Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kolorowe Zeszyty
Autor Wiadomość
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9421
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-09, 11:12   



"Pogadajmy o komiksach" - "Batman Noir - Egmont świętuje 80 lat Batmana. Czy warto dołączyć do tej imprezy?":



"Pogadajmy o komiksach" - "Batman Noir - Egmont świętuje 80 lat Batmana. Czy warto dołączyć do tej imprezy?"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9421
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-09, 13:21   



Przemek Pawełek jest drugim, który sięgnął po "Leśne licho":



Cytat:
"Leśne Licho" to najnowszy odcinek polskiej serii, która zadebiutowała ponad dekadę temu. "Przebudzone legendy" to cykl bazujący na współczesnych reinterpretacjach naszego rodzimego folkloru. Pierwsze trzy zeszyty wyszły jeszcze pod szyldem Studia Domino, potem serię przejął Timof. Pamiętam, że od początku intrygowała mnie koncepcja, ale odrzucało coś w oprawie graficznej, wyglądającej pierwotnie jak retuszowane do czystej czerni i bieli zdjęcia składające się na plansze. Minęło ponad 15 lat. Wyszedł szósty odcinek cyklu. Żałuję, że jednak nie dałem Adamowi Święckiemu szansy na samym początku.

"Przebudzone legendy" to nie tylko cykl, ale i swoiste uniwersum. Polska prowincja jest tu teatrem działań stworów rodem ze słowiańskiej mitologii wpisanych w polskie realia, a losy bohaterów poprzednich odcinków przecinają się. "Leśne Licho" przenosi nas na Podlasie lat osiemdziesiątych, gdzie ścierają się z jednej strony kwestie cywilizacyjne, a z drugiej pogańska tradycja. Chłopi prowadzą wyręb lasu pod przyszłą kaplicę, ale tytułowe Licho nie śpi i próbuje stworzyć sojusz nadnaturalnych stworów, które stawiłyby człowiekowi opór.

Święcki bawi się tu klimatem, mieszaniem przeszłości z prawie-teraźniejszością, odwołaniami do spuścizny naszych ziem. Sporą rolę odgrywa tu strona wizualna, ponieważ autor posługuje się kilkoma stylami. Dominuje skala szarości przywodząca na myśl plamy tuszu czy akwarele, często pojawiają się też bardziej drapieżne kadry budzące skojarzenia z linorytami, ale pojawiają się też typowe dla tego autora kadry czy plansze czarno-białe, grające plamą w podobny sposób co Mignola. Święcki nie jest najlepszym rysownikiem, nie posiada mistrzowskiej kreski, ale nadrabia wyobraźnią, graniem kontrastami, a także - jak sądzę - świadomością swoich ograniczeń, które maskuje stylami po które sięga. Efekt jest wizualnie bardziej niż ciekawy, choć niekoniecznie spójny.

Czy warto? Stanowczo, jeśli lubi się mitologie wszelakie. Ja sam, jako fascynat demonologii Słowian, czytałem ten komiks z zaciekawieniem, choć sama historia do skomplikowanych nie należy. Przeczytałem, było miło, niby bez szału, ale teraz czuję potrzebę poszperania za poprzednimi odcinkami, by mieć szerszy obraz tego światka.

"Przebudzone legendy: Leśne Licho" - scenorysunki Adam Święcki
128 stron na miętko za 29,99PLN od Timof Comics
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9421
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-09, 14:04   



"Trzask ognia, szum kniei" - Michał Czajkowski jako szesnasty recenzuje "Jezioro Ognia":



Cytat:
Czytelnikowi/czytelniczce historia zostaje przedstawiona w zwartej formie, podążającej za jednym określonym wątkiem w sposób dość zadaniowy – idź tu, zrób tamto, jedź dalej żeby zrobić coś innego, bezpośrednio związanego z tym poprzednim. Nie ma wiele miejsca na rozwój bohaterów czy ich wewnętrzne przemiany, które zazwyczaj potrzebują czasu i przestrzeni na to, żeby zajść (w Jeziorze Ognia z nielicznymi wyjątkami, ale to pozostawiam do odkrycia na własną rękę).


