nie bardzo wiem, jak ocenić świat duchów. Każdy z nas na jakimś etapie swojego dorastania też czuł się podobnie. Każdemu przytrafił się okres zagubienia, okres tęsknoty za umykającym czasem, dłuższy lub krótszy romans z pozerstwem w jakiejś postaci (chociażby nieuświadomionej lub skłamanej przed samym sobą).


"Ghost World"

4. Marty Bienias:

Cytat:
Pomimo różnic kulturowych i wielu nieznanych w Polsce kontekstów, sama opowieść niesie w sobie znaczenia uniwersalne. I nie ma w tym przesady, gdyż problemy wchodzenia w dorosłość są doskonale znane zarówno wszystkim nastolatkom, jak i tym, którzy już tylko wspominają ten trudny okres. Potrzeba dopasowania się do reszty lub walka o własną odrębność i styl. Nawet nie po to, by być kimś, ale po prostu jakimś. Młodociany bunt, który tylko pozornie jest postawą pod prąd, a w rzeczywistości jest jedynie walką z samym sobą.


"Ghost World"

:P
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10172
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-02, 15:38   



"Rodzinne szwy" - Agnieszka "Fushikoma" Czoska recenzuje oryginalne wydanie drugiego tomu "Sagi":



Cytat:
Spodziewaliście się teściów w space operze? I to wcale nie odzianych w czerń i dyszących, chociaż niewątpliwie wojowniczych? Vaughan olał tu konwencję charakterystyczną dla literatury romantycznej i przygodowej, w której rodzina się za bardzo nie pojawia, a bohater zawsze jest sierotką, daleko od domu itp. Sami rozumiecie, "poznaj moich rodziców - to nie są słowa, na które czeka się z utęsknieniem i wielkim entuzjazmem, w każdym razie nie w książkach.


"Saga" #2

A co teraz? A teraz czas na retrospekcje gdyż poprzednie recenzje obydwóch tomów były tak dawno, że nawet nie wiem czy na pewno były - ale będą to artykuły o wydaniu polskim:



- pisał Jerzy Łanuszewski:

Cytat:
Mimo tego iż akcja ma miejsce w przestrzeni międzygwiezdnej, to historia Alany i Marka nie kwalifikuje się jako science-fiction, lecz raczej jako połączenie fantasy ze space operą. Kosmos jest tylko atrakcyjną dekoracją, a prawa fizyki wydają się być raczej sugestiami - mogą być, dopóki nie hamują narracji.


"Saga" #2

- pisał Maciej Rybicki:

Cytat:
Choć tu i ówdzie przebijają głębsze myśli i treści, to jednak trzeba sprawę postawić jasno: nie oszukujmy się - Saga to komiks ze wszech miar rozrywkowy - ma być barwnie, efektownie, dowcipnie, z odpowiednią domieszką brutalności i dosadności; czytelnik ma być co rusz zaskakiwany, bądź wprawiany w zachwyt, a przede wszystkim, ma chcieć być częścią niezwykłej podróży bohaterów.


"Saga" #2

- pisał Marcin Waincetel:

Cytat:
Autorski, bardzo nieszablonowy charakter "Sagi" oparty jest jednak na podejściu, w którym z gruntu doniosły temat ochrony rodzinnego szczęścia potraktowano bez nieznośnego patosu. Nie brakuje zatem humoru uobecnionego pod postacią Izabeli, ducha nastoletniej dziewczyny bezkompromisowo kwitującej codzienne troski młodych rodziców, Kłamliwej Kotki, aroganckiego stworzenia towarzyszącego Upartemu, a nade wszystko bezbłędnym komentarzom Hazel, ujętym jako głos narratorki. Potomkini dwójki żołnierzy znając kolejne wydarzenia, droczy się z czytelnikiem na temat charakteru niektórych sytuacji. Kosmiczna przygoda zyskuje przez to niebywały koloryt.


"Saga" #2

- pisał Paweł Deptuch:

Cytat:
Wszystkie szalone pomysły Vaughana niesamowicie ze sobą współgrają, a wymyślony przez niego wszechświat, mimo bogactwa nieprzystających do siebie elementów, jest niesamowicie spójny i konsekwentny. Nie ma drugiego takiego tytułu, który z takim wdziękiem łączyłby pulp, science fiction, fantasy, kryminał, romans, erotykę, przygodówkę i opowieść wojenną. Nie w kij dmuchał zresztą te wszystkie nagrody jakie zdobył: sześć Eisnerów, sześć Harveyów, Hugo i dziesiątki innych nominacji.


