Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jonathan Carroll
Autor Wiadomość
Camelai 
forumowa Kolumbijka



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 331
Skąd: Częstochowa/Wrocław
Wysłany: 2009-09-25, 19:57   Jonathan Carroll

Córka Lavransa napisał/a:
Camelai napisał/a:
Jonathan Carroll "Kości księżyca"

:)


Carroll. Nigdy mi się ten człowiek nie znudzi... :)
"Kości księżyca" należą do moich ulubionych, chyba sięgnę do specjalnej półeczki ze skarbami i sobie przypomnę... :)


Ten post Córki Lavransa skłonił mnie do założenia tematu traktującego o twórczości Jonathana Carrolla - dlaczego? odpowiedź poniżej :)

Odkąd tylko zetknęłam się z Carrollem po raz pierwszy, a było to przy "Białych jabłkach", wpisałam go w poczet ulubionych pisarzy :) Jego książki mają w sobie taką magię, a przede wszystkim niczym nie ograniczoną wyobraźnię, że aż żałuję bardzo, że nie pisuje on dzieł objętościowo dorównujących Władcy Pierścieni. Jestem bowiem pewna, że forma nie przerosłaby treści - z końcem każdej książki czuję ogromny niedosyt, że przeczytałam już ostatnią stronę.
Do tej pory przeczytałam 4 książki pióra tego pisarza; są to (w kolejności chronologicznej):
1) "Białe jabłka"
2) "Szklana zupa"
"Białe jabłka" razem ze "Szklaną zupą" określane są mianem "cyklu Vincenta Ettricha", czyli głównego bohatera obu książek. Zachwyciły mnie one zasięgiem wyobraźni autora, gdy czytałam o koncepcji Wszechświata, jako Mozaiki, o sile miłości, która jako jedyna jest w stanie przeciwstawić się niszczącej mocy Chaosu oraz o tym, gdzie idzie się po śmierci i jak bardzo indywidualny jest charakter tego miejsca.
Z miejsca zakochałam się i moje egzemplarze tych dwóch książek są całe pozaznaczane w miejscach ulubionych, dających do myślenia cytatów ;-)
3) "Dziecko na niebie" - poruszająca opowieść o Weberze Gregstonie, reżyserze, który próbuje rozwikłać tajemnicę samobójstwa swojego przyjaciela. Ta książka porusza takie kwestie, na których temat zazwyczaj ma się ukształtowany pogląd - prawda, miłość, śmierć. Ona jednak zmusza do spojrzenia na to wszystko z takiej perspektywy, z jakiej ja osobiście do tej pory nie patrzyłam :->
4) "Kości księżyca" - jestem świeżo (dokładnie godzinę po) po lekturze i muszę przyznać, że się nie zawiodłam - styl Carrolla da się wyczuć na kilometr i to mi się podoba :) Książka ma dwa plany, na których toczy się akcja - życie Cullen James, głównej bohaterki, oraz świat jej snów, w których wędruję po surrealistycznej wyspie o nazwie Rondua i pomaga swemu synowui odnaleźć tytułowe Kości Księżyca - od powodzenia ich wyprawy zależą bowiem losy całej Rondui.
Jak i w poprzednich książkach, magia i zjawiska paranormalne przeplatają się z codziennym życiem - także tutaj czytelnik konfrontuje swoje doświadczenia i pojęcia na temat najważniejszych wartości w życiu z tezami, koncepcjami przedstawianymi przez Carrolla.

Podsumowując: zamierzam dalej czytać tego pisarza, gdyż wszystko, co do tej pory pochłonęłam z jego twórczości zadziwia mnie mnogością pomysłów na kreowanie światów, jakie przedstawia. Bardzo mi się podoba swoboda, z jaką je tworzy – wyczuwa się to na każdej stronie. Ponadto ujął mnie tym, że tak naturalnie wplata „życiowe mądrości” w całość powieści – nie zalatują one nadmiernym filozofowaniem; są raczej prostymi spostrzeżeniami na temat tak trudnej do rozszyfrowania natury miłości, śmierci, sensu istnienia i relacji międzyludzkich.

