Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Esensja - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14348
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-24, 12:05   

"Droga bez końca" - dzisiaj od Marcina Knyszyńskiego przekrojowy artykuł o "Rorku" - dziękujemy :-D :



Cytat:
"Rork" zadebiutował w sto sześćdziesiątym siódmym numerze "Tintina" króciutką opowieścią grozy zatytułowaną "Un siècle pour une maison", znaną w Polsce jako "Stuletni dom". Autor, który zaadaptował swoje imię do obowiązkowego w krajach frankofońskich pseudonimu artystycznego, publikował w "Tintinie" aż do roku 1982. Początkowo niepowiązane fabularnie opowiadania zaczęły w późniejszym okresie łączyć się w całość i tak naprawdę tylko dwa pierwsze są zupełnie niezależne i zamknięte (a Andreas i tak do nich nawiązuje w późniejszych częściach).

Cytat:
Kim jest Rork? Tego nie wie nikt, nawet sam zainteresowany. To wysoki, białowłosy mężczyzna o bliżej nieokreślonym wieku, ubrany zawsze w długi, łopoczący na wietrze, czarny płaszcz. Jego pochodzenie owiane jest tajemnicą, podobnie jak źródło jego niecodziennych umiejętności. Rork potrafi wpływać na umysły innych, opierać się psychicznym atakom, jest długowieczny i zna mnóstwo starożytnych pism dotyczących nauk tajemnych - i nie może się powstrzymać, gdy wzywa go Nieznane. Tak, Rork jest badaczem tajemnic rzeczywistości, która, kształtowana przez Andreasa Martensa, skrywa ich więcej niż moglibyśmy się spodziewać.


:brawo:

"Droga bez końca"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14348
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-28, 07:27   

"Fajne... po prostu" - Co nam teraz Marcin przysłał? Ano artykuł o "Harleen" - dzięki :-D :



Cytat:
"Harleen" nie jest mrocznym komiksem, nie jest też dziełem głęboko intelektualnym ani przesadnie ambitnym. Żaden z dylematów głównej bohaterki nie jest nowy, żadna z teorii Jokera (szaleństwo i zło leżą u podstaw ludzkiej natury, wszyscy "dobrzy" i "rozsądni" tylko noszą maski) również. Fabularnie jest po prostu poprawny, a może nawet trochę zbyt łopatologiczny - autor naprawdę bardzo mocno dba o to, abyśmy dobrze zrozumieli teorie Harleen, ich zderzenie z postacią Jokera i tym co ona uosabia oraz jak się to potem ma do "dwulicowego" prokuratora generalnego Gotham.


;)

"Harleen"
Już kilka razy spotkaliśmy się z tym albumem.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14348
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-31, 09:51   

"Oprawa zdobi fabułę" - Piotr 'Pi' Gołębiewski recenzuje album "X-O Manowar" #3: "Cesarz":



Cytat:
Nie oszukujmy się, tym co na prawdę oszałamia w zetknięciu się z "X-O Manowar: Cesarz", jest szata graficzna.

Cytat:
Odpowiedzialny za większość z nich Clayton Crain to przedstawiciel nowej generacji rysowników, tworzących cyfrowo. Dzięki temu udaje mu się osiągnąć niemalże fotorealistyczny efekt. Nawet jeśli na kadrach widzimy fantastyczne stwory, prowadzące monumentalne bitwy. Pejzaże wyniszczonych wojną miast zapierają dech w piersiach, zaś sam Aric w zbroi X-O Manowar chyba nigdy nie prezentował się równie imponująco.

Cytat:
Matt Kindt chciał by jego opowieść, poza formą czysto rozrywkową, niosła głębsze myśli na temat natury władzy. W tym wskazać jak łatwo dobre chęci i szczytne idee zamieniają się w zamordyzm i swoje przeciwieństwo. Niestety wyszło mu to bardzo banalnie. Akcja gna na łeb, na szyję i ma się wrażenie obcowania z kroniką wydarzeń, a nie opowiadaniem przygodowym, w którym główny bohater przeżywa jakieś rozterki.


