Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Paradoks - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-04-27, 13:43   

No to przed obiadem dziś takie dwa materiały od tego serwisu - czyli świetnie :-D :

1. "Odrodzony jako galareta" #1 - recenzuje Anna Andrys:



Cytat:
Fabuła mangi nie należy do zbyt skomplikowanych.

Cytat:
Przypomina to grę o prostym levelu, w której wszystko tworzy się powoli.

Cytat:
Jeżeli ktoś liczy na spektakularne bitwy i kunsztownie zawiłą fabułę, to nie jest to pozycja dla niego. Jeżeli natomiast oczekuje lekkiej, zabawnej opowieści z ciekawym głównym bohaterem (chociażby ze względu na jego formę), przy której miło spędzi czas, to będzie to dla niego dobry wybór.

Cytat:
Mamy tutaj szereg różnych ras: gobliny, krasnoludy, wargowie, ludzie. Niektóre postaci są przedstawiane przed ewolucją i po, mają swoje indywidualne cechy i nie sposób ich pomylić. Widać dbałość o szczegóły w tym zakresie.


:)

"Odrodzony jako galareta" #1
Pradawny tekst Jarosława Drożdżewskiego

2. "PTSD" - opiniuje Dawid Śmigielski:



Cytat:
Punkt wyjściowy opowieści jest na tyle nośny, że wraz z odpowiednim ukierunkowaniem poszczególnych akcentów, miała ona szansę stać się ważnym głosem (oczywiście jednym z wielu) w sprawie tematu nękającego ludzkość od wielu dekad.

Problem w tym, że autor nie za bardzo ma ochotę lub po prostu brakuje mu umiejętności, aby wsiąknąć w omawiane zagadnienie i przedstawić je od tej mniej (z pozoru) atrakcyjnej strony.

Cytat:
Motywacje bohaterów przedstawione są pobieżnie i w gruncie rzeczy nie wiadomo, co tak naprawdę za nimi stoi (żadna z wewnętrznych przemian nie jest wystarczająco dobrze poprowadzona, z każdej bije fałsz). Relacje między kolejnymi personami wypadają sztuczne i nieszczere.


:-(

"PTSD"
Poprzednie trzy analizy
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-04-28, 18:03   

Dwie nowości - super! :-D :

1. "LastMan" #3 - recenzuje Marcin Chudoba:



Cytat:
"Nie zadzieraj z kobietami", takim hasłem można by opisać trzeci tom LastMana. Marianne jest bardzo zdeterminowana, by wyrównać rachunki z Aldaną. Kobieta, ku zdziwieniu Adriana i czytelników, skrywa wiele sekretów, a umiejętność prowadzenia motocykla jest najmniej ciekawą z nich.

Cytat:
Fabuła w końcu nabiera rozpędu. Bardzo miłym zabiegiem okazało się uczynienie z Marianne pierwszoplanowej postaci o silnym charakterze, która ma do zaoferowania dużo więcej niż ładny wygląd.


:)

"LastMan" #3
Pierwsza wypowiedź

2. "Porcelana” #1: "Dziewczynka" - opiniuje Wojciech Wilk:



Cytat:
Duże znaczenie w tej opowieści ma obrana stylistyka graficzna. Kreska Chrisa Wildgoose'a jest bardzo przejrzysta, rysownik starannie oddaje scenografię, pozostawiając sporo oddechu w kadrach, a także szczegółowo, choć bez zbędnych ozdobników, rysuje bohaterów. Wszystko to pasuje do dość chłodnego charakteru całości - w której z kolei obdarzona temperamentem dziewczynka fajnie odstaje od charakteru jej nowego domu, ale to już zasługa dialogów.

Cytat:
Benjamin Read przedmowę do komiksu napisał w Stratford-upon-Avon. Do mistrza opowieści, który rozsławił to angielskie miasto, trochę mu brakuje, ale mniejsza o to. "Porcelana", na którą pomysł przyszedł mu rzekomo we śnie, to przyjemna lektura z dreszczykiem.


