Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
MARTIN, G.R.R. - Pieśń Lodu i Ognia
Autor Wiadomość
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2008-11-02, 07:08   MARTIN, G.R.R. - Pieśń Lodu i Ognia

jagus napisał/a:
Rozkoszny chłód Winterfell, zapach traw w Dothraku, powietrze przesycone intrygami w Królewskiej Przystani, świszczący we włosach wiatr przy wędrówce do Orlego Gniazda, czy przyjemny dreszczyk przy przekraczaniu Muru. Oto moje wspomnienia z niesamowitej wyprawy do Siedmiu Królestw, Wolnych Miast i innych dzikich krain. Tak, to naprawdę była podróż, jedna z piękniejszych tych wakacji. Galop na złocistej, wspinaczka po murach z Branem, zabawa Igłą z Aryą, a nawet strojenie się z Sansą sprawiały mi nieukrywaną rozkosz…. Tyle z moich wspomnień, wybierzcie się sami……..

Już na samym początku zaintrygowała mnie budowa ksiązki. Tytuł każdego rozdziału to imię postaci, z którą będziemy przeżywać kolejne stronice. Właśnie, Bohaterowie, i to Bohaterowie przez duże B.

Cytat:
Sami bohaterowie książki są jej kolejnym ogromnym atutem. Nie ma tu jednowymiarowych karykatur w których autentyczność nikt nie wierzy. Martin ma ogromny talent do kreowania pełnokrwistych ludzi trawionych emocjami i żądzami, szarpanych porywami namiętności i okrucieństwa.


Ooooo tak. Nie można powiedzieć, że ktoś jest płaski, bez wyrazu. Jon, Robb, Ned, Arya, Littlefinger, Varys,( brak miejsca i czasu na wyliczenie pozostałych)……. a zwłaszcza Tyrion to moi ulubieńcy. Ach, zapomniałabym o Szarym Wichrze, Damie, Nymerii, Lecie, Kudłaczu czy Duchu, a tego zrobić nie można.

Nie ma róży bez kolców, a tym kolcem dla mnie są opisy bitew. Po Tolkienie czy Sienkiewiczu oczekuję plastycznych, szybkich a zarazem dokładnych opisów. Lubię czuć oddech koni na karku, szczęk mieczy wokoło mnie, a za razem wiedzieć z której strony następuje atak, jakie jest ukształtowanie terenu, itd. Tego troszkę mi brakowało :) Ale pewnie to tylko moje małe zboczenie ;)


Erendis napisał/a:
I chyba nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo przywiązałam się do tych bohaterów dopóki Matrin nie zrobił tego, co zrobił… ech, co tu gadać, przeczytajcie sami.


Nie mogłaś tego lepiej ująć :)

Podobnie jak Erendis, zapomniałam o milionie spraw, o których chciałam wspomnieć 2 tygodnie temu gdy wróciłam z mojej wakacyjnej podróży…………..


Nie wiem czy o tę recenzję Ci chodziło jagus. :) Ale to nieważne. Sporo osób ostatnio czytało bądź czyta Martina, więc zachęcam do podzielenia się wrażeniami. Ja jestem obecnie na Uczcie dla Wron.
Ostatnio zmieniony przez Uczeń Czarnoksiężnika 2009-04-17, 18:20, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2008-11-09, 08:16   

Czytam sobie Ucztę dla wron i mankamentem jest dla mnie to, że autor praktycznie nie nawiązuje do wydarzeń z Północy. Jak na razie większość akcji rozgrywa się na Żelaznych Wyspach, Królewskiej Przystani, Dorne i w miejscach po których podróżuje Brienne. A ja tęsknię za Winterfell, za wydarzeniami z Muru, ciekawi mnie jak z wojennej zawieruchy wyjdą północne krainy. Bo Północ w tej książce od początku była mi droga a wielu jej mieszkańców, polubiłem i, niestety, z wieloma musiałem się już rozstać. :(
 
     
jagus 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 613
Wysłany: 2008-11-09, 09:43   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Północ w tej książce od początku była mi droga a wielu jej mieszkańców, polubiłem i, niestety, z wieloma musiałem się już rozstać. :(

Też bardzo lubię Północ i większość jej mieszkańców. Kolejny tom będzie opowiadał o naszych ulubieńcach. Jednak będę czerpać przyjemność i tych tomów, bo chyba spotkam Tyriona, Ogara czy Theona :)

