Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Aleja Komiksu i Gildia Komiksu
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-01-22, 07:00   

"(Nie)zwykły facet z łukiem" - o "Grenn Arrowie" - pisze jako szósty Jan Sławiński:



Cytat:
Jeff Lemire jest na topie. Doskonale radzi sobie z autorskimi seriami, jednak jego bardziej komercyjne projekty, pisane dla wielkich wydawnictw, nie zawsze okazują się w pełni satysfakcjonujące. W "Green Arrowie" wyciska z Oliviera Quinna wszystko, co najlepsze - na nowo opowiada jego genezę, jednocześnie tworząc fascynującą fabułę o podnoszeniu się z kolan, walce do ostatnich sił, duchach przeszłości, od których nigdy nie możemy się uwolnić.


:)

"Green Arrow"

Od razu zaległy tekst "Archera":

Cytat:
"Green Arrow" Egmontu opowiada o wyjątkowo ciężkiej próbie, jaką musi przejść nasz młody bohater, kiedy na jego drodze staje potężny przeciwnik - Komodo.

Cytat:
Jako czytelnicy, będziemy śledzić ten proces z zapartym tchem, bowiem scenariusz i warstwa graficzna w tym komiksie to po prostu czysta perfekcja. Pomysłowe, nietypowe kadry, nieraz popadające w psychodeliczną formę, oddają z całą mocą przeżycia postaci przewijających się przez strony komiksu.


:)

"Green Arrow"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-01-31, 06:40   

"Wciąż niezwyciężony" - Jan Sławiński i druga na forum recenzja szóstego tomu "Invincible'a"



Cytat:
Momentami szósty tom :Invincible" jest zaskakująco melancholijny i przytłaczający - zwłaszcza wtedy, gdy oglądamy ruiny miast, przedstawione w formie niemych kadrów, pokazujących ogrom zniszczeń.

Nie brakuje jednak fenomenalnej dawki mordobicia – pojedynek z Conquestem, wysłannikiem imperium vilturmiańskiego, zajmuje tu aż trzy zeszyty i jest po brzegi wypełniony akcją.


:)

"Invincible" #6

A poniżej jeszcze zaległa - Tomasza Drozdowskiego:

Cytat:
Robert Kirkman ma luksus prowadzenia swej postaci od początku, nie obawiając się o ingerencje innych twórców, jak bywa to z większością herosów w ich nieskończonych odysejach. W szóstym już tomie w życiu Marka Graysona następuje przełom - zarówno w życiu prywatnym, jak i w służbie superbohaterskiej.

Cytat:
"Invincible" tom 6 potwierdził moje przypuszczenia, że Robert Kirkman z każdym kolejnym tomem będzie pozwalał sobie na więcej. Ma to swoje plusy i minusy. Dostajemy jeszcze więcej rozrywki i superbohaterkich starć, ale zabawa konwencją staje się nadużywanym narzędziem.


:)

"Invincible" #6
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-03-06, 11:48   

Jeden:

"Superbohaterowie z przyszłości" - Jan Sławiński omawia album "Czarny Młot - Era Kwantowa":



Cytat:
Lemire czerpie garściami z doświadczeń setek twórców, którzy na przestrzeni dekad tworzyli historie dla Marvela i DC. O ile tam na skomplikowanie świata przedstawionego złożyły się setki pomysłów setek kreatywnych ludzi, tak w przypadku "Czarnego Młota" wszystko dzieje się w głowie jednego człowieka. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak Lemire panuje nad wykreowanym światem i jak konsekwentnie go rozwija.

Nawet jeśli najnowsza odsłona cyklu, rozgrywająca się w przyszłości "Era Kwantowa" jest jak na razie najsłabszą odsłoną serii.


