Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Książkarnia i Krótko acz treściwie - komiksy
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9008
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-12, 07:12   

Z rana zaglądamy także do Michała ;) :

1. "Na końcu labiryntu" - "Siedmiu książąt i tysiącletni labirynt" #4:



Cytat:
Wydarzenia w tysiącletnim labiryncie powoli docierają do finału. Co takiego wydarzy się w zalanej wodą budowli? I kto zostanie nowym cesarzem?

Cytat:
Od początku do końca ta seria była jak gra komputerowa.

Cytat:
Czyli czytelnicy dostali takiego swoistego "Tomb Raidera", tyle że ze zbiorowym bohaterem oraz akcją osadzoną w realiach przygodowego fantasy.

Cytat:
Wszystko to zaś ukazane w kobiecym stylu, z niezłymi zwrotami akcji, całkiem szybkim tempem, solidną dawką zagadek i udanym klimatem. Do tego bohaterowie pojawiający się na łamach serii są naprawdę interesujący i w przeważającej większości sympatyczni.


"Siedmiu książąt i tysiącletni labirynt" #4

2. "Koniec pośród traw" - "Grass Kings" #3:



Cytat:
"Grass Kings" to nie tyle komiks, co dobrze przemyślany, świetnie skrojony jednosezonowy serial zamknięty w formie graficznej opowieści. Poszczególne rozdziały skonstruowane jak epizody telewizyjnej produkcji, galeria wyrazistych bohaterów, małomiasteczkowa społeczność, tajemnice, klimat, akcja… Gdyby Stephen King miał napisać stricte sensacyjną opowieść w odcinkach, pewnie tak właśnie by wyglądała. Zresztą to gotowy materiał na tego typu produkcję, którego nawet nie trzeba by było wiele przerabiać. Tu nawet dialogi doskonale nadają się pod adaptację, a gdyby tak zebrać dobrą obsadę...


"Grass Kings" #3
Materiały o tomie drugim, zasoby tomu pierwszego
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9008
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-13, 09:39   

"Magic Sailor Moon". Dzisiaj nie musimy zaglądać - Michał właśnie nadesłał nowy materiał :-D - "Magic Knight Rayearth" #2:



Cytat:
Pierwszy tom "Magic Knight Rayearth" był stosunkowo lekki i bajkowy. Drugi, choć nie zatracił obu tych cech, staje się poważniejszy, cięższy i bardziej krwawy. Czytanie go przypominało mi jednak oglądanie "Czarodziejki z Księżyca”, gdzie humor, dynamiczne walki i urazy doznawane przez bohaterów były na porządku dziennym. Tu jest to wszystko, w pewnym stopniu skondensowane (choć na szczęście nie czuć tu pośpiechu), ale ukazane w naprawdę świetnym stylu. Tomik czyta się więc szybko i przyjemnie, jak każdą z prac pań z Clamp i – tak samo, jak inne ich dzieła – z całkiem sporym napięciem.


"Magic Knight Rayearth" #2
Artykuły o części pierwszej
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9008
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-14, 14:55   

A dzisiaj to: "Sakura wśród płatków kwiatów" - "Card Captor Sakura" #2:



Cytat:
Ujmująca, urocza, słodka, delikatna, sympatyczna… Długo można by wymieniać, ale taka właśnie jest ta seria. "Card Captor Sakura" to udane połączenie może i naiwnej, ale jakże interesującej bajki ze zbieractwem i walkami rodem z "Pokémona" i niezliczonych dzieł powstałych na fali jego popularności. Lekka i dynamiczna fabuła, dużo akcji, dużo symboliki, swoista zwiewność i szybkie poprowadzenie akcji sprawiają, że całość nie tyle się czyta, co połyka. I to bez zwracania uwagi na drobne niedociągnięcia.

Do tego mamy szatę graficzną, którą można określić tymi samymi przymiotnikami, a także znakomite wydanie.


