Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kolorowe Zeszyty
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10267
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-16, 10:27   



Trzy razy "PASTOR" :-D :

1. O "Amazing Spider-Man: II wojna domowa":



Cytat:
Historia nie wnosi za wiele do głównego eventu. Mogłaby nawet istnieć, jako samodzielna opowieść. Zaczyna się świetnie, z czasem jest trochę gorzej. Rozpatrując komiks pod względem całości historii to dość dobre czytadło, trochę lepsze od poprzednich zeszytów tej serii. Bez problemów mogę polecić fanom Pajęczaka i wszystkim ciekawskim.


"Amazing Spider-Man: II wojna domowa"
Vide też poprzednio

2. O "Avengers" #3: "II wojna domowa":



Cytat:
Mark Waid w ciekawy sposób podjął temat i postanowił nie tworzyć niczego na siłę, przez co widzimy tutaj jedynie symboliczne akcenty całego eventu. Mimo to, nie wiem, czy komiks nie wyszedł na tym lepiej. Historie są dość sensowne, nie ma bezsensownych nawalanek, a przy okazji Waid utorował sobie drogę do kolejnego albumu. Należy wspomnieć, że jest to tom spokojniejszy, czasami zbyt spokojny.


"Avengers" #3: "II wojna domowa"
Czytaj także tu

3. "Deadpool" #5: "II wojna domowa":



Cytat:
Piąty tom Deadpoola ma tyle wspólnego z "II Wojna Domowa", co Wade z pokazem mody. Na chwilę pojawia się tylko postać Ulyssesa i to wszystko, a później wiadomo czego można się spodziewać - jatka, głupkowaty humor, absurd. Po trochę lepszym poprzednim tomie ponownie komiks łapie zadyszkę. Historie rozbawią Was, ale czy do takiego stopnia, aby poczuć usatysfakcjonowanie. Nudzić na pewno się nie będziecie, gdy Deadpool nie serwuje nam swoich żartobliwych i filozoficznych pogadanek otrzymujemy mniej lub bardziej interesującą rozwałkę.


"Deadpool" #5: "II wojna domowa"
To czwarta wizyta tej historii
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10267
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-16, 11:51   



"Butenko Abiit, non Obiit" - Nie żyje Bohdan Butenko:



Cytat:
Choć stałym współpracownikiem "Przekroju" został dosyć późno, to od razu w randze Mistrza. Mistrzu, dziękujemy, że wsparłeś nas swoim talentem i doświadczeniem. Jesteś jednym z gigantów, na którego ramionach tworzymy formę tego pisma.


"Butenko Abiit, non Obiit" - Nie żyje Bohdan Butenko
O Mistrzu w "Wikipedii"

_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-10-17, 11:33, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10267
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-17, 03:58   



"X-Men - Jim Lee" - recenzuje Janusz Samborski:



Cytat:
Mnóstwo akcji, gadżetów, wylewającego się testosteronu oraz przepiękne kobiety w seksownych stylizacjach oraz pozach. Sądzę, iż pod pewnymi względami komiks ten nie miałby racji bytu, gdyby został opracowany w dzisiejszych czasach. Przez te prawie 30 lat sporo zmieniło się w mentalności czytelników. Jednakże album ten szeroko otwiera okno do przeszłości, poprzez które mamy możliwość zapoznać się z treścią która wciągała do lektury fanów komiksów z lat 90tych ubiegłego wieku. Dotyczy to także polskich czytelników, którzy wówczas mogli spotkać się z zaprezentowanymi tu historiami w zeszytach publikowanych przez legendarne na naszym rynku wydawnictwo TM-Semic.