:)

"Porcelana" #1: "Dziewczynka"
O tej historii czytamy po raz trzeci.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-04-29, 13:01   

"Dorwać Ramireza" - akt I po raz drugi wśród nas - dzisiaj w omówieniu Jakuba Sytego, za które oczywiście dziękujemy :-D :



Cytat:
W pewnym sensie na album składa się wiele pojedynczych scen, niektórych rozegranych wręcz po mistrzowsku albo fajnym dialogiem, albo cudownie spuentowanych, albo naprawdę dynamicznych. Dzięki temu przyjemność z czytania jest nieustanna. Tutaj warto się zatrzymać, "przewinąć kasetę" do tyłu, zaśmiać się raz jeszcze z nieco czerstwego - a jakże - rozwiązania fabularnego. Im dalej w lekturę, tym mniej zależy nam na zakończeniu, bo dobra zabawa jest tu i teraz.


:)

"Dorwać Ramireza" #1
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-04-30, 17:19   

Ależ Oni mają tempo - dzisiaj takie oto materiały - dziękujemy :-D :

1. "Betelgeza" - wypowiada się Piotr Dymmel:



Cytat:
Czytając kolejną serię przygód Kim Keller, widać coraz wyraźniej, jak bardzo fabularne zawijasy są dla Leo jedynie pretekstem do uwiarygodnienia światów, w których kreowaniu artysta odnalazł prawdziwe powołanie.

Cytat:
Sile tej wizji nie jest się w stanie nikt oprzeć.

Cytat:
Nadal podoba mi się dialog, który Leo prowadzi z własną biografią i światopoglądem, gdy komiksowym adwersarzom każe sprawdzać ich zasadność w nowych, ekstremalnie trudnych społecznych uwarunkowaniach.


:-D

"Betelgeza"
Poprzednie przemyślenia

2. "Indyjska włóczęga" - jako pierwszy mierzy się Wojciech Wilk:



Cytat:
Jedną z cech powieści pikarejskiej jest pierwszoosobowa narracja i taką też zastosował tutaj scenarzysta Alain Ayroles. Rzecz wcale nie rzadka, lecz w komiksie nie zawsze najszczęśliwsza, zwłaszcza w historii przygodowej, choć wszystko zależy od tytułu, nie ma tu chyba reguły. Tym samym ja natrafiłem na małą trudność w wejściu w bieg wydarzeń.

Cytat:
Dokonał jednak Ayroles rzeczy niebywałej. Otóż dwa razy kompletnie zaskakuje czytelnika, co sprawia, że notowania jego pracy idą zdecydowanie w górę. O tym, co mnie gdzieś tam uwierało, oczywiście nie byłem w stanie po lekturze zapomnieć, ale na pewno zamknąłem album z poczuciem dużej satysfakcji. Myślę, że podobną, a może nawet większą, odczujecie Wy.


:-D

"Indyjska włóczęga"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-02, 15:28   

Kolejne dwa omówienia od Nich - dziękujemy :-D :

1. "Przygody Jarosława Polskęzbawa" - pisze Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Politycy PiS-u są przedstawieni jako bezwolne marionetki sterowane przez Kaczyńskiego, a on sam jawi się jako szara eminencja polskiej polityki. I nawet sam Dąbrowski przyznaje, że jak na "Jarka Niezdarka" jest wyjątkowo skuteczny. Znajdziemy tu oczywiście również stały punkt programu, czyli zestaw doskonale znanych zarzutów wobec hierarchii kościelnej. Krótko mówiąc, Ryszard Dąbrowski niczym nie zaskakuje. Wręcz przeciwnie - w kółko powtarza ten sam schemat. Można odnieść wrażenie, że gdyby nie PiS i kościół, to chyba nie miałby o czym tworzyć dziś komiksów satyrycznych.

Cytat:
Pod względem graficznym natomiast Ryszard Dąbrowski jak zwykle pokazuje pełnię talentu i rozpoznawalny na pierwszy rzut oka styl. Dynamiczna, karykaturalna kreska wypełniona tradycyjnie nakładanym kolorem doskonale sprawdza się w tego rodzaju satyrze. Atutem rysownika jest również umiejętność uchwycenia podobieństwa w rysunkach twarzy - tej lekkości w oddawaniu specyfiki poszczególnych postaci może mu pozazdrościć wielu rysowników. Krótko mówiąc, w warstwie graficznej komiks - podobnie jak pozostałe odsłony tego cyklu - trzyma wysoki poziom.


