Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kolorowe Zeszyty
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9978
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-19, 10:14   



"Nowe rozdanie". Dzisiaj także u Marcina Knyszyńskiego recenzja książki a jest nią "Doktor Bluthgeld" Philipa K. Dicka:



Cytat:
"Doktor Bluthgeld" opowiada o układaniu sobie życia na nowo przez tych, którzy przetrwali. Osią fabuły jest po prostu życie "po bombie" i codzienne próby uczynienia egzystencji jak najbardziej znośną i w miarę przypominającą minione czasy. Minęło siedem kolejnych lat, mamy rok 1988 i świat po apokalipsie.

Cytat:
Dick był optymistą. Świat po wojnie nuklearnej nie jest koszmarnym piekłem, lecz miejscem po swego rodzaju resecie i rozdaniu kart na nowo. Nie jest ani lepszy, ani gorszy - po prostu inny.

Cytat:
Doktor Bluthgeld to pociągnięty do ekstremum przykład człowieka ogarniętego paranoją i teoriami spiskowymi (Dick nie cierpiał tego bohatera - być może widział w nim nie tylko najgorsze cechy wojskowych naukowców, ale również i swoje?).

Cytat:
"Doktor Bluthgeld" jest powieścią, w której możemy znaleźć kilka odniesień do prywatnego życia autora - miejsce akcji powieści to nie wszystko.

Cytat:
Autor "Doktora Bluthgelda" przez całe życie czuł się winny jej śmierci, uważał, że żyje niejako jej kosztem - uznawał nawet, że ma w sobie pewien pierwiastek żeński, który nazywał "Jane-we-mnie-teraz".


:!:

"Doktor Bluthgeld"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9978
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-19, 10:52   



Adrian Turzański recenzuje tom drugi "Vei":



Cytat:
Strukturalnie nie ma tu zbyt wiele olśnień i zaskoczeń. Scenariusz wydaje się tu jedynie konstruktem podtrzymującym tematy, o których warto rozmawiać, i stanowiącym wskazówkę do tego, że zdarzenia, wizje, decyzje czy bohaterowie często są niejednoznaczne. Tyle że fabuła – na płaszczyźnie rozrywki – spełnia zadanie, przynosi przyjemność i satysfakcję, choć częściej budzi smutek i złość niż radość.

Cytat:
Chyba odpowiednim słowem oddającym zaprezentowaną tu pracę Karla Johnssona jest poprawnie. Są plastyczne, potrafią nadać bohaterom indywidualne cechy, zachowują proporcje i dynamikę, ale niespecjalnie zapadają w pamięć, nie dorównują sile opowieści – niosącej plątaninę ciężkich treści – i jedynie od czasu do czasu atakują nas czymś nietypowym, autorskim.


...

"Vei" #2
O tym tomie czytamy po raz trzynasty
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9978
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-19, 13:55   



Przemek Pawełek i wypowiedź na temat drugiego tomu "Hellblazera":



Cytat:
Krótko, bo nie ma co długo.

Pierwszy tom Hellblazera od Azzarello był dla mnie zawodem. Lubię tę serię, bo lubię tego bohatera, a Azzarello przez lata był dla mnie pewną marką, więc miałem oczekiwania. Wydaje się że John Constantine to samograj - brytyjski wyszczekany okultysta, który ciągnie za sobą problemy, to gość z takim potencjałem, że żadna inna seria z Vertigo nie ukazywała się tak długo. Tylko że nie każdy miał na niego pomysł.

W pierwszym tomie John snuł się do USA, trafiał do paki, zajmował jakąś sprawą z przeszłości, i w sumie nieco trudno było to w pełni ogarnąć, w końcu dostaliśmy wycinek z dłuższej sagi. Tak o - John się kręci po Stanach, bo Azzarello to Amerykanin, więc pisał o tym, o czym coś wie. Przy czym o okultyzmie i mistyce nie wie chyba aż tak dużo. Tom drugi daje odpowiedź skąd to uczucie - Azzarello dorzuca retrospekcję i wszystko spina klamrami, ze swojego runu czyniąc podzieloną na epizody dłuższą historię.