:-D

"X-Men - Jim Lee"
Recenzja od Michała Lipki
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10267
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-17, 08:25   



Michał Żołyński i artykuł o "Wojnie żartów z zagadkami" :) :



Cytat:
Tom King rozstawia wielką szachownicę ze złoczyńcami Mrocznego Rycerza. Batman znajduje się pośrodku, a szachownica to Gotham. Tak mniej więcej można opisać w kilku słowach to czym jest Batman tom 4 Wojna żartów z zagadkami. Zdecydowanie jest to pierwszy z cyklu DC Odrodzenie, który sprawił mi wiele przyjemności podczas czytania. Tom King wykorzystuje w nim moich dwóch ulubionych złoczyńców, Riddlera i Jokera. Historia jest bardzo dobrze prowadzona. King ukazuje nam motywy każdego ze złoczyńców oraz Batmana, który jest pomiędzy młotem a kowadłem. Wszystko idzie dobrze, aż do pewnego momentu. Pojawia się Kite Man.


;)

"Batman" #4: "Wojna Żartów z Zagadkami"
O tej historii ostatnio było w marcu
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10267
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-17, 14:50   



"Co by było, gdyby Joker był normalny?" - "reece" pisze na temat "Batmana. Białego Rycerza":



Cytat:
Murphy ciekawie bawi się tym uniwersum Mrocznego Rycerza, koncepcją jego świata. W jednej chwili czyni Jokera bohaterem, uwielbianego przez mieszkańców Gotham, a zakapturzony mściciel staje się niezwykle odpychającym, wręcz złym charakterem, znienawidzony przez ogół.

Cytat:
Scenariuszowo jest po prostu w porządku, nie brakuje tu słabszych, wręcz kiczowatych elementów, jednak akcja jest na tyle ciekawa, że wciąga od początku, do końca.

Cytat:
Na specjalną uwagę zasługuje tutaj szata graficzna powieści. Za rysunki odpowiadał sam scenarzysta, w kolorach wspomógł go Matt Hollingsworth. Panowie wykonali kawał świetnej roboty. Styl Seana jest dość charakterystyczny. Nie jest on zbytnio dokładny, ale nie na tyle, by to przeszkadzało. Jego mocna, ciężka kreska niesamowicie wpasowuje się w klimat całej produkcji, a kolory bardzo dobrze oddają klimat tego skorumpowanego, skołowanego miasta Gotham.


:)

"Batman. Biały Rycerz"
Artykuł Przemysława Mazura
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10267
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-18, 05:19   



Adam Grochocki tak rzecze o "Człowieku ze stali":



Cytat:
Największy transfer ostatniej dekady stał się faktem. Brian Michael Bendis przeniósł się z Marvela do DC i od razu przejął stery nad losami Supermana.

Cytat:
Antagonista na tle znanych już przeciwników Supermana specjalnie się nie wyróżnia i można powiedzieć, że jest zlepkiem najmocniejszych cech wielu z nich.

Cytat:
Clark Kent w wizji Bendisa nareszcie staje się postacią o ludzkich emocjach. Mocno przeżywa osobiste dramaty, żywiołowo reaguje na czyny Zaara i potrafi stracić nad sobą panowanie.

Cytat:
Familijny wydźwięk poprzednich tomów odchodzi w niepamięć, a Superman nareszcie staje się kimś więcej niż nieskazitelnym harcerzykiem.


:P

"Człowiek ze Stali"



Artykuł Piotra Pocztarka:



Cytat:
Dzieje się więc dużo, chociaż uczciwie przyznam, że spodziewałem się zostać powalony na kolana, a dostałem poprawną opowieść. Człowiek ze Stali jest oczywiście dowodem na to, że Bendis doskonale rozumie symbolikę Supermana i zwraca uwagę na wszystkie szczegóły, które przez lata składały się na mitologię postaci – od majtek na wierzchu, aż po sceny śmierci z rąk Doomsdaya. Jednak wiem, bo i dowodów mam sporo, że Bendisa po prostu stać na więcej. W niniejszym albumie nie wydarzyło się nic, co specjalnie wgniotłoby mnie w fotel, chociaż biorę poprawkę na to, że był to zaledwie wstęp.


;)

"Człowiek ze Stali"
Szczegółowe informacje, opis i przykładowe strony
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10267
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-18, 08:09   



"Janusz Leon Wiśniewski: Miłość jak opiaty" - wywiad - rozmawia Katarzyna Woźniak:



Cytat:
"Miłość jest uzależniającym, podobnym do heroiny uczuciem, ale jednocześnie dostarcza odpowiedzi na pytania o sens życia" – mówi Janusz Leon Wiśniewski, pisarz i naukowiec. W 18. rocznicę wydania jego debiutanckiej powieści "Samotność w sieci" wydaje jej kontynuację. Na Festiwalu Filmowym w Gdyni rozmawiamy z nim o uzależnieniach, literackich fenomenach i kuracji smutku.


