Forum Książki Strona Główna Forum Książki
Witamy w Księgogrodzie!

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jednolita cena książki - projekt ustawy
Autor Wiadomość
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-02-21, 21:29   Jednolita cena książki - projekt ustawy

Dziś na lubimyczytac.pl ciekawy artykuł o projekcie ustawy zakładającym jednolitą cenę dla nowości wydawniczych:
http://lubimyczytac.pl/ak...atunek-ksiazkom
Jak oceniacie ten pomysł?
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Fantasmagorion 



Wiek: 29
Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 16
Skąd: West of the Moon
Wysłany: 2014-02-21, 22:15   

Zupełnie tego nie widzę. Imho skutkiem takiej ustawy nie byłoby uczynienie droższych książek tańszymi, ale tańszych droższymi. Ciężko w tym dostrzec cokolwiek dobrego.

Zniesienie VAT-u na książki i ebooki jest ciekawym pomysłem. Tutaj (UK) jest to 0% (nie wiem jak ebooki) i budżet jakoś to wytrzymuje. ;)

Btw jeżeli rynek książek ma się kiepsko, ale np. rynek gier wideo nieźle, to chyba jasno widać, że problemem nie są ceny, ale ludzie. :P

A ten koszt produkcji ebooków to jakieś bzdury. Chyba, że dystrybucja ich wiąże się z wielkimi kosztami. Ale raczej nie. ;)
_________________
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach.
 
     
Utopiste



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 1135
Wysłany: 2014-02-22, 00:30   

Wiem od osoby związanej z rynkiem wydawniczym, że ta ustawa wynika z pozycji jaką ma na rynku jedna z hmmm... księgarni. Ta ustawa ma utrudnić lub wręcz uniemożliwić utrzymanie monopolu na sprzedaż książek, ponieważ jednolite ceny we wszystkich księgarniach dadzą szansę również mniejszym graczom na rynku.

Osobiście nie do końca jestem pozytywnie nastawiona do całej idei. Czytelnictwo w Polsce jest w stanie agonalnym, a każda decyzja skutkująca podwyżką cen książek przyczyni się do pogłębienia tej agonii. Przy obecnych cenach kupowanie jakiegokolwiek tytułu po cenie rynkowej jest jedynie dla wybranych. Nie ukrywam, że gdyby nie liczne promocje w mojej ulubionej księgarni wielu na wiele książek zwyczajnie nie byłoby mnie stać, a o ile mi wiadomo książka nie jest zaliczana do dóbr luksusowych.
_________________
You should be the jewel in the crown, not some dull bauble in a plastic tiara.
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-22, 06:54   

To ma dotyczyć tylko nowości wydawniczych przez rok. Po przeczytaniu dyskusji na LC i argumentów różnych osób, nadal nie widzę jak miałoby to się negatywnie odbić na czytelnictwie. Nowości będą miały wszędzie ustaloną przez wydawcę cenę. W Empiku w Warszawie i w kiosku w Pcimiu Dolnym. Nie trzeba będzie tracić czasu na jeżdżenie do miasta i szukanie promocji wśród nowości, bo wszędzie będą miały tą samą cenę. Na dodatek każda księgarnia będzie miała obowiązek sprowadzić książkę, która jest w obiegu, jeśli jej nie sprzedają.

Serio odbije się to na sprzedaży książek (nowości)? Ja nowości raczej nie kupuję. Książki często kupuję przypadkowo - bo mi się coś rzuci w oczy na półce w księgarni. Z "nowości" kupionych w ciągu roku od wydania to chyba mam tylko nasze piękne polskie wydanie Diuny Herberta. Nie czekam na nowości, nie śledzę, nie sprawdzam cen w necie w poszukiwaniu książek, po które po prostu mogę iść do najbliższej księgarni i kupić.

Spora część moich książek jest sprowadzana (kupowana) za granicą, więc regulacje i tak mnie nie obejmą i w żaden sposób nie wpłyną na to czy i jak będę kupować książki. Nie oszukujmy się, mam jeszcze wystarczająco kupionych lub dostanych książek u mnie na półkach, które jeszcze nie zostały ani razu przeczytane, żeby mi wystarczyło coś na pół roku czy rok czytania w oczekiwaniu na obniżkę nagle "wyczekiwanej" książki.