:mrgreen:

"X-O Manowar" #3: "Cesarz"
Pierwsze dwa omówienia
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14348
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-31, 10:15   

I jeszcze raz w dniu dzisiejszym ten serwis :-D :

"W końcu to komiks" - Marcin Osuch oraz wypowiedź o zatytułowanym " W walce z żywiołem" szóstym zeszycie "Pilota śmigłowca":



Cytat:
Rysownik ma wyraźną trudność z rysowaniem twarzy z półprofilu. Właściwie raz tylko udało mu się narysować ładnie Hankę Kalińską i to "en face". Kurzawie, na swój sposób udaje się zachować wizerunek głównych bohaterów wzorowany na Tanguyu i Laverdurze. Leży za to kompletnie w jego rysunkach tło, najczęściej zwyczajnie go nie ma, a jeśli już jest, to często są to kolorowe plamy bez konturów. Słabo też jest z rozplanowaniem dymków, przy bardziej rozbudowanym dialogu czytelnik musi poświęcić chwilę, aby "poustawiać" je w odpowiedniej kolejności.

Cytat:
Po scenie na Torwarze scenarzysta zadbał o małą wkładkę propagandową w postaci zawodów strzeleckich służb mundurowych, w których trakcie o palmę pierwszeństwa wojskowi współzawodniczyli z milicjantami. Jest to jednak tylko krótki przerywnik w obowiązkach jednostki Karskiego, a kolejne zadania po raz kolejny wyznacza pilotom natura.

Cytat:
Karski wraz z Kalińskim dostają zadanie podjęcia ludzi z dachów zalanych domów. Powodzian jest wielu, ale trzeba przyznać, że akcja zostaje zrealizowana w iście komiksowym stylu. Scenarzysta ni mniej, ni więcej, kazał całej rodzinie (poza babcią) wspinać się po sznurowej drabince do wiszącego na wysokości dziesięciu, może piętnastu metrów śmigłowca.

Cytat:
Cóż, taka jest uroda komiksu, że niemożliwe staje się możliwe. Zapewne Witold Jarkowski uznał, że zwyczajowe zastosowanie śmigłowców w takich przypadkach, czyli przenoszenie materiałów wzmacniających wały przeciwpowodziowe było za mało widowiskowe.


:P

"Pilot śmigłowca" #6: " W walce z żywiołem"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14348
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-02, 00:32   

Takie oto dwie nowości u Nich na rozpoczęcie wtorku:

1. "Tylko jeden epizod" - Wojciech Gołąbowski jako pierwszy pisze o albumie "Irena Sendlerowa i łyżeczka życia":



Cytat:
Łyżeczka jest srebrna, ma długość około 16 cm i jest jedyną znaną pamiątką, z jaką ocalało z zagłady żydowskie dziecko. Z jednej strony ma wygrawerowane imię "Elżunia", z drugiej datę urodzin tejże - 5 I 1942. Jej właścicielka urodziła się w getcie warszawskim jako Elżbieta Koppel, jej biologicznymi rodzicami byli Josel i Henia z domu Rochman. Wyniesiona przez Irenę Sandlerową na stronę aryjską, przeżyła.

Cytat:
Komiks wydany przez Muzeum II Wojny Światowej jest więc bardziej historią ocalenia Elżuni, niż przedstawieniem szerokiego zakresu działań Ireny Sendlerowej. Owszem, wspomniane są liczne epizody z jej życia (począwszy od dzieciństwa) – ale żadnemu z nich nie poświęcono więcej niż trzy, cztery plansze. W efekcie historia Elżuni, zajmująca 11 stron, urasta do roli tego najważniejszego.


...

"Irena Sendlerowa i łyżeczka życia"

2. "Przygody Jacquesa muszkietera" - zaś Paweł Ciołkiewicz jest - cóż - również pierwszym, który recenzuje album "Bez twarzy":



Cytat:
Zgliszcza i ruiny Europy przemierzają oddziały wygłodniałych dezerterów. Jedna z takich band, zwana Bokkenrijderami lub Ludźmi bez twarzy, wdaje się w potyczkę z liczniejszym wrogiem. Zamaskowani rozbójnicy muszą ratować się ucieczką. Gdy wydaje się, że czeka ich niechybna śmierć, odnajdują szczelinę w skałach, za którą czeka na nich niezwykła niespodzianka. Trafiają bowiem do przepięknej krainy, w której nikt nie słyszał o wojnie, a ludzie żyją zgodnie z rytmem wyznaczanym przez naturę i oddają cześć dawnym bogom.