Na zakończenie mogę powiedzieć tylko jedno:
Polecam, polecam, polecam! :)
Czytajcie i dzielcie się wrażeniami z lektury – zachęcam gorrąco :mrgreen:
_________________
'Czekanie sprawia że gorzknieje cała słodycz w nas
Ogromny zgrzyt znieczula nas na szept
Tak trudno znaleźć drogę w ciepły sen
(...)
Nadwrażliwość jest jak bilet w jedną stronę stąd'

Coma "Leszek Żukowski"

 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2009-09-25, 20:27   

Camelai, nie dziwię się, że "wtopiłaś" w Carrolla. Dla mnie każda książka tego autora to fascynująca podróż w... za każdym razem co innego, ale chyba za każdym razem w człowieka.
Do moich ulubionych należą wszystkie :-P , a do bardziej ulubionych "Kości księżyca", które już znasz, a także "Zaślubiny patyków".
Jest jedna książka Carrolla, która w moim życiu zmieniła wiele, a przede wszystkim zaowocowała ogromną miłością do psów rasy bulterier - "Kraina Chichów". Od niej się wszystko zaczęło i na niej zawsze się kończy - polecam Ci ją z całego serca, nie czytałaś, więc nie napiszę, co mnie w niej tak ujęło, żeby nie odbierać Ci radości odkrywania kolejnego ze światów Carrolla, napiszę tylko, że jest to historia Thomasa Abbeya, który postanawia napisać biografię swojego ulubionego pisarza, i w tym celu wyrusza do Galen - miasteczka, w którym mieszkał. Wyrusza tam z nowo poznaną Saxony, na miejscu zaś spotyka córkę pisarza, Annę... i bulteriery, oczywiście. :)
Polecam także zbiór opowiadań "Upiorna dłoń", a w szczególności opowiadanie "Pan Fiddlehead"...
Ja niestety mam braki - nie mam i nie przeczytałam "Zakochanego ducha". Zamierzam to jednak jak najszybciej nadrobić. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Camelai 
forumowa Kolumbijka



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 331
Skąd: Częstochowa/Wrocław
Wysłany: 2009-09-25, 20:31   

Zatem w "Krainę Chichów" zaopatrzę się przy najbliższej wizycie w bibliotece :)
Opowiadanie "Pan Fiddlehead" pojawiło się w "Dziecku na niebie", z tego co pamiętam - ale chyba nie wykorzystano tam całego opowiadania, tylko pewną część, jeśli się nie mylę.
_________________
'Czekanie sprawia że gorzknieje cała słodycz w nas
Ogromny zgrzyt znieczula nas na szept
Tak trudno znaleźć drogę w ciepły sen
(...)
Nadwrażliwość jest jak bilet w jedną stronę stąd'

Coma "Leszek Żukowski"

 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2009-09-25, 20:36   

No właśnie nie pamiętam dokładnie, jak to z tym opowiadaniem było... Ja się z nim spotkałam pierwszy raz przy okazji "Upiornej dłoni" i w tej formie mi zapadło w pamięć. Do dziś, jak czytam, ciarki przechodzą mi po plecach... pomijam tu w ogóle to, że Pan Fiddlehead jest dla mnie ideałem mężczyzny. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Tina 



Dołączyła: 06 Lis 2008
Posty: 765
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2009-09-27, 14:55   

Byłam bardzo ciekawa tego autora, myślałam, że jego książki z pewnością przypadną mi do gustu. Zakupiłam więc Krainę Chichów. Zapowiadało się bardzo interesująco. Jednak im dalej tym było gorzej. Już nawet nie wiem, co mi się w tej książce nie podobało, ale pamiętam, że mnie znudziła. Jakaś taka... nijaka. Pomysł ciekawy, ale chyba jego realizacja do mnie nie trafia.
Nie mam najmniejszej ochoty na inne pozycje autora, ale niejednokrotnie widziałam różne powieści Carrolla w taniej książce, więc pewnie kiedyś się skuszę.
_________________
https://www.moneymilioner.pl/69539
 
