Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
James Henry
Autor Wiadomość
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2009-03-30, 15:40   James Henry

Henry James - amerykański pisarz (ur.1844, zm. 1916), twórca znakomitych powieści psychologiczno-obyczajowych, będących portretem współczesnego mu społeczeństwa, Europy – Starego Kontynentu i USA – Nowego Świata. Poczesne miejsce w jego twórczości zajmują powieści „Europejczycy”, „Ambasadorowie”, „Portret damy”, „Daisy Miller”, „Księżna Casamassima”.
Do pisarstwa Jamesa przymierzałam się kilkakrotnie, zawsze zainspirowana jakąś audycją radiowej Dwójki – słuchowiskiem, fragmentami czytanej powieści. Dopiero jednak przy „Portrecie damy” zmobilizowałam się na tyle, by przespacerować się do biblioteki i powrócić ze sporym tomiszczem pod pachą.
„Portret damy” nie tyle przeczytałam co pochłonęłam, do dziś pozostaje na liście moich ulubionych powieści. Młoda Amerykanka, Isabel Archer, przybywa do Europy. Jest pewna siebie, inteligentna, przekonana o własnej znajomości świata, umiejętności przenikania ścieżek losu i ludzkich serc. Przekonuje się jednak, że w istocie była naiwna i zbyt wysokie miała o sobie mniemanie... James stworzył w „Portrecie damy” świetny, nieszablonowy rysunek kobiety. Pozwala czytelnikowi śledzić proces dojrzewania Isabel, zdobywania przez nią faktycznej wiedzy o ludziach, przyglądać się jak konfrontuje ona wyobrażenia z rzeczywistością, wszystko to okupione utratą złudzeń i niewinności. Powieść toczy się nieśpiesznie, bohaterowie prowadzą długie rozmowy i dyskusje, sama Isabel wiele rozmyśla, ocenia, dokonuje wyborów. Mamy okazję przyjrzeć się tej bohaterce z różnych perspektyw, oczyma jej samej, oczyma innych postaci. Nie tylko zresztą portret Isabel zasługuje na uznanie. Dobrze skonstruowane są tutaj kreacje innych bohaterów: Ralpha, angielskiego kuzyna Isabel, usiłującego stać się szarą eminencją w jej życiu, panny Stackpole o komicznym nieco zacięciu sawantki, Caspara Goodwooda (co do którego jakoś trudno mi było opędzić się od porównań do Wokulskiego z „Lalki”), darzącego Isabel pełnym pasji uczuciem; ascetycznej, pozbawionej zdolności empatii pani Touchett, tajemniczej madame Merle czy Gilberta Osmonda o rysie niemal demonicznym. To postaci pełnokrwiste, z którymi czytelnik łatwo się zaznajamia i niechętnie rozstaje. A wszystko rozgrywa się w cieniu barwnej, findesieclowej Europy... Warto rozsmakować się w pisarstwie Jamesa. Jest w nim wszystko, co najlepsze w powieści XIX-wiecznej: psychologia postaci, świetnie zarysowane tło społeczne, rozmach, subtelna i wyważona ironia, wreszcie piękny, literacki styl.
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2012-06-02, 22:44   

Dziś skończyłam "Złotą czarę" - drugą, po "Domu na placu Waszyngtona", powieść Jamesa w mojej karierze czytelniczej.

Fabuła nie była dla mnie zaskoczeniem, znam przepiękny film Jamesa Ivory'ego, będący adaptacją tej książki. Mimo jednak, że Ivory jest mistrzem klimatu, muszę przyznać, że nie potrafił oddać wszystkich odcieni obrazu, który przed oczami zachwyconego czytelnika roztacza Henry James.
"Złota czara" to historia zamknięta w klaustrofobicznym niemal kręgu sześciu osób, do którego należą: Adam Verver, milioner-kolekcjoner, jego urocza córka Maggie, jej mąż Amerigo, książę włoskiego pochodzenia bez grosza przy duszy, jej przyjaciółka Charlotte Stant, niezamożna, lecz inteligentna i widowiskowo piękna, oraz zaprzyjaźnieni z Ververami Fanny i Bob Assinghamowie, para w średnim wieku.
Maggie i jej ojciec są ze sobą bardzo - nienaturalnie wręcz - zżyci. Kiedy Maggie wychodzi za mąż, jej ojciec postanawia również się ożenić - i jego wzrok pada na piękną Charlotte. Układ wydaje się być idealnie równoważny, ale Amerigo i Charlotte znali się wcześniej...
Oglądając film, nie mogłam oprzeć się pokusie oceniania jego bohaterów, pomimo wszystko sytuacja wydawała się czarno-biała.
Spoiler:
Miałam wrażenie, że Ververowie zostali okrutnie i rozmysłem oszukani, a romans Amerigo i Charlotte zranił niewinną Maggie do głębi. W książce akcenty rozłożone są tak subtelnie, że nie sposób dojść do takich wniosków. Kiedy Verver i jego córka spoglądają na swoich małżonków siedzących na kanapie w salonie okiem kolekcjonerów, kiedy oceniają ich jak kolejne okazy, nie budzą sympatii.