;)

"Czarny Młot - Era Kwantowa"
Poprzednie trzy wypowiedzi

Dwa:

"Niewykorzystany Geniusz" - "Superman. Czerwony Syn" w opinii Tomasza Kleszcza:



Cytat:
Największym minusem fabuły jest to, czego w niej nie ma, a co chciałoby się przeczytać. Nie ma nic z przeszłości Supermana, co pokazałoby nam, dlaczego nie poddał się w większym stopniu totalitarnej ideologii. W końcu, w "tradycyjnych" przygodach przeważnie podziela ideologiczne założenia demokracji i kapitalizmu, czyli filarów amerykańskiego systemu, w którym przyszło mu żyć, i które ceni wyżej niż inne. Obywatele utopii wydają się być zadowoleni ze swojej sytuacji. Nie dowiemy się, jak zareagowali na "wyzwolenie", które zgotował im ruch oporu.

W mojej ocenie warstwa wizualna pozostaje niestety w tyle. Wychwalany zarówno we wstępie, jak i w posłowiu Dave Johnson nie stworzył nic specjalnego, chociaż pole do popisu było znaczne.


:mrgreen:

"Superman. Czerwony Syn"
Dotychczasowych pięć analiz

Trzy:

"Szczucie cycem w obronie Gotham" - Jan Sławiński recenzuje "Ptaki Nocy. Tajemnice i morderstwa":



Cytat:
Niestety, w to, że mamy do czynienia z wyzwolonymi kobietami, które mają jakikolwiek charakter, musimy uwierzyć na słowo scenarzystce. Przyznaję bez bicia, że jestem okropnie zawiedziony, zwłaszcza że Gail Simone jest głośnym nazwiskiem w branży i miałem nadzieję, że przeleje w serię nieco kobiecej wrażliwości. Historia mnie znudziła, bohaterki rozczarowały, a rysunki zwyczajnie odrzucają.


:P

"Ptaki Nocy. Tajemnice i morderstwa"
Pierwszy artykuł
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-04-14, 02:11   

Takie oto trzy recenzje z "Alei Komiksu" dzisiejszej nocy :-D :

1. "Thorfinn znów walczy" - o szóstym tomie "Sagi Winlandzkiej" pisze Krzysztof Tymczyński:



Cytat:
Szósty tom "Sagi Winlandzkiej" nie oferuje czytelnikowi kolejnego szaleńczego przeskoku czasowego czy nagłego zwrotu akcji, ale i tak nie można powiedzieć, by nic tu się nie działo. Wręcz przeciwnie. Losy Thorfinna i Einara w majątku Ketila potrafią przykuć uwagę równie mocno, co wojenna zawierucha, a wszystko dzięki temu, jak znakomicie swoją fabułę prowadzi Yukimura.

Cytat:
Niezmiennie zauroczony jestem także rysunkami w kolejnych tomach "Sagi Winlandzkiej". Yukimura łapie u mnie małego minusa za to, jak rysuje mężczyzn bez koszulek, ale oprócz tego - sam miód. Dokładna i obfitująca w detale kreska oraz wyraźne zaznaczanie, że tytuł ten nie wstydzi się bycia mangą.


:-D

"Saga Winlandzka" #6
Pierwsze omówienie

2. "Łowy wampirów" - o tomie pierwszym "30 dni nocy" opowiada Tymoteusz Wronka:



Cytat:
Historie prezentowane przez Steve’a Nilesa ani nie są interesujące, ani emocjonujące. Postacie są mało wyraziste, a ich losy czytelnika nie obchodzą; tym bardziej, że wiele z nich na długo na kartach komiksu się nie pojawia i szybko są zastępowane przez kolejnych bohaterów. W odbiorze całości nie pomaga także strona graficzna. Mam duży problem z ilustracjami Bena Templesmitha. Widać tu kunszt i wielokrotnie plansze wyglądają interesująco, ale jednocześnie jego styl sprawia, że często komiks jest po prostu nieczytelny.