"Saga" #2

No to jedziemy dalej - teraz tom pierwszy:

"Make love not war" - najpierw oryginalne wydanie i materiał Agnieszki "Fushikomy" CzoskI:



Cytat:
Ten komiks wzbudza mnóstwo emocji, przede wszystkim dobrych. Działa trochę jak przedstawione w nim romansidła D. Oswalda Heista o miłości pięknych kobiet i potworów - w miarę lektury okazuje się, że świat nie jest czarno-biały, wieczni wrogowie są tylko innymi żywymi i czującymi istotami, a pacyfizm i samodzielność mogą iść w parze. Saga jest piękna (dzięki rysunkom Staples), wzruszająca, zabawna, główni bohaterowie reprezentują światopogląd z okolic uwspółcześnionego "make love not war" - jak trzeba, dadzą w mordę, ale naprawdę w ostateczności, jeśli rozmowa zupełnie nie jest możliwa.


"Saga" #1

I recenzje wydania polskiego:



- pisał Maciej Rybicki:

Cytat:
Ta banalna na pozór historia o miłości, poświęceniu i pokonywaniu przeciwności losu, jest w dużym stopniu napędzana fenomenalnie nakreślonym napięciem między parą głównych bohaterów - różnica charakterów, postaw, tradycji podkreślona za pomocą błyskotliwych, ciętych dialogów tworzy efektowną oprawę dla banalnej na pozór miłości.


"Saga" #1

- pisał Paweł Deptuch:

Cytat:
"Saga" wymyka się jakimkolwiek próbom klasyfikacji. Porównywanie jej do „Gwiezdnych Wojen” zmiksowanych z „Władcą Pierścieni” w żaden sposób nie oddaje unikalności i oryginalności tej serii. Trzeba by dodać tu jeszcze sarkastyczny, a czasem rubaszny humor z "Futuramy", pogoń za ideami i szczyptę dramatu z "Człowieka z wysokiego zamku" czy klasyczną tragedię miłosną w stylu "Romea i Julii", a to i tak wciąż byłoby za mało.


"Saga" #1

- pisał Jerzy Łanuszewski:

Cytat:
Saga to czysta rozrywka, dająca czytelnikowi mnóstwo radochy. Zawiera wprawdzie proste pacyfistyczne przesłanie, jednak przedstawione bez nachalnego moralizatorstwa i nie odbierające przyjemności płynącej z lektury.

Doświadczony scenarzysta stworzył bardzo charakterystyczne postaci, o wyrazistych cechach – ci bohaterowie błyskawicznie zapadają w pamięć. Vaughan sprawnie prowadzi kilka wątków fabularnych – nie daje się odczuć tutaj chaosu, na każdą scenę poświęca tyle czasu, ile trzeba, dzięki czemu fabuła gładko płynie do przodu.


"Saga" #1

- pisał Marcin Waincetel:

Cytat:
Komiksowa Saga jest skierowana zdecydowanie do dojrzałego odbiorcy. Twórcy są bezkompromisowi zarówno na poziomie obrazu, jak choćby w ukazywaniu makabrycznych scen walk czy odważnych (chociaż niezbyt częstych) scen erotycznych, a także w warstwie słowa, z dosyć wulgarnym, bezpardonowym językiem. Nie znaczy to jednak, że historia ma wymiar wyłącznie skandalizujący. Jest to przede wszystkim romantyczna opowieść kosmicznej pary, dla której nadrzędną sprawą jest ochrona własnego dziecka.


"Saga" #1

- pisał Marcin Kamiński:

Cytat:
"Saga" to jedna z najpopularniejszych serii komiksowych ostatnich lat, a jej pierwszy zeszyt wydany w 14 marca 2012 roku w USA został wyprzedany w ekspresowym tempie. Cykl został doceniony przez czytelników i krytyków, a dziś ma już na swoim koncie 6 nagród Eisnera w tym za najlepszą serię komiksową, nagrodę Hugo za najlepszą opowieść rysunkową oraz sześć nagród Harveya.

Cykl jest dziełem amerykańskiego scenarzysty Briana K. Vaughana, autora m.in. głośnych "Y. Ostatnim z mężczyzn" i "Ex Machina" oraz kanadyjskiej rysowniczki Fiony Staples. Dzięki ich wspólnej pracy powstała pełna rozmachu opowieść łącząca w sobie elementy charakterystyczne dla sci-fi i fantasy, od której lektury nie można się oderwać.


