Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Esensja - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9952
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-20, 12:11   

Raz:

"Robert Kirkman w najlepszej formie" - Piotr 'Pi' Gołębiewski omawia tom trzeci "Invincible":



Cytat:
Kirkman już tak ma, że po scenach pełnych emocji i akcji, serwuje czytelnikom dłuższą chwilę uspokojenia, by znów nabić tempo. Trzeci tom „Invincible′a” to praktycznie podkręcanie go od samego początku.

Cytat:
Nie zabrakło jednak i chwili refleksji, ponieważ między akcję powplatane zostały spokojniejsze momenty.


"Invincible" #3

Okazuje się, że są zaległości - no to uzupełniam o materiały:
Tomasza Drozdowskiego, "Misiaela", "Gizmo"
A tutaj dotychczasowe.

Dwa:

"Przyjaźń, miłość i wojna" - Paweł Ciołkiewicz opowiada o pierwszym tomie "Złoto i krew":



Cytat:
Czteroczęściowa opowieść, wydana u nas w dwóch tomach zbiorczych, to prawdziwa uczta dla wszystkich miłośników przygodowych komiksów osadzonych w realiach historycznych.

Cytat:
Zarówno postacie fikcyjne, jak i historyczne funkcjonują tu obok siebie na równych prawach. To umiejętne połączenie faktów historycznych z literacką fikcją sprawia, że komiks ma istotny walor edukacyjny.
Jeśli natomiast chodzi o warstwę graficzną, to trudno powstrzymać się przed skojarzeniami z twórczością Hugo Pratta.


"Złoto i krew" #1
Artykuł Jarosława Drożdżewskiego, artykuł Przemysława Pieniążka
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9952
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-21, 18:15   

"Zabawa w mangę" - tak oto o pierwszym tomie "LastMana" wypowiada się także Piotr 'Pi' Gołębiewski



Cytat:
Uspokoję tych, którzy nie tolerują wielkich oczu i tych dziwacznych kropelek nad głowami, że tego typu atrakcji tu nie znajdziemy. Odpowiedzialni za grafikę Vivès i Sanlaville prezentują bardzo europejski styl, który tylko nawiązuje do japońskiego.

Cytat:
Przyznam, że sięgając po "Last Man" nie oczekiwałem zbyt wiele, tymczasem pozycja ta okazała się nad wyraz wciągająca. Łączy w sobie kilka elementów dobrej przygodówki, które sprawiają, że do dziś dobrze ogląda się wczesne filmy z Jean Claude van Damme′em.

Cytat:
Wszystko to osadzone zostało w realiach fantasy, odpowiadających późnemu średniowieczu z elementami japońskiego przywiązania do tradycji.


"LastMan" #1
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9952
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-23, 04:53   

"Marvel: Pół na pół" - Piotr 'Pi' Gołębiewski jako pierwszy opowiada o zatytułowanym "Anihilatorzy" 153 tomie "Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela":



Cytat:
Choć balansujemy na granicy przegięcia, to muszę przyznać, że odpowiedzialni za scenariusz Dan Abnett i Andy Lanning jakoś ogarnęli sytuację i całość całkiem sprawnie się czyta. Nie mamy może do czynienia z dziełem wiekopomnym, ale wstydu też nie ma. Ot, wielka naparzanka mocarzy, której towarzyszą całkiem sympatyczne, dokładne rysunki.


:)

"WKKM" #153: "Anihilatorzy"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9952
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-25, 05:07   

"Krew i flaki" - Paweł Ciołkiewicz i Jego artykuł o "Wojowniczych Żółwiach Ninja: Bodycount"":



Cytat:
Scenariusz Kevina Eastmana w zasadzie stanowi jedynie pretekst do pokazania muskularnych facetów i dorodnych kobiet zdecydowanie nadużywających wobec siebie przemocy. Bisley rysuje bohaterów po swojemu, czyli swobodnie poczynając sobie z zasadami anatomii. Każda strona ocieka krwią i testosteronem.