:mrgreen:

"30 dni nocy" #1
Od razu zagubiony artykuł Piotra Pocztarka
A tutaj pierwszy - Piotra Dymmela.

3. "Ach te zarazy!" - Również Tymoteusz Wronka - na temat "Green Class" #1: "Pandemia":



Cytat:
Fabuła w dużej mierze opiera się na dynamice grupy nastolatków, razem z ich miłostkami, antypatiami i impulsywnymi zachowaniami. Do pewnego momentu to działa, ale Jerome Hamon zbyt wiele razy powtarza rozwiązania, przypomina o kwestiach już dla czytelnika jasnych. Irytują dodatkowo niekonsekwencje i brak logiki.

Cytat:
Graficznie nie jest źle, acz z czasem ujawnia się spora powtarzalność rozwiązań.


:P

"Green Class" #1: "Pandemia"
Z tą historią spotykamy się po raz trzeci.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-04-22, 20:39   

"W paszczy szaleństwa" - tak Krzysztof Tymczyński pisze o zatytułowanym "Kanibale" piątym tomie "Barakudy:



Cytat:
Jean Dufaux kolejny raz pozytywnie zaskoczył tym, że ma ciekawy i konsekwentnie rozwijający się pomysł na serię ”Barakuda”. Przy piątym tomie można spodziewać się, iż twórcę dopadnie jakaś nieco chociaż słabsza forma, a tu nic z tego.

Cytat:
Scenarzysta wybronił się jednak tym, jak przyjemnie prowadzi stworzone przez siebie postacie, zarazem starając się rozwinąć chociaż trochę ich osobowość w kierunkach, które niekoniecznie są tymi najbardziej oczywistymi. Przy tym wszystkim trup ściele się dość gęsto, co prawda zdecydowanie częściej na dalszym planie, ale jednak tu i ówdzie dałem się złapać na tym, że pomyślałem sobie ”no kurde, tego się nie spodziewałem”.

Cytat:
Niezmiennie najbardziej podobają mi się sceny osadzone w Puerto Blanco, ale okazuje się, że gdy rysownikowi przyszło zmierzyć się tematem dżungli i jaskiń, również dał radę. Tradycyjnie największe słowa uznania należą się za okładkę.


:-D

"Barakuda" #5: "Kanibale"
Artykuł Dominiki Małeckiej
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-01, 12:12   

Takie oto dwie nowości :-D :

1. "Banda czworga" - Tymoteusz Wronka recenzuje "Kręgi Magii" #1: "Cienie na niebie":



Cytat:
W komiksie Kamila Murzyna poznajemy grupę chłopaków, mocno niewyrośniętych, którzy parają się rozbojem; raczej bezkrwawym, ale raz po raz napadają na wozy przemierzające górskie drogi.

Cytat:
Znaczenie może mieć zarówno tajemniczy przedmiot zdobyty przez bohaterów, jak i chęć poznania świata poza górami.

Cytat:
Miejsce, w którym przyszło dorastać bohaterom, spowija wieczny mrok.

Cytat:
Prosta, koncentrująca się głównie na postaciach. Nieźle wypada zabieg rozświetlania twarzy i zestawiania ich z ogólnym mrokiem – co ma dodatkowe uzasadnienie w fabule.


:)

"Kręgi Magii" #1: "Cienie na niebie"
Poprzednie omówienia

2. "Z gry do komiksu" - również Tymoteusz Wronka - na temat "Bloodborne" #1: "Śmierć snu":



Cytat:
Z grą "Bloodborne" miałem kontakt marginalny: ot, pewnie z godzinę popatrzyłem jak kumpel siecze kolejne stwory i pokazuje mi co ciekawsze lokacje. Bez wątpienia miała klimat - i właśnie tego elementu oczekiwałbym po komiksowej adaptacji. Duet za nią odpowiadający wywiązał się z tego zadania przyzwoicie, szczególnie w pierwszej zamieszczonej w tomie historii.

