Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Top lista książek dla naszych dzieci :)
Autor Wiadomość
Najaa 



Dołączyła: 09 Lis 2011
Posty: 137
Wysłany: 2012-01-09, 19:45   

Siesicką należy trzymać z daleka od dzieci - te książki są po prostu okropne. Nawet XIX klasyka dla dzieci jest lepsza od książek, gdzie bohaterki płaczą chyba średnio co drugą stronę - takie odniosła wrażenie, jak próbowałam czytać.

Co do książek dla starszych dzieci trzeba dorzucić "Lasse wróć" i "Czarny Diament", dla młodszych książki i opowiadania Jan Antoni Grabowskiego, autora wspomnianych "Puc, Bursztyn i goście" czy "Czarnej owieczki".

Nie zapominajmy też o komiksach, przy czym Kajko i Kokosz rządzą.
_________________

 
     
Julietta 



Dołączyła: 25 Lis 2011
Posty: 837
Wysłany: 2012-01-12, 15:49   

Lessie wróć?... Czy wszyscy muszą kochać zwierzątka?.. ja nigdy nie lubiłam takich historyjek.
Polecam raczej 'Szatana z siódmej klasy' i przygody Tomka S. Dla dziewczyn 'Anie z Zielonego...' i hiciory XXI wieku jak 'Zmierzch', czy 'Igrzyska śmierci'.

Dla maluchów "Przygody znad wody", Miziołki, klasycy brzechwa, Tuwim...

Kajko i Kokosza na oczy nie widziałam, a mój młodszy brat jak kiedyś usłyszał te nazwę, to mało nie pisiusiał sie ze śmiechu co to za imiona...... :hehe:
Za moich czasów już był Kaczor Donald i Dragon Ball (tylko te dwa czytałąm ;p)
_________________
Nie palmy mostów... i książek!
 
     
Najaa 



Dołączyła: 09 Lis 2011
Posty: 137
Wysłany: 2012-01-12, 18:20   

Cytat:
Kajko i Kokosza na oczy nie widziałam...
Cytat:


Wiec najwyższy czas nadrobić zaległości, bratu może też się spodobać.

Grabowskiego warto poczytać, bo nie jest tak strasznie przesłodzony, jak niektóre współcześnie pisane książki. Na to natomiast dla mnie zawsze pozostanie niezrozumiały fenomen "Zmierzchu". Przemęczyłam, ale ta książka jest bardzo słaba, zarówno od strony pisarskiej i jak i fabularnej.
_________________

 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6456
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2012-01-12, 21:56   

Ja z kolei nigdy nie mogłam zrozumieć fenomenu komiksów Kaczor Donald... 8-)
A czy ktoś jeszcze pamięta z literatury dla najmłodszych "Konika Garbuska"? Jedna z moich ukochanych baśni. Hen daleko, za morzami, za lasami, może jeszcze dalej gdzieś... No i oczywiście ilustracje Jana Szancera, które pozostają dla mnie absolutnym szczytem jeśli chodzi o grafikę w książkach :)
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Nieznany 
Carrot Monster



Wiek: 45
Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 3438
Skąd: inąd
Wysłany: 2012-01-12, 22:14   

Ravena napisał/a:
a z kolei nigdy nie mogłam zrozumieć fenomenu komiksów Kaczor Donald...
Bo jedyne słuszne historyjki obrazkowe z nim to były te z gumy Donald! Późniejsze książeczki to już nie było to...
_________________
Nenek, jesteś mistrzem, uwielbiam Cię!
Obi
Jesteś moim bohaterem!
Caroline*
Ostatnio zmieniony przez Nieznany 2012-01-12, 22:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Kamil 



Wiek: 32
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2012-01-12, 22:19   

Ravena napisał/a:
Ja z kolei nigdy nie mogłam zrozumieć fenomenu komiksów Kaczor Donald...

Czytałem te czasopisma, lubiłem, fajne gadżety dawali. Raz mało o zawał babci nie przyprawiłem jak założyłem na palec gwóźć-atrapę.
Nigdy fanem nie byłem, czytałem jak jakiś numer wpadł w ręce, wolałem wydawać pieniądze na magazyn "Click!" o grach komputerowych.

Jak literatura dziecięca i młodzieżowa to: Felix, Net i Nika! :mrgreen: Nie czytałem lepszej fantastyki dla dzieci (z polskich).
 
 
     
Julietta 



Dołączyła: 25 Lis 2011
Posty: 837
Wysłany: 2012-01-13, 08:56   

Najaa napisał/a:
Cytat:
Kajko i Kokosza na oczy nie widziałam...
Cytat:


Wiec najwyższy czas nadrobić zaległości, bratu może też się spodobać.


Wybacz nie uważam się aż za taką grzesznicę, by w ten sposób pokutować ;)

A dzięki donaldowi w pierwszej klasie podstawówki przełamałam mój opór do czytania:)
_________________
Nie palmy mostów... i książek!
 
     
Żabka 



Dołączyła: 04 Lis 2009
Posty: 1599
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2012-01-13, 09:20   

Kaczor Donald był czadowy... Ja przypominam sobie te gigantyczne tomiszcza za 15 zeta i były pełne opowiastek... Ale najlepsze jest to, że mój pierwszy kontakt z tymi komiksami był jak miałam już naście lat... Były wakacje na wsi, książki mi się skończyły, a dzieciaki wujka czytały to non stop i ja zaczęłam... Do tej pory mam do nich sentyment.
:)
_________________
Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne.
Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.