Cytat:
Widać, że tworząc tę opowieść twórcy doskonale się bawili, ale podczas lektury zadowoleni będą pewnie tylko fani tego rodzaju komiksów.
Komiks uzupełnia tekst scenarzysty, w którym opisuje on kulisy swojej współpracy z rysownikiem.


:mrgreen:

"Wojownicze Żółwie Ninja: Bodycount"
Całkiem sporo już o tej pozycji było
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9952
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-26, 05:01   

"Drapieżcy w Gotham" - środę rozpoczynam od artykułu z "Esensji" - Sebastian Chosiński opowiada o tytule "Batman. Mroczny książę z bajki":



Cytat:
Enrico Marini podszedł do Batmana od strony, której zazwyczaj unikają scenarzyści amerykańscy. Postanowił bowiem stworzyć historię wyjątkowo mroczną, przeznaczoną dla dorosłego (i, co nadzwyczaj istotne, także dojrzałego) czytelnika - nie tylko z powodu pojawiających się w komiksie scen przemocy i okrucieństwa, ale również z uwagi na frywolność i odwagę obyczajową.

Cytat:
Włoski scenarzysta, wykorzystując ikoniczne elementy uniwersum Mrocznego Rycerza, postanowił przesunąć granice tego, co w amerykańskim komiksie superbohaterskim dopuszczalne. Z jednej strony posługując się wdziękami wspomnianych powyżej bohaterek, z drugiej - czyniąc Jokera arcyłotrem najprzedniejszego gatunku.

Cytat:
Recenzując historię obrazkową, nie można nie poświęcić uwagi również jej stronie wizualnej. W oczy rzuca się, że włoski rysownik nie próbował przeprowadzać graficznej rewolucji (jak Dave McKean w "Azylu Arkham") ale zrobił też wszystko, co było możliwe, aby odcisnąć na niej swoje piętno.


"Batman. Mroczny książę z bajki"
Wczoraj także było o tym tytule.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9952
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-27, 04:54   

Dzisiaj także Sebastian Chosiński - tym razem o "Wieża Bab-El-Oed" siódmym tomie "Kota rabina":



Cytat:
Zalanie wodą meczetu staje się punktem wyjścia do budowy dalszej intrygi, a poszukiwanie miejsca do modłów dla muzułmańskich mieszkańców miasta – do zaprezentowania własnych poglądów autora. Sfar przygląda się zresztą nie tylko Żydom oraz Arabom i Berberom; w fabułę wplątani zostają także chrześcijanie, którym los daje szansę odegrania istotnej roli w zażegnaniu rodzącego się konfliktu.


"Kot rabina" #7: "Wieża Bab-El-Oed"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe plansze
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9952
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-28, 05:22   

A dziś na dzień dobry Paweł Ciołkiewicz, który pisze o zatytułowanym "Czarne chmary, biały żagiel" czwartym tomie "Azymutu":



Cytat:
Krótko mówiąc w czwartym tomie serii dzieje się naprawdę dużo. Zdarzenia nabierają tempa, niektóre tajemnice zostają odsłonięte, a bohaterowie pokazują swoje prawdziwe oblicza.

Cytat:
Wilfrid Lupano snuje swą fascynującą opowieść umiejętnie łącząc poszczególne wątki i powoli prowadząc do spektakularnego zapewne finału.

Cytat:
O warstwie graficznej trudno powiedzieć coś nowego. Delikatna kreska i wysmakowana kolorystyka tworzą niepowtarzalny, surrealistyczny klimat.


