Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Bridget Jones
Autor Wiadomość
Zołzikiewicz 



Wiek: 28
Dołączyła: 17 Maj 2009
Posty: 289
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-07-31, 17:12   Bridget Jones

[Nie wiem gdzie indziej mogę, jak coś to nie mam nic przeciwko ewentualnemu przeniesieniu wątku.]

Pani Helen Fielding dokonała wspaniałego czynu tworząc postać Bridget - 30letniej panny, która obsesyjnie szuka sobie "chłopaka".
Czytając zastanawiałam się czy tak głupie osoby są na naszym świecie, czy chodzą i czy żyją. Wydarzenia oraz reakcje głównej bohaterki załamują. Matka głównej bohaterki, która jest jeszcze głupsza od niej samej. Koleżanka skrajna feministka, która oczywiście także szuka sobie mężczyzny i cierpi przez nich, kolejna koleżanka, która cierpi przez swojego wieloletniego partnera bo ten unika zobowiązań... I tak dalej, i tak dalej.
Jeśli chodzi o bohaterów to powiem, że nigdzie takich nie ma. Jest to niesamowicie specyficzna książka. Pełna absurdów i sytuacji wziętych z kosmosu. Uśmiałam się nieprzeciętnie.
Może i nie jest to literatura wysokich lotów, ale jest śmiesznie czytając to. Nie tylko dla pań ;) .
Mam nadzieje, że swoją opinią o głupocie kobiet nie uraziłam i, że znajdzie się ktoś do dyskusji op tej pozycji.
_________________
A ja myślę, że całe to zło tego świata bierze się z myślenia.
Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku tego nie mającym predyspozycji.
 
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2009-08-01, 22:51   

Przyjemnie ze Bridget wreszcie zagoscila na naszym forum. Ponizej wklejam moje przemyslenia odnosnie ksiazki z blogu:
Kiedy w 1996 roku ukazala sie powiesc Helen Fielding "Dziennik Bridget Jones" od pierwszych chwil stala sie wielkim bestsellerem na rynku wydawniczym po obu stronach oceanu. Powiesc doczekala sie wspanialej ekranizacji z Renee Zellweger w roli Bridget. Obok niej w filmie wystapilo dwoch doskonalych aktorow brytyjskich - Colin Firth i Hugh Grant. Ale nie na samym filmie chce sie tutaj skoncentrowac, wrocmy do ksiazki. Powiesc opowiada o milosnych i nie tylko milosnych perypetiach mlodej mieszkanki Londynu. Bridget pracuje w wydawnictwie, przekroczyla trzydziestke i 99% wysilkow przeznacza na znalezienie swojej drugiej polowki. Ksiazka jest okraszona niesamowita wrecz iloscia zabawnych scen. Poza tym sam jezyk powiesci pelen jest humoru. Mi osobiscie ogromnie podoba sie to ze w powiesci nie ma bohaterow idealnych, wszyscy sa az do bolu z krwi i kosci. Sama Bridget nie wyglada jak skrzyzowanie Angeliny Jolie z Pamela Anderson, nie jest czlonkiem MENSY, ma problem z sortowaniem brudnej bielizny i jest najwieksza w znanym nam wszechswiecie specjalistka od poradnikow w stylu: "Czego chce wspolczesny mezczyzna", "Wspolczene kobiety i wspolczesni mezczyzni na randce" czy "Jak umawiac sie na randki po trzydziestym roku zycia". Jakis czas po pierwszej ksiazce ukazala sie jej kontunuacja zaatytuowana: "Bridget Jones: W pogoni za rozumem". Ta czesc rowniez nie przyniosla rozczarowania i podobnie jak pierwsza zostala zekranizowana. Obie czesci laczy niezwykle cieplo. Widac na pierwszy rzut oka ze pani Fielding lubi nasza Bridget. Ja rowniez musze przyznac sie do ogromnej sympatii jaka darze ta postac. Bridget jest wspaniala, zawsze mowi to co mysli i jest autentyczna we wszystkim co robi. Uwielbiam jej balaganiarski styl i zycie pelne zamieszania. Bridget posiada jeszcze jedna piekna ceche - jest lojalna i oddana przyjaciolka. Na koniec powiem wam w sekrecie ze chcialabym miec taka przyjaciolke jak Bridget, z calym jej entuzjazmem, swiezoscia i porazajaca energia. Doszly mnie sluchy, nie wiem czy sie potwierdza ze sa plany wydania trzeciej czesci przygod Bridget. Jesli to sie potwierdzi bede szczesliwa!
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
alibaba 


Wiek: 75
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2367
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-08-02, 00:08   

Zainteresowały mnie wypowiedzi na temat tych książek. Muszę się przyznać, że już kilka razy miałam je w ręku ale coś mi szeptało, że nie będzie to lektura odpowiednia dla mnie. Ostatnio jednak czytałam sporo książek "ciężkiego kalibru" i chętnie sięgnę po coś lżejszego.
 