Tymczasem przekonuje mnie raczej wypowiedź tej osoby z LC:
Cytat:
Jednolita cena na wszystkie egzemplarze książki ma wyrównać atrakcyjność małych i dużych księgarń. Sieciówki nie będą mogły robić wielkich przecen na nowości, nie będą sprzedawać trzech (nowości) za cenę dwóch, dodawać nowości jako gratisów do innych zakupów itp., dzięki czemu mały księgarz nie będzie się bał zamawiać tylu egzemplarzy popularnego tytułu, na ile może realnie ocenić zapotrzebowanie swoich klientów - bo nie będzie ryzykował, że jakaś sieciówka nagle mu ich ukradnie oferując im niższą cenę i on zostanie z półkami pełnymi niechcianej drożyzny. Dzięki temu małe księgarnie będą mogły mieć ofertę (prawie) równie bogatą jak te największe, co zahamuje lub przynajmniej spowolni odpływ klientów do sieciówek, a tym samym uratuje małe księgarnie zapewniające dostęp do książek tym czytelnikom, którym do księgarnianych molochów daleko.

Nie skrzywdzi to ani antykwariatów, ani czytelników polujących wyłącznie na okazje, bo cena będzie stała tylko przez rok od daty wydania książki, więc po upływie tego roku każdy punkt sprzedaży będzie mógł sobie organizować dowolne wyprzedaże zalegających tytułów, a czytelnik mający odrobinę cierpliwości będzie mógł się przeceny doczekać. A jak książka będzie po cenie okładkowej schodzić słabo i będzie zalegać w magazynach, to co prawda nie księgarz a wydawca, ale będzie mógł ją przecenić już po pół roku - i będzie to o tyle lepsze od przeceny w jakiejś sieciówce, że będzie dotyczyło wszystkich punktów sprzedaży i w dodatku straty obciążą nie księgarnię, a wydawcę, który przeszacował nakład lub cenę.

I to właśnie ma potencjalnie obniżyć ceny
 
     
Utopiste



Dołączył: 02 Lis 2008
Posty: 1135
Wysłany: 2014-02-22, 08:18   

Belial, zauważ jednak jak wygląda kupowanie książek w przypadku przeciętnego czytelnika - nie oszukujmy się, to właśnie nowości i międzynarodowe bestsellery kuszą najbardziej i nabijają pieniądze wydawcom. Zresztą nie ukrywam, że sama też się dam skusić niektórym tytułom, szczególnie naszych polskich autorów. Argumenty personalne jednak słabo się mają do czytelnictwa w Polsce ogólnie - co z tego, że stwierdzę , że mnie to nie dotyczy więc pewnie też nie będzie to miał wpływu na cały rynek. Przeciętny Polak splamił się w zeszłym roku kupnem jednej lub dwóch książek. Jak bardzo nie przystajemy do tego obrazu widać w odpowiednim temacie na forum.
_________________
You should be the jewel in the crown, not some dull bauble in a plastic tiara.
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-22, 09:06   

Utopiste, chętnie zobaczę statystyki mówiące ile osób kupuje nowości, a ile osób - jednak starsze książki. Tanie książki i antykwariaty wciąż cieszą się dużym powodzeniem.

Nie wiem jak wygląda "przeciętny czytelnik" bo średnio na książki wydaje się 19 zł ROCZNIE a za to (raczej) nie kupisz żadnej nowości. Na pewno nie po cenie okładkowej, a Matras i internet nie są powszechne. ;)

pracownicy na stanowiskach robotnicznych : 6,00 zł
pracownicy na stanowiskach nierobotniczych: 39,96 zł
rolnicy: 3,12 zł
samozatrudnieni: 30,36 zł
emeryci: 19,80 zł
renciści: 9,24 zł

Na nowości (raz do roku) wg tego i tak stać tylko pracowników umysłowych i samozatrudnionych, więc po co się przejmować? :D Jak to zaszkodzi rynkowi?

Tak, ja wiem, że nie jestem "przeciętnym czytelnikiem", bo należę do tych kilku procent, które czytają więcej niż 7 książek rocznie, które wydają setki złotych na książki w ciągu roku. I nadal będę wydawać te setki złotych, bo ustawa o nowościach i tak mnie nie obejmie (nie zmieni nic w moich przyzwyczajeniach).
 
