Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Larsson, Stieg - Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet
Autor Wiadomość
książ


Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 39
Wysłany: 2009-11-25, 18:01   

Też bym ten film obejrzał, tylko zastanawiam się gdzie i w jaki sposób... Ale kino! nie mam, więc pozostaje net, choć nie sądzę, żeby udało mi się to gdzieś znaleźć...
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2009-11-25, 21:19   

książ napisał/a:
pozostaje net, choć nie sądzę, żeby udało mi się to gdzieś znaleźć...


Mnie się udało, to i Tobie się uda. :mrgreen:
Powodzenia, bo warto!
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
książ


Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 39
Wysłany: 2009-11-26, 08:58   

Aaa, czyli że Ty też ten film via net oglądałaś tudzież zdobyłaś;) Bo myślałem, że w telewizorni... To ok, jutro piątek, chwila wytchnienia, więc na pewno obejrzę:)
 
     
lisclistopadowy 
lisclistopadowy



Wiek: 33
Dołączyła: 19 Lis 2009
Posty: 89
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-12-01, 13:35   

Ja też muszę poszukać, jestem ciekawa go strasznie
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2009-12-15, 20:52   

Już mam moją trylogię...! Ależ grubaaaaśna - wygląda na mojej półeczce świątecznej tak smakowicie, że raczej nie wytrzymam do Bożego Narodzenia, żeby ją napocząć. :mrgreen:

A do kompletu dostałam taki malutki gadżet:



zakupiony w sklepie Flo. Czarna łapka już tkwi w pierwszym tomie i zachęcająco do mnie macha... :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2009-12-17, 11:23   

Mój brat sobie kupił pierwszy tom. Spojrzał na Biblionetkę i na wysokie noty książki. No i na to, że jest tak obszerna pod względem liczby stron. A jak jest w domu to może i ja przeczytam w chwili wolnego.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1249
Wysłany: 2009-12-19, 00:18   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
A jak jest w domu to może i ja przeczytam w chwili wolnego.
Bardzo jestem ciekawa, czy Ci się spodoba, bo zdaje się, że stronisz od kryminałów, thrillerów i innych sensacji.

Jestem już po lekturze trylogii Millennium. Mocno mnie wciągnęła, chociaż mam pewne "ale". Nie bardzo wiem, co autor zamierzał zmieścić w 10 tomach, bo te 3 opasłe zdają się wyczerpywać temat, a przynajmniej domykać historię Lisbeth. Są trochę przydługie, zwłaszcza 3, wg. mnie najsłabszy.
Salander bardzo mi się spodobała, niesamowita dziewczyna. Inne postacie nie budzą we mnie cieplejszych uczuć (a niektóre typy odrazę); no, może kilku starszych panów da się lubić.
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2009-12-19, 05:12   

Bruixa napisał/a:
Bardzo jestem ciekawa, czy Ci się spodoba, bo zdaje się, że stronisz od kryminałów, thrillerów i innych sensacji.


Nie tyle stronię, co po prostu rzadko sięgam. Nie ma w tym jakiejś ukrytej awersji do kryminałów. Jeśli jakiś wpadnie mi w ręce, czytam z przyjemnością. :) Brat kupił tom pierwszy i z tego, co wiem poprosił Mikołaja o ewentualne sprezentowanie mu kolejnych. Możliwe więc, że niedługo będę miał w domu całą trylogię Millenium. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2009-12-27, 19:16   

Jestem w połowie drugiego tomu.
Niezmiernie rzadko mi się zdarza taka sytuacja, ale "chciałabym i boję się". Chciałabym łyknąć ten tom jednym tchem, ale boję się okropnie, że Lisbeth coś się stanie. I tak czytam ostrożnymi szarpnięciami. :)
Bardzo polubiłam tę bohaterkę, bardzo. To na pewno nie będzie dla mnie książka na jeden raz.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2009-12-27, 19:19   

Zgodnie z prognozami brat dostał od Mikołaja drugi i trzeci tom. Tym samym cała trylogia stoi już w naszym mieszkaniu na półce z książkami i jest na wyciągnięcie ręki. :)
Mam dużo swoich zaległości, ale jeśli coś mnie skusi to możliwe, że sięgnę po Larssona. Tylko trzeba dla niego zarezerwować dużo czasu, żeby przeczytać całość. Trzy tomy jak na moje oko to ponad 20 centymetrów lektury. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2010-01-18, 20:08   

Cytat:
Zgodnie z prognozami brat dostał od Mikołaja drugi i trzeci tom. Tym samym cała trylogia stoi już w naszym mieszkaniu na półce z książkami i jest na wyciągnięcie ręki.