"Azymut" #4: "Czarne chmary, biały żagiel"
Omówienie autorstwa Michała Lipki
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9952
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-30, 04:11   

"W duchu przygody". Na ciekawe rozpoczęcie niedzieli Piotr ‘Pi’ Gołębiewski opowiada o zatytułowanym "Fantastyczna czwórka. Odkrywcy" 154 tomie "Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela":



Cytat:
W każdym zeszycie skaczemy do innego czasu i mierzymy się z całkiem innymi problemami. Raz jesteśmy w Rzymie za czasów Juliusza Cezara, potem w momencie Wielkiego Wybuchu i powstania wszechświata, by zaraz płynnie przejść do jego końca. Wszystko to zostało przedstawione w dynamiczny i atrakcyjny sposób, dostarczając lekkiej rozrywki.

Cytat:
Z awanturniczą formułą komiksu dobrze korespondują dynamiczne rysunki Marka Bagley′a i jaskrawe kolory Paula Mountsa.


"Wielka Kolekcja Komiksów Marvela" #154: "Fantastyczna czwórka. Odkrywcy"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9952
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-30, 19:46   

"Ku przestrodze". Drugi dziś materiał z "Esensji" - o "Grand Prix" pisze Marcin Knyszyński:



Cytat:
"Grand Prix" jest komiksem bez głównych bohaterów. Jego skupienie na detalach i archiwaliach historycznych postępuje coraz mocniej w trakcie rozwoju fabuły, która kończy się w momencie ataku III Rzeszy na Polskę. Marvano-dziejopisarz pisze o „nocy długich noży”, akcji T4, norymberskich ustawach rasowych, wojnie domowej w Hiszpanii, Anschlussie Austrii czy powstawaniu pierwszych obozów koncentracyjnych.

Cytat:
Autor zamieszcza w fabule cytat pewnego irlandzkiego filozofa i polityka, Edmunda Burke’a: "Warunkiem niezbędnym do triumfu zła jest bierność dobrych ludzi". I to jest właśnie przesłanie całego komiksu w pigułce, to właśnie Marvano chciał zaakcentować.


"Grand Prix"

Pradawny artykuł Jana Sławińskiego:

Cytat:
Z pozoru ciekawa historia, oparta na wątkach historycznych, w gruncie rzeczy jest mocno nierówna. Miejscami jest przegadana i nudzi, miejscami sprawia wrażenie, jakby autor nie mógł się do końca zdecydować, o czym chce opowiadać – czy o wyścigach czy jednak o polityce. Liczba występujących w komiksie wątków i postaci jest przerażająca. Toporna narracja, podająca suche historyczne fakty i rzucająca datami na prawo i lewo, również nie pomaga. Ilość informacji wręcz przytłacza. Brak jednego głównego bohatera dodatkowo komplikuje sprawę.


"Grand Prix"
A tutaj wcześniejsze.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9952
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-02, 05:35   

"Proszę spojrzeć na pawiana...". Paweł Ciołkiewicz jest czwartym, który wypowiedział się o "Baboon!":



Cytat:
W komiksie dzieje się naprawdę dużo, a brak tekstu sprawia, że trzeba skoncentrować się na tym, co widać na poszczególnych kadrach. Rysunki są bardzo czytelne, a kolejne sekwencje zdarzeń ukazane zostały w bardzo jednoznaczny i przejrzysty sposób, dzięki czemu łatwo można zrozumieć kolejne zwroty akcji. Bez wątpienia tworzenie komiksu niemego stawia przed rysownikiem szereg wyzwań. Trzeba przecież całą historię przedstawić za pomocą samych obrazów, a nie jest to łatwe. Pau jednak wychodzi z tego zadania obronną ręką.