Tym razem otrzymujemy niezłą krótką historię z młodości z punkowo-okultystycznym heistem (twist łatwy do przejrzenia już w momencie gdy wjeżdża), konfrontację Consantine'a z naziolami, jakieś szorty o niczym (dlaczego John w knajpie śpiewa Bitelsów, a nie the Clash?) i finałowy kawałek, w którym klub dla sadomasochistów spina dotychczasowe wątki i daje odpowiedzi na większość pytań.

Niestety nie jest to wszystko aż takie zajmujące. Azzarello idzie tropem Ennisa, który zdawał się rozwijać myśl Sartre'a, że piekło to inni. Że największym złem i rakiem nie są demony z innych wymiarów a zwykli ludzie, stawiając wątki metafiziczne nieco z boku. No i u Azzarello dominuje chciwość, nienawiść, nietolerancja, pożądanie, generalnie przejazd przez grzechy główne z dodatkami, a same kwestie magiczne to jest coś pomiędzy otoczką a rekwizytem.

Pierwszy tom mnie zawiódł, dlatego przy drugim zawodu nie ma, to po prostu druga połowa tej historii utrzymana w podobnym tonie. Azzarello lepiej się sprawdza w noirach, i niby jego ujęcie Hellblazera jest metafizyczną wersją kryminału, ale nie chwyta za żadną część ciała. Przynajmniej mnie, bo z bohaterami już inaczej. Bonusowo Brian zrobił z Johnem taki patent, że część fanów postaci do dziś mu nie wybaczyła, ale nie chcę spoilować.

Nie rozumiem w pełni skąd u Egmontu to zacięcie do Azzarello. Bo 100 naboi dobrze poszło? Mam nadzieję, że wypuszczenie tego cyklu nie zamknie tematu Hellblazera na naszym rynku, bo fajnie by było dostać podobne wydane runy innych szanowanych scenarzystów. Ja oczywiście najbardziej czekam na DeLano, bo to on ostatecznie zdefiniował postać i nadał serii ramy, no ale o ile wiem, to jestem w mniejszości. Szkoda.

Hellblazer 2 - 336 stron na twardo za okładkowe 99,99PLN


Zasoby powoli ale się powiększają :)
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9978
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-19, 15:22   



"Pora rozpocząć kolonizację" - Hubert Heller "leci" na "Aldebarana":



Cytat:
To, co najpiękniejsze w tym komiksie to tytułowy Aldebaran. Nie dość, że mamy świetną mapkę, pokazującą rozkład lądów na tle naszej Ziemi (ogrom oceanu poraża) to jeszcze porównanie ile trwa np.: doba, rok na obu planetach. Bardzo ciekawe informacje. Do tego dochodzą krótkie notki o florze i faunie.

Cytat:
Aldebaran opowiada ciekawą historię, która potrafi wciągnąć na cały wieczór, niemniej nie wszystko wygląda idealnie.

Cytat:
Wątek związany z rządem jest schematyczny, brakuje tu jakiejś oryginalności. Mimo wszystko świat, który wykreował Leo, potrafi przyciągnąć na dłużej.

Cytat:
Oprawa graficzna potrafi zachwycić. Tła, budynki, detale, zwierzęta i rośliny oraz postacie są piękne.


:-D

"Aldebaran"
A wcześniej polecieli... inni ;) :
- vide tu
- i tu
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9978
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-20, 10:43   



Mikołaj Ćwik - "Co ja recenzuję" #192: "Trylogia Nikopola":



Cytat:
98% recenzji na stronie, to komiksy z gatunku superhero. Uwielbiam ten prosty, w swych założeniach, rodzaj komiksów Dzięki niemu jestem w stanie zrelaksować się w ciągu dnia. Przed, po pracy, wieczorem czy podczas weekendu lub wyjazdów. Czytając te słowa zapewne 99% z was otwiera się nóż w kieszeni, aby użyć argumentów siły, w celu udowodnienia jakie to superhero jest złe i jak dawno odstawiliście ten, niby marnej jakości narkotyk. Inne gatunki również relaksują, też prawa. Ale są gusta i guściki.


Cytat:
Co robi tutaj recenzja Trylogii Nikopola? Przecież Enki Bilal wielkim twórcą europejskiego jest. Jakim cudem będzie oceniał ja, ktoś o takim guście i zamiłowaniach. A będzie! A wiecie dlaczego? Recenzje niniejszego komiksu wyglądają jak wypracowania maturalne (poszperajcie w necie). Brak w nich próby zainteresowania kogoś więcej, niż wąskiej jak gałązka wierzby grupy osób, które przebrną przez te literackie analizy. No i czasami trzeba się po prostu odchamić.