"Card Captor Sakura" #2

Dzięki! :-D

Dwa omówienia pierwszego tomu

A tutaj jeszcze jedno - "Eweliny":

Cytat:
Moi drodzy czytelnicy, jak widać Waneko po raz kolejny zaszalało i obdarowało nas nową i jakże uroczą mangą, która ma w sobie nie tylko magię przygody, ale i niepowtarzalny czar piękna, który ma w sobie to coś, co wielbicielom japońskiej sztuki może się wydać kawałkiem nieba na ziemi.


"Card Captor Sakura" #1
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9008
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-15, 10:43   

"DC Odrodzenie: Batman - chronologia":



Cytat:
Zgodnie z obietnicą powracam z kolejnym reading orderem. Tym razem przedstawiam Wam chronologię przygód Batmana wydawanych ramach DC Odrodzenie. Za punkt końcowy obrałem event "Batman: Metal".


"DC Odrodzenie: Batman - chronologia"

Brawo :-D
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9008
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-17, 08:18   

"Azymut powraca" - Michał właśnie nam nadesłał - dziękujemy :-D - swoje omówienie zatytułowanego "Poszukiwacze zaginionego czasu" pierwszego tomu "Azymutu":



Cytat:
Poznajcie niezwykły świat. Alternatywę dla naszej rzeczywistości. Świat, jakby osadzony na skrzyżowaniu różnych etapów historii.

Cytat:
Pierwszy z pięciu planowanych tomów cyklu "Azymut" zabiera nas w pełną humoru i szaleńczych przygód podróż do niezwykłej krainy, gdzie poza zabawą czeka na czytelników także coś więcej. Awanturnicza nuta z porcją przemyśleń i lekkim, typowo europejskim dowcipem, świetne dialogi, szczypta erotyki i intrygująca mechanika świata plus ciekawy bestiariusz.


Cytat:
Graficznie to typowo europejskie rysunki kadrowanie i – co najważniejsze – tradycyjny kolor.


"Azymut" #1: ""Poszukiwacze zaginionego czasu"
Vide również tutaj
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9008
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-18, 09:04   

"To piękno nie zdycha" - no to dzisiaj drugiego :mrgreen: :



Cytat:
To, co obok zachwycających ręcznie malowanych rysunków urzeka w "Azymucie" najbardziej, to konstrukcja świata. Nikt nas tu zbytnio nie wprowadza w całość, ot kilka faktów podanych w otwierającym komiks bestiariuszu, i nagle zostajemy wrzuceni w świat, w którym niemal nic nie jest takie, jak w naszym, za to możliwe jest chyba wszystko.

Cytat:
Ramię w ramię z przemyślanym światem idzie także przemyślana fabuła, pełna szalonego tempa, przygód, zwrotów akcji, humoru, miłości i drobnej nuty erotyki. A gdzieś w tym wszystkim pobrzmiewają całkiem niegłupie pytania egzystencjalne. Czy trzeba czegoś więcej w komiksie popularnym?


"Azymut" #2: "Niech Piękna zdycha"

Przypomnienie wcześniejszych omówień gdyż były dawno temu ;) :

- pisał Paweł Deptuch:

Cytat:
Cała intryga rozwija się w wolnym tempie. Lupano trochę chaotycznie przeplata kolejne motywy i można się w nich pogubić, ale za to nieco rozwlekłą fabułę nadrabia wciąż ogromną wyobraźnią. Wymyślony przez niego świat nadal fascynuje bogactwem, szczegółami i niezwykłymi patentami.


"Azymut" #2: "Niech Piękna zdycha"

- pisał Tymoteusz Wronka:

Cytat:
Nadal fascynuje świat przedstawiony, w którym królik może okazać się bardzo istotną wartością geograficzną, detektyw być kochankiem pustynnej bogini, a czas i starzenie jest rzeczą całkowicie względną. Do tego dochodzi cała plejada fantastycznych stworzeń i Dziwaczków – istot tak zróżnicowanych, że wymykają się wszelkim klasyfikacjom. Gratka dla fanów niezwykłości, ceniących oryginalność i nietypowość historii.