Henry James jest mistrzem Aluzji i Dygresji. Jego powieści, przeładowane emocjami, wrażeniami, subtelnościami, nie należą do łatwych. Mają jednak niesamowity urok i dar wciągania bez reszty.

Powieści Jamesa, wydawane obecnie przez Prószyński i S-ka, prezentują się pięknie - elegancka czcionka o właściwym rozmiarze, twarda oprawa z klimatycznym zdjęciem, na każdej stronie czuć dużą dbałość o wydanie. Aż przyjemnie brać do ręki... :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
Ostatnio zmieniony przez Córka Lavransa 2013-07-11, 18:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
malunek


Dołączył: 07 Cze 2013
Posty: 6
Wysłany: 2013-06-07, 13:25   

Obecnie - mój ulubiony klasyk. Chwała wydawnictwu "Prószyński i spółka", że podjęło się wznowienia jego dzieł.
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-06-07, 15:47   

To prawda, Prószyński wydaje, i to wyjątkowo ładnie. Należą się brawa.

Na mnie czekają nadal "Skrzydła gołębicy", unieruchomione gdzieś w biblioteczce.

Miałam od czasu ostatniego postu w ręku:

"O czym wiedziała Maisie"
Na lubimyczytac.pl napisałam:
Mam problem z tą powieścią Jamesa. Nie potrafię określić wprost, czy mi się podobała, czy nie.
Przede wszystkim wydaje mi się, że nie udało mu się osiągnąć tego, co zamierzał, ponieważ tytułowa bohaterka przez pierwszą część książki jest zaledwie bierną obserwatorką, a przez drugą zbyt dorosłą uczestniczką zdarzeń. Nie ma zatem owej mającej wstrząsać czytelnikiem relacji ze strony dziecka, przynajmniej ja tego zupełnie nie odczułam.
Jeśli pominąć ten problem, powieść jest typowym "henryjamesem" - misterne, pełne aluzji dialogi, wnikliwe opisy stanów psychicznych. Tutaj mistrz nie zawodzi.

Ciekawa jestem Twojej opinii, Uczniu. :)

oraz

"Europejczyków"
Moja opinia:
Jeden z moich ulubionych autorów w najlepszej formie.
Króciutka powieść o rodzeństwie Young, które z Europy przyjeżdża do krewnych w Ameryce. Motyw, który Jamesa fascynował szczególnie, czyli zetknięcie poważnego, wręcz purytańskiego społeczeństwa amerykańskiego z prowokującym, swobodnym przedstawicielem starego kontynentu; w skali mikro.
Piękna jest atmosfera tej powieści, i piękni są w swej prostocie jej bohaterowie. Baronowa Munster, która w swoich wyobrażeniach jest połączeniem madame Olenskiej z markizą de Merteuil, usiłuje realizować swoje mętne zamierzenia na gruncie poczciwej, niezbyt licznej rodziny krewniaków - z mizernym skutkiem. Jej brat, Feliks, rozgrywa swoją partię lepiej (A może to on był rozgrywany? To pytanie pozostało dla mnie bez odpowiedzi) i osiąga cel, ale ani pierwsze nie budzi we mnie żalu, ani drugie - satysfakcji.
Henry James pisze tak, że potrafi czytelnika postawić w miejscu narratora - obojętnego, choć ciekawego obserwatora zdarzeń.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2013-06-07, 15:51   

Córko, jestem w trakcie lektury "Maisie" :) Na pewno podzielę się wrażeniami, ale już widzę, że będziemy mieli zbliżone odczucia.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-06-08, 22:57   

Eva dla odmiany utknęła gdzieś w "Portrecie damy". Miałeś przyjemność? Bo ja najsłynniejszego chyba Jamesa nie czytałam jeszcze... :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Panna Jeż 



Dołączyła: 08 Lip 2009
Posty: 2422
Skąd: z mchu i paproci
Wysłany: 2013-06-09, 10:13   

Tak, ale jak dla mnie to nie jest autor do czytania w biegu, a tak ostatnio czytam. Głównie słucham audiobooków w drodze do pracy, a w takich warunkach nie uniknie się chwili dekoncentracji. Nie mogę znaleźć chwili spokoju w domu, by się należycie zabrać za "Portret damy". Ale sama lektura mi się podoba jak na razie, choć na pewno nie dla tych, którzy lubią, gdy autor szybko przechodzi do rzeczy 8-)
_________________
Niepamięć doda Ci skrzydeł...
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2013-06-10, 12:48   

Córka Lavransa napisał/a:
Eva dla odmiany utknęła gdzieś w "Portrecie damy". Miałeś przyjemność? Bo ja najsłynniejszego chyba Jamesa nie czytałam jeszcze... :)


Jeszcze nie, ale to chyba też jak Eva, że nie potrafię czytać w biegu. A ostatnio jakoś nie mam kiedy usiąść, zapomnieć się i po prostu czytać. Niemniej na półce stoi i czeka ten James. :)
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-06-10, 13:02   

O, a ja nie mam. Prószyński wydawał...?
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Uczeń Czarnoksiężnika 



Wiek: 35
Dołączył: 01 Lis 2008
Posty: 3877
Wysłany: 2013-06-10, 13:10   

Córka Lavransa napisał/a:
O, a ja nie mam. Prószyński wydawał...?