Cytat:
Choć powoli obie strony zaczynają się do siebie przekonywać, napięcie cały czas narasta i wiadomo, że wcześniej czy później jakaś iskra doprowadzi do pożaru. Pierre Dubois rozciąga swoją opowieść na kilka lat, dzięki czemu pokazuje proces poznawania siebie nawzajem przez przedstawicieli obu tych grup. Mieszkańcy doliny i byli żołnierze żyją obok siebie i powoli zaczynają tworzyć wspólnotę. Czy jednak jest im pisane szczęśliwe życie?

Cytat:
W przepiękny sposób zilustrował tę opowieść Zbigniew Kasprzak.

Cytat:
Rysownik stawia na realizm, ale nie stroni od pewnej przesady w kreowaniu twarzy - szczególnie tych kobiecych. Szczególnie wyraźnie widać to w galerii postaci umieszczonej na końcu albumu. Wszystko jest bardziej delikatne, lekkie i zwiewne. Mniej jest tuszu, dzięki czemu większe pole do popisu ma kolorystka, prywatnie żona Kasprzaka - Graza. Nakładane pędzlem farby doskonale komponują się z arabeskową kreską, dzięki czemu całość charakteryzuje elegancja i harmonia.


:brawo:

"Bez twarzy"

Przypomnijmy sobie poprzednie analizy gdyż dawno temu zaistniały - pisali:

- Tomasz Miecznikowski
- "JS"
- "Mamoń"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14348
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-04, 14:42   

Minęły dwa dni i z zaciekawieniem czytamy co u Nich nowego :-D :

1. "Miłość na dobre i złe" - Maciej Jasiński recenzuje zatytułowany "Narzeczona czy włamywaczka" tom szósty "Batmana":



Cytat:
Jak to bywa zazwyczaj w takich zbiorach - mamy różny poziom scenariuszy i ilustracji. Jednak we wszystkich historiach możemy obserwować to jak Tom King rozbudowuje postać Catwoman oraz jej związek z Batmanem.

Cytat:
Jeśli chodzi o oprawę graficzną, to najlepiej prezentują się plansze, za które odpowiada Mikel Janin. Uwagę zwraca szczególnie przestrzeń pełna roślin, którą kontroluje Poison Ivy. Podobają mi się też nawiązania graficzne do różnych klasycznych komiksów i to nie tylko tych z Batmanem, ale też np. Supermanem.


:)

"Batman" #6 "Narzeczona czy włamywaczka"
Mamy już z czym porównać

2. "Zaklinacz dinozaurów" - natomiast Marcin Osuch omawia "Plansze Europy" #57: "Negalyod":



Cytat:
Jest kowboj, jest jego rumak i są... triceratopsy. Tak wykreowany świat zdaje się dawać duże możliwości i zdecydowanie autor możliwości te wykorzystał.

Cytat:
Vincent Perriot garściami czerpie z popkulturowych wzorów mieszając je sprawnie bez narażania się na zarzut wtórności.

Cytat:
Niektórzy, podobnie jak ja, mogą odebrać zakończenie jako nielogiczne, ale całość jest zdecydowanie wciągającą lekturą.


:)

"Plansze Europy" #57: "Negalyod"
To też już album znany na forum.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14348
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-05, 08:06   

Dzisiejszy komiksowy dzień rozpoczynamy także od artykułu z tego serwisu:

"Bruce + Selina = Wielka Miłość" - Maciej Jasiński omawia tom piąty "Batmana". Album ten zatytułowany jest "Zaręczeni":



Cytat:
Od strony graficznej jest w tym tomie zdecydowanie powyżej średniej dla tej serii. Zarówno Joelle Jones, jak i Clay Mann potrafią rysować kobiety, a w historiach, gdzie to one grają pierwsze skrzypce, jest to bardzo istotna sprawa.

Cytat:
Piąty tom serii Batman to zbiór czterech historii różniących się mocno poziomem - obok słabszych scenariuszy mamy te lepsze.


;)

"Batman" #5: "Zaręczeni"
Dawno nie było o tej historii
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14348
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-06, 03:21   

"Kwiaty ciernistych dróg" - Paweł Ciołkiewicz pisze o siódmym tomie "Mushishi":



Cytat:
Autorka nieśpiesznie snuje te swoje opowieści, dając czytelnikowi okazję do zadumy nad problemami współczesności. Bo przecież nie o jakieś tajemnicze stworzenia tu chodzi, ale o realne problemy, z którymi mierzymy się wszyscy w dzisiejszym świecie.