;)

"Przygody Jarosława Polskęzbawa"

2. "Flash" #9: "Rachunek mocy" - opiniuje Przemysław Mazur:



Cytat:
Perypetie Flasha (bez względu na to, kto akurat w danym momencie odgrywał rolę głównego dysponenta tej funkcji) co najmniej od zarania Srebrnej Ery charakteryzowały się zdecydowanie bardziej barwną "poetyką" warstwy plastycznej, niż dajmy na to przypadki skądinąd znanych Bostona Brandta tudzież Jima Corrigana i tak też jest na kartach tej opowieści.

Cytat:
Na pewno nie brak tu typowej dla fabuł Williamsona gonitwy scen (notabene na ogół udanych) i mnogości postaci oraz poczucia, że czeka nas jeszcze więcej niż do tej pory.


:)

"Flash" #9: "Rachunek mocy"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-03, 15:50   

Co nowego w dniu dzisiejszym od "Paradoksu" Ciekawi? Bo ja tak i dziękuję :-D :

1. "Batman, który się śmieje" #1 - opiniuje jako drugi Przemysław Mazur:



Cytat:
Jako osobnik, u którego ponoć nie sposób dopatrzyć się żadnych słabości ma on rzecz jasna gotowy, kompleksowo przemyślany plan bazujący na ponoć pierwotnym przeznaczeniu miasta Gotham. Do tego nie przybywa on sam, a w towarzystwie kolejnego wypaczonego Batmana określanego jako Ponury Rycerz.

Cytat:
Równocześnie niezapowiedzianym złodziejem scen okazał się tzw. Ponury Rycerz, jeszcze jeden odpowiednik Bruce’a Wayne’a z alternatywnej rzeczywistości, którego losy potoczyły się odmiennie od dziejów dobrze znanego nam bohatera.

Cytat:
Krótko pisząc, wygląda na to, że panowie Snyder i Tynion IV dali początek jeszcze jednej, intrygującej osobowości w ramach "batmanicznego" uniwersum. Do tego z gatunku takich, których potencjał fabularny wręcz wymaga pojawienia się na kartach więcej niż tylko jednej miniserii i jednorazowego wydania specjalnego.


:mrgreen:

"Batman, który się śmieje" #1

2. "Sherlock Holmes Society" #4: "Skażenie" - recenzuje będąc drugim Marcin Waincetel:



Cytat:
Sensownie poprowadzona akcja - z kilkoma zaskakującymi woltami fabularnymi – jest ważna, ale najistotniejszym elementem pozostaje rzucenie nowego światła na postać Sherlocka. Inteligentna, wojownika, który potrafi mierzyć się z nieznanym zagrożeniem, a co ciekawsze – przekraczać granice, jak choćby wtedy, gdy zaczyna współpracę z doktorem Jekyllem. Komiks odnosi się zresztą tematycznie, jak i stylistycznie do gatunku grozy - sugestywnej, opartej na niejednoznacznościach, subtelnym odczytywaniem wzorców konwencji.


:-D

"Sherlock Holmes Society" #4: "Skażenie"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-05, 12:36   

Co my to właśnie otrzymaliśmy i za co dziękujemy? A to :-D :

1. "Miasto Grzechu" #2: "Damulka warta grzechu" - recenzuje Miłosz Koziński:



Cytat:
Historia, zamiast wciągać, irytuje, a na dodatek co chwila dzieje się coś, co odciąga uwagę od głównego wątku, bohaterowie drażnią, a obfita narracja, znak firmowy tej serii, wypada nad wyraz sztucznie. Nie ma aż tak wielkiego ładunku emocjonalnego, nie ma tego przerysowanego, ale pełnego swoistego uroku etosu macho, nie ma ciekawej pod względem choreograficznych założeń akcji.

Cytat:
Niestety drobne poprawki nie pomogłyby w kwestii oprawy graficznej. Tę należałoby przeorać naprawdę mocno i podciągnąć jej poziom w bardzo wielu miejscach.