"Saga" #1

- pisała "ULECZKAA38":

Cytat:
"Saga" to niezwykle interesująca propozycja dla wszystkich fanów rysunkowych opowieści, która zachwyca swoim rozmachem, kolorytem i mnogością wszystkiego, co w dobrym komiksie być powinno, czyli liczbą postaci, najróżniejszych lokacji, wątków pobocznych i licznych zwrotów akcji. To komiksowa kosmiczna epopeja, przywołująca na myśl skojarzenia z takimi historycznymi dziełami jak "Gwiezdne wojny", "Podróż autostopem przez Galaktykę" czy też chociażby ubóstwiany w USA, a nieco mniej w Europie - "Flash Gordon".


"Saga" #1
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10172
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-04, 04:48   



Dwa zaległe artykuły Karoliny Sypniewskiej - czyli poniedziałek zaczynamy od wspomnień ;)

1. "Komiks, jakiego potrzebujemy" - "Giant Days" #5: "Jak nie teraz, to kiedy?":



Cytat:
Allison za pomocą krótkich historyjek potrafi doskonale oddać emocje bohaterek. Używa trafnych dialogów, a dobór słownictwa, wykorzystywane metafory i znakomity flow w rozmowach pomiędzy bohaterami sprawiają, że podczas czytania Giant Days czułam się tak, jakbym była tuż, obok.

Cytat:
Rysunki niezmiennie trzymają poziom. Cartoonowy styl idealnie współgra z tonem, w jakim napisany został komiks, czyli lekkim i zabawnym. Max Sarin potrafi w znakomity sposób przedstawić emocje bohaterów, niejednokrotnie wykraczając w tym poza przedstawianie rzeczywistości.


"Giant Days" #5: "Jak nie teraz, to kiedy?"
Archiwalia

2. "Zmiana charakteru" - "Monstressa" #3: "Przystań":



Cytat:
Jestem zachwycona tym, jak Marjorie Liu potrafi wyjawić wiele sekretów, jednocześnie nie rozjaśniając nic. Świat, który stworzyła razem z Saną Takedą jest tak bogaty i szczegółowy, że potrzeba wiele, by wszystko ogarnąć umysłem. Jedno czytanie Monstressy to zdecydowanie za mało. W tej serii jest tak dużo szczegółów, tak wiele postaci, narodów, ras, powinowactw, że by dobrze ogarnąć i zapamiętać wszystko, należy albo mieć znakomitą koncentrację i pamięć, albo poświęcić Monstressie więcej czasu. Ewidentnie nie mam tego pierwszego na wystarczającym poziomie, ale nic nie szkodzi. Z radością zatapiam się w świecie tego komiksu.


"Monstressa" #3: "Przystań"
Już kilka razy ten tom Wam tutaj przedstawiałem.

:mrgreen:
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10172
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-04, 06:52   



"Niższy pułap". Rafał "yaiez" Piernikowski tak pisze o tytule "Batman: Mroczne Zwycięstwo". O! To pierwsza analiza tej powieści graficznej :-D :



Cytat:
Ukazane w komiksie Gotham stoi w coraz większym rozkroku między odzianą w drogie garnitury przestępczością zorganizowaną i rosnącymi wpływami nowego, kolorowego i pogrążonego w szaleństwie rodzaju zła.

Cytat:
Nie zamierzam odkładać narzekań na później, bo przy całkiem słusznych oczekiwaniach względem tego duetu twórców – zawiodłem się. Nie jakoś ogromnie, tylko troszeczkę, ale w tym przypadku to igiełka kłująca dosyć boleśnie. Ten sam schemat morderstw, co w pierwowzorze, taki sam nacisk na uwzględnienie możliwie dużej ilości najpopularniejszych przeciwników Gacka.