Cytat:
Kojąco działa nawet warstwa graficzna. Delikatne, zwiewne rysunki stwarzają atmosferę jakiejś lekkości i bezpretensjonalności.


:)

"Mushishi" #7

Przypomnijmy sobie artykuł Jarosława Drożdżewskiego:

Cytat:
Urushibara z łatwością buduje napięcie i wyraża emocje, które przekładają się na czytelnika. Pomimo pozornej anonimowości bohaterów, angażujemy się w kolejne rozdziały, a ich problemy są nam bardzo bliskie. Przez to zapominamy o pozornym braku realizmu. Siódma odsłona serii nie zaskakuje nas też oprawą graficzną, która w dalszym ciągu stoi na wysokim poziomie, aczkolwiek kreska jest dość oszczędna w szczegóły i nieco minimalistyczna. Mam wrażenie, że jest to zamierzone działanie, które ma za zadanie skierować naszą pełną uwagę ku scenariuszowi i problemom w nim podejmowanym.


:)

"Mushishi" #7
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14348
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-12, 01:32   

""Home run", cokolwiek to znaczy" czyli Marcin Osuch recenzuje "Fistaszki zebrane 1993-1994":



Cytat:
Dopiero teraz ponadczasowość "Fistaszków" widać bardzo wyraźnie.

Cytat:
Akcja "Fistaszków", chociaż wyraźnie osadzona w Stanach, w wymiarze czasowym jest uniwersalna. To wrażenie pogłębiają jeszcze epizodyczne skoki do czasów I wojny światowej z udziałem Asa Lotnictwa.

Cytat:
Są więc paski z kaktusami, latawcami, baseballem, ale pojawiają się też elementy zupełnie nowe. Mnie szczególnie do gustu przypadł pasek z operacjami matematycznymi realizowanymi na literce "Z" generowanej podczas snu przez Snoopiego i Charliego, które ten ostatni skwitował: "sen stał się zbyt skomplikowany".


:-D


"Fistaszki zebrane 1993-1994"
Artykuł od Michała Lipki
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14348
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-12, 15:55   

Marcin Knyszyński dopiero co podrzucił - bardzo dziękujemy - swój artykuł o trzecim tomie "Doom Patrol" :-D :



Cytat:
We wszystkich trzech tomach mamy ten sam poziom jakości, to samo szaleństwo, zagrania narracyjne, podobną komplikację fabuły i narracji. Skoro zatem znasz dwa pierwsze tomy - nie potrzebujesz recenzji trzeciego. Musisz jednak wiedzieć, że tom ów to szereg konkluzji, podsumowań i rozliczeń - z traumami, przeszłościami i własną naturą bohaterów. Tak jakby Morrison z góry wiedział, ile ma odcinków do dyspozycji i zaczął systematycznie domykać wszystkie uchylone przez siebie drzwi.

Cytat:
Każdy z bohaterów otrzymuje swoje pięć minut i szansę na swego rodzaju katharsis - każdy, nawet ten najgorszy przywódca komiksowej grupy wszech czasów, czyli Niles Caulder.


:mrgreen:

"Doom Patrol" #3
Dwa poprzednie omówienia
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14348
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-15, 07:04   

"Nasz polski superman" - Marcin Osuch recenzuje "Niefortunny skok" - część ósmą "Pilota śmigłowca":



Cytat:
Żaden z odcinków cyklu nie był tak zdominowany przez jeden temat. "Niefortunny skok", po kilku stronach nawiązujących do wcześniejszych wątków, skupia się całkowicie na dosyć dramatycznym przebiegu zawodów spadochronowych.

Cytat:
Wielu młodych czytelników komiksów chciało być jak Thorgal, jak Funky, jak Żbik, na pewno byli też tacy, którzy chcieli zostać pilotami jak porucznik Sławomir Karski. A wracając do tego ostatniego, gdy minęło całe zamieszanie, okazało się, że na koniec znowu czeka na niego miła niespodzianka. Nie, tym razem to nie Barbara a Hanka. Cóż, za mundurem panny sznurem.

Cytat:
"Niefortunnym skokiem" żegna się z cyklem Mirosław Kurzawa. Narysowane przez niego zeszyty były jednymi z najsłabszych graficznie komiksów, jakie ukazały się tamtych czasach. Ten fakt zapewne także zaważył na mocno krytycznej ocenie cyklu jako całości.




