Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Austen Jane
Autor Wiadomość
Erendis 



Wiek: 25
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 369
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2009-08-09, 14:52   Austen Jane

Jane Austen (ur. 16 grudnia 1775 w Steventon w Wielkiej Brytanii, zm. 18 lipca 1817 w Winchester) – pisarka angielska.
Autorka powieści opisujących życie angielskiej klasy wyższej z początku XIX wieku. Mimo że sama wiodła stosunkowo odosobnione życie na prowincji w hrabstwie Hampshire, nie pozbawiło ją to zmysłu obserwacji i nie zubożyło dramaturgii jej utworów. Ich fabuła najczęściej dotyczy zamążpójścia i związanych z tym problemów społecznych (sama Austen nigdy nie wyszła za mąż). Celna obserwacja i żywa prezentacja psychiki kobiet czyni z powieści Austen coś więcej niż romanse. Reputację dobrej pisarki zyskała już za życia - jej powieści chwalił m.in. Walter Scott.

wikipedia

Jak dotąd przeczytałam trzy powieści Austen: Dumę i uprzedzenie, Emmę i Rozważną i romantyczną, a na półce na swoją kolej czekają jeszcze Perswazje. Zakochałam się w klimacie tych powieści, w ich bohaterach (nie wszystkich, oczywiście: niektórzy bardzo działali mi na nerwy). Emmę czytałam w tamtym roku i nie mam zbyt świeżych wspomnień. Pamiętam, że tytułowa Emma niezmiernie działała mi na nerwy, próbując swatać wszystkich dookoła, wydając niekiedy o ludziach bezpodstawne osądy i traktując ich z góry (jak rodzinę Martinów). W porównaniu do dwóch pozostałych powieści, które czytałam, Emma nie ma takiego rozmachu, a jej świat (towarzyski światek?) jest dziwnie ciasny i duszny w porównaniu do chociażby Dumy i uprzedzenia.
Rozważną i romantyczną chętnie odświeżyłabym sobie jeszcze w te wakacje. Niedługo po przeczytaniu powieści obejrzałam serial BBC z 2008 i uderzyło mnie to, jak bardzo inaczej odebrałam postać Edwarda ja i twórcy filmu. Jak dla mnie Edward był... bardziej zagubiony i niezdarny niż ten filmowy. Ale samą powieść odebrałam o wiele bardziej pozytywnie niż tę wspomnianą wcześniej. Może to dzięki dwóm sympatycznym (choć tak różniących się od siebie) głównym bohaterkom?
Duma i uprzedzenie zalicza się do moich ukochanych książek. Powieść pełna wspaniale wykreowanych postaci, z których każda postać jest wyrazista i niepodobna do żadnej innej. Klimat książki sprawia, że chyba każda kobieta, która ją czyta, chciałaby choć na chwilę przenieść się w austenowski świat. No i ten pan Darcy... co sprawia, że jest taki niezwykły? I jak niezwykła musiała być Elizabeth, żeby pomimo tych wszystkich wymienionych przez niego przeszkód (rodzina, majątek, w końcu sama Elizabeth) zapałać do niej uczuciem i walczyć do samego końca?

Zauważyłam, że na forum znajduje się parę wielbicielek Austen, więc, moje drogie panie, do roboty! :D
_________________
you want to be free
don't act like it's bad
I'm already dead
my home is your head
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2420
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2009-08-09, 21:10   

Heh, mnie też Emma niezmiernie wkurza :D Jest zarozumiała i myśli że pozjadała wszystkie rozumy. Aż szkoda takiego fajnego pana Knightley'a dla niej :P A światek w "Emmie" jest ciaśniejszy niż w "Dumie", ponieważ tytułowa bohaterka pochodzi z wyższych sfer :) Im wyższe sfery tym mniej ludzi godnych znajomości z nimi :)

Przeczytałam wszystkie powieści Jane Austen, poza wczesnymi utworami, które w języku polskim są chyba niedostępne.