"Azymut" #2: "Niech Piękna zdycha"

- pisał Marcin Waincetel:

Cytat:
Album, jak i cała seria, charakteryzuje się udanym połączeniem groteski, absurdalnego humoru, dworskich intryg, które napędzają akcję, filozoficznych akcentów. Cenić powinno się zaś przede wszystkim oryginalną wizję całego świata. Baśń o egzystencjalnych lękach, opowieść podszyta awanturniczymi przygodami, niesłabnącą chęcią eksploracji. Tak też z niesłabnącym zainteresowaniem poznaje się losy profesora Arystydesa, który z załogą statku badawczego przemierza tropikalne krainy. Wszystko, aby pojąć tajemnicę czasu.


"Azymut" #2: "Niech Piękna zdycha"
Dwa pierwsze materiały
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9008
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-19, 15:05   

"Ten komiks był pisany dla pieniędzy" - tak swoją, właśnie nam nadesłaną, recenzję "Neonomicona" zatytułował Michał Lipka - bardzo dziękujemy :-D :



Cytat:
Chociaż sam Alan Moore powtarza, że komiks powstał z inspiracji dziełami H.P. Lovecrafta – co widać, bo stanowi próbę opowiedzenia na nowo jego mitologii Cthulhu – w oczy rzuca się cała masa innych inspiracji.

Cytat:
Zapożyczenia właściwie trudno jest zliczyć, bo choć seria zamknęła się na jedynie czterech zeszytach (plus dwóch wprowadzających), scenarzysta do jednego wora wrzucił wszystko, co mu do niego pasowało.

Cytat:
Niestrawny mix? Nic bardziej mylnego. Raczej kolejny hołd ulubionym motywom, dziełom i autorom.

Cytat:
Pewien minus stanowią jednak ilustracje. Jak każde dzieło Moore’a, tak i to najchętniej zobaczyłbym w genialnej szacie graficznej. Nie zrozumcie mnie źle, rysunki w "Neonomiconie" są niezłe, ale fabule nie dorównują.


"Neonomicon"
Z tym tytułem spotykamy się po raz dziesiąty.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9008
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-21, 15:43   

Następne cztery analizy! Ho ho ho - jak bardzo się cieszymy :-D :

1. "Metafizyka radosnego cierpienia" - "Azymut" #3: "Antropotamy Nihilu":



Cytat:
Zabawa jak zwykle jest przednia. Jest tu tragedia, jest walka, jest wisząca w powietrzu wojna, ale to radosne cierpienie. Metafizyka radosnego cierpienia, że posłużę się słowami jednego z bohaterów, i to hasło najlepiej podsumowuje cały album. Absurdalny humor, równie absurdalny żywo-mechaniczny bestiariusz, szaleństwo w zachowaniach bohaterów (ostrzał wody, którą uważa się za winną!) i cała plejada barwnych postaci.


"Azymut" #3: "Antropotamy Nihilu"

Wcześniejsze artykuły napisali:

- Maciej Jasiński:

Cytat:
Scenarzysta Wilfrid Lupano nie tylko cały czas rozbudowuje tło polityczne, ale również mitologię świata. Ta wizja jest naprawdę ciekawa i aż chciałoby się po lekturze tego tomu od razu dowiedzieć co dalej, co się stanie z bohaterami i jakie kryją oni jeszcze tajemnice. Niestety, na kolejny tom przyjdzie jeszcze trochę poczekać, bo póki co kolejne części ukazywały się w mniej więcej dwuletnich odstępach

Na tak długi okres powstawania komiksu zapewne ma wpływ oprawa graficzna, którą śmiało można określić jako piękną. Malowane, pełne dynamiki plansze to prawdziwa uczta dla oczu.


"Azymut" #3: "Antropotamy Nihilu"

- Paweł Deptuch:

Cytat:
Fabularnie scenarzysta póki co jeszcze nie rozpieszcza ale pod względem kreatywności światotwórczej nie ma sobie równych. Wszystkie detale są niezwykle pomysłowe, dopieszczone pod wieloma względami, spójne, a jako całość robią ogromne wrażenie. Zanurzanie się w tym świecie, odkrywanie jego walorów i zagadek to czysta przyjemność, której nie da się do niczego przyrównać. Zwłaszcza, że serię wizualizuje Jean-Baptiste Andreae, którego styl i kreska autentycznie hipnotyzują. Kolejne dziwności fauny i flory, zapierające dech krainy i niespotykana architektura potrafią skutecznie odwrócić uwagę od fabuły na długi czas.


