Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zapach książek :)
Autor Wiadomość
Camelai 
forumowa Kolumbijka



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 331
Skąd: Częstochowa/Wrocław
Wysłany: 2009-08-19, 23:22   

Mnie tez zdarza się nowe książki obwąchiwać - tak dawno nie kupiłam nowej, że o tym zapomniałam :mrgreen:
I nie lubię kredowego papieru - czyli tego śliskiego - bo nie lubię jego dotyku. Zdecydowanie wolę "matowy", lekko ziarnisty papier :) z ładną czcionką na dokładkę :)
_________________
'Czekanie sprawia że gorzknieje cała słodycz w nas
Ogromny zgrzyt znieczula nas na szept
Tak trudno znaleźć drogę w ciepły sen
(...)
Nadwrażliwość jest jak bilet w jedną stronę stąd'

Coma "Leszek Żukowski"

 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2009-08-20, 10:48   

Ja też nie przepadam za zapachem starych książek, jak wejdę rano do pracy przy pozamykanych szczelnie oknach, to błeeech! :-/
Za to nowe książki, mhmmm. I tak jak Cami, nie lubię kredowego papieru (wyjątek : albumy o sztuce). Znacznie bardziej wolę ten lekko żółtawy, lekki (Prószyński wydaje ksiazki na tym papierze), przyjemnie pachnie :) Nie cierpię papieru bardzo białego, cienkiego, bo chociaż całkiem nieźle pachnie, ciągle się kaleczę o brzegi - jest bardzo ostry.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Utopiste



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 1135
Wysłany: 2009-08-27, 22:56   

hmmm... czytając wasze posty uświadomiłam sobie, że dawno już nie wąchałam żadnych książek. Coś mi się wydaje, że będę musiała zrobić sobie seans aromatyczny jak wrócę do Krakowa :mrgreen: Pamiętam jednak, że kiedyś bardzo lubiłam zapach starych książek. Teraz już mi tak bardzo nie odpowiada, zdecydowanie wolę wąchać nowe. I podobnie jak Ravence bardzo odpowiada mi papier Prószyńskiego (a przynajmniej ten, na którym drukują Pratchetty )
_________________
You should be the jewel in the crown, not some dull bauble in a plastic tiara.
 
     
Ladybug 



Wiek: 21
Dołączyła: 27 Sie 2009
Posty: 85
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-08-27, 23:09   

Po przeczytaniu (lub przed) książki, czasami zdarza mi się ją wąchać, ale także nie lubię papieru kredowego. Za to lubię zapach starych książek.
 
     
Procella 



Wiek: 36
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2011-01-17, 10:05   

A ja nazbierałam książek już tyle, że ich zapach bywa wyczuwalny po wejściu do mojego pokoju. Wcale nie wiem, czy to dobrze ;)
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2011-01-17, 11:11   

Mysle ze zapach ksiazek musi byc bardzo atrakcyjny bo jedna z moich kotek woli spac na polce, na ksiazkach niz na mieciutkim kocyku. ;-) Smiesznie to wyglada kiedy Sirinka spi wtulona w moje skarby i czesto jej pupcia znajduje sie wyzej niz glowa.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Procella 



Wiek: 36
Dołączyła: 28 Maj 2009
Posty: 2210
Wysłany: 2011-01-17, 11:30   

U kotów taka pozycja to norma. Zaraz, wróć: u kotów KAŻDA pozycja to norma ;-)

U mnie w tej chwili na półkach z ksiązkami miejsca na kota już nie ma (a to naprawdę spory wyczyn, jeżeli weźmiemy pod uwagę zdolności tych futrzaków do wciskania się we wszystkie możliwe miejsca), ale, kiedy jeszcze było trochę luźniej, jednemu z nich zdarzało się spać na półce.
_________________
Tumblr ~*~ Instagram ~*~ GoodReads
Raziel napisał/a:
Cthulhu fh'tagn i do przodu.
 
     
M 



Dołączył: 15 Lis 2010
Posty: 1479
Wysłany: 2011-01-17, 11:52   

O bardzo wielu lat jestem książkowym fetyszystą. W związku z tą wielce intrygującą przypadłością, uwielbiam zapach książek. Ograniczam się jednak do wąchania książek nowych, niedawno wydrukowanych, gdzie czuć farbę drukarską, świeży papier i zapach przypiekanych nici którymi szyte były dane pozycje lub smród kleju :mrgreen: Zapach starszych książek już nie jest tak apetyczny i nie sprawia mi już tak wielkiej frajdy jak "nówka" z księgarni ;-)
 
     
Weronika 



Wiek: 63
Dołączyła: 07 Lut 2011
Posty: 98
Skąd: Uetzhausen
Wysłany: 2011-02-07, 16:33   

Naprawdę wąchacie książki????
Przystawiacie je do nosa i wąchacie???
Jezu!A ja myślałam,że jestem nienormalna,nikomu o tym nie mówiłam!Ale to znaczy,że inni też tak mają?!
No i kamień spadł mi z serca!
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2011-02-08, 12:49   

Weronika napisał/a:
Przystawiacie je do nosa i wąchacie???

A potem jedno długie wciągnięcie powietrza :lol:
I dla nas to całkiem normalne, wiesz? ^^
Witaj wśród swoich
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Żabka 



Dołączyła: 04 Lis 2009
Posty: 1599
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2011-07-08, 14:51   

A ja niestety nie mogę wąchać starych książek szczególnie tych bardzo zakurzonych, bo mam alergię na kurz i zaraz kicham.

Ale jak tylko kupuję nową książkę to nie mogę się oprzeć pokusie, aby jej nie powąchać i cały dzień koło niej nie krążyć. Uwielbiam kiedy tak pachnie świeżym drukiem... Niesamowite, że ma się takie upodobania ;-)
_________________
Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne.
Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.

Mój blog: http://filmyksiazki.blogspot.com/
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2012-07-28, 08:06   

Kupiłam sobie książkę. Tak, to nic dziwnego ^^ Na razie jej jednak nie czytam, tylko wącham. Przynajmniej parę razy na dzień muszę ją wyciągnąć z półki i niuchnąć porządnie. Nie wiem czy to kwestia kleju, papieru czy farby drukarskiej, ale... Bosz, jak ona cudnie, cudnie pachnie!
Uzależniłam się :D
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Viwoo 
flainigr



Dołączyła: 16 Wrz 2010
Posty: 725
Skąd: z zaświatów
Wysłany: 2012-07-31, 15:12   

A ja preferuje zapach tych starszych książek, i to pomimo alergii na kurz. Jakoś tak dobrze mi się kojarzy :) Nowe to już nie to samo, chociaż też pachną przyjemnie.
_________________
''Cóż może po­wie­dzieć ktoś opuszczo­ny przez słowa?'' /A.Kamieńska/
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-07-31, 15:37   

Mam w ręku "Panią Avalonu" z 1999 roku, z biblioteki. Żółte, zaczytane strony i oprawa z folii. Pachnie bosko. :lol:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2012-07-31, 16:19   

Najlepiej pachną nowe książki. Jeszcze lepiej pachną np. instrukcje do gier, bo kolorowe nadruki wypełniają całe strony i intensywnie czuć farbe drukarską, ten sam zapach jest w wydaniach albumowych, komiksach.
Stare książki też dobrze pachną, ale to już zależy od miejsca przechowywania. Co innego czysta książka przechowywana w domu w którym nie śmierdzi, a co innego książka u palaczy albo stojąca w kuchni. Mam sporo takich pożółkłych staroci (głównie lata '70) i naprawde przyjemnie otworzyć i niuchnąć :)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 14