Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
To może ja sie przywitam..
Autor Wiadomość
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 47
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2009-07-25, 19:45   

Chyba lubimy podobne ksiazki. Pozdrawiam i witaj w ksiegogrodzie! :D
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2423
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2009-07-25, 23:38   

Witam, a Ty jakie lubisz? Może "chyba" zmieni się w "na pewno" :D
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 47
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2009-07-26, 12:10   

Eva del Dolores napisał/a:
Aha, no dobrze.. ^^ Tak jak wspomniałam, czytam głównie powieści obyczajowe, najchętniej osadzone w okresie od XVIII do połowy XX wieku. Moimi ulubionymi autorami są Jane Austen, Charlotte i Emily Bronte, a także klasycy rosyjscy: Dostojewski, Tołstoj i Bułhakow. Interesuję się również historią i kulturą Bliskiego i Dalekiego Wschodu, dlatego pochłaniam książki wiążące się w jakikolwiek sposób z tą tematyką :)
Ulubione książki? Większość, które przeczytałam :D Ale gdyby ograniczyć się do 10 to: Wichrowe wzgórza E Bronte, Duma i uprzedzenie J. Austen, Dziwne losy Jane Eyre i Villette Ch. Bronte, Targowisko próżności W.M.Thackeraya, Mistrz i Małgorzata Bułhakowa, Zmartwychwstanie Tołstoja, Mapa miłości A.Soueif, Impresjonista H. Kunzru, Czerwona azalia A. Min i jako jedenasta Upiór w operze G. Leroux

To tyle :)


Evo dzisiaj przyjrzalam sie dokladniej Twojej liscie bo wczoraj tylko na nia zerknelam i widze jeszcze wiecej punktow wspolnych. Uwielbiam powiesci obyczajowe z okresu podanego przez Ciebie. Kocham powiesci Jane Austen i Emily Bronte. Przepadam za literatura rosyjska - Dostojewski, Tolstoj i Bulhakow naleza do moich ulubionych tworcow. Od dwudziestu lat interesuje sie kultura Dalekiego Wschodu a i Bliski Wschod uwazam za bardzo fascynujacy i kiedy tylko wpadnie mi w lapki jakas ksiazka autora z tamtego regionu czytam z wielkim zainteresowaniem. Z ksiazek wymienionych przez Ciebie nie mialam przyjemnosci przeczytac tylko trzech ale to do nadrobienia poniewaz "Mapa milosci" stoi juz od jakiegos czasu w mojej biblioteczce i wkrotce planuje zabrac sie do lektury a na obie powiesci Charlotte Bronte zawsze mialam wielka ochote tylko nasze drogi jakos nigdy sie nie skrzyzowaly. ;-) Ale nic straconego podczas nastepnej wizyty w Polsce postaram sie zdobyc po egzemplarzu i przeczytac.
Evo piszesz ze "Czerwona Azalia" to jedna z Twoich ulubionych powiesci a jak podobaja Ci sie inne powiesci Anchee Min? Ja mam wielka slabosc do jej ksiazki "Dziki Imbir".
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2423
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2009-07-28, 00:47   

Na pewno lubimy podobne książki Elfrun :D Bardzo mnie to cieszy!

No to, od końca idąc:
Dziki Imbir czytałam, a jakże (i jeszcze Cesarzową Orchideę) :) Bardzo mi się podobała ta książka, ale tej autorki jednak Czerwona Azalia jest u mnie numerem 1. Wlaściwie Anchee Min mnie przekonała do Dalekiego Wschodu, wcześniej moja ciekawość sięgała najdalej Indii ^^

Bardzo ale to bardzo zachęcam Cię do przeczytania "Mapy miłości". Przyznam się ze gdy koleżanka poleciła mi ją, miałam jakoś opory, myślałam ze to będzie coś nazbyt ckliwego i kręciłam nosem :) Ale gdy już w końcu udało jej się mnie namówić, to zakochałam się w tej książce z miejsca. Dla mnie jest niesamowita, momentami zabawna, momentami poważna i wzruszająca ;)