"Batman: Mroczne zwycięstwo"

A skoro pierwsza to znaczy, że mamy zaległości ;) - wcześniej pisali:
Marcin "Amaro" Martyniuk, Radosław Pisula, Michał Misztal, Sebastian Chosiński, Paweł Deptuch, Przemysław Mazur, Jan Stąpor, Marcin Kamiński, Damian "Damex" Maksymowicz i Michał Lipka.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10172
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-06, 08:01   



"Samogon w świetle księżyca" - "Tomxyz" i "Justin" recenzują tom pierwszy "Księżycówki":



"Tomxyz":

Cytat:
W typowym dla siebie stylu Azarello powściągliwie odkrywa karty, pozostawiając odbiorcy miejsce na domysły i samodzielne zgłębianie powoli rozwijającej się fabuły. Paradoksalnie akcja w komiksie toczy się wartko, a trup ściele gęsto. Scenarzysta zaś umiejętnie dawkuje informacje, potęgując poczucie niedosytu czytelnika, zachłannie połykającego kolejne strony.


"Justin":

Cytat:
Azzarello postanowił zmieszać czysto gangsterską intrygę z mętną (nie tylko z definicji) porcją mumbo-jumbo i cóż – nie tworzy to, na razie, wyjątkowego smaku, ale przynajmniej go zapowiada, jeśli ktoś nie weźmie tych obietnic za typowe znamiona cwaniactwa właściwego przedstawianym w Księżycówce nielegalnym interesom.


"Księżycówka" #1

Omówienie w audycji, artykuły
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10172
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-07, 07:23   



"Słodko-gorzki żywot człowieka w wieku średnim" - Michał właśnie przysłał :-D taki oto artykuł dotyczący "Wilsona":



Cytat:
Clowes nad Wilsonem pracował w ciężkim dla siebie okresie, kiedy jego ojciec konał w szpitalu. Wydarzenie to zainspirowało całość, podobnie zresztą jak czytana w owym czasie biografia Charlesa Schulza, twórcy Fistaszków, który tak bardzo pod wieloma względami przypominał mu ojca właśnie. A siła tego dzieła jest tym większa, że z emocjami łączy się tu zjadliwa satyra – na społeczeństwo, na czasy, na konflikt pokoleń, na świat i nawet na malkontentów takich, jak główny bohater.


"Wilson"
Pierwsze dwie recenzje + dodatkowe materiały
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10172
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-08, 09:06   



Dzisiaj oczywiście także mamy artykuł o tego sprintera Michała! Jasne, że się cieszymy! :-D

"Smocze kule na właściwym torze" - to o zatytułowanej "Plan zero ludzi" trzeciej części mangi "Dragon Ball Super":



Cytat:
Jest akcja, jest humor, są walki, nie brak drobnych zaskoczeń i wspinania się na kolejne szczyty własnych możliwości. Oczywiście nie mogło tu zabraknąć także rozwijania samego uniwersum i zaludniania go kolejnymi potężnymi postaciami, a także solidarnej dawki spektakularnych scen (w końcu to historia młodzieżowa, w której bohaterowie przemierzają kosmos, alternatywne światy, podróżują w czasie i władają niezwykłymi mocami – jak można by się było bez tego obejść?). Całość czyta się więc szybko, przyjemnie i z ochotą na więcej.


"Dragon Ball Super" #3

A poniżej zaległe omówienia:

"Didy":

Cytat:
Sam pomysł światów równoległych, skoków w czasie, pierścieni czasu i różnych linii czasowych wydaje się nieco zagmatwany i mętny, ale da się to przeżyć, zwłaszcza że dzięki temu bohaterowie muszą zmierzyć się z naprawdę ciekawym wrogiem. Demoniczna, mroczna wersja dobrodusznego i infantylnego Gokū to prawdziwy strzał w dziesiątkę.


"Dragon Ball Super" #3

i "Indigera":

Cytat:
Tom trzeci pokazuje nam dwie perspektywy i ściera je ze sobą. Beztroskie i spokojne życie w przeszłości oraz ponure i krwawe sceny przyszłości. Buduje to niesamowity klimat, przez co historia nabiera większego realizmu i porusza czytelnika. W panelach ilustrujących krajobraz przyszłości panuje ciemna kolorystyka, która dodaje charakteru tej niesamowitej potyczce i wzmaga napięcie grozy. Żadna z wcześniejszych sag nie miała tego typu klimatu, co czyni obecną tu historię wyjątkową.


"Dragon Ball Super" #3
To co było o tomie drugim i wcześniej o pierwszym
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10172
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-12, 16:52   



"Binio Bill po latach". Recenzja komiksu "Binio Bill #3: "Binio Bill i 100 karabinów". Po raz trzeci dzisiaj Michał Lipka :mrgreen: :



Cytat:
Są tu przygody, jest humor, jest też nieźle oddany klimat Dzikiego Zachodu – a przynajmniej jego obrazu utrwalonego w nas przez popkulturę – sympatyczni bohaterowie, a wreszcie także konkretna dawka dydaktyzmu.

