Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kolorowe Zeszyty
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9936
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-02, 08:04   



"The Queer Year" #2: "My, dinozaury fandomu" - dziękujemy :-D :



Cytat:
Ostatnio w podobnym gronie rozmawialiśmy o naszych ulubionych tytułach z gatunku yuri. Tym razem chciałabym, abyśmy – ludzie o różnych gustach, stażu w fandomie, mniej lub bardziej aktywnie w nim działający – zastanowili się nad kondycją yuri w Polsce.


Cytat:
http://comixgrrrlz.pl/2019/09/25/the-queer-year-2-my-dinozaury-fandomu/
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9936
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-03, 05:32   



Przemek Pawełek tak oto prawi o tytule "B.B.P.O. - Piekło na Ziemi" #2 :-D :



Cytat:
Widzę tę sprawę tak: albo znacie BBPO i tę serię śledzicie - albo jeszcze po nią nie sięgnęliście. Trudno inaczej.

Jeśli tu zaglądacie, to pewnie macie do mnie pewne zaufanie. Więc jeśli dotąd nie sięgnęliście po ten cykl - to zróbcie sobie w końcu prezent i się tym cyklem zainteresujcie.

Spinoff od "Hellboya", wpisujący się w mignolaverse, to osadzone w tym świecie osobliwe Archiwum X, które w pewnym momencie ostro skręca w stronę apokalipsy i powszechnej mobilizacji w celu walki z nawałą potworów. Oczywiście cykl nabrał rozmachu gdy Hellboy opuścił biuro i jego agenci musieli zacząć radzić sobie sami. No i z tomu na tom jest coraz ciężej.

Jak już pisałem poprzednio - siłą mignolaverse jest fakt, że świat jest w pełni autorski, a nie podporządkowany wydawnictwu, przez co bohaterowie faktycznie ewoluują (albo zwyczajnie giną), a rzeczywistość faktycznie się w nim zmienia, a nie brnie od jednego pozbawionego znaczenia eventu do drugiego. Poprzedni tom miał parę mocnych punktów, w których przemodelował sytuację bohaterów. Tom drugi to ciąg dalszy - część postaci została odstawiona na boczny tor, losy innych wciąż się ważą, inne spotykają swój smutny (albo kojący) koniec.

Jednocześnie drugi tom Piekła na ziemi to znowu gatunkowa żonglerka - mieszanka horroru z akcją, niemal klasyczny horror gotycki, weird fiction z wyprawą w inny czas (to prehistoria, czy postapokalipsa???), bonusowo składające się na ten tom miniserie narysowało kilku różnych autorów, każdy operuje kreską po swojemu, choć raczej trzymają się zbliżonej konwencji, no i nikomu nie można nic zarzucić.

BBPO to nie Hellboy. To nie jedna z ikon komiksu, brak tu tak charakterystycznego bohatera, tej unikatowej mieszanki gatunków i krechy Mignoli. Jednocześnie jest to jeden z najlepszych na rynku komiksowych seriali kiwających się między grozą i akcją, napędzanych też przez relacje między bohaterami. No i bez tej serii nie dowiecie się, co się działo na powierzchni ziemi po zstąpieniu Hellboya do piekieł.

#znakjakościGonza

480 stron na twardo (w tym duży segment z bonusami) za okładkowe 119,99PLN


Poszukajmy wcześniejszych analiz
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9936
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-03, 05:40   



Wczoraj otrzymana taka oto kapitalna wiadomość od "Wydawnictwa słowo/obraz terytoria", za którą oczywiście bardzo dziękujemy - Pani Sandra Wronka zawiadamia, że właśnie został wysłany do druku album "Kafka" Davida Mairowitza i Roberta Crumba :-D :



Cytat:
"Cóż mnie łączy z Żydami? Prawie nic mnie nie łączy nawet z samym sobą". Ta autoironiczna i zarazem niebywale trzeźwa deklaracja osobności – jedna z wielu autocharakterystyk Kafki – staje się w komiksie Davida Mairowitza i Roberta Crumba metaforą jego całego życia. Komiks ten jednak nie jest typową biografią. Ważniejsze od kronikarskiej dokładności są dla jej autorów Kafkowskie tematy, obsesje i kompleksy. Dlatego w opowieści Mairowitza i Crumba zdarzenia historyczne przenikają się ze światem imaginacji Kafki, a on sam często pojawia się w rolach, na które skazywał swoich ludzkich i nie-ludzkich bohaterów. Mairowitz i Crumb sceptycznie (czasem wręcz prześmiewczo) odnoszą się do konserwatywnej "kafkologii", pokazując, że Kafka to również humor i erotyzm.