"Baboon!"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9952
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-03, 06:45   

"Wodzenie za nos". Wczoraj Małgorzata Chudziak a dzisiaj Marcin Knyszyński recenzuje drugi tom "Palcojada":



Cytat:
Mike Henderson rysuje chyba nawet lepiej niż w pierwszym tomie – jego styl coraz bardziej przypomina japońską mangę dla dorosłych. Widać to wyraźnie w sposobie rysowania postaci oraz – co znamienne – w scenach przemocy. A tych jest prawdziwe zatrzęsienie. Dawno nie czytałem komiksu tak mocno ociekającego krwią, brutalnością i dosadnym przedstawianiu fizycznej agresji. I tutaj znowu odnoszę wrażenie, że jest to robione nieco na siłę. To całe ekstremalne gore wydaje się być podstawowym celem tejże opowieści – tak jakby cały storytelling pełnił tutaj tylko pretekstową rolę, dzięki której Henderson mógł narysować rozprute brzuchy, odcięte członki i kałuże krwi. A przecież nie tak powinno być.
W efekcie otrzymujemy komiks najzwyczajniej w świecie średni.


"Palcojad" #2
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9952
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-04, 03:33   

"U kresu podróży". Marcin Knyszyński tak opowiada o trzecim tomie "Łasucha":



Cytat:
Może "Łasuch" traktuje o konflikcie racjonalizmu z duchowością? Ściśle naukowe, zdroworozsądkowe podejście do świata może doprowadzić nie tylko do fałszywej interpretacji rzeczywistości, ale wręcz do tragedii. Podczas lektury trzeciego tomu mamy nieodparte skojarzenia z "Frankensteinem" Mary Shelley - i to nie tylko z powodu morskiej podróży przez lodowaty, północny ocean.

Cytat:
A może jest to komiks o miłości, oddaniu, poświęceniu, przyjaźni i zaufaniu? O najważniejszych ludzkich rzeczach? Świat "Łasucha" to miejsce przesiąknięte złem, które zmusza każdego, kto chce przeżyć, do wyzbycia się wyżej wymienionych wartości. Ale wbrew wszystkiemu tlą się one w naszych bohaterach, znajdujemy je co chwila w tej mrocznej, jednoznacznie wrogiej rzeczywistości.


"Łasuch" #3

I od razu inne artykuły:

- Piotra Pocztarka:

Cytat:
Fabularnie "Łasuch" tom 3 zamyka absolutnie wszystkie wątki i odpowiada praktycznie na każde pytanie, jakie kiedykolwiek w serii się pojawiło. Już pierwsze zeszyty, stanowiące retrospekcję, zabierają nas na początek XX wieku, by wyjaśnić pochodzenie tajemniczym hybryd zwierząt i ludzi.

Cytat:
Kiedy Lemire wraca do pisania i rysowania Łasucha, czuć że zakochuje się w swojej opowieści na nowo - mówi zresztą o tym w obszernym, przyjacielskim wywiadzie zamieszczonym na końcu tego albumu.


"Łasuch" #3

- Jakuba Zagalskiego:

Cytat:
Największym zaskoczeniem jest z pewnością zajmująca kilka zeszytów retrospekcja, pokazująca genezę wydarzeń prowadzących do światowej zagłady i pojawienia się dzieci-hybryd. Lemire przyznał, że nie planował takiego powrotu do przeszłości, ale popularność serii pozwoliła mu na rozwinięcie niektórych wątków i dokładniejsze nakreślenie tła.

Cytat:
Czy warto było czekać na finał "Łasucha"? Zdecydowanie, bo Lemire nie ograniczył się w nim do odpowiedzenia na podstawowe pytania zadawane od samego początku. Choć sporo tu optymizmu, autor nie zamienił "Łasucha" w sielankę. To nadal mocna i bezkompromisowa opowieść, w której nikt nie jest bezpieczny.


"Łasuch" #3

- Tomasza Kuzi:

Cytat:
Jak Lemire poradził sobie z zakończeniem tej historii? Powiem wam, że zrobił to fantastycznie! "Łasuch" to jeden z najlepszych komiksów, jakie czytałem w ostatnim czasie. I chociaż nie jestem fanem kreski autora (wolę jednak, gdy jego scenariusze ilustrują inni rysownicy), to wciąż pozostaję fanem jego pomysłów!