:)

"Janusz Leon Wiśniewski: Miłość jak opiaty"
Janusz Leon Wiśniewski
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10267
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-19, 04:29   



"Nienormatywne przygody" - rozmowę z Mileną Wójtowicz przeprowadził Paweł Grzelczyk:



Cytat:
Rozmowę z autorką przeprowadziliśmy z okazji ukazania się jej najnowszej powieści "Vice Versa". Jeśli jesteście ciekawi, jaki ma plan odnośnie kontynuacji serii lub gdzie zamierza wybrać się na wakacje, zapraszamy do lektury.


:)

"Nienormatywne przygody"
O autorce w "Wikipedii"
Strona pisarki
_________________
"Kraina komiksu"
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-10-19, 07:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10267
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-19, 05:00   



"Anate" recenzuje noszącą tytuł "Smerfy i maszyna snów" 37 część z przygodami tych niebieskich istot :) :



Cytat:
Bajeczne kolory, duży format i znana piękna kreska rysowników przyciąga wzrok. Następcy grafika znanego jako Peyo robią dobrą robotę i do serca wzięli sobie styl mistrza. Rysunki są wyraziste, kolorowe i dopracowane w najmniejszych detalach.

Cytat:
Bajka jest interesująca, zawiera pozytywny morał tylko szkoda, że kończy się tak szybko, ale czego w sumie więcej można oczekiwać od formatu jakim jest komiks. Polecam każdemu, dla przypomnienia sobie dziecięcych lat i dla rozbudzenia w najmłodszych chęci czytania.


:-D

"Smerfy" #37: "Smerfy i maszyna snów"
Pierwsze dwa teksty wczoraj
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10267
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-20, 08:46   



1. "Batman Metal" #2: "Mroczni rycerze" - pisze "PASTOR":



Cytat:
Dowiecie się, gdzie znajdują się pokonani bohaterowie, kto ich tam umieścił i o planach, a raczej próbach wyszukania sposobu pokonania Barbadosa. Fabuła brnie do przodu, a Bruce mimo zejścia na dalszy plan jest kluczową postacią. Dowiecie się jak wygląda świat bez Supermana. Kto tak naprawdę wiedzie prym w tym tomie i dlaczego podstarzały Batman nie potrafi połączyć spisanych historii z tym co pamięta.

Cytat:
Jeśli chodzi o styl grafik to mamy prawdziwy misz masz, mimo to wszyscy wyszli obroną ręką. Kreska nadaje świetny klimat. Grozą odczuwalna jest na każdym kroku, a ociekające wstrętem i ohydne alternatywne wersje Batmanów trafione są w punkt.


:-D

"Batman Metal" #2: "Mroczni rycerze"
To co już proponowałem

2. "Batman Metal" #3: "Mroczny Wszechświat" - również "PASTOR":



Cytat:
Wydaje mi się, że pierwsze cztery zeszyty, czyli tie-iny, są najlepsze z całego komiksu. Jest ciekawie, wciągająco, widowiskowo, przemyślanie, a sam motyw osaczenia superbohaterów, wręcz stworzony by cieszyć czytelnika.

Cytat:
Mimo to fabuła nie do końca powala swoimi rozwiązaniami. Początkowo jest dobrze, lecz z każdą stroną coraz bardziej zostajemy zasypywani bitwami, czasami bezsensownymi.

Cytat:
Na pewno nie możemy narzekać na grafikę, która stoi na bardzo dobrym poziomie. Niezła dynamika, ładnie uchwycone kontrasty barw, co tworzy świetny efekt końcowy.


