Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Esensja - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10185
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-11, 07:54   

"Nie tak boskie Buenos" - tak o zatytułowanym "Tango" dziesiątym tomie "Corto Maltese" pisze tym razem Marcin Osuch:



Cytat:
Akcja toczy się w sposób uporządkowany, bez niepotrzebnych fajerwerków. Corto, a my wraz z nim, odkrywa kolejne warstwy otaczające jądro tajemnicy powoli acz wytrwale. A że sprawa nie dotyczy wymyślnych artefaktów pokroju "obojczyka Salomona" a kilkuletniego dziecka, tym łatwiej jest czytelnikowi zaangażować się emocjonalnie w czytaną historię. Z tego zapewne powodu, w "Tangu" nie pojawił się Rasputin, który nijak nie pasuje do stonowanego sposobu narracji.


:-D

"Corto Maltese" #10: "Tango"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10185
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-13, 05:05   

"Ms Marvel i trójkąt miłosny nastolatków w kosmosie" czyli Piotr 'Pi' Gołębiewski omawia album "Avengers" #3: "II wojna domowa":



Cytat:
Nazwijcie mnie ponurakiem, ale całkowicie nie trafia do mnie infantylny humor w nich prezentowany. Może gdybym był dwunastolatką... No, ale nie jestem. Ostatecznie lekko uśmiechnąłem się przy ostatnim, kiedy to Ms Marvel zakochuje się w pewnym zblazowanym jegomościu, który po pierwszym tomie domyślił się zakończenia "Gry o tron".
Mojej uwadze nie umknął natomiast ordynarny atak na starych fanów (jak niżej uniżony), któremu nie podoba się wymiana większości bohaterów na ich bardziej współczesne odpowiedniki, często innej płci, rasy czy orientacji. Mark Waid zasugerował bowiem, że będąc konserwami, nie dostrzegamy zmieniającego się świata i w naszych oczach kobiety nadają się tylko do pieczenia babeczek. Ech...


"Avengers" #3: "II wojna domowa"

:P

Mamy już z czym zestawić
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10185
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-17, 02:59   

"Chłopi i niewolnicy" - Paweł Ciołkiewicz i wypowiedź o piątym tomie "Sagi Winlandzkiej":



Cytat:
Autorowi udało się bez wątpienia zaskoczyć czytelnika i wprowadzić do tej historii sporo świeżości. Opowieść o perypetiach Thorfinna - choć nie są to już zmagania na polu bitwy - nadal jest interesująca. Możemy bowiem śledzić intrygującą przemianę, jaka zachodzi w tej postaci. No i oczywiście teraz wielką niewiadomą jest to, czy naszemu bohaterowi uda się odciąć od przeszłości.


"Saga Winlandzka" #5
Analiza od Michała Lipki
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10185
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-19, 05:27   

1. Paweł Ciołkiewicz jako drugi wypowiada się o "9 godzin":



Cytat:
"9 godzin" to na komiks bardzo specyficzny i na swój sposób urzekający. Z jednej strony bez wątpienia stanowi on hołd złożony japońskiej kulturze popularnej, z drugiej zaś oferuje jej autorską, niepowtarzalną i często zaskakującą interpretację. Magenta King, pozostając pod wpływem samego Moebiusa i jego "Garażu hermetycznego", snuje swoją opowieść w bardzo swobodny sposób. Improwizuje kolejne zdarzenia i testuje na bieżąco różne rozwiązania narracyjne. Już samo to jest sprzeczne z drobiazgowym planowaniem fabuł charakterystycznym dla mangaków – szczególnie tych działających w głównym nurcie. W rezultacie dostajemy zwariowany komiks, czy też jak mówi sam autor we wstępie, swoisty szkicownik i dziennik z podróży, ukazujący surrealistyczną rzeczywistość, w której swoje przygody przeżywa dwójka bohaterów.