Cytat:
Wielkie, dobrze narysowane, obrazujące rozwój artysty nad formą i rysunkami, obraz totalitaryzmu i utopii niedalekiej przyszłości, wszędobylska bieda. Miejmy już za sobą te standardowe stwierdzenia, i tak, wszystko to jest prawdą. Tak więc mój czytelniku, który nie znasz tego dzieła i zastawiasz się czy warto kupić to wydanie, i bawisz się dobrze, nie czując ciągoty do pojęć z pierwszego zdania tego akapitu, czy warto? Krótko, bo nie ma co długo - cytując klasyka - tak. Pójdą w ruch nowe przymiotniki, i inne części mowy polskiej, w odniesienie do tego dzieła. Bo tak! Ten komiks to kupa dobrej zabawy!


Cytat:
W ogromnym wydaniu (mniam! :) ) wydawnictwa Egmont, z Roku Pańskiego 2019 w ramach serii Mistrzowie Komiksu, dostajemy trzy opowiadania: Targi nieśmiertelnych, Kobieta pułapka oraz Zimny równik. O ile pierwsze jest samodzielne, to pozostałe dwa są zależne od siebie i “jedynki”. Tak naprawdę, ta zgrabna Trylogia mogłaby stanowić jedno dzieło. Cały ambaras w post - apokaliptycznym świecie o Nikopola (ojca i syna), Horusa i pewną niebieskogłową (tak!). Jest to science-fiction pełna gęba, w której bohaterowie planuję przewroty polityczne, wymuszenia paliwa, zemsty na byłych towarzyszy niedoli, spełnienie miłości oraz po prostu przeżyć na ziemskim padole. W ogóle interakcje Horus - Nikopol są boskie. I to czasami w dosłownym tego słowa znaczeniu. Niektóre sytuacja są ciekawie skonstruowane, jak znacie choć trochę kino francuskie, będziecie wiedzieć o czym mówię. Choć sam autor nie jest pochodzenie francuskiego, doskonale przesiąkł tą kulturą. Wyliczanka idzie dalej: bogowie egipscy, wiele kosmicznych ras, pozorna symbioza ludzi i kosmitów. Wszystko zwariowane, brudne i nietypowe, inne, zamknięte, klaustrofobiczne. Trochę pachnie Piątym elementem czy Dystryktem 9, co? A Luc Besson to niby jakiej jest narodowości? ;) Tylko, że jest tu bardziej szaro.


Cytat:
Tak się zastanawiałem do czego przyrównać ten komiks, czegoś z popkultury. Wybór nie powinien być oczywisty - adaptacja pod tytułem “Kobieta pułapka”. Papka, ot co i tyle. Zaryzykowałem wcześniej film z Brucem Willisem. Pozostanę przy nim. Zapamiętajcie jedną ważną rzecz. Tak dobrze zarysowanego fabularnie oraz graficznie świata nie znajdziecie w amerykańskich komiksach. Sam byłem zdziwiony jak mnie wciągnął. Prawdą jest, że ma już parędziesiąt lat, czuć to nawet w pierwszej części, ale im dalej tym lepiej. Precyzja - tak, to jest to słowo. Bilal sprezentował mi bardzo dobry komiks, który sam napisał, narysował i zrobił to precyzyjnie. Polecam tak naprawdę wszystkim. Warto przeczytać coś innego, raz na jakiś czasu. Mnie rozczarował miło, choć czytało się gorzej niż aktualne sci-fi.


Cytat:
Ocena tomu 9/10


Cytat:
Niczym zapach kawy, lub smak imbiru oczyścił mój umysł z trucizny zwanej superhero. Zaskoczył formą i treścią tak, że Bilal zdobył fana. I osobiście liczę na lepszą adaptację filmową całości, w niedalekiej przyszłości. Francuzi nie mają się czego wstydzić!