     
1mirinda 


Wiek: 34
Dołączył: 01 Sty 2014
Posty: 237
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: 2014-02-22, 09:45   

dzięki Belial za podniesienie na duchu myślałem że gorzej wypadają rolnicy i pracownicy na stanowiskach roboczych,ale zapewne wliczyli podręczniki szkolne dlatego mamy aż tak dobry wynik ;) .

Co do samej ustawy to bardziej mnie interesuje jak odbije się ona na większych nabywcach takich jak biblioteki,czy będą one dłużej zwlekały z nabyciem nowych książek,
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-22, 10:42   

Nieeee... To jest bez podręczników. Jak doda się podręczniki, to skacze średnio do 70 zł. ;)

Upusty dla bibliotek - 20% od ceny okładkowej. Ile teraz mają?
 
     
Fantasmagorion 



Wiek: 29
Dołączył: 05 Lut 2014
Posty: 16
Skąd: West of the Moon
Wysłany: 2014-02-22, 12:51   

No dobra, skoro przeciętny Polak i tak mało wydaje na książki, to tym bardziej jest argument przeciw ustawie, dlaczego? Bo nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek chciał wydawać więcej, proste. ;) A z tego, co piszecie wynika, że pierwszym (i być może jedynym) efektem takiej ustawy będzie koniec wszelkich -75% w Matrasie i 2+1 w Empiku. Komu i w czym to ma pomóc?
Rozumiem, że idea jest taka, że wówczas małe księgarnie będą wydawały się atrakcyjniejsze, bo nie droższe od wielkich. Ale nie tańsze niż wcześniej. Imo nie sprawi to, że będą miały więcej klientów, a jedynie, że te złe empiki będą miały mniej. Gdzie tu pozytywny skutek dla czytelnictwa? Nie widzę.

O ile się orientuję, spora część moich znajomych (powiedziałbym, że ludzi "statystycznych", nie jakichś wielkich pasjonatów książek) kupuje właśnie korzystając z wszelkich promocji i okazji w wielkich sieciówkach. Nie widzę w tym nic złego. Jeżeli zabierze się im tę możliwość istnieje spora szansa, że kupować będą mniej lub w ogóle przestaną. Nie widzę w tym nic dziwnego.

Tak, jestem zdania, że Empik i Matras więcej zrobiły dla promocji czytalnictwa w Polsce, niż przysłowiowy pan Zdzisio, księgarz z Pcimia Dolnego. :P
_________________
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach.
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2014-02-22, 13:02   

A co np. z kuponami rabatowymi? Np. kupon -20%, czy nie byłoby można takiego czegoś użyć do zakupu nowości? (jak było w artykule to sorry, przegapiłem).

Nie jestem za jednolitymi cenami, nie sądze żeby to pomogło jakkolwiek, pomóc mogłoby tylko jedno: niższe ceny, a żeby były niższe ceny, trzeba pozbyć się VATu na książki.
Z jednej strony dodają +5% VAT a potem chcą ratować czytelnictwo? Bzdura. Ktoś ma widocznie interes w tym i tyle, a "ratowanie czytelnictwa" to tylko ładna śpiewka dla mediów.

Zresztą, VAT już jakiś czas jest i są rezultaty:
http://www.wirtualnemedia...-sprzedaz-spada
O taki zabawny fragmencik porównujący nas do Danii:
"MF: VAT i czytelnictwo to dwie różne sprawy
Minister finansów uważa jednak, że wyższy VAT nie jest przyczyną spadającego czytelnictwa książek w Polsce. W odpowiedzi na interpelację poselską podaje: : „(…)odnosząc się do kwestii spadku czytelnictwa w Polsce, należy stwierdzić, iż wzrost stawki VAT nie musi automatycznie oznaczać obniżenia sprzedaży książek i spadku czytelnictwa. Przykładowo w Danii, gdzie VAT na książki wynosi 25%, książki czyta proporcjonalnie dwa razy więcej osób niż w Polsce, "

Także nie uwierzę w zapewnienia, że rząd robi cokolwiek istotnego w celu wzrostu czytelnictwa. A nawet mam śmielsze wnioski: im chodzi dokładnie o coś innego. Głupie, nieczytate społeczeństwo = społeczeństwo którym łatwiej manipulować, a o to przecież w demokracji chodzi.

Wiem, węszę spiski.


Ale mi to ogólnie bez różnicy, jak będzie za drogo to pobiorę pirata i mam w dupie.
 