:P

"9 godzin"

2. A Piotr 'Pi' Gołębiewski będąc trzecim analizuje siódmą odsłonę "Deadpoola Classic":



Cytat:
Tworząc przygody Deadpoola Palmiotti równolegle pracował jako inker nad serią "Punisher: Witaj ponownie, Frank" i wyraźnie widać, że znajdował się pod wpływem czarnego humoru Gartha Ennisa. Najemnik z nawijką praktycznie nie napotyka osób bez skazy. Wszyscy mają sporo za uszami i nawet wdzięczne staruszki zasługują na kulkę pomiędzy szkła od okularów. Trafiają się nawet bezpośrednie odwołania do ennisowego "Pogromcy", który był w trakcie rozprawiania się z rodziną Gnuccich.
Daleki jestem jednak od uznawania tego komiksu za plagiat. Pomimo podobieństw z dziełem Irlandczyka, Jimmy Palmiotti posiada własny styl i pomysł na postać Deadpoola, który poza nawijaniem posiada także bardziej rozbudowany charakter. W efekcie, pomimo znacznego przerysowania świata przedstawionego, opowieść ta wciąga i trzyma w napięciu do samego końca.


:mrgreen:

"Deadpool Classic" #7
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10185
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-21, 02:05   

1. "Klasyka kina radzieckiego" - "Miłość w cieniu czerwonej gwiazdy" - "A jeśli to miłość..." - pisze Sebastian Chosiński":



Cytat:
Oglądany z perspektywy prawie sześciu dekad film Rajzmana może wydawać się nieco wydumany i nieprawdziwy. Ale przecież wystarczy spytać swoich dziadków, poprosić, by opowiedzieli, jak zawiązywały się sympatie w latach 50., jak na okazywane sobie przejawy czułości reagowali wtedy dorośli i nauczyciele. Nawet jeżeli więc pewne reakcje wydają nam się dzisiaj przesadzone i histeryczne, wtedy były jak najbardziej autentyczne.

Cytat:
W efekcie, chociaż świat zmienił się w ciągu minionych sześciu dekad diametralnie, to jednak "A jeśli to miłość...” w wielu kwestiach do dziś zachowuje aktualność.


:)

"A jeśli to miłość..."
O filmie w "Wikipedii"

2. "East Side Story: Z Sachalinu do Kapsztadu" - "W porcie Cape Town..." - również Sebastian Chosiński:



Cytat:
Wieledinski stara się utrzymać w ryzach i powiązać ze sobą wszystkie wątki, ale wychodzi mu to średnio. Zwłaszcza kiedy akcja przenosi się do Republiki Południowej Afryki, czyli do tytułowego Cape Town (Kapsztadu), gdzie szykuje się spowodowana konfliktem o spadek krwawa jatka pomiędzy białymi i czarnymi potomkami jednego z rosyjskich bohaterów filmu. Dramat zamienia się tu w tragifarsę, która jednak jakoś szczególnie śmieszna (ani nawet śmieszno-gorzka) nie jest. Swoją drogą ciekawe, czy i ten motyw jest prawdziwy, czy też zrodził się już tylko w głowie reżysera, której zamarzyła się wyprawa na drugi koniec świata – do RPA.


;)

"W porcie Cape Town..."
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10185
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-28, 14:38   

"Niekoniecznie jasno pisane: No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!" - dziękujemy Marcinowi Knyszyńskiemu za nadesłanie arytykułu :-D :



Cytat:
"Asteriks" stał się fenomenem nie tylko we Francji, ale i na świecie. Najbardziej znane i lubiane są oczywiście odcinki ze scenariuszami Goscinnego, który podkreślał przy każdej nadarzającej się okazji, że jest humorystą i satyrykiem – a to przede wszystkim humor stanowi o sile tego komiksu. Z jednej strony mamy typowy slapstick, proste rozwiązania fabularne, przygodową akcję i żarty o uniwersalnym charakterze – podobnie rozumianym na całym świecie. "Asteriks" czytany w taki właśnie, oparty na pierwszej, podstawowej warstwie interpretacyjnej, daje radość każdemu – małemu, dużemu, oczytanemu i nie, Chińczykowi, Francuzowi, Amerykaninowi i Polakowi. Ale jest oczywiście również warstwa druga – wysublimowane gry słowne, podteksty kulturowe, zaawansowana karykatura, liczne odwołania popkulturowe, nawiązania do historii i komentarz do aktualnych wydarzeń. To wszystko razem, to połączenie prostoty i złożoności, niesamowita intertekstualność i nieskrywana miłość do rodzimej kultury czyni z "Asteriksa" prawdziwy, francuski skarb narodowy.