Cytat:
W drugiej części, nieco bardziej kameralnej, Kowalski zmienia podejście, bardziej koncentrując się na postaciach.

Cytat:
Za mało tu elementów naświetlających fabułę i stawiających takie pytania, by chciało się poznać odpowiedzi.


;)

"Bloodborne" #1: "Śmierć snu"
Wcześniejsze analizy
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-24, 10:17   

"Intryga w Wietrznym Mieście" - dzisiaj także Tymoteusz Wronka, który pisze o zatytułowanym "Chicago" trzecim tomie "Podniebnego Harry'ego":



Cytat:
W trzecim tomie dochodzi do konfrontacji i kluczowych rozstrzygnięć. Akcji jak zwykle w tej serii jest dużo, podobnie jak kreowanego nieco na siłę dramatyzmu. Niespecjalnie za to autor rozwija relacje między postaciami; zresztą to od początku był dość słaby element serii i jeśli nawet w pewnym momencie dawał jakieś nadzieje, to finalnie Harry i relacje pełnią role podrzędne w stosunku do fabuły.

Cytat:
... postacie rysowane są bez zęba i humoru, który wcześniej często się pojawiał.


:mrgreen:

"Podniebny Harry" #3: "Chicago"
Poprzednie trzy artykuły
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-25, 09:34   

"Cyngiel na trykociarzy" - na powitanie komiksowego poniedziałku Tymoteusz Wronka z recenzją pierwszego tomu "Hitmana":



Cytat:
Pod niektórymi względami nie jest to opowieść znacząco inna od chociażby "Kaznodziei": męska przyjaźń, poczucie obowiązku czy nieco skrzywione (choć w "Hitmanie" znacznie łagodniejsze na razie) na świat. To, co odróżnia obie serie, to brak metafizyki, próby dodania całości drugiego dna. I nie jest to wada: założenia "Hitmana" są zupełnie inne. To raczej rozrywka dla dużych chłopców, a nie chęć opowiedzenia historii z przesłaniem czy podtekstem.

Cytat:
Rysunki do "Hitmana" stworzył John McCrea. Szczerze powiedziawszy nie jestem fanem tego rodzaju ilustracji, nieco przerysowanych i cartoonowych, a jednocześnie próbujących oddać dynamikę scen i brutalność. Niemniej w tym wypadku się to w miarę sprawdza, daje lekki powiew retro i sprawia, że całość ogląda się niczym klasyki ery VHS z panami S w rolach głównych.


;)


"Hitman" #1
Jak dotąd sześciokrotnie spotykaliśmy się z tą opowieścią.
_________________
"Kraina komiksu"
  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 12800
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-05-30, 12:36   

"Gdy voodoo wejdzie za mocno". Cóż to dziś ciekawego z tej strony w sobotę? Ano recenzja "Mocy podzielonej" czyli pierwszego tomu "Domu Szeptów". Autorem materiału jest Tymoteusz Wronka:



Cytat:
Sam zamysł jest całkiem intrygujący. Fabuła koncentruje się na mitologii voodoo i rozgrywkach związanych z postaciami z tego panteonu.

Cytat:
Jest tu trochę historii ludzkich, ale jednak całość koncentruje się na poziome metafizycznym. Szkoda, bo w efekcie cała opowieść staje się mniej interesująca.

Cytat:
Obstawiam, że Nalo Hopkinson nie do końca poradziła sobie z przejścia od prozy do pisania komiksowych scenariuszy.

Cytat:
Graficznie mamy do czynienia z komiksem poprawnym, ale również na tej płaszczyźnie niepotrafiącym budować klimatu. Są udane kadry czy plansze, ale większość pozostawia czytelnika obojętnym.


:mrgreen:

"Dom Szeptów" #1: "Moc podzielona"
O tym albumie czytamy po raz dziewiąty.
_________________
"Kraina komiksu"
  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12