"Azymut" #3: "Antropotamy Nihilu"

- Karol Sus:

Cytat:
Dwa poprzednie albumy mnożyły kolejne pytania i wątpliwości. Wędrujący bohaterowie zdawali się raczej rzuconymi w wir wydarzeń marionetkami niż świadomymi ich uczestnikami. Cierpliwość czytelników zostaje wreszcie nagrodzona. "Antropotamy Nihilu" wreszcie przynoszą pierwsze odpowiedzi. W końcu czytelnicy odniosą wrażenie, że opowieść zmierza w konkretnym kierunku, a bohaterowie podejmują decyzję, zamiast zdawać się na ślepy los.

Cytat:
O ile można napotkać w sieci głosy twierdzące, że "Azymut" pod względem fabularnym nie jest godny aż takich pochwał, o tyle trudno spierać się z kunsztem ilustratorskim Andreae.


"Azymut" #3: "Antropotamy Nihilu"

- Maciej Gierszewski:

Cytat:
Bez cienia wątpliwości Azymut to serial wyjątkowy. Ciężko mi go porównać z jakimkolwiek innym komiksem. Baśniowy charakter opowieści wbrew pozorom nie jest odrealniony, a ma znamiona uniwersalności. Scenarzysta nie jedzie na ogranych pomysłach, a wprowadza kolejne elementy rzeczywistości. Wielkim plusem jest niesamowita wyobraźnia w kreowaniu postaci i zdarzeń, które wspaniale wizualizuje rysownik. Fantastyczne stworzenia i niesamowite krajobrazy na długo nie pozwalają o sobie zapomnieć. Rzecz oryginalna w każdym calu.


"Azymut" #3: "Antropotamy Nihilu"

- Tymoteusz Wronka:

Cytat:
Poszczególne wątki prowadzone są oddzielnie, ale powoli wyłania się nić, która prawdopodobnie je połączy.

Cytat:
Przede wszystkim jednak komiks ten to kolejna porcja zwariowanych, ale jednocześnie idealnie wpasowujących się w klimat, pomysłów.

Cytat:
Strona graficzna Azymutu to od pierwszego tomu najmocniejszy punkt serii i w tym zakresie nic się nie zmienia. Komiks się nie tylko świetnie czyta, ale też ogląda z dużą przyjemnością.


"Azymut" #3: "Antropotamy Nihilu"

- Przemysław Pawełek:

Cytat:
Wątków jest tu sporo i momentami sprawiają one wrażenie dość chaotycznie ułożonej mieszanki, ale dobrze sprawdzają się jako napęd pozwalający autorom na częstowanie nas kolejnymi obrazami. To strona wizualna stanowi siłę serii i nie inaczej jest tutaj.

Cytat:
Andreae i Lupano potrafią zaciekawić. Ich album - tak samo jak i poprzednie - naszpikowany jest interesującymi pomysłami, które górują jednak nad samą fabułą. Najważniejsza wydaje się być tu strona graficzna. To interesująca kreska i dopełniające jej żywe kolory, które tym lepiej grają, im więcej autorzy zostawiają im oddechu, nie przygniatając ich nadmierną ilością dialogów.


"Azymut" #3: "Antropotamy Nihilu"

2. "Czas ucieka" - "Azymut" #4: "Czarne chmary, biały żagiel":


Cytat:
Że warto było na niego czekać, chyba dodawać nie muszę, bo "Azymut" to kawał rewelacyjnej, porywającej serii, która urzeka scenariuszem i autentycznie zachwyca genialnymi ilustracjami.

Cytat:
Co się zmieniło od czasu poprzedniego tomu? Poza tym, że sama fabuła poszła naprzód niewiele.

Cytat:
Akcja, przygody, humor, niebezpieczeństwa, twardzi faceci, piękne kobiety, świetnie skrojony świat, szczypta erotyki... A wszystko to ukazane za pomocą rysunków prostych, ale zachwycających.