Cytat:
Całość może pochwalić się też wyrazistą, czystą, znakomitą kreską i całkiem udanymi kolorami. Szata graficzna została poddana renowacji i odświeżona, ale nie straciła oldschoolowego uroku.


"Binio Bill #3: "Binio Bill i 100 karabinów"
Artykuł "Mamonia" wraz z dodatkowymi materiałami

"Satyryczna umowność" - Michał Lipka - tak, tak. Znowu on! :-D Przed chwilą nam podesłał czwarty w dniu dzisiejszym artykuł - tym razem o takim oto tytule:

Janek Koza: "Złota kolekcja" #1:



Cytat:
W skrócie: mamy tu życie. I politykę. Tylko tyle i aż tyle. Przeżute i... nie wyplute, a wydalone, bo czasem inaczej się nie da. Zapowiada to już okładka. Wita nas w końcu otwór gębowy, złote zęby, otwieramy tom, trafiamy do przełyku, na końcu okazuje się, że ktoś te złote zęby krat już wyrwał, a my zmierzamy jelitem do innego otworu, którym powracamy na świat.


:mrgreen:

Janek Koza: "Złota kolekcja" #1
Dwa dotychczasowe omówienia + inne informacje
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10172
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-20, 03:45   



"Nowa taktyka" - tak Karolina Sypniewska pisze na temat "Karmazynowej wieży":



Cytat:
Bo, tak jak w pierwszym tomie, trup ściele się gęsto, co niezwykle mnie cieszy, bo akurat sceny akcji były elementem, który podobał mi się już podczas lektury "Wyspy albo Plagi bestii". W drugim tomie Andrew MacLean pozbył się za to całej tej otoczki przeróżnych wątków i wydarzeń i skupił się wyłącznie na opowieści dziejącej się w tytułowej wieży.


:)

"Head Lopper" #2: "Karmazynowa wieża"
Czytajcie (jak chcecie :P ) także na początku stycznia i wcześniej.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10172
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-20, 05:05   



"Ostatnia nadzieja zawodzi" - Michał Lipka z artykułem o zatytułowanym "Ostatnia szansa Hope'a" czwartym tomie mangi "Dragon Ball Super":



Cytat:
Czytelnicy pokochali klasyczną serię nie tylko za jej humor, nutę erotyki, szybkie tempo i potężnych przeciwników, ale właśnie za toczone przez nawet i pół tysiąca stron pojedynki, kiedy to zagrożone jest istnienie całego świata (a bywa, że i wszechświata), a zginąć może każdy.

Cytat:
A wszystko to jak zwykle znakomicie zilustrowane, z nieco większą dawką szczegółów, niż oferował stary Dragon Ball, ale to również można zaliczyć na plus.


"Dragon Ball Super" #4: "Ostatnia szansa Hope'a"



Recenzja "Indigera":

Cytat:
Tom czwarty jest niejako kulminacją sagi Trunksa z przyszłości. Znajdziemy w nim masę pojedynków i dialogów stanowiących wspaniałe tło do toczącej się batalii o przyszłość ludzi. To, na co chciałbym zwrócić uwagę, to ciekawy dobór różnego rodzaju technik i ataków, jak np. szybka przemiana pomiędzy poziomem Boga a Blue Vegety (Vegeta w postaci Super Saiyanina Boga został przedstawiony w wersji animowanej dopiero w filmie z Brolim), czy międzywymiarowe ataki Zamasu. Brakowało mi takich ciekawych rozwiązań w poprzednich tomach.


"Dragon Ball Super" #4: "Ostatnia szansa Hope'a"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10172
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-20, 12:36   



"Śmierć pachnie rybami" - Michał Lipka właśnie nadesłał (bardzo się cieszymy :-D ) kolejne omówienie - mangi "Gyo - odór śmierci":



Cytat:
Mroczne scenerie, szum wiatru, dziwne dźwięki, nagle coś wypada z ciemności. Nie widzimy co, przemyka szybko obok bohaterów, znika, zostaje tylko smród. I niepokój. Z czasem gdzieś zza mebla wychynie pajęcza kończyna, a padające na nią światło rzuca na ścianę wydłużony, groteskowy cień. Coś takiego zostaje w pamięci, a jakie robi wrażenie! I nawet kiedy ostatecznie groza pojawia się w pełnej, rybiej okazałości, nie robi śmieszy, bo dopracowana w najdrobniejszych szczegółach stanowi absurdalny dysonans, który drażni zmysły.