:mrgreen:

"Miasto Grzechu" #2: "Damulka warta grzechu"
Dwa artykuły o tomie pierwszym

2. "Trawka. Jak zdelegalizowano marihuanę" - opiniuje Piotr Dymmel:



Cytat:
Jasne, jedną trzecią zawartości komiksu zajmuje wstęp o antropologicznym zacięciu, w którym Brown pokazuje, powołując się na przykłady z różnych stron świata, ścisłą symbiozę konopi indyjskich z dziejami człowieka. Szczególną uwagę kładzie na religijny kontekst zażywania narkotyku, powołując się na tradycję kultur Wschodu oraz wspólnotowość, jaką palenie marihuany wytworzyło w kulturach niewolniczego wyzysku, jak to miało miejsce w Meksyku. Oba te konteksty Brown potraktował hasłowo, maksymalizując przekaz kosztem pogłębionych dywagacji mogących odwracać uwagę od meritum. Ów wstęp jest mu także potrzebny, by wprowadzić tematy o wiele poważniejsze, których penalizacja narkotyków jest pochodną. A mówimy tutaj o rasizmie i przemocy władzy.


...

"Trawka. Jak zdelegalizowano marihuanę"
Trzy pierwsze opinie
Oraz przed chwilą otrzymana od Moniki Kilijańskiej :)
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-06, 09:56   

Takie oto dwie nowości dzisiejszego dnia od Nich - uśmiechamy się w podziękowaniu :-D :

1. "Punisher MAX" #8 - recenzuje Przemysław Mazur:



Cytat:
Stwierdzić, że Punisher naraził się mafijnym rodzinom operującym na terenie "Wielkiego Jabłka" to jak nic nie powiedzieć. Wie to każdy, kto miał okazję zapoznać się choćby z pierwszym tomem "maksymalnej" serii, na którego kartach Frank zmasakrował uczestników uroczystości ku czci jednego z szefów zorganizowanej przestępczości.

Cytat:
Zdawałoby się, że ewentualnych odbiorców tej propozycji wydawniczej czekać może jeszcze jedna, emocjonująca, choć zarazem nieco już standardowa rozwałka, w której trakcie drogi Frank odniesie co prawda liczne rany i obrażenia, acz w finale boleśnie da swoim adwersarzom do zrozumienia, iż taryfy ulgowej nie będzie. Faktycznie z takim schematem mamy tu także do czynienia, choć równocześnie scenarzysta w swej uprzejmości skwapliwie zadbał, by sceny zaangażowanego oklepywania się po co bardziej wrażliwych częściach ciała, "obudować" licznymi, urozmaicającymi tok opowieści uzupełnieniami.


:)

"Punisher MAX" #8
Poprzednie dwa omówienia

2. "Hitman" #1 - opiniuje Dawid Śmigielski:



Cytat:
Owszem, może nie jest to typ wewnętrznie skomplikowany, jednak tak jak w przypadku innych protagonistów pisanych przez Ennisa, to bohater z jasno określonym światopoglądem, niedający zaszufladkować się w wiecznym konflikcie dobra ze złem. Kroczący na jego granicy jest niczym szara eminencja tego świata, przeglądająca się w krzywym zwierciadle superbohaterskiej papki. (Nie)typowy antybohater, za którym poszlibyśmy do piekła albo chociaż do najobskurniejszego baru.

Dlatego nie może dziwić, że seria kipi brutalnością i czarnym humorem.

Cytat:
Mrok i szaleństwo Gotham City, w którym rozgrywa się lwia część akcji, widziane oczyma głównego bohatera znakomicie uchwycił w swoich rysunkach John McCrea. Ennis ma to szczęście, że zawsze współpracuje z artystami bezbłędnie rozumiejącymi jego wizje i tak jest i w tym przypadku. Prace McCrea nie są ładne, schludne czy efektowne, ale są znakomitym przekaźnikiem treści.


:-D

"Hitman" #1
Artykuł od Michała
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-05-13, 08:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-08, 13:02   

Dzisiaj także dwa artykuły - super :-D

1. "Argentyna" - opiniuje jako pierwszy Przemysław Mazur:



Cytat:
Tym razem miast perypetii białowłosego znawcy nauk tajemnych tudzież lubującego się w astrologii quasi-detektywa, Andreas zogniskował fabułę wokół nastoletniej córki francuskiego polityka, w swoim czasie dysponującego znacznymi wpływami w najwyższych gremiach decydenckich Pałacu Elizejskiego. Stało się tak za sprawą jej zniknięcia, które w ciągu kilku dni okazało się niewyjaśnionym przeniesieniem do tytułowej Argentyny.