"Kafka"
Franz Kafka
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9936
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-03, 06:44   



Dwa nowe artykuły od Michała Żołyńskiego - uśmiechamy się do Niego :-D :

1. "Batman" #6: "Narzeczona czy włamywaczka":



Cytat:
Batman Narzeczona czy włamywaczka to kolejne przygody, które niekoniecznie pchają fabułę do przodu. W tym tomie Tom King stara się pokazać jak duże i prawdziwe jest uczucie pomiędzy Batmanem a Catwoman.

Cytat:
W przypadku rysunków mam duży dylemat. Odpowiedzialni za nie są Mikel Janin i Joelle Jones. Każdy z autorów ma inny styl, i pomimo różnic świetnie do siebie pasuje. Jednak chyba w tym zestawieniu minimalnie na plus jest dla mnie Joelle Jones, której prace można śledzić w autorskiej serii Lady Killer. Zdecydowanie polecam. Jej kreska jest bardzo dokładna i widać, że dba o detale.

Cytat:
Tom king wziął sobie za cel zmiane statusu batmana. Z samotnika (nie licząc bat rodzinki) chce wprowadzić go w życie rodzinne, wyciągnąć z mroku, który od pewnego czasu zapętla się nad tym bohaterem. Ja to kupuję i czekam na tę zmianę.


"Batman" #6: "Narzeczona czy włamywaczka"
O tej opowieści czytamy po raz siódmy

2. ""Marvel Komiks" 3/2019 czy jest to tylko komiks dla dzieci?":



Cytat:
Muszę przyznać, że z numeru na numer coraz bardziej przekonuje się do tego magazynu. Zdecydowanie nie należę do grupy wiekowej, do której skierowany jest ten komiks, ale z miłą chęcią go czytam. W tym numerze mamy dużo Spider-Mana, co wiąże się oczywiście z zabawnymi sytuacjami. Oprócz kontynuacji historii z poprzednich numerów, ma on również przygodę z Dr. Strangem, w której musi połatać inne wymiary. Na plus jest również opowieść związana z Klawem, który zmienia swoje upodobania dźwiękowe i zakłada kapele. To, co wyróżnia Marvel Komiks 3/2019, jak i poprzednie numery to to, że wszystkie historie w nim zawarte są lekkie, miłe i przyjemne. Daje to pewnego rodzaju odskocznię od innych, bardziej poważnych tytułów Marvel Comics.

Cytat:
Tak jak i w poprzednich numerach, również w Marvel Komiks 3/2019 mamy kilku artystów odpowiedzialnych za rysunki. Są nimi Jacopo Camagni, Ronan Cliquet, Manuel Garcia oraz Alvin Lee. Wszyscy prezentują podobny styl i charakter rysowania. Zdecydowanie jest on mniej złożony ze względu na grupę docelową komiksu. Uważam, że taka forma jest dużo bardziej przystępna dla młodszego czytelnika. Kadry są duże, dynamiczne i przede wszystkim bardzo kolorowe. Dla starszego odbiorcy jest to dobra odskocznia od innych komiksów.


""Marvel Komiks" 3/2019 czy jest to tylko komiks dla dzieci?"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9936
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-05, 05:01   



"Największe poświęcenie jest w rękach kobiety" - Bartosz Stuła recenzuje album "Potężna Thor. Grzmiąca Krew":



Cytat:
Pomimo rozłożenia fabuły na wiele miejsc, wśród których możemy wyróżnić Ziemię, Asgard czy inne krainy Yggdrasila, nie występuje tutaj żaden bałagan. Aaron może powoli wprowadza nas w nową historię, niemniej jednak robi to po mistrzowsku. Występujące w komiksie dialogi są naturalne, a cała intryga jest przedstawiana dynamicznie.

Cytat:
Rysownik recenzowanej pozycji – Dauterman – również wykonał kawał świetnej pracy.


