Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy ceny książek wpływają na czytelnictwo?
Autor Wiadomość
staniszewski


Dołączył: 05 Maj 2014
Posty: 3
Wysłany: 2014-05-06, 11:30   Czy ceny książek wpływają na czytelnictwo?

Bardzo ciekawa kwestia. W ostatnich latach książki masakrycznie podrożały, podejrzewam, że między innymi z powodu wprowadzenia vatu na książki i wzrostu kosztów związanych z całą ścieżką “produkcji” książki (autor-wydawnictwo-drukarnia itd.). Aby kupić 2-3 książki, trzeba obecnie wydać w granicach 120 zł, jak nie lepiej (zależy od książek), co jest sporym wydatkiem biorąc pod uwagę zarobki przeciętnego Polaka.

Pytanie, czy wzrost cen miał jakikolwiek wpływ na wyniki czytelnicze w naszym kraju. W moim przypadku nie ma to żadnego znaczenia, ceny mnie nie zniechęcają, po prostu lubię czytać, więc kupuję, portfel cierpi, ale co zrobić :) Fakt, czasem szukam alternatywy w postaci bibliotek, antykwariatów, ale koniec końców wolę budować własną biblioteczkę, czerpię z tego niesamowitą przyjemność i świadomość, że nie wyrzucam pieniędzy w błoto. Przy okazji moje wyniki czytelnicze są całkiem zadowalające.

A jak to jest z Wami? Jak sądzicie? Ceny mają wpływ na czytelnictwo w Polsce?
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 23
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3337
Wysłany: 2014-05-06, 11:56   

U mnie miał wpływ na to, że czytam mniej tego co chcę (Uczta Wyobraźni na przykład), bo zwyczajnie nie mam geldu.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: 2014-05-06, 21:57   

staniszewski napisał/a:
Pytanie, czy wzrost cen miał jakikolwiek wpływ na wyniki czytelnicze w naszym kraju.

Ceny książek przekładają się wyłącznie na poziom zakupów. A poziom zakupów to nie poziom czytelnictwa, na szczęście istnieją jeszcze inne sposoby pozyskiwania lektur... :P

Ja, czytając dużo, nie kupuję prawie nic.
Po pierwsze dlatego, że nie czuję potrzeby posiadania, a czytania. Potrzeba posiadania pojawia się u mnie bardzo rzadko, może ze trzy książki w ciągu roku kupię, to wszystko.
Po drugie, nie przepadam za nowościami, rzadko prezentują jakikolwiek poziom - no, przeczytać można, ale żeby wydawać pieniądze? Nie.
Po trzecie, mam tyle książek do przeczytania z różnych źródeł, że czuję się zasypana. Dokładać sobie jeszcze...? Nieeee... :roll:
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
staniszewski


Dołączył: 05 Maj 2014
Posty: 3
Wysłany: 2014-05-07, 12:02   

Cytat:
U mnie miał wpływ na to, że czytam mniej tego co chcę (Uczta Wyobraźni na przykład), bo zwyczajnie nie mam geldu.


Na tak, książki z Uczty Wyobraźni są niestety drogie, ale większości bardzo na poziomie.


Cytat:
mam tyle książek do przeczytania z różnych źródeł, że czuję się zasypana.


W sensie biblioteki, znajomi? Czy ściągasz z sieci? :)

W sumie, kto chce czytać, zawsze znajdzie sposób.

Co do tematu, pewien blog (tutaj ) o tym napisał. Kilka ciekawych kwestii popartych badaniami. Jedna kwestia mnie tam zastanawia - "Poziom wykształcenia rodziców ma silny wpływ na stosunek ich dzieci do książek". Dlaczego? Bo nie zgadzam się z tym. Fakt, dużo zależy od wychowania i przykładu, jaki ukazują rodzice, ale nie sądzę, aby poziom wykształcenia miał coś do tego. Kurcze, przecież prawie każdy ma dzisiaj mgr. To nic nie znaczy.
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 23
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3337
Wysłany: 2014-05-07, 12:48   

Jeden z moich rodziców ma maturę. Drugi nie ma. Oboje od dziecka mocno zachęcali mnie do czytania. Sami też czytają. Ergo nie widzę silnego wpływu wykształcenia.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Utopiste



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 1135
Wysłany: 2014-05-07, 15:44   

Też nie widzę żadnego związku pomiędzy poziomem wykształcenia a czytelnictwem. Moi rodzice oboje maja wyższe wykształcenie, a mój brat nie czyta prawie wcale. Rodzice narzeczonego z kolei mają wykształcenie zawodowe, a ich dzieci czytają dużo (teściowa zresztą też :) .