 
     
Maciek1988 
Maciek



Wiek: 31
Dołączył: 12 Paź 2011
Posty: 278
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2014-02-22, 13:36   

Mnie zastanawia kiedy dojdą do wniosku żeby uregulować rynek wtórny. Wtedy już na pewno Polacy przestaną czytać.
_________________
"Możliwe, że ten wariat jest tutaj jedynym normalnym człowiekiem" Paragraf 22
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-22, 19:20   

Fantasmagorion, ale patrząc po wyliczeniach widać, że już teraz i tak większość ludzi (grup) nie kupuje nowości. Nie będzie to koniec -75% czy 2+1, tylko będzie to dotyczyło książek mających ponad 1 rok. Poza tym nikt nie broni wydawcy po pół roku od włączenia książki do obiegu zaktualizować ceny. Ta sama cena będzie obowiązywać wszędzie, a więc np. nie trzeba będzie jeździć do większego miasta po nowości.

Nowości najwyżej -5%. Na targach można obniżyć cenę o -15%.

5% vat na książce za 30 zł to koszt batonika Prince Polo. Nawet skoro cena wzrosła o 10%, to co - 2 batoniki na "przykładowej nowości". Serio osoby kupujące książki za kilkadziesiąt złotych nie są w stanie zapłacić za kilka batoników? To nawet nie cena zestawu w McDonalds. Mniej niż piwo w pubie, o papierosach nie wspominając.

Czy może jednak coś innego miało wpływ na czytelnictwo? W raporcie Kultura 2012 widać wyraźnie (wcześniejsze wyliczenia ile się wydaje na książki stamtąd pochodziły), że ważną rolę odgrywają priorytety - na inne rzeczy związane z kulturą są o wiele wyższe (średnie) nakłady. Ludzie wolą coś innego od czytania, proste. Cena nie ma znaczenia.
_________________
Różne Czytanie O książkach i komiksach ze świata.
For Culture's Sake O kulturze ze świata po ang.
Nocna podróż z książką po świecie Noc Książek w Warszawie (w planach).
 
     
Córka Lavransa 
Ma na imię Dżeny...



Wiek: 40
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 8520
Wysłany: 2014-02-22, 21:34   

Utopiste napisał/a:
Wiem od osoby związanej z rynkiem wydawniczym, że ta ustawa wynika z pozycji jaką ma na rynku jedna z hmmm... księgarni.

Wcale mnie to nie dziwi, biorąc pod uwagę, kto przygotowywał projekt...

Belial napisał/a:
To ma dotyczyć tylko nowości wydawniczych przez rok. Po przeczytaniu dyskusji na LC i argumentów różnych osób, nadal nie widzę jak miałoby to się negatywnie odbić na czytelnictwie.

Wydaje mi się, Belial, że czytający dzielą się na dwie kategorie - czytający stale, których to nie ruszy, bo są w stanie poczekać na dany tytuł ponad rok (choć jest to wkurzające, ze względu na brak kasy być stale do tyłu), i czytający okazjonalnie, których do zakupu jakiejś książki zachęca jakaś tam akcja marketingowa, informacyjna. Jeśli teraz ktoś z tej drugiej grupy może kupić nowość, o której wszędzie mowa, za 25% off, to ją może kupi. Jeśli za chwilę nie będzie mógł, da sobie spokój i za moment zapomni. Nie kupi, nie przeczyta.

Belial napisał/a:
Upusty dla bibliotek - 20% od ceny okładkowej. Ile teraz mają?

Z dyskusji na LC wynika, że 30%. Rav...?

Kamil napisał/a:
Z jednej strony dodają +5% VAT a potem chcą ratować czytelnictwo?

Na ebooki 23%. Fajnie, nie...?

Ja w ogóle nie wiem, dlaczego się w dyskusji na temat tej ustawy mówi o czytelnictwie, skoro całość zagadnienia sprowadza się do tego, ILE I ZA ILE LUDZIE BĘDĄ KUPOWAĆ. Czytać nie znaczy wyłącznie kupować, ja kupuję mało, bo uważam, że ceny są idiotycznie wysokie, a czytam dużo.

Kamil napisał/a:
Ale mi to ogólnie bez różnicy, jak będzie za drogo to pobiorę pirata i mam w dupie.