 
     
rygor
[Usunięty]

Wysłany: 2009-10-05, 15:45   

Podpisuję się pod tym, co napisała Tina na temat "Krainy Chichów".
Natomiast inna powieść Carrolla - "Białe jabłka" - przypadła mi do gustu. Może nie jest to literatura zbyt ambitna, ale czytało mi się przyjemnie, historia mnie wciągnęła. Niestety niewiele już z niej pamiętam, ale pozytywnie wspominam.
 
     
karinka 
gamoniowa ;)



Dołączyła: 30 Lis 2008
Posty: 353
Skąd: 3city
Wysłany: 2010-03-04, 21:14   

"Kraina Chichów" nie wiedziec czemu ma opinie najlepszej ksiazki Carrrolla
no moze źle to ujelam,
nie najlepszej ale takiej od ktorej warto zaczac go czytac

mi sie Kraina podobala ale ja jestem fanatyczna fanka Carrlolla wiec łykam wszytko
ale nie uwazam ze byla to ta najfajniejsza

( cos z jak z Lesiem, Chmielewskiej, ktory wcale nie jest najsmieszniejszy ani najbardziej intrygujacy)

sto razy wole Spiac w płomieniu - jak on pieknie pisze o milosci,
Dziecko na niebie, Głos naszego cienia, Na pastwe aniołow...

uwielbiam te magie, uwielbiam powiazania pomiedzy powieściami
jego swiat po prostu uwiódł mnie na amen :D
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1256
Wysłany: 2010-03-04, 22:22   

A mnie pisarstwo Carrolla czemuś nie leży :-| . Przeczytałam "Poza ciszą", "Krainę Chichów" i zbiór opowiadań i nie mam chęci do niego wracać. Pomysły ma ciekawe, ale z wykonaniem gorzej - miałam wrażenie, że nie przemyślał ich do końca. Gdyby tak dużo nie pisał, a bardziej się przyłożył do redakcji :-? ... A tak, to najpierw przynudza, a potem podkręca tempo i zbytnio szarżuje. Poza tym za każdym razem coś mnie w tych książkach odstręczało - sama nie wiem co: postacie, relacje między nimi, sposób prowadzenia narracji, a może wszystko razem wzięte. :-?
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Paleolog 
czytaczszerokopojęty



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 789
Skąd: z drakkaru
Wysłany: 2010-03-09, 00:06   

Do mnie również nie do końca trafiają zachwyty nad "Krainą Chichów". Z książek Carolla, jakie miałem okazję czytać, zdecydowanie bardziej polubiłem "Całując ul".

Mój problem z "Krainą..." polegał na tym, że książka, która dobrze się zaczęła, po ostatniej stronie zostawiła mnie z uczuciem sporego niedosytu. Sam pomysł na 'książkę w książce' był świetny. W ogóle lubię dobrze napisane historie, których fabuła obraca się wokół jakiejś fikcyjnej lub prawdziwej książki, odgrywającej ważną rolę w danej powieści. I choć w takich przypadkach bardziej odpowiada mi klimat, jaki stworzył Paul Auster w swojej trylogii nowojorskiej, to i "Krainę..." do pewnego momentu czytało mi się bardzo dobrze. Niestety, tylko do pewnego momentu. Nie chcę precyzować, czego zabrakło. Po prostu całość nie przyniosła mi takiej satysfakcji, jakiej oczekiwałem jeszcze choćby w połowie. Czytaniu ostatniej strony towarzyszyło uczucie rozczarowania.
Cóż, dowód na to, że przeciętna książka z dobrym zakończeniem przynosi więcej radości niż niezła ze średnim, jakkolwiek pokrętnie by to nie brzmiało.