Co do Charlotty Bronte, jej książki są ciekawe m.in. przez to, że wplata w nie sporo materiału autobiograficznego. I Jane Eyre i Villette to poniekąd opowieści o samej autorce. Teraz czytam biografię rodziny Bronte i widzę naprawdę dużo podobieństw.
Osobiście wolę Charlotte niż Emily <może o jakiś ułamek procenta, ale jednak ;) > Ciekawa jestem, jakie będą Twoje wrażenia. Bierz się za lekturę :D

Największą moją wschodnią fascynacją są Indie. Najwięcej książek które czytam dotyczy właśnie ich ;) Czytałaś może "Maję. Opowieść o pewnej Hindusce" N. Moorthy albo "Powrót do Indii" Indry Sinha? Całkiem fajny jest też "Prawdziwy bohater" Anity Rau-Badami :) . Czaję się na książki Kiran Desai, może w sierpniu się za nie zabiorę ^^

Jane Austen.. temat rzeka.. czytam stale i wciąż można rzec :D Właściwie powinnam je znać już na pamięć, nie wiem czemu tak nie jest :mrgreen: Jakiś czas temu wzięłam sie za biografie Jane, niestety w języku polskim nie wiele tego jest :/

Co do pisarzy rosyjskich, tu mam dużo do nadrobienia, ale co się odwlecze.. :D

Nom, to tyle chciałam napisać, czekam na wrażenia Twoje z "Mapy miłości" i Ch. Bronte :)
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 47
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2009-07-28, 11:44   

Ciesze sie ogromnie ze mamy tak zblizone zainteresowania literackie. Ja zabralam sie dzisiaj za "Mape milosci" i tak mnie wciagnelo studiowanie drzewa genealogicznego na pierwszej stronie i pierwszego rozdzialu ze przegapilam autobus pierwszy raz w czasie mojego trzy i pol rocznego pobytu w Norwegii. Dobrze ze nie jechalam na jakies wazne spotkanie bo tutaj autobusy jezdza latem raz na pol godziny.
Uwielbiam Indie. Ogromnie cenie tworczosc Salmana Rushdiego i Kiran Desai. Ciesze sie ze planujesz wziasc na warsztat powiesci Kiran Desai w sierpniu.
Pozdrawiam cieplutko.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2423
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2009-07-30, 14:10   

Napisz coś jak już przeczytasz "Mapę" :) nawet jak Ci się nie spodoba ^^
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
elfrun 
Wojowniczka



Wiek: 47
Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 2651
Skąd: Langangen
Wysłany: 2009-08-08, 00:24   

Hej Evo! Dzisiaj skonczylam czytac "Mape milosci". Powiem szczerze ze ksiazka nie wywarla na mnie jakiegos szczegolnego wrazenia. Wlasciwie to najbardziej w calej lekturze wciagnely mnie opisy kwesti politycznych, watki romantyczne - zarowno ten z poczatku wieku jak i wspolczesny wcale mnie nie zafrapowaly, czegos im brakowalo. Mysle ze material byl swietny tylko szkoda ze nie zaprezentowano go z wieksza finezja. Troche zalowalam ze nie napisano chociaz pobieznie o losach Anny i Nur po smierci Szarifa.
_________________
Nie dokarmiaj zlego wilka. :)
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2423
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2009-08-09, 20:25   

Mówisz, że bez rewelacji.. no szkoda, ale trudno się mówi :D Heh, ja akurat te fragmenty polityczne przeważnie ciężko znosiłam :roll: Z wątków miłosnych bardziej podobała mi sie historia Anny i Szarifa. Jej losy po śmierci męża rzeczywiście można by rozwinąć. To byłby dobry temat na drugą część.. ale z kontynuacjami to różnie bywa. Niedostatku finezji nie dostrzegłam szczerze mówiąc, a tak w ogóle, chyba przeczytam ją sobie jeszcze raz :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12