Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
[maj 2010] Pigmalion - G.B. Shaw
Autor Wiadomość
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2010-05-13, 18:37   [maj 2010] Pigmalion - G.B. Shaw



Autor: George Bernard Shaw
Tytuł: Pigmalion
Gatunek literacki: Komedia

Oparty na mitycznej historii „Pigmalion” Bernarda Shawa przenosi Czytelnika w wiktoriański wymiar, gdzie postać Pigmaliona przybiera profesor fonetyki a Galatei uliczna kwiaciarka. Zderzenie odmiennej obyczajowości, mentalności i uczuciowości przynosi zaskakujący efekt...

Głównym bohaterem sztuki jest Higgins - profesor fonetyki, fanatycznie oddany pracy, nie przepadający za kobietami. Ten naukowy geniusz i zaprzysięgły stary kawaler nie grzeszy jednak dobrymi manierami, często bywa lekkomyślny, uparty i egoistyczny.

Pewnego dnia los stawia na jego drodze młodą dziewczynę, pracującą w kwiaciarni. Dla Higginsa jest ona niczym więcej jak nieokrzesaną pokraką i „kocmołuchem". Nie ma zielonego pojęcia na temat savoir - vivre'u, nie mówiąc już o poprawnej wymowie. Mimo to, a raczej właśnie dlatego Eliza postanawia brać lekcje dykcji. Może, gdy nauczy się przyzwoicie wysławiać, zostanie sprzedawczynią! Higgins, początkowo niechętny, wreszcie wyraża zgodę. Nie przeczuwa jeszcze, jak bardzo znajomość z Elizą odmieni jego życie.

Zapraszam do dyskusji na temat dramatu!
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2010-05-15, 20:09   

Czuję się zaproszona... :)

Po "Pigmaliona" sięgnęłam w związku z "zadaniem" majowym, ale już po kilku stronach przypomniało mi się, że znałam ten utwór już wcześniej.
Tym razem, przeczytany na spokojnie, jawi mi się nieco inaczej. :)

Od strony technicznej, konstrukcyjnej - denerwowały mnie wstawki mówiące, że czegoś "nie warto opisywać", czemuś "nie warto poświęcać czasu". Sprawiało to dla mnie wrażenie, że autor miał temat na powieść, ale za bardzo mu się nie chciało, więc napisał dramat, wyrzucając co nudniejsze jego zdaniem fragmenty. To wrażenie spotęgował jeszcze fakt zamieszczenia dość rozbudowanego - i napisanego prozą - zakończenia utworu. Zakończenie to zresztą w mojej opinii pozbawia "Pigmaliona" całego dramatyzmu, czyni z niego nowelkę z cyklu "i żyli długo i szczęśliwie". Wolałabym go tam nie znaleźć i sama się domyślać, jak potoczyłyby się losy Higginsa i Elizy - otwarte zakończenia są dużo ciekawsze, a nie wszystkie kobiety mają skłonność do tanich romansów... Shaw chyba tego nie przewidział. :)

Treść dramatu jest ciekawa, stawia pytanie, na ile można wziąć w swoje ręce życie i los innego człowieka, i na ile można być za to życie odpowiedzialnym.
Czy Higgins zrobił Elizie większą krzywdę, wyciągając ją "z rynsztoka", czy zostawiając ją samej sobie po zakończonych naukach?
I czy w ogóle zrobił jej krzywdę?

Czy Higgins żywił do Elizy jakieś uczucia, czy do końca traktował ją jako produkt eksperymentu i cenił wyłącznie jej wartości użytkowe?
Czy ona go kochała, jak sugeruje to Shaw?

:)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 13