"Azymut" #4: "Czarne chmary, biały żagiel"

3. "Pająk łapie wiatr w żagle" - "Amazing Spider-Man. Globalna sieć" #3: "Demonstracja siły":



Cytat:
Początek tego tomu nie zwiastuje wielkich zmian. Pierwszy zeszyt trzyma dość przeciętny poziom, na szczęście zaraz potem cała opowieść łapie wiatr w żagle i w końcu fani dostają starego, dobrego Pająka.

Cytat:
Dobrze wypadają tu natomiast autoparodystyczne momenty. MJ z Tonym Starkiem? Czemu nie, skoro obecnie to Peter jest jak Stark, z tą swoją międzynarodową firmą, wielkimi pieniędzmi, kolejnymi imprezami, na których musi się pojawić i lśniącymi technogadżetami? Jeszcze lepiej prezentują się sentymentalne sceny, stanowiące swoistą paralelę z początkami "Amazing Spider-Mana".

Cytat:
Dobrą fabułę wieńczy ciekawy finał, będący zapowiedzą tego, co już za chwilę zacznie dziać się w serii.


"Amazing Spider-Man. Globalna sieć" #3: "Demonstracja siły"

4. "Przeszłość daje o sobie znać" - "Niezwyciężony Iron Man":



Cytat:
"Niezwyciężony Iron Man" to seria dobra – i to bardzo. Bendis jak zwykle serwuje nam pełen akcji scenariusz, gdzie następujące wręcz lawinowo wydarzenia nie pozwalają na chwilę nudy, wciągając i intrygując. Całość jest lekka i szybka w odbiorze, choć nie brak tu i bardziej stonowanych momentów, na dodatek skrojona została tak, by nowi czytelnicy mogli się tu dobrze odnaleźć. Dla miłośników serii scenarzysta przygotował natomiast sporą rewolucję i dobrą zabawę motywami, a całość doczekała się doskonałej szaty graficznej w wykonaniu Mike’a Deaodato Jr.


"Niezwyciężony Iron Man"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9008
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-22, 13:41   

Mamy dopiero porę obiadową i następne dwa artykuły od kolegi Michała :-D

1. "Wyjść z cienia ojca" - "Invincible" #4:



Cytat:
Kirkman nie dekonstruuje mitu superbohatera. Nie próbuje go odświeżyć, odmienić, znaleźć w nim czegoś, czego nie znaleźli poprzednicy ani nawet poszukać odwiecznej prawdy i głębi skrytej między tym, co lekkie, proste, stricte rozrywkowe. Nie jest drugim Alanem Moore’em, Frankiem Millerem czy Markiem Millarem. Daleko mu nawet do Briana Michaela Bendisa czy Eda Brubakera. Nie chce więc analizować, zagłębiać się w temat czy szukać w nim czegoś ponad rozrywkę. Pełnymi garściami natomiast czerpie z długiej tradycji Marvela i DC, podbierając stamtąd wątki, wygląd postaci, ich charaktery i losy, miksuje i podaje nam w swoim stylu. Stylu lekkim, czasem krwawym i nastawionym na dostarczenie nieskomplikowanej rozrywki.


"Invincible" #4
Wiadomości o tomie trzecim, informacje o tomie drugim, materiały o tomie pierwszym

2. "Walka superpolityczna" - "Ex Machina" #4:



Cytat:
Czwarty i zarazem przedostatni tom, utrzymując poziom, da jakiego całość nas przyzwyczaiła, wnika w kolejne polityczne kwestie, jeszcze bardziej przybliżając superhero do brudnej rzeczywistości. Na dojrzałych czytelników opowieści graficznych, którzy wyrośli na superbohaterskich zeszytach czeka solidna dawka niegłupiej, poważnej rozrywki.