"Batman Metal" #3: "Mroczny Wszechświat"
O tym tomie także już trochę było

3. "Hellblazer" #2 - a teraz Marek Adamkiewicz:



Cytat:
Pewnym zaskoczeniem może być sposób w jaki scenarzysta portretuje postać Constantine'a. Znamy go przede wszystkim jako okultystę i detektywa, tymczasem Azzarello prawie w ogóle nie wykorzystuje tego nadprzyrodzonego pierwiastka, jaki od początku towarzyszy bohaterowi. Skupia się za to bardziej na pokazaniu cech jego charakteru z naciskiem na te bardziej kontrowersyjne. Znajdziemy tu chociażby wiele scen, w których wyeksponowane zostaje cyniczne podejście tytułowego bohatera do otaczającego go świata, co w oczach niektórych odbiorców może czynić z niego personę dość antypatyczną.

Cytat:
Rysunki w drugim zbiorczym tomie "Hellblazera" stoją na dobrym poziomie. Każdą opowieść ilustrował inny artysta i, jak można się domyślić, rozpiętość stylowa jest dosyć spora.


"Hellblazer" #2
I porównujemy



Justyna Dutkiewicz recenzuje zatytułowaną "Niszcz, powiedziała" książkę Piotra Rogoży:



Cytat:
Gdy tylko zaczęłam "Niszcz, powiedziała", zwróciłam uwagę na styl pisarski autora. Nazwałabym go błyskotliwym, miejskim, dość lekkim, chociaż nie pozbawionym ciekawych poetyckich metafor i porównań. Nie chciałabym nazywać go żulczykowym, ale jest bardzo do niego zbliżony. Narracja pierwszoosobowa wypada tu znakomicie i należy się plus za krótkie rozdziały, których jestem zwolenniczką. Wsparcie własnymi doświadczeniami przy zobrazowaniu pracy coprywritera jest dużą zaletą, chociaż momentami miałam już przesyt opisów z tym związanych.

Cytat:
"Niszcz, powiedziała" określiłabym mianem powieści miejskiej, obyczajowej z drobnymi elementami sensacji. Więcej uwagi poświęca się w niej samemu bohaterowi, który wykazuje się kreatywnością w pracy, słabością do alkoholu i brakami w pewności siebie, niż intrydze związanej ze śmiercią różnych osób i kolejnymi działaniami tajemniczego mordercy. No i jeszcze te liche rozwiązanie zagadki względem całej historii.


:)

"Niszcz powiedziała"



Artykuł Mariusza Wojteczka:

Cytat:
Autor dokonał rzeczy niezwykle trudnej. Wciągnął mnie do zupełnie obcego świata, pokazał mi, jaki on jest, a następnie obnażył mi wizję jego niezwykle mrocznej strony, która - choć fikcyjna, chorobliwie fascynuje właśnie kryjącą się w niej makabryczną tajemnicą. W warstwie stylistycznej bałem się, że Rogoża za bardzo zapatrzy się na bardziej doświadczonych kolegów po piórze, jak Orbitowski, czy Małecki, jednak on poszedł swoją ścieżką, nie starając się nikogo udawać, nie próbują podrabiać niczyjego stylu, ale kreując swój własny. Może bardziej pesymistyczny, mniej buńczuczny, mocniej nostalgiczny, pełniejszy rezygnacji, niż w pierwszych, dawnych utworach, jednak niezmiennie hipnotyzujący jakimś mrocznym magnesem, który nie pozwala się już po chwili wyrwać z tej historii, nie doczekawszy końca.


:-D

"Niszcz powiedziała"
O pisarzu w "Wikipedii"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10267
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-20, 10:47   



Michał Żołyński i najnowsza - tutaj dotychczasowe - recenzja "II Wojny domowej":



Cytat:
No dobra, Marvel przygotował kolejne wydarzenie, które wstrząśnie całym uniwersum – II Wojna Domowa. No niestety, pierwsza już była i okazała się świetna, druga już nie bardzo.

Cytat:
Dylemat moralny, który jest głównym motorem napędowym jest naprawdę niezbyt dobry.

Cytat:
Po raz kolejny sięgając po album Bendisa czuję się oszukany. Miało być przełomowe wydarzenie, a tu nic z tego.