Cytat:
Lemire stworzył świetny komiks pełen zaskakujących zwrotów akcji. Scenarzyści ósmego sezonu "Gry o tron" powinni brać u niego korepetycje z uśmiercania bohaterów. Bo ci, jak na ostatni tom komiksu przystało, giną w kolejnych rozdziałach pozostawiając przyjaciół i czytelników w łzach (to nie przesada, jest w tym komiksie moment, gdy mogą przydać się wam chusteczki!).


"Łasuch #3"
Pierwsze dwa omówienia
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9952
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-06, 05:00   

"Finał poniżej oczekiwań" - takk swój artykuł o filmie "X-Men: Mroczna Phoenix" zatytułował tym razem Konrad Wągrowski:



Cytat:
Są oczywiście pewne przebłyski – emocje bohaterów głównie między Profesorem X, Magneto i Beastem a Mystique (w mniejszym stopniu między Cyclopsem i Grey) potrafią jeszcze złapać za serce, nie sposób też nie poczuć lekkiego wzruszenia przy finałowym pojedynku szachowym, ale to wszystko to stosunkowo niewiele jak na dwugodzinny film. Zniknęła gdzieś wyeksploatowana metafora świata X-menów jako symbolu prześladowania mniejszości, w zamian zaoferowano niewiele – nieangażującą historię rodzinną oraz ograny konflikt zaufania. Nie mogę też nie zauważyć, że odtwarzająca rolę Jean Sophie Turner nie jest w stanie dźwignąć filmu.


"X-Men: Mroczna Phoenix"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9952
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-06, 19:03   

Wieczorem jeszcze raz ten serwis - "Marvel: Przyjdzie Galactus i wyrówna" - Piotr 'Pi' Gołębiewsk jako pierwszy pisze o "Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela" #157: "Ultimates Omniwersalni":



Cytat:
Otóż, o ile fabuła faktycznie kręci się wokół Omniwersum, to już sama drużyna Ultimates nie jest tą samą, do której się przyzwyczailiśmy.

Cytat:
I wszystko wydaje się idealnie skrojone pod niezłą rozrywkę, gdyby nie to, że między bohaterami absolutnie nie ma żadnej więzi, jaka by ich łączyła. W sumie trudno powiedzieć, czemu upierają się tworzyć jakąkolwiek drużynę.

Cytat:
Niestety sama fabuła również nie wypada porywająco i w żaden sposób nie rekompensuje deficytu silnych osobowości.

Cytat:
Pewnie długo mógłbym się tak pastwić nad "Omniwersalnymi", gdyby nie jedna rzecz, ale za to bardzo istotna. Są nią rewelacyjne rysunki Kennetha Rocaforta, podnoszące znacznie jakość tej pozycji.


"Wielkia Kolekcji Komiksów Marvela" #157: "Ultimates Omniwersalni"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9952
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-07-08, 07:00   

"Ten dziwny przycisk "dojrzewanie"". Na interesujący początek nowego tygodnia proponuję tekst Konrada Wągrowskiego o tytule "Pewnego lata":



Cytat:
To pięknie opowiedziana na ponad trzystu stronach obyczajowa historia, zamknięta czasowo w okresie wakacji, przywołująca nieco na myśl słynny "Ghost World" (choć bohaterki są młodsze od Enid i Rebeki z komiksu Daniela Clowesa), czy "Florida Project" (choć sceneria jest bardziej zwyczajna niż w filmie Seana Bakera).

Cytat:
Cała ta historia nie jest ubrana w jakąś dramatyczną opowieść, ze zwrotami akcji, zaskakującym finałem, odkrywaniem zagadek. To niespieszna opowieść, w której liczą się niuanse i sugestie. Wpuszczająca do świata dziewczynek coś nowego, ale jeszcze nie wywracająca go do góry nogami. Tak jak zwykle zresztą z życiu bywa.


"Pewnego lata"
Tą opowieść oczywiście już Wam rekomendowałem.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12