Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kolorowe Zeszyty
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-15, 17:38   



1. "Coda", tom drugi - recenzuje będąc kolejną Marta Radecka:



Cytat:
Fabuła jest prosta. Wręcz to nie o niej chodzi w komiksie, jest tylko tłem. Jej zarys jest nudny i ubogi, służący tylko i wyłącznie jako przyczyna do świetnego czarnego humoru i klimatu świata, rozrywki.

Cytat:
Twór ma sumie dwa, trzy wątki, których podejrzewam rozwiązanie będzie rdzeniem ich satysfakcji, dużo bardziej niż ich sam prosty przebieg. Na szczęście widać, że twórcy nie zamierzają nas też którymś dłużej męczyć, wydarzenia przyśpieszają w ogromnym tempie.

Cytat:
Kreska specjalnie ma gdzie nie gdzie niby niechlujne pociągnięcia jakby szkicowane na szybko, dające wrażenie rozmywania, rozpływania się postaci i przedmiotów. Sami bohaterowie to również ciekawe graficzne projekty, a ich mimika twarzy jest dynamiczna. Perspektywa wzmaga ekspresywność rysunków.


:)

"Coda", tom drugi
I zaległości z wczoraj:
- Wojtka "Rodzyna" Rozmusa
- Marty Radeckiej
- Radosława Frosztęgi
- Marcina Kempisty

2. "Zamek zwierzęcy" #1: "Miss Bengalore" omawia jako pierwszy Paul Garden:



Cytat:
Słowo "urokliwy" w tym wypadku należałoby napisać w cudzysłowie, gdyż nie jest to w żadnym stopniu sielanka. Wzorem tutaj dla autorów był "Folwark zwierzęcy” i jego inspiracja jest tutaj bardzo widoczna. Podobnie jak znamienity pierwowzór, użyty tutaj świat zwierząt ma służyć do pokazania bardzo "ludzkiej” historii. Co świetnie pod kątem ilustracji jest przedstawione, to osadzenie bardzo człowieczych oczu, na ciała zwierzęce. Bardzo wyraziste są emocje przekazywane właśnie poprzez wzrok, raz przerażenie, innym razem bezdenna pustka i beznadzieja. Bohaterowie nie są na siłę uczłowieczani i zachowują swoje naturalne cechy.

Cytat:
Odniesienia do Stalina czy Hitlera są tutaj dość powszechne i wyraźne. Przede wszystkim jednak, najbardziej będzie widać osobę, która stanowiła pierwowzór dla Szczura Azelara, czyli Mahathmę Gandhi’ego, który w sposób pokojowy przeprowadził rewolucję w Indiach. Zwierzęta tutaj w sposób bezkrwawy będą chciały przeprowadzić swój zamach stanu.

Komiks porusza bardzo ciężkie tematy w sposób przystępny. Akcja dzieje się płynnie i ani się obejrzymy a już jest koniec tego tomu. Dynamiczna historia wręcz domaga się dalszej części. A tych ma być jeszcze trzy.


:!:

"Zamek zwierzęcy" #1: "Miss Bengalore"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-17, 16:10   



Radosław Frosztęga jest piątym, który opowiada o zatytułowanym "Bóg Szeptów" pierwszym tomie "Drogi ku wieczności":



Cytat:
Nie sądziłem, że kiedykolwiek przyjdzie mi to napisać, ale przepych twórczy i masa dobrych pomysłów scenariuszowych, nie zawsze musi automatycznie oznaczać powstanie dzieła doskonałego. Niestety, ale scenarzysta przy kreowaniu całego okazałego świata stanowiącego background historii, zapomniał tutaj o równie mocno bogatej fabule i dobrze nakreślonych bohaterach. Rick Remender stawia w swoim nowym dziele na masę widowiskowej akcji, która ma zaskakiwać odbiorcę i dokładnie to robi, przy okazji jednak powodując spory chaos fabularny. Narracja prowadzona z zawrotną prędkością, przeskakiwanie pomiędzy różnymi scenami, podawanie niektórych faktów w takiej formie jakby miały one być dla odbiorcy oczywistością. Wszystko to sprawia, że można się tutaj poczuć mocno zagubionym i należy nauczyć się czytać między wierszami (niektóre rzeczy sobie samemu dopowiadając), aby zrozumieć fabularny zamysł twórcy.