W przypadku cen myślę, że to zależy również od wielkości miasta. Jeżeli kogoś nie stać na kupowanie książek (albo zwyczajnie nie chce) będzie polegał na bibliotekach, a niestety biblioteki w mniejszych ośrodkach nie są zaopatrzone tak jak duże biblioteki miejskie (sama to przerabiałam zanim przeprowadziłam się do Krakowa). Poza tym biblioteki również mają ograniczony budżet więc wzrost cen pewnie przekłada się na ilość zakupionych tytułów (ale pod tym względem specjalistką jest raczej Ravena).
_________________
You should be the jewel in the crown, not some dull bauble in a plastic tiara.
 
     
Raziel 
Jukka Sarasti



Wiek: 23
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 3337
Wysłany: 2014-05-07, 19:11   

Cytat:
Jeżeli kogoś nie stać na kupowanie książek (albo zwyczajnie nie chce) będzie polegał na bibliotekach, a niestety biblioteki w mniejszych ośrodkach nie są zaopatrzone tak jak duże biblioteki miejskie (sama to przerabiałam zanim przeprowadziłam się do Krakowa)

Coś o tym wiem, karty mam w dwóch lokalnych i niestety wielu niby popularnych rzeczy często nie ma, choć żeby nie było ciągle się coś nowego pojawia i absolutnie na nie nie narzekam.
_________________
http://www.thenonprofits.com/
http://www.facebook.com/p...266224913397771
"Because if you're not improving, no matter what you're doing, you're just dying."
www.lowking.pl
 
 
     
Radament 
Mniejsze Zło



Wiek: 25
Dołączyła: 05 Wrz 2011
Posty: 2483
Skąd: z R'lyeh
Wysłany: 2014-05-07, 20:14   

O to prawda, po nowości często trzeba ustawiać się w kolejce i rezerwować je u bibliotekarzy. Tam gdzie nie ma takiej możliwości np. W Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Krakowie ludzie często czatują na konkretne tomy i gdy coś tylko pojawi się jako dostępne w katalogu trzeba lecieć do budynku i mieć nadzieję, że jeszcze jest. Mi to nie przeszkadza, bo rzadko idę po coś konkretnego, a książki które sobie czasem upatrzę nie należą do najpopularniejszych, Niemniej zabieram teraz dla chłopaka Grę o Tron i ... Hej zbieranie tych tomów nie jest takie łatwe.
Niemniej nowości jest faktycznie stosunkowo dużo, zwłaszcza że wiele ludzi przynosi raz przeczytane książki i je oddaje bibliotece.
_________________
„Ludzie zawsze myśleli o jutrze. Ja w to nie wierzyłem. Bo jutro nie myślało o nich. Nawet nie wiedziało, że są.”
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1229
Wysłany: 2014-05-07, 23:11   

Córka Lavransa napisał/a:

Ja, czytając dużo, nie kupuję prawie nic.
Po pierwsze dlatego, że nie czuję potrzeby posiadania, a czytania. Potrzeba posiadania pojawia się u mnie bardzo rzadko, może ze trzy książki w ciągu roku kupię, to wszystko.