Jestem jednak zła na Martina. Mam rozdziały o Catelyn, Davosie czy nawet Jamiem, a nie ma nic o Robbie :cry: Czekam na to od samego początku, a tu nic :-(
_________________
strach przed lataniem i ból doświadczeń
 
     
jagus 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 613
Wysłany: 2008-11-10, 09:58   

Do grona moich znienawidzonych postaci dołączyła właśnie Caletyn!! Jak można być taką głupią babą??!!?? :zlo :zlo :zlo :zlo
_________________
strach przed lataniem i ból doświadczeń
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2008-11-11, 18:52   

Przeczytałem wreszcie pierwszy tom Uczty dla wron i moje wrażenie jest takie, że akcja wyraźnie spowolniła tempo. Przeważająca część wydarzeń dzieje się w Królewskiej Przystani, gdzie towarzyszymy królowej Cersei i jej bratu Jaime'mu albo na Żelaznych Wyspach lub w Słonecznym Dorne. Trochę też podróżujemy z Brienne.
Martin ma manierę rozwlekania wydarzeń i opowiadania w sposób strasznie dłużący się o czymś, co praktycznie niewiele posuwa akcje do przodu. Po 500 stronach praktycznie niewiele więcej wiem niż po zakończeniu Nawałnicy mieczy.

Ani słowa o Daenerys Targaryen, praktycznie nic o wydarzeniach na Północy i na Murze. Nic o buntownikach Dondariona, których nawet polubiłem w Nawałnicy. Jednym słowem pozostawiamy wiele ciekawych wydarzeń, by przenieść się w miejsca mniej znane z poprzednich tomów sagi.
Nie mówię, że to do końca źle. W ten sposób poznajemy jeszcze dokładniej bogaty świat Westeros. Ale z drugiej strony ta historia ma swój wątek, który powinien konsekwentnie zmierzać w stronę rozwiązania. Poboczne historie można opowiadać bez końca. Mam nadzieję, że w drugim tomie będzie ciekawiej. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2008-11-13, 22:31   

Galeria postaci z Pieśni Lodu i Ognia

Można sobie pooglądać portrety i skonfrontować z własnymi wyobrażeniami. :)
 
     
jagus 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 613
Wysłany: 2008-11-13, 22:43   

Ciekawe :) Większość bohaterów wyobrażam sobie inaczej, ale niektóre są dość trafne :)
_________________
strach przed lataniem i ból doświadczeń
 
     
Rachel
Pierwsza całuśnica.



Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 299
Skąd: Strzelce Opolskie
Wysłany: 2008-11-14, 14:39   

Ja po przeczytaniu pierwszej części mam jakieś mieszane uczucia. Książka ogólnie jest dobra choć nie jestem nią aż tak zachwycona. Ogromnie mi się dłużyła, fabuła jest wydłużona do granic możliwości i myślę że jak ktoś by się postarał to można by przedstawić to wszystko w o wiele mniejszej objętości. Mniej więcej w połowie wszystko zaczęło przyśpieszać i ciężko mi było ją odłożyć ale potem Trach! i wszystko się skończyło. Bardzo denerwował mnie podział na osoby, nie lubię kiedy akcja jest pourywana, ale to w każdej książce mi przeszkadza. W "Grze o tron", jak dla mnie, jest zbyt dużo postaci głównych, trudno jest kogokolwiek spamiętać przy takim natłoku imion i nazwisk. Gdyby teraz ktoś mnie zapytał o jakąś osobę to nie wiem czy przyporządkowałabym dobre imię do osoby.
Ogólnie książka jakoś mnie nie zaciekawiła, w dodatku nie mam jak zdobyć drugiej części bo w naszej bibliotece niedawno ktoś ją wypożyczył.
_________________
Pomnóż to przez nieskończoność, dodaj głębię wieczności, a otrzymasz próbkę tego, czym mówię.

— Joe Black
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2008-11-14, 17:41   

Oj Rachelciu, nasmęciłaś troszkę. :) Jakieś tam drobne wady ta książka ma. Ja przecież też nie wychwalam jej pod niebiosa. Mogę jednakże z czystym sumieniem stwierdzić, że wciągnęła mnie ta opowieść i że czytało mi się przyjemnie. Trudno dopatrywać się jakichś wielkich dłużyzn, gdyż rozdziały są stosunkowo krótkie a Martin raczej unika zbyt długich opisów za które tak wielu krytykuje Tolkiena.

Akcja jakby idzie trochę wolno, to prawda, też miałem takie wrażenie. Ale to dlatego, że obserwujemy świat i narastający konflikt z wielu punktów widzenia zamiast skupić się tylko na jednym wątku. Martin wprowadził do swojego świata tak wiele rodów, tak wiele zagmatwań historii, że nic tam nie jest tak proste, jakim mogłoby być, gdyby Siedem Królestw było bardziej jednolite.

