Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Tokarczuk Olga "Prowadź swój pług..."
Autor Wiadomość
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2009-12-02, 20:45   Tokarczuk Olga "Prowadź swój pług..."



Tytuł: Prowadź swój pług przez kości umarłych
Autor: Olga Tokarczuk
Wydawca: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: Grudzień 2009

Nowa powieść Olgi Tokarczuk! Thriller moralny, który do ostatniej strony trzyma w napięciu. Akcja rozgrywa się w Kotlinie Kłodzkiej. Główną bohaterką jest Janina Duszejko - kiedyś inżynier mostów, dziś wiejska nauczycielka angielskiego, geografii i dozorczyni domów letniskowych. Jej pasją jest astrologia, a wielką miłością wszelkie zwierzęta. Gdy dzieje im się krzywda, Janina upomina się o szacunek dla zwierząt, przestrzega przed bezmyślnym niszczeniem przyrody, donosi nawet na policję, ale nikt się nie przejmuje kobietą, która uważa, że świat jest odbiciem tego, co zapisane w gwiazdach, a w wolnych chwilach czyta Williama Blake'a, którego właśnie tłumaczy jej przyjaciel. Pewnego dnia dowiaduje się o śmierci sąsiada kłusownika - mordercy saren, potem o następnej ofierze...Seria mniej lub bardziej niewytłumaczalnych zgonów rośnie, a na śniegu nie ma innych śladów jak tylko zwierzęce... Janina próbuje zbadać sprawę własnymi metodami. Ma własną teorię na temat motywu i sprawcy, ale policja ignoruje ją, traktując jak nieszkodliwą dziwaczkę.
Ona jednak wie więcej niż wszyscy, bo potrafi czytać w gwiazdach, jak w otwartej księdze...

Za: Merlin.pl
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
benti 


Dołączyła: 06 Lip 2011
Posty: 10
Wysłany: 2011-07-06, 23:50   

Temat dość stary, ale co tam udzielę się :)
Czytałam tę książkę dwa razy. Za pierwszym razem nie zrobiła na mnie ogromnego wrażenia, ale sięgnęłam po nią drugi raz. I zdecydowanie mogę polecic :)
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-07-11, 21:36   

A, to ja też się udzielę... :)
Czytałam tylko raz, ale także zdecydowanie polecam. Przez całą książkę denerwowałam się bardzo i stałam murem za główną bohaterką - aż do końca jej poszukiwań.
Jak dla mnie arcyciekawa, budząca wiele emocji powieść.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2011-07-13, 12:48   

Okropnie się nad tą książką umęczyłam. Nie w sensie, że się źle czyta, ale bohaterka tak mnie straszliwie irytowała... Zupełnie inny system wartości niż mój więc chyba nic dziwnego ^^ Źle wspominam tę prozę, został mi niesmak po książce i straciłam zaufanie do dzieł autorki.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2011-07-13, 22:25   

Rav, jestem w szoku. :shock:
No, tak w szoku to może nie, ale... ja polubiłam Janinę. Pewnie ze względu na jej stosunek do zwierząt.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2011-07-15, 14:06   

Oj, a właśnie ten jej stosunek do zwierząt był dla mnie kontrowersyjny. Jak dla mnie to już postawa mocno "nawiedzona". Ja rozumiem prawa zwierząt, sama jestem miłośniczką, ale nie jestem w stanie usprawiedliwić w żaden sposób postępowania tej bohaterki. Dla mnie była za bardzo rozchwiana, a te rozważania astrologiczne... No weź ^^" No i wręcz nachalny ekologizm. Nie lubię wciskania na siłę, nie cierpię postawy "bo ja mam rację i koniec" - a Janina tak na dobrą sprawę jest sprzeczną postacią. Z jednej strony tak bardzo popiera indywidualizm, ale z drugiej przejawia mocno niepokojącą chęć kontrolowania i kierowania życiem innych - ustawić wszystko tak, jak ona by chciała.
Nie twierdzę, że temat poruszony w powieści nie jest ważny i nie warty opisania, ale tutaj został użyty w dość... hm, karkołomny sposób.
Nie, nie podobała mi się. z książek o wydźwięku ekologicznym to już o niebo lepiej czytało mi się Patricię Highsmith :)
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3385
Wysłany: 2014-08-19, 13:28   

Lepsze to niż "Bieguni"? Czy jeśli ta powieść wydawała mi się momentami grafomanią to powinienem tym bardziej odpuścić sobie "Prowadź..."?
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-08-20, 22:38   

Mnie podobało się bardziej. "Pług" czytałam jako pierwszy i tam przynajmniej akcja mnie wciągnęła, czekałam, co będzie za chwilę. Nad "Biegunami" raczej przysypiałam... :-/
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3385
Wysłany: 2014-08-21, 12:07   

Dzięki za opinię. Może jak zapomnę jakie czasem kwiatki były w "Biegunach" to się skuszę ;)
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
alibaba 


Wiek: 75
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2366
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-08-22, 01:11   

Nie pamiętam już jaką książkę tej autorki kiedyś dawno temu przeczytałam ale wiem, że mi się nie podobała i już nigdy nie sięgnęłam po jej książki. Mam w pamięci zakodowany jakiś uraz do niej.
 