Cytat:
Niestety, ale komiks "II Wojna Domowa" to powtórka i nieudolna próba sięgnięcia w przeszłość przez Bendisa.


:mrgreen:

"II Wojna domowa"

Robimy uzupełnienie:

- pisał Piotr Piskozub
- analizował Bartłomiej Romanek
- oceniał Tomasz Drozdowski
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10267
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-20, 11:28   



"Ćma" Jakuba Bielawskiego:



"Ćma"

Inne wypowiedzi:

- Pawła Grzelczyka:

Cytat:
"Ćma" okazała się jedną z najlepszych powieści grozy, jakie czytałem. Gęsta atmosfera ponurego i małego miasteczka trzyma w napięciu i nagradza cierpliwego czytelnika. Autentyczni bohaterowie i relacje między nimi powodują jeszcze większą chęć zanurzenia się w tym tajemniczym i strasznym miejscu. Na ten moment ta książka jest moim największym odkryciem tego roku i już nie mogę się doczekać, co Jakub Bielawski stworzy następnym razem.


"Ćma"

- Jakuba Bielawskiego:

Cytat:
Powiedzieć, że to książka straszna, to nie powiedzieć nic. Tu groza nie służy jako osobny, łatwy do sprecyzowania element. Groza Ćmy jest trwale zatopiona w fabułę i narrację, dosłownie w każde słowo wypływające z umysłu autora. Nie da się jednoznacznie opowiedzieć, co strasznego dzieje się w powieści. Strach stanowi integralną część jej treści, sącząc się z każdej sytuacji, dialogu czy opisu. Odchodząc na chwilę od tematu, z tymi opisami miałem chwilami pewien problem. Akcja w powieści generalnie toczy się niespiesznie, ale gdy w drugiej połowie zaczynały dziać się coraz bardziej ekscytujące rzeczy, bardzo bolało mnie odchodzenie od tematu na rzecz ospałego przybliżania wyglądu lub historii poszczególnych miejsc. Być może była to celowa metoda autora, ponieważ rozkładała przyjemność obcowania z tym światem na dłużej, kto wie....? Ważne jednak, że Bielawski zadbał o to, aby nie oznajmiać wszystkiego wprost, zostawiając miejsce na indywidualne wyobraźnia oraz samodzielne domysły.


"Ćma"

- Piotra Maksymowicza:

Cytat:
Jedną z największych zalet Ćmy, według mnie, jest umiejętnie budowana atmosfera niepokoju - powoli, ale systematycznie historia przedstawiona w powieści staje się coraz bardziej przytłaczająca, wywołuje uczucie dyskomfortu, a w końcu strachu. Jak to często bywa w przypadku utworów z gatunku weird fiction - na cierpliwego czytelnika, który zaufa wizji autora, czeka, zazwyczaj ponura, ale z pewnością warta wysiłku, nagroda.

Muszę przyznać, że przez jakiś czas po przeczytaniu Ćmy, nie byłem zadowolony z jej zakończenia. Wydawało mi się ono nieco chaotyczne, nie pasowało do historii wcześniej stworzonej przez autora. Byłem jednak w błędzie - zamknięcie historii, na jakie zdecydował się Bielawski, idealnie wręcz wpisuje się w jego wizję życia w małym, dogorywającym miasteczku.


"Ćma"

:mrgreen:
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10267
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-20, 11:58   



"W paszczy aligatora" - Marcin Panuś recenzuje filmowy horror "Pełzająca śmierć":



Cytat:
Alexandre Aja doskonale wie, jak budować narastające poczucie zagrożenia, dawkować umiejętnie napięcie, by na dłuższą chwilę zabsorbować uwagę widzów. Nie traci przy tym czasu na rozwodzenie się nad fabułą, ani charakterystyką bohaterów. W bardzo powierzchowny sposób zaprezentowane zostają te elementy, które ustępują miejsca budowaniu nieustannej aury grozy. Reżyser stroni od wylewności i gruntownej ekspozycji, zamiast tego stawia na to, do czego zdążył już nas przyzwyczaić swoimi produkcjami – fabularną prostotę i krwawy horror. W "Pełzającej śmierci" nie znajdziemy zbędnego moralizatorstwa, dostaniemy natomiast solidną dawkę napięcia i bezceremonialnych scen gore. Film zdecydowanie nie należy do ambitnych, ma jedynie za zadanie zapewnić odbiorcom dobrą półtoragodzinną rozrywkę i dostarczyć emocje.