Na pierwszym miejscu u mnie oczywiście "Duma i uprzedzenie", a Elisabeth jest zdecydowanie moją ulubioną bohaterką :) Dalej "Perswazje" i "Mansfield Park"

Na razie tyle, ale jeszcze tu wrócę :D
 
     
ultramaryna 



Dołączyła: 31 Sie 2009
Posty: 9
Skąd: spod Krakowa
Wysłany: 2009-08-31, 20:27   

U mnie z Austen jest różnie. Raz ją uwielbiam (właśnie teraz mam taki okres :D ), raz mnie bardzo nudzi i zupełnie nie chce mi się czytać jej książek. Ale już większość mam za sobą. Zdecydowanie najlepsza jest "Duma i uprzedzenie", potem "Perswazje". Czytałam też "Rozważną i romantyczną", "Opactwo Northanger" i zaczęłam czytać "Emmę", ale bardzo mnie nudziła. Myślę, że wrócę do niej niedługo. W tej chwili czytam "Mansfield Park", chociaż zrobiłam sobie przerwę na coś innego. I tak powinnam skończyć w przeciągu kilku następnych dni.

Austen świetnie kreuje bohaterów. Można ich uznać za przerysowanych, ale moim zdaniem powinni być tacy, jacy są. Bo to świetnie obrazuje zachowania ludzkie i po cichu się z nich wyśmiewa ;) Klimat też mi się podoba, chociaż te wszystkie konwenanse musiały być nie do zniesienia^^

A "Duma i uprzedzenie" to jedna z moich ulubionych książek.
_________________
"Któż to ci powiedział, że nie ma już na świecie prawdziwej, wiernej, wiecznej miłości? A niechże wyrwą temu kłamcy jego plugawy język!"

"Mistrz i Małgorzata" - Michaił Bułhakow
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2009-08-31, 22:24   

Ja zaczęłam od bycia wielbicielką pana Darcy'ego w wydaniu Colina Firtha. Zakochałam się w nim od pierwszego odcinka i jest to miłość wielka a nieprzemijająca... Serial stoi u mnie na półce i jest już bardziej niż "używany".
Jak to u mnie często bywa, po obejrzeniu ciekawej adaptacji szukam źródła. Przeczytałam książkę biblioteczną i od razu kupiłam swoją... kolekcję wszystkich sześciu. Najpierw po polsku, potem po angielsku, a na dodatek audiobooki. A co!
Podobają mi się wszystkie, bo pomimo podobnej tematyki i podobnego klimatu każda jest inna. "Duma i uprzedzenie" to historia miłości z całkiem niezwyczajnymi przeszkodami, "Rozważna i romantyczna" to przedstawienie dwóch skrajnych ścieżek jej poszukiwania. "Emma" - prztyczek w nos zarozumiałych pannic, które myślą, że wszystko im wolno... "Opactwo Northanger" skłoniło mnie do odszukania i przeczytania "Tajemnic zamku Udolpho". "Perswazje" doskonale oddają nudę pobytu w Bath i pozostawiają nadzieję, że prawdziwa miłość nigdy nie umiera, a "Mansfield Park" to taki trochę "Kopciuszek"...

Prószyński wydał także "Lady Susan. Watsonowie. Sanditon", ale nie kupiłam, ani nie czytałam. Po wczesnych niemiłych doświadczeniach z niejakim Alistairem MacLeanem mam wielki uraz do powieści dokańczanych przez kogoś innego. Czy któraś z Was wie coś na temat tych utworów?
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2420
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2009-08-31, 23:27   

To wydanie Prószyńskiego Lady susan, Watsonowie i Sandition to niedokończone utwory Austen, nie ma w nich żadnych dopisków obcych, tylko te fragmenty które wyszły spod pióra pisarki. Natomiast również Prószyński wydał samo Sandition dokończone przez niejaką Marie Dobbs. Jest niezłe :) Bez rewelacji ale zjadliwe :)

Z resztą Sandition bardzo dobrze się zapowiadało, szkoda że Jane Austen nie zdązyła go dokończyć :(
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
kaktus666 
Idiotka Doskonała



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Sie 2010
Posty: 82
Skąd: Miastko
Wysłany: 2010-08-17, 11:31   

tak kocham jej książki :) cudowne ale innymi autorkami romansów historycznych nie pogardzę:)
a co do Austin coz ogladalam "Mansfield Park" nawet nawet :)
_________________
Żartuje z blizny, kto nie zaznał rany.

