Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Antykwariat
Autor Wiadomość
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2009-12-28, 23:10   Antykwariat

Do założenia tematu zainspirowała mnie dzisiejsza rozmowa z bratem, który właśnie odwiedził po raz pierwszy jeden z białostockich antykwariatów i pasją opowiadał mi o tej wizycie.
Było to takie nietypowe miejsce, gdzie książki nie leżą ładnie posegregowane na półkach lecz znajdują się wszędzie tam, gdzie tylko jest kawałek miejsca, by je postawić. Prócz regałów stoją także na stosikach na podłodze, na biurkach. Kopalnia książek, można by rzec. Raj dla szperaczy. :) Takie zagłębienie się w tę mnogość tytułów i radość odkrywania co kryją wnętrza antykwariatu może okazać się bardzo ciekawym przeżyciem. :) Kto wie, na co natrafimy? Może odkryjemy jakąś perełkę, na której od dawna nam zależało?

Antykwariaty. Zaglądacie tam czasem? Macie może jakieś ulubione, magiczne? :) Może trafiliście kiedyś na jakąś wyjątkową okazję książkową będąc w jednym z nich? Jakieś piękne, stare wydanie ukochanej książki za rozsądną cenę? Podzielcie się, takie wspomnienia są wielce interesujące. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Żabka 



Dołączyła: 04 Lis 2009
Posty: 1599
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2009-12-28, 23:17   

Moim ulubionym antykwariatem jest ten na placu Szembeka w Warszawie...To cudowne,magiczne miejsce,gdzie możesz dostac każdy tytuł jaki tylko wymarzysz i to nie tylko w języku ojczystym,ale też w innych jezykach,np.angielskim...
Uwielbiam to miejsce,bo można się zaszyc między regałami i wciągnąc w książkę,którą w rezultacie się i tak kupi. I tam książki są nie tylko na regałach ułożone w ładzie znanym tylko tej osobie,która kiedyś je tak ułożyła,ale także są w pudłach i na podłodze leżąc stosem gdzieś w kącie...Cudowne miejsce,gdzie można spędzic wiele godzin na szukaniu wyjątkowych książek sprzed pół wieku i starszych...A cena nieduża za takie szperanie-20 zł i możesz wziąśc tyle książek,ile udźwigniesz ;-)
_________________
Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne.
Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.

Mój blog: http://filmyksiazki.blogspot.com/
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2009-12-28, 23:27   

Jeszcze w tak magicznym miejscu nie byłem. W Białymstoku nie ma tak dużych i tak bogatych w tytuły antykwariatów. Musze odwiedzić ten, w którym brat był, może ten okaże się magiczny. :)

W antykwariacie często jest tak, że wchodzisz tam z pełnym portfelem, wychodzisz z pustym, choć tak naprawdę to wcale nie miałeś/aś zamiaru nic kupować, jeno pooglądać. :) W księgarni wiadomo co stoi na półkach, i nawet jak nie kupimy dziś to stać będzie i później, więc zakupy można przełożyć na inny termin czy jakąś tam przyszłość. W antykwariacie to zupełnie co innego. Wchodzisz i widzisz nagle egzemplarz powieści, którą czytałem/am wypożyczoną z biblioteki i, która zrobiła na mnie duże wrażenie. To samo wydanie, które tak się podobało. I jak tu nie kupić? :)
Stare wydania książek są często o wiele piękniejsze od tych, które aktualnie stoją na półkach księgarń. I często są też tańsze. Zdarzają się okazje, których po prostu nie powinno się przegapić. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2009-12-29, 08:44   

Mam kilka ulubionych antykwariatów, w kilku miejscowościach. Najbardziej lubię te z bardzo starymi książkami, takie klimatyczne, wiecie, mroczno trochę, cisano, książki dosłownie wszędzie, jak to Uczeń opisał, w stosach, upchnięte i starszy pan za ladą - zupełnie jak u Sempere :-P Jedyny mankament, źle się wtedy szuka i trzeba mieć naprawdę mnóstwo czasu, żeby coś ciekawego wyszperać. Niemniej można nieraz trafić na zapomniane, dawno nie wydawane perełki. W bardziej nowoczenych antykwariatach pociąga mnie szybszy dostęp do półek, segregacja literatury, łatwiej się wtedy odnaleźć i nie trzeba przekopywać się przez setki woluminów, które nas nie interesują. No i łatwiej ustrzelić coś nowego ^^
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Ishikawa 
Crazy tortoise lady



