Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Gdy się człowiek zaczyta...
Autor Wiadomość
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2009-04-21, 18:09   

Nula napisał/a:
Ja to w ogóle uwielbiam czytać w nocy,


Ja ostatnio nie umiem. Spać mi się zaraz chce, zmęczenie oczu bierze górę. Czytanie w nocy, albo bardzo wczesnym rankiem (co czasem zdarzało mi się praktykować), gdy cały dom śpi bardzo mi odpowiada. Można odnaleźć wtedy spokój, wyciszyć się i w całości oddać się czytaniu książki.
W dzień z tym oczywiście gorzej. Domownicy krzątają się po domu, ktoś wciąż czegoś chce. Gra telewizor, komputer, trudno o chwilę ciszy tak potrzebną do lektury.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Tina 



Dołączyła: 06 Lis 2008
Posty: 765
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2009-04-21, 18:26   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Gra telewizor, komputer, trudno o chwilę ciszy tak potrzebną do lektury.

Z czasem można się przyzwyczaić. Zresztą czytanie bez zwracania uwagi na otoczenie jest bardzo przydatną umiejętnością ;-) Nie tylko w domu, ale także w szkole czy komunikacji miejskiej. Przyznam, że ja najczęściej mam bardzo duży problem, aby się skupić np. na przerwie i albo nie do końca zrozumiem coś, albo muszę jakiś fragment czytać ponownie.

Też uwielbiam czytać w nocy, a raczej uwielbiałam, bo teraz podobnie jak Uczeń prawie od razu robię się senna. A jeśli jeszcze nie zasypiam to po prostu jestem zmęczona i nawet nie chce mi się czytać...
_________________
https://www.moneymilioner.pl/69539
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2009-04-21, 18:37   

Tina napisał/a:
Z czasem można się przyzwyczaić. Zresztą czytanie bez zwracania uwagi na otoczenie jest bardzo przydatną umiejętnością ;-) Nie tylko w domu, ale także w szkole czy komunikacji miejskiej.


Ja ostatnio w domu nie mogę się przyzwyczaić. Za to w komunikacji nie mam problemu. Prawie dziesięć lat jeżdżę codziennie pociągiem 23 km w tą i (23km) z powrotem (hmm, 10 lat x 8 miesiecy x 4 tygodnie x 5 dni x 2 x 23... To będzie... hmm... 55 tys kilometrów... Jak ten czas szybko leci. :) ) i bardzo często czytam książkę podczas podróży.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
karinka 
gamoniowa ;)



Dołączyła: 30 Lis 2008
Posty: 353
Skąd: 3city
Wysłany: 2009-04-22, 10:33   

tez lubie czytac w nocy :)
a do czytania absolutnie nie potrzebuje ciszy, czesto siedze przy komputerze, sobie "forumuje"
jednoczesnie gra TV a ja czytam ; )
 
     
Zołzikiewicz 



Wiek: 28
Dołączyła: 17 Maj 2009
Posty: 289
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-05-17, 18:51   

Jak to powiedział kiedyś Sienkiewicz :
Cytat:
Gdy się ktoś zaczyta, zawsze albo się czegoś nauczy, albo zapomni o tym, co mu dolega albo zaśnie - w każdym razie wygra.
:)
Odczuwam to gdy staram się "kontrolować" strony, które mam zamiar przeczytać. Np leżąc w łóżku planuje za 10 stron iść spać, a najczęściej jest tak,że z czytelniczego transu wychodzę po około 30-50 stronach.
Także łatwo to odczuć gdy się czyta w miejscu gdzie jest głośno np. korytarz szkolny na przerwach (kiedy to było :p !? ), kiedy to nagle przestaje istnieć cały hałas, nie słyszy się co mówi osoba obok. Nie ma nic po za tymi słowami, tym światem opisanym w książce.
Nie jeden czajnik przeze mnie poszedł do kosza, nie raz zaspałam do szkoły po "przeczytanej nocy" ...
Nie ma życia, nie ma tego papieru trzymanego w ręce, są tylko oczy i słowa, zupełnie inny świat.
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2009-05-17, 19:19   

Sienkiewicz napisał/a:
Gdy się ktoś zaczyta, zawsze albo się czegoś nauczy, albo zapomni o tym, co mu dolega albo zaśnie - w każdym razie wygra.


Znam ten cytat i zapadł mi on w pamięć dość dobrze.

Chwile, które opisujesz są w pewnym sensie magiczne. Łapię się, że ostatnio mam ich w życiu coraz mniej. :(
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Zołzikiewicz 



Wiek: 28
Dołączyła: 17 Maj 2009
Posty: 289
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-05-17, 19:25   

Jeszcze wrócą. Najważniejsze to nie czekać na nie, same przyjdą ;-) .
_________________
A ja myślę, że całe to zło tego świata bierze się z myślenia.
Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku tego nie mającym predyspozycji.
 