"Ex Machina" #4
Recenzje tomu trzeciego, omówienia tomu drugiego, analizy tomu pierwszego
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9008
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-24, 11:36   

1. "Klimatyczni Ptyś i Bill" - "Ptyś i Bill" #04: "Psi nos":



Cytat:
Znajdziecie tu konkretne przesłanie, kilka pouczających rzeczy i mądrości wplecionych w interesujące opowieści, które czyta się szybko (zważywszy jednak na całkiem sporą ilość tekstu na stronach, albumy wystarczają na dłużej) i z dużą przyjemnością. Do tego dochodzą tradycyjnie świetne ilustracje, klasyczne, czyste i wpadające w oko. Dobry kolor i znakomite wydanie doskonale całość uzupełniają, a na dodatek w tym tomie czeka na Was sporo klimatycznych scen – jak dotąd najlepszych, jakie seria miała do zaoferowania.


"Ptyś i Bill" #04: "Psi nos"

2. "Izwerygud" - "Przygody wielkiego wezyra Iznoguda" #1:



Cytat:
"Iznogud" to specyficzna, ale typowa dla Goscinnego seria, pełnymi garściami czerpiąca z najróżniejszych źródeł. Kawał doskonałej satyry, gdzie opowieści dla dzieci zyskują głębię, którą w pełni zrozumieją i docenią dopiero dorośli. Pozostaje przy tym ciekawa, pełna akcji, przygód i humoru dobranego tak, by można się nim było zachwycać nawet bez zagłębiania się w jego drugą warstwę.


"Przygody wielkiego wezyra Iznoguda" #1
Recenzja od "Mamonia" wraz z dodatkowymi materiałami

Uśmiechy dla kolegi :-D
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-07-13, 19:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9008
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-25, 10:26   

Także Michał pisze jak prawdziwy sprinter i bardzo mi pomaga - się radujemy rzecz jasna :-D :

1. "Bobry do boju" - "Yakari" #3: "Yakari u bobrów":



Cytat:
Jak na humorystyczny komiks europejski przystało, całość jest zabawna, niegłupia i atrakcyjna dla czytelników w każdym wieku, choć akurat w przypadku tej serii, mamy do czynienia z rzeczą dedykowaną przede wszystkim najmłodszym miłośnikom komiksu.

Cytat:
Dlatego fabuła opowiadana jest głównie za pomocą obrazów i album pochłania się właściwie w pięć, dziesięć minut.


"Yakari" #3: "Yakari u bobrów"

2. "Królik zamiast orła" - "Yakari" #4: "Yakari i Nanabozo":



Cytat:
Przygody dzielnego małego Indianina, który chce udowodnić swoją wartość i pokazać dorosłym, że nadaje się na wojownik, są ciekawe, mądre i pełne uroku. Całość – zarówno jej bohaterowie, jak opisywane wydarzenia – jest bardzo sympatyczna a jej podstawową siłą są lekkość i prostota, które sprawiają, że poszczególne albumy połyka się dosłownie w kilka, w porywach do kilkunastu minut. Oczywiście z dużą przyjemnością i ochotą na więcej. Czyli tak, jak to w przypadku humorystycznej europejskiej klasyki najczęściej bywa.
A wszystko to znakomicie zilustrowane, w sposób stricte klasyczny, ale wciąż ceniony i kultywowany przez kolejne pokolenia artystów po dziś dzień.


"Yakari" #4: "Yakari i Nanabozo"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9008
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-26, 12:24   

Mamy odrobinę po południu i kolejne omówienia od Michała - brawa dla Niego :-D :

1. "Wojna o Oklahomę" - "Lucky Luke" #14: "Na podbój Oklahomy":



Cytat:
"Na podbój Oklahomy" to kolejny świetny komiks, wypełniony niepowtarzalnym humorem i żartami, które autentycznie bawią i nie zestarzały się ani odrobinę. Wszystkie one nie miałyby jednak sensu bez ciekawej treści, ale scenarzysta zadbał i o to, a dzieło, jak już pisałem na wstępie, dostarcza świetnej rozrywki zarówno dzieciom, jak i dorosłym.