Cytat:
Można zaryzykować twierdzenie, że unikając jednoznacznego określenia przynależności gatunkowej "Argentyny", Andreas nieco droczy się ze swoimi fanami. To zaś z kolei przyczynia się do wytworzenia poczucia dodatkowego napięcia i oryginalności tej historii.

Cytat:
Maniera, za której pomocą autor zinterpretował rzeczywistość, pomimo założonej prostoty, paradoksalnie przyczyniła się do wytworzenia uposażonego w mnogość elementów świata kreowanego. Jak zwykle uwagę przykuwa przemyślane kadrowanie, a rezygnacja z głębokich światłocieni przyczyniła się do zwiększenia znaczenia koloru.


:-D

"Argentyna"

2. "Gideon Falls" #3: "Droga krzyżowa" - wypowiada się również będąc pierwszym Tomek Kleszcz:



Cytat:
Na zadane proste pytania padają bezsensowne odpowiedzi, które w założeniu mają prawdopodobnie wzbudzić w czytelniku większą konsternację i strach. Zbudować aurę tajemniczości. Tymczasem wzbudzają raczej rozgoryczenie. Przeskok z dzikiego zachodu do miasta przyszłości, a następnie w dżunglę nie wyszedł kiczowato tylko dzięki rysownikowi. Efekt tych wydarzeń, czyli przemiana wielebnego, nie wynika w sposób spójny z tych chaotycznych podróży i w sumie trudno powiedzieć, jaki konkretnie cel przyświecał autorowi w skonstruowaniu tej wędrówki. W drugiej części albumu wracamy do głównych wątków, a co za tym idzie, tętno wraca do prawidłowej, przyspieszonej częstotliwości.


;)

"Gideon Falls" #3: "Droga krzyżowa"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-10, 20:11   

Czterokrotnie ten serwis dziś wieczorem - pozdrawiamy go serdecznie :-D :

1. "Stwory nocy i inne historie" - opowiada Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
W zasadzie każde z tych opowiadań powstało na zamówienie - albo dla któregoś z przyjaciół Gaimana, albo do jakiejś konkretnej antologii.

Cytat:
Każda z tych opowieści przedstawiona została w niezwykłej oprawie graficznej. Rysownicy wnieśli do twórczości Gaimana swoją niepowtarzalną stylistykę.

Cytat:
"Stwory nocy i inne historie" to album adresowany przede wszystkim do miłośników literackiej twórczości Neila Gaimana. Czytelnicy jego powieści i opowiadań zapewne z zainteresowaniem poznają ich komiksowe adaptacje i nie zawiodą się. W tej obrazkowej wersji twórczość brytyjskiego pisarza nie traci nic ze swej głębi i wieloznaczności, a jednocześnie pozwala cieszyć się wartką narracją i niepowtarzalną atmosferą.


:)

"Stwory nocy i inne historie"
Pierwsza wypowiedź

2. "DMZ - Strefa zdemilitaryzowana" #2 - analizuje Miłosz Koziński:



Cytat:
"DMZ" nie obawia się stawiać trudnych pytań o naturę ludzkości, społeczeństwa, samej jednostki i pozostawiać odpowiedź na nie w kwestii interpretacji czytelnika. W swoich opowieściach Wood potrafi zawlec czytelnika w najmroczniejsze zakamarki ludzkiej natury, ale także natchnąć odrobiną optymizmu.

Cytat:
Recenzując tom poprzedni, wspomniałem o tym, że szkice Riccardo Burchielliego są pełne detali i ekspresji, a jednocześnie niezwykle dynamiczne. Opinię swoją podtrzymuję, choć w przypadku tomu drugiego rysownikowi zdarza się chwilami przegiąć, przez co naszpikowane setkami drobnych kreseczek kadry wydają się przeładowane i mało czytelne.