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2009-12-28, 19:38   

Święta były dobrą okazję na "zaczytanie się". Całe dnie wolne, nie trzeba iść do pracy. Można usiąść przy książce i spokojnie sobie poczytać. Dawno już nie miałem tyle czasu na lekturę. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
andy 



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 675
Wysłany: 2009-12-28, 19:46   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Dawno już nie miałem tyle czasu na lekturę.

Abarot, ja miałem przerwę. No cóz Rodzina jednak ważniejsza
_________________
Wszystko jest możliwe, jeżeli pozwalają na to prawa fizyki.
 
     
Żabka 



Dołączyła: 04 Lis 2009
Posty: 1599
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2009-12-28, 22:18   

Tina napisał/a:

Z czasem można się przyzwyczaić. Zresztą czytanie bez zwracania uwagi na otoczenie jest bardzo przydatną umiejętnością


Czytając Tinę pomyślałam od razu o sobie i o tym,że często jadąc pociągiem zapominam gdzie jestem i zdarzało mi się już tak wyłączyc,że przejechałam swoją stację...Ale cóż...Mimo wszystko jest to dobra umiejętnośc,żeby umiec się wyłączyc ;-)
_________________
Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne.
Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.

Mój blog: http://filmyksiazki.blogspot.com/
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2009-12-28, 22:25   

Żabka napisał/a:
Ale cóż...Mimo wszystko jest to dobra umiejętnośc, żeby umiec się wyłączyc


Umiejętność przydatna, zwłaszcza, gdy się mieszka w niewielkim mieszkaniu z rodziną, kiedy to trudno jest o komfort zamknięcia się samotnie we własnym pokoju i wyłączenia wszystkich urządzeń generujących hałas.
Również często czytam w pociągu i tam nie mam problemu ze skupieniem się na lekturze mimo sporej dawki decybeli. Wiadomo, jak to na polskiej kolei, wszystko w wagonie zgrzyta, klekocze, uszczelnienie wagonów jest takie sobie, w wokoło jeszcze ludzie wymieniają ze sobą multum informacji, często głośno, nie zwracając kompletnie uwagi, że tu gdzieś w roku jeden czy dwóch współtowarzyszy podróży chciałoby się skupić na lekturze. :)
Przejechać stacji z książką na szczęście mi się nie zdarzyło. Mam to szczęście, że jak jadę do pracy, pociąg zatrzymuje się na stacji końcowej. Natomiast w drodze powrotnej, tuż przed moją miejscowością pociąg przejeżdża przez most na Narwi i stukot pociągu mknącego po moście jest na tyle głośny i charakterystyczny, że nie sposób go przegapić.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Żabka 



Dołączyła: 04 Lis 2009
Posty: 1599
Skąd: zewsząd
Wysłany: 2009-12-28, 23:10   

Ja niestety nie mam takiego komfortu ;-) Ale nie jest zazwyczaj tak źle z powrotem,więc wiesz...Moja rodzinka jest taka,że nie ma takiego miejsca,żeby się przed nią ukryc,bo wszędzie Cię znajdą i podręczą...Są kochani za to,bo wiesz,że im zależy na Tobie...Dzięki temu nauczyli mnie do wyłączania się przy czytaniu gdzie wokół hałas i rumor ;-)
_________________
Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne.
Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe.

Mój blog: http://filmyksiazki.blogspot.com/
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2009-12-29, 08:38   

Mnie się nigdy nie zdarzyło przegapić stacji. Jakiś wewnetrzny budzik mam, że niezależnie od stanu zaczytania, a może on być bardzo głęboki i generalnie jak skupiam się na książce, to nic mi nie przeszkadza, nie słyszę hałasów rozmów, niczego, w każdym razie zawsze ocknę się tuż przed końcową stacją ^^
A w Święta nigdy nie mam czasu na książki, rodzina jest bardzo absorbująca ;-)
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Erendis 



Wiek: 26
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 369
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2009-12-30, 20:27   

Ech, takie czytanie w pociągu zawsze wydawało mi się cudowne. Niestety jeżdżę koleją dość rzadko, a jeśli już, to nie sama - zawsze z kimś, kto nie pozwala mi na to, żeby wyciągnąć książkę i wreszcie spróbować czytania w pociągu. Do szkoły dojeżdżam autobusem, w którym nie ma warunków na czytanie. I trasa jest stanowczo za krótka.

Tak więc... zazdroszczę Wam troszeczkę tego czytania w pociągach, choć z drugiej strony cieszę się, że nie muszę pokonywać długiej trasy w drodze do liceum. :)
_________________
you want to be free
don't act like it's bad
I'm already dead
my home is your head
 
     
rygor
[Usunięty]

Wysłany: 2009-12-30, 23:33   

Mnie się raz zdarzyło przejechać przystanek, ale to w autobusie czy tramwaju. Nie wiem, jak to się stało, jednak nie wydaje mi się, że była to tylko wina zaczytania, raczej ogólne gapiostwo. Normalnie jednak nie mam z tym problemu i kończę czytać na czas. ;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12