     
Zołzikiewicz 



Wiek: 28
Dołączyła: 17 Maj 2009
Posty: 289
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-08-07, 20:07   

Bridget ma to do siebie, że się bardzo prędko czyta. Kilka sekund = kilka stron. Także nim się człowiek obejrzy już jej po wszystkim, a szkoda bo mimo, że nie jest to wybitna lektura to zaraz chce się jej więcej. Mimo, że jest cała masa tych serii w stylu "Literatura w spódnicy" (akurat jako taką wydano Bridget między innymi) to mało jest książek naprawdę podobnych do Bridget. Są romanse czy obyczajowe, ale nic zabawnego gdzie tak naprawdę zwykłe szare życie jest ciekawe.
'Dziennik' ten niby się wydaje romansidłem dla bab, ale w sumie kto by to dla romantyzmu czytał :) .
_________________
A ja myślę, że całe to zło tego świata bierze się z myślenia.
Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku tego nie mającym predyspozycji.
 
 
     
książ


Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 39
Wysłany: 2009-11-09, 15:50   

Czyli co, należy rozumieć, że to kolejna książka lepsza niż jej ekranizacja?:) Jeśli tak, to aż ciężko to sobie wyobrazić, bo film był naprawdę doskonałą komedią:)
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 46
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2009-11-09, 17:23   

Film jest swietny, nie sposob zaprzeczac jednak ksiazka ma w sobie to cos, czego ekranizacja nie jest w stanie uczwycic.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2009-11-10, 21:11   

Bardzo mi się Bridget spodobała - już od pierwszych zdań. Ona jest taka swojska, taka życiowa, taka inna od tych wszystkich wymuskanych bohaterek "powieści dla kobiet". Pali papierosy, usiłuje schudnąć, zdarza jej się - ups - ubzdryngolić, obdarza uczuciem niewłaściwego faceta: która z nas może o sobie powiedzieć, że nie przydarzyła jej się NIGDY żadna z tych rzeczy...?
A przy tym Bridget jest swojska w taki naturalny sposób, nie wiem dokładnie, na czym ten fenomen polega - ale bliższe mi są jej problemy, niż tych wszystkich rodzimych "Judyt", których koszmarny wysyp odnotowałam zaraz po sukcesie Helen Fielding.
Trzecia część? Chętnie przeczytam. Naprawdę zabawna, lekka lektura - w sam raz na jesienny wieczór przy pudełku lodów. :mrgreen:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Zołzikiewicz 



Wiek: 28
Dołączyła: 17 Maj 2009
Posty: 289
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-11-16, 09:06   

[quote="Córka Lavransa"]/.../Pali papierosy, usiłuje schudnąć, zdarza jej się - ups - ubzdryngolić, obdarza uczuciem niewłaściwego faceta: która z nas może o sobie powiedzieć, że nie przydarzyła jej się NIGDY żadna z tych rzeczy...?/.../
JA!:P
Jednak jest to trochę przejaskrawiona postać. Wątpie by były gdzieś baby aż takie.
Chociaż nie... słuszałam kiedyś (czy czytałam gdzieś), że wiele kobiet widząć Bridget mówi "Oh! Jaka ona podobna do mnie!", a ja sobie myślę "Oh! Jaka ona głupiutka!".
Fakt faktem, że Bridget opiera się trochę na stereotypach. Bo stara panna, bo wszyscy dookoła się pytają kiedyś ślub/dziecko/gdzie ten chłopak.
Córka Lavransa napisał/a:
/.../taka inna od tych wszystkich wymuskanych bohaterek "powieści dla kobiet".

