Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
PILIPIUK, Andrzej - Jakub Wędrowycz, Kuzynki...
Autor Wiadomość
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1874
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2009-08-05, 08:56   

Przeczytałam rzeźnika drzew i ZAWIODŁAM SIĘ na tej książce . Spodziewałam się czegoś o wiele lepszego . Nawet nie ma co porównywać do 2 poprzednich tomów opowiadań . Nudne . Na te wszystkie opowiadania spodobało mi się jedno - serce kamienia . I nic więcej . Najgorsze było tytułowe- rzeźnik drzew. Pomysł fajny ale brakowało dobrego zakończenia . Wszystkim opowiadaniom brakowało dobrego zakończenia . No cóż mam nadzieję , że to tylko jedna taka pomyłka i następne książki będę lepsze .
 
 
     
Tina 



Dołączyła: 06 Lis 2008
Posty: 765
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2009-08-05, 12:30   

Tifa Lockhart napisał/a:
Na te wszystkie opowiadania spodobało mi się jedno - serce kamienia

Mi zdecydowanie najbardziej przypadła do gustu Teatralna opowieść. Najciekawszy pomysł moim zdaniem. Poza tym - to jedyne opowiadanie, które zapamiętałam. Inne to tak ledwo kojarzę, jakieś pojedyncze sceny, nawet nie potrafię ich uporządkować. Może oprócz Rzeźnika drzew, bo to opowiadanie tytułowe, więc siłą rzeczy, mniej więcej je pamiętam.
_________________
https://www.moneymilioner.pl/69539
 
 
     
Ladybug 



Wiek: 22
Dołączyła: 27 Sie 2009
Posty: 85
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-08-27, 21:59   

Przeczytałam pierwszą część "Jakuba Wędrowycza" i trylogie "Kuzynki". W tej pierwszej można się było nieźle pośmiać, no i dobrze się czyta. Natomiast po "Dziedziczkach" czułam lekki przesyt.
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1874
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2009-11-13, 05:58   

Ostatnio Norweski dziennik skończyłam . O matko matko . Jakie dla to okropne było. Akcji zero bohaterowie głupi . Nawet Jakub Wędrowycz na 3 ostatnich stronach nie pomógł . Za bardzo nierealna cała ta fabuła. No po prostu podłamałam się .
 
 
     
Recenzent 
Jestem programem!


Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 18
Wysłany: 2010-01-28, 13:14   Pilipuk, Andrzej

"Norweski dziennik"

Tifa Lockhart, 2010-01-22, 20:02 napisał(a) na forum KGB
---------------------------------------------

Przez ostatnie dni poczytywałam sobie tą że powieść Pilipiuka.

Opowiadana ona o losach Pawła Koćko vel Tomasza Paczenko jak kto woli. Nie pamięta on nic oprócz 4 ostatnich lat życia ponieważ cierpi na amnezję pourazową. Zjawiają się po niego agenci KGB, inna organizacja go odbija i wysyła do Norwegii.I tu praktycznie kończy się cała akcja. Jak ktoś ma skłonności masochistyczne to proponuję ,aby czytał dalej.

Muszę przyznać , że dawno nie zawiodłam się tak na żadnej książce. Autor pisał to jak był w 6 klasie podstawówki. Ale wydał ją całkiem niedawno bo w 2005 roku więc nie usprawiedliwia to tego grafomaństwa.

Fabuła została podzielona na 3 tomy, co zresztą nie było dobrym pomysłem.

Akcji w zasadzie nie było żadnej.Przez cały cykl, troszkę w pierwszym i na zakończenie trzeciego. Najgorszy był drugi, w którym nie było nawet zalążka jakichś emocji albo wydarzeń. Królowały za to zdania i opisy w stylu:,, Na obiad zjadł leczo z puszki'' czy też ,,Cały dzień odrywali spróchniałe deski z podłogi'. Mimo ten monotonności czytało się to lekko i szybko.

Głupim pomysłem było też stworzenie rasy: Equidae Edoni. Koniowaci ludzie. Za bardzo niemożliwe i absurdalne się to mi wydaje. A pod koniec Pilipiuk tak z tym namieszał. Cóż nic na to nie poradzę.