"Gyo - odór śmierci"



Wcześniejszy tekst "Daeriana":

Cytat:
Niewiele zostaje oszczędzone bohaterom Gyo: od chorobliwej wrażliwości i zazdrości, poprzez makabryczną chęć zrozumienia i poznania zasad istnienia nowych bytów, aż do pełnego zatracenia tego, co nazywamy człowieczeństwem. Autor wyraźnie skupia się bardziej na tym, co człowiek jest w stanie sprowadzić na siebie sam, jakie zagrożenie ludzkość stanowi sama dla siebie, niż na nienaturalnych stworach. Także pozornie szczęśliwe zakończenie ma gorzki posmak. Do czego dojdzie następnym razem? Co mogą spowodować próby naprawienia tego, co uczyniono? Jednak pisząc więcej, zdradziłbym zbyt wiele.


"Gyo - odór śmierci"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10172
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-02-25, 22:26   



"Czasem trzeba wybrać mniejsze zło". Rozpoczynam nocną działalność. :mrgreen: Michał Lipka podrzucił następne omówienie - teraz jest to recenzja drugiego tomu mangi pod tytułem "W miasteczku piasku i błękitnych łusek" :-D :



Cytat:
Nie spodziewałem się, że to będzie tak udana manga. W moje ręce trafiła przypadkiem, okładka nie wyglądała tak, bym od razu padł przed całością na kolana, a środek wyglądał dość nietypowo jak na komiks z Kraju Kwitnącej Wiśni – co jedni uznają za plus, inni zaś dostrzegą w tym minus. Ale pierwszy tom okazał się naprawdę przyjemnym przeżyciem – niespieszną lekturą, łączącą sentymentalne, wakacyjne klimaty, sekrety małomiasteczkowej społeczności i przełamującą to wszystko, pasującą do całości tak, jak do owoców morza pasuje sok z cytryny, nutą fantastyki mogącą przerodzić się w horror. Było zatem ciekawie, choć nie wybitnie, ale drugi tom okazał się o wiele lepszy.


"W miasteczku piasku i błękitnych łusek" #2
Proponuję porównać z tymi materiałami.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10172
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-03-11, 09:43   



"Młodość jest mokra" - o "Wejściu Aqualada" stanowiącym drugą część "Nastoletnich Tytanów" pisze Jurek Kiryczuk:



Cytat:
Zanim przejdziemy do opisu fabuły, ustalmy na początku, że nie jest to jakieś wybitne dzieło, ale całkiem miłe i poprawne czytadło. Akcja komiksu dzieje się pewien okres po pierwszym tomie. W międzyczasie nasi bohaterowie wystąpili w innych seriach, co doprowadziło do znaczącej zmiany statusu quo.

Cytat:
W zasadzie o tym komiksie nie da się już za dużo powiedzieć. Jest to najlepszy przykład przedstawiciela grupy 7/10. Czyli jest to miłe doświadczenie bez żadnych "ochów" czy "achów".


"Nastoletni Tytani" #2: Wejście Aqualada"
Poprzednie artykuły
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10172
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-03-14, 08:33   



Agnieszka "Fushikoma" Czoska tak wypowiada się na temat "Mechanicznego Księżyca":



Cytat:
Duet Lemire i Nguyen w dobrym stylu kontynuuje opowieść o Timie-21, a we wspaniałym kreuje świat wokół niego. Widzieliśmy wielkie futurystyczne miasta, zagubione pustynne planety, kosmiczne śmietniska... Mechaniczny księżyc to nie tylko metafora, zobaczycie sami. Descender coraz wyraźniej staje się też komiksem all ages – możecie go kupić bratanicy, siostrzeńcowi albo zatrzymać dla siebie. Fan klasycznego sci-fi znajdzie w nim coś ciekawego, tak jak zwolennik fantasy, a już na pewno miłośnik kina z robotami w roli głównej. Odnajdzie może nawet trochę cytatów z klasyki.


"Descender" #2: "Mechaniczny Księżyc"
Cofamy się się gdyż warto

;)

A czytając ten materiał proponuję inną klasykę. która przed momentem leciała w moim radio.

:mrgreen:
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-09-17, 07:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 13