"Jezioro Ognia"

A tutaj jeszcze dwa zaległe omówienia:

- Karola Susa
- Tomasza Drabika
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9421
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-09, 17:16   



Ewelina tak nam przybliża 14 tom mangi "Strażnik domu Momochi":



Cytat:
No proszę, proszę… Tom 14 długo kazał na siebie czekać. Na całe szczęście wart był tego niekończącego się czekania i nadludzkiej cierpliwości. To, co tu się działo, to czysty armagedon emocji.

Cytat:
W tomie 14 jeszcze bardziej zżyłam się z głównymi bohaterami i kibicowałam im w starciu z Kashą.

Cytat:
Uwielbiam kreskę Pani Shouoto. Jest ona schludna, delikatna, dopracowana i przede wszystkim, niewiarygodnie piękna. Zdarzają się czasem małe potknięcia, ale no cóż...


"Strażnik domu Momochi" #14



Wcześniejszy artykuł "moshi_moshi":

Cytat:
Widać, że skupienie się na rzeczach ważnych wyszło mandze na dobre, fabuła ruszyła z kopyta, shikigami pokazali, że nie są tylko stadkiem bezużytecznych bishounenów, a Himari dostała kolejną zagwozdkę do rozwiązania. Wszystko to nie byłoby możliwe, gdyby nie Kasha, czyli najmroczniejszy z demonów, i mam cichą nadzieję, że do końca pozostanie on typowym czarnym charakterem, który po prostu świetnie się bawi kosztem innych.


"Strażnik domu Momochi" #14
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9421
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-10, 05:58   



"Kolorowe Zeszyty" vol.2: #2506: "W obronie gigantycznej zmutowanej psycho-ośmiornicy" - pisze Michał Ochnik:



Cytat:
"Watchmen" – dwunastoczęściowa komiksowa miniseria autorstwa Alana Moore’a i Dave’a Gibbonsa, dziś sprzedawana na ogół w pojedynczym wydaniu zbiorczym – jest jednym z najważniejszych tekstów kultury popularnej w historii. Fabuła skupia się na grupie głównie emerytowanych superbohaterów żyjących w alternatywnej wersji USA lat osiemdziesiątych, w trakcie zimnowojennych napięć posuwających świat w kierunku nuklearnej zagłady.

Cytat:
"Watchmen" bardzo długo uznawany był za dzieło nieadaptowalne do żadnego innego medium, choć najczęściej mówiło się o tym w kontekście potencjalnego filmu kinowego. Problemem nie były zawiłości fabularne – bo filmowcom udawało się z powodzeniem przenosić na wielki ekran fabuły daleko bardziej poplątane – ale fakt, że "Watchmen" jest prawdopodobnie najbardziej zdyscyplinowaną konstrukcyjnie opowieścią jaka istnieje, w dodatku całkowicie zintegrowaną ze swoim natywnym, komiksowym medium.


"Kolorowe Zeszyty" vol.2: #2506: "W obronie gigantycznej zmutowanej psycho-ośmiornicy"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9421
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-10, 06:30   

Legalna, darmowa opowieść graficzna :-D :

"Helena Grossówna. Nigdy nie trać nadziei":



"Helena Grossówna. Nigdy nie trać nadziei"
Helena Grossówna
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-07-30, 06:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9421
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-11, 05:09   



Legalny, darmowy album Przemysława "Trusta" Truścińskiego - na "Krainę komiksu" dany wczoraj przez kolegę - brawo :-D :



"Trust album"
Opis, szczegółowe informacje i przykładowe grafiki
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-07-30, 06:10, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9421
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-11, 05:35   



1. "Historia i wyścigi" - "By_Akeien" pisze o "Grand Prix":



Cytat:
Fabularnie Marvano serwuje nam miks wyścigów przy prędkościach do 300 km/h, wątki szpiegowskie, “wielką politykę”, tragedię żydów i przemiany społeczne okresu przedwojennego. Brzmi jak "dużo" ? I tak jest, odbieram wrażenie, że autor nie mógł do końca zdecydować się, o czym chce pisać.