Sam główny bohater był delikatnie mówiąc koszmarny. Taki nierealny zupełnie . Bo według autora każdy 16 latek pamiętający tylko 4 ostatnie lata życia leci spokojnie do obcego kraju, gdzie sobie radośnie i prawie bezproblemowo żyje. A, bo przecież mieszkańców ani opieki społecznej nie dziwi fakt, że nieletni sam mieszka w zrujnowanym domu. Ach to przecież codzienność. Tomasz jest dziwny. Ma jakieś przebłyski pamięci, ale skoro wszyscy mu mówią, że ma sobie sam przypomnieć, to sobie grzecznie na to czeka. W sumie to, co go ma interesować poprzednie życie. Po co komu rodzina.

Reszta postaci też nie jest lepsza. Mdli, zlewają się w jedno wielkie szare tło. Nie pomogła nawet familia Wędrowyczów. Maciek wnuczek egzorcysty -amatora był jednym z najlepszych przyjaciół Tomasza. Pilipiuk spaskudził też Jakuba robiąc z niego wiejskiego przygłup .

Podsumowując było okropnie. Myślę, że wydano tą książkę dla samej chęci zysku. Bez przemyślenia tego czy jest dobra i czy nie zniechęci czytelnika do innych pozycji autora. W mojej ocenie 1/6 tylko dlatego, że nigdy nie daje 0.
Ostatnio zmieniony przez Córka Lavransa 2012-01-04, 22:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2010-01-30, 14:05   

Mam wrażenie, że generalnie Pilipiukowi przypięto łatkę dużo i szybko piszącego grafomana, od której już się nie uwolni, choćby nawet napisał coś wyjątkowo dobrego. Jednak podoba mi się sposób, w jaki ten, nie da się ukryć, bardzo popularny autor do tego podchodzi - nie oburza się, skromnie przyznając, że jest zwykłym rzemieślnikiem. Pisze bo lubi, kto mu zabroni? Czytelników ma więcej niż niejeden autor zbierający dużo lepsze recenzje.

Przyznaję, że Pilipuk nie pisze wielkich książek, a niektóre nieszczęśliwe sformułowania, jakich używa, jak np "ogniskowanie wzroku", naprawdę mogą zniechęcać do lektury, ale nie widzę też, w czym miałby być gorszy od większości polskich autorów literatury fantastycznej - a to właśnie on jest tytułowany 'naczelnym grafomanem'.
W każdym razie 'naczelny grafoman fantastycznej Rzeczypospolitej' jest postacią sympatyczną, udzielającą rad na różnych forach dla osób, które chciałyby zacząć swoją przygodę z pisaniem. Nie odgradza się od czytelników szklaną ścianą. I choćby za to trudno go nie lubić. Nie lubić jego książek niestety już dużo łatwiej.
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Lean val Tirach 



Dołączyła: 07 Maj 2009
Posty: 84
Wysłany: 2010-01-31, 14:26   

Paleolog napisał/a:
przypięto łatkę dużo i szybko piszącego grafomana

Nie wiem, czy to czasem nie wynika ze współpracy z takim, a nie innym wydawnictwem. W ciągu 8 lat napisał 20 książek. :shock: Średnio dwie na miesiąc. Np. trzy z cyklu Oko Jelenia wydał w tym samym roku - jedna za drugą niemalże.
Fajnie, że lubi dużo pisać, ale być może jest to wynikiem presji ze strony wydawnictwa?
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2010-01-31, 17:48   

Lean val Tirach napisał/a:
Fajnie, że lubi dużo pisać, ale być może jest to wynikiem presji ze strony wydawnictwa?


Ja myślę, że jednak lubi dużo pisać. Takie też sprawia wrażenie w spotkaniach na żywo. Inni pisarze z FS piszą mniej i nie widać, żeby z tego powodu groziła im utrata pracy. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Lean val Tirach 



Dołączyła: 07 Maj 2009
Posty: 84
Wysłany: 2010-02-02, 21:43   

Oj, no nie wiem. Podobno zakończyła się współpraca Jakuba Ćwieka z FS-em. A miały być jeszcze dwie części Kłamcy.
 