:brawo:

Maciek1988 napisał/a:
Mnie zastanawia kiedy dojdą do wniosku żeby uregulować rynek wtórny. Wtedy już na pewno Polacy przestaną czytać.

Powiało grozą...
_________________
Life is a game of inches.

Jestem tylko małym modkiem z wielkim Tasakiem.
 
     
Belial



Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 571
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-22, 23:27   

Córko, czytałam tą dyskusję na LC, ale chciałam potwierdzić. ;)

Tych, którzy siedzą w książkach chyba nic nie ruszy. A to sieci nieformalne do wypożyczania książek (znajomi), a to biblioteki, etc.

Czemu brawo, że piraty będzie ściągać? Żadne brawo. :/

Choćby nie wiem co zrobili w Polsce, jakie regulacje, i co... i tak czytać nie przestanę, bo i tak będę zamawiać książki z zagranicy. A w ramach UE nie są w stanie chociażby zabronić swobodnego przepływu towarów.A, że polskie firmy nie zarobią... cóż... ;)
_________________
Różne Czytanie O książkach i komiksach ze świata.
For Culture's Sake O kulturze ze świata po ang.
Nocna podróż z książką po świecie Noc Książek w Warszawie (w planach).
 
     
Kamil 



Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 3807
Wysłany: 2014-02-23, 13:51   

Belial napisał/a:
5% vat na książce za 30 zł to koszt batonika Prince Polo. Nawet skoro cena wzrosła o 10%, to co - 2 batoniki na "przykładowej nowości". Serio osoby kupujące książki za kilkadziesiąt złotych nie są w stanie zapłacić za kilka batoników? To nawet nie cena zestawu w McDonalds. Mniej niż piwo w pubie, o papierosach nie wspominając.

Tylko że jak policzysz ceny sprzed VATu a po wprowadzeniu VATu, to zauważysz, że wydawcy wykorzystali sytuacje żeby zwiększyć cene nie o 5% a o 10% i więcej. Dobrze to widać np. na książkach z Fabryki Słów. Moje pierwsze odczucia to byly "ile tego vatu dowalili?!" dopiero jak pomyślałem, to sie zorientowałem, że to nie tylko vat... I przestałem kupować książki z FS (chociaż na to miało wpływ więcej czynników).
Zresztą, ja kupowałem bardzo dużo a wtedy nie jest to kwestia batonika a kilku książek.

Jestem jedną z tych osób (bo myśle, że jest takich ludzi dużo więcej), która przestała kupować książki jakoś po wprowadzeniu VATu. Te 500 zł (bo tyle potrafiłem wydać na jedno zamówienie) wydałem na Kindla i zacząłem kupować ebooki z kuponami lub na promocjach, poza tym - piraty książek, które są zbyt drogie. No więc sprzedaż spada... więc może zmieńmy vat 5% na 10%? - taką logikę reprezentuje nasz rząd.

Córka Lavransa napisał/a:
Na ebooki 23%. Fajnie, nie...?

No rewelacja. I jak tu kupować ebooki bez kuponów? Kupiłem w zeszłym roku kilka nowości ebookowych i za każdym razem z kuponem znalezionym w necie (więc wyszlo 15-20 zl za nowość - dla mnie do zaakceptowania). Ustalona odgórnie cena spowoduje że przestane w ogóle kupować. Nie mam oporów moralnych przed piractwem, dla mnie liczy sie mój portfel.


Cytat:
Czemu brawo, że piraty będzie ściągać? Żadne brawo. :/

Ależ ja chętnie oddałbym pieniądze autorom i wydawcom. Mam tylko ogromną niechęć do wyrzucania pieniędzy w błoto. Nie lubie też płacić więcej niż książka jest dla mnie warta.
50 zł za np. nowe pięknie wydane Ziemiomorze czy S.Kinga w twardej? - ależ oczywiście!
50 zł za miękką oprawę i mało treści rozciągniętej na 600 stron - wybieram ebooka pirata, już nawet nie patrzę na cenę ebooka tylko z przekory, chcą za dużo - dostaną mniej.


A co do porównań naszych polityków Polski do zachodu - niechby wreszcie porównali ceny benzyny i zarobki... Wybierają sobie do porównań tylko to co jest na zachodzie droższe (choć biorąc pod uwage dysproporcje w zarobkach, tak naprawdę wcale droższe nie jest).
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum KGB

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13