Muszę tu wnieść pewną poprawkę. Okazuje się, że bratu jednak się powieści Larssona średnio spodobały, bo ledwo skończył czytać a już sprzedał trylogię na allegro, tym samym nie mam już książek pod ręką. :(
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2010-09-25, 15:33   

Na razie przeczytałem pierwszą część trylogii. W zasadzie miałem zamiar wylewnie podzielić się swoimi wrażeniami, ale doszedłem do wniosku, że to bez sensu - stwierdzenie, że książka Larssona jest genialnym kryminałem w zupełności wystarczy.

Dla mnie dodatkowym, przyjemnym akcentem było epizodyczne pojawienie się mojej rodzinnej Łodzi na pierwszych stronach powieści (co daje plus dziesięć do ogólnej oceny ;-) )

I chociaż chwilowo zakup drugiego tomu nie jest najlepszym pomysłem dla mojej kieszeni, to i tak wiem, że zlekceważę zdrowy rozsądek i popędzę do księgarni :)
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2010-09-25, 21:34   

Pędź, Paleologu, bo mimo że książka z biegiem stron swój pęd nieco wytraca :) , to jednak uważam, że warto przeczytać całość... :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2010-11-02, 21:26   

Tom drugi przeczytany.

No i... ocena nie jest już tak entuzjastyczna. Niestety.

A raczej - i jest i nie jest.

Jest, bo to nadal wciągający kryminał, który łyka się jednym tchem, odkładając na bok przeróżne obowiązki i zarywając noce.

A jednocześnie nie jest, ponieważ [UWAGA, będę zdradzał treść] autor powiela schemat, który wcześniej przyniósł mu sukces. Znowu, podobnie jak w pierwszym tomie, mamy trójkąt - zły ojciec, zły brat i dobra córka. Po jakie licho to powtarzać, pytam się? Zresztą nie podoba mi się więcej rzeczy - książka jest zbyt rozwlekła, a na początku akcja rozwija się zbyt wolno. Przez dobre 150 stron dzieje się niewiele - ktoś, kto nie czytał pierwszej części może przez ten fragment zwyczajnie nie przebrnąć.
Nie podoba mi się też to, że na owych plus minus 150 stronach jest za dużo odniesień do ogólnie pojętej sfery obyczajowej, przynajmniej jak na kryminał. Zamiast wartkiej akcji mamy więc np sporo scen łóżkowych. Jeden opis miłosnych uniesień dwóch pań może intrygować i dodawać smaczku całej książce, kilka takich scen sprawia, że zaczynam się zastanawiać po licho autor je tam umieścił, skoro - do ciężkiego czorta - niczego nie wnoszą? Podobne wątpliwości miałem przy okazji maglowania relacji między Eriką i Mikaelem i specyfiki trójkąta, w jaki są zawikłani, z podkreślaniem upodobań redaktor naczelnej do seksu z dwoma mężczyznami na raz na czele - rozumiem, że szwedzka obyczajowość jest liberalna, a wielkim atutem skandynawskich kryminałów jest to, że niosą ze sobą także przesłanie społecznie - walka z homofobią, rasizmem itepe itede. Można to jednak robić dyskretnie i elegancko, jak Mankell, tak by kwestie obyczajowe nie brały góry nad opowiadaną historią, wtedy czytelnik może docenić punkt widzenia autora, nawet jeżeli nie zawsze się z nim zgadza. Jednak w "Dziewczynie..." Larsson, w początkowej części książki, moim zdaniem z ową obyczajową publicystyką po prostu przesadził.