Wiek: 32
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 820
Wysłany: 2009-12-29, 09:06   

U siebie w mieście keidys często zaglądałam do antykariatu, ale zaczeła mnie irytowac obsługa - łazi za tobą wszędzie, co chwila pyta czego szukam i hmm..no czułam się jak potencjalny złodziej.
Empik i Madras maja dla mnie ta przewage, że obsługa jest dyskretniejsza, co dla mnie jest wazne i nie czuje się jak intruz :)
_________________
"Boże! Zrób tak,żeby mnie w lesie zaskoczyła nagła i niespodziewana bajka! Niech ta bajka będzie straszna i groźna, byleby była ciekawa i piękna".
Chwile później na gładkiej skalnej ścianie pojawiają się drzwi wiodące do skarbów Sezamu.
~Ali Baba.
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2009-12-29, 09:22   

Ravena napisał/a:
Najbardziej lubię te z bardzo starymi książkami, takie klimatyczne, wiecie, mroczno trochę, cisano, książki dosłownie wszędzie, jak to Uczeń opisał, w stosach, upchnięte i starszy pan za ladą - zupełnie jak u Sempere :-P Jedyny mankament, źle się wtedy szuka i trzeba mieć naprawdę mnóstwo czasu, żeby coś ciekawego wyszperać.


Przecież nie zawsze się człowiek spieszy. :) Jeśli zależy mi szybko na jakiejś pozycji. Jeśli wiem, czego szukam zaglądam do księgarni i pytam się o konkretną rzecz czas zaoszczędzając.
Do antykwariatu zaglądam najczęściej kiedy "chce się rozejrzeć". Bo przecież z góry nie jestem w stanie założyć, że znajdę to, co akurat szukam. W większości przypadków wizyta w antykwariacie była dla mnie niespodzianką, gdy znalazłem coś, o czym aktualnie nie myślałem, ale chciałem sobie kupić. Czasem znajduje się coś, o czym zupełnie się nie myślało, ale okazyjna cena czy inne walory książki sprawiają, że warto ją mieć.

W Białymstoku nie ma za wiele antykwariatów. Zwykle zaglądam do tych "uporządkowanych". Ten, o którym opowiadał brat, wiem gdzie jest, ale jakoś nigdy nie miałem czasu wstąpić. Jeśli przechodziłem obok zawsze się gdzieś spieszyłem. Ale teraz wpadnę. Boję się tylko o swój portfel. :)

A "upierdliwość" sprzedawcy jest mankamentem w każdym sklepie, nie tylko w księgarniach czy antykwariatach. Strasznie tego nie lubię. Ostatnio stałem sobie w niewielkiej księgarni niedaleko od miejsca gdzie mieszkam. Akurat oglądałem półkę z fantastyką. A pani podchodzi do mnie i pyta czy może w czymś pomóc. Może ekspertem od fantastyki nie jestem, ale na pamięć znam to, co stoi na półce fantastycznej w księgarni i pani raczej nic mi tutaj nie pomoże. Powiedziałem grzecznie, że się rozglądam, ale jestem zorientowany w tytułach stojących na półkach. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Tina 



Dołączyła: 06 Lis 2008
Posty: 765
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2009-12-29, 12:14   

Jakoś nie miałam nigdy okazji zajrzeć do antykwariatu. Takiego z prawdziwego zdarzenia, bo kiedyś byłam w takim z podręcznikami. Pewnie, gdyby był antykwariat w mojej miejscowości, to od czasu do czasu bym tam zaglądała, ale że nie ma, to nie zaglądam. Choć przy bibliotece działa coś takiego jak "książka za złotówkę". Przypomina to trochę antykwariat, jest tam sporo książek, więc czasami zdarza mi się wynieść coś stamtąd.