:-D

"Potężna Thor. Grzmiąca Krew"
Poprzednie analizy
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9936
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-05, 05:31   



"“Johannes Schachmann. Życie i czasy” magicznego dziada" - pisze tym razem "Rankine":



Cytat:
Mówiąc szczerze, spodziewałem się po Johannesie Schachmannie czegoś więcej. Myślałem, że autorzy postawią na bardziej cięty humor i pozwolą sobie na większą jazdę po bandzie, jak w momencie, w którym Lenin opowiada bajki krasnoludkom. Widać jednak, że historyjki zawarte w tomie są testami różnych stylów i tematyk.

Pomimo tego, że nie nasyciłem się komiksem, to moja ciekawość względem pomysłów Mateusza Piątkowskiego i Jacka Kuziemskiego nie osłabła. Wręcz przeciwnie! Uważam, że przy bardziej satyrycznym podejściu perypetie Johannesa Schachmanna mogą przenieść się do najlepszych dzieł ukazujących magiczny crossover z polską rzeczywistością.


"“Johannes Schachmann. Życie i czasy” magicznego dziada"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9936
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-07, 20:11   



"Wiedźmin" #4: "Córka płomienia" w omówieniu Przemka Pawełka:



Cytat:
Cytując mema: niczego nie oczekiwałem, a i tak jestem zawiedziony.

Chociaż nie, bezczelnie kłamię. Marianna Strychowska intrygującą rysowniczką jest, a przekazanie fotela scenarzysty osobie z ekipy CD PROJEKT RED wydawało mi się słusznym krokiem. Choć przyznam, że ostatni tom faktycznie nisko zawiesił mi poprzeczkę oczekiwań. Niestety historia zawodzi, bo ani się nie broni jako komiks, ani jako przybudówka do growej serii.

Hardkorowi fani growego Wiedźmina mogą oczywiście sięgnąć po tom, bo bohaterowie wyglądają jak swoje growe odpowiedniki, Geralt walczy w growy sposób (dla podkreślenia, jak by kto nie załapał, nawet wykrzykuje nazwy znaków), są growe lokacje, jest rozwinięcie świata o nową krainę. Tylko że to rozwinięcie płytkie, pretekstowe, a i sama historia jest równie płytka.

Oto na początku Geralt i Jaskier za sprawą magicznego kufra szast prast trafiają do Ofiru. Tak o. Brzmi jak pójście na łatwiznę? Tak jest, a potem jest nie lepiej. Wiedźmin trafia na arabski odpowiednik dworu, gdzie trwają ofirskie intrygi, jest paranormalne śledztwo i oczywiście potwór do ubicia. Jest to jednak niestety grubymi nićmi szyte, działania i decyzje bohaterów są umiarkowanie przekonujące, a całość fabuły zaczyna ulatywać z głowy od razu po odłożeniu tomu na półkę. Problemem jest tu nawet konstrukcja, zdająca się lecieć od jednej popychającej historię sceny do drugiej i w komiksie to się po prostu kiepsko broni - pewnie inaczej było by w grze, gdzie pomiędzy cut scenkami wdawali byśmy się w walki i zwiedzali tu najwyżej zasugerowany Ofir.

Komiksu niestety nie broni oprawa wizualna, choć trudno mi coś Strychowskiej zarzucić. To fachowa robota na mainstreamowy rynek, rzemiosło bez większego polotu. Bohaterów trudno nie rozpoznać, wszystko jest czytelne, choć jednocześnie tła wydają się czasem nieco ubogie i sterylne. Nie ich wina - komiks narysowano pod kolor, ale ten zwyczajnie nie sprawdza się jako element mający wypełnić biel i tchnąć w rysunki życie.

Podsumowując - to chyba najsłabszy tom serii. Pierwszy mi się podobał, drugi umiarkowanie, z trzeciego pamiętam tylko frywolne tłumaczenie, które aspirowało bardziej do miana literackiej adaptacji. Z "Córki płomienia" pamiętać będę tyle, że było słabo, i choć nowy świat w grze miałby potencjał na potężny dodatek, to zawarta w komiksie historia mogła by najwyżej posłużyć na bazę jakiegoś pobocznego questa - takiego do zapomnienia, jednego z wielu.