Jest jeszcze jedna diablo irytująca kwestia. Sama Lisabeth Salander. Konkretnie denerwujące jest to, że wszystko potrafi - jest światowej klasy hakerką, świetnie walczy wręcz, słowem z zagubionej, socjopatycznej dziewczyny, która tak dała się polubić w pierwszej części, staję się jakąś hybrydą Jackiego Chana z Billem Gatesem, której wszystko musi się udać.

Mimo tego w ostatecznym rozrachunku mogłoby to jednak nie być istotne. Bo po niemrawym początku opowieść nabiera tempa. Są w niej sceny świetne - jak pojedynek Paolo Roberto z 'blond olbrzymem', kiedy autentycznie drżałem o losy pozytywnego bohatera i panny Wu.

Jest wreszcie kapitalny punkt kulminacyjny. Moment, który na chwilę uczynił w moich oczach książkę Larssona wielką. Bo oto nagle ta 'nieśmiertelna', niezwyciężona Lisabeth... ginie! Naprawdę ginie! W powieści, której koniec od co najmniej połowy książki zdawał się oczywisty nagle autor wali czytelnika prosto w twarz, z siłą jakiej nie powstydziłby się sam 'blond olbrzym'. Byłem w autentycznym szoku i pod wielkim wrażeniem.

Kłopot w tym, że Larsson bardzo szybko zaprzepaścił tę szansę - trzykrotnie postrzelona, między innymi w głowę, Lisabeth Salander samodzielnie (!!!!!) wygrzebuje się z grobu w którym ją zakopano, po czym gna przez las by chwacko zemścić się na swoich prześladowcach. Rozumiem umowność niektórych scen, no ale BEZ PRZESADY...

To mógł być genialny kryminał.

Jest w najlepszym razie tylko niezły.

Trzecią część również przeczytam, pewnie mimo wszystko z większą lub mniejszą przyjemnością. Acz już niekoniecznie kupię.
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2010-11-02, 23:27   

Paleologu, popieram w pełni...

Paleolog napisał/a:

Zamiast wartkiej akcji mamy więc np sporo scen łóżkowych. Jeden opis miłosnych uniesień dwóch pań może intrygować i dodawać smaczku całej książce, kilka takich scen sprawia, że zaczynam się zastanawiać po licho autor je tam umieścił, skoro - do ciężkiego czorta - niczego nie wnoszą? Podobne wątpliwości miałem przy okazji maglowania relacji między Eriką i Mikaelem i specyfiki trójkąta, w jaki są zawikłani, z podkreślaniem upodobań redaktor naczelnej do seksu z dwoma mężczyznami na raz na czele


Niestety, ten wątek w trzeciej części będzie maglowany równie entuzjastycznie, a nawet bardziej. Jest to tak samo nudnawe jak to, że wszystkie napotkane kobiety bez wyjątku pakują się głównemu bohaterowi do łózka. Naprawdę, przynajmniej jedna mogłaby się wyłamać.

Paleolog napisał/a:
Lisabeth Salander samodzielnie (!!!!!) wygrzebuje się z grobu w którym ją zakopano, po czym gna przez las by chwacko zemścić się na swoich prześladowcach. Rozumiem umowność niektórych scen, no ale BEZ PRZESADY...


Trochę mnie to ubawiło, to prawda. Ja z drugiej strony do tego stopnia lubię tę całkowicie nieprawdopodobną Lisbeth, że bardziej mi ulżyło. Choć przyznaję, że scena była dziwna. Postrzelić, ok, ale zakopywać to już jej nie musieli... :/

To, co mi jeszcze przeszkadza w książkach Larssona to nader nachalny product placement. Nie wiem, czy te powieści były sponsorowane, ale wymienianie szczegółowo marek wszystkich produktów nie służy fabule... Ja co prawda, jako konkursowy dziwak, od razu przy lekturze weszłam na stronę IKEA i sprawdziłam, jak główna bohaterka urządziła mieszkanie, ale dla normalnego czytelnika może to być irytujące. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12