"Grand Prix"

Zaległy artykuł "Mamonia":

Cytat:
Marvano nie udaje, że nic złego wokół rajdów się nie dzieje. Pokazuje oczywiście szerzący się nazizm. Ławki z napisami "Nicht für Juden" (czyli: "Nie dla Żydów”) zamalowywane są w pośpiechu przed berlińska olimpiadą, by zachować przed światem pozory normalności.

Cytat:
Jest "Grand Prix" też poniekąd kroniką tego, co się dzieje akurat na świecie. W Szwajcarii widzimy modne wówczas modernistyczne wille. Atlantyk pokonują sterowce, w Stanach zostaje wyprodukowane pierwsze piwo w puszcze, w księgarniach zaś pojawiają się książki w formacie kieszonkowym. Ale Marvano pokazuje też wybuch wojny domowej w Hiszpanii i Wielki Głód na Ukrainie. W końcu przypomina tych, którzy bali się wychodzić na ulice po emisji słuchowiska "Wojna Światów".


"Grand Prix"
A tu dotychczasowe.

2. 2. "Starzec, magiczny miecz i bogowie... no i Teksas" - omawiamy komiks "God Country" - a robi to "Szeptun_XIII":


Cytat:
Ta kameralna, tak po prawdzie, historia jest zarazem kosmicznym, między wymiarowym eposem, ze szczyptą teksańskiego klimatu.

Cytat:
Opowiedziano ją przewrotnie, charyzmatycznie, oryginalnie, na kilku poziomach - jednocześnie z posmakiem retro. Z powodzeniem zestawiono powolną, senną narrację z dynamicznymi scenami akcji.


"God Country"
Pierwsze trzy recenzje
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
Ostatnio zmieniony przez jacek 2019-07-11, 07:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9421
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-11, 07:48   



Michał Ochnik tak nam przedstawia "BiOCOSMOSiS":



Cytat:
Komiks snuje historię alternatywnego Wszechświata zasiedlonego przez rozmaite humanoidalne rasy stworzone (prawdopodobnie) przez jedną proto-rasę zwaną Hodowcami. Większość kosmicznych nacji utrzymuje ze sobą złożone stosunki polityczne - nominalnie przynależą do jednego kręgu cywilizacyjnego zwanego Entirium, jednak w jego ramach podzielone są na mniejsze komórki zwane kosmoracjami, z których każda posiada pewien zakres politycznej autonomii.

Cytat:
Fabuła komiksu jest bardzo złożona - już pierwsza plansza tomu otwierającego cały cykl informuje nas o tym, że akcja startuje na piętnaście lat przed wojną jednoczącą całe Entirium. W napięcia polityczne i gospodarcze między kosmoracjami miesza się nowa, nieznana dotychczas rasa kosmitów zwanych Noktoornami oraz bezcielesne istoty żerujące na ludzkich emocjach znane jako Mistrzowie Kuszenia.

Cytat:
Pogubić jest się zatem bardzo łatwo. Sytuacji nie ułatwia fakt, że BiOCOSMOSiS jest absurdalnie wręcz przeładowany neologizmami, z którymi czytelnik musi natychmiast się oswoić, w przeciwnym wypadku nie zrozumie, o czym rozmawiają bohaterowie komiksu.

Cytat:
Pod względem wizualnym seria jest naprawdę imponująca. Nikodem Cabała utrzymał dobrą równowagę pomiędzy konserwatywnym, czytelnym na pierwszy rzut oka kodowaniem świata przedstawionego jako kosmiczne science-fiction i podyktowaną mu przez Volinskiego dziwacznością i egzotycznością odwiedzanych światów. Trochę w tym Diuny, trochę Moebiusa, trochę Jodorowskiego, trochę Gwiezdnych Wojen - ale wszystko tylko jedynie jako źródło inspiracji, nie bezpośrednich odniesień.


"BiOCOSMOSiS"

Przykładowe recenzje poszczególnych tomów:

- piątego - "Atlana"
- czwartego - "Evilive"
- trzeciego - "Quiciuq"
- drugiego - "Savas"
- pierwszego - "Enone"

Specjalnie wybrałem różne serwisy i różnych recenzentów ;)

O cyklu w "Wikipedii"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9421
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-11, 12:58   



Krzysztof Ryszard Wojciechowski i kolejne dwa materiały:

1. "Spider-Man. Tod McFarlane":



Cytat:
McFarlane jest mistrzem komiksu i mimo młodego wieku (tworząc te zeszyty był jeszcze przed trzydziestką) dobrze rozumiał o co chodzi w tej zabawie. Nawet dziś, gdy wielu odbiorców na hasło "super-bohaterski komiks z lat 90" reaguje alergicznie, jego rysunki robią wrażenie i zapewniam, że przetrwały próbę czasu.