Cytat:
Każdy rysunek jest pełen najdrobniejszych detali, jednocześnie wykonany z takim fantazyjnym rozmachem, że nie pozostaje nic innego jak tylko dłużą chwilę podziwiać każdy element strony.

Cytat:
To właśnie dzięki dynamizmowi poszczególnych scen i głębi karów, pozycja jest warta posiadania w swojej kolekcji i można jej wybaczyć nawet pewne braki fabularne.


:)

"Droga ku wieczności" #1: "Bóg Szeptów"
Plus uzupełnienie o wypowiedzi:
- Pawła Deptucha
- Piotra Pocztarka
- Tymoteusza Wronki
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-18, 20:59   



""Utsubora" - mroczny świat pisarzy w thrillerze w stylu Lyncha" - recenzuje Mariusz Wojteczek:



Cytat:
To manga bardzo statyczna. Akcja posuwa się powoli, to sugestywna gra na emocjach, na niedopowiedzeniach, na powolnym, aczkolwiek systematycznym odsłanianiu kolejnych niuansów mrocznych tajemnic, bohaterów. Bowiem w "Utsuborze" prawie nikt nie ma niesplamionych rąk.

Cytat:
To też po części sprawnie nakreślony thriller o zgubnych skutkach obsesyjnego pożądania, o mrocznych stronach tworzenia i żądzy powrotu na szczyt, lub też utrzymania się tam nadal...

Cytat:
Nakamura nie przesadza ze szczegółami kadrów, jednak ten ostentacyjny wręcz minimalizm sprawdza się udatnie w opowieści. Zwłaszcza, że autorka doskonale dopasowuje kadrowanie, unikając wyrazistych, szerokich panoram, woląc w wielu momentach pozostawienie wyobrażenia pełni sceny odbiorcy, jego wyobraźni.


:)

"Utsubora"
Poprzednie trzy omówienia
A poniżej dodatkowe:
- Krzysztofa Wdowika
- Piotra Kowala
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-19, 12:09   



Jacek Bartłomiejczyk i wnioski po zapoznaniu się z albumem "Legion. Kroniki":



Cytat:
Legion - Kroniki to nastrojowa, chociaż bardzo brutalna, chwilowo wręcz poetycka opowieść, w której jej główny bohater Vlad Tapes przedstawiony jest w diametralnie odmienny sposób. Kroniki bowiem przedstawiają go z innej jakże ludzkiej strony. Nie są mu obce takie uczucia jak tęsknota, miłość czy samotność. Przy okazji dostajemy naprawdę wspaniała opowieść o umieraniu i konsekwencjach nieśmiertelności.

Cytat:
Dodatkowym atutem są wspaniałe rysunki odmienne dla każdej z trzech opowieści. Znakomicie uzupełniają zmieniający się rytm narracji i osobowość każdej z postaci. Jest to oczywiście zasługa pięciu odrębnych rysowników. Każdy z nich odpowiedzialny za inna część opowieści.


:-D

"Legion. Kroniki"
To co już mieliście okazję przeczytać
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-24, 15:35   



"Bezkompromisowy pokaz politycznej niepoprawności" czyli Mateusz Wojteczek recenzuje drugi tom "Hitmana":



Cytat:
Tom drugi wydania zbiorczego nadal przynosi nam to, do czego "Hitman" zdążył nas już przyzwyczaić. Nie ma tu żadnych tabu, jest za to mnóstwo spluw, trup ściele się gęsto, cało z opresji wychodzą tylko nasz bohater i jego najbliżsi... Do tego totalna demolka, zaskakujące sojusze i mnóstwo, mnóstwo zgryźliwej ironii.

Cytat:
Jest w tym komiksie wszystko, za co uwielbiam Ennisa, a może i ciut więcej. To przede wszystkim olbrzymia dawka niczym nieskrepowanej przemocy, ignorowania politycznej poprawności i niewybrednych żartów, w sumie ze wszystkiego.

