Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Biblioteki
Autor Wiadomość
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3388
Wysłany: 2014-02-13, 22:45   

Mnie przez ten temat wkręciła się do głowy absurdalna scenka, w której Córka pyta kobiecinę o to, co ta poleca, a w odpowiedzi dostaje "DJ Bob". Chyba złośliwy człowiek ze mnie ;)
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-02-13, 23:59   

Radament napisał/a:
Może o to właśnie jej chodzi xD

Ja myślę. :) Absolutny brak natrętnych petentów to marzenie każdego pierdzistołka... ;)

Raziel napisał/a:
Chyba złośliwy człowiek ze mnie ;)

Iiiii tam. Troszeńkę tylko. :mrgreen:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-14, 05:00   

Ravena, stalking? Stalking wymaga czasu, a ja zbyt wiele czasu na tą panią nie zamierzam tracić. ;) I na pewno nie będę się przeprowadzać dla niej, kocham moje miasto. :P

Córko, nie będę. Najpierw zaoferuję jej pakt - dusza za inteligencję. ;) Potem może flejm. Widzisz, nie będę się naśmiewać. :P

Widzisz, Córko, a nie powinna ci wisieć (i kierownictwu) bo ludzi zniechęca do czytania. A w tym kraju to i tak problem. Przypomnij jej, że jak ją ta praca tak męczy, nie musi pracować, tylko siedzieć w domu na utrzymaniu męża może. :zlo
_________________
Różne Czytanie O książkach i komiksach ze świata.
For Culture's Sake O kulturze ze świata po ang.
Nocna podróż z książką po świecie Noc Książek w Warszawie (w planach).
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-02-14, 11:36   

Belial napisał/a:
Widzisz, Córko, a nie powinna ci wisieć (i kierownictwu) bo ludzi zniechęca do czytania. A w tym kraju to i tak problem.

Ja jestem zUą kobietą, mnie ten kraj w ogóle nie obchodzi. Nie robi dla mnie nic dobrego, więc nie zamierzam się nim przejmować. ;)
Mnie do czytania nic nie zniechęci, za moją rodzinę biorę odpowiedzialność, reszta mi radośnie wisi. :P
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-14, 11:46   

Córka Lavransa napisał/a:
Belial napisał/a:
Widzisz, Córko, a nie powinna ci wisieć (i kierownictwu) bo ludzi zniechęca do czytania. A w tym kraju to i tak problem.

Ja jestem zUą kobietą, mnie ten kraj w ogóle nie obchodzi. Nie robi dla mnie nic dobrego, więc nie zamierzam się nim przejmować. ;)
Mnie do czytania nic nie zniechęci, za moją rodzinę biorę odpowiedzialność, reszta mi radośnie wisi. :P


:zlo :zlo :zlo
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-02-14, 14:41   

No co Ci poradzę... 8-)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-14, 14:56   

Córka Lavransa napisał/a:
No co Ci poradzę... 8-)


Daj adres :P
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-02-14, 16:04   

Kuszenie Córki! Alarm, alarm...! :zlo

:hehe:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-14, 16:16   

Córka Lavransa napisał/a:
Kuszenie Córki! Alarm, alarm...! :zlo

:hehe:


Oboje wiemy, że tego chcesz :evil2:
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2014-02-14, 18:45   

Opowiem wam o jednej z mich ulubionych bibliotek. To biblioteka miejska w Porsgrunn. Jest bardzo duza, zwazywszy, ze w miasteczku mieszka tylko okolo 30.000 osob. To magiczne miejsce. Ciagle dzieje sie cos fascynujacego. Sa odczyty, spotkania z autorami, wystawy sztuki, spotkania biblioteczne, cotygodniowe lunche literackie, zajecia dla dzieci, glosne czytanie dla maluchow i nieco starszych dzieci. Biblioteka jest publicznym miejscem spotkan. Tetni zyciem kazdego dnia. Ludzie przychodza tutaj zeby poczytac, skorzystac z komputera, wypozyczyc ksiazke, film lub plyte cd, pogadac ze znajomymi czy napic sie kawy. Wszedzie stoja wygodne sofy, stoliki, w czytelniach jest juz bardziej tradycyjnie, tam znajduja sie wielkie stoly do pracy i krzesla, sa tez jednoosobowe gabinety w ktorych mozna sie zamknac na klucz i w spokoju studiowac czy czytac. Wiele osob przychodzi do biblioteki na tradycyjny czwartkowy lunch z ksiazka. Co tydzien omawiana jest tworczosc jakiegos innego pisarza. Biblioteka to miejsce dla wszystkich i zajecia ktore sie w niej odbywaja adresowane sa do wszystkich grup wiekowych. Sa wspolne seanse czytania i malowania dla maluchow, ale nie zapomina sie tez o seniorach, Maja swoje wieczory szachowe i nauke obslugi komputera. Jesli chodzi o ksiegozbior to jest niezwykle bogaty pod kazdym wzgledem tego slowa. Do wszystkich polek jest wolny dostep. Ja osobscie najbardziej lubie dzial dzieciecy. Jest tam tak slicznie, kolorowo i przytulnie. Rodzice i dzieci paraduja w skarpetkach ale nikomu to nie przeszkadza. Poza pieknym ksiegozbiorem jest tam mnostwo zabawek, malutkich stoliczkow, kredek, przeslicznych obrazkow. Jest tatrzyk kukielkowy, mozna sobie przysiasc na fatboyu, poogladac przygotowane przez bibliotekarki mini wystawy i dekoracje. Teraz z okazji setnej rocznicy urodzin Tove Jansson wszedzie jest pelno Muminkow. Jedna z glownych dekoracji jest piekna Dolina Muminkow zrobiona z piernika... Najczesciej podczas wizyty w bibliotece (nie ma tygodnia, zebym nie byla tam przynajmniej raz) zgarniam kilka interesujacych mnie ksiazek do przejrzenia i ewentualnego wypozyczenia i sadowie sie w czesci dla dzieci. Lubie patrzec jak sie bawia. Nie przeszkadza mi, ze jest tam glosno, ze wszystko az tetni od dzieciecego smiechu, ze raz na jakis czas jakis maluch probuje mi sie wdrapac na kolana.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-14, 20:20   