"Lucky Luke" #14: "Na podbój Oklahomy"

2. "Lucky Luke za granicą" - "Lucky Luke" #71: "Piękna prowincja":



Cytat:
Całość jak zawsze doskonal bawi, bo dowcipy są różnorodne, zarówno słowne, sytuacyjne, jak i obrazkowe, a w nich nie brak zarówno tych prostych i niewysublimowanych, jak i czegoś wyższego i ambitniejszego. Mnóstwo tu też przygód i szybkiej akcji, bo tego wymaga westernowa konwencja, a przy okazji mamy tu świetny klimat i solidną dawkę uroku.


"Lucky Luke" #71: "Piękna prowincja"

3. "Ariol znów rozrabia" - "Ariol" #5: "Co gryzie muchę S":



Cytat:
Dzieło, które autentycznie śmieszy, a jednocześnie skłania do myślenia, dostarczając rozrywki na naprawdę wysokim poziomie.

Cytat:
Zabawa z "Co gryzie muchę S.?" jest po prostu przednia. Świetny humor, trochę niegrzeczny, oparty na podobnym typie dowcipów, co "Titeuf", ciekawe przygody, niezwodna logika bohaterów wzorowana na takich dziełach, jak "Mikołajek", która popycha ich w ramiona kolejnych dziwnych sytuacji – każdy z tych elementów tu jest na swoim miejscu. Podlany na dodatek nutą satyry i obowiązkowym przesłaniem.


"Ariol" #5: "Co gryzie muchę S"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9008
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-26, 18:55   



Michał Lipka dopiero co podesłał kolejny tekst!

"Luka wypełniona" - recenzja anime comicsu "Dragon Ball Z" - "Film 14: Bitwa bogów":



Cytat:
Czym są? W skrócie komiksami złożonymi z kadrów anime. Dodano do nich onomatopeje, chmurki z dialogami i tak powstało coś na kształt opowieści graficznej. Podobne rzeczy nie raz już gościły na polskim rynku.

Cytat:
Co to właściwie oznacza dla odbioru całości? Nic, jeśli rzecz jest udana, taka forma w niczym nie przeszkadza, a Bitwa bogów jest udana i to bardzo.

Cytat:
Całość jest klimatyczna, dynamiczna i jak zwykle wciągająca.


"Dragon Ball Z" - "Film 14: Bitwa bogów"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9008
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-27, 07:22   

A dziś "Kajko i Kokosz": "Nowe Przygody" #3: "Królewska Konna" ;) :



Cytat:
Krótko rzecz ujmując całość – przynajmniej od strony fabuły – jest lekka, zabawna, sympatyczna, przyjemna i szybka w odbiorze. Bohaterowie przypominają dawnych siebie, choć są nieco odświeżeni, akcja jest szybka, a spora ilość tekstu przypomina komiksy z czasów PRL-u.

Jeśli chodzi o szatę graficzną, Kiełbus ze swym charakterystycznym stylem stara się jak najlepiej oddać pierwowzór, nie zatracając przy tym siebie. Wychodzi mu to sprawnie, całość jest miła dla oka, kadry odpowiednio zagęszczone a kreska, choć cartoonowa, bogata.


"Kajko i Kokosz": "Nowe Przygody" #3: "Królewska Konna"
To piąte omówienie tego tomu.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9008
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-06-28, 15:02   

"Brubaker znów na przestępczej ścieżce" - czyli od Michała o zatytułowanym "Tchórz/Lawless" pierwszym tomie "Criminal":



Cytat:
To kawał świetnego sensacyjnego thrillera, który wciąga, intryguje i dostarcza mocnych przeżyć. Fabuła pędzi do przodu, ale jednocześnie Brubaker swoim zwyczajem równoważy ją życiowymi, spokojnymi scenami, które mają w sobie siłę i ujmującą prawdziwość.

Cytat:
Dodajcie do tego świetne rysunki - realistyczne, urzekające i rewelacyjnie budujące wspomniany już klimat - dobry kolor (szkoda, że nie taki, jak w "Zabij albo zgiń") i świetne wydanie, a otrzymacie rewelacyjną całość. Miłośnicy Brubakera będą z "Criminal" bardziej niż zadowoleni, dlatego polecam gorąco.


"Criminal" #1: "Tchórz/Lawless"
Przybywa nam materiałów związanych z tą pozycją - dziękujemy :-D
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 12