Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Literackie ściemy
Autor Wiadomość
Emoonia 
Ja chcę herbatę!



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Mar 2013
Posty: 336
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-03-17, 12:24   Literackie ściemy

Wypożyczyłam z biblioteki ostatnio książkę "Plac dla dziewczynek". Okładka utrzymana w konwencji Czarnej Serii, autor: Lena Oskarsson. Super, nowy szwedzki kryminał, myślę sobie. Postanowiłam wyguglać autorkę, a tu zonk - książka poza Polską nie istnieje. Mimo że na drugiej stronie widnieje tytuł oryginału szwedzkiego, nie pojawia się on nigdzie w sieci, chyba że w kontekście polskiego "tłumaczenia". Z tyłu okładki znajduje się jeszcze bezczelna notka, jakoby Lena Oskarsson była jedynie pseudonimem uznanej szwedzkiej psycholożki, jednakże według wszelkich znaków na niebie i na ziemi jest to jedynie mistyfikacja Czarnej Owcy, która postanowiła wykorzystać modę na szwedzkie kryminały w Polsce i zleciła komuś napisanie książki w takim stylu. Być może napisał ją pan Zygfryd Radzki, który widnieje jako tłumacz.

Żeby książka jeszcze była coś warta, to by mnie to w sumie mało obeszło. Ale jakie to jest kiepskie... W książce nie ma ani jednej pozytywnej postaci, wszyscy są interesowni, obleśni i seksualnie naiwni. Powieść jest wulgarna i próbuje szokować czymś wielokrotnie ogranym. Pod tym względem przypomina mi trochę "Trafny wybór", ale tam mimo wszystko umiejętności pisarki trochę ten bajzel ratowały. Tu nie ma nic, jest syf, bagno, rozerotyzowana nastolatka słuchająca Lady Gagi (WTF?), nieśmiali erotumani i seksualnie sfrustrowana polska pielęgniarka, która prowadzi własne śledztwo w sprawie morderstwa. Polskich wątków w ogóle jest na tyle dużo, że na kilometr widać oszustwo wydawnictwa. A w księgarniach już widzę drugą powieść "autorki", pod tytułem "Czarne tango".

Czy spotkaliście się z podobnymi zabiegami wydawnictw? Właściwie jak to możliwe, że coś takiego uchodzi, skoro to jawne wprowadzanie czytelnika w błąd?
_________________
Zjeść książkę
 
     
Utopiste



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 1135
Wysłany: 2014-03-17, 13:00   

Być może niewielu czytelników sprawdza tego typu tytuły. Osobiście napisałabym maila do wydawnictwa z prośbą o wyjaśnienie takiej polityki. Jeżeli nie będzie zbytnie odzewu zawsze też można napisać do jakiejś wyższej instancji (nie wiem czy Polska Izba Wydawców się zajmuje takimi sprawami). Z pewnością podchodzi to pod świadome wprowadzanie konsumenta w błąd (choć możliwe, że dla rynku wydawniczego są jakieś odrębne przepisy). Sama się z taką sytuacją nigdy nie spotkałam.
_________________
You should be the jewel in the crown, not some dull bauble in a plastic tiara.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2014-03-17, 13:44   

czyli Richard Backman to też wprowadzanie czytelników w błąd? ;)
albo Robert Galbraith...

Chociaż podawanie nawet "oryginalnego" tytułu to już chyba przegięcie.
 
 
     
Emoonia 
Ja chcę herbatę!



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Mar 2013
Posty: 336
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-03-17, 14:05   

Wybór autora, by pisać pod pseudonimem, to co innego. Robert Galbraith był zresztą tylko eksperymentem J.K. Rowling pokazującym, jak wiele zależy od znanego nazwiska. W obydwu przypadkach autorzy świadomie raczej zaniżyli wyniki sprzedaży, przynajmniej na początku, bo później zadziałał spotęgowany efekt ciekawości i być może końcowo książki sprzedały się jeszcze lepiej, niż by to się stało pod prawdziwym nazwiskiem ;) Ale to mnie jakoś nie razi. Natomiast promowanie jakiejś miernoty napisanej pod dyktando wydawnictwa i podawanie fałszywych danych to już według mnie jest oszustwo.
_________________
Zjeść książkę
 
     
Yacek 


Wiek: 33
Dołączył: 13 Gru 2013
Posty: 180
Wysłany: 2014-03-17, 14:47   

Nie takie ściemy były w literaturze. Wystarczy wspomnieć Pieść Osjana...
_________________
http://nielubieczytac.blogspot.com/
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-03-17, 20:54   

Nie spotkałam się jeszcze z niczym takim - albo o tym nie wiem i dałam się wrobić, a wystarczająco w sumie dużo przeczytałam w życiu chłamu.
Jestem w szoku. Będziesz pisała do wydawnictwa z pytaniem o to? Bardzo jestem ciekawa ewentualnej odpowiedzi...
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Emoonia 
Ja chcę herbatę!



Wiek: 33
Dołączyła: 24 Mar 2013
Posty: 336
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-03-17, 21:00   

Nie będę pisać, ja się do takiego pieniaczenia nie nadaję. Nikt mi tej książki na siłę nie wciskał, nie wydałam też na nią ani grosza, więc w sumie mnie się wielka krzywda nie stała :P Ale po komentarzach na LC widzę, że wiele osób też to odkryło i całkiem możliwe, że Czarna Owca dostała już niejeden list w tej sprawie. A wydają panią Oskarsson nadal, w planach jest już trzecia książka. Więc może mają coś na swoją obronę? Albo się jakoś po prostu skutecznie zabezpieczyli przed dociekliwymi czytelnikami, nie wiem.
_________________
Zjeść książkę
 
     
Maciek1988 
Maciek



Wiek: 31
Dołączył: 12 Paź 2011
Posty: 280
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2014-03-18, 20:48   

Taki krótki artykuł o wprowadzaniu czytelników w błąd.
_________________
"Możliwe, że ten wariat jest tutaj jedynym normalnym człowiekiem" Paragraf 22
 
     
Gorgona 



Wiek: 38
Dołączyła: 11 Paź 2013
Posty: 39
Wysłany: 2014-03-20, 07:58   

Po prostu chce płynąć na fali - ale to raczej działanie na krótką metę - a "oszukam" i ileś osób to kupi - ale to się uda raz, może dwa razy. Potem, nawet jeśli autorka napisze coś lepszego, to już nikt tego czytać nie będzie...
Swoją drogą, zauważyłam taką prawidłowość - jeśli jakiś temat chwyta, pojawia się masa klonów - ot choćby "50 twarzy Grey'a". Osobiście nie podoba mi się ta książka, ale zdobyła dużą popularność - i sprzedaż. I jak grzyby po deszczu pojawiają się wypociny np. byłej modelki z problemem alkoholowym... . Albo wysyp utworów o wampirach po sukcesie "Zmierzchu". Teraz to samo obserwuję z motywem zombie. Wiadomo - moda. Ale to zagranie ze szwedzkim kryminałem to już masakra
 
     
ciapek111 


Dołączyła: 29 Maj 2014
Posty: 29
Wysłany: 2014-06-16, 09:17   

Co do "50 twarzy Greya" - byłam na konferencji, gdzie poruszano ten temat i prelegentka pokazywała nawet okładki 'sobowtórów' tej pozycji i nawet konwencją graficzną były przerażająco podobne.
 
     
KJrun 


Dołączył: 21 Lip 2014
Posty: 22
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 2014-07-21, 10:52   

Ale, jakby nie patrzeć, jest to zawsze mistrzostwo marketingu;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13