"Wiedźmin 4: Córka płomienia" - scen Aleksandra Motyka rys Marianna Strychowska, 108 stron na twardo (W KOLORZE!!!) za 39,99PLN


To piąta wizyta tej części.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9936
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-08, 05:40   



"Tego zabrakło na ekranie" - Piotr Markiewicz opowiada o książce "X-Men: Saga Mrocznej Phoenix":



Cytat:
"X-Men: Saga Mrocznej Phoenix" to bardzo ciekawa pozycja, po którą z pewnością warto sięgnąć. Jeśli przygody bohaterów Marvela Was interesują, ale nie przepadacie za komiksami, to koniecznie sięgnijcie po tę powieść. Być może ta lektura zachęci Was do późniejszego zapoznania się z historiami rysunkowymi? Także fani zeszytów wydanych przez Dom Pomysłów nie będą zawiedzeni - Stuart Moore znakomicie zmienił obrazy w słowa i stworzył na ich podstawie wyśmienitą historię. Choć czasami zbyt wiele tu opisów, w powieści z pewnością nie brakuje emocji ani dynamicznej akcji.


:)

"X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"
Ta historia gości u nas po raz czwarty.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9936
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-12, 06:10   



Jacek Bartłomiejczyk przeczytał zatytułowany "Węże" tom trzeci "Hrabstwa Harrow" i oto Jego konkluzja":



Cytat:
"Hrabstwo Harrow" Tom 3 to bardzo dobrze napisane opowieści utrzymane w klimacie pierwszych dwóch tomów, wprowadzające kolejne wątki splatające się z główną bohaterkę Emmy. W dodatku bardzo dobrze narysowane. No może poza ostatnią czwartą częścią, która jest narysowana w zupełnie innym stylu. Jest to oczywiście rzecz gustu. Dla tych, którzy znają poprzednie tomy z pewnością będzie to bardzo dobra lektura, a dla wszystkich pozostałych na pewno zachęta do sięgnięcia po nie.


:-D

"Hrabstwo Harrow" #3: "Węże"
Poprzednie materiały w ubiegłym roku
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9936
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-12, 16:13   



"I ty możesz zostać Batmanem!" - Paweł Olejniczak recenzuje grę "Pojedynek superbohaterów":




Cytat:
"Pojedynek superbohaterów" to szybka gra karciana oparta na najprostszej zasadzie deck-buildingu. Gracze dobierają i zagrywają karty, a wszystko to, żeby zdobyć kolejne kartoniki do swojej ręki. Jest to sprawdzony przepis i nowy twór amerykańskich twórców nie wyróżnia się pod względem mechaniki ani nie sugeruje, że celem było stworzenie czegoś oryginalnego. Nie przeszkadza to jednak w zabawie, choć doświadczeni gracze mogą uznać, że jest to jeden z wielu niemal identycznych tytułów. Dla osób, które jeszcze nie miały styczności z takim gatunkiem gier, może ona być czymś ciekawym i zapewnić sporą dozę rozrywki. Z jednej strony gra jest stosunkowo zbalansowana (choć umiejętności każdego z bohaterów nie są równie wartościowe), ale przez to, że co turę dostępne są inne karty, wprowadzony jest element losowy. Największe szanse na zwycięstwo mają jednak ci, którzy potrafią stworzyć talię opartą na różnych combo, pozwalających jak najlepiej wykorzystywać efekty kart.


:mrgreen:

"Pojedynek superbohaterów"
Vide też poprzednio
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek Wczoraj 7:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9936
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-12, 16:34   



Krzysztof Ryszard Wojciechowski opowiada o drugim tomie "Hellblazera":



Cytat:
Trochę się bałem czytać ten komiks, bo rzucam palenie, a Constantine na kartach tych komiksów kopci jak smok. Udało mi się jednak przebić przez całość i nie skręcało mnie aż tak strasznie. Wszystko za sprawą Azzarello, i chwała mu za to, że w końcu stanął na wysokości zadania i napisał serię znakomitych, mrocznych opowieści o Constantine, które wciągają w mroczny świat okultyzmu i seksu (tak, tak sporo tego w tej odsłonie).


:P

"Hellblazer" #2
Dotychczasowe opinie
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9936
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-10-14, 07:22   



"Cykada":



"Cykada"



Plus uzupełnienie - pisał Mirosław Skrzydło:



Cytat:
W "Cykada" Shaun pokazuje bezduszny, wyzuty z litości i empatii świat potężnych korporacji o globalnym zasięgu.

Cytat:
Tragiczny bohater noweli jest ofiarą nieustannego mobbingu, ustawicznie cierpiący z powodu swej inności, a także nietolerancji i braku zrozumienia. Jedynym ratunkiem okazuje się zatem przeistoczenie w ostateczną, skrzydlatą formę, które w przyrodzie następuje do siedemnastu lat od narodzin.