;)

"DMZ - Strefa zdemilitaryzowana" #2
Pierwsza recenzja

3. "Sandman Universum. Lucyfer" #1: "Diabelska komedia" - recenzuje Damian Maksymowicz:



Cytat:
Komiks Wattersa rozgrywa się na trzech płaszczyznach (każda z odrębną dla siebie gamą kolorów) - w przeszłości, w teraźniejszym świecie rzeczywistym i równolegle w dziwnym miejscu, do którego trafił Niosący Światło. Może to nie przypaść do gustu czytelnikom przyzwyczajonym do prostszej formy narracji fabularnej. Ta właśnie (fabuła) jest z początku dosyć zawiła, choć z czasem okazuje się, że była taką tylko pozornie i wszystkie trzy wątki splatają się w finale.

Cytat:
Warstwa graficzna z miejsca „zażarła” mi ze scenariuszem. Panowie mieszają techniki i szkoda, że nie było okazji w tym tomie zobaczyć więcej piekielnych demonów w ich wykonaniu.


:)

"Sandman Universum. Lucyfer" #1: "Diabelska komedia"
To trzecia opinia o tym albumie.

4. "Żywa stal" - opiniuje Jarosław Drożdżewski:



Cytat:
Recenzowany komiks to zbiór nieco krótszych opowieści z niejakim Harkiem w roli głównej. Hark jest mocarnym wojownikiem z tytułowej stali, który wraz ze swoim towarzyszem przemierza światy i krainy, gdzie mierzy się z kolejnymi przeciwnościami losu, wrogami i niebezpieczeństwami. I warto dodać, że ta stal jest traktowana bardzo dosłownie.

Cytat:
To tytuł dla wymagającego, ale i wyrobionego czytelnika, który potrafi docenić kunszt autorów. To też po prostu genialnie narysowana historia.


:)

"Żywa stal"
Pierwszy artykuł
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-12, 14:40   

Kolejna paczuszka od tego serwisu - jesteśmy ucieszeni :-D :

1. "Partyzanci. Wydanie zbiorcze", tom 1 - omawia jako drugi Dawid Śmigielski:



Cytat:
Co prawda od czasu do czasu Lebović stara się pogłębić psychologicznie bohaterów, ale z tych prób niewiele wychodzi. Język, którym się posługują, ich interakcje i zachowanie rażą sztucznością, a papierowe charaktery wywołują lekki uśmieszek zażenowania.

I o ile Lebović rzadko kiedy umie pozytywnie zaskoczyć, to już warstwa wizualna, za którą odpowiada Julio Radilović-Jules to prawdziwy majstersztyk. Jego styl zachwyci wszystkich ceniących sobie realistyczną kreskę zdolną odwzorować najdrobniejszy szczegół. Jules ma niezwykłą biegłością w rysowaniu pojazdów.


:)

"Partyzanci. Wydanie zbiorcze", tom 1

2. "Niegodny Thor" - recenzuje będąc czwartym Przemysław Mazur:



Cytat:
Bez względu czy sceny niniejszej opowieści rozgrywają się w bezmiarach przestrzeni kosmicznej, komnatach dawnego Asgardu tudzież czeluściach domeny niejakiego Kolekcjonera, nie sposób odmówić odpowiedzialnym za ich wykonanie plastykom tzw. pary w łapie, fachowości i przysłowiowej iskry bożej.

Cytat:
Jak przystało na scenarzystę, który dobrze wie, jakimi sposobami podsycić czytelniczą ciekawość, Jason Aaron pozostawia odbiorców tej pozycji bez pełnych i jednoznacznych odpowiedzi. Jednak już teraz mniemać można, że rola Syna Odyna dotkliwie przeczołganego po wydarzeniach przybliżonych w "Grzechu pierworodnym" znacząco wzrośnie.


:)

"Niegodny Thor"

3. Natomiast z "Orwellem" zmierzył się tym razem Piotr Dymmel:



Cytat:
Oczywiście, jak zawsze w przypadku wszelkiego rodzaju biografii pojawiają się wątpliwości co do wyboru i sposobu prezentacji faktów, które mają budować zawsze subiektywną opowieść o danym autorze. "Orwell" nie unika tego typu wątpliwości, których źródłem mogą być aranżowane przez Christina dialogi i decyzja, by istotne postaci w życiu Orwella, jak pierwsza żona Eileen O’Shaughessy, zostały zredukowane do ról drugoplanowych wyrazicieli poglądów pisarza.