:idea:

"Niekoniecznie jasno pisane: No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!"
O cyklu w "Wikipedii"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10185
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-29, 06:54   

"Czerstwy na szpicy, Szpic na tropie" - Sebastian Chosiński opowiada o zatytułowanym "Kapitan Szpic i popielniczka z negatywką" trzecim zeszycie przygód "Kapitana Szpica":



Cytat:
Komiks Koziarskiego i Ruduchy jest bowiem – w swym zamierzeniu – całkowitym przeciwieństwem opowieści sprzed prawie pięciu dekad. Ma przede wszystkim bawić wyśmiewając i wyśmiewać bawiąc. Hmm, chyba niczego nie pomieszałem... Skutek jest taki, że w czasie lektury okazji do śmiechu na pewno nie brakuje. A jego źródła są dwa: po pierwsze – obaj scenarzyści wykorzystują każdą nadarzającą się okazję do słownych i jednocześnie sarkastycznych igraszek, które przekuwają na groteskowe sytuacje; po drugie – rysownik jest również doskonałym karykaturzystą, co sprawia, że praktycznie każdy kadr można postrzegać w kategoriach osobnego żartu rysunkowego.


:)

"Kapitan Szpic" #3" "Kapitan Szpic i popielniczka z negatywką"
Pierwsza recenzja
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10185
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-11-03, 07:14   

1. "W puszczy i pustyni" - Konrad Wągrowski recenzuje tytuł "Jaś Ciekawski - Podróż przez dżunglę":



Cytat:
Dokąd prowadzi go ta wyprawa? Podobnie jak w części pierwszej będzie ona raczej podróżą dla samej podróży, wymuszoną potrzebą poznawania świata w powiązaniu z odrobiną – jak można mniemać – magii. I ponownie finał drogi domknie całość fabuły w pewną surrealistyczną pętlę. Ale i tak przecież nie to jest najważniejsze.
Bo znów największą atrakcją ślicznie wydanego komiksu są jego rysunki.


"Jaś Ciekawski - Podróż przez dżunglę"
Pierwsze dwie wypowiedzi

2. 'Nigdy tak źle, by nie mogło być gorzej" - a Piotr 'Pi' Gołębiewski bierze na tapet zatytułowany "Wężowisko" tom trzeci "Deadly Class":



Cytat:
O ile przywykliśmy już do mówienia, że "Deadly Class" stanowi metaforę całego straconego pokolenia końca lat 80., to „Wężowisko” staje się komiksem uniwersalnym. Nie ma znaczenia, czy jego akcja rozgrywa się w 1988 roku, czy obecnie. Młodzi ludzie podobnie przeżywają dramaty i wewnętrzne rozterki. A niewinne z początku narkotykowe epizody, tak samo zamieniają się w ciągi, których efektem jest paranoja, krzywdzenie bliskich i upodlenie się.
Wszystko to zostało w rewelacyjny sposób przedstawione przez Wesley′a Craiga, którego rysunki niezmiennie robią ogromne wrażenia.


"Deadly Class" #3: "1988 Wężowisko"
O tym albumie czytamy po raz piąty.
Na facebooku dzień później.
_________________
"Kraina komiksu"
  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10185
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-11-07, 11:22   

Okładka książki napisanej przez współpracującego ze mną Pawła Ciołkiewicza:



:!:

Brawo Pawle! :-D
_________________
"Kraina komiksu"
  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10185
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-11-09, 02:35   

"Budowanie to radość..." - Agnieszka 'Achika' Szady recenzuje "Lou!" #2: "Sielanka":



Cytat:
O ile poprzednie opowieści o Lou były – w granicach konwencji – całkiem realistyczne i nie wahały się poruszać tematów takich jak samotne macierzyństwo, rozwody czy załamania psychiczne, tak tutaj sytuacja momentami przypomina fabułę uroczego filmu animowanego. W dodatku na koniec fabuła skręca w stronę fantastyki.. i w tym momencie tom się kończy.