— William Shakespeare (Szekspir)
 
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2010-08-17, 18:16   

kaktus666 napisał/a:
a co do Austin coz ogladalam "Mansfield Park" nawet nawet

Którą wersję? 8-)
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2010-08-17, 22:20   

Ja oglądałam w wersji z 1999 roku, w reżyserii Patricii Rozemy. Z niektórymi rzeczami troszkę się zapędzili, ale ostatecznie uważam, że nieźle oddali klimat. A Ty, Wiedźmo tak okrutnie odmieniona, która wersję masz na myśli?
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2010-08-17, 22:36   

Osobiście wolę tę z 1999. Ta z 2007 jest może bardziej brytyjska, ale aktorka grająca Fanny nijak mi nie pasuje na tę bohaterkę. W ogóle i wcale. Frances O'Connor moim zdaniem sprawiła się świetnie w tej roli. Inna sprawa, że nie wiem czy to był zamysł reżyserki czy tak po prostu wyszło, ale Edmund w interpretacji Millera to straszny, okropny ciaputek! ^^ W książce chyba taki nie był? :-/
Ogółem obraz Rozemy ma wiele wad i kilka nadinterpretacji, ale ogląda się nieźle. Na Mansfield Park MacDonalda odrobinę się wynudziłam.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
kaktus666 
Idiotka Doskonała



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Sie 2010
Posty: 82
Skąd: Miastko
Wysłany: 2010-08-17, 23:07   

ta z 99 ale chyba skusze sie z 2007 by zrobic porownanie do ksiazki i do pierwszej wersji filmowej;d

a co sadzicie o powtarzajacych sie motywach w romansach historycznych z bitew np pod waterloo itp:)
_________________
Żartuje z blizny, kto nie zaznał rany.

— William Shakespeare (Szekspir)
 
 
     
jagus 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 613
Wysłany: 2010-08-28, 23:47   

Ja ostatnio przeczytałam Emmę i nie rozczarowałam się. Do tej pory znałam tylko Dumę i uprzedzenie, a z wersji filmowej Rozważną i romantyczną. Lektura przyjemna, ale najbardziej w książkach Austen lubię to, że potrafi w sposób zabawny przedstawiać postaci irytujące. Ojciec Emmy doprowadzałby mnie do szału, gdyby nie sposób jego przedstawienia.
Mam na półce Rozważna..., więc w przyszłości pewnie się za nią zabiorę :)
_________________
strach przed lataniem i ból doświadczeń
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2010-08-29, 22:01   

Pierwszą ekranizacją był miniserial z 1983, podobno okrutny. :) Mnie wystarczyło jedno spojrzenie na aktorkę odtwarzającą rolę Fanny, żeby zgodzić się z tą opinią i nigdy go nie obejrzeć.
Nie wiedziałam za to, że jest wersja z 2007 r. Muszę się z nią zapoznać, a potem - najlepiej - jeszcze raz przeczytać książkę.

Bo każdy powód jest dobry, żeby znowu sięgnąć po Jane Austen. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2010-08-30, 12:44   

Córka Lavransa napisał/a:
Bo każdy powód jest dobry, żeby znowu sięgnąć po Jane Austen

Zgadzam się w całej rozciągłości :P
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
kaktus666 
Idiotka Doskonała



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Sie 2010
Posty: 82
Skąd: Miastko
Wysłany: 2010-09-01, 11:03   

ja tak samo... wspaniale ksiazki :)
_________________
Żartuje z blizny, kto nie zaznał rany.

— William Shakespeare (Szekspir)
 
 
     
lisclistopadowy 
lisclistopadowy



Wiek: 33
Dołączyła: 19 Lis 2009
Posty: 89
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-09-22, 08:50   

Też bardzo lubię. Ale po przeczytaniu wszystkiego zaczęłam poszukiwać tytułów w jej stylu. Znacie coś co wpisywałoby się w schemat książek Jane Austin? Ja ze swej strony mogę polecić powieść Roberta Goolricka pt."Żona godna zaufania".
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13