Mój blog: http://filmyksiazki.blogspot.com/
 
     
Najaa 



Dołączyła: 09 Lis 2011
Posty: 137
Wysłany: 2012-01-13, 11:24   

Nikogo nie zamierzam na nawracać, ale z książkami jest tak jak jak z jedzeniem. Nie można powiedzieć, że się nie lubi sushi jeśli się nie spróbowało. Co do komiksów z Kaczorem Donaldem, to trudno mi coś powiedzieć, co ich nie znam. Zresztą rysunki w stylu Disney działają na mnie odstraszająco już od dawna.
_________________

 
     
Julietta 



Dołączyła: 25 Lis 2011
Posty: 837
Wysłany: 2012-01-13, 11:43   

Żabka napisał/a:
Kaczor Donald był czadowy... Ja przypominam sobie te gigantyczne tomiszcza za 15 zeta i były pełne opowiastek... Ale najlepsze jest to, że mój pierwszy kontakt z tymi komiksami był jak miałam już naście lat... Były wakacje na wsi, książki mi się skończyły, a dzieciaki wujka czytały to non stop i ja zaczęłam... Do tej pory mam do nich sentyment.
:)

Ja wolałam te zwykłe, co wychodziły, bo grubasy mnie do tej pory lekko przerażają ;p
Choć większość młodzieży to lubi, jak obserwuję... Grubaśne tomiska Władcy pierścieni, niecienki Zmierzch i Igrzyska...
Swoją drogę będe sie cieszyła, jak moje dzieci będą czytały cokolwiek jako nastolatki, a w drugiej kolejności martwiła co ;)
_________________
Nie palmy mostów... i książek!
 
     
Bonfilka 



Dołączyła: 08 Sty 2012
Posty: 26
Wysłany: 2012-01-13, 16:48   

Za Kaczorem Donaldem nigdy nie przepadałam. Za to śmiało mogę polecić "Muminki" i "Tytus, Romek i A'tomek" :) są to książki przekazujące pozytywne wartości, pouczające, pokazujące świat w fajny, wesoły sposób.

Starszym dzieciom podsuwam "Igrzyska śmierci", które uczą równie pozytywnych rzeczy. Książka uczy uporu w wierze w swoje i rodzinne zasady, pokazuje prawdziwą miłość, przyjaźń, zaufanie, upór, miłość życia, jakie by ono nie było. Myślę, że to świetna lektura dla nastolatków, wchodzących w okres dorosłości, dla gimnazjalistów i licealistów.
_________________
Gdy całe życie poświęciło się na szukanie prawdy, spostrzega się, że lepiej by było użyć je na czynienie dobra....
 
     
Renata122 



Wiek: 30
Dołączyła: 06 Sty 2012
Posty: 87
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-13, 23:22   

Młodszym dzieciom polecałabym zakupić "Mały książę" - bardzo dobra, książka z ukrytymi wartościami, a takie lubię najbardziej.
Zaś trochę starszym "igrzyska śmierci". Poza tym, że przekazuje wartości i wzbudza refleksje jest też bardzo ciekawa. Młodzież ( i nie tylko ;) ) ją uwielbia.
 
     
elemental 
elemental


Wiek: 36
Dołączył: 19 Paź 2011
Posty: 17
Wysłany: 2012-01-14, 11:44   

A ja poczułem się taki młody po przeczytaniu ostatnich postów ponieważ sam mam dwadzieścia parę lat a jestem w trakcie lektury Igrzysk :D Mimo, że sagi zmierzchu nie czytałem i nie mam zamiaru Igrzyska czyta mi się z przyjemnością mimo, że obie pozycje skierowane są do młodzieży. Książka skłania do przemyśleń.
 
     
Julietta 



Dołączyła: 25 Lis 2011
Posty: 837
Wysłany: 2012-01-16, 10:04   

Renata122 napisał/a:
Młodszym dzieciom polecałabym zakupić "Mały książę" - bardzo dobra, książka z ukrytymi wartościami, a takie lubię najbardziej.
Zaś trochę starszym "igrzyska śmierci". Poza tym, że przekazuje wartości i wzbudza refleksje jest też bardzo ciekawa. Młodzież ( i nie tylko ;) ) ją uwielbia.


Mełego Ksisecia można dziecku przeczytać, ale tak naprawde zrozumie ją dopiero w wieku lat nastu, albo i później (zwłaszcza chłopcy :evil2: )

"Igrzyska" to faktycznie coś więcej niż zabijanie i wątek miłosny (jak to jest w Zmierzchu).
_________________
Nie palmy mostów... i książek!
 
     
annaK 



Wiek: 39
Dołączyła: 11 Maj 2011
Posty: 48
Wysłany: 2012-01-16, 19:05   

"Igrzyska śmierci" sa super i to nie tylko dla młodzieży :) Rozmawiałam ostatnio z moją kolezanką, ltóra pisze pracę magisterską o reality show; jedną z jej lektur sa własnie "igrzyska...". Powiem wam, że bardzo mnie zachecila do przeczytania sagi, wlasnie ze wzgledu na wpływy "orwellowskie". Czytaliscie george`a orwell`a "rok 1984"? przecież to w zasadzie prawie wspołczesna wersja tej ksiazki.
_________________
:) :) :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 12