Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Dick, Philip K.
Autor Wiadomość
andy 



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 675
Wysłany: 2011-02-16, 21:01   

Zależy co Cię interesuje, czyli jaki podgatunek
_________________
Wszystko jest możliwe, jeżeli pozwalają na to prawa fizyki.
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3387
Wysłany: 2011-02-16, 21:07   

Właściwie to jakieś przykładowe pozycje, bo nie mam kompletnie rozeznania. Pamiętam, że podobało mi się "Trudno być bogiem" Strugackich.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
andy 



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 675
Wysłany: 2011-02-16, 21:32   

Nie chcę Cię zmuszać, a i temat nie ten (mod jaki podzieli), ale może od klasyki by zacząć? Fundacja Asimova na ten przykład
_________________
Wszystko jest możliwe, jeżeli pozwalają na to prawa fizyki.
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 24
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3387
Wysłany: 2011-02-16, 21:49   

To wypożyczę "Fundację" przy następnej wizycie w bibliotece.
Za offtop przepraszam.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2013-03-04, 12:30   

andy napisał/a:
Dick jest raczej ciężki w odbiorze czyli na początki z SF proponowałbym raczej innego autora


Właśnie kończę Blade Runner i mam zupełnie inne odczucia. Czyta sie niesamowicie lekko, szybko i z zainteresowaniem. Nie jest to bezmyślne, typowo rozrywkoe SF, ale wciaż rozrywkowe, mimo że chwilami prowokuje do myślenia... Podoba mi się :) Ciekawe jak końcówka... wracam do czytania :D
 
 
     
MewaTrzech 
Skromny Autor



Dołączył: 27 Sty 2013
Posty: 43
Wysłany: 2013-03-05, 14:52   

Genialny pisarz i bardzo ciekawa postać. Z czytanych póki co przeze mnie najlepszy Blade Runner - Ubik troszeczkę overhype'owany, chociaż też dobry, niektóre pomysły mrożą krew w żyłach.
_________________
Prawo Sturgeona - podstawa do zrozumienia ludzi i tego co tworzą.
"90% wszystkiego to gówno" - Sturgeon

Jestem sobie Skromnym Autorem bloga recenzenckiego. Jeżeli ktoś chce głębiej poznać mój gust na drodze innej niż dyskusja, zapraszam: www.review-library.blogspot.com
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2013-03-05, 15:17   

MewaTrzech napisał/a:
overhype'owany

? że jaki?


Skończyłem Blade Runnera. Końcówka pojechana, nie wiem do końca o co chodzi, ale podejrzewam, że sam autor by nie wiedział :P Albo za głupi jestem na tą książke.

Świetna książka, 7/10.
 
 
     
MewaTrzech 
Skromny Autor



Dołączył: 27 Sty 2013
Posty: 43
Wysłany: 2013-03-05, 22:15   

Końcówka Blade Runnera to coś, o czym rozmyślam i snuję domysły do teraz - dobrze ponad pół roku po przeczytaniu. Do teraz pamiętam też uczucie, z jakim mnie pozostawiła...brr. Oj, fenomenalna ksiązka.

Overhype'owana. Hype = przeciwieństwo hate'u. :lol:
_________________
Prawo Sturgeona - podstawa do zrozumienia ludzi i tego co tworzą.
"90% wszystkiego to gówno" - Sturgeon

Jestem sobie Skromnym Autorem bloga recenzenckiego. Jeżeli ktoś chce głębiej poznać mój gust na drodze innej niż dyskusja, zapraszam: www.review-library.blogspot.com
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2013-03-05, 23:22   

mimo wszystko nie do końca do mnie dociera przekaz... tzn te 'overhypeowa'
ale się czepiam :P

Ale co do książki, doszedłeś do jakiś wniosków? bo ja nawet nie wiem co o tej końcówce napisać... A jak trzeba, to w żadnej recenzji nie zdradzają zakończenia (a jak nie trzeba to streszczą wszystko :evil: ), chętnie bym poczytał jakieś interpretacje.

Ciekawe czy warto film oglądać. Pamiętam że z 5 lat temu odpaliłem i chyba zanudziłem sie wyłączyłem. Nie wiem czy dać drugą szansę.
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-03-05, 23:39   

kenaz napisał/a:
Nie wiem czy dać drugą szansę.