;)

"Orwell"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-14, 11:18   

Dzisiaj przed południem takie oto prezenty od tej redakcji - cieszymy się :-D :

1. "Multiversum" - omawia jako trzeci Przemysław Mazur:



Cytat:
Wprost przyznać trzeba, że gdziekolwiek się udajemy "sprawca" tej realizacji snuje swą opowieść wartko, sprawnie i nie szczędząc często znakomitych wręcz pomysłów. Dość wspomnieć, że część z przedstawionych tu rzeczywistości kreowanych spokojnie mogłaby posłużyć za "bazę wyjściową" dla pełnowymiarowych serii lub co najmniej skumulowanych do kilku odcinków fabuł.

Cytat:
Stwierdzić, że udzielający się przy tym projekcie artyści mocno się napracowali, byłoby co najwyżej eufemizmem. Bowiem istny batalion specjalistów od kreski i plamy, którym zlecono zmierzenie się z pochodną procesów myślowych Morrisona, wykonał zjawiskową wręcz pracę.


:-D

"Multiversum"

2. "The Black Holes" - analizuje będąc piątym Paweł Ciołkiewicz:



Cytat:
Akcja komiksu rozgrywa się w dwóch nieustannie przeplatających się planach czasowych. W roku 1856 śledzimy losy czterech sióstr.

Cytat:
W roku 2016 śledzimy natomiast poczynania trzech koleżanek.

Cytat:
Borja Gonzalez w zadziwiający sposób przeplata ze sobą te płaszczyzny.

Cytat:
W poetycki i bardzo metaforyczny sposób autor mówi o ich pragnieniach, osamotnieniu oraz aspiracjach. Ta atmosfera pewnej ulotności jest wzmacniana wyjątkową oprawą graficzną. Artysta bazuje na wysokim kontraście, który pozwala mu tworzyć urzekające mozaiki. Kadry są tu często wykorzystywane jako elementy układanki, z których budowane są zaskakujące kompozycje.


:-D

"The Black Holes"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-16, 14:49   

Co my to nowego dziś od Nich mamy i za co im dziękujemy? Ano to :-D :

1. "The Magic Order: Bractwo Magów" - analizuje jako pierwszy Tomek Kleszcz:



Cytat:
Millar w sześcioczęściowej serii zbudował całkiem przekonujący świat. Umiejętność pisania dobrych dialogów osiągnęła u tego scenarzysty mistrzowski poziom. Główni bohaterowie sprawiają wrażenie dość swojskich ziomków. Śledzenie interakcji pomiędzy członkami rodziny Moonstone'ów sprawia wrażenie rzeczy równie naturalnej, co rozmowa z kumplem.

Cytat:
Olivier Coipel poradził sobie z zadaniem doskonale. Nowoczesny styl tego rysownika, młodzieżowe rysy postaci, ubrania na czasie jasno dają do zrozumienia, do jakiej grupy docelowej przede wszystkim skierowany jest ten komiks.


:)

"The Magic Order: Bractwo Magów"

2. "Bloodborne" #2: "Pieśń wron" - recenzuje będąc drugim Miłosz Koziński:



Cytat:
Album nie jest łatwą lekturą i wymaga uwagi, by ze strzępków chronologicznie rozsypanej narracji i oprawy wizualnej złożyć w całość uzupełnioną własnymi domysłami i interpretacją historię – świetnie zresztą emuluje dzięki temu kryptyczną naturę konsolowego hitu. Z tego powodu nie wypad mówić za wiele o samej historii, ponieważ moja jej interpretacja różnić się może wyraźnie od interpretacji innych czytelników.

Cytat:
Pełen intrygujących detali styl Kowalskiego doskonale podkreśla klimat i atmosferę mrocznego miasta Yharnam oraz ślizgającej się pomiędzy jawą i koszmarem rzeczywistością i szaleństwem opowieści o poszukiwaniu prawdy.


:)

"Bloodborne" #2: "Pieśń wron"
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-05-31, 12:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-18, 19:48   

Minęły dwa dni i dwa nowe prezenty od "Paradoksu" - super :-D :

1. "Wojna królów: Preludium" - pisze Marcin Andrys:



Cytat:
Christopher Yost lepiej niż Ed Brubaker czuje przygody mutantów na odległych rubieżach. Wątek bratobójczej walki, trzecia siła w konflikcie czy dojrzewanie Havoka do roli lidera to wątki, które mogą się podobać. Walka nie traci ani przez moment impetu, a zmieniające się położenie wojujących ze sobą stron przyciągnie uwagę czytelnika.