Cytat:
Graficznie jest dobrze, choć przyznam, że kreska Johna McCrea sprawia wrażenie nieco koślawej, bądź niedbałej. Co ciekawe, to całkiem nieźle pasuje ona do specyfiki samej historii. Jej swego rodzaju prześmiewczość zdaje się wzmacniać scenariusz Ennisa i całość wypada jeszcze dosadniej.


:)

"Hitman" #2
Pierwsza wypowiedź wczoraj.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-25, 05:04   



"Prozaiczna codzienność" - Radosław Frosztęga jako ósmy opowiada o powieści graficznej "Śmiech i śmierć":



Cytat:
Autor w swoim stylu kolejny raz prezentuje słodko-gorzki posmak codzienności, który może być bardzo niezwykły.
Mamy tutaj do czynienia ze zbiorem krótkich nowelek, które z pozoru nie mają ze sobą nic wspólnego. Elementem łączącym poszczególnie historie jest samo życie, które dość często usłane jest przeróżnymi problemami.

Cytat:
Tomine kolejny raz udowadnia, że jego prace urastają do miana wysublimowanej sztuki, w której prezentuje on zarówno swoje osobiste doświadczenia, jak i pokazuje swój niebywale analityczny umysł umiejący wyłapywać małe niuanse z otaczającego go świata.

Cytat:
Fabuła przesiąknięta zwyczajnością codziennego życia (w niektórych przypadkach jak zostało to wspomniane, jest to dość abstrakcyjna "zwyczajność"), to nie tylko obyczajowa melancholia. To również w niektórych fragmentach mocniej wyczuwalna dawka ironicznego humoru, która ma nadać pewnym wątkom przysłowiowych "rumieńców" i trochę mocniej je uwypuklić.


:!:

"Śmiech i śmierć"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-26, 05:29   



Po kilkunastu godzinach trzecia wśród sióstr i braci recenzja "Batmana: Ostatniego rycerza na Ziemi". Teraz pisze Rafał Piernikowski:



Cytat:
"Ostatni rycerz na ziemi” jest trochę nowomodną kopią szalonych fantazji z lat 90. Tutaj dosłownie nic do siebie nie pasuje, a ekstremalne pomysły sypią się z rękawa scenarzysty z przytłaczającą częstotliwością. Absurd goni kolejny absurd, postaci zachowują się w sposób całkowicie odmienny od czytelniczych przyzwyczajeń, a krajobraz ozdabiają masakryczne, powykręcane memoranda dawnej świetności. To sen wariata i właśnie w takiej zaskakującej, onirycznej spójności można doszukiwać się jego uroku.

Cytat:
Przy tym krzywym zwierciadle fabularnym rysunki Grega Capullo i kolory FCO Plascencii wypadają po prostu blado. "Ostatni rycerz na ziemi" jest wizualnie poprawny, często nawet bardzo dobry. Różnorodna dynamika kadrów nie pozwala się oczom znudzić, w kreśleniu teł nie widać żadnych śladów lenistwa, całość jest tak samo superbohaterska, co mroczna w swojej szczegółowości. Za mało tu jednak ekstremy, zbyt porządnie odwalone to wszystko. Mam wrażenie, że po wrysowaniu w skrzętnie zaplanowane paskudztwo w stylu Grampy, albo przegiętą pulpę klasy The Maxx, ten komiks mógłby zyskać zupełnie inny, wręcz artystowski wydźwięk.


:P

"Batman: Ostatni rycerz na Ziemi"
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2020-11-12, 18:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-26, 11:00   



"O perspektywie w adaptacji" - z opóźnieniem ale jednak - Michał Czajkowski i Jego artykuł o "Zabić drozda":



Cytat:
Przez bardzo obszerny komentarz często widać, że obraz ma tu rolę wspomagającą wobec słowa, że naprawdę mamy do czynienia z utworem zależnym. Fordham nie stara się stworzyć czegoś nowego, czegoś, co dawałoby zupełnie inną perspektywę na przedstawione już wydarzenia, jak ma to miejsce na chociażby w przypadku powieści Anna In w grobowcach świata Olgi Tokarczuk i Ja, Nina Szubur Daniela Chmielewskiego. Jeśli mówimy o kwestii wierności fabule Zabić drozda Fordhama jest bardzo wierną adaptacją.