Ach, ja dziś nie myślę. Nie, nie wydawał i na mojej półce też nie stoi. Pomieszało mi się ze "Złotą czarą" :(
Jedno jest tylko prawdziwe, że nie przeczytałem. :)

Przepraszam za rozkojarzenie Córko.
_________________
Zamek Czarnoksiężnika
:arrow: Czas Imperium - nr 33 - 12.04.2009
:arrow: Czas Imperium - nr 35 - 20.09.2009
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-06-10, 15:02   

Ufff... już myślałam, że umknęła mi taka perełka. :)

@edit:
Może wydadzą, bo widzę, że ciągną serię. Oko me zawisło na malowniczych "Ambasadorach"...
A już mój mąż miał nadzieję, że to koniec z papierowymi wydaniami. :evil2:
Muszę obserwować, bo do tej pięknej kolekcji chciałabym jeszcze:
- "Ambasadorów"
- "Portret damy"
- "Dom na placu Waszyngtona".

Ta ostatnia jest chyba moją ulubioną. :)
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
malunek


Dołączył: 07 Cze 2013
Posty: 6
Wysłany: 2013-06-11, 09:45   

Uczeń Czarnoksiężnika napisał/a:
Córka Lavransa napisał/a:
O, a ja nie mam. Prószyński wydawał...?


Ach, ja dziś nie myślę. Nie, nie wydawał i na mojej półce też nie stoi. Pomieszało mi się ze "Złotą czarą" :(
Jedno jest tylko prawdziwe, że nie przeczytałem. :)

Przepraszam za rozkojarzenie Córko.


Hmm, ja jestem prawie pewna, że "Portret damy" to była pierwsza książką, jaką Prószyński wydał w tej wznowionej serii, ale po prostu nie sposób to teraz dostać... Choć na ich stronie nie znalazłam tego wydania, więc mogę się mylić. powiem tak - chciałabym się mylić, bo mam wszystko co do tej pory wydali i chciałabym mieć i to. Przynajmniej tak wydane, bo mam jakieś stare wydanie, które nie pasuje do mojej kolekcji.
Ostatnio czytałam zbiór opowiadań - "Daisy Miller". Polecam też "Opowiadania nowojorskie" wydane przez WAB w kosmicznej cenie 79,90 :) :)
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-06-11, 10:10   

malunek napisał/a:
ja jestem prawie pewna, że "Portret damy" to była pierwsza książką, jaką Prószyński wydał w tej wznowionej serii, ale po prostu nie sposób to teraz dostać...

U nich na stronie jest tylko okładka filmowa z Nicole Kidman, która mnie z oczywistych względów nie interesuje.
Mnie się wydaje, że rozpoczęli od "Złotej czary", a nakład poprzedniego wydania "Portretu damy" jest wyczerpany, więc mam nadzieję, że jednak nowe wydanie jeszcze przed nami.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Ravena 
Wiedźma Dyplomowana



Wiek: 37
Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 6442
Skąd: Wiedźmowy Las
Wysłany: 2013-06-11, 19:59   

Córka Lavransa napisał/a:
U nich na stronie jest tylko okładka filmowa z Nicole Kidman, która mnie z oczywistych względów nie interesuje.

Mam to wydanie i jestem z niego zadowolona. Piękny z lekka żółtawy papier :)
Ale "Portret damy" wyszedł także w wydaniu, w jakim ukazał się "Dom na Placu Waszyngtona" w Świecie Książki, o TAKIM.
Na pewno, w nowej szacie graficznej wydawane były powieści, po raz pierwszy tłumaczone na język polski, czyli "Złota czara" i "Skrzydła gołębicy". Potem doszły "W kleszczach lęku" i "Maisie". O ile wiem wznowienia objęły "Ambasadorów", "Opowiadania nowojorskie" i "Daisy Miller" - jak na razie. A nie przepraszam - "Opowiadania nowojorskie" to W.A.Bowska edycja - też bardzo ładna.
Całkiem możliwe, że wydawnictwo planuje wydać dzieła wszystkie Autora we wznowionej szacie, choć w planach tego nie widzę. Ale w sumie, zapytam u źródła, bo sama jestem ciekawa ^^
_________________
Without coffee, 'Good Morning' is an oxymoron

Lektury Kawoholiczki
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 41
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2013-06-14, 22:06   

Ravena napisał/a:
Całkiem możliwe, że wydawnictwo planuje wydać dzieła wszystkie Autora we wznowionej szacie, choć w planach tego nie widzę.

Dziś przyszli moi "Ambasadorowie" i na okładce jest taka nieśmiała sugestia... Jak wyniki śledztwa?
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 13