"Pilot śmigłowca" #8: "Niefortunny skok"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14348
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-18, 13:16   

Co tam nowego i ciekawego w ten gorący dzień od Marcina Knyszyńskieo? Otóż to: "Superman. Rok pierwszy" - ale fajowo :-D :



Cytat:
"Superman. Rok pierwszy" to komiks bez śladu oryginalności, grzeczny, zawierający dokładnie to, czego się można było spodziewać - to zbiór haseł, sloganów i urzeczywistnionych czytelniczych oczekiwań i wyobrażeń. Nie wybrzmiewa tu ani jedna kontrowersyjna nuta, nie ma żadnej polemiki z legendą.
W zasadzie nie wiadomo dokładnie do kogo skierowany jest ten komiks. Osoby, które znają dobrze świat DC, zrezygnują z czytania już po pierwszym rozdziale. Te, które nie siedzą w komiksach superbohaterskich zauważą infantylizm i banał.


:mrgreen:

"Superman. Rok pierwszy"
Artykuł od Michała
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14348
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-19, 12:20   

Dzisiaj będzie dwukrotnie Paweł Ciołkiewicz - z dwóch różnych stron - dziękujemy Pawłowi :-D :

"Zagraj to jeszcze raz, Wolfgang!" - "Myszart" #1:



Cytat:
Historia opowiedziana przez Thierry’ego Joora jest bardzo krótka i prosta, ale ma w sobie coś urzekającego. Perypetie małego Wolfganga w jakiś sposób przykuwają uwagę odbiorcy, ale tym, co decyduje o uroku tego komiksu są rysunki.

Cytat:
Smudja z wielkim pietyzmem odtwarza wnętrza oraz architekturę, a antropomorficzne zwierzęta w jego wykonaniu są pełne wdzięku i uroku.


:-D

"Myszart" #1
Analiz mamy coraz więcej
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14348
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-20, 05:36   

Wczorajszy dzień zakończyliśmy artykułami od Pawła Ciołkiewicza - zatem dzisiejszy zaczynamy również tekstem od Niego - podziękowania oczywiście :-D .

Oto przed Wami druga recenzja "Sezonu polowań":



Cytat:
Nie brakuje tu stereotypów i uprzedzeń, ale znajdziemy także szacunek do tradycyjnych wartości i gotowość do poświęcenia się na rzecz wspólnoty. Szczególnie intrygującą postacią jest Bruno - starszy myśliwy, którego przemyślenia na temat ludzkości, dzików oraz imigrantów poznajemy w trakcie lektury. Jego postępowanie również odbiega od schematu, jakiego można byłoby się po nim spodziewać. Bez wątpienia narastający konflikt ma podłoże ideologiczne, ale to ludzie decydują o tym, jaki będzie jego przebieg i co z niego wyniknie dla nich wszystkich.

Cytat:
Z ekspresyjnych, nieco przerysowanych twarzy bohaterów łatwo można odczytywać targające nimi emocje i poznawać dręczące ich dramaty. Tła rysowane są natomiast w realistyczny sposób. Nie ma tu eksperymentowania z kompozycją plansz ani dynamicznym kadrowaniem. Zamiast tego rysownik koncentruje się na linearnym odtworzeniu zdarzeń.


:brawo:

"Sezon polowań"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 14348
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-06-21, 21:44   

"Osiemnastoletnia improwizacja". Na dobranoc w dniu dzisiejszym od Marcina Knyszyńskiego artykuł o "Świecie Edeny" - oczywiście bardzo się cieszymy :-D :



Cytat:
Prosta reklamówka rozwinięta została do pełnoprawnego komiksu, który miał nieść (a jakże) pewne metafizyczne treści. Moebius nawiązał tu mocno do swojego genialnego "Garażu hermetycznego" - na razie tylko poprzez motyw wielkiej asteroidy, skrywającej w środku zaawansowany technicznie mini-świat.

Cytat:
Giraud wyraża przede wszystkim obawę o przyszłość ludzkości, coraz bardziej uzależnionej od technologii.

Cytat:
Nie ma tu cieniowania, kontrastów, brakuje głębi i perspektywy - wszystko to powoduje, że postacie są bardzo "płaskie" i kreskówkowe.


...

"Świat Edeny"
Pradawne wypowiedzi
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,5 sekundy. Zapytań do SQL: 12