Są w Grze o tron wątki, które chciałem jak najszybciej przeczytać, by jak najszybciej czytać kolejne rozdziały o rodzinie Starków. Eddard Stark to mój ulubiony bohater z tej sagi i w zasadzie w kolejnych tomach nie znalazłem wielu, których w połowie bym tak polubił jak Eddarda Starka. Wyłączenie go z fabuły zabiło we mnie przynajmniej połowę radości czytania o dalszych losach Siedmiu Królestw.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Rachel
Pierwsza całuśnica.



Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 299
Skąd: Strzelce Opolskie
Wysłany: 2008-11-14, 19:09   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Wyłączenie go z fabuły zabiło we mnie przynajmniej połowę radości czytania o dalszych losach Siedmiu Królestw.


:zlo :zlo Jak tak można udupić świetnego bohatera :/

Ja raczej preferuje mniej rozbudowane światy, o ile można tak powiedzieć. Ta ilość bohaterów, rodów strasznie mnie przytłoczyła. To nie na mnie zapamiętać to wszystko, Chociaż muszę przyznać Martinowi że ma genialne zwroty akcji ;P Co bardzo mi się podobało.
_________________
Pomnóż to przez nieskończoność, dodaj głębię wieczności, a otrzymasz próbkę tego, czym mówię.

— Joe Black
 
     
jagus 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 613
Wysłany: 2008-11-14, 19:43   

Muszę zabrać głos :) Nie wypada, by ktoś krytykował coś, co pokochałam od pierwszego wejrzenia miłością ślepą i bezwarunkową ;-)
Rachel napisał/a:
Ogromnie mi się dłużyła, fabuła jest wydłużona do granic możliwości i myślę że jak ktoś by się postarał to można by przedstawić to wszystko w o wiele mniejszej objętości.

Na tym właśnie polega geniusz tej książki. Można oczywiście wszystko umieścić w króciutkiej książeczce, ale moim zdaniem straciłaby cały swój urok. Podoba mi się to, że mogę poznać różne punkty widzenia, różne opinie, intencje.

Rachel napisał/a:
Bardzo denerwował mnie podział na osoby, nie lubię kiedy akcja jest pourywana, ale to w każdej książce mi przeszkadza.

Nieodłączny "chłyt maketingowy " :D A tak na poważnie, to też mnie to denerwuje, ale czasami wręcz pomaga przebrnąć przez mniej interesujące wątki (np. o Dany).

Rachel napisał/a:
W "Grze o tron", jak dla mnie, jest zbyt dużo postaci głównych, trudno jest kogokolwiek spamiętać przy takim natłoku imion i nazwisk. Gdyby teraz ktoś mnie zapytał o jakąś osobę to nie wiem czy przyporządkowałabym dobre imię do osoby.

Rachel napisał/a:
Ja raczej preferuje mniej rozbudowane światy, o ile można tak powiedzieć. Ta ilość bohaterów, rodów strasznie mnie przytłoczyła. To nie na mnie zapamiętać to wszystko

Mi to nie przeszkadza, a wręcz podwyższa wartość ksiązki, bo każdy może znaleźć coś dla siebie :) Uczeń polubił Neda, Erendis przepadała za Królobójcą, ja natomiast uwielbiam Tyriona i Ogara, polubiłam Jona, Robba, Aryę,... Są też osoby, których nie znoszę :) Full, wypas, pełny serwis :D

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Jakieś tam drobne wady ta książka ma.

Nie ma róży bez kolców :) A jeśli obetniemy kolce, to już to nie jest pełnowartościowa róża :mrgreen: :mrgreen:

Rachel napisał/a:
Jak tak można udupić świetnego bohatera :/

Też byłam wściekła, ale to właśnie jego śmierć stała się takim motorem napędowym całej sagi.

Rachel napisał/a:
Chociaż muszę przyznać Martinowi że ma genialne zwroty akcji

:D Momentami, to mam wręcz ochotę nakrzyczeć na Martina, że robi wszystko nie tak jak ja bym chciała, wszystko komplikuje ;-)

Najbardziej cenię Pieśń za magię przepełniającą każdą stronę. Wystarczy mi kilka linijek, a już odlatuję do Siedmiu Królestw. Właśnie to najbardziej cenię w fantastyce - lubię, gdy świat stworzony przez autora od początku do końca zachowywał swój klimat, gdy czuję, że jest logiczny, uporządkowany, jednolity a za razem realny nie nierealny. Odnalazłam to we Władcy czy Wiedźminie, a czego zabrakło mi w chociażby w Mrocznych materiach.