     
Procella 



Wiek: 36
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2014-08-22, 08:21   

IMHO najlepsze są jej książki z lat 90. - "Dom dzienny, dom nocny", "E.E" i "Prawiek i inne czasy" zdecydowanie warto przeczytać.
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
Procella 



Wiek: 36
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2015-10-15, 19:30   

Cytat:
Po tym, jak Olga Tokarczuk odebrała nagrodę Nike za "Księgi Jakubowe", wylała się na nią fala hejtu. Skala nienawistnych komentarzy jest ogromna, niektórzy internauci grożą jej nawet śmiercią


Cały tekst: http://wroclaw.wyborcza.p...-tokarczuk.html
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
konrad.voglert 


Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 10
Wysłany: 2015-10-16, 17:51   

Hejt to przykra sprawa. Coraz większa masa wyjątkowo złośliwych komentarzy zalewa sieć. Nie wiem, skąd wzięła się moda, by publikować bardzo nieprzyjemne komentarze.

Kiedyś, w początkach Internetu, ludzie starali się dyskutować bez wyzwisk. Nawet gdy ktoś nie miał racji, to mówiło się kulturalnie, że jest w błędzie; i starało się z błędu wyprowadzić. A dziś mówią: "bredzisz, ty... taki i owaki", albo groźby karalne, a ustalenie jakieś prawdy, czy zrobienie czegokolwiek pozytywnego, to rzadkość.

Moim zdaniem, ludzie po prostu wyładowują agresję w Internecie. Miał ktoś problem, jest wkurzony, to do sieci, a tam wyzwać kogoś i cieszyć się z tego. Ale to bardzo powierzchowne z mojej strony, że tylko ten jeden czynnik zaznaczyłem. Pewnie jest więcej powodów.

W każdym razie fala hejtu może spotkać każdego. Nawet osoby, które nie są publiczne czy znane. Wystarczy zrobić coś, czym ściągnie człowiek na siebie uwagę hejterów. Wtedy się zacznie. A najgorzej będzie, kiedy ustalą miejsce zamieszkania, wyciągną jakieś zdjęcia i zaczną to roztrząsać. Tak wygląda linczowanie w XXI wieku. A apele o poziom kultury to rzucanie grochem o ścianę.
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2015-10-20, 12:23   

Owszem, ale warto zauważyć, że ten "hejt" został w dużej mierze wykreowany przez tabloidyzację życia. Na świecie jest pełno idiotów, ale żenująca formuła przekazu medialnego, jaką uprawiają już praktycznie wszyscy, w tym poważne kiedyś tytuły i media, pomaga stwarzać hejterów i sposób, w jaki wylewają oni swoje rozbryzgujące się dookoła pomyje. Wystarczy spojrzeć na tytuły artykułów jakiegokolwiek internetowego wydania dowolnej gazety. Z każdego musi bić sensacja, zwykle nie znajdująca potwierdzenia w treści artykułu. Nieuzasadniona przesada, pogoń za "gwoździem programu", ilością odsłon itd. Używanie mocnych tytułów i słów nieprzystających do sytuacji, a mających przyciągnąć uwagę potencjalnego odbiorcy, sprzyja kreowaniu postaw skrajnych. Hejt jest przykry. Tak samo jak przykra jest śmierć prawdziwego dziennikarstwa, takiego, dla którego odbiorca jest istotą rozumną, a nie idiotą, któremu trzeba wtłoczyć do głowy to jak ma myśleć.

Nie zgadzam się zarówno ze słowami Olgi Tokarczuk, jak i ze sposobem w jaki internet na te słowa zareagował. Ale samo medialne zaskoczenie "falą hejtu" jest trochę dziwne, biorąc pod uwagę to, że to same media biorą udział w tworzeniu języka, jakim posługują się internauci. A niekiedy nawet same również "hejtują".
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
konrad.voglert 


Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 10
Wysłany: 2015-11-04, 12:36   

Paleolog napisał/a:
Z każdego musi bić sensacja, zwykle nie znajdująca potwierdzenia w treści artykułu.


To prawda, że media, w znacznej części, same zaniżają własny poziom poprzez irytujące brnięcie w kierunku tabloidów. Mało jest pozytywnych informacji. Większość jest o śmierci, wypadkach, jakichś innych dyrdymałach, od których aż głowa boli - jak w typowych brukowcach. Ale ten kij ma dwa końce. Z jednej strony dziennikarze chętnie sięgają po takie tematy, bo nie są wymagające, natomiast z drugiej strony ludzie chcą to czytać i klikają. Gdyby nie klikali w takie treści, to media obrałyby inne kierunki rozwoju. W ten sposób tworzy się rodzaj obłędnego koła. Żeby znaleźć ciekawą treść, trzeba ze świecą szukać. To na pewno sprzyja zjawisku hejtu, taka tabloidyzacja mediów. Po przeczytaniu paru tematów o śmierci, niesprawiedliwości etc., wiele osób chce to jakoś odreagować. Taka jest moja opinia. A ile w tym prawdy, to trudno zmierzyć - imponderabilia. :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12