Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Collins, Suzanne: "Igrzyska śmierci"
Autor Wiadomość
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-01-28, 21:38   Collins, Suzanne: "Igrzyska śmierci"



Suzanne Collins, cykl "Głodowe Igrzyska"
1. Igrzyska śmierci (2008)
2. W pierścieniu ognia (2009)
3. Kosogłos (2010)

Igrzyska Śmierci

Na ruinach dawnej Ameryki Północnej rozciąga się państwo Panem, z imponującym Kapitolem otoczonym przez dwanaście dystryktów. Okrutne władze stolicy zmuszają podległe sobie rejony do składania upiornej daniny. Raz w roku każdy dystrykt musi dostarczyć chłopca i dziewczynę między dwunastym a osiemnastym rokiem życia, by wzięli udział w Igrzyskach śmierci, turnieju na śmierć i życie, transmitowanym na żywo przez telewizję. Bohaterką, a jednocześnie narratorką książki jest szesnastoletnia Katniss Everdeen, która mieszka z matką i młodszą siostrą w jednym z najbiedniejszych dystryktów nowego państwa. Katniss po śmierci ojca jest głową rodziny a musi troszczyć się o młodszą siostrę i chorą matkę, a jest prawdziwa walka o przetrwanie... Uznana pisarka Suzanne Collins jest mistrzynią w konstruowaniu zaskakujących zwrotów akcji, doskonale łączy refleksję z przygodą i romansem w swojej nowej, świetnej powieści o przyszłości, która niepokojąco przypomina teraźniejszość.
* notka wydawcy - Media Rodzina

Nie spodziewałam się po tej książce niczego dobrego, ponieważ na okładce w nader egzaltowany sposób reklamuje ją pani Stephanie Meyer.

Zaskoczenie zatem było pełne. Opowieść o Głodowych Igrzyskach jest dynamiczna - akcja nie traci tempa nawet na pół strony; jest spójna - a to, czego najbardziej nie znoszę w książkach, to kiedy łapię autora na jakiejś ewidentnej bzdurze; i jest zwyczajnie interesująca.
Miałam co prawda gdzieś w tyle głowy stale wrażenie, że to skrzyżowanie mitu o nici Ariadny z "Uciekinierem", ale w końcu podobno wszystko już było, a Collins swoją historię opowiada tak, że nie sposób się nudzić, jednocześnie przedstawiając czytelnikowi wiarygodny, bardzo solidnie skonstruowany świat. Do tego kilka świetnie pomyślanych zwrotów akcji, kilka momentów, które naprawdę wzruszają - zdecydowanie sięgnę po kolejne części cyklu.
Wątek romansowy nie poruszył mnie specjalnie, bo nie mam już -nastu lat, ale też i nie irytował mnie w ogóle, co jest naprawdę trudne do osiągnięcia.
Książka zdecydowanie warta poświęconego jej czasu. Polecam.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2422
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2012-01-29, 17:52   

Kampania reklamowa na forum dała efekty :hehe:
Przyznam, że i mnie ten tytuł intryguje. Może tym razem uda mi się być na bieżąco z trendami ^^
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Cthulhu 



Wiek: 29
Dołączył: 25 Sty 2012
Posty: 173
Wysłany: 2012-01-31, 18:40   

Książka jest naprawdę napisania w świetnym stylu. Mimo że zalicza się do literatury młodzieżowej, którą rzadko czytuje (niczego jej nie ujmując, oczywiście), to wyjątkowa pozycja. Trafiając na nią przypadkiem, zapoznałem się z krwawym Kapitolem i zżyłem z losami Katniss. Napisana prostym językiem, o dynamicznej strukturze i posiadająca bardzo mało tzw. glutów (moja własna nazwa nudnych momentów w książce), zostawiła mi w pamięci wyraźny odcisk i wiele refleksji na temat zachowania współczesnych ludzi i dążeniu ludzkości do samozagłady.
 
     
metka 



Dołączyła: 31 Sty 2012
Posty: 37
Wysłany: 2012-01-31, 23:53   

właśnie o niej wspomniałam w jednym z wątków ;-)
i tak jak napisałam już tam, pierwsza część jest zdecydowanie najlepsza. Bo to coś nowego, świeżego, dużo się dzieje, a dzieją się niesamowite rzeczy. Poznajemy zarys głównych postaci, otoczenia i praw nim rządzonych. Książka pyszna, jak świeża bułeczka z rana.

Kolejne dwie, moim zdaniem, powielają format. Nie ma nic nowego nic zaskakującego. No, może poza zakończeniem drugiej części, jeśli chodzi o wątek dwóch głównych bohaterów. Nie zmienia to jednak faktu, że znów: wciąga, czyta się szybko, łatwo i przyjemnie. Tylko brakuje mi już w nich takiego pieprzyku, bodźca, który powoduje, że jest jeszcze lepsza od pierwszej.