:idea:

Artykuł Piotra Dymmela
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9978
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-20, 11:51   



"Kapitularz 2019" - relacja:



"Kapitularz 2019" - relacja
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9978
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-20, 12:22   



"Komiks o Eileen Gray [zapowiedź]" - informuje Krzysztof Lichtblau:



Cytat:
To podczas szalonych lat 20. w Paryżu prace Gray osiągnęły niespotykany wcześniej poziom innowacji. Dążenie do tworzenia sztuki, która będzie jednocześnie funkcjonalna i zmysłowa zaprowadziło ją do stworzenia niezwykłego domu, najodważniejszego dzieła w jej karierze.

Cytat:
Komiks polskiej rysowniczki Zosi Dzierżawskiej i francuskiej architektki Charlotte Malterre-Barthes przybliża życie i dzieło tej niezwykłej artystki – prawdziwej wizjonerki, która nie idąc na kompromisy zawsze szukała artystycznej doskonałości.


:idea:

"Komiks o Eileen Gray [zapowiedź]"
"Eileen Gray – "Śmiertelna" rywalka Le Corbusiera"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9978
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-21, 03:20   



Radosław "Froszti" Frosztęga tak pisze o "Fruits Basket" #1:



Cytat:
Fruits Basket to kultowe w pewnych kręgach shoujo, które zdobyło sporą rzeszą fanów na całym świecie, a teraz ma okazję podbić nasz rodzimy rynek. Mamy tutaj do czynienia z typową komedią romantyczną, w której nie mogło zabraknąć dramatycznych momentów i odrobiny bardziej zagmatwanej fabuły, gdzie wszystko podlane jest "nadprzyrodzonym" sosem. Cały czas należy pamiętać jednak o tym, że manga ma już na karku 20 lat. Jest to odczuwalne zarówno w samej fabule, jak i rysunkach.


:mrgreen:

"Fruits Basket" #1



Zaległy tekst "Marty001":

Cytat:
Mimo że każdy z bohaterów przeżył jakiś dramat, cały tomik przesiąknięty jest szczęściem i niepowtarzalnym optymizmem. To historia, która wywołuje uśmiech na twarzy.

Cytat:
"Fruits Basket" to kawał dobrego romansu, komedii i dramatu. Coś, co nie zasłodzi, a rozgrzeje od środka; nie zasmuci, ale skłoni do refleksji... a to dopiero pierwszy tom. Kto nie zna, niech się zapozna. Sam zobaczy, że na dobre shoujo nigdy nie jest się za starym.


:P

"Fruits Basket" #1
Recenzja od Michała Lipki
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9978
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-21, 04:53   



Trzykrotnie Adam Grochocki :-D :

1. "Ms Marvel" #6: "II wojna domowa":



Cytat:
Każda decyzja niesie za sobą konsekwencje, a im bardziej Kamala chce zadowolić wszystkich tym bardziej ktoś na tym cierpi. Sprawia to, że pomimo wielu humorystycznych wstawek tom mocno chwyta za serce i pokazuje kolejną stronę bycia superbohaterem - samotność.


"Ms Marvel" #6: "II wojna domowa"
Dotychczasowe recenzje

2. "Deadpool" #5: "II wojna domowa":



Cytat:
Dotychczasowy run Gerry’ego Duggana mówiąc krótko niczego nie urywał. Od Deadpoola wymagamy nie tyle porywającej fabuły, co wielu zabawnych momentów, dobrych tekstów i inteligentnego łamania czwartej ściany. I tym razem się to z grubsza udaje! Mamy tutaj przekomiczne sceny związane ze zdradą małżeńską Shikli, a także świetne momenty kłótni wśród najemników (Masacre rządzi!). Warstwę humorystyczną idealnie podsumowuje długa i przezabawna walka Deadpoola z Czarną Panterą w siedzibie Ultimates. Mamy tutaj spoilowanie "Gry o Tron" oraz walkę o tron w... łazience. Nareszcie jest naprawdę zabawnie.


"Deadpool" #5: "II wojna domowa"
To czwarta wizyta tego tomu.

3. "Superman" #7: "Bizarrowersum":



Cytat:
Nie jest to historia, jakiej oczekiwałem. Gleason i Tomasi robią wszystko, by ich finałowy album nie zapadł nam w pamięć. To po prostu kolejna przygoda Supermana, który jeśli nie cofa się w czasie i nie podróżuje przez kosmos to zaprowadza porządek w innym wymiarze. Brakuje tutaj poważniejszego zagrożenia, bardziej zdeterminowanego wroga, czegokolwiek co wywołałoby większe emocje.