Cytat:
Sercem tego opasłego tomiszcza są dwie historie.

Cytat:
Co ciekawe obie mają w sobie duży pierwiastek horroru, co czyni z nich bardzo wyróżniające się historie w spiderwersum. McFarlane bardzo skutecznie buduje atmosferę niepokoju dzięki nietypowemu kadrowaniu (często szatkuje planszę wąskimi kadrami) i genialnie rysuje złowrogich przeciwników Pająka.


"Spider-Man. Tod McFarlane"
Poprzednie dwa głosy
Plus dwa dopiero teraz znalezione:
- "Gieferga"
- Bartłomieja Romanka

2. "Łasuch" #3:



Cytat:
Ogólnie bardzo lubię opowieść o chłopcu jelonku, ale komiks ten nie jest niestety idealny. Nie chodzi mi o warstwę fabularną, bo ta jest si. Lemire w tym tomie bardzo nieładnie poszedł w pewnym momencie na skróty i mocno posunął do przodu akcję warstwą literacką, dając do ścian tekstu pojedyncze obrazy – wyszło coś na kształt picturebooka. Robił już tak wcześniej, ale tym razem naprawdę nie wypadało. Zdaje się, że śpieszno mu było do zakończenia tej opowieści, no i wyszło moim zdaniem nie do końca fair wobec czytelnika liczącego na normalne rozwijanie akcji. Trzeba bowiem przyznać, że rozbudowywanie rysów psychologicznych bohaterów i ich relacji między sobą było główną zaletą "Łasucha". Użycie tego zabiegu w warstwie narracyjnej jest najzwyczajniej pójściem na łatwiznę i szczerze powiedziawszy mam autorowi ten zabieg za złe.


"Łasuch" #3
Dotychczasowe wypowiedzi
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9421
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-11, 13:55   



Dzisiaj taka oto nowość od Marcina Knyszyńskiego - podziękowania dla Niego :-D :

"Pająk partyzant" - "Transmetropolitan" #4:



Cytat:
Czwarty tom "Transmetropolitan" ma bardzo podobny układ jak poprzednie. Obok dwóch kilkuczęściowych historii, popychających do przodu główny wątek całej opowieści, pojawiły się również pojedyncze odcinki, będące reportażami Pająka.

Cytat:
Jest dziecięca prostytucja, przemoc na ulicach, szaleńcy, dla których nie ma miejsca w szpitalach psychiatrycznych i bezdomni, wyrzucani przez policyjne czołgi z nielegalnie zajmowanych pustostanów.


"Transmetropolitan" #4
To co już Wam proponowałem
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9421
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-12, 10:01   



"Belcia 70" omawia mangę "Atelier spiczastych kapeluszy":



"Atelier spiczastych kapeluszy"
Michałowa recenzja tomu pierwszego
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9421
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-12, 14:18   



"pijanamorana" omawia "Łaumę" "KaeReLa":



Cytat:
Spodziewałam się kolorków. Ale niczym się nie zrażamy, przecież to nie jest żadna wada. Kreska jest milutka i dość podobna do "Borki i Sambora", którzy już pojawili się na łamach bloga.

Cytat:
W każdym bądź razie możecie zobaczyć co można zrobić z babcią, 10 litrami benzyny i zapałką. Końcowa puenta też może się nie spodobać każdemu. Mi akurat czytało się świetnie, ale ja mam już najlepsze lata życia za sobą.

Cytat:
Od komiksu ciężko się oderwać, więc najlepiej tego nie robić. Absolutnie wszystko w nim gra jak orkiestra w Teatrze Wielkim, a przy "pocztówkowych" szkicach z końca oblizywałam palce pół godziny.