:P

"Pełzająca śmierć"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10267
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-20, 13:00   



Michał Misztal o dwóch książkach Jozefa Kariki:

1. "Strach":



Cytat:
Tutaj wszystko jest niepokojące: zwykłe bloki, tajemnicza sypialnia, radio w kuchni protagonisty, jego nieprzyjemny nawyk obgryzania paznokci do krwi (który wrócił po latach natychmiast po jego przyjeździe w rodzinne strony), wspomnienia o zmarłej sąsiadce, paranoja i oczywiście pobliskie góry. A to wszystko jeszcze zanim zacznie się dziać coś naprawdę strasznego. Zanim w Rużomberku zaczną znikać dzieci.


"Strach"

2. "Szczelina":



Cytat:
Po przeczytaniu tej powieści opowiadałem o niej znajomemu, który akurat mieszka w domu i tuż za jego płotem zaczyna się las oraz górski szlak. I powiedziałem mu, że za nic na świecie nie wszedłbym do tego lasu, szczególnie w nocy. A tuż po lekturze także w dzień. I to wszystko zrobiły słowa wydrukowane na papierze, nic więcej, żadnego dźwięku ani ruchu.


"Szczelina"

:-D
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 10267
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-21, 01:23   



""Usagi Yojimbo" - geneza i losy komiksu o króliku-samuraju" - przedstawia Damian "Nox" Lesicki:



Cytat:
Stan Sakai stworzył komiks, który od trzydziestu pięciu lat cieszy się nieprzerwaną popularnością. Skąd wziął się długouchy ronin i co sprawia, że Usagi Yojimbo jest wyjątkowy?

Cytat:
Po skończeniu pierwszego krótkiego komiksu z nową postacią w roli głównej autor tak bardzo ją polubił, że postanowił rozwinąć swój pomysł i stworzyć odrębną serię osadzoną w Japonii z czasów szogunatu. Nie opublikował jednak narysowanego materiału, lecz rozpoczął pracę nad nowym odcinkiem zatytułowanym "Goblin z Adachigahary". W listopadzie 1984 roku, zaledwie pięć miesięcy po Nilsonie, Miyamoto Usagi zadebiutował na łamach Albedo. Przez kilka kolejnych lat obaj bohaterowie z podobną częstotliwościa pojawiali się w czasopismach, a w 1987 roku Usagi Yojimbo zaczął być wydawany przez Fantagraphics w formie zeszytów. Sakai przerysował nieopublikowane dotąd plansze z pierwszą przygodą Usagiego i uczynił je początkiem pierwszego numeru. A co z Nilsonem? Autor, zakochany w swoim nowym projekcie, odstawił go na boczny tor. W sumie powstało około stu stron jego przygód, a ostatnie z nich, jak na ironię, stanowiły dodatki do specjalnych wydań Usagiego Yojimbo.


""Usagi Yojimbo" - geneza i losy komiksu o króliku-samuraju"



Wcześniejsza wypowiedź Pawła Deptucha:

"Usagi Yojimbo - czyli tam gdzie Disney spotyka Kurosawę":



Cytat:
Stan Sakai pierwotnie wymyślił Usagiego jako bohatera pobocznego w przygodach Nilsona Groundthumpera, antropomorficznego zwierzaka, przeżywającego przygody w średniowiecznej Europie. Jednak to przypadkowo narysowany królik ze związanymi uszami okazał się na tyle plastyczny, że w ostateczności całe swoje siły poświęcił właśnie jemu. Dzięki temu na karty opowieści mógł przelać całą miłość do japońskiego kina, kultury, sztuki, legend i historii.


"Usagi Yojimbo - czyli tam gdzie Disney spotyka Kurosawę"

:-D

O "Usagim Yojimbo" w "Wikipedii"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 12