Cytat:
Inna sprawa, kiedy mówimy o ich interpretacji. Komiks nie ma już tego samego ciężaru emocjonalnego co powieść Lee dlatego że zrezygnowano w nim z perspektywy Skaut. Oczywiście, dziewczynka nadal jest protagonistką i często staje się narratorką wydarzeń, ale nie mają one już tak wielkiej mocy oddziaływania jak w książce.

Cytat:
Smyk w komiksie staje się niemal tak samo ważna jak wszystkie inne postacie, przez co traci status punktu odniesienia dla całego otaczającego świata.

Cytat:
Można subiektywność świata przenieść na warstwę graficzną, co miejscami rzeczywiście ma miejsce. Widać to w świetnych moim zdaniem splash pages, w których zawierają się emocje i niejednoznaczności nie tylko danej sceny, ale też całego komiksu.


:idea:

"Zabić drozda"
O tym tytule czytamy po raz czwarty.
No to uzupełniam o uwagi Konrada Chwasta.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-28, 20:16   



"Wild Weird West" - Tomasz Miecznikowski jest drugim wypowiadającym się o zatytułowanym "Dama, mróz i diabeł" pierwszym tomie "Mercy":



Cytat:
Pierwszy tom składa się tylko z dwóch rozdziałów, które jak na razie dostarczają czytelnikowi samych zagadek. Na pewno może podobać się umieszczenie fabuły w Ameryce najprawdopodobniej dziewiętnastego wieku, stąd reklamować można “Mercy” jako połączenie westernu i horroru. Tego pierwszego jest tu raczej jak na lekarstwo, za to elementów grozy aż nadto. Nie wszystkim może odpowiadać kreskę Andolfo stylizowana na tę znaną nam dobrze z mangi, ale autorka przynajmniej zaskakuje nietypową kolorystyką, która fabularny horror wynosi na inny, mniej kojarzony z tym gatunkiem poziom.

Widać też, że to bohaterki kobiece są u Mirki Andolfo najważniejsze.


:)

"Mercy" #1: "Dama, mróz i diabeł"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-10-29, 09:00   



Michał Żołyński recenzuje noszący tytuł "Brak porozumienia" tom pierwszy "Strażników Galaktyki":



Cytat:
Naszych bohaterów zastajemy w bardzo ciekawych relacjach i odmiennych sytuacjach. Gerry Duggan robi z Draxa pacyfistę, który nie zamierza uczestniczyć w walkach, a Gamora jest jeszcze bardziej tajemnicza niż zwykle. Co ciekawe Duggan pozostawia Groota w formie uwielbianego baby Groota. Początkowo myślałem, że jest to zabieg czysto marketingowy, jednak wraz z rozwojem sytuacji jest to bardzo ładnie wyjaśnione. Stanowi to również jeden z ważniejszych wątków całej opowieści. To, co jest największym minusem tego komiksu, a w zasadzie jego wydania to brak poprzedniej serii na naszym rynku.

Cytat:
Kreska jest bardzo prosta i kolorowa co zdecydowanie pasuje do kosmicznych przygód Strażników Galaktyki.


:)

"Strażnicy Galaktyki" #01: "Brak porozumienia"
Dwie pierwsze wypowiedzi
Oraz opinia Sergiusza Kurczuka.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-11-02, 07:33   



"Jessica Jones" #2 "Sekrety Marii Hill" - analizuje tym razem Jacek Bartłomiejczyk:



Cytat:
Akcja momentami staje się bardzo dynamiczna, w końcu śledztwo związane jest z szefową agencji SHIELD. Co prawda Brian Michael Bendis stara się z wyczuciem stopniować nam napięcie. Co w połączeniu z prywatnymi rozterkami Jessici Jones prowadzi nas do nieoczekiwanego zakończenia. Ale to w końcu komiks łączący w sobie kilka gatunków.

Cytat:
Graficznie komiks pozostaje bez zmian, czyli tak jak wspominałem przy okazji recenzji "Wyzwolonej!”. Po prostu ten styl graficzny Michaela Gaydosa zupełnie mi tu nie pasuje. Co do reszty nie będę się czepiał, ale nie zmienia to faktu, że w dalszym ciągu czuję się lekko rozczarowany.