"Łauma"
Dotychczasowe omówienia - cóż - raczej pradawne ;)

No to uzupełniam :mrgreen: - pisali bowiem też:
- Maciej Szatko
- Anna Jankowska
- Mariusz Miros
- Adrian Turzański
- Tymoteusz Wronka
- Paweł Deptuch
- Maciej 'Repek' Reputakowski
- Mirosław Skrzydło
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9421
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-12, 15:44   



Przemek Pawełek: "Piątek z Polskim Komiksem i "Lis pospolity, czyli z zaśmieconego lasu bajki nie da dzieci"":



Cytat:
Szczepan Atroszko zaprasza do leśnych ostępów, by przedstawić kilka krótszych (choć spinających się w całość) opowieści o tytułowym rudzielcu. Kolejne historie to heist story o tym, jak to zwierzęta chciały nakraść baterii do radia, krotochwila o lisie na kokainie, czy nieco mniej wesołe opowieści z laboratorium prowadzącego eksperymenty na zwierzętach. Jest tu akcja, nieco humoru, ale też i zaduma nad sytuacją dzikich zwierząt i degradacją dzikiej przyrody.

Komiks Atroszko ma swoje zalety, choć ma też wady - za jedną z nich można uznać stronę wizualną, zdradzającą raczej undergroundowe korzenie, co ktoś inny nazwał by pewnie niewyrobionym warsztatem. Brak tu nieco pewności ręki, precyzyjniejszego tuszowania, choć z drugiej strony - na tym poziomem rysownik mógłby spokojnie publikować humorystyczne paski w którymś z tygodników. Większym problemem były dla mnie fabuły, które ani mnie szczególnie nie bawiły, ani nie śmieszyły. Jednocześnie muszę oddać honor - Atroszko sprawnie radzi sobie z wizualną narracją, zwłaszcza że jego bohaterami są głównie zwierzęta, i zrezygnował praktycznie z tekstu w dymkach, posiłkując się piktogramami. Komiks niemy jest sporym wyzwaniem dla autora, i tu próba zakończyła się pomyślnie.

Dla kogo więc ten komiks? Dla osób z zacięciem ekologicznym, ale bardziej dla fanów polskiego komiksu, zwłaszcza tego spoza mainstreamu. Lis jest komiksem raczej nietanim jak na tę objętość i autora, co - jak mniemam - wynika z raczej niskiego nakładu, a przynajmniej o takim wspominano w trakcie akcji crowdfundingowej. Czyli - jeśli chcesz wiedzieć co nie tylko w lesie, ale i w Polskim Komiksie piszczy, to sięgaj śmiało, pozostałych czytelników ostrzegam, że nie uświadczą tu ani jednego superherosa.

"Lis pospolity, czyli z zaśmieconego lasu bajki nie da dzieci" scen i rys Szczepan Atroszko
116 stron w HCku za okładkowe 49,90PLN od Wydawnictwo Granda (słaby żart słowny pozostawiam komu innemu).


Pierwsza wypowiedź + dodatkowe materiały
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
jacek 



Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2014
Posty: 9421
Skąd: Puławy

Wysłany: 2019-07-12, 17:32   



"Mutanci kontra Breakworld" - Piotr Markiewicz omawia tomy pierwszy i drugi "Astonishing X-Men":



Cytat:
Astonishing X-Men to jeden z lepszych komiksów Marvela, jaki ukazał się w przeciągu kilkunastu ostatnich lat. Prezentuje on bardzo wysoki poziom. Scenariusz stworzony przez Whedona, pełen zwrotów akcji, emocji i skłaniający nawet do przemyśleń to prawdziwy diament. Świetna oprawa graficzna autorstwa Cassadaya przyciąga wzrok i pomaga zrozumieć ten zawiły świat, pełen zdrad i kłamstw. Na pochwałę zasługuje także polskie wydanie.


"Astonishing X-Men" #1-2

Poszukajmy poprzednich informacji - trzy pierwsze o tomie drugim + link do omówień pierwszego.

No to dorzucam takie jeszcze materiały o drugim:
- pisał Piotr Piskozub
- pisał Tomasz Drozdowski
- pisał Maciej Skrzypczak
- pisał "Dengar"
_________________
https://www.facebook.com/Kraina.komiksu
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 13