"Superman" #7: "Bizarrowersum"
Również o tej historii czytamy po raz czwarty.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9978
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-21, 11:16   



"Co kryje w sobie "Kolekcja łajdaka"?" - o mandze wypowiada się "Iva":



Cytat:
Mangę, o której mowa, napisał i narysował niejaki Motoi Tanaka. W czerwcu tego roku Waneko wydało ją w formie jednotomówki.

Cytat:
Wydaje mi się, że jeśli zdążyliście już przywyknąć do estetyki wytworów japońskiej popkultury, raczej nic was tutaj nie zaszokuje. Poza tym groza i brutalność nie towarzyszą nam przez cały czas, tylko wkradają się w odpowiednich momentach. Częstsza jest za to przemoc psychiczna, bo Tobayama potrafi być dość bezwzględny wobec swoich ofiar.

Cytat:
Szczerze mówiąc, Kolekcja łajdaka nie jest najambitniejszą ani najbardziej wciągającą mangą, jaką w życiu czytałam. To raczej lektura na jeden raz, która nie zostaje z człowiekiem na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Mimo wszystko uważam, że to dobra rozrywka na jeden lub kilka jesiennych wieczorów. Szczególnie dobrze komponuje się ze światłem nocnej lampki w ciemnym pokoju i dźwiękiem deszczu za oknem.


;)

"Kolekcja łajdaka"



Wcześniejszy artykuł "att":

Cytat:
Wydawnictwo Waneko oddaje w ręce czytelników pierwszą mangę autorstwa Motoi Tanaki, co uznać należy za interesujące i zarazem odważne posunięcie. Autor (lub autorka – tego źródła nie podają) ma wprawdzie na koncie one­‑shot pod tytułem Meisou! Underworld, ale jest to dorobek na tyle skromny, że można ją zaliczyć do grona debiutantów na rynku japońskiego komiksu. Poza tym tematyka poruszana w Kolekcji łajdaka nie jest łatwa w odbiorze, a postaci z pewnością różnią się od tych, które wzbudzają naszą sympatię i chęć utożsamienia się. Wszystko to niesie ryzyko, że tytuł nie zaciekawi zbyt wielu czytelników. Jednakże jest to pozycja, przy której warto się zatrzymać.

Cytat:
"Kolekcję łajdaka" warto polecić przede wszystkim czytelnikom lubiącym zgłębiać tajemnice ludzkiej natury, których nie odstraszają nawet najbardziej mroczne jej aspekty. Na pewno chętnie po nią sięgną również osoby szukające komiksu wymykającego się schematom, z niekoniecznie pozytywnymi bohaterami.


:P

"Kolekcja łajdaka"
A tutaj tekst Michała Lipki.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9978
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-21, 14:40   



"Czy Thanos może uratować wszechświat?" - "Piotr Markiewicz recenzuje "Wojnę nieskończoności":



Cytat:
"Wojna nieskończoności" to komiks, który debiutował w 1992 roku. Dzięki wydawnictwu Egmont i ich serii Marvel Classic teraz ukazał się on także na polskim rynku. A jest to pozycja obowiązkowa dla każdego fana bohaterów stworzonych przez Dom Pomysłów. Ukazane są w nim dzieje znanych z filmów Kamieni Nieskończoności oraz Thanosa.

Cytat:
Za jego scenariusz odpowiada Jim Starlin. Stworzył on ciekawą historię, pełną intryg i zwrotów akcji. Choć nie sposób wymienić wszystkich bohaterów, którzy wystąpili w zeszytach, to każdy dostał swoją rolę.

Cytat:
Jeśli chodzi o rysunki, to nimi zajmowali się Ron Lim, Tom Raney, Angel Medina, Larry Alexander i Shawn McManus. Ich styl jest tym, co od razu rzuca się w oczy.

Cytat:
Mamy okazję cofnąć się w czasie i zobaczyć, jak komiksy wyglądały kilkadziesiąt lat temu oraz jak zmienił się styl rysowania. To naprawdę wspaniała lekcja historii dla każdego fana komiksu.