Cytat:
Zachwycająco wypada oprawa graficzna tragicznej opowieści. Shaun słynie z malowniczych, wykonanych zazwyczaj akwarelami, olśniewających, wprost magicznych plansz, wyróżniających się na tle prac innych artystów zajmujących się sztuką komiksową. Nie inaczej jest w przypadku recenzowanego dzieła.


"Cykada"
A tutaj materiały ubiegłoroczne.
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9936
Skąd: Puławy
Wysłany: Wczoraj 13:14   



Przemek Pawełek tak oto prawi o siódmym tomie "Monstera":



Cytat:
Dziś oczywista oczywistość.

"Monster" to świetna seria, i tom 7 jest równie dobry, co te sześć poprzednich.

No chyba że Was nawet tom 1 nie przekonał, to nic nie poradzę, ale jeśli dalej zwlekacie z zabraniem się za lekturę, to warto dać szansę.

Naoki Urasawa przez tysiące stron ciągnie swoją sagę o dobrym japońskim lekarzu uwikłany w Europie w sprawę morderstwa, uciekający obławie, a jednocześnie podążający szlakiem swojego dawnego pacjenta, będącego źródłem jego niedoli.

Czy doktor Tenma ucieknie pogoni? Czy doktor dopadnie tytułowego Potwora? Czy będzie gotów go zabić? To pytania pojawiające się od kilku tomów, acz nie jestem w stanie narzekać na monotonię czy nudę, bo Urasawa to świetny narrator, który zachowuje pewien rytm, a jednocześnie wprowadza wciąż kolejne wątki, nowych bohaterów i zwroty akcji. Tu dla przykładu zaczynamy po tym, jak pogoń capnęła naszego dobrego doktora, a kończymy enigmatycznym cliffhangerem związanym z jego byłą ukochaną.

Dobra seria, dobry tom, lubię, dodatkowe brawa dla Radka Bolałka za upchnięcie do mangi swojskiej onomatopei 'JEB'.

Monster 7 - 416 stron na miętko ze skrzydełkami za okładkowe 65PLN, chyba że ogarniecie jakąś promocję albo pakiety od wydawnictwa Hanami


:-D



A tak pisał w zamierzchłej przeszłości Jakub Syty:

Cytat:
Jak to bowiem nie po raz pierwszy zdarza się w tej wielowymiarowej historii, rozplanowanej po mistrzowsku przez Naokiego Urasawę, nic nie jest takie, jak wygląda na pierwszy rzut oka. Tym większa frajda z zagłębiania się w kolejny tom "Monstera", na który niestety tym razem trzeba było poczekać trochę dłużej. Zaś do lektury polecam puścić w tle "Over the rainbow". Czy to w oryginalnym wykonaniu Judy Garland, czy też w interpretacji Israela Kamakawiwo’ole. Od nas zależy, czy zinterpretujemy tę piosenkę jako melancholijną opowieść o ludzkich marzeniach, czy też rozpaczliwe wołanie o pomoc.


;)

"Monster" #7
Recenzja od Michała Lipki
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9936
Skąd: Puławy
Wysłany: Wczoraj 17:02   



Druga dnia dzisiejszego recenzja "Jokera". Autorem tej jest Dariusz Filipek:



Cytat:
"Joker" jest drzazgą w naszych sumieniach i powodem do refleksji. To historia przemocy, historia szaleństwa, historia udręczenia.

Cytat:
Z jednej strony "Joker" jest opowieścią o łotrze, którego znamy i kochamy nienawidzić, ale z drugiej strony bardzo szybko zapomniałem, że film traktuje o ikonicznym wrogu Batmana.

Cytat:
Widowisko uderza w głębokie społeczne problemy, o których dobrze, że się mówi, ponieważ problem nierozpoznany, szczególnie szeroko, daje przestrzeń i wymówkę do unikania go i spłaszczania. Joker to pięknie nakręcony, zagrany i mądry film. To widowisko, które będzie bliskie zgarnięcia wszystkich nagród świata za reżyserię, aktorstwo, zdjęcia i scenografię.


:!:

"Joker"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9936
Skąd: Puławy
Wysłany: Dzisiaj 10:16   



"ZSK" 14 - "Trylogia Christophera Nolana":



"ZSK" 14 - "Trylogia Christophera Nolana"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 12