Daj. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
MewaTrzech 
Skromny Autor



Dołączył: 27 Sty 2013
Posty: 43
Wysłany: 2013-03-07, 22:12   

Sens: Ubik jest, wg mnie, ksiązką otrzymująca zbyt wiele pochwał i zachwytów niż na to faktycznie zasługuje ...(jak Dostojewski...)... : D

Wiesz co, cała ta książka jest tak mózgojebna (za przeproszeniem, wybaczcie brzydkie słówko) że moje przemyślenia o jej zakończeniu trudno przenieść na pismo. A już na pewno przenieść tak, żeby ktoś coś zrozumiał :D Trust me, I'm a blogger.
_________________
Prawo Sturgeona - podstawa do zrozumienia ludzi i tego co tworzą.
"90% wszystkiego to gówno" - Sturgeon

Jestem sobie Skromnym Autorem bloga recenzenckiego. Jeżeli ktoś chce głębiej poznać mój gust na drodze innej niż dyskusja, zapraszam: www.review-library.blogspot.com
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-03-08, 11:37   

Ja z Dicka przerobione mam: "Ubik", "Trzy stygmaty Palmera Eldritcha" i "Kosmiczne marionetki".
Pierwsza w zupełności zasługuje na urocze określenie zastosowane przez MewaTrzech, z tym że ja nie uważam jej za przereklamowaną.
Druga jest niezła, ale nie wydaje mi się trudna - chyba, że ja nie rozumiem, że jest trudna :P . Trzecia natomiast - jak dla mnie - to King na wakacjach, czyli łatwizna, schemat i jakies takie ogólne niedoróbstwo. :) Ale czytało się przyjemnie i na pewno Dicka nie skreślam.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-06-15, 23:17   

Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?

Sytuacja identyczna jak przy "Uciekinierze" S. Kinga. Widziałam wcześniej film, podobał mi się, sięgnęłam po książkę i okazuje się, że to zupełnie inna historia...

Zawsze intrygował mnie ten tytuł - Czy androidy marzą o elektrycznych owcach? - nijak nie mogłam dopasować tego do treści filmu, który widziałam.
Zagadka rozwiązuje się już po pierwszych kilku stronach lektury. I mniej więcej na tym etapie wiadomo już, że - jak wyżej.
W powieści Dicka bowiem postać Roya Batty nie jest nawet w połowie tak charyzmatyczna, jak w filmie. W zasadzie, praktycznie nie istnieje jako charakter. Główny akcent położony zostaje na postaci łowcy, jego pragnień, marzeń, kolejnych przemian.

Trochę mi pod koniec nabruździł wątek filozoficzny, spowolnił akcję, zafundował krótki moment "o co chodzi...?", ale poza tym czytało się nieźle; w przeciwieństwie do innych powieści Dicka, z którymi miałam kontakt ("Ubik"), akcja jest liniowa, logiczna i w sumie nie wymagająca myślenia.

Film wzbudził we mnie natomiast o wiele więcej emocji.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Ravnar 
Master of Disaster


Dołączył: 23 Paź 2014
Posty: 17
Wysłany: 2014-10-24, 13:42   

Ach, Dick. W zasadzie to od niego zaczynałem swoją przygodę z sc-fi. Trzeba przyznać, że dość kiepski wybór jak na początek, bo jego powieści są... mocno specyficzne i szybko potrafią zniechęcić, jeżeli ktoś się nie wkręci. Ja natomiast tego pisarza uwielbiam. Uwielbiam jego niecodzienny styl i pokręcone wątki, które robią chaos w głowie.

Czytałem kilka powieści wyrywkowo i chyba niedługo będę musiał powrócić do jego twórczości. Lubię też po prostu poczytać jego opowiadania.
_________________
Metin2
 
     
Dominek 



Wiek: 26
Dołączył: 27 Sie 2016
Posty: 50
Wysłany: 2016-09-02, 08:55   

Wiele, wiele razy czytałem tomik opowiadań pana Dicka zatytułowany "Zapłata" a i tak zawsze, gdy ów tomiszcz widzę w bibliotece, wypożyczam ;) Poza tym miałem przyjemność poznać jeszcze "Ubik". Napotkałem w życiu tylko jedno bardziej pokręcone zakończenie: serialu "The Prisoner" :)
_________________
I choć mam milion rozkoszy
Od Chajki krwawej i ryżej,
To ciężko mi! Nie na sercu,
Lecz wprost przeciwnie i niżej.

Niech się ciężarem tym ze mną
Podzieli któryś z rodaków!
Mój Boże, ile tam siedzi
Głupich endeckich pismaków

Julian Tuwim, “Mój dzionek”
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1,24 sekundy. Zapytań do SQL: 12