Te książki mi pasują :)
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2008-11-17, 07:50   

Hmmm... Byłem w komfortowej sytuacji zaczynając czytać wielki cykl powieściowy G.R.R. Martina. Tysiące stron przede mną, nie trzeba się martwić, że będę musiał czekać na kolejny tom, jak ci, którzy czytali nieco wcześniej, gdy jeszcze wszystkich obecnych tomów nie było na rynku.
Czytałem sobie Grę o tron. Później jeszcze grubsze starcie królów, a na mojej półce stały jeszcze ze 2 tysiące stron następnych części. Ich przeczytanie wydawało mi się bardzo odległe w czasie. I tak się sobie wydawało, a tymczasem doszedłem już za połowę drugiej części ostatniego wydanego w Polsce tomu, czyli Uczty dla wron.
I zdaję sobie sprawę, że przyjdzie mi wkrótce dołączyć do sporej rzeszy fanów Martina, z niecierpliwością oczekujących na wyjście Tańca ze smokami. A znając dotychczasową prędkość pisania autora zapewne będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.... Co mnie smuci. :-( Będę musiał rozstać się z Siedmioma Królestwami po ponad trzech i pół tysiąca stron tam spędzonych.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
jagus 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 613
Wysłany: 2008-11-17, 21:05   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Będę musiał rozstać się z Siedmioma Królestwami po ponad trzech i pół tysiąca stron tam spędzonych.

Mnie już to martwi, chociaż jeszcze trochę przede mną :(
_________________
strach przed lataniem i ból doświadczeń
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2008-11-18, 09:06   

Jestem już za połową tomu drugiego Uczty dla Wron i w zasadzie nadal towarzyszymy tym samym bohaterom. Najwięcej miejsca poświęcone jest Cersei i Jaime'mu, ale także Brienne, trochę Samwellowi, Żelaznym Ludziom czy rodowi Martellów.
Nie ma natomiast nic :zlo o Murze, o tym, co się dzieje na Północy. A ja chciałbym wiedzieć, kto, jeśli w ogóle, rezyduje w Winterfell, jak żyją północni lordowie np. Greatjon Umber czy Jason Mallister. Co dzieje się w sprawie Mance Raidera i Innych, którzy napastowali Czarną Straż. A tu susza informacyjna totalna. Zły jestem. Ani słowa o Daenerys Targaryen u której zaczynało robić się ciekawie.
Może w kolejnym tomie, który wyjdzie Martin zaspokoi moją ciekawość, ale mimo wszystko to nie fair, że mam czekać tysiąc stron, zanim usłyszę o dalszych losach moich bohaterów.

Co do samych wrażeń z lektury. Cersei zrobiła się jeszcze bardziej wredna i głupia niż poprzednich tomach. Jaime tak jakby przeszedł na jasną stronę mocy. Mam nadzieję, że na nieprzeczytanych jeszcze stronach znajdę słówko o Bericu Dondarionie i jego banitach, których lepiej można było poznać w drugiej części Nawałnicy mieczy. Bardzo bardzo pogmatwały się losy sióstr Stark, o małych braciach w ogóle nic nie słychać.
Martin przeniósł się z opowieścią w inne miejsca Siedmiu królestw całkowicie pomijając niektóre ważne wątki. O to mam do niego drobny żal. A poza tym czyta się dobrze. :)
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3878
Wysłany: 2008-11-29, 07:21   

No i stało się, przeczytałem drugi tom Uczty dla wron i muszę czekać.

Na ostatniej stronie książki autor zapewniał, że Taniec ze smokami ukaże się w przyszłym roku (tj. 2006). Jak widać przeciągnęło się nieco... Zapewnia też, że w kolejnym tomie będzie dużo Jona, Dany, Stannisa i Tyriona, czyli postaci, których w Uczcie prawie nie było. Cieszę, się, bo bardziej mnie interesują ich losy niż losy głupiej Cersei Lannister. :)

Co do całej serii. Były lepsze i gorsze momenty, ale ogólnie spędziłem ponad dwa miesiące przebywając w świecie Siedmiu Królestw. Cieszę się, że ten świat poznałem. I ciekaw jestem kolejnych części i ostatecznego zakończenia cyklu. Mam nadzieję, że nie będzie to za 10-15 lat. Że Martin jednak zmusi się tak pisać, by całą opowieść zamknąć. :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 14