:mrgreen:

"Wojna nieskończoności"
O tym albumie ostatnio było w lipcu.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9978
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-21, 15:30   



Michał Misztal jako pierwszy recenzuje "The UnderHogs":



Cytat:
"The UnderHogs" to niemy komiks narysowany przez Henryka Glazę (będącego zresztą również współtwórcą scenariusza), którego pomysłodawcą jest Łukasz Kowalczuk. Tytułowy gang musi dostarczyć na drugie wybrzeże paczkę z nieznaną zawartością i, jak łatwo się domyślić, po drodze będą działy się rzeczy – masa niesamowitych rzeczy, w dodatku rewelacyjnie zilustrowanych.

Cytat:
Nie jest to na pewno jeden z komiksów zmieniających ludzkie życie, ale przecież nie każdy musi taki być. To czysta rozrywka na wysokim poziomie dostarczona przez autorów, których twórczość po prostu wypada znać. W swojej kategorii rzecz niezwykle udana i zapewniająca masę zabawy, a widać, że właśnie o to tutaj przede wszystkim chodziło.


:)

"The UnderHogs"
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9978
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-21, 18:24   



"Misiael" recenzuje tom piąty "Transmetropolitana":



Cytat:
"Transmetropolitan" nie kończy się w sposób spektakularny, ale wciąż dostarcza bardzo dobrego, absorbującego uwagę i emocje rozwiązania wszystkich konfliktów, z jakimi zmagali się główni bohaterowie. Podsumowując nie tylko ten tom, ale i całą serię - nadal, po tylu latach "Transmetropolitan" pozostaje jednym z najciekawszych, najbardziej błyskotliwych i przemyślanych komiksów, jakie miałem przyjemność czytać.


:-D

"Transmetropolitan" #5



Niedawny artykuł Tomasza Drozdowskiego:

Cytat:
Nie wiem, czy Warren Ellis wie coś o protestach w rzekomo najweselszym baraku w obozie socjalistycznym, ale na pewno uchwycił atmosferę tamtejszego szoku i strachu. Bezsilności wobec bestialstwa aparatu władzy. Nie zatracił również klimatu komiksu, łącząc wszystkie melodie w jedną symfonię.

Cytat:
Afery w dzisiejszych realiach politycznych to norma. Sądzę, że gdyby politycy przestali nagle fikać, można by zacząć obawiać się o bezpieczeństwo kraju. Dlatego patrząc na Callahana nie dostrzegam przejaskrawionej fikcyjnej postaci literackiej. Nie widzę nawet polityka demonicznego, na wskroś złego. To po prostu klasyczny typ karierowicza bez kręgosłupa moralnego, nieco może silniej zdeterminowany do utrzymania się na stołku.


:mrgreen:

"Transmetropolitan" #5
A tutaj dotychczasowe.
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9978
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-22, 12:56   





"Instytut"
Pierwsze dwa materiały
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9978
Skąd: Puławy
Wysłany: 2019-09-22, 13:21   



"Kimże jest człowiek pośród gwiazd" - Krzysztof Olszamowski omawia film "Ad astra":



Cytat:
Może i w filmie znajdzie się sporo efektownych scen, ale jest to produkcja niezwykle skromna i intymna.

Cytat:
"Ad Astra" zdaje się w największym stopniu traktować o... depresji i poszukiwaniu sensu w życiu.

Cytat:
Czy naprawdę ludzie są sami we wszechświecie, a jeśli tak, to czy to naprawdę źle? Może powinniśmy docenić to co już mamy, zamiast ryzykować życie, nawet nie wiedząc czego szukamy w kosmosie? Czy warto zostawić innych dla wyższych celów?

Cytat:
Większość akcji rozgrywa się wewnątrz statków kosmicznych, tworząc przy tym uczucie duszności. W kontraście do tego widzimy również ujęcie szerszej przestrzeni, gdzie rakiety są jedynie małymi punktami, co podkreśla samotność i niewielkie znaczenie człowieka w kontekście całości istnienia.

Cytat:
Nie jest to dzieło bez wad. Stosunkowo prostej fabule i tak można zarzucić dziury, a niespieszne tempo nie każdemu przypadnie do gustu. Osobiście jednak nie ma to dla mnie większego znaczenia, gdyż liczy się to, że James Gray stworzył fascynujący portret człowieka, w którym pierwsze skrzypce grają emocje.


"Kimże jest człowiek pośród gwiazd" - recenzja filmu "Ad astra"
O filmie w "Filwebie" - tam także jest recenzja
_________________
"Kraina komiksu"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 13