:mrgreen:

"Jessica Jones" # "Sekrety Marii Hill"
Nasze zasoby
Dorzucam uwagi Przemysława Mazura.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-11-03, 06:59   



"Riverdale - Całkiem nowe historie" #2 recenzuje Michał Żołyński:



Cytat:
Historie uzupełniają wątki przedstawione w serialu telewizyjnym jak również rozbudowują wątki niektórych bohaterów.

Cytat:
Autorzy tego komiksu chcą przedstawić barwnych bohaterów drugoplanowych pokazując przy tym jak różnorodne jest miasteczko Riverdale.

Cytat:
Album jest podzielony na pięć opowieści, które skupione są na poszczególnych bohaterach znanych z serialu Riverdale.

Cytat:
Bohaterowie wyglądają bardzo koślawie, twarze są kanciaste i kwadratowe. O ile jeszcze taki zabieg pasuje u Reggiego to w niektórych przypadkach musiałem się chwilę zastanowić kim jest dany bohater. Może to dlatego, że doszukuje się tu serialowych wzorów, a jest to niejako wymuszone przez wydanie tego komiksu.

Cytat:
Pomimo tego, że na pierwszy rzut oka mamy tu utarte schematy komiks czyta się bardzo dobrze. Największą siłą bohaterów Riverdale jest to, że mogą oni na siebie liczyć. Scenarzyści nie boją się opowiadać o trudnych tematach. W przystępny sposób ukazują, chociażby przemoc domową, która może przybrać różne formy.


:)

"Riverdale" #2: "Całkiem nowe historie"
Przypomnijmy sobie przemyślenia dotyczące pierwszego tomu gdyż bardzo dawno były - pisali:
- Małgorzata Chudziak
- Marta Kowal
- Victoria Październy
- Tymoteusz Wronka
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-11-04, 00:51   



Dwukrotnie Tomasz Miecznikowski:

1. "Dziewczyno, w co ty się wpakowałaś!" - "Death or Glory" #1: "Dałeś się dopaść":



Cytat:
Koneksje rodzinne oraz towarzyskie to też jeden z ważniejszych elementów fabuły “Death or Glory" (swoją drogą świetnie pasujący do tej historii tytuł). Stanowią one paliwo dla kolejnych zwrotów akcji szczególnie, kiedy napadająca i napadający znają siebie nawzajem, co uruchamia spiralę zupełnie nieprzewidywalnych wydarzeń.

Cytat:
W szybkiej narracji Remendera bardzo istotna jest warstwa graficzna, za którą odpowiada tu Bengal dostarczający mnóstwo dynamicznych kadrów, na których Glory wraz ze swoją nieustannie zmieniającą się mimiką twarzy wydaje się być rzeczywistą, żyjącą postacią.


:)

"Death or Glory" #1: "Dałeś się dopaść"
Poprzednie dwie recenzje
A tutaj jeszcze jedna - Radosława Frosztęgi.

2. "To już koniec - wieczny śmierci krąg" - "Omega Men. To już koniec":



Cytat:
“Omega Men” to rozpisany na dwanaście rozdziałów, autonomiczny komiks, w którym King, podobnie jak w “Misterze Miracle”, bierze na tapetę mniej rozpoznawalnych bohaterów z Uniwersum DC i z ich losów tka uniwersalną opowieść. Fakt, że to jedna z pierwszych prac scenarzysty może zadziwić, ponieważ mamy do czynienia z perfekcyjnie skomponowaną historią. Jej początek bez taryfy ulgowej wrzuca czytelnika w sam środek konfliktu, którego wszelkie niuanse poznajemy wraz z biegiem lektury.

Cytat:
Jeśli chodzi o jego stronę graficzną, to również odpowiadał za nią niemal debiutant, rysownik z Indii, Barnaby Bagenda. Stworzył z Kingiem znakomity tandem, w wydawałoby się w statycznym układzie dziewięciu kadrów na planszę wprowadzając mnóstwo dynamiki, która wręcz rozsadza fabułę w momentach przełamania tej znanej ze “Strażników” metody kompozycyjnej.