Ale bajka! :D

Rozumiem, że nie ma tam podziału na biblioteki dla dzieci oraz młodzieży i dorosłych? Jak duża jest ta biblioteka?

Na czym polegają lunche literackie?
_________________
Różne Czytanie O książkach i komiksach ze świata.
For Culture's Sake O kulturze ze świata po ang.
Nocna podróż z książką po świecie Noc Książek w Warszawie (w planach).
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2014-02-15, 00:17   

Belial napisał/a:
Ale bajka! :D

Rozumiem, że nie ma tam podziału na biblioteki dla dzieci oraz młodzieży i dorosłych? Jak duża jest ta biblioteka?

Na czym polegają lunche literackie?


Jak duza jest ta biblioteka? Jest naprawde bardzo duza i ma dwa pietra. Nie ma podzialu na biblioteke dla dzieci i dla doroslych. Biblioteka dla dzieci jest jednak tak zaaranzowana i regaly z ksiazkami sa ustawione w ten sposob, ze odcinaja ja od czesci dla mlodziezy i reszty biblioteki dla doroslych.
Lunche literackie polegaja na tym, ze ludzie zakochani w ksiazkach przychodza co czwartek o 12.00, jedza wspolnie lunsj, jedna z pan bibliotekarek ma prelekcje na temat jakiegos autora, czyta fragmenty jego tworczosci, a pozniej jest dyskusja. Zawsze sa serwowane slodkie buleczki z rodzynkami i cieple napoje. Bylam kilka razy na takich spotkaniach i bardzo mi sie podobalo.
Wogole musze powiedziec, ze panie z bibliotek maja mnostwo swietnych pomyslow i wiedza jak zachecic ludzi do czytania. Robia male wystawki z ksiazek (maja kilka miejsc w bibliotece gdzie wystawiaja ksiazki warte przeczytania czy poswiecone jakiejs dziedzinie wiedzy), robia zakladki z kserokopiami ladnych zdjec i fragmentow ksiazek lub wierszy i kazdy moze sobie taka zakladke zabrac, a ostatnio ustawily wielka wieze z ksiazek, zeby nam pokazac jaka ilosc ksiazek jest wypozyczana kazdego dnia.
Tak jak mowilam wczesniej w bibliotece ciagle cos sie dzieje. Ostatnio moja coreczka spedzala tam noc. To taka lokalna tradycja na ktora wszystkie dzieci bardzo sie ciesza. Spali tam cala klasa, na materacach i w spiworach otoczeni przez regaly z ksiazkami. Kiedy polozyli sie do spania kazde dziecko mialo przez godzine czytac przed zasnieciem. Swoja droga zaczynam rozumiec dlaczego w Skandynawii wskazniki czytelnictwa sa najwyzsze na swiecie.
Ostatnia nowoscia jest wypozyczanie ebookow. :)
Slyszalam, ze w Norwegii planuje sie zeskanowanie wszystkich zbiorow bibliotecznych tak, zeby byly dostepne rowniez w formie elektronicznej.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-15, 07:35   

elfrun napisał/a:
Ostatnio moja coreczka spedzala tam noc. To taka lokalna tradycja na ktora wszystkie dzieci bardzo sie ciesza. Spali tam cala klasa, na materacach i w spiworach otoczeni przez regaly z ksiazkami. Kiedy polozyli sie do spania kazde dziecko mialo przez godzine czytac przed zasnieciem.


O czymś podobnym czytałam na blogu o życiu w Katarze (po polsku). Dziecko chodzi albo do szkoły amerykańskiej/międzynarodowej (?) szkoły i tam w klasie mają taką nockę urządzaną.
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2014-02-15, 11:00   

U mnie w bibliotece publicznej też urządzają takie nocki, a przynajmniej kiedyś urządzali.
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2014-02-15, 15:59   

Sama chcialabym spedzic taka noc w bibliotece, szczegolnie w tej. :) Czasami zaluje, ze nie urodzilam sie w Norwegii kiedy pomysle sobie o tutejszych bibliotekach i ksiegozbiorach. Wiekszosc moich norweskich znajomych nie rozumie tego, ze lubie kupowac ksiazki. Wedlug wiekszosci z nich nie ma potrzeby posiadania ich w domu jesli wszystko mozna wypozyczyc z biblioteki. Kiedy w Polsce beda takie bajeczne ksiegozbiory???
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12