Cytat:
Zdumiało mnie, że niektóre z poruszonych wątków zupełnie nie doczekały się zakończenia, co w poprzednich tomach się nie zdarzało.

Cytat:
Odrobinę irytuje natrętne spolszczanie wszystkich nazw i imion.


:mrgreen:

"Lou!" #2: "Sielanka"
Czytajcie także wcześniej
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10185
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-11-10, 04:44   



"Mgły kolejnego eventu" - tak Piotr 'Pi' Gołębiewski pisze o albumie "II wojna domowa. X-Men":



Cytat:
Scenarzysta "X-Men: II Wojna Domowa" Cullen Bunn nie sili się na oryginalność i serwuje praktycznie powtórkę z rozrywki, kopiując scenariusz Briana Michaela Bendisa, odpowiedzialnego za główną część eventu, tyle, że w skali mikro.

Cytat:
Być może to, co napisał Bunn nie wypadałoby aż tak nieporadnie, gdyby nie rozczarowująca szata graficzna, za którą odpowiada włoski rysownik Andrea Broccardo. Jest ona infantylna i zwyczajnie niedbała.


:-D

"II wojna domowa. X-Men"



A tak pisał w zaległym artykule Adam Grochocki:

Cytat:
Tie-in X-Menów wydaje się naturalny krokiem biorąc pod uwagę, że to właśnie Inhuman jest sprawcą całego zamieszania. Trudno jednak nie ulec wrażeniu, że Cullen Bunn nie miał pomysłu na tę historię.

Cytat:
Problemem komiksu "II Wojna Domowa: X-Men" jest jego zależność od głównego wydarzenia.

Cytat:
Całość poprowadzona jest bezpiecznie i tylko troszeczkę pcha historię do przodu.


;)

"II wojna domowa. X-Men"
Natomiast po tym linkiem dotychczasowe wypowiedzi.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10185
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-11-11, 04:29   

"Niekoniecznie jasno pisane: No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!" - pisze Marcin Knyszyński:



Cytat:
Asteriks obchodzi właśnie sześćdziesiąte urodziny. Jego dwaj ojcowie, urodzeni w połowie lat dwudziestych we Francji jako synowie imigrantów (jeden polskich, drugi włoskich), są już popkulturowymi ikonami – ich nazwiska zna każdy miłośnik komiksu. Ich twórczość jest bardzo bogata, nie ulega jednak wątpliwości, że to przygody małego, nieustraszonego Gala i jego wielkiego, mocarnego przyjaciela wywindowały ich na szczyt popularności. Dziś czytamy jeden z najważniejszych komiksów w historii.


:idea:

"Niekoniecznie jasno pisane: No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!"
Vide także tutaj
Notatka w "Wikipedii"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10185
Skąd: Puławy
Wysłany: Wczoraj 11:10   

"Tak naprawdę nie dzieje się nic, i nie stanie się nic aż do końca" - Agnieszka 'Achika' Szady jako czwarta opiniuje zatytułowany "Struktura kryształu" tom trzeci przygód Lou!:



Cytat:
Jedyny w miarę spójny wątek tej historyjki to praca mamy Lou nad adaptacją powieści science-fiction na musical łyżwiarski. Cała reszta to zbiór oderwanych od siebie epizodów, nie prowadzących do niczego. Co gorsza, rysunki stają się coraz bardziej niedbałe, postaci zatracają rysy twarzy, ręce miękną niczym ugotowany makaron i zaczynają przypominać macki, wydaje się, że kryształy rozmywają rzeczywistość...


:mrgreen:

"Lou!" #3: "Struktura kryształu"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 12