Książki o Bridget Jones były swego czau wydawane i sprzedawane jako seria z jakiejś gazety czy coś takiego. I w tejże serii było właśnie tylko o takich jak Bridget. Same paląco-pijących-starających się schudnąć-nieodpowiednio zakochanych kobietach.
_________________
A ja myślę, że całe to zło tego świata bierze się z myślenia.
Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku tego nie mającym predyspozycji.
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2009-11-17, 12:28   

Zołzikiewicz, może w Twoim wieku też bym tak do tematu podeszła. Człowiek wtedy trochę inaczej ma życie ustawione. Na przykład - w wieku 18 lat ważyłam 48 kg przy wzroście 176 cm i było to całkowicie naturalne i utrzymywane bez wysiłku, mimo ze żywiłam się w miejscach, które pojęcia "zdrowa żywność" nawet nie znają. Dziesięć lat później już ważyłam 60 kg i musiałam mocno pilnować wagi - a teraz byłabym szczęśliwa, gdyby mi się udało do takiej zejść...

Z pozycji okropnie starej trzydziestki, muszę przyznać, że znam wiele kobiet takich jak Bridget. Może nie dokładnie takich, ale bardzo podobnych. I one nie tylko zakochują się w niewłaściwych facetach - one wychodzą za nich za mąż, bo "to już czas".

I jeszcze jedno - jakoś niechętnie zaliczyłabym Bridget do tych kobiet "paląco-pijących-starających się schudnąć-nieodpowiednio zakochanych", o których z lekką pogardą piszesz na końcu. One wszystkie były mocno rozczarowane życiem - a Bridget to według mnie pozytywna, radosna postać. Głupiutka, ale nieodmiennie sympatyczna.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
lisclistopadowy 
lisclistopadowy



Wiek: 33
Dołączyła: 19 Lis 2009
Posty: 89
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-11-19, 12:49   

Też mi się wydaje, ze to pozytywna postać, a kobiety takie po prosu są. Ciągle dążą do ideału i marudzą, ja przynajmniej mam takie doświadczenie:)
 
     
marekfrenger 


Dołączył: 09 Sty 2010
Posty: 5
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-01-17, 14:59   

Hm, czytałem obie części, ale kiedy to było...?;) Fakt, czyta się to dość łatwo. Nie jest to specjalnie wielka literatura, o tym chyba nikogo przekonywać nie muszę. Ale jednocześnie przecież nie ma takich aspiracji. Pamiętam, że jedna rzecz odróżnia te książki od innych powieści obyczajowych które wtedy w sporej ilości pochłonąłem (Parsons, Hornby, L. Jewel, Lloyd Josie i Rees Emlyn). Przesada. Zarówno w odniesieniu do opisu samej głównej bohaterki, jak i przygód które stają się jej udziałem. W wyniku tego sama historia przestaje być realna. Może to być wadą, ale myślę też, że i zaletą, w zależności kto czego w danej chwili potrzebuje.
 
     
Artemiss



Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 53
Wysłany: 2010-04-06, 11:45   

Kiedyś Bridget nie podobała mi się okrutnie. Uważałam, że jest głupia, tępa i ma beznadziejny gust. Najwyraźniej z wiekiem mój mózg ulega uproszczeniu bo teraz uważam, ze to całkiem sympatyczna postać. Tudzież po prostu snobizm mi się stępił, z narzeczonym nie wyszło, a centymetry w biodracgh nadprogramowe nie wiem skąd się biorą :roll: bo przecież nie z tych kolacji o 2 nad ranem...
_________________
Bliźniaczki na cmentarzu
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2010-04-07, 09:23   

:hehe: Artemiss, pięknie napisane! :D Im kobieta bliżej wieku Bridget, tym bardziej zrozumiała się ta postać staje i zupełnie mniej irytująca ;-)
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Artemiss



Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 53
Wysłany: 2010-04-08, 08:50   

Ciocia Anastazja powiedziała kiedyś, że jest już za stara na smutne zakończenia. Trochę mi do niej jeszcze brakuje ale zauważyłam, że coraz częściej sięgam po proste i pocieszające książki :D
A na pewno nie przyszłoby mi do głowy tak jak kiedyś czytać jakiegoś Sartre w tramwaju, żeby tylko przyszpanować :oops:
_________________
Bliźniaczki na cmentarzu
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2422
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2010-04-12, 18:29   

Szczerze mówiąc, nie pamiętam już dokładnie książki. Pamiętam jedynie, że obie części łyknęłam jednej nocy czytając w łazience, jako że domownikom przeszkadzało światło w pokoju :D Mnie ta postać jakoś nigdy nie drażniła 8-)
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12