Aha: serdecznie 'dziękuję' wydawcy, który w notce z tyłu okładki zamieścił informację o tym, kim w rzeczywistości są mieszkańcy Galen - dobrze, że przynajmniej nie wydrukowano tam ostatnich zdań zakończenia :)
_________________
... ale nie ułaskawił żadnych filozofów
 
     
Artemiss



Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 53
Wysłany: 2010-03-22, 12:01   

Hmm, a ja po przeczytaniu jakichś 10 książek Carrolla muszę przyznać, że czuje jakiś przesyt. Imponuje mi to, że wszystkie z tych książek są totalnie nieprzewidywalne co trzeba przyznać jest przecież nie lada wyczynem, ale mam już chyba dość stylu tego pisarza i tworzonych przez niego historii. Jak nic odczekam trochę. W końcu przecież i tak poczuje głód... :-P

A jeśli ktoś zaczyna swoją przygodę z nim to polecam na początek "Kości księżyca"
_________________
Bliźniaczki na cmentarzu
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2010-04-06, 13:15   

To ciekawe, w ksiażce o Lemie przeczytałam, że do Carolla na warsztaty pisarskie chodził syn Lema, Tomasz. Zaskoczyło mnie to, nigdy nie uważałam Carolla za tak dobrego pisarza, a po jednej czy dwóch książkach jego autorstwa stwierdziłam, że jego styl zupełnie mi nie odpowiada ^^
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Artemiss



Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 53
Wysłany: 2010-05-05, 12:42   

Lem był sprawcą wydania "Krainy Chichów" :) Ale jak przyznał Carroll polski pisarz tylko jego dwie pierwsze powieści uważał za dobre.

http://artelis.pl/artykul...-wydane-ksiazki
_________________
Bliźniaczki na cmentarzu
 
     
metasearcher 



Wiek: 41
Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 30
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-10-12, 22:16   

Ravena napisał/a:
po jednej czy dwóch książkach jego autorstwa stwierdziłam, że jego styl zupełnie mi nie odpowiada ^^

U Carrolla jest dużo smęcenia i snucia się z kąta w kąt. Trzeba mieć odpowiednie podejście do czytania tego typu prozy. Nie chodzi w niej o przygody bohaterów, ale ich przemyślenia i przeżycia duchowe. Zaczynałem Carrolla od "Krainy Chichów" i byłem wręcz oczarowany. Nareszcie autor piszący jakby pode mnie. Tak sobie myślałem. Niestety później trafiłem na nieco słabsze książki i się nieco rozczarowałem. Zresztą, ile można czytać w kółko o tym samym? Myślę, że wystarczy przeczytać może z pięć powieści tego autora i wystarczy. Dają do myślenia i wciągają, ale jeśli człowiek będzie za dużo tego typu rzeczy czytał, znudzi się i pójdzie inną droga.
_________________
Zapraszam na stronę: Rozwój duchowy - świadomość i oświecenie
oraz stronkę z polskim tłumaczeniem Tao Te Ching
 
     
Tifa Lockhart 



Wiek: 26
Dołączyła: 04 Lis 2008
Posty: 1874
Skąd: Augustów/ Toruń
Wysłany: 2010-10-13, 05:02   

''Kraina Chichów'' zaciekawiła mnie. Miło się czytało, ogółem interesująca książka. Za to ''Białe jabłka'' to koszmar. Doszłam do połowy i oddałam do biblioteki. Jak dla mnie strasznie bezsensowna, wręcz głupia.
 
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-11-14, 18:03   

Czytałem "Krainę Chichów" i "Dziecko na niebie" - autor - tak wskazuje lektura tych książek - jest słaby literacko, ale ma świetne pomysły... czyli doskonały przedstawiciel literatury popularnej.
Jednak troszkę wygląda jak "Dick dla ubogich". To taka niby-głębia z ładnym opakowaniu. Czasem jest całkiem nieźle, ale tylko czasem.
Autor bardzo by mnie zaskoczył, gdyby aż tak nie próbował mnie zaskoczyć ;-)
Natomiast kumpel zachwalał książkę "Białe jabłka", które bardzo przypadły mu do gustu. Ponoć naprawdę dobrze napisane, ciekawy pogląd autora na sprawy śmierci, ale wytłuszczona w powieści teoria o wszechświecie (coś z kostkami domina) nie była zrozumiała chyba nawet dla samego Carrolla :mrgreen: Jeśli kiedyś sięgnę, to się dowiem jak jest naprawdę.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 12