Często jak jestem w Krakowie mam ochotę przejść się do jakiegoś antykwariatu, ale nie wiem gdzie. Może mógłby mi ktoś coś polecić? ;-)
_________________
https://www.moneymilioner.pl/69539
 
 
     
andy 



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 675
Wysłany: 2009-12-29, 16:43   

Dawno, dawno temu to się zdarzało. No ale taki przybytek na prowincji to raczej mało przydatny dla reszty społeczeństwa, czyli od czasu studiów (jakieś 30 latek) nie było okazji. :-(
_________________
Wszystko jest możliwe, jeżeli pozwalają na to prawa fizyki.
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2010-01-12, 20:06   

Dziś byłem po raz pierwszy w jednym z białostockich antykwariatów. Bardzo ciekawe miejsce. Sama literatura piękna, żadnych podręczników. Ceny może nie były najniższe, ale pobieżnie zerkając na półki spostrzegłem wiele ciekawych książek, także z takich starych, pożółkłych już książek. Szkoda, że nie mogłem poszperać dłużej, bo spieszyłem się na uczelni. Ale przy najbliższej okazji nie omieszkam wstąpić tam jeszcze raz. A później już regularnie.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2010-01-15, 19:32   

Jak myślicie, czy w antykwariatach książki powinny być drogie?

Ostatnio coraz częściej spotykam się z wysokimi cenami. Zawsze antykwariat kojarzył mi się z okazją, z tanią książką, podczas gdy w wielu przypadkach ceny książek są w nich o kilka zaledwie złotych niższe od tych w księgarniach.
No, z jednej strony można powiedzieć, no, ale niższe niż w księgarni. Z drugiej, jak mogę kilka złotych dopłacić i kupić książkę nową to jednak wolę nową niż używaną z zagiętym rogiem.

Jakoś coraz mniej okazji w tych antykwariatach, w których bywam. :(
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Lean val Tirach 



Dołączyła: 07 Maj 2009
Posty: 84
Wysłany: 2010-01-17, 23:57   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
częściej spotykam się z wysokimi cenami

To chyba coraz częściej spotykane. U mnie tez tak jest. Antykwariaty są zawalone książkami. Np. maja po kilka "Harrych Potterów" - z czego tak naprawdę okazją jest może co piąta...

To przykre. :( Masz rację, że antykwariaty powinny być miejscami okazji cenowych.
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2010-01-19, 20:36   

Oj, niestety. Antykwariusze wyczuli okazję, ponieważ coraz więcej osób poluje na książki w antykwariatach i wystawia je na allegro. To całkiem dochodowy biznes się zrobił. Poza tym w dużych miastach ceny są większe niż w mniejszych miejscowościach. A mnie np. antykwariaty są dwa. Jeden prowadzi pan, który ma sieć antykwariatów, u niego książki faktycznie mają spore ceny, choć jeszcze nie osiągają takich, jak potrafią wycenić antykwariusze w Krakowie choćby. Drugi prowadzi pani, która wynajmuje maleńką klitkę, książki ma poukładane w stosy, i u niej prawdziwe perełki można wygrzebać za 2, 3, 4 złote.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2010-01-19, 21:17   

Wyczuli interes, ale powinni też wiedzieć, że czytelnik po to przychodzi do antykwariatu by znaleźć okazję, a nie, żeby używane książki kupować w cenie praktycznie nowych. Mnie to od razu odstrasza.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2010-01-19, 21:32   

No, cóż to prawda. Ale jak w każdym interesie, tak i w tym, nie ma sentymentów ;-)
Zresztą i księgarzy i antykwariuszy z prawdziwego zdarzenia coraz mniej.
A może powinniśmy się cieszyć... Bo książka nagle zyskała na wartości? I nie jest już papierem na rozpałkę? Bo książki muszą "chodzić, skoro w antykwariatach takie ceny!
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2010-01-20, 05:59   

Ravena napisał/a:
No, cóż to prawda. Ale jak w każdym interesie, tak i w tym, nie ma sentymentów


Nie chodzi o sentymenty. Ale myślę sobie, że przy niższych cenach wśród klientów rozeszłoby się szybko, że taki antykwariat jest ciekawy, że można w nim często trafić na okazje i sumarycznie kupujących byłoby więcej. I profity byłyby obustronne. Klient kupi książkę taniej, antykwariusz będzie miał większy zbyt.

Ravena napisał/a:
Bo książki muszą "chodzić, skoro w antykwariatach takie ceny!


Chodzę często po księgarniach, zaglądam na allegro, do księgarni internetowych i w miarę dobrze orientuję się jakie są ceny na rynku. I jeśli widzę, że za książkę w antykwariacie muszę dać porównywalną cenę jak w innym miejscu to najczęściej rezygnuję z zakupu.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 12