Mam podobnie. Jeśli kupuję książkę, to albo taką, na której bardzo mi zależy, albo mocno przecenioną, którą mam chęć przeczytać. W czasie wakacji często trafiam na wyprzedaż książek, których nie napotkałam w empiku po bardzo atrakcyjnych cenach.
_________________
Mój blog o książkach
 
     
Yacek 


Wiek: 32
Dołączył: 13 Gru 2013
Posty: 180
Wysłany: 2014-05-08, 15:34   

W jakimś stopniu ceny na pewno wpływają na poziom czytelnictwa. Starzy wyjadacze wiedzą co prawda do czego służy antykwariat i allegro, ale 'świeżaki' pierwsze kroki kierują np do empiku - a tam ceny zaporowe. Gdyby sprzedawano książki za pół darmo to na pewno by ich więcej kupowano (chociażby po to, by na półce się ładnie prezentowały) a może nawet i czytano.
_________________
http://nielubieczytac.blogspot.com/
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8384
Wysłany: 2014-05-08, 23:43   

Bruixa napisał/a:
W czasie wakacji często trafiam na wyprzedaż książek, których nie napotkałam w empiku po bardzo atrakcyjnych cenach.

Ech, zaraz przypominają mi się te nadmorskie kiermasze w wielkich, białych namiotach... :lol: Zawsze wtedy coś upoluję.
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Bruixa 



Dołączyła: 01 Lis 2008
Posty: 1229
Wysłany: 2014-05-09, 21:23   

Właśnie! Zeszłego lata 2 takie namioty nawiedziłam i wyszłam ze stosikiem książek :) . Poprzednio takoż. Ale takie namioty to nie wyłącznie nadmorska specjalność, w Kazimierzu n. Wisłą też były.
_________________
Mój blog o książkach
 
     
grai


Wiek: 24
Dołączył: 08 Maj 2014
Posty: 6
Wysłany: 2014-05-11, 09:16   

myślę, że ceny mają wielki wpływ na czytelnictwo, książki są drogie, a w bibliotekach nie zawsze można znaleźć daną książkę, sytuacje ratują właśnie kiermasze no ale na nich nowości raczej nie znajdziemy.
 
     
alibaba 


Wiek: 74
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 2297
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-05-11, 18:34   

Ceny książek moim zdaniem nie mają wpływu na poziom czytelnictwa. Kto chce czytać zawsze znajdzie drogę do książki. Mieszkańcy małych miejscowości rzeczywiście mają z tym problem. W dużych miastach jest zawsze kilka czy nawet kilkanaście bibliotek ale też odległość między nimi czasem jest dość duża.
Poziom wykształcenia rodziców absolutnie nie ma wpływu na to, czy ich dzieci czytają książki. W mojej rodzinie syn ma średnie, synowa nie ukończone średnie a ich córka czyta od najmłodszych lat, wręcz pożera książki. To jednak nie ma natomiast wpływu na fakt, że w szkole zawsze miała problemy z j.polskim. To umysł ścisły.
Natomiast ze mną mieszka wnuczka, córka mojej córki. I nie czyta niczego czego nie musi. To też umysł ścisły ale przecież widzi ile ja czytam i jaką sprawia mi to przyjemność.
Mnie natomiast do czytania zachęcił mój tato, człowiek prosty, bez wykształcenia. Ileż to wieczorów i nocy spędziłam z nim na wspólnym czytaniu i dyskusjach na temat przeczytanych książek!
Wracając do tematu postu- kiedyś, gdy powodziło mi się dobrze, oboje z mężem sporo zarabialiśmy, kupowałam mnóstwo książek. Teraz zapełniają szafy bo trudno mi się z nimi rozstać.
O kiedy zostaliśmy rencistami a potem emerytami- niestety na książki zabrakło pieniędzy. Pozostały tylko biblioteki. Dobrze, że przez kilka lat pracowałam w bibliotece i teraz korzystam z przywileju pierwszeństwa i mogę wypożyczać tyle książek ile uniosę.
 
     
Maciek1988 
Maciek



Wiek: 30
Dołączył: 12 Paź 2011
Posty: 273
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2014-05-11, 20:13   

Większość książek jest drogich tylko kilka tygodni, miesięcy po premierze później ich cena spada znacznie. Nie jesteśmy wtedy na bieżąco z nowościami ale można zaoszczędzić znaczne ilość pieniędzy.
_________________
"Możliwe, że ten wariat jest tutaj jedynym normalnym człowiekiem" Paragraf 22
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Oficjalna Polska Strona Tada Williamsa

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13