Film na podstawie pierwszej części wchodzi do kin w marcu, czy raczej pod koniec. Zanim więc udamy sie do kin, przeczytajmy oryginał, bo oglądając trailer widziałam, że nie wszystko jest jak w książce. Choćby detale ubioru, a to ważne wbrew pozorom ;-)
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-02-01, 10:10   

Metka, ja przeczytałam tylko pierwszą część, na drugą w mojej bibliotece trzeba mocno polować, a trzeciej nie ma wcale. Obawiałam się jednak trochę tego, o czym piszesz, bo skoro Igrzyska skończyły się w pierwszym tomie, to wyjścia są tylko trzy - wałkowanie wątku romansowego, powielenie igrzysk w podobnej formie albo bunt przeciwko Kapitolowi.
Tym niemniej, przeczytam, i na pewno obejrzę film.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
metka 



Dołączyła: 31 Sty 2012
Posty: 37
Wysłany: 2012-02-01, 10:22   

siedząc kiedyś w domu i przeglądając strony wydawnictw i księgarń, trafiłam na fajną promocję trzech części. Grzechem byłoby nie skorzystać. Ale przyznać się muszę, że odczekały swoje, zanim po nie sięgnęłam. A teraz cieszę się, że już je przeczytałam, zanim zapadanie na nie szał wśród młodzieży.

ciekawa jestem, czy zapadnie taki sam szał i histeria, jak było przy Twilight?
aczkolwiek po trzech częściach historii o wampirach, czwartej nie potrafiłam już zdzierżyć. A chciałam wiedzieć, co krytykuję, żeby nie było, że piszę źle o czymś, czego nie przeczytałam ;-)
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-02-01, 12:04   

metka napisał/a:
A chciałam wiedzieć, co krytykuję, żeby nie było, że piszę źle o czymś, czego nie przeczytałam

Słuszna koncepcja, też się jej trzymam, dlatego 4 części "Zmierzchu" zmęczyłam.

metka napisał/a:
ciekawa jestem, czy zapadnie taki sam szał i histeria, jak było przy Twilight?

Nie wiem... Jednak "Zmierzch" to był produkt typowo marketingowy, literatury tam nie było za grosz, za to czytało się tak łatwo, że każdy mógł zmóc, jesli nie zasnął. Za to "Igrzyska" są mniej ckliwe, bardziej wymagające. Wydaje mi się, że jeśli bedzie szał, to raczej na film niż książki. Ale może się mylę. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
metka 



Dołączyła: 31 Sty 2012
Posty: 37
Wysłany: 2012-02-01, 12:16   

No właśnie liczę po cichu, że film skłoni do przeczytania książek. Swoją drogą, buszując po stronach zauważyłam, że szał już jest. Zwłaszcza wśród amerykańskiej młodzieży, która zakłada jeden fan page za drugim, wrzuca filmiki na You Tube pełne ekspresji "jak można było wcześniej tej książki nie znać" i tym podobne. Nadzieja więc jest, że i u nas ludzie ruszą do księgarń :)

Masz rację. Mało tam ckliwości, więcej psychologicznej zabawy a nawet przemocy. Oby film oddał to wszystko chociaż w połowie tak ciekawie, jak autorka to opisała.
 
     
Julietta 



Dołączyła: 25 Lis 2011
Posty: 837
Wysłany: 2012-02-14, 11:28   

Zgadzam się co do ckliwości... Bardzo mnie cieszy, że wątek "miłosny" nie jest głównym problemem bohaterów!

Córka L. -też mam niestety problem z trzecią... Jestem w połowie drugiej co prawda i to nie powiem skad mam, bo by mnie ACTA stąd zdjeły :zlo
_________________
Nie palmy mostów... i książek!
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-02-14, 21:25   

Julietta napisał/a:
bo by mnie ACTA stąd zdjeły :zlo

Nie damy się, Julka, a ja sobie chyba 2 i 3 załatwię tą samą drogą, co Ty... :-P
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2012-02-15, 10:24   

Nadałaby się ta książka na prezent dla 23-latki lubiącej Mroczną Wieżę i... Zmierzch? ale nie lubiącej Pottera?
 
 
     
Julietta 



Dołączyła: 25 Lis 2011
Posty: 837
Wysłany: 2012-02-15, 10:30   

Myślę, że na pewno :] najlepiej od razu tryologię 8-)

Córka! -od razu Ci powiem, że z trójką problem...
Znalazłam coś, a się okazało, że ma 9 stron... :(
_________________
Nie palmy mostów... i książek!
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-02-15, 12:44   

Julietta napisał/a:
Znalazłam coś, a się okazało, że ma 9 stron... :(

Po angielsku też...? :-(
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Julietta 



Dołączyła: 25 Lis 2011
Posty: 837
Wysłany: 2012-02-15, 12:50   

nie, nie jestem tak ambitna...
_________________
Nie palmy mostów... i książek!
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-02-15, 20:50   

Poślij na pw linka do dwójki... <robi słodkie oczy do pięknej Julietty> :mrgreen:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 13