     
Mizuumi 


Dołączyła: 14 Paź 2010
Posty: 38
Wysłany: 2010-10-14, 18:28   

Kuzynki mają nowe okładki - paranormal romance. Do obejrzenia m.in. na stronie Wydawnictwa Fabryka Słów.
Mnie Kuzynki się podobały, tylko miejscami denerwowała nieco nieomylność trzech przedstawionych w tej serii kobiet.
Co do Jakuba Wędrowycza to przeczytałam jak na razie tylko jedną część jego przygód, a mianowicie Homo bimbrownikus.
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2010-10-14, 21:42   

Podobają mi się nowe okładki, bardzo wyczesane :) Ale jakoś mnie mimo wszystko do Pilipiuka już nie ciągnie, zawiodłam się na opowiadaniach dość mocno. A kiedyś zamierzałam przeczytać obydwa cykle i Kuzynki i Jakuba Wędrowycza.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Mizuumi 


Dołączyła: 14 Paź 2010
Posty: 38
Wysłany: 2010-10-14, 23:46   

Nie czytałaś w całości Kuzynek? Nie to żeby mnie dziwiło. Ja sama zaczęłam moją przygodę z tą serią od Księżniczki, dopiero później wzięłam się za czytanie Kuzynek. Powiem tak gdybym przeczytała prawidłowo (Kuzynki, Księżniczka) to zatrzymałabym się na pierwszym tomie w którym razi mnie nieco styl pisania Andrzeja Pilipiuka. Taki zwięzły, dosadny.
Księżniczka jest już lepsza, ale jak napisałam wcześniej wkurza trochę to, że one potrafią dosłownie wszystko. Od nawarzenia piwa na szermierce kończąc. Poza tym wizja Moniki kąpiącej się jak się nie mylę w listopadzie w jeziorku... Brrr... :-?

Mnie rozczarował cykl Oko Jelenia. Drogę do Nidaros jakoś jeszcze przeczytałam, ale Srebrną Łanię z Visby już nie dałam rady. Zbyt przewidywalna fabuła.
 
     
Artemiss



Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 53
Wysłany: 2010-10-20, 13:45   

Ja do "Kuzynek" robiłam dwa podejścia. Za drugim skończyłam ale też szło topornie. O ile tą nieomylność i wszechmoc mogłam darować Stasi i Monice, jako osobom "nadprzyrodzonym", to Katarzyna wkurzała mnie niezmiernie. Już szybciej uwierzę w wampiry i eliksir nieśmiertelności niż śliczne i genialne nastolatki pracujące dla CBŚ-u :mrgreen:
_________________
Bliźniaczki na cmentarzu
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2010-12-21, 13:47   

Ciekawy wywiad z Andrzejem Pilipiukiem na łamach biblionetkowego Literadaru:

Wywiad z Andrzejem Pilipiukiem
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3387
Wysłany: 2011-02-16, 15:47   

Najbardziej lubię "Czerwoną gorączkę" i opowiadania o Wędrownyczu. Nie są to oczywiście dzieła epokowe, ale bardzo cenię sobie taką literaturę w przerwach między poważniejszymi rzeczami.
Cykl o kuzynkach jest dosyć przeciętną zapchajdziurą, do tego ma koszmarny ostatni tom. Nikomu nie polecam. "Operacja : dzień wskrzeszenia" jest wybitnie wręcz przeciętna, do tego bohaterowie budzili we mnie...właściwie to nic nie budzili. Czysta nijakość.
Nieco lepiej jest w "Oku Jelenia". Nie jest to fantastyka mojego ulubionego typu, ale czyta się dobrze i nawet czekam na poznanie dalszych losów bohaterów.

Mała edyta : "Oko jelenia" z tomu na tom jest coraz lepsze, piąty tom to chyba najlepsze dzieło pana Pilipiuka. W skali szkolnej 5/6.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 14