Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Halina Poświatowska
Autor Wiadomość
aybige 


Dołączyła: 19 Kwi 2016
Posty: 106
Wysłany: 2016-05-13, 15:58   Halina Poświatowska

Wczoraj przeczytałam ostatni utwór z "Wierszy wybranych" Poświatowskiej. To kilka tomików w jednej książce, czyli dość sporo do czytania i była to pierwsza książka z wierszami, jaką miałam okazję czytać. W pewnym sensie to dla mnie przełom, ponieważ kiedyś omijałam poezję szerokim łukiem. :) Z tego powodu moje komentarze na ten temat mogą być pełne ignorancji. Naprawdę bardzo się staram, ale nie zawsze udaje mi się zrozumieć lirykę albo rozumiem ją nie tak, jak trzeba.

W każdym razie po początkowych zachwytach przyszło lekkie znużenie, ponieważ zauważyłam, że w wierszach tej poetki często występują podobne sformułowania. Dużo tam o futrze kota, gwiazdach (jako tle), o miłości - dla mnie zbyt powtarzalnie. Nie wiem, czy może nie zrozumiałam, czy tak ma być. Po prostu mnie to nie przekonało. Może kiedyś wrócę do tych utworów i doznam olśnienia.

Ale nie jest tak, że całkowicie skreślam twórczość Poświatowskiej, wręcz przeciwnie, dostrzegam obecną w jej wierszach wrażliwość, lubię też formę wierszy białych, której ta poetka najczęściej używała. Podobały mi elementy przyrody w jej poezji. Rzecz w tym, że miałam wrażenie, iż dużo kwestii się powtarza...

Miałam też kilka ulubionych utworów, o jednym wspomniałam w innym temacie (ten najbardziej do mnie przemawia).


* * *

żyje się tylko chwilę
a czas –
jest przezroczystą perłą
wypełnioną oddechem

a meble są kanciaste
a ciało – delikatne
a ziemia – wszędzie płaska
a niebo – nieosiągalne

miłość jest słowem
mózg – metalową skrzynką
nakręcaną codziennie
srebrnym kluczem ułudy

ciekawości by wiedzieć
pragnienia aby znać
pożądania by błyszczeć
uporu aby istnieć

a litość jest wątłym kwiatem
delikatnym kwiatem
który czasem zakwita w snach


Ale były także inne...

* * *

Boże mój zmiłuj się nade mną
czemu stworzyłeś mnie
na niepodobieństwo
twardych kamieni

Pełna jestem twoich tajemnic
wodę zamieniam w wino pragnienia
wino – zamieniam w płomień krwi.

Boże mojego bólu
atłasowym oddechem wymość
puste gniazdo mojego serca

Lekko – żeby nie pognieść skrzydeł
tchnij we mnie ptaka
o głosie srebrnym z tkliwości.


Jeszcze jedno wspomnienie

jeszcze jedno wspomnienie
przed chwilą napisałam słowo

jestem starsza o słowo
o dwa
o trzy
o wiersz

starsza – co to znaczy starsza

w abstrakcji którą nazwano historia
wyznaczono mi wąski przedział
stąd – dotąd
rosnę

w abstrakcji którą nazwano ekonomia
nakazano mi żyć

w abstrakcji którą nazwano czas –
błądzę
gubię się
i błądzę

w Metropolitan Museum
w dziale egipskiej rzeźby
kamień uśmiecha się kobiecymi ustami


***

a ja siedzę pod piecem
i staram się przychwycić
na gorącym uczynku – czas
delikatne falowanie firanek
fosforyzowanie ścian
taniec książek
na drewnianej półce
abstrakcyjny liść na dywanie
meksykański kwiat
w jednym oddechu
zamykam


rzecz najmniejsza

z połączenia pierwiastków
powstaje drobina białka
z drobin białka
powstaje żywy organizm
kwiat
drzewo
małpka
człowiek

atomy pierwiastków tańczą
ich taniec
jest żywą odradzającą się plazmą
uśmiechem
bólem
uśmiechem

cząsteczki atomów
prężą się jak koty
nim skoczą
skok jest napięciem
zagęszczeniem fali
najdrobniejszej
życiem
śmiercią?


Lubicie twórczość Haliny Poświatowskiej? Macie ulubione wiersze?
_________________
„There’s so many different worlds
So many different suns
And we have just one world
But we live in different ones”.
– Mark Knopfler, „Brothers In Arms”
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2016-05-18, 14:51   

Hm, nie można powiedzieć, że nie lubię, ale fascynację jej twórczością przeżywałam jakoś tak w okresie liceum, a wtedy też chyba poezja tego typu przemawia mocniej. Wtedy wybrałam i zapisałam kilka jej wierszy, dziś jestem pewna, wybrałabym zupełnie inne... Muszę wrócić kiedyś do jej poezji, poczytać ją spojrzeniem dojrzałem człowieka ^^
A w moim licealnym wyborze znalazły się "Uśmiecham się do ciebie...", "Jestem z upływającej wody", "Podziel się ze mną".
Faktycznym dopełnieniem wierszy Poświatowskiej jest "Opowieść dla przyjaciela". Polecam, dzięki niej mżna lepiej zrozumieć i autorkę i poezję, a jaka to piękna i przejmująca proza...
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2016-05-19, 07:50   

Myślę, że nigdy nie zdarzy się tak, że dany poeta przypadnie do gustu w 100%. Mam w domu kilka tomików wierszy, przekopałem się przez nie, przez mojego ulubionego Tetmajera, przez Herberta, Leśmiana, trochę Staffa. W każdym z tych zbiorów setek wierszy mam po kilka, kilkanaście, które wybitnie do mnie przemawiają i zawsze skłaniają do zastanowienia, poruszają. Wiele innych to, po prostu, wiersze.
Jestem natomiast przekonany, że to, co ja być może nierozważnie ominąłem jako nie poruszające, ktoś inny, czytelnik w innym zakątku kraju może ubóstwiać.
Bo poezja to trochę jak lustro, szukamy w niej odbicia nas samych, naszych pragnień, uczuć. Można oczywiście zachwycać się techniką, składnią, rymami, metrum, jak polecał słynny doktor filozofii Evans Pritchard w swoim "Zrozumieć poezję", ale nie w tym tkwi urok poezji. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12