:)

"Omega Men. To już koniec"

Od razu tekst Tomasza Drozdowskiego:

Cytat:
Omega Men: To już koniec to dzieło, które może być interpretowane na różne sposoby. Jedni widzą w nim wątki z wojny w Iraku. Inni traktat stawiający pytania o to, co lepsze – stabilny ustrój, zdolny do ogromnych zbrodni czy mający dobre intencje, lecz niekoniecznie adekwatne metody buntownicy. Ja widzę tu z kolei dobrze ujęte pojęcie konfliktu między dwoma powyższymi stronami.

Cytat:
Omega Men to racjonalna space opera, nieobawiająca się wchodzić w kwestie realnej polityki, jakkolwiek nie brzmi to dziwnie w stosunku do tej odnogi SF.

Cytat:
Barnaby Bagenda dominuje nad pozostałymi twórcami jakościowo i ilościowo. Układ Wega w jego wyobrażeniach jest kolorowy i różnorodny, trzymający się rozsądku i nieidący w ekstrema odwracające uwagę od treści komiksu.


:)

"Omega Men. To już koniec"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-11-06, 06:13   



"Uleczkaa38" tak pisze o "Iguanie":



Cytat:
Domingo Roberto Mandrafina i Carlos Trillo - autorzy niniejszej opowieści, raz jeszcze oddali w nasze ręce niezwykle klimatyczną, emocjonującą, mroczną, ale też i wypełnioną pokaźną porcją czarnego humoru, historię o przerażającej legendzie bezlitosnego i potwornego zabójcy z jednej strony, z drugiej zaś traumie i strachu mieszkańców republiki La Colonii, którzy wciąż nie mogą uwierzyć w to, że ich ciemiężyciel już nie żyje. To opowieść, która w pewnym sensie kontynuuje sobą wiele wątków z "Wielkiego kanta", ale którą też można odbierać jako osobną całość, nie wymagającą od nas znajomości fabuły poprzedniego dzieła tych aktorów. Myślę, że jest to wielce istotna kwestia, która może skłonić szersze grono odbiorców do sięgnięcia po tę klimatyczną i naprawdę intrygującą, pozycję.

Cytat:
Same pozytywne słowa cisną się na usta także pod kątem ilustracyjnej strony tej pozycji, którą stworzył tutaj Domingo Roberto Mandrafina. Kolejny raz oddał on w nasze ręce niezwykle sugestywne, malownicze, pociągnięte wprawną i nieco surową kreską, ale przy tym tętniące życiem na obliczach bohaterów, rysunki. Cechuje je dbałość o każdy szczegół na pierwszym i drugim planie, świetne kadrowanie, znakomity balans cieniami, jak i wreszcie perfekcyjny dobór kolorów, które czasami zachwycają nas swoim bogactwem, a niekiedy przygniatają aurą mrocznej ciemności.


:-D

"Iguana"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 15162
Skąd: Puławy
Wysłany: 2020-11-09, 00:02   



"Muzyka przyszłości" - na ciekawy początek poniedziałku proponuję lekturę napisanej przez Adriannę Dworzyńską recenzji mangi "Srebrny trójkąt":



Cytat:
Fabuła Srebrnego Trójkąta cechuje się niezwykłym klimatem gatunku. Nie liczcie jednak na tak zwane hard science fiction, bo tego tutaj nie uświadczycie. Moto Hagio przedstawia bowiem opowieść pełną metafor, o onirycznym klimacie. Atmosfera mangi pochłania czytelnika już od pierwszych stron. Choć fabuła toczy się raczej wolno, w swoim tempie, to ten sposób snucia (dosłownie!) opowieści wzbudza w odbiorcy wewnętrzny spokój i dziwną błogość.

Cytat:
Rysunki Hagio cechują się ogromną szczegółowością i przywiązaniem do detali, co czasem działa na ich niekorzyść. Miejscami bowiem kadry są wręcz "tłoczne", a wspomniane przeze mnie w poprzednim akapicie duże ilości tekstu wcale nie pomagają, potęgując jedynie wrażenie, że na pojedynczym ujęciu dzieje się zdecydowanie za dużo.

Mimo wszystko kreska mangaczki jest jakby ulotna, a sporo jej ilustracji, zwłaszcza tych jednostronicowych, zapierają dech swoim rozmachem.


:)

"Srebrny trójkąt"
Pradawny artykuł "ursy"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe plansze
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 13