Cytat:
Szereg grafików udzielających się na łamach tej publikacji również może zaliczyć swoją pracę do udanych. Ilustracje podkreślają rozmach kosmicznej intrygi, a sceny konfrontacyjne z udziałem bohaterów są dynamiczne i niepozbawione stosownej dawki dramatyzmu. Innymi słowy, dzieje się dużo i jest interesująco.


:)

"Wojna królów: Preludium"
Artykuł "WKP"

2. "Batman. Detective Comics" #07: "Anarky" - opiniuje będąc czwartym "Beniamin":



Cytat:
Anarky to powrót dynamicznego duetu autorów z poprzedniego tomu Briana Buccellato i Francisa Manapula. Scenariusz tego pierwszego przejawia przebłyski geniuszu. Akcja jest żywiołowa, a zależności między głównymi postaciami wyraźnie zarysowane. Szczególnie udanie wypada sojusz dwóch odmiennych charakterów - Bullocka i Batmana.

Cytat:
Graficznie album stoi na wysokim poziomie, otrzymujmy pokaz ponadprzeciętnych umiejętności Manapula, który dostosowuje kadrowanie do rozwoju wydarzeń. Umie połączyć świąteczno-baśniową scenerię z grozą, nadać postaciom posępnego charakteru, operować zbliżeniami czy zdecydować się na dynamiczne ujęcia w na ogół statycznych konfrontacjach antagonistów.


:)

"Batman. Detective Comics" #07: "Anarky"
Zaginiony tekst Piotra Pocztarka
A tutaj jeszcze wypowiedź Przemysława Mazura.
_________________
"Kraina komiksu"
  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-20, 13:39   

Dzisiaj także dwa omówienia - pozdrawiamy ich z uśmiechem :-D :

1. "Hellboy" 7: "Hellboy w piekle" - recenzuje Dawid Śmigielski:



Cytat:
Owszem Mignola dość zgrabnie, można rzec, że nawet pięknie kończy swoją opowieść, być może co wrażliwsi, obcujący z tą sagą od samego początku, ulegną wzruszeniu, ale sama droga prowadząca do ostatniego kadru pozostawia wiele do życzenia. Czuć bowiem, że Mignola, a wraz z nim Hellboy kluczą w miejscu. Poszczególne zeszyty nie są zbyt kreatywne, a przywoływanie poznanych wcześniej postaci nie zawsze wpływa pozytywnie na przebieg akcji. Tak jakby "Hellboy w piekle" pisany był siłą rozpędu.

Cytat:
Trudno jednoznacznie skreślić lub pochwalić ostatni tom przygód Piekielnego Chłopca. Jak na ironię zabrakło w tym piekle iskry, rozpalającej wyobraźnię zarówno autora, jak i czytelników. Tak jakby cała historia znajdowała się w jakimś dziwnym zawieszeniu.


;)

"Hellboy" 7: "Hellboy w piekle"
Przypomnijmy sobie pierwszą recenzję
Oraz artykuł Tomasza Drozdowskiego.
I wypowiedź Rafała "yaieza" Piernikowskiego.

2. "Podniebny Harry" #3: "Chicago" - pisze Marcin Andrys:



Cytat:
Étienne Willem koncertowo domyka trylogię z perypetiami Harry’ego Faulknera. Ani przez moment nie jest nudno, a tętniący życiem przestępczy półświatek Chicago autor pokazał z pewną zadziornością, ale też fantazją, mieszając wątki kryminalne z fantastycznymi.

Cytat:
Twórca Miecza Ardeńczyka równie udanie radzi sobie na polu graficznym. Chicago nocą zachwyca, a podziemny kompleks korytarzy nadaje opowieści enigmatycznego charakteru, a przy tym nieustannie podtrzymuje napięcie.


:)

"Podniebny Harry" #3: "Chicago"
O tym tomie czytamy po raz trzeci.
_________________
"Kraina komiksu"
  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 12